II SA/Gl 233/09

WyrokWSA w Gliwicach2009-08-06

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska, Rafał Wolnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, czy też powinien był rozpoznać sprawę merytorycznie, biorąc pod uwagę upływ terminu do wniesienia sprzeciwu?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nieprawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, ponieważ uchybienia organu pierwszej instancji miały charakter prawny i formalny, które organ odwoławczy mógł samodzielnie uzupełnić i poprawić w ramach postępowania odwoławczego. Ponadto, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji spowodowałoby upływ terminu do wniesienia sprzeciwu, co jest sprzeczne z zasadą szybkości postępowania i prowadziłoby do wygaśnięcia kompetencji organu.
Stan faktyczny
Spółka "A" dokonała zgłoszenia robót budowlanych polegających na instalacji bezprzewodowej stacji przekaźnikowej. Organ pierwszej instancji wniósł sprzeciw, nakładając obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę, powołując się na przepisy Prawa budowlanego dotyczące robót budowlanych. Organ odwoławczy uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na niewłaściwą podstawę prawną decyzji organu pierwszej instancji oraz brak decyzji środowiskowej. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając organowi odwoławczemu naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, gdy nie było takiej konieczności.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję organu odwoławczego i orzekł, że nie podlega ona wykonaniu w całości. Zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej Spółki zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Sędzia WSA Rafał Wolnik, Protokolant starszy sekretarz sądowy Magdalena Jankowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2009r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu do zgłoszenia robót budowlanych 1. uchyla zaskarżoną decyzję i orzeka, że nie podlega ona wykonaniu w całości, 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącej Spółki kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu [...] r. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością "A"– w W. dokonała zgłoszenia robót budowlanych, polegających na instalacji bezprzewodowej stacji przekaźnikowej [...] na istniejącym obiekcie budowlanym (budynku biurowym "[...]" przy ulicy [...] nr [...] w T., nr parceli [...] obręb T. ), informując, że prace polegać będą na montażu trzech masztów antenowych o wysokości 5 m i dwa po 3 m wraz z utwardzeniem podłoża pod szafy telekomunikacyjne, a przystąpi do nich w trzydzieści dni od daty zgłoszenia. Decyzją z dnia [...] r. Nr [...], podjętą z upoważnienia Prezydenta Miasta T., wniesiono sprzeciw wobec powyższego zgłoszenia. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji powołał przepis art. 30 ust. 6 i ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118). W uzasadnieniu organ administracji wyjaśnił, że przedmiotowe roboty budowlane, polegać będą na wykonaniu na budynku biurowym o wysokości 19 m montażu zespołu anten radioliniowych na trzech stalowych masztach, dwa o wysokości 3 m, a trzeci o wysokości 5m. Dwa z masztów mocowane będą do żelbetowego wieńca wykonanego nad szybem windowym budynku i kotwione do głównych ścian nośnych, a trzeci z masztów kotwiony będzie do ściany szczytowej. Z przedłożonych informacji wynikało, iż w trakcie prowadzonych robót montażowych mogą wystąpić zagrożenia związane z pracą na wysokości oraz będą wykonywane roboty przy użyciu dźwigu do transportu elementów konstrukcji. W związku z powyższym organ stwierdził, iż z uwagi na przepisy ustawy Prawo budowlane oraz rozporządzeń wykonawczych z uwagi na rozmiar, rodzaj oraz specyfikę planowanych robót budowlanych, do wnioskowanego zgłoszenia zamiaru robót kierownik budowy winien sporządzić plan bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, którego ustanowienie ustawodawca przewiduje wyłącznie w decyzji o pozwolenie na budowę. W związku z powyższym obowiązek taki należało na inwestora nałożyć. Nadto, organ administracji architektoniczno-budowlanej pierwszej instancji podniósł, że dokonując kwalifikacji zgłaszanego zakresu robót miał na względzie literalną zgodność z zapisami ustawy. Nakładając na inwestora obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę w trybie art. 30 ust. 7 Prawa budowlanego organ kierował się zasadą swobodnej oceny środków dowodowych oraz ustaleniem, że realizacja zgłoszonych robót budowlanych spowodować może zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia ( w odniesieniu do rozmiarów konstrukcji). W odwołaniu od tej decyzji pełnomocnik Spółki "A" zarzucając decyzji naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 107, art. 77 § 1, art. 7 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego z uwagi na niewyjaśnienie w sposób należyty stanu faktycznego sprawy i wydanie decyzji na podstawie faktów, które nie zostały udowodnione i dowolnym ustaleniu, że realizacja zgłoszonych robót może spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia, a także naruszeniu prawa materialnego w postaci art. 30 ust. 6 i ust. 7 Prawa budowlanego poprzez wskazanie ich jako dwóch równorzędnych podstaw prawnych sprzeciwu, wniósł o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i umorzenie postępowania w sprawie. Zaskarżonemu aktowi zarzucono w pierwszej kolejności błędne wskazanie w podstawie prawnej wykluczających się przepisów, a mianowicie art. 30 ust. 6, bez wskazania jednego z trzech punktów, które one zawiera oraz art. 30 ust. 7 pkt 1 Prawa budowlanego. Art. 30 ust. 6 wymienionej ustawy, w ocenie Spółki, stanowi o możliwości wniesienia sprzeciwu do zgłoszonych robót budowlanych w trzech wskazanych przypadkach, jeżeli z mocy prawa wynika obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę, stąd też decyzja wydana na tej podstawie ma charakter deklaratoryjny – nie tworząc po stronie inwestora dodatkowych obowiązków. Natomiast decyzja wydana na mocy art. 30 ust. 7 pkt 1 wspomnianej ustawy ma charakter konstytutywny. Wymieniony przepis może być podstawą sprzeciwu wraz z jednoczesnym nałożeniem obowiązku uzyskania pozwolenia budowę, w stosunku do zgłoszonych robót, dla których nie jest wymagane pozwolenie na budowę z mocy prawa. Dlatego też obowiązkiem organu jest wykazanie, że zachodzi przesłanka, o której mowa we wskazanym przepisie. W ocenie Spółki zaskarżona decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa, bowiem została oparta na dwóch wkluczających się wzajemnie przepisach. Odwołująca Spółka zarzuciła następnie organowi, iż nie przestrzegając zasad zawartych w art. 7, art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego nie zebrał i nie rozpatrzył wyczerpująco materiału dowodowego, a nadto naruszając treść art. 107 § 1 i § 3 tego Kodeksu niedostatecznie uzasadnił w decyzji swoje stanowisko, poprzez brak podania motywów rozstrzygnięcia i wyjaśnień, w oparciu o jakie dowody uznał, iż budowa zgłoszonej stacji przekaźnikowej wymaga pozwolenia na budowę w oparciu o art. 30 ust. 7 pkt 1, podając jednocześnie w podstawie prawnej art. 30 ust. 6 Prawa budowlanego. Nadto Spółka dodała, że organ naruszył art. 30 ust. 7 pkt 1 cytowanej powyżej ustawy, przyjmując go jako podstawę złożonego sprzeciwu, ponieważ przesłanka ta nie wystąpiła, a przynajmniej organ nie uzasadnił jej wystąpienia. Organ nie przeprowadził w tym kierunku żadnego postępowania i nie ustalił że faktycznie takie niebezpieczeństwo w konkretnej sprawie powstanie, co ma istotne znacznie, gdyż organ "może nałożyć" obowiązek, czyli rozstrzyga fakultatywnie, tylko w przypadku kiedy taka konieczność faktycznie zachodzi. W analizowanej sprawie organ ograniczył się jedynie do zacytowania treści przepisu, nie przeprowadzając w tym względzie żadnej dodatkowej analizy i wyjaśnień. Przywołując orzecznictwo sądów administracyjnych Spółka dodała, że "okoliczność ta nie może wynikać z nieudokumentowanych ocen organu, lecz musi być wykazana w sposób jednoznaczny". W zaskarżonej decyzji Prezydent Miasta T. w sposób całkowicie dowolny dokonał tego ustalenia, czym naruszył wskazane przepisy. Wojewoda [...] uwzględnił powyższe odwołanie i zaskarżoną decyzją z dnia [...] r., Nr [...], wydaną z powołaniem się na art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 83 ust. 3 ustawy Prawo budowlane, uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozparzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu swej decyzji organ odwoławczy stwierdził, iż z załączonych do wniosku zgłoszeniowego rysunków wynika, że dokonane zgłoszenie dotyczy montażu, na dachu istniejącego budynku, trzech konstrukcji wsporczych, dla umieszczenia na nich urządzeń telekomunikacyjnych stacji przekaźnikowej telefonii komórkowej (anten). Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 3 lit. b Prawa budowlanego wykonywanie robót budowlanych polegających na instalowaniu urządzeń o wysokości powyżej 3 m na obiektach budowlanych, wymaga zastosowania procedury zgłoszeniowej. Tym niemniej w przedstawionych dokumentach brak było decyzji środowiskowej lub ewentualnego oświadczenia o zakresie oddziaływania projektowanego przedsięwzięcia. Dodatkowo organ odwoławczy wskazał, że decyzja nie mogła się ostać z uwagi na niewłaściwą podstawę prawną, przyznając rację inwestorowi, iż nie sposób wyobrazić sobie sytuacji, by inwestycja objęta była zarówno obowiązkiem zgłoszenia jak i obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę. Zastosowanie w podstawie prawnej zarówno art. 30 ust. 6 (przesłanki obligatoryjne), jak i ust. 7 (przesłanki fakultatywne) wzajemnie się wyklucza. Uznając, że sporna inwestycja powinna podlegać procedurze uzyskania pozwolenia na budowę, organ użył w uzasadnieniu niewłaściwych argumentów. Mając na uwadze niewłaściwą podstawę prawną oraz brak dostatecznego wyjaśnienia i rozważenia sprawy koniecznym było decyzję organu pierwszej instancji uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach "A" Sp. z o.o. w W. wniosła o uchylenie decyzji Wojewody [...] oraz zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisu art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, gdy nie zachodziła taka konieczność, a także naruszenie art. 136 Kodeksu w związku z art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlane poprzez błędne jego niezastosowanie w zakresie wyjaśnienia sprawy, a także art. 138 § 2 Kodeksu w związku z art. 30 ust. 5 poprzez przekazanie sprawy zamiast umorzenia postępowania wobec upływu przewidzianego terminu i art. 12 Kodeksu poprzez naruszenie zasady szybkości postępowania. W uzasadnieniu Spółka podniosła, że przedmiotem postępowania odwoławczego jest nie tylko ponowne rozpoznanie sprawy, ale także jej merytoryczne rozstrzygnięcie. Wydanie przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia kasacyjnego jest wyjątkiem od ogólnej zasady i może być tylko wtedy, gdy wymaga przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w znacznej części. W rozpatrywanej sprawie zarzut podania w podstawie prawnej dwóch wykluczających się podstaw, nie mieści się, w ocenie skarżącej, w dyspozycji art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Dokonanie bowiem właściwej kwalifikacji należy do uprawnień organu odwoławczego, a pośrednio organ takiej kwalifikacji dokonał mówiąc o procedurze zgłoszeniowej, czyli niejako wyłączył możliwość zastosowania sprzeciwu w oparciu o art. 30 ust. 6 Prawa budowlanego. Także wskazane braki w zakresie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, nie mogły skutkować, zdaniem skarżącej, uchyleniem decyzji, gdyż nie były to braki postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Skarżąca podniosła, że przedmiot zgłoszenia obejmował wyłącznie urządzenia, o których mowa w art. 30 ust. 1 pkt 3 li b Prawa budowlanego, bez dodatkowego ujęcia w nim jakichkolwiek urządzeń emitujących pola elektromagnetyczne, a wskazanie w projekcie technicznym, jako jednego z dokumentów, decyzji środowiskowej uznać należało za oczywistą omyłkę. Spółka podkreśliła, że nawet gdyby Wojewoda posiadał jakiekolwiek wątpliwości co do zakresu zgłoszenia to powinny one zostać usunięte w trakcie postępowania drugoinstancyjnego, czego nie uczynił, ograniczając się w zasadzie jedynie do kontroli postępowania przed organem pierwszej instancji i nie wykorzystując przysługujących mu uprawnień, a właściwie obowiązku przeprowadzenia takiego postępowania wyjaśniającego z urzędu w postępowaniu odwoławczym. Nadto skarżąca Spółka podniosła, że skutkiem uchylenia przez Wojewodę decyzji Prezydenta Miasta T. było jej wyeliminowanie z obrotu prawnego i uznanie zgłoszonego sprzeciwu za niebyły. Zgodnie z art. 30 ust. 5 Prawa budowlanego złożenie sprzeciwu od zgłoszenia robót budowlanych może nastąpić w ciągu 30 dniu od daty jego otrzymania. Zatem przy założeniu, że Spółka dokonała zgłoszenia w dniu [...] r., z uwagi na upływ wskazanego terminu prawa materialnego, nie jest już możliwe zgłoszenie nowego sprzeciwu, a w przypadku jego wniesienia, należałoby go uznać za nieskuteczny. Wskazując na art. 12 Kodeksu postępowania administracyjnego Spółka dodała, że naczelną zasadą postępowania jest szybkość i niezwłoczność działania. Nie ulega wątpliwości, że przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji, podczas, gdy może być ona rozstrzygnięta samodzielnie przez Wojewodę stoi w sprzeczności z powyższą zasadą, a nadto jest niecelowe z uwagi na termin określony w cytowanym już art. 30 ust. 5 Prawa budowlanego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie powołując się na argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodał, że wyjaśnienie wątpliwości w zakresie dokonanego zgłoszenia samodzielnie naruszyłoby zasadę dwuinstancyjności postępowania określoną w art. 15 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując niniejszą sprawę zważył, co następuje: W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w treści ustawy. Kryterium kontroli wykonywanej przez te sądy określa art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), stanowiący, że jest ona sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola sądów polega na zbadaniu, czy kwestionowana decyzja nie uchybia przepisom prawa materialnego lub procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy albo dającym podstawę do wznowienia postępowania bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednakowoż sądy administracyjne – w myśl art. 134 § 1 tej ustawy rozstrzygają w granicach danej sprawy, nie będąc związanymi zarzutami i wnioskami skargi, a zatem oceniają legalność decyzji również z urzędu. Kierując się tym zapisem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, iż skarga jest uzasadniona, gdyż nie do odparcia okazał się postawiony w niej zarzut wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa. Wypada podkreślić, iż kontrolowana decyzja wydana została na podstawie art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z nim, organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Skorzystanie zatem z uprawnień kasacyjnych przez organ odwoławczy jest uzasadnione jedynie wówczas, gdy zachodzi konieczność usunięcia istotnych braków w przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego przez organ pierwszej instancji. Co do zasady, orzeczenie organu odwoławczego winno mieć charakter reformacyjny (art. 138 § 1 Kodeksu), zaś uprawnienia kasacyjne tego organu mają charakter wyjątkowy i nie mogą być interpretowane rozszerzająco. W niezgodzie z treścią wskazanego art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego pozostaje zatem wydanie decyzji kasacyjnej, zarówno w przypadku, gdy decyzja, od której wniesiono odwołanie, była dotknięta jedynie uchybieniami natury prawnej, jak i w przypadku, gdy postępowanie wyjaśniające pierwszej instancji jest dotknięte niewielkimi brakami, które można uzupełnić w postępowaniu odwoławczym, jak przewiduje art. 136 Kodeksu. W niniejszej sprawie organ odwoławczy uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia nie z powodu konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, lecz z powodu drobnych uchybień: prawnych – błędnego przywołania przepisów w postawie rozstrzygnięcia oraz formalnych- niepełnego zgłoszenia. Skoro decyzja kasacyjna, powodująca przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji nie może być podjęta w sytuacjach innych niż określone w art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem wymienionego przepisu prawa, a podniesione uchybienia rozstrzygnięcia pierwszej instancji mógł samodzielnie, w ramach prowadzonego postępowania odwoławczego uzupełnić i poprawić. Ponadto, co nie jest bez istotnego znaczenia w tej sprawie sprzeciw do dokonanego zgłoszenia może być złożony przez organ w dokładnie określonym terminie. Zgodnie z art. 30 ust.5 zd. 2 Prawa budowlanego " do wykonywania robót budowlanych można przystąpić, jeżeli w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie, w drodze decyzji, sprzeciwu ....". Wskazany termin jest terminem materialnoprawnym, co oznacza, że z jego upływem następuje wygaśnięcie kompetencji organu. Tylko zatem w zakreślonych ramach czasowych organ administracji uprawniony jest do korzystania ze swoich kompetencji. Decyzyjna aktywność organu poza tymi ramami nie miałaby umocowania i niewątpliwie naruszałaby prawo materialne. W rozpatrywanej sprawie organ pierwszej instancji – Prezydent Miasta T. – uwzględniając powyższe zapisy skorzystał ze swego uprawnienia wnosząc w sprawie zgłoszonych przez Spółkę "A" robót budowlanych - sprzeciw. Przyjdzie jednak się zgodzić, że skutkiem uchylenia przez Wojewodę decyzji Prezydenta Miasta T. było jej wyeliminowanie z obrotu prawnego i uznanie zgłoszonego sprzeciwu za niebyły. Przekazanie więc w tym stanie sprawy ponownie do organu pierwszej instancji spowoduje upływ terminu przewidzianego w art. 30 ust. 5 Prawa budowlanego. Złożenie sprzeciwu od zgłoszenia robót budowlanych może nastąpić w ciągu 30 dniu od daty jego otrzymania, a zatem słusznie zauważa strona skarżącą i odwołaniu i w skardze, że skoro Spółka dokonała zgłoszenia w dniu [...] r., to termin 30 dni już upłynął i zgłoszenie nowego sprzeciwu należy uznać za niedopuszczalne. Inaczej natomiast sprawa wygląda, gdy w wyniku wniesionego odwołania od złożonego sprzeciwu sprawę rozstrzyga organ odwoławczy, który w ramach własnego postępowania może uzupełnić dostrzeżone braki postępowania pierwszoinstancyjnego i samodzielnie orzec w zakresie sprawy. Sąd, rozpatrując niniejszą sprawę, nie był władny do merytorycznego rozpoznania sprawy, a jedynie do zbadania poprawności decyzji organu odwoławczego uchylającej decyzję organu pierwszej instancji i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), uchylił zaskarżoną decyzję. Orzeczenie o niewykonalności zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku oparto na przepisie art. 152 cytowanej ustawy, a o kosztach postępowania sądowego, obejmujących wpis sądowy w kwocie 500 zł, wynagrodzenia pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 240 zł (na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r.) oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, rozstrzygnięto na wniosek skarżącej po myśli art. 200, art. 205 § 1 i art. 209 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło