II SA/Gl 280/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-05-26

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Andrzej Matan, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek powołania biegłego w celu ustalenia przyczyn awarii tachografu i zerwania plomby zabezpieczającej, jeśli przedsiębiorca nie wykazał tych okoliczności w odpowiednim czasie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorca nie wykazał, iż awaria tachografu lub przypadkowe zerwanie plomby nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych. Brak poddania tachografu sprawdzeniu przez autoryzowany serwis bezpośrednio po kontroli, a także brak skorzystania z możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów w toku postępowania, uniemożliwiły uwolnienie przedsiębiorcy od odpowiedzialności. Sąd uznał, że w zaistniałych okolicznościach, zwłaszcza po upływie czasu od stwierdzenia naruszenia, nie było obowiązku powoływania biegłego z urzędu.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 6.000 zł za nierejestrowanie prędkości i aktywności kierowcy oraz wykonywanie przewozu pojazdem z niesprawnym tachografem. Ustalono, że na karcie kierowcy zapisano odpoczynek zamiast aktywności podczas jazdy, a plomba zabezpieczająca impulsator była zerwana. Kierowca nie potrafił wyjaśnić braku aktywności ani przedstawić dowodów na awarię tachografu. Przedsiębiorca w odwołaniu domagał się powołania biegłego, twierdząc, że mogło dojść do awarii lub przypadkowego zerwania plomby. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność. Skarga do WSA została oddalona.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Matan, Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2017 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. W wyniku kontroli drogowej na drodze krajowej [...] – O., d.k. nr [...], przeprowadzonej w dniu [...] r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu drogowego decyzją z dnia [...] r. na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), nałożył na skarżącego M. S. jako przedsiębiorcę wykonującego międzynarodowy transport drogowy karę pieniężną w wysokości 6.000 zł, z tytułu następujących naruszeń: 1) nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi – lp. 6.2.1 zał. nr 3 ustawy (kwota 5.000 zł), 2) wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji – lp. 6.1.4 zał. nr 3 do ustawy (kwota 1.000 zł). Uzasadniając rozstrzygnięcie, organ I instancji powołał się na ustalenia, zawarte w protokole kontroli drogowej oraz dokonane wydruki z tachografu cyfrowego i dane z karty kierowcy C. B., kierującego przedmiotowym pojazdem ciężarowym, którym wykonywano przewóz rzeczy z [...] (T.) do [...] (D.). Analiza danych wykazała, że od g. 10:13 dnia [...] r. do chwili zatrzymania w dniu [...] r. ok. g. 11:06, na karcie kierowcy zapisano odpoczynek, bez jakiejkolwiek aktywności. Kierowca nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć braków w przebiegu pojazdu, mimo że odległość z miejsca załadunku w [...] do miejsca kontroli wynosi ok. 170 km zgodnie z aplikacją HERE. Oględziny impulsatora pojazdu, potwierdzone dokumentacją zdjęciową, wykazały zaś brak plomby zabezpieczającej. Zdaniem organu, brak też podstaw do uznania oświadczenia kierowcy o awarii tachografu, gdyż w trakcie kontroli nie okazał jakichkolwiek dokumentów, notatek, wydruków to potwierdzających i nie potrafił wskazać z jakich miejscowości rozpoczynał przewóz drogowy. W toku postępowania w oparciu o korespondencję z załadowcą, organ I instancji ustalił zaś, że kierowca uczestniczył w załadunku pojazdu w miejscowości T. Zdaniem organu, z uwagi na koszt zużytego paliwa, nieracjonalne jest, aby kierowca mógł ukryć przed pracodawcą fakt pokonania długiego dystansu. Nadto, przedsiębiorca mimo prawidłowego zawiadomienia o wszczęciu postępowania w dniu [...] r., nie skorzystał z prawa wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Stąd też organ administracji nie znalazł podstaw do uwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności. W odwołaniu od decyzji przedsiębiorca zarzucił naruszenie art. 7, 77 § 1, 80 i 84 § 1 kpa – z powodu zaniechania przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowości działania tachografu cyfrowego w pojeździe od [...] do [...] r. oraz możliwości przypadkowego i samoczynnego zerwania plomby na impulsatorze, wnosząc o przeprowadzenie tego dowodu w trybie art. 136 kpa, z powodu wymaganej wiedzy specjalistycznej. Odwołujący podniósł, że podczas kontroli drogowej w pojeździe nie znaleziono urządzeń niedozwolonych, mogących wpływać na działanie tachografu cyfrowego, który mógł ulec awarii, a do zerwania plomby mogło dojść przypadkowo, już po opuszczeniu przez kierowcę bazy transportowej. Taki stan rzeczy podpada pod przesłankę z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, organ odwoławczy po ponownej analizie materiału dowodowego, podzielił jego ustalenia faktyczne i pogląd prawny. Zdaniem organu, zbędne jest bowiem powołanie biegłego, gdyż inspektorzy dokonujący kontroli, posiadają wiedzę specjalistyczną. Ponadto umiejscowienie impulsatora wyklucza możliwość przypadkowego zerwania plomby bez ingerencji osób trzecich. Obowiązkiem przedsiębiorcy i kierowcy jest zaś zapewnienie poprawnego działania i stosowania urządzeń rejestrujących (art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz art. 32 ust. 1 rozp. WE 165/2014 w zw. z art. 4 pkt 22 lit. a i b ustawy o transporcie drogowym). Gdy zaś idzie o nierejestrowanie aktywności kierowcy, organ odwoławczy podał, że z informacji załadowcy wynika, że kierowca wjechał na miejsce załadunku w dniu [...] r. o g. 6:58, a opuścił je o g. 9:20. Aktywność ta nie została zarejestrowana na karcie kierowcy ani w pamięci tachografu cyfrowego, podczas gdy tego dnia od g. 9:35 do g. 10:16, tachograf prawidłowo zarejestrował aktywność prowadzenia pojazdu. Natomiast do g. 9:35 w dniu [...] r. kierowca zarejestrował 12 godzin i 45 min. nieprzerwanego odpoczynku. W ocenie organu, wskazuje to na ingerencję w działanie tachografu, a nie o jego usterce. Brak plomby nie powoduje nieprawidłowego działania tachografu, lecz może wskazywać o zastosowaniu przez kierowcę niedozwolonego urządzenia tj. magnesu przytwierdzonego do impulsatora skrzyni biegów, co z kolei powoduje, że wszystkie aktywności zostaną zarejestrowane przez tachograf jako odpoczynek. Jednakże wymaga to zerwania plomby z impulsatora. Organ odwoławczy pokreślił, że przedsiębiorca jest zobowiązany do utrzymania urządzenia rejestrującego we właściwym stanie technicznym. Strona nie przedstawiła też żadnych dowodów wskazujących na zapewnienie właściwej organizacji pracy, a do naruszenia nie doszło z uwagi na okoliczności, za które nie mógł odpowiadać i na które nie miał wpływu w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. W skardze do sądu administracyjnego M. S. ponawiając zarzuty i argumentację, zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji, domagał się uchylenia decyzji organów obydwu instancji i zasądzenia kosztów postępowania. Zdaniem skarżącego, organ odwoławczy z naruszeniem art. 107 § 3 kpa nie wskazał dowodów, z których miałaby wynikać ingerencja kierowcy w działanie urządzenia rejestrującego. Zatem jedyną możliwą przyczyną zarejestrowania przez tachograf odpoczynku podczas prowadzenia pojazdu, mogła być awaria tego urządzenia. Wymagało to wiadomości specjalnych, czyli zasięgnięcia opinii biegłego. Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. Skarżący nie neguje ustaleń faktycznych w zakresie nierejestrowania aktywności na karcie kierowcy oraz w pamięci tachografu cyfrowego w trakcie załadunku towaru w dniu [...] r. w godz. 6:58 – 9:20, a także od godz. 10:18 w tym dniu do zatrzymania pojazdu do kontroli w dniu [...] r. g. 11:06 i zarejestrowania nieprzerwanego odpoczynku, wynoszącego 12 godz. i 45 min. Jedynie w okresie od g. 9:35 do g. 10:16, czyli przez 40 min. w dniu [...] r. zarejestrowano aktywność kierowcy jako prowadzenie pojazdu. Nie jest też kwestionowany fakt zerwania plomby zabezpieczającej przy tachografie cyfrowym. W chwili zatrzymania pojazdu do kontroli, tj. w dniu [...] r. g. 11:06, na karcie kierowcy zapisano zaś odpoczynek. Kierowca nie był w stanie podać przebytej trasy. Dopiero analiza dokumentów przewozowych wykazała, że załadunek towaru miał miejsce poprzedniego dnia w [...], w odległości ponad 120 km odległości drogowej (ok. 100 km w linii prostej). W trakcie kontroli nie ujawniono też żadnych urządzeń, pozwalających na ingerencję w działanie urządzenia rejestrującego. Jednak wbrew stanowisku skarżącego, nie oznacza to, że jedyną przyczyną rejestrowania przez tachograf odpoczynku w czasie prowadzenia pojazdu mogła być awaria tego urządzenia. Pomijając kwestię, że kontrolujący nie przeprowadzili, bo nie mogli, rewizji osobistej kierowcy i jego rzeczy, wykazanie przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, obciąża przedsiębiorcę. Tymczasem skarżący nie poddał tachografu sprawdzeniu przez autoryzowany serwis bezpośrednio po kontroli drogowej. Co więcej, nawet po zawiadomieniu o wszczęciu postępowania i pouczeniu o treści art. 92c ust. 1 ustawy oraz możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, nie skorzystał z tej możliwości. Dopiero w odwołaniu od decyzji wniósł o powołanie biegłego co do prawidłowości działania tachografu oraz możliwości przypadkowego i samoczynnego zerwania plomby. Tymczasem wówczas upłynął okres ponad miesiąca od stwierdzenia naruszenia. W tym czasie było możliwe skorzystanie przez skarżącego z usług wyspecjalizowanego serwisu, który potwierdziłby, bądź wykluczyłby awarię tachografu. Zdaniem sądu, brak podstaw do ferowania w takim przypadku naruszenia reguł procedury z powodu zaniechania przez organy powołania biegłego przede wszystkim z uwagi na upływ czasu. Dla wykazania możliwości przypadkowego i samoczynnego zerwania plomby, zbędne jest zaś powoływanie biegłego. Nie wykluczając teoretycznie takiej możliwości, oczywiste jest, że z uwagi na obowiązki przedsiębiorcy i kierowcy zapewnienia prawidłowego działania i stosowania urządzeń rejestrujących, wynikające z przywołanej przez organ odwoławczy regulacji, sąd administracyjny stanął na stanowisku, że o ile jest możliwy taki przypadek, to zerwanie plomby łatwo zauważyć. Jeżeli zaś rację ma organ odwoławczy, że przypadkowe zerwanie plomby należy wykluczyć z uwagi na umiejscowienie impulsatora, to należy sobie zadać pytanie, kto miałby interes w zerwaniu plomby i nierejestrowaniu przejazdu pojazdem na tak długim odcinku, zużywając jednocześnie paliwo na koszt przedsiębiorcy. Na tego rodzaju kwestie trafnie wskazał zaś organ I instancji, przyjmując, że nie jest to możliwe do ukrycia przed przedsiębiorcą. Gdyby zaś podzielić wersję, ferowaną w skardze, że do zerwania plomby mogło dojść przez działanie osób trzecich, kiedy kierowca oddalił się od pojazdu, oznaczałoby to, że kierowca pozostawił otwarty pojazd, co tym bardziej powinno spowodować sprawdzenie pojazdu, o ile było to spowodowane roztargnieniem. Wszystkie te wersje należy jednak uznać za nielogiczne z punktu widzenia zasady doświadczenia życiowego z uwagi na zakres obowiązków przedsiębiorcy i kierowcy. Awaria tachografu może być przesłanką ekskulpacyjną z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy jako zdarzenie, na którego przedsiębiorca nie miał wpływu, ani też przewidzieć, lecz wykazanie awarii urządzenia obciążało skarżącego. Rzekoma awaria, której towarzyszy zerwanie plomby przy impulsatorze, bez czego nie byłoby możliwe zakłócenie działania tachografu, stanowi zaś ciąg zdarzeń, który wykluczał obowiązek organu powołania biegłego z urzędu celem ustalenia przyczyn nierejestrowania aktywności kierowcy, zwłaszcza że przez ok. 50 min. w dniach [...]/[...] r. na tachografie zarejestrowano przejazd, a w chwili zatrzymania na tachografie zarejestrowano odpoczynek. Wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy wyjaśnił też przyczyny nieuwzględnienia wniosku o powołanie biegłego zgodnie z wymogiem z art. 107 § 3 kpa. Z tych względów nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 7, 77 § 1, 80, 84 i art. 107 § 3 kpa), Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. po. 718 ze zm.). ec

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło