II SA/Gl 276/10

WyrokWSA w Gliwicach2010-07-15

Skład orzekający: Iwona Bogucka, Łucja Franiczek, Ewa Krawczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu, pobranej na podstawie przepisu rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją i ustawą, ale którego moc obowiązująca została odroczona?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny jest uprawniony do odmowy zastosowania przepisu aktu wykonawczego, który jest niezgodny z ustawą i Konstytucją, nawet jeśli jego moc obowiązująca została odroczona przez Trybunał Konstytucyjny. W przypadku, gdy opłata pobrana na podstawie takiego przepisu przekracza uzasadnione koszty druku i dystrybucji karty pojazdu, stanowi ona nienależnie uiszczoną daninę publiczną, podlegającą zwrotowi.
Stan faktyczny
Skarżący domagał się zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu, pobranej na podstawie rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z prawem. Organ administracji odmówił zwrotu, argumentując, że przepis obowiązywał w dacie pobrania opłaty, a jego moc obowiązująca została odroczona. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, domagając się zwrotu nadpłaty.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżony akt i orzekł, że akt ten nie podlega wykonaniu w całości. Zasądził od Prezydenta Miasta B. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Bogucka (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Protokolant Bartosz Otorowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lipca 2010 r. sprawy ze skargi T. T. na akt Prezydenta Miasta B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie opłaty za wydanie karty pojazdu 1. uchyla zaskarżony akt i orzeka, że akt ten nie podlega wykonaniu w całości, 2. zasądza od Prezydenta Miasta B. na rzecz skarżącego 200 ( dwieście ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z dnia [...] r. T. T. zwrócił się do Prezydenta Miasta B. o zwrot części opłaty za wydanie karty pojazdu nr [...] dla samochodu [...]nr rej. [...]. Z akt sprawy wynika, że Prezydent Miasta B. decyzją z dnia [...]r. dokonał rejestracji należącego do skarżącego pojazdu i wydał kartę pojazdu [...]. Pismem z dnia [...]r. działająca z upoważnienia Prezydenta Miasta Naczelnik Wydziału Komunikacji odmówiła zwrotu żądanej kwoty. Poinformowano stronę, że opłata w kwocie 500 zł była pobierana na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia MI z 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, które obowiązywało do 14 kwietnia 2006 r. Zatem opłaty pobrane na jego podstawie nie są nienależne i nie podlegają zwrotowi. Pismem z [...]r. skarżący wezwał Prezydenta Miasta do usunięcia naruszenia prawa i wypłaty żądanej kwoty. W uzasadnieniu powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia [...]r. sygn. [...] stwierdzający, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia MI z 28 lipca 2003 r. jest niezgodny z Konstytucją i ustawą Prawo o ruchu drogowym. W odpowiedzi pismem z [...]r., doręczonym stronie [...]r., poinformowano skarżącego, że organ podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko i odmawia zwrotu. W dniu [...] r. skarżący złożył w urzędzie skargę do sądu administracyjnego, domagając się zwrotu nadpłaty za wydanie przedmiotowej karty pojazdu w kwocie 425 zł i odsetek od tej kwoty od dnia jej wpłaty do dnia wydania wyroku. W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta wniósł o oddalenie skargi, wystąpienie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem prejudycjalnym w razie wątpliwości interpretacyjnych i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu podtrzymał dotychczasowe stanowisko a nadto podkreślił, że Trybunał, orzekając o niezgodności kwestionowanego przepisu rozporządzenia z Konstytucją i ustawą, odroczył w czasie termin utraty mocy obowiązującej przez ten przepis. W przypadku wydania orzeczenia o przedłużeniu obowiązywania aktu prawnego, kwestionowany przepis obowiązywał mimo swej niekonstytucyjności, Trybunał uznał taki stan za niezbędny i winno to rzutować na rozstrzygnięcie w sprawie. Natomiast skutki niezgodności przepisu z prawem Unii Europejskiej winien ponosić organ, który to prawo złamał, czyli Minister Infrastruktury. Nie można winić podmiotu, który nie mógł odmówić stosowania przepisu. W razie wątpliwości zagadnienie to winno stać się podstawą do zadania pytania do ETS. Podkreślono, że pobrana opłata była zgodna z obowiązującym prawem. W okresie między orzeczeniem o niekonstytucyjności przepisu a utratą jego mocy obowiązującej przepis obowiązywał, ani organy, ani sądy, nie mogą go traktować jako nie wiążącego. Funkcją Trybunału jest eliminowanie norm sprzecznych z Konstytucją w sposób rozumny i nie kolidujący z innymi wartościami konstytucyjnymi, ochrona zarówno interesów jednostek, jak i Państwa, w tym interesów finansowych Państwa. To właśnie ze względów finansowych odroczono utratę mocy obowiązującej zakwestionowanego przepisu. Konsekwencją odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisu jest jego pozostawanie w obrocie i obowiązek organów oraz sądów jego stosowania. Powszechna moc obowiązująca wyroków Trybunału wynika z art. 190 ust. 1 Konstytucji, gdy zatem Trybunał odracza datę utraty ważności, to wszystkie sądy są związane tym terminem. Dla poparcia tego stanowiska przytoczono szereg orzeczeń Trybunału i Sądu Najwyższego. Wywiedziono z nich m. in. tezę, że sądy w konkretnej sprawie mogą samodzielnie decydować o niestosowaniu przepisów rangi podustawowej w razie ich niezgodności z Konstytucją tylko wówczas, gdy uprzednio sprawą nie zajął się Trybunał. W przypadku odroczenia daty utraty mocy obowiązującej, sądy nie mogą powoływać się na niekonstytucyjność rozporządzenia. Tezę tę w ocenie organu potwierdza uchwała SN z dnia 7 grudnia 2007 r. sygn. III CZP 125/07, zgodnie z którą Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez wydanie rozporządzenia MI z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu w czasie, gdy przepisy tego rozporządzenia, pomimo stwierdzenia ich sprzeczności z Konstytucją i ustawą, dalej obowiązywały. Wskazano, że powoływany przez sądy przepis art. 178 Konstytucji ma charakter normy gwarancyjnej, odnoszącej się do statusu sędziego, a nie normy kompetencyjnej, określającej zakres kompetencji sądów. Nie może zatem być podstawą do odmowy zastosowania przez sąd przepisu rozporządzenia. W końcu stwierdzono, że w opinii organu właściwszym środkiem w sprawie winno być roszczenie odszkodowawcze skierowane do Ministra Infrastruktury, który naruszył prawo i pozostaje bezkarny. Takie podmioty jak gminy nie mogły natomiast zastosować się do prawa wspólnotowego, nie łamiąc jednocześnie prawa krajowego. Organ nie może zwrócić części opłat, albowiem brak jest wyraźnej podstawy ustawowej w tej kwestii. Na rozprawie w dniu [...]r. sąd oddalił wniosek organu o wystąpienie do ETS z pytaniem prejudycjalnym, wnioskodawca nie określił jakie wątpliwości interpretacyjne i jakiego aktu dotyczące, istnieją w sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy wyjaśnić stronie skarżącej, że sądy administracyjne powołane są do kontroli legalności aktów wydawanych przez administrację publiczną, przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest zatem akt Prezydenta odmawiający zwrotu części uiszczonej opłaty. Sądy administracyjne nie orzekają natomiast o prawach i obowiązkach stron, w szczególności nie zasądzają na rzecz skarżącego żadnych kwot, nie rozstrzygają też o roszczeniach odszkodowawczych czy odsetkach. Żądanie zasądzenia odsetek od części uiszczonej opłaty nie może być rozpoznane przez sąd administracyjny. Uchwałą z dnia 4 lutego 2008 r. sygn. I OPS 3/07 (ONSAiWSA 2008/2/21) Skład Siedmiu Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego ustalił, że skierowane do organu administracji żądanie zwrotu części opłaty za kartę pojazdu, uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 137, poz. 1310 ze zm.) jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Pismo Prezydenta z dnia [...]r. należy zatem zakwalifikować jako akt z zakresu administracji publicznej dotyczący obowiązków wynikających z przepisów prawa, co czyni dopuszczalną wniesioną na niego skargę. Obowiązek, o jakim mowa, nie dotyczy przy tym obowiązku zwrotu dochodzonej części opłaty przez organ, lecz obowiązku strony uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu. Zastrzeżenie to znajduje swoje potwierdzenie w treści powołanej wyżej uchwały. Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem legalności, zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269). Stwierdzając zatem sprzeczność działań administracji z prawem, sąd uprawniony jest do stosowania środków przewidzianych ustawą z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). W odniesieniu do aktów, o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 4 tej ustawy, sąd uwzględniając skargę uchyla ten akt, co przewiduje przepis art. 146 § 1 powoływanej ustawy. Jak wskazano w powoływanej uchwale, wydanie karty pojazdu jest prostą konsekwencją rejestracji pojazdu. Uprzednie uiszczenie opłat związanych z rejestracją, w tym za kartę pojazdu, jest warunkiem wydania decyzji o zarejestrowaniu. Zwrot podania o rejestrację z powodu nieuiszczenia opłaty, względnie uiszczenia jej w nieprawidłowej wysokości podlega kontroli sądu co do swej legalności. Analogicznie sprawa wygląda w przypadku wystąpienia przez właściciela pojazdu już po jego zarejestrowaniu z żądaniem zwrotu opłaty w części niezasadnie pobranej. W takim przypadku żądanie strony dotyczy tego, czy w toku załatwiania sprawy administracyjnej spoczywał na niej obowiązek uiszczenia opłaty w określonej wysokości. Odnosząc się do żądania zwrotu organ odnosi się do obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Kontrolując legalność stanowiska organu sąd w istocie odnosi się do kwestii, jaka była treść obowiązku ciążącego z mocy prawa na stronie. W niniejszej sprawie spór dotyczy wyłącznie wysokości należnej za kartę opłaty i tylko do tego ogranicza się badanie legalności działania organu. Podstawą do pobrania od skarżącego opłat w wysokości 500 zł. za kartę rejestrowanego pojazdu był przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia MI z dnia 28 lipca 2003 r., obowiązujący od 21 sierpnia 2003 r. Wobec treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. sygn. U 6/04 nie ulega wątpliwości, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia MI z dnia 28 lipca 2003 r. był niezgodny z Konstytucją i ustawą. Ponieważ od daty uchwalenia przedmiotowego rozporządzenia nie uległ zmianie stan prawny kreowany przepisami ustawy i Konstytucji należy uznać, że niezgodność stwierdzona przez Trybunał miała miejsce począwszy od dnia wejścia w życie rozporządzenia wykonawczego. Nie zmienia tego fakt, że dla uchylenia mocy obowiązującej przepisów konieczne jest wydanie orzeczenia przez uprawniony organ – Trybunał Konstytucyjny. Obowiązywanie jest cechą aktów prawnych, polegającą na obowiązku ich przestrzegania i stosowania. Natomiast kwestia zgodności odnosi się do treści tych obowiązków. Skutkiem orzeczenia Trybunału o niezgodności jest utrata mocy obowiązującej. Zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji orzeczenie Trybunału wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej przez akt normatywny. Skutkiem odroczenia w czasie momentu utraty przez akt mocy obowiązującej jest sytuacja, w której obowiązują przepisy sprzeczne w swej treści z Konstytucją czy ustawą. Kryteria obowiązywania prawa nie są bowiem związane z określoną treścią przepisów, lecz mają charakter formalny – o obowiązywaniu decyduje fakt ustanowienia przepisów przez kompetentny organ w sposób przewidziany prawem i ich nie uchylenie w trybie przewidzianym przez przepisy. Jednym z takich trybów jest właśnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Jak wskazał Trybunał w motywach wyroku, przepis rozporządzenia wykonawczego, ustalający wysokość opłaty za kartę w wysokości 500 zł został wydany z naruszeniem upoważnienia zawartego w art. 77 ust. 4 pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym a konsekwencji z naruszeniem art. 92 ust. 1 Konstytucji. Przepis ten, ze względu na niewspółmierność ustalonej opłaty do rzeczywistych kosztów świadczonej usługi, kreuje nową daninę publiczną o charakterze podatkowym. Nałożenie takiej daniny w drodze aktu wykonawczego narusza przepis art. 217 Konstytucji. Orzekając o niezgodności przepisu rozporządzenia z ustawą i Konstytucją Trybunał jednocześnie odroczył w czasie utratę mocy obowiązującej przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia stanowiąc, iż traci on moc z dniem 1 maja 2006 r. Faktyczna utrata mocy obowiązującej rozporządzenia MI z dnia 28 lipca 2003 r. nastąpił jednak wcześniej, zostało ono bowiem z dniem 15 kwietnia 2006 r. uchylone przepisem § 2 rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 59, poz. 421). Zatem w okresie od 21 sierpnia 2003 r. do 15 kwietnia 2006 r. obowiązywał przepis ustalający wysokość opłaty za kartę pojazdu w kwocie 500 zł, którego niekonstytucyjność została stwierdzona wyrokiem Trybunału. Zgodnie z art. 173 Konstytucji sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Inaczej jest jednak ukształtowana relacja względem władzy ustawodawczej sądów a inaczej Trybunału. O ile Trybunał Konstytucyjny jest organem kontroli także władzy ustawodawczej, o tyle sędziowie orzekający w sprawach indywidualnych podlegają Konstytucji i ustawom z tym, że podległość ta jest ograniczona do ustaw i Konstytucji. Zgodnie w zasadzie przyjmuje się, zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie, że sąd może w toku rozpoznawania sprawy oceniać, czy przepisy rozporządzenia są zgodne z przepisami ustawy. W relacji do aktów stanowionych przez władzę wykonawczą, związanie sądów tymi aktami nie istnieje. Uprawnienie każdego sądu rozpoznającego sprawę do oceny czy określone przepisy rozporządzenia są zgodne z ustawą było i jest przyjmowane zarówno w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. W postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998r. sygn. 2/978 (OTK Z 1998r., nr 1 poz. 4) Trybunał stwierdził, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany. Wielokrotnie w tej kwestii wypowiadał się także Naczelny Sąd Administracyjny ( zob. w uchwałach NSA z dnia 30 października 2000r. sygn. OPK 13/00, pub. ONSA z 2001r. Nr 2 pos. 63, z 15 grudnia 2000r. sygn. OPK 20-22/00, pub. ONSA z 2001r. Nr 3, poz. 104, z dnia 22 maja 2000r. sygn. OPS 3/00, pub. ONSA z 2000r. Nr 4, poz. 136, w wyroku NSA z dnia 16 stycznia 2006r. sygn. I OPS 4/05, niepublikowany). W tym zakresie Sąd nie podziela zatem stanowiska wyrażonego w odpowiedzi na skargę, że art. 178 ust. 1 Konstytucji jest przepisem regulującym status sędziego, nie określa natomiast kompetencji sądów. Należy podkreślić, że status sędziego związany jest uprawnieniem do rozstrzygania spraw (sprawowanie urzędu, o jakim mowa w art. 178 ust. 1 Konstytucji) i właśnie w tym zakresie sędziowie podlegają ustawom i Konstytucji, nie będąc związani innymi aktami. Oczywiste jest przy tym, że kompetencje sądów w tej kwestii nie są związane z możliwością zmiany stanu prawnego (orzeczenie o utracie mocy wiążącej, co przysługuje Trybunałowi), lecz z prawem do odmowy zastosowania w sprawie, bez skutku w postaci utraty mocy obowiązującej przez przepis. Należy zgodzić się z organem, że zasadniczo różna jest zatem pozycja sądów orzekających w indywidualnych sprawach i pozycja Trybunału, którego orzeczenie prowadzi do utraty mocy obowiązującej i modyfikacji istniejącego stanu prawnego. Rozstrzygnięcia sądów w sprawach indywidualnych, o prawach i obowiązkach podmiotów, mogą być podejmowane na podstawie obowiązującego prawa, zatem także odmowa zastosowania przepisu wykonawczego może dotyczyć tylko takiego przepisu, który obowiązuje. Z tego powodu Sąd nie podziela i nie znajduje argumentów dla uznania tezy, że nie może dokonywać takiej oceny w sytuacji, gdy Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej w czasie, utrzymując obowiązywanie takiego przepisu. Sąd podziela tezę zawartą w powołanym w odpowiedzi na skargę orzeczeniu TK z dnia 2 lipca 2003 r., sygn. K 25/01, że zasadniczo podleganie sędziów Konstytucji i ustawom jest zagadnieniem leżącym na innej płaszczyźnie, niż oparta na art. 190 ust. 1 Konstytucji powszechna moc orzeczeń TK, ale nie akceptuje wniosków z niej wywodzonych przez Prezydenta Miasta. Swymi orzeczeniami TK ingeruje bezpośrednio w system prawa i obowiązywanie aktów, takiego skutku orzeczenia innych sądów nie wywierają. Dotycząc innych kwestii, art. 190 ust. 1 Konstytucji nie może zatem wyłączyć prawa sądu orzekającego w sprawie indywidualnej do odmowy zastosowania aktu wykonawczego, niezgodnego z ustawą, ale obowiązującego. Stwierdzenie przez sąd orzekający w sprawie indywidualnej, że akt wykonawczy jest niezgodny z aktami rangi ustawowej jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym. W kontrolowanym przypadku strona domagała się zwrotu części uiszczonych opłaty w kwocie przewyższającej 75 zł za jedną kartę pojazdu a zaskarżonym aktem organ zwrotu takiego odmówił podając, że działał na podstawie obowiązujących przepisów. Fakt stwierdzenia niezgodności z ustawą i konstytucją nie ma znaczenia w przekonaniu organu dla oceny prawidłowości działań organów w dacie działania. Skutki płynące z zajęcia takiego stanowiska w przekonaniu Sądu nie są możliwe do zaakceptowania. Jak wyżej zostało wskazane, odmowa zwrotu części opłaty na etapie kontroli sądowej wiąże się z koniecznością ustalenia przez Sąd treści obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Ustawa Prawo o ruchu drogowym w art. 77 ust. 3 przewiduje, że kartę pojazdu wydaje się po uiszczeniu opłaty. Zgodnie z art. 77 ust 4 pkt 2 w związku z art. 77 ust. 5 ustawy, wysokość opłaty winna uwzględniać wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart. Sąd podziela stanowisko wyrażone w wyżej cytowanym wyroku Trybunału, że kwota 500 zł. ustalona w rozporządzeniu MI z dnia 28 lipca 2003 r. została określona z przekroczeniem delegacji ustawowej a w konsekwencji, w części przekraczającej wysokość wynikającą z kosztów druku i dystrybucji kart, stanowi daninę publiczną nałożoną w akcie podstawowym, co narusza art. 217 Konstytucji. Mając możliwość dokonania samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów wskazanego rozporządzenia i wobec stwierdzenia, że będący podstawą pobierania opłaty w kwocie 500 zł przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia jest niezgodny z ustawą i Konstytucją, Sąd orzekający w niniejszej sprawie stanął na stanowisku uznania prymatu konstytucyjnej zasady niezawisłości Sądu. Ochrona skutków wynikających z tej zasady nie jest przy tym przywilejem, lecz obowiązkiem Sądu, zobligowanego do kontroli zgodności działań władzy publicznej z przepisami prawa. Nie zależy od uznania Sądu, czy dopuści i zaakceptuje działania organów władzy publicznej względem jednostki, stojące w sprzeczności z porządkiem konstytucyjnym i ustawowym. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego upoważnienie zawarte w art. 77 ust. 6 w zw. z ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, nie uprawniało Ministra Infrastruktury do określenia w rozporządzeniu wysokości opłaty za kartę pojazdu w wysokości przewyższającej koszt związany z drukiem i dystrybucją takiej karty. Skoro więc unormowanie zawarte w treści § 1 pkt 1 rozporządzenia z 28 lipca 2003r. wykraczało poza obszar regulacji ustawowej przewidzianej w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, kwota uiszczona przez skarżącego w części, w jakiej przekraczała koszty wynikające z druku i dystrybucji karty, była kwotą nienależnie uiszczoną. Dla ustalenia kosztów, o jakich mowa w art. 77 ust. 5 ustawy prawo o ruchu drogowym nie bez znaczenia pozostaje fakt, że w dacie wydania zaskarżonego do sądu aktu odmawiającego zwrotu, obowiązywało rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. Nr 59, poz. 421) - w którym określono wysokość opłaty za kartę pojazdu w wysokości 75 zł, jako adekwatną do zapisanych w ust. 5 art. 77 ustawy Prawo o ruchu drogowym kosztów druku i dystrybucji kart pojazdu. Nie niweczy przedstawionego stanowiska twierdzenie zawarte w pkt 6 części III uzasadnienia wyroku Trybunału, który odraczając datę utraty mocy obowiązującej przez zakwestionowany przepis podał, że uznaje to za konieczne celem umożliwienia wprowadzenia do tego czasu nowej regulacji, bez pozbawiania powiatów odpłatności za ich czynności. Trybunał wskazał jedynie, że natychmiastowa utrata mocy obowiązującej przepisu rozporządzenia skutkowałaby utratą podstaw do pobierania opłaty. Trybunał nie był przy tym legitymowany do określania możliwej do pobierania wysokości opłaty. Faktem natomiast jest, że nadal zachodziły przypadki uzasadniające wydanie kart pojazdu. W tej sytuacji organy musiały mieć możliwość pobierania opłat, przy czym winny zdawać sobie sprawę z zastrzeżeń dotyczących ich wysokości. Inaczej mówiąc, nie jest negowana zasadność pobierania przez organy opłat, lecz wyłącznie ich wysokość. Okresowe utrzymanie w mocy zakwestionowanego przez Trybunał przepisu dawało organom prawo do pobierania opłat, natomiast sprzeczność rozporządzenia z ustawą i Konstytucją stwarza obywatelom możliwość, w drodze indywidualnie podejmowanych starań, uzyskania zwrotu opłat w części przewyższającej koszty wytworzenia karty. W tej sytuacji trudno mówić o zagrożeniu szkodą, skoro za wydane karty niewątpliwie była uiszczona opłata. Przedstawione stanowisko Sądu nie odnosi się także do kwestii odpowiedzialności odszkodowawczej, zwracana kwota nie jest wszak odszkodowaniem. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 146 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 135, poz. 1270 ze zm.), uchylił zaskarżony akt. Na podstawie art. 152 powoływanej ustawy orzeczono, akt ten nie może być wykonywany w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach postępowania postanowiono na podstawie art. 200, 205 § 1 i 209 powołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło