II SA/Gl 347/10
WyrokWSA w Gliwicach2010-07-22
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Iwona Bogucka, Łucja Franiczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest zobowiązany do zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu, pobranej na podstawie przepisu rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą i Konstytucją, pomimo odroczenia przez Trybunał daty utraty mocy obowiązującej tego przepisu?Ratio decidendi
Sąd administracyjny, kontrolując legalność aktu organu odmawiającego zwrotu części opłaty za kartę pojazdu, ma prawo ocenić zgodność przepisu rozporządzenia, na podstawie którego opłata została pobrana, z ustawą i Konstytucją, nawet jeśli Trybunał Konstytucyjny odroczył datę utraty mocy obowiązującej tego przepisu. Jeśli sąd stwierdzi niezgodność, może uchylić zaskarżony akt jako naruszający prawo, uznając, że część opłaty była nienależnie pobrana.Stan faktyczny
Skarżąca zwróciła się do Prezydenta Miasta o zwrot części opłaty za wydanie karty pojazdu, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający niezgodność przepisu rozporządzenia określającego wysokość tej opłaty z Konstytucją i ustawą. Organ odmówił zwrotu, argumentując, że opłata została pobrana zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie jej pobrania, a Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej przepisu. Skarżąca wniosła skargę do sądu administracyjnego, domagając się stwierdzenia bezskuteczności odmowy i zwrotu nadpłaty.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżony akt Prezydenta Miasta i orzekł, że nie podlega on wykonaniu w całości, a także zasądził od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka (spr.), Sędzia NSA Łucja Franiczek, Protokolant st. sekretarz sądowy Ewa Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lipca 2010 r. sprawy ze skargi B. M. na akt Prezydenta Miasta R. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty za wydanie karty pojazdu 1. uchyla zaskarżony akt i orzeka, że nie podlega wykonaniu w całości, 2. zasądza od Prezydenta Miasta R. na rzecz skarżącej 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia [...]r. B.M. zwróciła się do Prezydenta Miasta R. o zwrot części opłaty za wydanie karty pojazdu dla samochodu marki [...] nr rej [...]. W uzasadnieniu powołała się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. orzekający o niezgodności rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 137, poz. 1310) z ustawą Prawo o ruchu drogowym i z Konstytucją. Z akt sprawy wynika, że Prezydent Miasta R. decyzją z dnia [...]r. nr [...] dokonał rejestracji należącej do skarżącej pojazdu i wydał kartę pojazdu [...].
Pismem z dnia [...]r., uzupełnionym pismem z [...]r., Zastępca Prezydenta Miasta R. odmówił zwrotu żądanej kwoty. Poinformowano stronę, że opłata w kwocie 500 zł była pobierana na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia MI z 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, które obowiązywało do 14 kwietnia 2006 r. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 17 stycznia 2006 r. sygn. akt U 6/04 orzekł, że przepis § 1 tego rozporządzenia jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym i z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji, oraz że przepis ten traci moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r. W związku z wyrokiem zostały podjęte prace nad zmianą rozporządzenia, w nowej wysokości 75 zł opłata za kartę pojazdu obowiązuje od 15 kwietnia 2006 r. Skoro Trybunał ustalił datę utraty mocy obowiązującej kontrolowanego przepisu § 1 na dzień 1 maja 2006 r., to do utraty mocy obowiązującej przepis ten był ważny i obowiązujący i mógł stanowić podstawę pobierania opłaty. Opłaty pobrane na jego podstawie nie są nienależne i nie podlegają zwrotowi.
Pismem z [...]r. skarżąca wezwała Prezydenta Miasta do usunięcia naruszenia prawa i wypłaty kwoty 425 zł. W odpowiedzi pismem z [...]r., doręczonym stronie [...]r., poinformowano skarżącą, że organ podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko i odmawia zwrotu.
W dniu [...]r. wpłynęła do organu skarga do sądu administracyjnego na odmowny akt Prezydenta Miasta z dnia [...]r. W skardze wniesiono o stwierdzenie bezskuteczności odmowy, uznanie uprawnienia skarżącej do otrzymania zwrotu nadpłaty wraz z odsetkami od dnia [...]r. i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu opisano przebieg postępowania oraz powołano się na wyrok Trybunału z 17 stycznia 2006 r., podtrzymując zarzuty i argumenty zawarte uprzednio we wniosku o zwrot.
W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta, reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł o oddalenie skargi. Opisał dotychczasowy przebieg postępowania i podniósł, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem pobrane opłaty były zgodne z przepisami obowiązującymi w dacie ich pobrania a orzeczenie Trybunału wywarło skutki na przyszłość a nie wobec pojazdów już zarejestrowanych. Podkreślił, że Trybunał odroczył wejście w życie swojego wyroku, ustalając utratę mocy obowiązującej przepisu na dzień 1 maja 2006 r. Odraczając moment utraty mocy obowiązującej przez przepis Trybunał podał w pkt 6 części III uzasadnienia, że uznaje to za konieczne celem umożliwienia wprowadzenia do tego czasu nowej regulacji, bez pozbawiania powiatów odpłatności za ich czynności. W ocenie organu w ten sposób Trybunał przesądził o legalności dalszego pobierania opłat za wydawanie kart pojazdów w kwocie 500 zł do czasu wejścia w życie nowej regulacji. Zwrócono uwagę, że odroczenie przez Trybunał utraty mocy obowiązującej przez przepis oznacza, że w toku postępowania sądy winny uwzględniać wadliwe normy do oceny zdarzeń, które wystąpiły przed utratą mocy obowiązującej przez te normy. Dla poparcia tego stanowiska powołano uchwały i wyroki Sądu Najwyższego. Organ powołał się także na uchwałę SN z dnia 7 grudnia 2007 r. sygn., akt III CZP 125/07, zgodnie z którą Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez wydanie rozporządzenia MI z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za wydanie karty pojazdu w czasie, gdy przepisy tego rozporządzenia, pomimo stwierdzenia ich sprzeczności z Konstytucją i ustawą, nadal obowiązywały. Skoro niemożliwym jest przypisanie odpowiedzialności podmiotowi, który akt wydał, to tym bardziej skutki jego wydania nie mogą obciążać podmiotu, który zgodnie z zasadą legalności był zobowiązany stosować przepis i pobierać opłatę w ustalonej w nim wysokości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozważył, co następuje:
Uchwałą z dnia 4 lutego 2008 r. sygn. I OPS 3/07 (ONSAiWSA 2008/2/21) Skład Siedmiu Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego ustalił, że skierowane do organu administracji żądanie zwrotu części opłaty za kartę pojazdu, uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 137, poz. 1310 ze zm.) jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Pismo z dnia [...]r. należy zatem zakwalifikować jako akt z zakresu administracji publicznej dotyczący obowiązków wynikających z przepisów prawa, co czyni dopuszczalną wniesioną na niego skargę. Obowiązek, o jakim mowa, nie dotyczy przy tym obowiązku zwrotu dochodzonej części opłaty przez organ, lecz obowiązku strony uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu. Zastrzeżenie to znajduje swoje potwierdzenie w treści powołanej wyżej uchwały.
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem legalności, zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269). Stwierdzając zatem sprzeczność działań administracji z prawem, sąd uprawniony jest do stosowania środków przewidzianych ustawą z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). W odniesieniu do aktów, o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 4 tej ustawy, sąd uwzględniając skargę uchyla ten akt, co przewiduje przepis art. 146 § 1 powoływanej ustawy. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę skarżącej, że sądy administracyjne nie rozstrzygają spraw administracyjnych, lecz kontrolują akty wydane przez organy, w takim zakresie kompetencji nie mieści się ani orzekanie o zwrocie żądanej kwoty, ani zasądzanie odsetek. Z tego względu te żądania skargi nie podlegały rozpoznaniu przez Sąd, jako pozostające poza zakresem jego kognicji.
Jak wskazano w powoływanej uchwale, wydanie karty pojazdu jest prostą konsekwencją rejestracji pojazdu. Uprzednie uiszczenie opłat związanych z rejestracją, w tym za kartę pojazdu, jest warunkiem wydania decyzji o zarejestrowaniu. Zwrot podania o rejestrację z powodu nieuiszczenia opłaty, względnie uiszczenia jej w nieprawidłowej wysokości podlega kontroli sądu co do swej legalności. Analogicznie sprawa wygląda w przypadku wystąpienia przez właściciela pojazdu już po jego zarejestrowaniu z żądaniem zwrotu opłaty w części niezasadnie pobranej. W takim przypadku żądanie strony dotyczy tego, czy w toku załatwiania sprawy administracyjnej spoczywał na niej obowiązek uiszczenia opłaty w określonej wysokości. Odnosząc się do żądania zwrotu organ odnosi się do obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Kontrolując legalność stanowiska organu sąd w istocie odnosi się do kwestii, jaka była treść obowiązku ciążącego z mocy prawa na stronie. W niniejszej sprawie spór dotyczy wyłącznie wysokości należnej za kartę opłaty i tylko do tego ogranicza się badanie legalności działania organu.
Podstawą do pobrania od skarżącej opłat w wysokości 500 zł. za kartę rejestrowanego pojazdu był przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia MI z dnia 28 lipca 2003 r., obowiązujący od 21 sierpnia 2003 r.
Wobec treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. sygn. U 6/04 nie ulega wątpliwości, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia MI z dnia 28 lipca 2003 r. był niezgodny z Konstytucją i ustawą. Ponieważ od daty uchwalenia przedmiotowego rozporządzenia nie uległ zmianie stan prawny kreowany przepisami ustawy i Konstytucji należy uznać, że niezgodność stwierdzona przez Trybunał miała miejsce począwszy od dnia wejścia w życie rozporządzenia wykonawczego. Nie zmienia tego fakt, że dla uchylenia mocy obowiązującej przepisów konieczne jest wydanie orzeczenia przez uprawniony organ – Trybunał Konstytucyjny. Obowiązywanie jest cechą aktów prawnych, polegającą na obowiązku ich przestrzegania i stosowania. Natomiast kwestia zgodności odnosi się do treści tych obowiązków. Skutkiem orzeczenia Trybunału o niezgodności jest utrata mocy obowiązującej. Zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji orzeczenie Trybunału wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej przez akt normatywny. Skutkiem odroczenia w czasie momentu utraty przez akt mocy obowiązującej jest sytuacja, w której obowiązują przepisy sprzeczne w swej treści z Konstytucją czy ustawą. Kryteria obowiązywania prawa nie są bowiem związane z określoną treścią przepisów, lecz mają charakter formalny – o obowiązywaniu decyduje fakt ustanowienia przepisów przez kompetentny organ w sposób przewidziany prawem i ich nie uchylenie w trybie przewidzianym przez przepisy. Jednym z takich trybów jest właśnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.
Jak wskazał Trybunał w motywach wyroku, przepis rozporządzenia wykonawczego, ustalający wysokość opłaty za kartę w wysokości 500 zł został wydany z naruszeniem upoważnienia zawartego w art. 77 ust. 4 pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym a konsekwencji z naruszeniem art. 92 ust. 1 Konstytucji. Przepis ten, ze względu na niewspółmierność ustalonej opłaty do rzeczywistych kosztów świadczonej usługi, kreuje nową daninę publiczną o charakterze podatkowym. Nałożenie takiej daniny w drodze aktu wykonawczego narusza przepis art. 217 Konstytucji.
Orzekając o niezgodności przepisu rozporządzenia z ustawą i Konstytucją Trybunał jednocześnie odroczył w czasie utratę mocy obowiązującej przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia stanowiąc, iż traci on moc z dniem 1 maja 2006 r. Faktyczna utrata mocy obowiązującej rozporządzenia MI z dnia 28 lipca 2003 r. nastąpiła jednak wcześniej, zostało ono bowiem z dniem 15 kwietnia 2006 r. uchylone przepisem § 2 rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 59, poz. 421). Zatem w okresie od 21 sierpnia 2003 r. do 15 kwietnia 2006 r. obowiązywał przepis ustalający wysokość opłaty za kartę pojazdu w kwocie 500 zł, którego niekonstytucyjność została stwierdzona wyrokiem Trybunału, choć nie utracił on mocy obowiązującej.
Zgodnie z art. 173 Konstytucji sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Inaczej jest jednak ukształtowana relacja względem władzy ustawodawczej sądów a inaczej Trybunału. O ile Trybunał Konstytucyjny jest organem kontroli także władzy ustawodawczej, o tyle sędziowie orzekający w sprawach indywidualnych podlegają Konstytucji i ustawom z tym, że podległość ta jest ograniczona do ustaw i Konstytucji. Zgodnie w zasadzie przyjmuje się, zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie, że sąd może w toku rozpoznawania sprawy oceniać, czy przepisy rozporządzenia są zgodne z przepisami ustawy. W relacji do aktów stanowionych przez władzę wykonawczą, związanie sądów tymi aktami nie istnieje. Uprawnienie każdego sądu rozpoznającego sprawę do oceny czy określone przepisy rozporządzenia są zgodne z ustawą było i jest przyjmowane zarówno w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. W postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998r. sygn. 2/978 (OTK Z 1998r., nr 1 poz. 4) Trybunał stwierdził, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany. Wielokrotnie w tej kwestii wypowiadał się także Naczelny Sąd Administracyjny ( zob. w uchwałach NSA z dnia 30 października 2000r. sygn. OPK 13/00, pub. ONSA z 2001r. Nr 2 pos. 63, z 15 grudnia 2000r. sygn. OPK 20-22/00, pub. ONSA z 2001r. Nr 3, poz. 104, z dnia 22 maja 2000r. sygn. OPS 3/00, pub. ONSA z 2000r. Nr 4, poz. 136, w wyroku NSA z dnia 16 stycznia 2006r. sygn. I OPS 4/05, niepublikowany).
Oczywiste jest przy tym, że kompetencje sądów w tej kwestii nie są związane z możliwością zmiany stanu prawnego (orzeczenie o utracie mocy wiążącej, co przysługuje Trybunałowi), lecz z prawem do odmowy zastosowania w sprawie, bez skutku w postaci utraty mocy obowiązującej przez przepis. Należy zgodzić się z organem, że zasadniczo różna jest zatem pozycja sądów orzekających w indywidualnych sprawach i pozycja Trybunału, którego orzeczenie prowadzi do utraty mocy obowiązującej i modyfikacji istniejącego stanu prawnego. Rozstrzygnięcia sądów w sprawach indywidualnych, o prawach i obowiązkach podmiotów, mogą być podejmowane na podstawie obowiązującego prawa, zatem także odmowa zastosowania przepisu wykonawczego może dotyczyć tylko takiego przepisu, który obowiązuje. Z tego powodu Sąd nie podziela i nie znajduje argumentów dla uznania tezy, że nie może dokonywać takiej oceny w sytuacji, gdy Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej w czasie, utrzymując obowiązywanie takiego przepisu. Swymi orzeczeniami TK ingeruje bezpośrednio w system prawa i obowiązywanie aktów, takiego skutku orzeczenia innych sądów nie wywierają. Dotycząc innych kwestii, art. 190 ust. 1 Konstytucji nie może zatem wyłączyć prawa sądu orzekającego w sprawie indywidualnej do odmowy zastosowania aktu wykonawczego, niezgodnego z ustawą, ale obowiązującego. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 lipca 2003 r. w sprawie o sygn. akt K 25/01 nie ma znaczenia dla tego stanowiska, albowiem został wydany w sprawie kontroli zgodności z Konstytucją przepisów rangi ustawowej (k.p.c.) i nie odnosi się do kwestii odmowy zastosowania przez sąd obowiązującego przepisu aktu wykonawczego, niezgodnego z aktami rangi ustawowej. Nie budzi wątpliwości Sądu, że aktem ustawowym, w sytuacji odroczenia utraty przez ten akt mocy obowiązującej, sąd orzekający w indywidualnej sprawie jest związany. Natomiast stwierdzenie przez sąd orzekający w sprawie indywidualnej, że akt wykonawczy jest niezgodny z aktami rangi ustawowej jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym.
W kontrolowanym przypadku strona domagała się zwrotu części uiszczonych opłaty w kwocie przewyższającej 75 zł za kartę pojazdu a zaskarżonym aktem organ zwrotu takiego odmówił podając, że działał na podstawie obowiązujących przepisów. Fakt stwierdzenia niezgodności z ustawą i Konstytucją nie ma znaczenia w przekonaniu organu dla oceny prawidłowości działań organów w dacie działania.
Skutki płynące z zajęcia takiego stanowiska w przekonaniu Sądu nie są możliwe do zaakceptowania.
Jak wyżej zostało wskazane, odmowa zwrotu części opłaty na etapie kontroli sądowej wiąże się z koniecznością ustalenia przez Sąd treści obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Ustawa Prawo o ruchu drogowym w art. 77 ust. 3 przewiduje, że kartę pojazdu wydaje się po uiszczeniu opłaty. Zgodnie z art. 77 ust 4 pkt 2 w związku z art. 77 ust. 5 ustawy, wysokość opłaty winna uwzględniać wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart. Sąd podziela stanowisko wyrażone w wyżej cytowanym wyroku Trybunału, że kwota 500 zł. ustalona w rozporządzeniu MI z dnia 28 lipca 2003 r. została określona z przekroczeniem delegacji ustawowej a w konsekwencji, w części przekraczającej wysokość wynikającą z kosztów druku i dystrybucji kart, stanowi daninę publiczną nałożoną w akcie podstawowym, co narusza art. 217 Konstytucji.
Mając możliwość dokonania samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów wskazanego rozporządzenia i wobec stwierdzenia, że będący podstawą pobierania opłaty w kwocie 500 zł przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia jest niezgodny z ustawą i Konstytucją, Sąd orzekający w niniejszej sprawie stanął na stanowisku uznania prymatu konstytucyjnej zasady niezawisłości Sądu. Ochrona skutków wynikających z tej zasady nie jest przy tym przywilejem, lecz obowiązkiem Sądu, zobligowanego do kontroli zgodności działań władzy publicznej z przepisami prawa. Nie zależy od uznania Sądu, czy dopuści i zaakceptuje działania organów władzy publicznej względem jednostki, stojące w sprzeczności z porządkiem konstytucyjnym i ustawowym.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego upoważnienie zawarte w art. 77 ust. 6 w zw. z ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, nie uprawniało Ministra Infrastruktury do określenia w rozporządzeniu wysokości opłaty za kartę pojazdu w wysokości przewyższającej koszt związany z drukiem i dystrybucją takiej karty. Skoro więc unormowanie zawarte w treści § 1 pkt 1 rozporządzenia z 28 lipca 2003r. wykraczało poza obszar regulacji ustawowej przewidzianej w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, kwota uiszczona przez skarżącego w części, w jakiej przekraczała koszty wynikające z druku i dystrybucji karty, była kwotą nienależnie uiszczoną. Dla ustalenia kosztów, o jakich mowa w art. 77 ust. 5 ustawy prawo o ruchu drogowym nie bez znaczenia pozostaje fakt, że w dacie wydania zaskarżonego do sądu aktu odmawiającego zwrotu, obowiązywało rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. Nr 59, poz. 421) - w którym określono wysokość opłaty za kartę pojazdu w wysokości 75 zł, jako adekwatną do zapisanych w ust. 5 art. 77 ustawy Prawo o ruchu drogowym kosztów druku i dystrybucji kart pojazdu.
Nie niweczy przedstawionego stanowiska twierdzenie zawarte w pkt 6 części III uzasadnienia wyroku Trybunału, który odraczając datę utraty mocy obowiązującej przez zakwestionowany przepis podał, że uznaje to za konieczne celem umożliwienia wprowadzenia do tego czasu nowej regulacji, bez pozbawiania powiatów odpłatności za ich czynności. Trybunał wskazał jedynie, że natychmiastowa utrata mocy obowiązującej przepisu rozporządzenia skutkowałaby utratą podstaw do pobierania opłaty. Trybunał nie był przy tym legitymowany do określania możliwej do pobierania wysokości opłaty. Faktem natomiast jest, że nadal zachodziły przypadki uzasadniające wydanie kart pojazdu. W tej sytuacji organy musiały mieć możliwość pobierania opłat, przy czym winny zdawać sobie sprawę z zastrzeżeń dotyczących ich wysokości. Inaczej mówiąc, nie jest negowana zasadność pobierania przez organy opłat, leczy wyłącznie ich wysokość. Okresowe utrzymanie w mocy zakwestionowanego przez Trybunał przepisu dawało organom prawo do pobierania opłat, natomiast sprzeczność rozporządzenia z ustawą i Konstytucją stwarza obywatelom możliwość, w drodze indywidualnie podejmowanych starań, uzyskania zwrotu opłat w części przewyższającej koszty wytworzenia karty. W tej sytuacji trudno mówić o zagrożeniu szkodą, skoro za wydane karty niewątpliwie była uiszczona opłata. Przedstawione stanowisko Sądu nie odnosi się także do kwestii odpowiedzialności odszkodowawczej, zwracana kwota nie jest wszak odszkodowaniem.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 146 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 135, poz. 1270 ze zm.), uchylił zaskarżony akt. Na podstawie art. 152 powoływanej ustawy orzeczono, akt ten nie może być wykonywany w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach postępowania postanowiono na podstawie art. 200, 205 § 1 i 209 powołanej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło