II SA/Gl 214/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-07-26
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Tomasz Dziuk, Renata Siudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozwolenie na rozbiórkę części instalacji gazowej, która stanowiła część wspólną nieruchomości, może zostać wydane bez zgody wspólnoty mieszkaniowej, nawet jeśli instalacja ta była nieczynna lub przeznaczona do likwidacji?Ratio decidendi
Organy administracji prawidłowo uznały, że demontaż części instalacji gazowej, która stanowiła część wspólną nieruchomości, wymagał pozwolenia na budowę (rozbiórkę) i udzielenie takiego pozwolenia było dopuszczalne jedynie za zgodą wspólnoty mieszkaniowej jako właściciela budynku. Nawet jeśli instalacja była nieczynna, dopóki nie została fizycznie zdemontowana zgodnie z prawomocną decyzją, stanowiła część wspólną nieruchomości, a współwłaściciel nie był uprawniony do jej demontażu bez zgody pozostałych współwłaścicieli.Stan faktyczny
Skarżący M.K. złożył wniosek o pozwolenie na rozbiórkę starej instalacji gazowej przebiegającej przez jego lokal. Organ I instancji odmówił wydania pozwolenia, uznając instalację za część wspólną wymagającą zgody wspólnoty mieszkaniowej. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, podtrzymując stanowisko o konieczności uzyskania zgody wszystkich współwłaścicieli. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz błędne uznanie instalacji za część wspólną. W trakcie postępowania sądowego skarżący podnosił, że instalacja została już częściowo zdemontowana poza jego lokalem i nie jest już wykorzystywana.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Asesor WSA Tomasz Dziuk, Sędzia WSA Renata Siudyka, Protokolant specjalista Magdalena Nowacka-Brzeźniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lipca 2019 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę.
Po rozpoznaniu wniosku skarżącego M.K., decyzją z dnia [...] r. Prezydent Miasta B. orzekł o odmowie udzielenia pozwolenia na rozbiórkę starej instalacji gazowej, przebiegającej przez lokal nr [...] w budynku mieszkalnym wielorodzinnym przy ul. [...] w B., na działce nr 1, obręb [...]. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ I instancji wskazał art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm.).
W uzasadnieniu organ administracji wyjaśnił, że pismem z dnia 31 lipca 2018 r. wezwał inwestora o uzupełnienie wniosku poprzez złożenie:
1) zgody właściciela obiektu (instalacji gazowej) na wykonanie rozbiórki,
2) inwentaryzacji instalacji gazowej w przedmiotowym budynku (część graficzna) ze wskazaniem fragmentu do rozbiórki,
3) określenie rodzaju urządzeń gazowych, których podłączeniu służyły rury przeznaczone do rozbiórki.
Zdaniem organu, inwestor udzielił niewystarczających wyjaśnień, czy przedmiotowe rury mogą służyć zasilaniu urządzeń gazowych w lokalach na innych kondygnacjach. Natomiast zarządca nieruchomości T.G., w piśmie z dnia 7 września 2018 r. podał, że wskazana instalacja gazowa jest częścią wspólną instalacji funkcjonującej w przedmiotowym budynku i zaopatruje w paliwo gazowe lokale nr [...] i [...]. Podał też, że obecnie projektuje się budowę instalacji, pomijającej lokal inwestora.
W tej sytuacji organ I instancji uznał, że instalacja gazowa, objęta wnioskiem na rozbiórkę, jest częścią wspólną. Stąd też wymagana jest zgoda właściciela obiektu, podczas gdy inwestor nie uzyskał zgody Wspólnoty Mieszkaniowej. Nadto, wnioskowany zakres prac narusza art. 5 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego.
W odwołaniu od decyzji skarżący zarzucił naruszenie art. 5 ust. 1 i 2, art. 35 ust. 3 ustawy – Prawo budowlane oraz art. 7, 8 i 77 § 1 kpa.
Jego zdaniem, błędnie organ przyjął, że pozwolenie na rozbiórkę starej, prywatnej instalacji, będącej samowolą budowlaną, wymaga zgody osób trzecich. Podniósł, że instalacja ta rażąco narusza bezpieczeństwo użytkowania lokalu, stanowiącego jego własność, gdyż poprowadzona jest na wysokości 2 m od podłogi przez prawie wszystkie pomieszczenia lokalu w metalowych rurach o średnicy 8-10 cm. Organ nie uwzględnił też faktu, że zarządca nieruchomości przedłożył projekt przebudowy wewnętrznej instalacji budynku, w którym przewidziano likwidację starej instalacji, biegnącej przez jego lokal. Nadto, budynek ten ma charakter użytkowo-mieszkalny, gdyż mieszczą się w nim dwa mieszkania i pięć lokali użytkowych. Jego zdaniem, instalacja nie należy do części wspólnych nieruchomości, lecz jest instalacją osób zajmujących mieszkania w innej części budynku.
Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono.
Organ odwoławczy ustalił, że organ I instancji po rozpatrzeniu wniosku Wspólnoty Mieszkaniowej, decyzją z dnia [...] r., zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na przebudowę instalacji gazowej w przedmiotowym budynku. Zdaniem organu odwoławczego, budowa jak i rozbiórka instalacji gazowej, wymaga pozwolenia na budowę, gdyż roboty te nie zostały wymienione w art. 29 ust. 1 pkt 27 ustawy – Prawo budowlane. Instalacja gazowa stanowi zaś część wspólną nieruchomości, w skład której wchodzą zarówno elementy znajdujące się poza poszczególnymi elewacjami, jak i elementy znajdujące się w wydzielonych lokalach (vide: wyrok NSA z dnia 16 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 1029/16). Zatem w ocenie organu odwoławczego, roboty rozbiórkowe wymagają zgody wszystkich współwłaścicieli, zaś zarządca nieruchomości wyraził sprzeciw. Stąd też oświadczenie skarżącego, jako właściciela lokalu, jest niewystarczające do udzielenia pozwolenia na rozbiórkę odcinka wewnętrznej instalacji gazowej w tym budynku, w sytuacji gdy jest to czynna instalacja i zaopatruje w paliwo gazowe inne lokale w tym budynku.
Z tych względów organ odwoławczy orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji odwoławczej organu I instancji.
W skardze do sądu administracyjnego skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 10 § 1 kpa – z powodu uniemożliwienia mu zapoznania się z aktami sprawy przed wydaniem obu decyzji,
2) art. 9 i 77 § 1 kpa – z powodu nieprzeprowadzenia postępowania wyjaśniającego,
3) art. 80 i 81 kpa – z powodu oparcia się na wyjaśnieniach zarządcy nieruchomości,
4) art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali – z powodu błędnego przyjęcia, że przedmiotowa instalacja służy do użytku wszystkich właścicieli lokali, podczas gdy do kwietnia 2018 r. obsługiwała tylko dwa lokale,
5) art. 206 Kodeksu cywilnego i ary 233 § 1 kpc.
Skarżący podniósł, że przedmiotowa instalacja nie jest i nie będzie w ogóle wykorzystywana, a jej istnienie uniemożliwia remont jego lokalu. Przedmiotowa instalacja nie została też ujęta w spisie inwentaryzacyjnym nieruchomości wspólnej i w dacie nabycia przez niego lokalu, służyła tylko do ogrzewania dwóch lokali. Jej istnienie narusza jego prawo własności.
Do skargi dołączono uchwałę Wspólnoty Mieszkaniowej z dnia [...] r. w sprawie rezygnacji z centralnego ogrzewania i wprowadzeniu ogrzewania etażowego, akt notarialny z dnia [...] r. – umowę ustanowienia odrębnej własności lokalu użytkowego i jego sprzedaży na rzecz skarżącego, umowę o zarządzaniu nieruchomością wspólną.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
W kolejnym piśmie z dnia 18 lipca 2019 r. skarżący podał, że instalacja gazowa dla całej Wspólnoty Mieszkaniowej została już wykonana w oparciu o prawomocną decyzję z dnia [...] r. W tej sytuacji zawarł umowę o dostarczanie gazu w dniu [...] r. Stara instalacja gazowa poza jego lokalem została natomiast zdemontowana i zamontowano licznik w nowej instalacji dla dwóch lokali. Skarżący zarzucił, że mimo iż od kwietnia 2018 r. nie funkcjonuje kotłownia gazowa w budynku, zarząd oraz pozostali współwłaściciele bezpodstawnie odmawiają zgody na demontaż starej instalacji, przebiegającej przez jego lokal.
W toku rozprawy sądowej skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Złożył do akt kserokopię decyzji z dnia [...] r. Prezydenta Miasta B. Zarzucił na tej podstawie, że Wojewoda pominął fakt, iż decyzja zezwalała na częściowy demontaż wewnętrznej instalacji gazowej. Nadto złożył do akt polecenie monterskie z dnia 20 kwietnia 2018 r. na demontaż gazomierzy. Podniósł, że mimo demontażu instalacji poza jego lokalem, nie może dokonać demontażu rur w swoim mieszkaniu z braku zgody wspólnoty.
Uczestnik postępowania M.D. wniósł o oddalenie skargi, gdyż jego zdaniem, instalacja była wspólna i służyła do obsługi dwóch lokali mieszkalnych do lipca 2019 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Prawidłowo bowiem uznały organy obu instancji, że wykonanie robót w postaci demontażu dwóch rur instalacji gazowej, przebiegających przez lokal użytkowy, stanowiący własność, wymagało pozwolenia na budowę (rozbiórkę), zaś udzielenie takiego pozwolenia dopuszczalne było za zgodą Wspólnoty Mieszkaniowej jako właściciela budynku.
Zasadą jest, że spełnienie wymogów prawa budowlanego musi nastąpić w dacie złożenia wniosku. O ile wniosek jest niekompletny, bądź wadliwy, organ administracji w odpowiednim trybie wzywa o jego uzupełnienie, bądź poprawienie. Po bezskutecznym upływie terminu, organ administracji architektoniczno-budowlanej rozpatruje wniosek wg aktualnego stanu faktycznego i prawnego.
Tymczasem prawidłowo organy obu instancji ustaliły, że instalacja gazowa, której część (także rury) przebiegały przez lokal skarżącego, wóczas istniała. Nie ma prawnego znaczenia fakt, czy była to instalacja czynna. Podjęta przez Wspólnotę Mieszkaniową uchwała w sprawie rezygnacji z centralnego ogrzewania i wprowadzeniu ogrzewania etażowego, wymagała bowiem wykonania. Polecenie monterskie na demontaż gazomierza, na które powołał się skarżący w toku rozprawy, zostało zaś wykonane dopiero w dniu 2 października 2018 r., tj. po wydaniu decyzji odmownej przez organ I instancji. Co więcej, sama decyzja o pozwoleniu na przebudowę wewnętrznej instalacji gazowej dla budynku wraz z demontażem starej instalacji (poza lokalem skarżącego), zostało udzielone dopiero przywołaną przez organ odwoławczy decyzją z dnia [...] r., którą skarżący okazał w toku rozprawy sądowej. Oznacza to, że nawet w dacie orzekania przez organ odwoławczy decyzja ta nie uprawniała Wspólnoty do wykonania przedmiotowych robót, bowiem nie korzystała z waloru ostateczności. Zatem dopóki roboty budowlane, objęte powyższą decyzją, nie zostały wykonane, tj. nie doszło do demontażu starej instalacji gazowej poza lokalem skarżącego, instalacja gazowa, nawet jeżeli była nieczynna, stanowiła część wspólną nieruchomości, także co do odcinka położonego w lokalu skarżącego. Instalacja ta mogła wszak zostać ponownie uruchomiona. Urządzenie (instalacja) przebiegające przez lokal skarżącego, było jedynie częścią całej instalacji. Stąd też stanowiło część nieruchomości wspólnej w rozumieniu art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2019 r. poz. 737). Skarżący jako współwłaściciel nieruchomości nie był zatem uprawniony do demontażu części instalacji bez zgody Wspólnoty na podstawie art. 206 Kodeksu cywilnego. Dysponowaniem nieruchomością na cele budowlane jest bowiem tytuł prawny, wymieniony w art. 3 pkt 11 ustawy – Prawo budowlane, wyżej powołanej (obecnie Dz. U. z 2019 r., poz. 1186). Współwłaściciel nie jest uprawniony do wykonywania żadnych robót budowlanych, obejmujących części wspólne budynku, bez zgody pozostałych współwłaścicieli. Ewentualne rozstrzygnięcie sporu pomiędzy współwłaścicielami możliwe jest wyłącznie przed sądem powszechnym. Dla wyniku niniejszej sprawy nie ma znaczenia fakt, że w spisie inwentaryzacyjnym nieruchomości wspólnej nie ujęto instalacji gazowej. Jest poza sporem, że instalacja ta istniała i nie została zdemontowana do daty wydania decyzji ostatecznej.
Zmiana stanu faktycznego sprawy po wydaniu zaskarżonej decyzji, polegająca na demontażu starej instalacji gazowej poza lokalem skarżącego, może uzasadniać jedynie złożenie przez skarżącego nowego wniosku w niniejszej sprawie, lecz nie uzasadnia uwzględnienia skargi.
O ile bowiem faktycznie obecnie pozostał tylko docinek instalacji w lokalu skarżącego, nie może on być zakwalifikowany jako część wspólna. Zatem skarżący byłby uprawniony do jego demontażu bez zgody pozostałych współwłaścicieli. Jednak rozstrzygnięcie sprawy możliwe jest jedynie w nowym postępowaniu administracyjnym.
Z mocy art. 106 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), sąd administracyjny orzeka bowiem na podstawie akt sprawy. Oznacza to orzekanie na podstawie stanu faktycznego i prawnego z daty orzekania przez organy administracji. Wszelkie zmiany stanu faktycznego i prawnego po wydaniu zaskarżonej decyzji nie mogą być zakwalifikowane jako naruszenie prawa przez organy administracji i uzasadniają złożenie nowego wniosku.
Skarżący co prawda złożył oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane, lecz oświadczenie to nie było skuteczne w świetle art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego, bowiem w dacie orzekania przez organy administracji na demontaż części instalacji gazowej wymagana była zgoda Wspólnoty Mieszkaniowej. Zgody takiej zaś nie przedłożył, pomimo wezwania go przez organ I instancji. Stąd też zasadnie organy administracji orzekły o odmowie udzielenia pozwolenia na budowę (rozbiórkę części wspólnej).
Wbrew zarzutom skarżącego, organ I instancji pismem z dnia 31 sierpnia 2018 r. zawiadomił skarżącego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy w terminie 7 dni. W dniu 20 września 2018 r. uniemożliwiono zaś skarżącemu sporządzenie dokumentacji fotograficznej z pisma zarządcy z dnia 7 września 2018 r., informującego o braku zgody na usunięcie instalacji gazowej jako części wspólnej, służącej lokalom [...] i [...] jako instalacji czynnej i zaopatrującej te lokale w paliwo gazowe. Skarżący został zatem zapoznany z całością materiału dowodowego, jako że pozostałe dokumenty zostały przez niego złożone. Faktem jest, że organ I instancji nie wyznaczył skarżącemu przed wydaniem decyzji dodatkowego (kolejnego) terminu w trybie art. 10 § 1 kpa, lecz uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik niniejszej sprawy. Spór w niniejszej sprawie ma bowiem charakter prawny i sprowadza się do stwierdzenia, czy instalacja gazowa stanowi część wspólną nieruchomości.
Organ odwoławczy co prawda oparł się dodatkowo na decyzji o pozwoleniu na przebudowę instalacji gazowej, lecz ustalenia w tym zakresie oparł na wyszukiwarce publicznej Rejestru wniosków, decyzji i zgłoszeń Treść tej decyzji była znana skarżącemu, co potwierdził w toku rozprawy sądowej.
Pozostałe dokumenty, dołączone do skargi oraz złożone przez skarżącego w toku rozprawy sądowej, nie miały znaczenia dla wyniku sprawy. Stąd te brak było podstaw do przeprowadzenia z nich dowodu w trybie art. 106 § 3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Organy administracji należycie zebrały i oceniły materiał dowodowy, nie uchybiając regułom z art. 7, 9, 77 § 1, 80 i 81 kpa. Brak kolejnego zawiadomienia skarżącego przed wydaniem decyzji w trybie art. 10 § 1 kpa, nie stanowił naruszenia prawa, które skutkowałoby wznowieniem postępowania, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jest bowiem poza sporem, że przedmiotowa instalacja gazowa poza lokalem skarżącego nie została zdemontowana do daty wydania zaskarżonej decyzji.
Zmieniony stan faktyczny sprawy może zaś jedynie uzasadniać złożenie przez skarżącego nowego wniosku o pozwolenie na rozbiórkę części starej instalacji, przebiegającej przez jego lokal.
Z tych wszystkich względów, nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani uchybienia regułom procedury w stopniu skutkującym wznowieniem postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
mr
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło