II SA/Gl 296/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-08-25

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Grzegorz Dobrowolski, Maria Taniewska-Banacka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd pełnomocnika polegający na niezapoznaniu się z treścią decyzji administracyjnej, mimo jej otrzymania od strony, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że błąd pełnomocnika, który nie zapoznał się z treścią decyzji administracyjnej mimo jej otrzymania od strony, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga uprawdopodobnienia istnienia obiektywnej przeszkody uniemożliwiającej zapoznanie się z decyzją w całym otwartym terminie. Skutki zaniedbania pełnomocnika obciążają stronę.
Stan faktyczny
Skarżąca P.H.-W. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Marszałka Województwa wymierzającej opłatę za korzystanie ze środowiska. Pełnomocnik skarżącej twierdził, że nie miał możliwości zapoznania się z treścią decyzji z przyczyn technicznych i błędnie uznał, że decyzje doręczone jemu i skarżącej dotyczą tego samego okresu. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, uznając brak winy za nieuzasadniony.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 25 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi P.H.-W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia oraz uchybienia terminu w sprawie opłaty za korzystanie ze środowiska oddala skargę. Marszałek Województwa [...] decyzją z dnia [...] r. nr [...] (nr sprawy [...]), wymierzył skarżącej P. H.-W. opłatę za korzystanie ze środowiska z tytułu wprowadzania gazów lub pyłów do powietrza za okres II półrocza 2011 r. w kwocie 13.013 zł. Decyzja ta została doręczona skarżącej w dniu [...] vr. Pismem nadanym za pośrednictwem poczty w dniu 28 listopada 2016 r. skarżąca działająca przez pełnomocnika złożyła odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Podała, że w dniu 30 września 2016 r. jej pełnomocnik odebrał dwie inne decyzje organu I instancji z dnia [...] r. oraz przesłaną przez nią przedmiotową decyzję. Z przyczyn technicznych pełnomocnik nie miał możliwości zapoznania się z ich treścią, wobec czego w czasie rozmowy telefonicznej wskazano daty wydania decyzji i podjęto decyzję o wniesieniu odwołania. Z uwagi na zbieżność dat wydania decyzji, uznano że zarówno odwołująca się, jak i pełnomocnik, otrzymali decyzję z dnia [... ]r. nr [...] oraz decyzję z dnia [...] r. nr [...]. Od rozstrzygnięć tych zostały skutecznie wniesione odwołania. Dopiero w dniu [...] r. w wyniku doręczenia upomnienia, okazało się, że decyzje doręczone bezpośrednio odwołującej się dotyczą innych okresów, niż decyzje, od których wniesiono odwołanie. Wobec tego zdaniem strony nie może być mowy o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania i został dochowany 7-dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. W kolejnym piśmie pełnomocnik odwołującej się podniósł, że został umocowany w postępowaniu przed Marszałkiem Województwa [...] w sprawach dotyczących opłat za korzystanie ze środowiska. Zatem wszelkie wydane decyzje winny być doręczone pełnomocnikowi, a nie bezpośrednio stronie. Następnie na wezwanie organu odwołującego pełnomocnik nadesłał pełnomocnictwo w postępowaniu administracyjnym. Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, oraz stwierdziło uchybienie terminu do jego wniesienia. Kolegium stwierdziło bowiem, że pełnomocnik reprezentował odwołującą się w dwóch postępowaniach, a w dwóch innych strona działała osobiście. Dopiero po zakończeniu postępowania przed organem I instancji pismem z dnia [...] r. został on ustanowiony do reprezentowania strony. Zdaniem Kolegium, podane we wniosku okoliczności, a mianowicie, brak technicznych możliwości zapoznania się przez pełnomocnika z treścią decyzji doręczonych stronie oraz wadliwe uznanie, że decyzje doręczone stronie i pełnomocnikowi w dniu 30 września 2016 r. dotyczą tego samego okresu, nie mogą uzasadniać braku winy i brak taki nie został usprawiedliwiony. Stąd też wniosek nie spełniał przesłanek z art. 58 § 2 kpa. Jednocześnie z mocy art. 134 kpa, należało stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W skardze do sądu administracyjnego P. H.-W. domagała się uchylenia postanowienia Kolegium i zasądzenia kosztów postępowania, zarzucając naruszenie art. 58 § 1 i 2 w zw. z art. 59 kpa, art. 134 kpa oraz art. 7, 8, 11, 77 i 124 kpa. Skarżąca ponowiła twierdzenia, zawarte we wniosku, o przywrócenie terminu, który jej zdaniem spełniał ustawowe przesłanki. Zarzuciła, że z powodu nienależytego wyjaśnienia sprawy i nieprawidłowego uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, można odnieść wrażenie, że organ działał nieobiektywnie lub niestarannie. Organ odwoławczy wniósł o odrzucenie skargi jako niepodpisanej, bądź jej oddalenie jako nieuzasadnionej. Rozpoznając sprawę w trybie uproszczonym Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. Z akt postępowania i wyjaśnień organu I instancji zawartych w piśmie, przedstawiającym odwołanie od przedmiotowej decyzji wynika, że toczyły się równoległe cztery postępowania o wymierzenie opłaty za korzystanie przez skarżącą prowadzącą działalność gospodarczą ze środowiska. Postępowania te dotyczyły różnych okresów i każde z nich obejmowało inne półrocze. Po zawiadomieniu o wszczęciu odrębnych postępowań, oznaczonych różnymi numerami, skarżąca złożyła dwa pełnomocnictwa identycznej treści, które dołączono do dwóch spraw, dotyczących okresów II półrocza 2010 i I półrocza 2011 r. W pozostałych dwóch postępowaniach, w tym w niniejszej sprawie wszelką dalszą korespondencję, doręczono bezpośrednio skarżącej. Dotyczyło to też doręczenia decyzji kończącej postępowanie. Zdaniem sądu, taki tryb doręczenia należy uznać za prawidłowy. Zgodnie z art. 33 § 3 kpa, fachowy pełnomocnik w osobie radcy prawnego winien złożyć odrębny dokument pełnomocnictwa lub jego urzędowo poświadczony odpis do każdej sprawy, o wszczęciu której skarżąca została odrębnie powiadomiona. Nie ma żadnego znaczenia fakt, że w dwóch złożonych pełnomocnictwach (dwóch identycznej treści dokumentach) nie podano okresu, którego dotyczą. Pełnomocnik skarżącej nie mógł oczekiwać, że dwa dokumenty o ustanowieniu pełnomocnika zostaną samodzielnie zakwalifikowane przez organ jako umocowania do czterech spraw. Działania pełnomocnika są niekonsekwentne. O ile uważał on, że wystarczające było złożenie jednego pełnomocnictwa, w którym nie sprecyzowano okresu naliczenia opłaty, to rodzi się pytanie, dlaczego nadesłał dwa pełnomocnictwa identycznej treści. Co więcej, we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania pełnomocnik skarżącej podał, że otrzymał dwie decyzje z tej samej daty o różnych numerach i w tym samym dniu, czyli 30 września 2016 r. Skarżąca przesłała mu dwie dalsze decyzje, które zostały jej doręczone osobiście. Domagając się przywrócenia terminu, pełnomocnik podał, że z przyczyn technicznych nie miał możliwości zapoznania się z treścią decyzji dostarczonych przez skarżącą. Zdaniem sądu administracyjnego, nie wiadomo o jakie przyczyny chodzi, a zatem co w istocie było przeszkodą w zapoznaniu się w tym dniu z treścią decyzji, skoro pełnomocnik podał, że odbył wówczas rozmowę telefoniczną ze skarżącą i ustalił, że zostaną wniesione odwołania. W ocenie składu orzekającego, gdyby fachowy pełnomocnik przeczytał decyzje dosłane przez stronę, wiedziałby że dotyczą innych spraw a więc innych półrocznych okresów naliczenia opłaty, które organ podał w sentencji. Co więcej, w każdej decyzji określono inną wysokość opłaty. Tymczasem pełnomocnik nie zapoznał się z decyzjami, które otrzymał od skarżącej. Jedynie uprawdopodobnienie istnienia obiektywnej przeszkody, uniemożliwiającej zapoznanie się z decyzją i to w całym otwartym terminie do wniesienia odwołania, mogłoby stanowić o braku winy w uchybieniu terminu w rozumieniu art. 58 § 1 kpa. Tymczasem przyczyna uchybienia terminu była wynikiem zaniedbania pełnomocnika, który nie zapoznał się decyzją dosłaną przez stronę. Skutki tego zaniedbania obciążają zaś skarżącą. Nawet jeżeli pełnomocnik bezpodstawnie przyjął, że toczyły się tylko dwa postępowania, do których złożył pełnomocnictwa lub nawet tylko jedno postępowanie, po doręczeniu mu dwóch różnej treści decyzji i dosłaniu przez skarżącą dwóch dalszych decyzji, fachowy pełnomocnik po zapoznaniu się z ich treścią łatwo mógł się zorientować, że chodzi o cztery różne decyzje. Zdaniem sądu, zasadnie przyjęło Kolegium, że błąd pełnomocnika nie stanowi przesłanki do przywrócenia uchybienia terminu. Doręczenie decyzji bezpośrednio skarżącej było prawidłowe. Nawet przy odmiennym przyjęciu, skoro strona przesłała pełnomocnikowi przedmiotową decyzję i otrzymał ją w dniu 30 września 2016 r., możliwe było wniesienie odwołania w ustawowym 14-dniowym terminie, określonym w art. 129 § 2 kpa. Oczywiste było, że strona musiała decyzje otrzymać wcześniej. W niniejszej sprawie różnica wynosi 1 dzień, gdyż skarżąca odebrała przedmiotową decyzję w dniu 29 września 2016 r. Sąd administracyjny nie stwierdził zatem naruszenia art. 58 § 1 i 2 w zw. z art. 59 kpa. Skoro uprawdopodobnienie przyczyn niedochowania terminu obciąża stronę, która była reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 7 i 77 kpa z powodu nienależytego wyjaśnienia okoliczności prawy. Uzasadnienie zaskarżonego postanowienia spełnia też wymogi z art. 107 § 3 w zw. z art. 124 oraz art. 8 i 11 kpa. Kolegium jasno podało, że przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania, nie mogą uzasadniać braku wiedzy. Prawidłowo też Kolegium zinterpretowało argumentację pełnomocnika (brak technicznej możliwości zapoznania się z decyzją przesłaną przez stronę) i przyjęło, że w istocie chodzi o wadliwe uznanie przez pełnomocnika, że decyzje mu doręczone, a następnie dosłane przez stronę, dotyczą tego samego okresu. Przed wydaniem zaskarżonego postanowienia Kolegium zaś prawidłowo wezwało pełnomocnika strony o nadesłanie pełnomocnictwa i żądany dokument został przesłany w postępowaniu odwoławczym. Konsekwencją odmowy przywrócenia terminu wniesienia odwołania, jest zaś stwierdzenie takiego stanu rzeczy w trybie art. 134 kpa. Z tych względów nie stwierdzając uchybienia regułom procedury administracyjnej, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.). Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym uzasadniały przepisy art. 119 pkt 3 i art. 120 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło