II SA/Gl 212/09

WyrokWSA w Gliwicach2009-07-08

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Ewa Krawczyk, Maria Taniewska - Banacka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło nieważność decyzji o warunkach zabudowy z powodu rażącego naruszenia prawa, w szczególności w zakresie analizy urbanistycznej i zasady dobrego sąsiedztwa?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie wykazało w sposób wystarczający, że wady decyzji organu pierwszej instancji stanowiły rażące naruszenie prawa, co jest warunkiem stwierdzenia nieważności decyzji. Sąd uchylił decyzję SKO jako przedwczesną i wydaną bez należytego rozważenia okoliczności, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wskazanych uwag.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) stwierdzającej nieważność decyzji Prezydenta Miasta o warunkach zabudowy dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego. SKO uznało, że decyzja organu pierwszej instancji została wydana z rażącym naruszeniem prawa, wskazując na wady analizy urbanistycznej, brak doręczenia załączników, nieprawidłowe określenie obszaru analizowanego oraz naruszenie zasady dobrego sąsiedztwa. Inwestor zaskarżył decyzję SKO, podnosząc, że SKO nie wykazało rażącego naruszenia prawa i błędnie zinterpretowało przepisy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i orzekł, że nie podlega ona wykonaniu w całości. Zasądził od SKO na rzecz skarżącej Spółki zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek Sędziowie Sędzia NSA Ewa Krawczyk Sędzia WSA Maria Taniewska - Banacka (spr.) Protokolant Magdalena Matuszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lipca 2009 r. sprawy ze skargi "A" S. A. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie warunków zabudowy terenu 1. uchyla zaskarżoną decyzję i orzeka, że nie podlega ona wykonaniu w całości, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącej Spółki kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Prezydent Miasta B. ustalił, na wniosek A Spółka z o.o., warunki zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego o pow. [...] m2 wraz z niezbędną infrastrukturą (drogi, place, parkingi, przyłącza. Od decyzji tej odwołanie wniosła właścicielka sąsiedniej nieruchomości A. U., jednak następnie złożone odwołanie wycofała skutkiem czego w braku innych odwołań decyzja stała się ostateczna. Na wniosek natomiast inwestora, za pisemną zgodą podmiotów, które jako strony brały udział w postępowaniu, decyzją z dnia [...] r. nr [...] organ I instancji działając na podstawie art. 155 k.p.a. zmienił wydaną decyzję w zakresie kondygnacji podpiwniczenia. Także ta decyzja uzyskała przymiot ostateczności. Na wniosek B. G. i K. S., podnoszących, iż organ I instancji błędnie nie uznał ich za strony postępowania, a nadto projektowana czterokondygnacyjna zabudowa, która obniży wartość ich działek, nie będzie stanowić kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. powiadomiło o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] r. Pismo z prośbą o rozważenie czy nie zaistniała przesłanka nieważnościowa wystosował do Kolegium także organ I instancji, postanowieniem wstrzymując jednocześnie wykonanie decyzji w sprawie udzielonego już pozwolenia na budowę. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. stwierdziło nieważność ustalającej warunki zabudowy decyzji z dnia [...] r. zmienionej następnie decyzją z dnia [...] r. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że w przedmiotowej decyzji Prezydent Miasta B. - powołując się na dokonaną analizę uwarunkowań przestrzennych - podniósł, iż zamierzenie inwestycyjne spełnia wszystkie wymogi określone w art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 z późn. zm. zwanej dalej: u.p.z.p.), gdyż projektowana inwestycja stanowi uzupełnienie zabudowy istniejącej w sąsiedztwie, wnioskowany teren posiada dostęp do drogi publicznej - ul. [...]-[...], istniejąca infrastruktura jest wystarczająca dla realizacji planowanej inwestycji, teren objęty jest zgodą na zmianę przeznaczenia gruntów na cele nierolnicze z poprzedniej edycji planu przestrzennego, a decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi. Zdaniem Kolegium oceny dotyczącej wymagań przedmiotowej inwestycji organ powinien jednak dokonać także w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588). Zgodnie z § 3 i 9 powyższego rozporządzenia organ ustalający warunki zabudowy dokonuje oceny funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w granicach obszaru analizowanego wyznaczonego na kopii stosownej mapy. Z kolei zgodnie z § 9 ust. 2 powyższego rozporządzenia wyniki analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w granicach obszaru analizowanego zawierające część tekstową i graficzną stanowią załącznik do decyzji o warunkach zabudowy, który powinien być doręczony stronom postępowania. Zdaniem Kolegium w przedmiotowej sprawie część graficzna analizy przestrzennej sporządzona została na bliżej nieokreślonej mapie, bez wskazania jej skali oraz wymaganego potwierdzenia, iż przyjęta została do zasobu geodezyjnego. Nie stanowiła nadto załącznika do decyzji. Kolegium stwierdziło też, że Prezydent Miasta B. przyjął w analizie przestrzennej określone budynki mieszkalne wielorodzinne jako obiekty mające stanowić odniesienie przestrzenne dla planowanego zamierzenia inwestycyjnego pomimo, że choć powyższe obiekty znalazły się w granicach obszaru analizowanego, to jednak nie mogły one stanowić tzw. dobrego sąsiedztwa dla projektowanego przedsięwzięcia. Dostępne one są bowiem z zupełnie innej drogi publicznej niż teren projektowanej zabudowy. Ponadto zgodnie z przepisem § 3 ust. 2 www. rozporządzenia Ministra Infrastruktury granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej niż [...] metrów. W konsekwencji organ prowadzący przedmiotowe postępowanie powinien stosowną argumentacją uzasadnić przyjęty większy zakres obszaru analizowanego, czego jednak w przedmiotowej sprawie nie uczyniono. Zdaniem Kolegium wskazać trzeba ponadto, iż choć niewątpliwie pojęcia działki sąsiedniej nie można ograniczać wyłącznie do nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z terenem planowanym do zainwestowania, ale jednocześnie należy brać pod uwagę w planowaniu przestrzennym wymagania ładu przestrzennego, czyli takiego kształtowania przestrzeni, które tworzy harmonijną całość. W przedmiotowej sprawie wnioskowany teren położony jest w otoczeniu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej, a zatem o odmiennej funkcji niż projektowana inwestycja. Podkreślić także trzeba, iż zgodnie z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym każdy ma prawo - w granicach określonych ustawą - do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. Stosownych ustaleń odnoszących się do osób trzecich przedmiotowa decyzja jednak nie zawiera. Organ wskazał też, że w załącznikach graficznych znajdujących się w aktach sprawy zakreślono obszar terenu objętego wnioskiem, jednakże bez żadnej informacji co do obszaru oddziaływania. W konsekwencji, zdaniem Kolegium decyzja Prezydenta Miasta B. z dnia [...] r. wydana została z rażącym naruszeniem prawa, przede wszystkim wskazanych przepisów prawa materialnego, tj. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 156 § 1 pkt 2 kpa). A Spółka z o.o., wyrażając niezadowolenie z podjętego rozstrzygnięcia, wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu Spółka wskazała, iż przepis art. 61 ustawy u.p.z.p. nie odwołuje się do przepisów regulujących decyzję ustalającą lokalizację inwestycji celu publicznego, a w szczególności do konieczności spełnienia przesłanek, określonych w przepisach art. 54 i 52 ustawy, na które to Kolegium powołuje się w uzasadnieniu swojej decyzji. Ponadto, zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, organ wydający decyzję nie dokonał szczegółowej, prawidłowej analizy przestrzennej, co rzekomo uniemożliwiło określenie w sposób prawidłowy parametrów architektoniczno - urbanistycznych zabudowy przewidzianej dla planowanej inwestycji. Powyższe twierdzenie, zdaniem organu odwoławczego, wynika, z faktu, że analiza sporządzona została na bliżej nieokreślonej mapie, bez wskazania jej skali oraz wymaganego potwierdzenia, oraz iż została ona przyjęta do zasobu geodezyjnego. Z analizy przedmiotowej decyzji o warunkach zabudowy wynika jednak, że jednym z załączników stanowiących część graficzną jest mapa ewidencyjna sporządzona w skali 1:1000, a organ z zasobów którego mapa pochodzi jest również wyraźnie oznaczony i jest nim zasób geodezyjny Urzędu Miasta w B. Mapa sporządzona została na podstawie mapy katastralnej w skali 1:2880. Zdaniem skarżącej Spółki brak jest nadto podstawy prawnej, która nakłada na organ wydający decyzję o warunkach zabudowy obowiązek uzasadnienia przyjętego obszaru analizowanego o ile nie narusza on określonych prawem wymiarów minimalnych. Spółka podniosła także, iż zdaniem Kolegium przy wydawaniu przedmiotowej decyzji naruszona została zasada dobrego sąsiedztwa z uwagi na fakt, że mimo, iż w obszarze analizowanym znajdują się budynki wielorodzinne, to są one dostępne z zupełnie innej drogi publicznej niż teren, którego dotyczył wniosek o ustalenie warunków zabudowy. Twierdzenie powyższe w odczuciu Spółki nie znajduje jednak oparcia w stanie faktycznym jaki ma miejsce w rozpatrywanej sprawie, a przyjęta przez Kolegium interpretacja nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie sądów administracyjnych. Sądownictwo administracyjne przyjmuje bowiem szerokie rozumienie (wykładnię) zarówno pojęć "działka sąsiednia" oraz "dostęp do drogi publicznej", jako elementów składających się na pojęcie "dobrego sąsiedztwa". Sąsiedztwo, w omawianym aspekcie, należy zatem rozumieć jako obszar tworzący urbanistyczną całość, przy czym dla każdej inwestycji taki obszar wymaga odrębnego ustalenia. Podkreślenia wymaga, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, iż warunek dostępu do drogi publicznej spełniony jest zawsze wtedy, kiedy na przedmiotową działkę można faktycznie dostać się - zgodnie z prawem - z drogi publicznej. Ustawodawca nie stawia przy tym wymagań, co do rodzaju tego dostępu, czy ma to być droga czy ścieżka. Należy również odnieść się do pojęcia "droga publiczna", użytego w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym. Określenie "droga publiczna", zdefiniowane jest w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 71, poz. 838 ze zm.). Zgodnie ze wskazanym aktem prawnym jest to droga zaliczona do jednej z czterech wymienionych w art. 2 tej ustawy kategorii, a więc droga krajowa, wojewódzka, powiatowa lub gminna. Z przedstawionych wyżej regulacji wynika, że warunek dostępu z tej samej drogi publicznej do działki, dla której mają być ustalone warunki zabudowy oraz zabudowanej działki sąsiedniej będzie spełniony wtedy, gdy działki te mają dostęp do drogi zaliczonej do jednej z kategorii dróg wymienionych w art. 2 ustawy o drogach publicznych. Powyższe w sposób nie budzący wątpliwości, wskazuje, że w obszarze analizowanym znajdują się budynki wielorodzinne i są one dostępne z tej samej drogi publicznej. Za zupełnie niezrozumiały i pozbawiony podstawy Spółka uznaje także zarzut dotyczący nadmiernej uciążliwości planowanej inwestycji. Po pierwsze nie wskazano konkretnie na czym rzekoma uciążliwość miałaby polegać (inwestycja dotyczy budowy budynku o charakterze i funkcji mieszkaniowej). Po drugie ustawa nie posługuje się kryterium i przesłanką "uciążliwości" inwestycji jako warunku wydania decyzji o warunkach zabudowy. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało w mocy swoje rozstrzygnięcie z dnia [...] r., ponownie przywołując w uzasadnieniu argumenty wskazane w decyzji utrzymanej w mocy. Ustosunkowując się zaś do zarzutów inwestora podkreśliło, że wprawdzie mapa w skali 1:1000 (wyrys z mapy ewidencyjnej) istotnie stanowiła załącznik do decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] r., to jednak część graficzna analizy przestrzennej została sporządzona na bliżej nieokreślonej mapie, bez wskazania jej skali oraz wymaganego potwierdzenia przyjęcia do zasobu geodezyjnego, a ponadto brak jej (oraz części opisowej) w wykazie załączników przedmiotowej decyzji. Podkreślić także trzeba, iż z uwagi na wskazanie w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. tylko minimalnych wymiarów obszaru analizowanego, konieczne jest - w celu przedstawienia motywów podjętej decyzji oraz przekonania stron postępowania do zapadłego rozstrzygnięcia - wyjaśnienie w decyzji przez organ ustalający warunki zabudowy przyjętych granic obszaru analizowanego, czego jednak nie uczyniono. Nadto granice zakreślono w taki sposób, aby w ramach obszaru analizowanego znalazła się zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna. Kolegium podkreśliło także, że we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący podniósł zastrzeżenia w kwestii oparcia przedmiotowego rozstrzygnięcia o przepisy art. 52 i art. 54 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Stwierdzić trzeba, iż wprawdzie powołane powyżej przepisy dotyczą decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, jednakże znajdują one odpowiednie zastosowanie także do decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu na mocy przepisu art. 64 ust. 1 ustawy. Kolegium zaakcentowało też, odnosząc się do podniesionej przez skarżącego problematyki spełnienia zasady "dobrego sąsiedztwa", iż z treści art. 61 ust. 1 pkt 1 powyższej ustawy jednoznacznie wynika, że przy ocenie tej zasady uwzględnia się działki sąsiednie dostępne z tej samej drogi publicznej co wnioskowana nieruchomość. Zwracając uwagę na sposób określenia przez Prezydenta Miasta B. granic obszaru analizowanego podkreślić trzeba, iż organ wskazał wprawdzie w analizie obiekty mieszkalne wielorodzinne, jednakże dostępne z zupełnie innej drogi publicznej, na co sam zwrócił uwagę w piśmie z dnia [...] r. skierowanym do Kolegium, a dotyczącym zbadanie zgodności z prawem przedmiotowej decyzji. Kolegium wskazało też, że wprawdzie kwestii kontynuacji funkcji nie można interpretować zwężająco, niemniej jednak w przedmiotowej sprawie - co wykazano w zaskarżonej decyzji - projektowana inwestycja (budynek mieszkalny wielorodzinny) pozostaje w sprzeczności z funkcją istniejących obiektów (zabudowa jednorodzinna, usługowa). Kolegium zwracając uwagę na charakter decyzji ustalającej warunki zabudowy podało, iż choć następuje realizacja tego samego celu mieszkaniowego, to jednak niedopuszczalna jest realizacja na obszarze zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej obiektu wielorodzinnego, który przyczynia się do zdecydowanie większego ruchu pojazdów (emisja hałasu, spalin) i niekorzystnie wpływa na bezpośrednio sąsiadujące obiekty jednorodzinne (kwestia dostępu światła dziennego, hałas). Reasumując Kolegium stwierdziło, iż nie ulega wątpliwości, iż przedmiotowa decyzja Prezydenta Miasta B. z dnia [...] r. wydana została z rażącym naruszeniem prawa, przede wszystkim przepisów prawa materialnego, tj. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Treść przepisów naruszonych przez Prezydenta Miasta B. w przedmiotowej sprawie nie nasuwa żadnych wątpliwości interpretacyjnych, a w konsekwencji wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy dla planowanego zamierzenia bez uprzedniego przeprowadzenia prawidłowego postępowania administracyjnego zakwalifikować należy do rażącego naruszenia prawa. Pismem z dnia [...] r. działająca przez profesjonalnego pełnomocnika Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na decyzję organu II instancji zarzucając jej naruszenie art. 53 ust. 3 oraz art. 54, 61 ust. 1 i 64 u.p.z.p. oraz art. 7, 77, 108 i 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i domagając się jej uchylenia. W uzasadnieniu Spółka przytoczyła dosłownie argumentację podniesioną we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. zwanej dalej: p.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Nadto w myśl art. 152 cytowanej ustawy w razie uwzględnienia skargi sąd w wyroku określa, czy i w jakim zakresie zaskarżony akt lub czynność nie mogą być wykonane. Rozstrzygnięcie to traci moc z chwilą uprawomocnienia się wyroku. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie. Zdaniem tut. Sądu stanowiąca przedmiot zaskarżenia decyzja narusza bowiem przepisy postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przystępując do szczegółowych rozważań należy w pierwszej kolejności wskazać, iż w myśl art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. 2000, Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., zwanej dalej: k.p.a.) organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która: 1) wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości, 2) wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, 3) dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, 4) została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie, 5) była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały, 6) w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą, 7) zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. Przytoczony przepis, stanowiący wyjątek od ogólnej zasady trwałości decyzji ostatecznych, wylicza enumeratywnie te istotne kwalifikowane wady decyzji administracyjnej, których ustalenie musi pociągać za sobą stwierdzenie nieważności, chyba że zachodzi sytuacja z art. 156 § 2 k.p.a. Stwierdzenie nieważności decyzji może mieć jednak miejsce tylko wtedy, gdy decyzja w sposób niewątpliwy dotknięta jest przynajmniej jedną z wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. wad (por. np. wyrok naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lipca 1983 r., II SA 581/83, Prob.Praw. 1984, nr 10, s. 28). Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. taka właśnie sytuacja nastąpiła albowiem ustalająca warunki zabudowy decyzja dotknięta była kwalifikowaną wadą w postaci rażącego naruszenia prawa. Należy zatem w tym miejscu wskazać, iż rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Obowiązkiem organu stwierdzającego nieważność decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa jest wyraźne wykazanie, jaki konkretny przepis został naruszony i dlaczego naruszenie to organ ocenił jako rażące (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 października 1992 r., V SA 86/92 i 436-466/92, ONSA 1993, nr 1, poz. 23). Wymogów powyższych SKO w B. zdaniem Sądu nie dochowało. Wskazało wprawdzie kilka wad ustalającej warunki zabudowy decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] r., której nieważność stwierdziło, nie wykazało jednak w żadnej mierze, iż wady te powodują, że wydana przez organ I instancji decyzja dotknięta jest rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem Kolegium, wyrażonym w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] r., do uchybień takich należy mianowicie nie wyczerpujące wskazanie w tekście analizy funkcji i zagospodarowania terenu parametrów istniejącej zabudowy, brak oznaczenia na części graficznej analizy skali oraz wskazania, iż mapa została przyjęta do zasobu geodezyjnego, nie doręczenie stronom załączników do decyzji, brak uzasadnienia dlaczego organ I instancji przyjął jako obszar analizowany teren większy niż wynika z przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury, przyjęcie przez organ I instancji, że w obszarze analizowanym znajduje się nie tylko zabudowa jednorodzinna lecz także wielorodzinna podczas gdy zdaniem Kolegium zabudowa wielorodzinna nie jest dostępna z tej samej drogi publicznej, brak w decyzji ustalającej warunki zabudowy ustaleń w zakresie ochrony interesów osób trzecich oraz brak na stanowiącej część graficzną mapie całości obszaru objętego cyt. "szeroko rozumianym oddziaływaniem". Tezy te Kolegium w całej rozciągłości podtrzymało w decyzji podjętej w wyniku rozpoznania wniosku inwestora o ponowne rozpatrzenie sprawy podnosząc, iż cyt. "w konsekwencji wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy dla planowanego zamierzenia bez uprzedniego przeprowadzenia prawidłowego postępowania administracyjnego zakwalifikować należy do rażącego naruszenia prawa". W rzeczywistości jednak część wskazanych przez Kolegium uchybień decyzji Prezydenta Miasta B. niewątpliwie nie stanowi rażącego naruszenia prawa, część natomiast odnosi się do kwestii nienależycie zbadanych i wyjaśnionych, w przypadku których rzeczywisty stan faktyczny jawi się dalece niejasno. Wskazać zatem należy, iż pozbawiona podstaw prawnych jest teza, iż rażącym naruszeniem prawa jest brak uzasadnienia przyjęcia większego niż określony w rozporządzeniu jako minimalny, obszaru analizowanego. Żaden bowiem przepis prawa materialnego obowiązku uzasadnienia takiego nie przewiduje. Niewątpliwie za uchybienie stanowiące rażące naruszenie prawa nie może być też uznane nie doręczenie stronom kompletu załączników do wydanej przez organ I instancji decyzji, w ogóle nie jest to bowiem zarzut w stosunku do decyzji, której nieważność Kolegium stwierdziło, lecz do sposobu jej doręczenia. Nietrafny i nieuzasadniony jest zarzut Kolegium, iż analiza w ogóle nie stanowiła załącznika do wydanej przez organ I instancji decyzji albowiem na jej egzemplarzu znajdującym się w aktach sprawy widnieje pieczątka jednoznacznie wskazująca, iż tekst analizy załącznik taki stanowi. Trudno podzielić też przekonanie Kolegium, iż przedmiotowa decyzja pozbawiona była jakichkolwiek ustaleń dotyczących ochrony interesów osób trzecich. Wprawdzie bowiem istotnie nad wyraz lakonicznie w części zatytułowanej "Pouczenie" organ I instancji podkreślił, iż wydana decyzja nie narusza prawa do własności i uprawnień osób trzecich ale nadto w osnowie decyzji wskazał dodatkowo, że inwestor zobligowany będzie do wykonania korekty odcinka ulicy po to by nie stwarzać mieszkańcom utrudnień we włączeniu się do ruchu i by nie zagrażać ich bezpieczeństwu. Także wadliwości dotyczące mapy trudno uznać za znaczące w sposób pozwalający zakwalifikować decyzję ustalającą warunki zabudowy jako rażąco naruszającą prawo. Załącznikiem do decyzji organu I instancji jest bowiem także kopia mapy ewidencyjnej, a z poczynionych przez Kolegium ustaleń nie wynika by wyrysowanie obszaru analizowanego i istniejącej oraz projektowanej zabudowy na mapie odrębnej powodowało w skutkach nieważność podjętego przez organ rozstrzygnięcia. Wadliwości te, niewątpliwie istotne w trakcie postępowania odwoławczego w normalnym toku instancji, oceniane bowiem muszą być w szczególny, wskazany powyżej sposób, w postępowaniu nadzwyczajnym, mającym na celu wzruszenie decyzji ostatecznej. Kwestią oceny jest także uznanie przez Kolegium, iż stanowiąca załącznik analiza nie jest wyczerpująca w zakresie opisu istniejącej zabudowy co zresztą nawet w razie podzielenia tej tezy nie zezwala na zakwalifikowanie ewentualnego uchybienia jako rażącego naruszenia prawa. Istotnym natomiast zarzutem wobec podjętego przez organ I instancji rozstrzygnięcia, który to zarzut w razie jego potwierdzenia istotnie oznaczałby wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy w sprzeczności z obowiązującym prawem jest natomiast sformułowana przez Kolegium teza, iż wbrew twierdzeniom Prezydenta Miasta B. w obszarze analizowanym nie ma zabudowy wielorodzinnej dostępnej z tej samej drogi publicznej. Zarzut ten, wobec twierdzeń skarżącej Spółki, iż zabudowa taka istnieje, nie został jednak przez Kolegium udowodniony, niejasne są też wywody organu co do pojęcia drogi publicznej, które to pojęcie, jak słusznie wskazuje skarżąca Spółka zostało w prawie zdefiniowane. Także wywody dotyczące braku ustaleń dotyczących "szeroko rozumianego" obszaru oddziaływania inwestycji ze względu na jej mieszkaniowy charakter nie brzmią klarownie. Z powyższych względów Sąd uznał konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego uznając ją za rozstrzygnięcie co najmniej przedwczesne, wydane bez należytego rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, a w konsekwencji naruszające art. 156 ust. 1 pkt 2 k.p.a. Powtórnie rozpoznając wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy Kolegium uwzględni powyższe uwagi i rozważając czy istotnie istnieją podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji ustalającej warunki zabudowy dokona tej oceny w pierwszej kolejności badając w sposób pozwalający na jednoznaczne ustalenia czy w obszarze analizowanym, którego granice zakreślono w trakcie postępowania przed organem I instancji, istnieje czy też nie istnieje zabudowa wielorodzinna dostępna z tej samej drogi publicznej. Dopiero po przeprowadzeniu wszechstronnych ustaleń, ujmujących specyfikę okoliczności z art. 156 k.p.a. Kolegium wyda stosowną, należycie umotywowaną decyzję. W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) p.p.s.a. orzec jak w sentencji. Nadto w myśl art. 152 cytowanej ustawy określono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. O kosztach orzeczono na wniosek skarżącej Spółki na podstawie art. 200, 205 i 209 p.p.s.a,

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło