II SA/Gl 344/09
WyrokWSA w Gliwicach2009-11-02
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Iwona Bogucka, Wojciech Organiściak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej prawidłowo wydał pozwolenie na budowę podmiotowi, który nie wykazał prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pozwolenie na budowę zostało wydane z rażącym naruszeniem przepisów prawa budowlanego, w szczególności art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 33 ust. 2 pkt 2, ponieważ inwestor (A Sp. z o.o.) nie wykazał prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W aktach sprawy znajdowały się dokumenty wskazujące, że prawo użytkowania wieczystego do działek objętych pozwoleniem przysługiwało innym podmiotom (C Sp. z o.o., a następnie B Sp. z o.o.), a spółka A Sp. z o.o. była jedynie wspólnikiem tych spółek. W związku z tym, zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały uchylone.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Spółdzielni Mieszkaniowej na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o pozwoleniu na budowę zespołu apartamentowo-mieszkaniowego. Spółdzielnia zarzucała naruszenie przepisów dotyczących usytuowania budynków względem granicy działki sąsiedniej oraz lokalizację części projektowanego budynku na jej działce. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji, stwierdzając rażące naruszenie prawa polegające na wydaniu pozwolenia na budowę podmiotowi, który nie wykazał prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.Rozstrzygnięcie
1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r. nr [...] (znak [...]), 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Wojewody [...] na rzecz strony skarżącej kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka, Sędzia WSA Wojciech Organiściak (spr.), Protokolant Starszy referent Katarzyna Wajs, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2009 r. sprawy ze skargi "A" na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r. nr [...] (znak [...]), 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Wojewody [...] na rzecz strony skarżącej kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent Miasta K. decyzją z dnia [...] nr [...] ([...]) działając na podstawie art. 28, art. 34 ust. 4, art. 36 ust. 1, art. 80 ust. 1 pkt. 1, art. 82 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) – (dalej Prawo budowlane) po rozpatrzeniu wniosku z dnia [...] A Sp. z o.o. (zwanego dalej inwestorem), działającego przez pełnomocnika architekta W.W., w sprawie wydania pozwolenia na budowę zespołu apartamentowo-mieszkaniowego [...] na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] przy skrzyżowaniu ulicy [...] i ulicy [...] (etap I) w K., zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy z dnia [...] nr [...] ([...]), orzekł o zatwierdzeniu projektu budowlanego dla wyżej określonego przedsięwzięcia opracowanego przez mgr inż. arch. W.W. i udzielił A Sp. z o.o. z siedzibą w K. pozwolenia na budowę ww. zespołu apartamentowo-mieszkaniowego A na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] w K. (k.m. [...], obręb B. – Z.) zgodnie z załącznikiem projektowanym przy zachowaniu warunków określonych w pkt. I-XI. W uzasadnieniu wskazano, że na terenie wymienionych działek nie obowiązują ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a inwestor posiada ostateczną decyzję nr [...] z dnia [...] o warunkach zabudowy oraz warunki przyłączenia budynków do sieci infrastruktury technicznej i do drogi publicznej. W związku z powyższym w uzasadnieniu decyzji organu I instancji podkreślono, że wobec spełnienia wymogów określonych w art. 32 ust. 4, art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane oraz dysponując upoważnieniem Ministra Infrastruktury do wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków techniczno-budowlanych postanowiono o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu inwestorowi pozwolenia na budowę.
Od decyzji organu I instancji odwołanie wniosła [...] Spółdzielnia Mieszkaniowa, która wskazywała, iż udostępniony projekt zagospodarowania inwestycji (I etap) obejmuje lokalizację [...] budynków mieszkalnych, z czego budynki nr [...] i nr [...] zlokalizowane są na działce nr [...], która przylega bezpośrednio do działki nr [...] będącej w użytkowaniu wieczystym Spółdzielni. Podkreślono, że zatwierdzony projekt przewiduje realizację budynków nr [...] i nr [...] jako przesłaniających w rozumieniu § 13 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U z 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm., dalej zwane MI). W szczególności wskazano, że budynek nr [...] siedmiokondygnacyjny o wysokości ok. [...] m zlokalizowany jest w odległości ok. 5,4 m od granicy działki spółdzielni, natomiast budynek nr [...] siedmiokondygnacyjny zlokalizowany jest w odległości ok. 7 m od granicy działki spółdzielni. W związku z powyższym wskazano, że takie usytuowanie pozbawi dopływu światła dziennego i odpowiedniego nasłonecznienia planowanej przez spółdzielnię zabudowy na działce nr [...] lub spowoduje konieczność pozostawienia nie zabudowanego pasa szerokości ponad 20 m, co przy parametrach działki (szerokość 40 m) spowoduje wyłączenie jej z zabudowy, albo w efekcie doprowadzi do drastycznego ograniczenia liczby mieszkań w budynku przewidzianym do realizacji przez spółdzielnię. Zarzucono jednocześnie, że udostępniony projekt nie zawiera analizy przesłaniania oraz strefy oddziaływania obiektów na działkę spółdzielni. Podkreślono także, że w przedłożonym projekcie budynek nr [...] zlokalizowany jest na szerokości 4 m na działce spółdzielni o nr [...], co z racji nie posiadania przez inwestora prawa do gruntu nie może być przedmiotem decyzji.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] nr [...] Wojewoda [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej Kpa) i art. 82 ust. 3 Prawa budowlanego utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą "[...]" (powinno być A Sp. z o.o.) pozwolenia na budowę zespołu apartamentowo mieszkalnego [...] przy ul. [...] (I etap) w K. W uzasadnieniu organ II instancji podkreślił, iż w przedmiotowej sprawie nie nastąpiło naruszenie zapisu § 13 rozporządzenia MI nie ma bowiem możliwości zastosowania tych przepisów wobec inwestycji jedynie planowanych i wskazał, że z akt sprawy nie wynika, aby z wniosku spółdzielni zostało wydane jakiekolwiek pozwolenie na budowę budynków mieszkalnych na sąsiedniej działce, ani też by było prowadzone postępowanie administracyjne w tym zakresie. Podkreślono, że projektowana inwestycja została poprzedzona postępowaniem w sprawie ustalenia warunków zabudowy zakończonym ostateczną decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia [...] stanowiącą o możliwości usytuowania projektowanych wielokondygnacyjnych budynków na terenie objętym wnioskiem, co w ocenie organu odwoławczego przesądza o tym, że zarzut skarżącego dotyczący ewentualnego przesłaniania nie może być wystarczającą podstawą do uchylenia zaskarżonej decyzji. W zakresie zarzutu dotyczącego nie posiadania przez inwestora prawa do dysponowania działką nr [...] organ II instancji podkreślił, że budynek nr [...] usytuowany częściowo na działce spółdzielni ma być realizowany w ramach II etapu inwestycji, co oznacza, że jego budowa nie jest przedmiotem pozwolenia wydanego w ramach zaskarżonej decyzji, która obejmuje wyłącznie etap I projektowanego przedsięwzięcia.
Od decyzji Wojewody [...] skargę do sądu administracyjnego złożyła [...] Spółdzielnia Mieszkaniowa (zwana w dalszej części skarżącą), która domagała się jej uchylenia wraz z poprzedzającą ją decyzją Prezydenta Miasta K. i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji z uwagi na naruszenie art. 7, 8, 11, 77 § 1 i 80 Kpa, a to z uwagi na nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik postępowania oraz z racji podania wadliwej podstawy prawnej poprzez powołanie się na nie istniejący art. 13 Kpa. Poza powtórzeniem wcześniejszej argumentacji skarżąca podkreślała, iż wobec niejasnego brzmienia § 13 rozporządzenia MI organ poprzez nie uwzględnienie społecznego i słusznego interesu spółdzielni naruszył ww. przepisy Kpa i wskazała, iż solidarne odsunięcie się inwestora i spółdzielni na odległość co najmniej ½ wysokości budynku pozwoli także spółdzielni na realizację opłacalnej inwestycji na działce nr [...] oraz wskazała, że decyzja organu I instancji została wydana w oparciu o nieprawdziwe przesłanki inwestora co do realizacji II etapu inwestycji na terenie skarżącej tj. działce nr [...].
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu lokalizacji II etapu inwestycji na terenie spółdzielni wskazano, iż pozostaje on bez wpływu na możliwość udzielenia pozwolenia na budowę I etapu przedsięwzięcia. Odnosząc się do zarzutu naruszenia zapisów § 13 rozporządzenia MI wskazano, iż brak podstaw prawnych do wymuszania przez organy administracji architektoniczno-budowlanej zwiększania odległości od granicy dla budynku i wskazano, że taka zmiana mogłaby ewentualnie nastąpić jedynie z inicjatywy inwestora.
Pełnomocnik uczestnika postępowania B Sp. z o.o. radca prawny W.K. w odpowiedzi na skargę w piśmie procesowym z dnia [...] wniósł o jej oddalenie. Podkreślał, iż na mocy decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...] nr [...], której kopię załączył do przedmiotowego pisma, na jego mocodawcę tj. na B Sp. z o.o. przeniesiona została przedmiotowa decyzja o pozwoleniu na budowę wydana na rzecz A Sp. z o.o., z czego wywodził status uczestnika postępowania na prawach strony. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego pełnomocnik B Sp. z o. o. wskazywał, iż skarżąca w istocie nie wyjaśnia na czym miałoby polegać owe naruszenia ponieważ zarzuty dotyczą § 13 rozporządzenia MI. W zakresie zarzutu nie zachowania warunków technicznych pełnomocnik podkreślał, iż badaniu przez sąd administracyjny może podlegać jedynie to czy obiekt planowany przez uczestnika postępowania na działce nr [...] spełnia kryteria określone przez przepisy prawa. Zdaniem pełnomocnika wobec braku budynków na przedmiotowej działce brak podstaw do analizy przepisu § 13 rozporządzenia MI i winno się badać jedynie zgodność z zapisami § 12 rozporządzenia MI, a te bez żadnych odstępstw zostały wypełnione. Odnosząc się do stwierdzenia skarżącego, że na przeszkodzie w wydaniu pozwolenia na budowę stoi nieposiadanie przez uczestnika prawa do dysponowania na cele budowlane działką nr [...], na której miałby być usytuowany budynek nr [...] realizowany w ramach II etapu, wskazano, że zarzut jest bezzasadny z uwagi na to, że pozwolenie dotyczy wyłącznie I etapu precyzyjnie opisanego we wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Dodatkowo pełnomocnik B Sp. z o. o. wskazywał, iż pierwotnego adresata pozwolenia na budowę A Sp. z o.o. oraz skarżącą spółdzielnię łączyła przedwstępna umowa sprzedaży nieruchomości obejmującej działkę nr [...], jednak z uwagi na uwarunkowania prawne nieruchomości (obciążenia spółdzielczymi prawami do garaży) do transakcji nie doszło, a wyrokiem Sądu Okręgowego w K. z dnia [...] zobowiązano skarżącą spółdzielnię do zwrotu płatności dokonanych na podstawie umowy przedwstępnej. W związku z tym argumenty o planowanej inwestycji na działce [...], w sytuacji gdy skarżąca zamierzała i zamierza ją zbyć są prezentowane wyłącznie na użytek postępowania sądowoadministracyjnego, a kwestionowanie pozwolenia na budowę miało skłonić A Sp. z o.o. do wycofania roszczeń wobec skarżącej spółdzielni.
Na rozprawie w dniu 22 października 2009 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał skargę i zawarte w niej zarzuty oraz dodatkowo podkreślił, iż spółdzielnia nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym zakończonym decyzją w sprawie o warunki zabudowy, która to decyzja została opracowana dla całego zamierzenia inwestycyjnego przy przyjęciu, że dojdzie do zawarcia umowy sprzedaży terenu spółdzielni inwestorowi oraz podkreślał, iż to właśnie w wykonaniu decyzji o warunkach zabudowy udzielone zostało pozwolenie na budowę, przy czym jeden z budynków znajduje się na terenie jego mocodawcy. Pełnomocnik uczestnika postępowania B Sp. z o.o. wnosił jak w piśmie procesowym z dnia [...] oraz dodatkowo wskazywał na brak interesu prawnego po stronie skarżącej spółdzielni i upływ terminu do wznowienia postępowania w przedmiocie warunków zabudowy. Na pytanie Sądu co do tytułu prawnego inwestora tj. spółki A Sp. z o.o. obejmującego działki wymienione w pozwoleniu na budowę pełnomocnik oświadczył, iż wypowie się w tej kwestii w terminie 5 dni. Drugi z pełnomocników uczestników postępowania spółek A Sp. z o.o. i B Sp. z o.o. wnosił o oddalenie skargi przychylając się do stanowiska organu odwoławczego oraz podnosił, iż działka nr [...] nie jest objęta przedmiotowym pozwoleniem, zaś kwestia immisji ma charakter cywilnoprawny. Pełnomocnik zobowiązał się także do nadesłania w terminie 5 dni dokumentu wykazującego tytuł prawny do dysponowania przez A Sp. z o.o. nieruchomościami objętymi pozwoleniem na budowę, a nadto aktualnego odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego (dalej KRS) inwestora.
Pismem z dnia [...] pełnomocnik uczestnika postępowania B Sp. z o.o. radca prawny W.K. z kancelarii [...] – Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Spółka Komandytowa z siedzibą w W. zawiadomił o wypowiedzeniu z dniem [...] pełnomocnictwa udzielonego przez ww. uczestnika z dnia [...] oraz poinformował, że żądane dokumenty zostaną dostarczone przez drugiego pełnomocnika wyznaczonego przez uczestnika.
Pismem z dnia [...] pełnomocnik uczestników postępowania A Sp. z o.o. i B Sp. z o.o. adwokat W.Z. przedłożył aktualny wypis z KRS uczestnika postępowania spółki A Sp. z o.o. oraz nie poświadczone za zgodność: kserokopię aktu notarialnego Rep. A [...] i kserokopię odpisu z księgi wieczystej KW Nr [...]. Dodatkowo pełnomocnik w piśmie wywodził na okoliczność potwierdzającą tytuł prawny do nieruchomości "A Sp. z o.o." z chwili otrzymania pozwolenia na budowę, iż z wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy wystąpiła spółka "A Sp. z o.o." i wskazywał, że cytat: "W dniu [...] została wydana decyzja o warunkach zabudowy. Następnie przedmiotowa nieruchomość została wniesiona aportem do spółki C Sp. z o.o. Spółka C Sp. z o.o. wystąpiła w dniu [...] o wydanie pozwolenia na budowę. W dniu [...] decyzja w przedmiocie pozwolenia na budowę uprawomocniła się, a w dniu [...] została wydana decyzja administracyjna o przeniesieniu pozwolenia na budowę na spółkę B Sp. z o.o.". Pełnomocnik wskazywał także, iż w zakresie zgody Aeroklubu na wejście na teren jego nieruchomości w związku z wykonywaniem prac budowlanych, nie było potrzeby uzyskiwania takiej zgody, gdyż spółka nie wchodziła na teren nieruchomości przy wykonywaniu prac budowlanych.
Uzasadnienie prawne
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia, lecz ma jedynie ocenić działalność organu orzekającego.
Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla decyzję w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność decyzji w całości lub części. Stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., zwanej w dalszej części rozważań p.p.s.a.). Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek z innych powodów niż w niej wskazane. Rozpatrując skargę w tak zakreślonej kognicji oraz analizując dokumenty zawarte w aktach administracyjnych, Sąd dopatrzył się uchybień, które skutkować musiały uchyleniem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
Należy w pierwszej kolejności odnieść się do zarzutu braku interesu prawnego spółdzielni w przedmiotowej sprawie i wskazać, że w ocenie Sądu zarzut podnoszony przez pełnomocnika uczestnika jest bezzasadny. Zaskarżona decyzja została bowiem poprzedzona wydaniem ostatecznej (według oświadczenia organu I instancji) decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia [...], opartej na przepisie art. 60 ust. 1, 59 ust. 1, 61 ust. 1 pkt. 1 do 5, 54 w zw. z art. 64 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2003 r. Nr 80, poz. 717 ze zm.). Bezspornym jest, iż działka nr [...], z którą graniczy przedmiotowa inwestycja, a nawet na niej w dalszej części ma być ewentualnie zlokalizowana w ramach tzw. II etapu, do momentu złożenia skargi pozostawała w użytkowaniu wieczystym skarżącej spółdzielni. Działka nr [...] została bowiem wymieniona w decyzji o warunkach zabudowy jako jedna z tych, na których ma być zlokalizowana inwestycja. Co więcej zlokalizowany ma być na niej częściowo tzw. budynek nr [...] co jasno wynika z projektu przedłożonego z aktami sprawy. Nie rozstrzygając w tym miejscu kontrowersji czy inwestor mógł przedłożyć projekt z budynkiem zlokalizowanym na gruncie pozostającym w użytkowaniu skarżącej należy wskazać, iż niezależnie od tej okoliczności spółdzielnia ma interes prawny w przedmiotowej sprawie. Już sam fakt, że na działce sąsiadującej z działką skarżącej ma powstać budynek siedmiokondygnacyjny i to zaledwie w odległości 5,4 m od granicy działki skarżącej nr [...] nakazuje uznać, iż spółdzielnia ma legitymację do wniesienia skargi tym bardziej, że wskazuje w skardze na naruszenie konkretnego przepisu prawa tj. § 13 rozporządzenia MI i podnosi brak analizy w zakresie zacieniania. W ocenie Sądu powyższe przesądza o istnieniu interesu spółdzielni do złożenia skargi. Organ administracji architektoniczno-budowlanej, wydając decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę uwzględnia wiążące go zapisy decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz sprawdza czy inwestor spełnił wymogi określone art. 32 Prawa budowlanego. Ocenie podlega również badanie, czy dochodzi, względnie, czy może dojść do naruszenia interesu osób trzecich, a więc i interesu właścicieli sąsiedniej nieruchomości, jednakże nie w aspekcie dopuszczalności tej zabudowy, lecz ewentualnego naruszenia norm z zakresu prawa budowlanego i warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. W tym zakresie skarżąca miała interes prawny i mogła domagać się skontrolowania tego czy wydana przez Wojewodę [...] decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji naruszają prawo. Osobą trzecią w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt. 9 Prawa budowlanego, która powołując się na ochronę wynikającą z tego przepisu, może oczekiwać, że jej żądanie zostanie potraktowane jako pochodzące od strony postępowania (podmiotu mającego w sprawie interes prawny), jest więc właściciel, użytkownik wieczysty lub zarządca nieruchomości pozostającej w zasięgu oddziaływania inwestycji objętej pozwoleniem na budowę. O jakie uzasadnione interesy chodzi, wyjaśnia treść art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który ustanawia wyjątek od ogólnej zasady wyrażonej w art. 28 Kpa, stanowiąc, iż stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Mówiąc o obszarze oddziaływania obiektu, należy przez to rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Celem art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego jest zatem niewątpliwie zawężenie kręgu stron w postępowaniu w sprawie pozwolenia budowlanego jedynie do wymienionych tam podmiotów, dla których planowana inwestycja może powodować ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości, przy czym ograniczenie to, wynikające z przepisów odrębnych, musi godzić w konkretne uprawnienia tych podmiotów do zagospodarowania ich własnych nieruchomości. Tylko zatem wskazanie konkretnego przepisu prawa w powiązaniu ze wskazaniem konkretnego naruszonego uprawnienia, które powoduje ograniczenie w zagospodarowaniu działki osoby skarżącej może być podstawą do rozważenia wad projektu i pozwolenia na budowę. Skarżący w ocenie Sądu wykazał istnienie utrudnień w zagospodarowaniu posiadanej w użytkowaniu wieczystym nieruchomości tj. działki nr [...], a to chociażby poprzez fakt, iż zlokalizowanie na sąsiedniej działce inwestora nr [...] budynku siedmiokondygnacyjnego znacznie utrudni w przyszłości zlokalizowanie porównywalnego budynku na przedmiotowej działce, niemówiąc już o tym, że skarżący wykazał, że część projektowanego tzw. budynku nr [...] ma być zlokalizowana na jego działce nr [...]. Zatem podnoszony przez pełnomocnika uczestnika zarzut braku interesu skarżącego nie może być uznany za zasadny.
Przystępując do rozpatrywania meritum skargi w pierwszym rzędzie należy stwierdzić, iż organy administracji publicznej obowiązuje zasada dochodzenia prawdy obiektywnej, o której mowa w art. 7 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, której realizacja wymaga by organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Jako dowolne należy traktować zatem ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie częściowe potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 Kpa), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 Kpa), a więc przy podjęciu wszelkich kroków koniecznych do jednoznacznego wyjaśnienia okoliczności sprawy, jako warunku niezbędnego wydania rozstrzygnięcia o przekonującej treści. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2001 r., I SA 1768/99, LEX nr 54171). W odniesieniu do postępowania przed organem odwoławczym należy podkreślić, iż zgodnie z zasadą dwuinstancyjności organ ten obowiązany był rozpoznać i rozpatrzyć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji, a stan faktyczny winien ustalić nie tylko w oparciu o materiał dowodowy zebrany w postępowaniu I instancji lecz także rozszerzając granice postępowania dowodowego na istotne dla sprawy okoliczności faktyczne pominięte przez organ I instancji. W myśl art. 136 Kpa, organ odwoławczy może przeprowadzić nie tylko na żądanie strony lecz także z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który w I instancji wydał decyzję. W ocenie Sądu wymogów powyższych organ II instancji nie dochował w stopniu zezwalającym na wydanie ostatecznego rozstrzygnięcia, a w konsekwencji przedłożone Sądowi akta sprawy zawierają luki uniemożliwiające jednoznaczną merytoryczną ocenę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Odnosząc te uwagi do rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, iż z przedłożonych akt sprawy wynika (zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia [...] nr [...]), że w dniu [...] zostało wszczęte na żądanie A Sp. z o.o. działającej przez pełnomocnika arch. W.W. postępowanie administracyjne w sprawie budowy zespołu mieszkaniowo-apartamentowego na działkach o numerach: [...], [...], [...], [...], [...] i [...] (k.m. [...] obręb: Dz. B.-Z. przy ulicy [...] w K.). Do wniosku dołączono m. in. oświadczenie prezesa zarządu "A Sp. z o.o." (tak na pieczątce pod oświadczeniem), datowane na dzień [...] o posiadanym przez "A Sp. z o.o." (tak w oryginale na oświadczeniu) prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, w którym prezes zarządu oświadczył, iż ww. spółka posiada prawo użytkowania wieczystego do dnia [...] dla działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] na dowód czego wskazano Księgi wieczyste o nr [...] i [...]. Wymóg złożenia powyższego oświadczenia wynika wprost z zapisu art. 33 ust. 2 pkt. 2 Prawa budowlanego i jest jednym z niezbędnych warunków do wydania pozwolenia na budowę. Należy podkreślić, iż składane w tym trybie oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest skuteczne o tyle, o ile z materiału zebranego w sprawie nie wynika wniosek przeciwny. Oświadczenie to stwarza bowiem tylko domniemanie, iż składającemu przysługuje wymienione prawo. Domniemanie to może być obalone dowodami wskazującymi, iż złożone oświadczenie nie odpowiada rzeczywistości. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie organy administracji, albo wyszły z niesłusznego założenia, że złożone przez inwestora oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wiąże organ, który nie może badać jego treści i kontrolować jego zgodności z rzeczywistym stanem prawnym, albo w ogóle nie dostrzegły konieczności badania powyższego oświadczenia pomimo tego, że powinny były. W przedłożonych aktach administracyjnych sprawy brak bowiem przesądzającego dowodu potwierdzającego prawo A Sp. z o.o. do dysponowania ww. działkami. Co ważniejsze, są natomiast dokumenty i rozstrzygnięcia organów administracji, które winny były wzbudzić bardzo uzasadnione wątpliwości co do prawa dysponowania przedmiotową nieruchomością na cele budowlane przez A Sp. z o.o. lub podmiotów, których firma była oznaczana jako: "A Sp. z o.o.", "A Sp. z o.o."
Już bowiem z samego projektu planowanego przedsięwzięcia, na którym pierwotnie umieszczono jako inwestora "C Sp. z o.o.", decyzji Prezydenta Miasta C. orzekającej o zgodzie na wycinkę drzew wydanej na rzecz C Sp. z o.o. oraz przede wszystkim z wydruku zawierającego wykaz właścicieli i władających wraz z działkami i użytkami jaki w aktach administracyjnych sprawy się znajduje, a na którym na zielono zakreślono przedmiotowe działki oraz ich użytkownika wieczystego tj. podmiot oznaczony jako "C Sp. z o.o." wystarczająco jasno wynikało, że w sprawie istniała uzasadniona wątpliwość co do treści oświadczenia z dnia [...] w zakresie dysponowania nieruchomością na cele budowlane przez podmiot składający wniosek (inwestora) tj. A Sp. z o.o., a na którego to rzecz wydano pozwolenie na budowę. Niezrozumiałym jest zatem działanie organów administracji architektonicznej w sytuacji istniejącej rozbieżności jaka wynika ze zgromadzonych w sprawie akt. W ocenie Sądu organy administracji nie dokonały wnikliwej analizy stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości i pomimo oczywistych niejasności nie prowadziły jakiegokolwiek postępowania zmierzającego do ich wyjaśnienia. W aktach sprawy znajduje się bowiem jedynie wydruk (nie uwierzytelniony) zawierający wykaz właścicieli i władających datowany na miesiąc [...], z którego wynika, że użytkownikiem wieczystym przedmiotowych działek jest "C Sp. z o.o.", a nie A Sp. z o.o. lub jakikolwiek inny podmiot o firmie zbliżonej, a określonej jak wyżej. Dodatkowo należy wskazać, iż w aktach administracyjnych sprawy brak jednego z podstawowych dowodów pozwalających na ustalenie danych inwestora tj. A Sp. z o.o. Brak bowiem wypisu z KRS dla tej spółki. W aktach znajdują się jedynie dwa wypisy z KRS dla podmiotu oznaczonego jako: "C Sp. z o.o.". Z pierwszego wypisu (karta 30 akt I instancji) sporządzonego na dzień [...] m. in. wynika, że A Sp. z o.o. jest wspólnikiem C Sp. z o.o. Z drugiego wypisu z KRS (karta 10 akt I instancji) na dzień [...], m. in. wynika, że A Sp. z o.o. jest wspólnikiem już nie C Sp. z o.o., ponieważ ta zmieniła nazwę (data wpisu [...]) lecz wspólnikiem B Sp. z o.o. Zatem w ocenie Sądu doszło do sytuacji niedopuszczalnej z punktu wiedzenia przepisów prawa tj. wydania pozwolenia na budowę na wspólnika spółki, a nie na samą spółkę, która posiadała prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Pozwolenie wydano zatem na rzecz podmiotu, który nie wykazał się prawem do dysponowania przedmiotową nieruchomości na cele budowlane. Za powyższym przemawia nie tylko zgromadzony w aktach administracyjnych materiał sprawy, ale także przesłana przez pełnomocnika uczestników postępowania, nie uwierzytelniona kserokopia aktu notarialnego Repertorium A nr [...] przedłożonego na żądanie Sądu, z którego wynika, że w dniu [...] A Sp. z o.o. przeniosła na rzecz spółki C Sp. z. o.o. prawo użytkowania wieczystego nieruchomości stanowiącej własność Miasta K. w postaci działek oznaczonych numerami geodezyjnymi [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. Powyższy stan zdaje się częściowo potwierdzać także złożony w kserokopii i także nie potwierdzony za zgodność, wypis z księgi wieczystej przedłożony także na żądanie Sądu przez pełnomocnika uczestników postępowania, a z którego zdaje się wynikać, iż obecnie użytkownikiem wieczystym przedmiotowych nieruchomości jest B Sp. z o.o. W ocenie Sądu niezależnie od relacji kapitałowych i podmiotowych pomiędzy spółką C Sp. z o.o., a od [...] B Sp. z o.o. a jej wspólnikiem A Sp. z o.o. nie można uznać, iż mamy do czynienia z tym samym podmiotem prawa. Wspólnik nawet gdy posiada 100% udziałów w spółce nie może być traktowany jako ten sam podmiot co spółka. Wydanie pozwolenia na budowę na rzecz wspólnika spółki, a nie spółkę która w rzeczywistości dysponuje prawem użytkowania wieczystego przedmiotowych działek stanowi w ocenie Sądu rażące naruszenie przepisów prawa budowlanego tj. art. 32 ust. 4 pkt. 2 i art. 33 ust. 2 pkt. 2. Sąd zwraca uwagę organom administracji, iż takie postępowanie może w przyszłości rodzić daleko idące konsekwencje prawne, w tym także związane z ewentualną odpowiedzialnością poszczególnych podmiotów, za różnego rodzaju zobowiązania związane z przedmiotową inwestycją. Z najnowszych wypisów z KRS wynikają dalsze przekształcenia podmiotowe w kręgu ww. spółek. I tak A Sp. z o.o. nie jest już wspólnikiem B Sp. z o.o., a wspólnikiem stał się D AG (Wpis w KRS z dnia [...]). Tych, ani innych relacji kapitałowych i podmiotowych Sąd nie bada, a jedynie zwraca uwagę organom administracji, iż w tego typu okolicznościach winny kierować swoje decyzje do właściwych adresatów. Z uwagi na skróconą formę odpisu z KRS Sąd nie był w stanie prześledzić ewentualnych przekształceń dotyczących inwestora. Zebrane w sprawie akta administracyjne oraz nadesłane dokumenty wskazują, iż inwestor tj. A Sp. z o.o. w dniu [...] ani też w momencie składania wniosku i wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę nie dysponował prawem do przedmiotowych nieruchomości, a zatem spółka ta nie mogła uzyskać pozwolenia na budowę. W tym miejscu Sąd wskazuje także, że jego uwadze nie uszły pewne nieścisłości odnoszące się do oznaczenia firmy samego inwestora. Wręcz rażący jest absolutny brak jednolitości w tym zakresie, a na co winny były bezwzględnie zwrócić uwagę organy administracji. Otóż na samym tylko oświadczeniu o domniemanym dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane znajduje się kilka oznaczeń firmy, jak należy przypuszczać, tej samej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Raz jest to "A", w innym miejscu tj. na pieczątce prezesa zarządu "A" (karta 64 i 65 akt I instancji), a z kolei na pełnomocnictwie (karta 61 akt I instancji) obok wyżej wskazanych oznaczeń firmy inwestora jest "A" oraz nawet graficznie "A". Powyższe albo oznacza lekceważenie zasad kodeksu spółek handlowych dotyczących jednolitości firmy spółki prawa handlowego, albo ma jakiś inny cel, który trudno jednoznacznie wskazać. Faktem jest jednak, iż powyższe rozbieżności mogą także w pewnych sytuacjach spowodować trudności w oznaczeniu podmiotu, a nawet określeniu jego odpowiedzialności i w związku z tym organy administracji publicznej winny zwracać baczniejszą uwagę na oznaczenie firmy podmiotów występujących w postępowaniu administracyjnym. W tym miejscu Sąd podkreśla, iż nie jest ani uprawniony ani zobowiązany do zastępowania organu administracyjnego w wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy, gdyż jego rolą nie jest kolejne merytoryczne rozpoznawanie spraw administracyjnych, lecz kontrola wydanych w nich decyzji, innych aktów czy czynności. Skoro część akt sprawy, w tym dotyczących prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie była znana organom administracyjnym i wobec tego nie była przez te organy oceniona i rozważona, a została złożona dopiero w postępowaniu sądowym to nie można uznać skarżonej decyzji za zgodnej z prawem, tym bardziej, że przedłożone dokumenty wskazują na brak po stronie inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Niezależnie od treści skargi Sąd oceniając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji bada powyższe z urzędu, a więc również to czy stan faktyczny sprawy został ustalony zgodnie z materiałem zebranym w postępowaniu administracyjnymi i czy decyzja odpowiada prawu. W tej sytuacji uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazane sprawy do ponownego rozpoznania jest uzasadnione i konieczne.
Sąd dodatkowo zwraca także uwagę na inne mankamenty i braki w przedmiotowym postępowaniu, które jednak wobec powyższego mają znaczenie wtórne, a ich celem jest zapobieżenie ewentualnym uchybieniom w dalszym postępowaniu. W pierwszej kolejności Sąd zauważa, iż jego uwadze nie uszło to, że w skarżonej decyzji Wojewody [...] błędnie podano, że w decyzji organu I instancji orzeczono o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę na działkach [...], [...], [...], [...], [...], [...] (winno być [...]). Powyższe uchybienie niezależnie jak by je traktować, tj. czy jako oczywistą omyłkę czy istotną wadę nie zostało w sposób przewidziany przez prawo naprawione. Sąd zwraca w tym miejscu uwagę organowi administracji, iż zmiana treści decyzji administracyjnej może nastąpić w drodze zmiany decyzji, sprostowania bądź uzupełnienia, przy czym każda z tych instytucji dotyczy innych kwestii, jest regulowana innymi przepisami i dokonuje się w innym trybie. Tryby te nie wykluczają się wzajemnie i nie są konkurencyjne względem siebie. Sprostowanie decyzji w trybie art. 113 § 1 Kpa może dotyczyć tylko nieistotnych wadliwości decyzji, polegających na prostowaniu błędów pisarskich i rachunkowych oraz innych oczywistych omyłek. Różnica między "zmianą decyzji" a sprostowaniem decyzji wynika z tego, czy decyzja jest dotknięta wadą istotną, czy też nieistotną, co decyduje również o formie rozstrzygnięcia - decyzją lub postanowieniem. W ocenie Sądu nie można w decyzji o pozwoleniu na budowę numerów określających poszczególne działki, na których ma być realizowana inwestycja, traktować jako cyfr, które nic nie znaczą. Numer działki jest desygnatem konkretnej powierzchni gruntu (nieruchomości) z wszelkimi tego konsekwencjami wynikającymi z przepisów prawa. Numer działki w obrocie prawnym funkcjonuje jako nazwa własna, określająca wielkość, położenie i ukształtowanie terenu z czym wiążą się konkretne prawa.
Odnosząc się do zarzutów skargi należy wskazać, iż nie były one w pełni zasadne choć organy uchybiły wskazanym przepisom procedury administracyjnej. W ocenie Sądu skarżąca nie wskazała jednak na czym w istocie miało polegać naruszenie art. 7, 8, 10, 77 Kpa. Odnosząc się do zarzutów zlokalizowania budynków nr [...] i nr [...] i niezgodności tej lokalizacji z § 13 rozporządzenia MI Sąd stwierdza, iż usytuowanie budynku w odległości 5,4 m od granicy działki wymaga zbadania czy spełnione zostały warunki określone w rozporządzeniu MI, dokładnie zaś w § 272 ust.1 rozporządzenia MI. Odległość ściany zewnętrznej wznoszonego budynku od granicy sąsiedniej niezabudowanej działki budowlanej powinna wynosić co najmniej połowę odległości określonej w § 271 ust. 1-7, przyjmując, że na działce niezabudowanej będzie usytuowany budynek o przeznaczeniu określonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, przy czym dla budynków PM należy przyjmować, że będzie on miał gęstość obciążenia ogniowego strefy pożarowej Q większą od 1.000 MJ/m2, lecz nie większą niż 4.000 MJ/m2, a w przypadku braku takiego planu - budynek ZL ze ścianą zewnętrzną, o której mowa w § 271 ust. 1. Z uwagi na brak planu należy zdaniem Sądu posiłkować się decyzją o warunkach zabudowy, która zresztą obejmuje także działkę spółdzielni nr [...], co więcej ma być przecież zgodnie z projektem posadowiony na niej budynek. Zatem twierdzenia Wojewody, a także pełnomocnika uczestnika postępowania, iż zachowano wszystkie wymogi techniczne dotyczące lokalizacji są co najmniej przedwczesne, brak bowiem pełnego odniesienia i analizy zgodności lokalizacji ww. budynków z § 12. ust. 1 rozporządzenia MI, który zastrzega, iż jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż wskazane w pkt. 1 do 2. W skarżonej decyzji wojewody znalazły się jedynie rozważania odnoszące się do § 13 rozporządzenia MI, które jednak w ocenie Sądu należy uzupełnić. Faktem jest, iż skarżąca spółdzielnia nie wykazał jednoznacznie, iż ma zamiar lokalizować na działce nr [...] budynek mieszkalny. Jednak przecież z decyzji o warunkach zabudowy i przedłożonego projektu wynika, iż taki budynek ma być na tej działce wybudowany, zatem twierdzenia organu II instancji o braku konieczności badania ewentualnego przesłaniania są co najmniej przedwczesne, nie mówiąc już o tym , że ściana budynku nr [...] od strony wschodniej łączyć się ma ze ścianą zachodnią budynku nr [...], o ile na prawdzie polega zapewnienie, że mają to być dwa odrębne budynki.
Odnosząc się do zarzutu skargi co do naruszenia przez planowaną inwestycję działki skarżącej [...] polegające na zlokalizowaniu na niej budynku nr [...] Sąd po analizie rysunku planu - Projekt zagospodarowania, wskazuje, iż nie można jednoznacznie powyższej kontrowersji rozstrzygnąć. Brak jest bowiem zgodności pomiędzy rysunkiem planu a jego częścią opisową. Budynek nr [...] i przylegający do niego budynek nr [...], który przecina linia rozgraniczająca etap I od etapu II planowanej inwestycji, jest na załączonym do tego rysunku zestawieniu powierzchni budynków etapu I i etapu II opisany w obu etapach jako budynek nr [...]. W opisie brak jest natomiast w ogóle budynku nr [...]. Fakt przylegania wrysowanego budynku nr [...] do budynku nr [...], w rzeczywistości wydaje się być zabiegiem sztucznym, a co ważniejsze nie mającym pokrycia w przedłożonym projekcie – vide np. plansza wymiarowa 02a, na której znajduje się adnotacja, że stanowi on załącznik do decyzji nr [...] z dnia [...]. Takie zestawienie budynków projektu rozbitego na dwa etapy realizacji, w którym numery budynków na samym rysunku nie pokrywają się z numerami na przedłożonej legendzie planu zawierającej zestawienie ich powierzchni w sytuacji kontrowersji dotyczących lokalizacji budynku nr [...] na działce skarżącej musi budzić wątpliwości, a co winno było być ponad wszelką wątpliwość wyjaśnione. Nie można bowiem wykluczyć tego, że budynek [...] w istocie jest integralną częścią budynku nr [...]. Przedłożony projekt w ocenie sądu nie daje jednoznacznej możliwości wyjaśnienia tego.
Dodatkowo Sąd wskazuje, że linia zielona według oznaczeń legendy przedmiotowego projektu planu zagospodarowania oznaczająca granicę własności terenu obejmuje działkę nr [...], tj. działkę spółdzielni, co jak wynika z akt sprawy i oświadczeń złożonych na rozprawie przez pełnomocnika skarżącej nie jest zgodne ze stanem rzeczywistym.
Sąd wskazuje, iż znajdujące się w aktach administracyjnych projekty zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości zostały sporządzone dla inwestora o nazwie C Sp. z o.o. (karta 47 i 60), a przedłożony projekt został sporządzony dla inwestora o nazwie A Sp. z o.o. Także na niektórych rysunkach projektów (rys. 45, 49) jako inwestora wskazuje się C Sp. Z o.o., a nie A Sp. z o.o. Dodatkowo projekt nie spełnia wymogów wynikających z § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. Nr 120, poz. 1133), w myśl którego to przepisu część rysunkowa projektu zagospodarowania działki powinna zostać sporządzona na kopii aktualnej mapy zasadniczej lub mapy jednostkowej, przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Wskazać bowiem w tym miejscu należy, iż przedłożone Sądowi akta sprawy nie zawierają stosownej adnotacji i pieczęci zgodnie z powyższym wymogiem.
Odnosząc się do pisma pełnomocnika uczestników adwokata Z. z dnia [...] Sąd zauważa, iż twierdzenie pełnomocnika, jakoby spółka C wystąpiła w dniu [...] o wydanie pozwolenia na budowę nie znajduje potwierdzenia w przesłanym do Sądu materiale sprawy, jak również i to, że [...] decyzja w przedmiocie pozwolenia na budowę uprawomocniła się (Sąd nie wie o jaką decyzję pełnomocnikowi chodzi). Jeżeli natomiast idzie o twierdzenie, iż w dniu [...] została wydana decyzja administracyjna o przeniesieniu pozwolenia na budowę na spółkę B Sp. z o.o., to Sąd nie kontroluje w niniejszym postępowaniu decyzji z dnia [...] o przeniesieniu pozwolenia na budowę na spółkę B Sp. z o.o. Zatem pismo pełnomocnika jest niezrozumiałe i o ile w ogóle powyższe twierdzenia mają pokrycie w rzeczywistości to muszą dotyczyć jakiegoś innego postępowania i innego pozwolenia, którego to postępowania Sąd nie kontrolował na skutek przedmiotowej skargi. Przedmiotem było bowiem pozwolenie na budowę wydane na rzecz spółki A Sp. z o.o. a nie spółki C sp. z o.o., która według pełnomocnika miała rzekomo wystąpić o pozwolenie na budowę wnioskiem z dnia [...] (Sąd stwierdza, iż w przedłożonych aktach sprawy brak takiego wniosku ani też powyższe nie wynika z przedłożonych akt). Są zauważa jedynie, że przy piśmie pełnomocnika B Sp. z o.o. radcy prawnego W.K. znajduje się kopia decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...] przenosząca decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] nr [...] o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę zespołu apartamentowo-mieszkaniowego [...] na terenie działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] na rzecz B Sp. z o.o. z siedzibą w K., którego to postępowania Sąd nie kontrolował.
Sąd zauważa także, iż decyzja z dnia [...] o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie garażu podziemnego wraz miejscami parkingowymi na terenie zespołu apartamentowo-mieszkalnego w K. przy ulicy [...] na działkach nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], będąca jednym z elementów składowych wniosku o wydanie pozwolenia na budowę, nie posiada stosownej adnotacji o tym kiedy stała się ostateczna. Zatem choć Sąd w niniejszym postępowaniu tej decyzji nie kontroluje, to przedłożone akta sprawy uniemożliwiają zweryfikowanie tego czy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach była ostateczna przynajmniej w momencie wydawania pozwolenia na budowę przez organ I instancji oraz tego czy czyniła zadość żądaniu skierowanemu do pełnomocnika A Sp. z o.o. z dnia [...] (karta 29), w którym organ I instancji powołując się na art. 33 ust. 2 ustawy Prawo budowlane wezwał pełnomocnika inwestora w trybie przewidzianym w art. 64 § 2 Kpa do przedłożenia w terminie siedmiu dni ostatecznej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego zamierzenia.
Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań Sądu.
Wobec powyższego Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego oraz postępowania, które to naruszenia miały wpływ na wynik sprawy. Stosownie zatem do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku.
Mając na uwadze treść art. 152 p.p.s.a. zgodnie z którym, w razie uwzględnienia skargi Sąd w wyroku określa, czy i w jakim zakresie zaskarżony akt lub czynność nie mogą być wykonane, orzeka, że nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie zasądzenia kosztów postępowania Sąd oparł na przepisach art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. oraz przepisy § 14 ust. 2 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło