II SA/Gl 24/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-05-16

Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Piotr Broda, Grzegorz Dobrowolski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o podziale nieruchomości może zostać wydana bez należytego ustalenia statusu strony postępowania, w szczególności gdy istnieje spór co do faktycznego przebiegu granicy między nieruchomościami oraz przynależności części budynku?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie odmówiły wszczęcia postępowania o wznowienie postępowania i uchyliły decyzję o podziale nieruchomości. Organy nie zbadały wystarczająco okoliczności faktycznych dotyczących fizycznego powiązania budynków i przynależności części wspólnych, opierając się jedynie na księgach wieczystych. Brak należytego ustalenia statusu strony oraz sporny stan prawny nieruchomości uniemożliwiały prawidłowe rozstrzygnięcie o podziale.
Stan faktyczny
Skarżąca M. M.-C. wniosła o wznowienie postępowania w sprawie podziału nieruchomości, twierdząc, że bez własnej winy nie uczestniczyła w pierwotnym postępowaniu, a decyzja dotyczy jej interesu prawnego ze względu na posiadany udział w budynku znajdującym się częściowo na działce objętej podziałem. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że skarżącej nie przysługuje interes prawny do działek podlegających podziałowi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję odmawiającą uchylenia, uznając brak legitymacji skarżącej. Skarżąca zaskarżyła tę decyzję, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących podziału nieruchomości, wspólnoty mieszkaniowej, własności lokali oraz kodeksu postępowania administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta S. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski (spr.), Protokolant specjalista Beata Bieroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 maja 2016 r. sprawy ze skargi M. M.-C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji w sprawie podziału nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia [...] r. nr [...], 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącej kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] r. nr [...], działając na wniosek J. J., L. J., K. S. i A. S. Prezydent Miasta S. zatwierdził podział nieruchomości stanowiącej własność Gminy S. składającej się z działki 1 - na działki 2 i 3 oraz działki 4 na działki 5 i 6. Decyzja ta stała się ostateczna [...]r. Dnia 5 stycznia 2015 r. M. M.-C. oraz P. C. zam. w S. przy ul. [...] i [...] reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika wnieśli o wznowienie postępowania w sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kodeksu postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu wskazali, iż bez własnej winy nie uczestniczyli w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] r. a dotyczyło ono ich interesu prawnego. Posiadają oni bowiem udział w budynku znajdującym się na działce o numerze ewidencyjnym 7 i w wieczystym użytkowaniu tej nieruchomości. Działka o numerze 7 decyzją Prezydenta Miasta S. z dnia [...] r. nr [...] została podzielona na działki 1 i 4. Decyzją, której dotyczy niniejsze postępowanie niniejsze działki zostały ponownie podzielone. Pierwotnie postanowieniem z dnia [...]r. Prezydent Miasta S. odmówił wznowienia postępowania uznając, że wnoszący nie posiadają statusu strony w postępowaniu. Jednakże Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...]r. nr [...] uchyliło powyższe postanowienie i sprawę przekazało Prezydentowi Miasta S. do ponownego rozpatrzenia. W ocenie organu II instancji badanie przymiotu strony (interesu prawnego) M. M. C. i P. C. może nastąpić dopiero po wznowieniu postępowania w sprawie. Prezydent Miasta S. postanowieniem z dnia [...]r. wznowił postępowanie w sprawie zakończonej jego ostateczną decyzją z dnia [...]r. a następnie decyzją z dnia [...]r. [...]odmówił jej uchylenia. W uzasadnieniu podniósł, iż z akt sprawy wynika jednoznacznie, że wnoszącym przysługuje ułamkowa część prawa użytkowania działki o numerze ewidencyjnym 8. Nie posiadają jednak żadnych praw do działki, która podlegała podziałowi. Jak wynika z ksiąg wieczystych, jedynym właścicielem działek o numerach ewidencyjnych 1 i 4 jest Gmina S. Odwołanie od tej decyzji złożyła M. M.-C. Wskazała w nim, iż swojego interesu prawnego doszukuje się w tym, iż budynek położony na działce 8 (w odniesieniu do której przysługuje im udział w prawie użytkowania wieczystego) jest fizycznie złączony z tzw. "niskim budynkiem" znajdującym się na działce o numerze 1. W tym drugim budynku (który stanowi w istocie część tego zlokalizowanego na działce o nr 8) znajdują się między innymi piwnice i części wspólne budynku przynależne właścicielom lokali mieszkalnych części budynku położonego na działce 8. Podniosła także, że przy prawnym wyodrębnianiu lokali mieszkalnych powierzchnia budynków (zarówno położonego na działce 8 i "budynku niskiego") była liczona łącznie. W związku z tym doszło do sytuacji, gdy część ich nieruchomości budynkowej znajduje się na działce, której właścicielem jest Gmina S. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...] r. nr [...] utrzymało skarżoną decyzję w mocy. Uznało, że wnoszącej nie przysługuje udział w prawie użytkowania wieczystego w odniesieniu do dzielonej nieruchomości. Wszystkie umowy dotyczące nieruchomości, na której znajduje się budynek, w którym odwołujący się posiadają lokal mieszkalny, dotyczyły działki o numerze 9 (obecnie 8). Przedmiotem decyzji podziałowej były zaś działki oznaczone numerami 1 i 4. Nie można zatem wykazać, iż M. M.-C. ma interes prawny w postępowaniu dotyczącym zatwierdzenia projektu podziału tych ostatnich dwóch nieruchomości. Skargę na tę decyzję do tutejszego Sądu złożyła M. M.-C. Domagając się uchylenia rozstrzygnięcia organu II instancji zarzuciła Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w K. naruszenie: - art. 96 ust. 1 i 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 5 ust. 1 i 22 ust. 3 pkt 2a 6 ustawy o własności lokali poprzez przyjęcie, że podział nieruchomości może być dokonany w trybie przyjętym w niniejszym postępowaniu, a zatem przez Prezydenta Miasta S. i w ramach postępowania administracyjnego, choć w tej sytuacji mamy do czynienia ze wspólnotą mieszkaniową , decyzja o podziale nieruchomości należy więc do wspólnoty, - art. 47 kodeksu cywilnego w związku z art. 3 ust. 1 w związku z art. 2 ust. 1 art. 3 ust. 2 oraz art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali poprzez przyjęcie, że budynek mieszkalny może być przedmiotem odrębnej własności, choć z przytoczonych przepisów wynika, że budynek jest nierozerwalnie związany z gruntem, nie można być zatem współwłaścicielem jedynie budynku nie mając praw do gruntu – jest to współwłasność przymusowa, - art. 28 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 kodeksu postępowania administracyjnego przez przyjęcie, że skarżącej nie przysługuje w postępowaniu status strony, - art. 107 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez brak należytego uzasadnienia rozstrzygnięcia. Odpowiadając na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie. Wskazał, że przedmiotem postępowania były działki o numerach 1 i 4, co wyraźnie wynika z zapisów w księgach wieczystych. Pismem procesowym złożonym w kancelarii tutejszego Sądu dnia 18 kwietnia 2016 r. skarżąca podniosła, że fakt nieujawnienia jej w księdze wieczystej nie skutkuje tym, że nie przysługuje jej część ułamkowa prawa użytkowania wieczystego gruntu znajdującego się pod "niskim budynkiem". W sprawie doszło do wyodrębnienia samodzielnych lokali wraz z przynależnościami, które właśnie w "niskim budynku" się znajdują. W trakcie rozprawy skarżąca okazała Sądowi kserokopię szkicu wytyczenia punktów granicznych działki oraz wypis z rejestru gruntów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie aczkolwiek zasadniczo z innych powodów niż podniesione w skardze. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sad dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja, oraz poprzedzająca ją decyzja Prezydenta Miasta S. nie mogą ostać się w obrocie prawnym. Zgodnie z art. 145 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 poz. 23 – dalej jako k.p.a.) "w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli: 1) dowody, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe; 2) decyzja wydana została w wyniku przestępstwa; 3) decyzja wydana została przez pracownika lub organ administracji publicznej, który podlega wyłączeniu stosownie do art. 24, 25 i 27; 4) strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu; 5) wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję; 6) decyzja wydana została bez uzyskania wymaganego prawem stanowiska innego organu; 7) zagadnienie wstępne zostało rozstrzygnięte przez właściwy organ lub sąd odmiennie od oceny przyjętej przy wydaniu decyzji (art. 100 § 2); 8) decyzja została wydana w oparciu o inną decyzję lub orzeczenie sądu, które zostało następnie uchylone lub zmienione". W rozstrzyganej sprawie skarżąca (pierwotnie z mężem) podniosła, iż bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu dotyczącym podziału nieruchomości o numerach ewidencyjnych 1 i 4. Organy administracji winny zatem, kierując się zasadami określonymi w art. 7 i 77 k.p.a. w sposób jednoznaczny ustalić, czy wydana decyzja nie wpływa na interes prawny skarżącej. W tym zakresie dokonały ustaleń w oparciu o treść księgi wieczystej dla nieruchomości ulegających podziałowi. Faktycznie, wynika z nich, iż właścicielem nieruchomości jest Gmina S. Należy również zgodzić się z argumentacją, iż stroną postępowania w sprawie wydania decyzji podziałowej nie może być (z reguły) podmiot nie posiadający odpowiedniego tytułu prawnego do będącej przedmiotem postępowania nieruchomości. Pogląd taki nie budzi wątpliwości, co zresztą organy administracji wyraźnie i jednoznacznie wykazały w trakcie postępowania wyjaśniającego. Jednakże, w ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie doszło do braku istotnych ustaleń i przyjęcia jako oczywistych okoliczności, które oczywiste w rzeczywistości nie są. Otóż organy administracji uzasadniając swe rozstrzygnięcia błędnie przyjęły, że na nieruchomościach o numerach ewidencyjnych 1 oraz 8 stoją dwa osobne budynki ("budynek niski" oraz budynek, w której prawa do lokalu mieszkalnego oraz udział w części użytkowania wieczystego posiada skarżąca). Jednak z akt administracyjnych wynika coś zupełnie innego. Dołączonych do nich zostało szereg umów w przedmiocie wyodrębnienia odrębnych własności poszczególnych lokali mieszkalnych (w formie aktów notarialnych). Do części z nich dołączone są w postaci graficznej, rzuty poszczególnych pięter, w których doszło do wyodrębnienia lokali oraz rzuty piwnic. Wynika z nich, iż przynajmniej część pomieszczeń piwnicznych znajdujących się w części określanej "niskim budynkiem" jest związana funkcjonalnie z częścią znajdującą się na działce o numerze 10. I nie dotyczy to tylko piwnic przynależnych poszczególnym właścicielom lokali mieszkalnych, ale również pomieszczeń przeznaczonych do użytku wspólnego. Organy zaakceptowały więc (rozstrzygając w sprawie podziału) stanowisko, że część pomieszczeń przynależnych właścicielom budynku znajdującego się na działce 8 znajduje się fizycznie na działce 1. Niezależnie od tego, jak wynika z przedstawionej przez skarżącą kopii szkicu wytyczenia punktów granicznych, granica pomiędzy działkami 8 i 1 nie przebiega po ścianie dzielącej budynek zlokalizowany na działce 8 i "niski budynek", ale ukosem do tej ściany. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd uznaje, że organy administracji stwierdzając brak legitymacji M. M.-C. w sprawie dotyczącej podziału nieruchomości o numerze 1 i 4 nie badały w ogóle powyższych okoliczności, opierając się jedynie na treści ksiąg wieczystych. A z punktu widzenia rozpatrywanej sprawy mogą mieć one istotne znaczenie. Dotyczy to zwłaszcza ustalenia, czy skarżącej faktycznie przysługują prawa do części wspólnej piwnic "niskiego budynku". Niezależnie od tego Sąd stwierdza, iż rozstrzygnięcie dotyczące podziału nieruchomości było przedwczesne. Nastąpiło ono bowiem w odniesieniu do działek o nieuregulowanym (a przynajmniej spornym) stanie prawnym. W sprawie konieczne jest w pierwszym rzędzie dokonanie ustaleń dotyczących faktycznego przebiegu granicy pomiędzy nieruchomościami oraz jednoznaczne ustalenie, kto jest właścicielem "niskiego budynku" przy czym ustaleń w tym zakresie można dokonać nie w postępowaniu administracyjnym, lecz prywatnoprawnym. W ocenie składu orzekającego dopiero wówczas będzie możliwe ewentualne dokonanie podziału nieruchomości będących przedmiotem postępowania w taki sposób, aby nie pogłębiać już istniejących wątpliwości dotyczących stosunków własnościowych nieruchomości (w tym budynku) znajdującej się w S. przy ul. [...]. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c) p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ administracji weźmie pod uwagę wyżej poczynione rozważania Sądu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło