II SA/Gl 227/17
WyrokWSA w Gliwicach2017-05-30
Skład orzekający: Piotr Broda, Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa udostępnienia danych z tachografu cyfrowego pojazdu podczas kontroli drogowej, powołując się na ustawę o swobodzie działalności gospodarczej, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, uzasadniające nałożenie kary pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa udostępnienia danych z tachografu cyfrowego podczas kontroli drogowej, nawet jeśli przedsiębiorca powołuje się na ustawę o swobodzie działalności gospodarczej, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej nie wyłącza stosowania przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, a przewóz towarów na potrzeby własne musi spełniać wymogi ustawy o transporcie drogowym. Brak znajomości obowiązków przedsiębiorcy nie stanowi przesłanki z art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, a sankcją za uniemożliwienie kontroli jest kara pieniężna.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie w sprawie naruszeń ustawy o transporcie drogowym stwierdzonych w protokole kontroli. Skarżący opisali przebieg zdarzeń po zatrzymaniu pojazdu, wskazując na trudności w przeprowadzeniu ważenia i kontroli tachografu. Organ I instancji nałożył karę pieniężną za przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu oraz niepoddanie się kontroli. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, podzielając ustalenia faktyczne i prawne. Skarżący wnieśli skargę do WSA, domagając się uchylenia decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Broda, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant specjalista Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 maja 2017 r. sprawy ze skargi K. M. i I. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Pismem z dnia 29 stycznia 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego powiadomił przedsiębiorcę, oznaczonego jako "A" s.c. o wszczęciu postępowania w sprawie naruszeń ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), stwierdzonych w protokole kontroli z dnia [...] r.
Skarżący reprezentowani przez adwokata pismem z dnia 9 lutego 2016 r. opisali przebieg zdarzeń po zatrzymaniu pojazdu do kontroli na przystanku autobusowym. Wyjaśnili, że kierowcy zatrzymano prawo jazdy i polecono pojechać na miejsce ważenia pojazdu, którego jednak bliżej nie określono. W tej sytuacji kierowca powiadomił telefonicznie o zdarzeniu K. M., który niezwłocznie przyjechał na miejsce zatrzymania pojazdu, gdzie bezskutecznie oczekiwał na przybycie funkcjonariuszy. Dopiero po ponad 3,5 godz. udało się doprowadzić do ważenia pojazdu. Kiedy okazało się, że jego masa całkowita nie przekracza 40 ton, zażądano do kontroli karty kierowcy, która został udostępniona. Analiza wykazała przekroczenie dwutygodniowego okresu rozliczeniowego, na co kierowca przedłożył wydruki z tachografu z dnia [...] i [...] r. Wydruków tych kontrolujący jednak nie uwzględnił. Dla wykazania prawdziwości twierdzeń, że przyczyną naruszenia była awaria ogrzewania przy temperaturze -15 °C, wniesiono o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji w postaci danych z powyższych dni oraz o przesłuchanie kierowcy i K. M., a także przeprowadzenie wywiadu w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Decyzją z dnia [...] r. organ I instancji nałożył na przedsiębiorców – "A" karę pieniężną w wysokości 10.000.zł z tytułu naruszeń:
1) przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni (l.p. 5.6.1 i 5.6.2. zał. nr 3 do ustawy) w kwocie 700 zł,
2) niepoddanie się lub uniemożliwienie kontroli w całości lub w części (l.p. 1.5 zał. nr 3 do ustawy) – w kwocie 10.000 zł.
W uzasadnieniu organ powołał się na ustalenia, zawarte w protokole kontroli drogowej, będącej wynikiem zatrzymania w P. na drodze wojewódzkiej nr [...], pojazdu ciężarowego z naczepą, którym kierowca A. W. wykonywał przewóz na trasie G. - B. na potrzeby własne w imieniu przedsiębiorców K. M. i I. M., prowadzących działalność w ramach spółki cywilnej pod firmą "A" s.c. Po zatrzymaniu pojazdu funkcjonariusze transportu drogowego wydali kierowcy polecenie udania się na legalizowany punkt ważenia pojazdów na drodze wojewódzkiej nr [...] w C. Dopiero po interwencji Policji na wyznaczony punkt pojazdem udał się przedsiębiorca K. M. W toku czynności kontrolnych zostały pobrane dokumenty związane z przewozem, lecz przedsiębiorca kategorycznie odmówił poddaniu kontroli i wstępu do pojazdu celem pobrania oraz analizy danych zawartych w tachografie cyfrowym pojazdu, powołując się na ustawę o swobodzie działalności gospodarczej. W tym względzie organ powołał się na pisemne oświadczenie przedsiębiorcy. Uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w części stanowi naruszenie art. 55 i art. 72 ustawy o transporcie drogowym, podlegające sankcji w kwocie 10.000 zł.
Analiza danych zawartych na okazanej przez kierowcę karcie kierowcy z tachografu cyfrowego wykazała zaś przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu o 7 godz. i 12 min w dwutygodniowym okresie rozliczeniowym od [...] do [...] r. Okazany przez kierowcę wydruk z dnia [...] r. nie został zaś uwzględniony, gdyż nie spełniał on przesłanek, zawartych w art. 12 Rozp. 561/2006. Kara za powyższe naruszenia wyniosła łącznie 700 zł.
Odnosząc się zaś do wyjaśnień, zawartych w piśmie przedsiębiorców z dnia
2 lutego 2016 r. organ administracji stwierdził, że kontrola odbyła się zgodnie z art. 129 a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. nr 98, poz. 602). Wskazane przez stronę wnioski dowodowe organ administracji uznał za nieprzydatne w sprawie, bowiem kierowca sporządził wydruk dopiero po upływie 2 dni od wystąpienia naruszenia norm czasu pracy.
W odwołaniu od decyzji K. M. i I. M. jako prowadzący działalność gospodarczą zarzucili naruszenie:
1) art. 28 i art. 107 § 1 kpa – poprzez wydanie decyzji dotyczącej przedsiębiorców, wobec których uprzednio nie było prowadzone postępowanie administracyjne jako toczące się wobec przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej,
2) art. 7 i 10 kpa – poprzez odmowę przeprowadzenia wnioskowanych dowodów,
3) art. 12 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 – poprzez błędną odmowę jego zastosowania,
4) art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym – z powodu braku ich wpływu na powstanie naruszenia i jednoczesnym wystąpieniem zdarzeń i okoliczności, których nie mogli oni przewidzieć.
Odwołujący się podali, że prowadzą działalność gospodarczą jako samodzielni przedsiębiorcy oraz wspólnie w formie spółki cywilnej. Przedmiotowy przewóz drogowy był zaś wykonywany na potrzeby własne w imieniu wspólników spółki cywilnej, podczas gdy sama decyzja o nałożeniu kary dotyczy innych przedsiębiorców i jest wewnętrznie sprzeczna. Nadto, I. M. nie jest podmiotem, wymienionym w art. 50 i 87 ustawy o transporcie drogowym – poza spółką cywilną.
Odwołujący się zarzucili, że fakt przybycia K. M. na miejsce kontroli, potwierdza jego wolę wyjaśnienia okoliczności sprawy i poddania się czynnościom w zakresie objętym kontrolą. Powodem zatrzymania do kontroli miało zaś być ważenie zespołu pojazdów. Powtórnie opisali przebieg kontroli, opisany w toku postępowania przed organem I instancji oraz przyczyny naruszenia czasu pracy kierowcy. Podkreślili, że nie mogli przewidzieć awarii ogrzewania i faktu dokonania opisu przyczyny na wydruku z opóźnieniem.
Jednakże zaskarżoną decyzją organ odwoławczy nie uwzględnił odwołania. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, organ ten podzielił bowiem ustalenia faktyczne, oparte na protokole kontroli i pogląd prawny co do naruszenia ustawy o transporcie drogowym oraz braku podstaw do zastosowania art. 92 b ust. 1-2 i art. 92 c ust. 1 tej ustawy. Po zacytowaniu treści tych przepisów oraz omówieniu zadań inspekcji drogowej oraz obowiązków kontrolowanego, organ odwoławczy stwierdził, że w świetle protokołu kontroli i oświadczenia K. M. jako wspólnika spółki cywilnej, wynika że uniemożliwił on kontrolę drogową pojazdu. Celem kontroli było zaś sprawdzenie zgodności wykonywania przewozu drogowego z przepisami ustawy. Przedsiębiorca odmówił inspektorom wstępu do kabiny pojazdu celem pobrania danych z tachografu, tymczasem przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie mają zastosowania do kontroli czasu pracy kierowców.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie nie zaistniała okoliczność z art. 12 Rozp. nr 561/2006, bowiem z wydruku nie wiadomo, kiedy miała miejsce awaria ogrzewania i w każdym przypadku doszło do przekroczenia dwutygodniowego okresu prowadzenia pojazdu. Nie doszło też do naruszenia art. 28 i art. 107 kpa. Stroną postępowania byli bowiem wspólnicy spółki cywilnej, zaś sposób opisu adresata wynikał jedynie z rubryk druku, na którym sporządzono decyzję.
Zdaniem organu odwoławczego, brak podstaw do ferowania zarzutu naruszenia art. 10 kpa, zaś w toku postępowania strona nie dostarczyła dowodów, uzasadniających zastosowanie art. 92 b i art. 92 c ustawy.
Stąd też odwołania nie uwzględniono.
W skardze do sądu administracyjnego K. M. i I. M. domagali się uchylenia decyzji organów obydwu instancji i zasądzenia kosztów postępowania, ponawiając dotychczasowe zarzuty i argumentację.
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi z przyczyn zawartych w motywach zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Zasadnie organy obydwu instancji dopatrzyły się podstaw do nałożenia kary pieniężnej z tytułu wyżej opisanych naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Faktem jest, że decyzja została skierowana do osób fizycznych bez wskazania w osnowie, że są to osoby prowadzące działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej. Jednak z uwagi na treść zawiadomienia o wszczęciu postępowania oraz uzasadnienia samej decyzji nie powinno budzić wątpliwości, że jej adresatem są wspólnicy spółki cywilnej. Istotne jest też, że nałożono jedną (wspólną) karę pieniężną na podmiot gospodarczy, który nie ma osobowości prawnej. Stąd też sąd administracyjny uznał, że nie doszło do naruszenia art. 28 i art. 107 § 1 kpa, które należałoby traktować jako uchybienie mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tego rodzaju niedokładność mogłaby być sprostowana bądź wyjaśniona w trybie art. 113 kpa. Jednak treść odwołania wskazuje, że skarżący nie mają wątpliwości co do oznaczenia strony (adresata kary pieniężnej). Gdyby zaś decyzja została skierowana do dwóch osób, prowadzących odrębną działalność gospodarczą, należałoby nałożyć dwie odrębne kary. Stąd też w niniejszej sprawie z uwagi na formę prowadzenia przez skarżących działalności gospodarczej (w ramach spółki cywilnej i odrębnie) istotne jest, że doszło do nałożenia jednej kary.
Odmawiając przeprowadzenia wnioskowanych dowodów, organy administracji nie uchybiły też regułom procedury w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dowody z przesłuchania kierowcy oraz przedsiębiorcy i wywiad w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nie mogły bowiem zastąpić wymogów z art.
12 Rozp. 561/2006, powołanego w decyzjach organów obydwu instancji. W tym względzie sąd administracyjny podzielił w całości stanowisko organu odwoławczego, że niezależnie od prawdziwości twierdzeń strony o awarii ogrzewania, w każdym przypadku doszło do przekroczenia o 7 godz. i 12 min. dwutygodniowego okresu prowadzenia pojazdu. Okres rozliczeniowy przypadał bowiem od [...] do [...] r., zaś wydruk z tachografu opisano w dniu [...] r. Zresztą, nawet uwzględniając twierdzenie skarżących o wystąpieniu przesłanek z art. 92 b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy, kwestia ta nie miała wpływu na wynik sprawy. Kara z tytułu naruszenia z l.p. 5.6.1 i 5.6.2 zał. nr 3 do ustawy, wyniosła 10.700 zł, a wysokość kary ograniczono do kwoty 10.000 zł z uwagi na treść art. 92 a ust. 2.
Stąd też dla wyniku niniejszej sprawy istotne jest jedynie, czy doszło do naruszenia z l.p. 15.5 zał. do ustawy, za które kara pieniężna wynosi 10.000 zł.
Zdaniem Sądu, opisany przez skarżących przebieg zdarzeń po zatrzymaniu pojazdu ciężarowego do kontroli drogowej, nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, że nie doszło do naruszenia, bądź też zachodzą okoliczności uwalniające przedsiębiorców z mocy art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy.
Zakres kontroli drogowej został bowiem określony w protokole i wynikał z obowiązków organów, określonych w art. 50 i art. 55 ustawy o transporcie drogowym oraz art. 12 a ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 128), którym towarzyszą odpowiednio powinności przedsiębiorcy, wykonującego przewóz drogowy na potrzeby własne, zdefiniowany w art. 4 pkt 4 ustawy, określone w art. 72, a m.in. udostępnienie pojazdu.
Zakresem kontroli drogowej nie mogło być jedynie ważenie pojazdu ciężarowego, jak uważają bezpodstawnie skarżący. Funkcjonariusze zobligowani byli do przeprowadzenia także kontroli czasu pracy kierowcy i zbadania wszelkich aspektów zgodności przewozu z przepisami ustawy.
Treść pisemnego oświadczenia skarżącego, dołączonego do akt sprawy, sporządzonego w toku kontroli drogowej, nie budzi zaś żadnej wątpliwości. Odmówił on wstępu do kabiny pojazdu celem pobrania danych z tachografu cyfrowego, powołując się na ustawę o swobodzie działalności gospodarczej. Jednak ustawa z dnia 2 listopada 2004 r. (Dz. U. z 2016 r. poz., 1829), nie zawiera żadnej regulacji wyłączającej stosowanie ustawy o transporcie drogowym. Przewóz towaru na potrzeby własne musi odpowiadać wymogom tej ustawy, a do kierowców zastosowanie mają normy czasu pracy, obowiązujące przy przewozach zarobkowych. Skarżący zapewne nie miał świadomości skutków prawnych swojego zachowania, lecz brak znajomości obowiązków przedsiębiorcy przy wykonywaniu przewozu drogowego i konsekwencji naruszenia ustawy, nie stanowi przesłanki z art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy. Istotą kontroli drogowej jest bowiem sprawdzenie czasu pracy kierowców z uwagi na względy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Tymczasem skarżący umożliwił jedynie kontrolę w zakresie masy całkowitej pojazdu. Z uwagi na jego postawę, inspektorzy transportu drogowego, nie mogli dokonać kontroli w pełnym zakresie, bowiem wymagałoby to użycia przymusu. Ustawa o transporcie drogowym nie zezwala w tym wypadku takiego siłowego działania, lecz zawiera regulację w postaci sankcji finansowej (kary pieniężnej).
Z tych względów, nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, ani uchybienia regułom procedury w stopniu skutkującym wznowieniem postępowania administracyjnego, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.).
mr
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło