II SA/Gl 348/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-09-19
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy operat szacunkowy, stanowiący podstawę ustalenia opłaty adiacenckiej, może być kwestionowany w postępowaniu sądowym w zakresie wiadomości specjalnych rzeczoznawcy majątkowego, czy też ocena jego prawidłowości należy wyłącznie do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych?Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest uprawniony do weryfikacji wiadomości specjalnych rzeczoznawcy majątkowego zawartych w operacie szacunkowym. Ocena prawidłowości operatu szacunkowego w zakresie wiadomości specjalnych należy do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych. Organ administracji publicznej oraz sąd administracyjny mogą ocenić operat szacunkowy jedynie pod kątem jego zgodności z przepisami prawa i normami, a nie merytorycznej poprawności wyceny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej w związku z podziałem nieruchomości. Organy administracji ustaliły opłatę na podstawie operatu szacunkowego, który wykazał wzrost wartości nieruchomości po podziale. Strony skarżące kwestionowały prawidłowość operatu szacunkowego, zarzucając błędy merytoryczne i proceduralne. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że operat szacunkowy został sporządzony prawidłowo i nie ma podstaw do jego kwestionowania w zakresie wiadomości specjalnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.), Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2018 r. sprawy ze skargi W. C., M. C. i M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej oddala skargę.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku - Białej z dnia [...] r., nr [...], którą Kolegium utrzymało w mocy decyzję Burmistrza P. z dnia [...] r., znak: [...] w przedmiocie ustalenia dla W. C., M. C. oraz M. K. opłaty adiacenckiej w wysokości 1.333,33 zł każdy z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w P., wynikającą z podziału działek nr 1 i 2 dokonanego na wniosek właścicieli, zatwierdzonego decyzją Burmistrza P. nr [...] z dnia [...] r.
Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] r., znak: [...] Burmistrz P. ustalił wobec W. C., M. C. i M. K. opłatę adiacencką w wysokości 1.333,33 zł każdy, z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oraz zobowiązał ich do wniesienia opłaty.
Jak wyjaśniono w uzasadnieniu tej decyzji, zasady ustalania opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości wynikającego z zatwierdzenia podziału nieruchomości zawiera art. 98a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2016 r., poz. 2147). Przepis ten stanowi, że jeśli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, to burmistrz może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30% różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się wg cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, zaś stan nieruchomości przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości. Ustalenie opłaty może nastąpić, jeżeli w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna, obowiązywała uchwała rady gminy ustalająca wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tego tytułu.
Zdaniem organu W. C., M. C. i M. K., współwłaściciele nieruchomości położonej w P., oznaczonej jako działki nr 1 i 2 o łącznej powierzchni 0,3103 ha, dla których Sąd Rejonowy w P. prowadzi księgę wieczystą [...], pismem z dnia 11 lutego 2015 r. zawnioskowali o zatwierdzenie ich podziału na trzy działki przeznaczone pod zabudowę. W wyniku zatwierdzenia podziału decyzją z dnia [...] r. Burmistrza P., powstały działki nr 3 o pow. 0,1035 ha, nr 4 o pow, 0,1034 ha, nr 5 o pow. 0,1034 ha. W dniu zatwierdzenia podziału obowiązywała uchwała Rady Miejskiej w P. Nr [...] z dnia [...] r. w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku ich podziału (Dz. Urz. Woj, [...]. nr [...], poz [...]) określająca wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek podziału na 20%. Decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna z dniem [...] r.
W dalszej części uzasadnienia wskazano, iż dniu [...] r. Burmistrz P. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku ich podziału. Wyceny nieruchomości dokonał rzeczoznawca majątkowy, który w operacie szacunkowym uwzględniając uwarunkowania prawne, merytoryczne i formalne określił wartość prawa własności przed podziałem na kwotę 213.000,00 zł, a po podziale na kwotę 233.000,00 zł. W wyniku zatwierdzenia podziału nieruchomości jej wartość wzrosła o kwotę 20.000,00 zl. Wobec powyższego należało ustalić opłatę adiacencką w wysokości 4.000,00 zł, tj. 20% wzrostu wartości nieruchomości. Zdaniem organu wykonany na potrzeby niniejszej sprawy operat szacunkowy został wykonany w sposób prawidłowy, w oparciu o obowiązujące przepisy prawa.
W odwołaniu z dnia 1 grudnia 2017 r. pełnomocnik stron zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie :
1. Prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 §1 w związku z art.80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego poprzez uznanie, że operat szacunkowy uwzględnia wszystkie okoliczności faktyczne i prawne w sytuacji, gdy zawiera szereg błędów i nieprawidłowości,
2. Prawa materialnego, tj. art. 4 pkt 16 i 17 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez zaakceptowanie błędnego przyjęcia przez rzeczoznawcę majątkowego do porównania nieruchomości, które nie spełniają wymogu podobieństwa z nieruchomością wycenianą.
W treści uzasadnienia wskazano, że operat szacunkowy zawiera błędy, których organ I instancji się nie dopatrzył. Na stronie 17 i 18 operatu rzeczoznawca majątkowy jako jeden z elementów charakteryzujących nieruchomość w cesze lokalizacja na poziomie dobrym jest dostęp do komunikacji miejskiej i punktów handlowych (do 300m) i taką sama ocenę otrzymuje cecha na poziomie zadawalającym. Stwierdzono również, iż rzeczoznawca posłużył się np. określeniem tereny zielone oddalone, dalszy dostęp do głównych ciągów komunikacyjnych, gdzie przy takim opisie strona nie jest w stanie wskazać, czy nieruchomości oddalonej o 2 km od parku należy przypisać w cesze otoczenie i sąsiedztwo ocenę bardzo dobrą, dobą czy średnią. Podniesiono także, iż w operacie szacunkowym brak jest analizy rynku pod kątem porównania transakcji przeznczonych pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne określone w planie miejscowym oraz warunkach zabudowy. Zdaniem odwołujących operat szacunkowy jest wadliwy i nie może stanowić podstawy ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu nieruchomości gruntowej w związku z wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej. Ponadto pełnomocnik stron zarzucił, iż z operatu szacunkowego wynika, że oględziny wycenianej nieruchomości odbyły się w dniu [...] r., a takiego protokołu w operacie nie ma.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku – Białej zaskarżoną decyzją utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W treści uzasadnienia organ zrelacjonował dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał, że operat szacunkowy opracowany na potrzebę niniejszego postępowania został sporządzony zgodnie z przepisami prawa i przyjętymi normami. Nadto stwierdził, iż umożliwiono stronom czynny udział w postępowaniu, jednakże z uprawnienia tego nie skorzystano i nie wniesiono uwag ani wniosków, nie przedstawiono też żadnego przeciwdowodu. Odnosząc się do treści zarzutów Kolegium stwierdziło, że nie są one zasadne wskazując, że rzeczoznawca majątkowy w operacie określił cechy rynkowe - lokalizacja jako: bardzo dobra, dobra, zadawalająca, daleka i te różnią się miedzy sobą, wbrew temu co sądzi pełnomocnik. Na poparcie swoich twierdzeń organ przytoczył z treści operatu czym charakteryzują się poszczególne oceny. Zdaniem organu nie można również zgodzić się z zarzutem, iż w operacie szacunkowym brak jest analizy rynku pod kątem porównania transakcji przeznczonych pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne określone w planie miejscowym oraz warunkach zabudowy, gdyż kwestia ta została omówiona na stronie 16 operatu. Nadto Kolegium stwierdziło, że operat szacunkowy nie może stanowić podstawy ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu nieruchomości gruntowej w związku z wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, bowiem operat ten sporządzony był dla określenia wartości rynkowej nieruchomości w celu ustalenia opłaty adiacenckiej, w związku z podziałem nieruchomości na wniosek współwłaścicieli. Odnosząc się do zarzutu, iż rzeczoznawca majątkowy nie dołączył do operatu szacunkowego protokołu z oględzin nieruchomości wyjaśniono, że do operatu należy dołączyć jako załączniki w szczególności m.in. protokół z oględzin nieruchomości, gdy został on sporządzony. Ponadto wskazano, że współwłaściciele nieruchomości mimo powiadomienia o wyznaczeniu biegłego do sporządzenia operatu szacunkowego nie byli zainteresowani udziałem w oględzinach i zostały one przeprowadzone bez ich udziału.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący, reprezentowani przez pełnomocnika, zarzucili naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
- art. 10 k.p.a. w związku z art. 32 i 40 k.p.a., polegającego na odebraniu stronie prawa do zapoznania i wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów przed wydaniem decyzji;
- art. 7 k.p.a. w związku z art. 80 oraz art. 77 § 1 k.p.a., poprzez dowolną ocenę operatu szacunkowego, w wyniku której organ uznał, iż dowód ten może być podstawą rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji, gdy zawiera on liczne nieprawidłowości i błędy logiczne w argumentacji;
- art. 107 § 3 k.p.a., poprzez pominięcie w treści uzasadnienia faktu uzupełnienia materiału dowodowego oraz jego wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Skarżący zarzucili również naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
- art. 153 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z § 4 ust. 1-4 rozporządzenia RM w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego z dnia 21 września 2004 r. (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 z póżn zm., dalej: rozporządzenie), poprzez zaakceptowanie określenia wartości nieruchomości przed podziałem, jak i po w oparciu o jeden zbiór nieruchomości porównawczych i jedną średnią cenę jednostkową.
W konsekwencji wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skargi jej autor przedstawił argumenty na poparcie stawianych zarzutów i wniosków. Nadto stwierdził, że strona nie została powiadomiona o uzupełnieniu postępowania dowodowego przez rzeczoznawcę majątkowego, który został zobowiązany przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, postanowieniem z dnia [...] r., do odniesienia się do zarzutów podniesionych przez stronę w odwołaniu, czym pozbawiono stronę prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Nadto, zdaniem skarżących, uchybiono zasadzie prawdy obiektywnej poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, w czego konsekwencji przyjęto wadliwy operat szacunkowy. Skarżący zarzucili też niedostrzeżenie przez organ wadliwego określenia przedmiotu wyceny poprzez wskazanie działek, których nie objęto decyzją podziałową, zaakceptowanie błędu formalnego, polegającego na niezałączeniu do operatu protokołu z oględzin nieruchomości, bezkrytycznym zaakceptowaniu poprawności przypisania cech cenotwórczych nieruchomościom porównywanym i wycenianej, gdy stany w poszczególnych cechach opisane są cechami nieostrymi. Zarzucono również niedostrzeżenie błędnego przypisania nieruchomości wycenianej przed podziałem oceny dobrej w cesze uzbrojenie, podczas gdy działka nie posiada uzbrojenia, a także niedostrzeżenie błędnego przypisania nieruchomości porównawczej przed podziałem oraz po podziale oceny dobrej w cesze uzbrojenie, podczas gdy działka nie posiada uzbrojenia. Zarzucono również błędne założenie, że w każdym przypadku nieruchomości o mniejszych powierzchniach osiągają wyższe ceny jednostkowe, w porównaniu do nieruchomości o większych powierzchniach, gdy analiza cen i powierzchni nieruchomości tezie tej zaprzecza. Skarżący stwierdzili nadto, że w zaskarżonej decyzji brak odniesienia się do efektu przeprowadzonych czynności oraz wpływu oceny nowego dowodu na treść rozstrzygnięcia, co uniemożliwia ocenę czy organ nie pominął istotnych dowodów oraz czy prawidłowo dokonał ich oceny. Nadto, zdaniem skarżących, organ bezkrytycznie przyjął wadliwie sporządzony operat szacunkowy. Wskazali również, iż wadliwie oceniono nieruchomość zarówno przed jak i po podziale w oparciu o tę samą bazę nieruchomości porównywalnych. Nadmienili, że stawiane przez nich zarzuty dotyczące operatu szacunkowego nie wkraczają w zakres kompetencji biegłego, a dotyczą jedynie błędów płynących z treści dowodu.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przytoczoną w zaskarżonej decyzji. Nadto podkreślił, że podniesione przez skarżących zarzuty są zarzutami podważającymi prawidłowość sporządzenia operatu szacunkowego, a oceny takiej może dokonać jedynie organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych. Zdaniem Kolegium nie wykazano również, aby strona została pozbawiona możliwości udowodnienia swoich twierdzeń czy złożenia konkretnych wniosków dowodowych oraz wyjaśnień i aby uchybiono przepisom art. 10 §1 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sądowa kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazała, że nie narusza ona prawa, brak zatem było podstaw do jej uchylenia.
Materialnoprawną podstawą ustalenia opłaty adiacenckiej w niniejszej sprawie stanowił art. 98a ust. 1 i 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. poz. 121 -j.t. z późn. zm.), zwanej dalej "u.g.n.".
Zgodnie z art. 98a ust. 1 u.g.n., jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela wzrośnie jej wartość, prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy w drodze uchwały. Ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne.
Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według rynkowych cen gruntów na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty, a właściwym do określenia wartości nieruchomości w formie operatu jest rzeczoznawca majątkowy (art. 98 ust. 1b u.g.n.)
Rada Miejska w P. uchwałą Nr [...] z dnia [...]r. w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku ich podziału (Dz. Urz. Woj, [...]. nr [...], poz [...]) określiła wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek podziału na 20%.
Zasadniczym warunkiem wymierzenia opłaty adiacenckiej jest potwierdzenie wzrostu wartości nieruchomości. Podstawę dla ustaleń organu w tym zakresie stanowi opinia rzeczoznawcy majątkowego, zawierająca analizę rynku nieruchomości, z której wynikać winno, że na skutek dokonanego podziału nieruchomości doszło do zwiększenia jej atrakcyjności, a w konsekwencji również wartości.
W sprawie będącej przedmiotem rozpoznania operat taki został sporządzony i poddany ocenie organów obu instancji, które potwierdziły jego przydatność dowodową uznając, że jest on spójny, logiczny i odpowiada warunkom, o których mowa w art. 149 i nast.u.g.n.
Zdaniem Sądu, ocenę stanowiącego podstawę naliczenia opłaty adiacenckiej operatu, dokonaną przez organy obu instancji, należy podzielić. Podkreślenia bowiem wymaga, że oszacowanie wartości nieruchomości wymaga wiadomości specjalnych, którymi organy nie dysponują. Stąd ustawodawca przewidział konieczność zasięgnięcia opinii rzeczoznawcy majątkowego, jednocześnie wyposażając go w szerokie kompetencje w zakresie wyboru podejścia, metody i techniki szacowania nieruchomości.
Do oceny operatu szacunkowego, jak każdego innego dowodu, ma zastosowanie: art. 80 k.p.a., nakazujący organowi administracji oceniać, czy dana okoliczność została udowodniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego; art. 7 k.p.a., który nakazuje podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego i art. 77 § 1 k.p.a., który nakłada na organ administracji obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Z tych przepisów wynika, że organ administracji winien wyczerpująco ocenić operat szacunkowy, co w niniejszej sprawie zostało uczynione.
Operat szacunkowy został sporządzony zgodnie z wymogami formalnymi określonymi w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego oraz nie zawiera wad prowadzących do stwierdzenia naruszenia przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Został sporządzony w sposób prawidłowy i zawiera informacje niezbędne przy dokonywaniu wyceny nieruchomości, tj. wskazuje przedmiot i zakres wyceny, podstawy prawne opracowania operatu, opis i określenie stanu nieruchomości, wskazanie przyjętej metody i podejścia, określenie nieruchomości, które stanowiły punkt odniesienia dla dokonanych przez rzeczoznawcę ustaleń, określenie współczynników korygujących.
Operat szacunkowy stanowi sformalizowaną prawnie opinię rzeczoznawcy majątkowego wydawaną w zakresie posiadanych przez niego wiadomości specjalnych odnośnie szacowania nieruchomości, a zatem ocena operatu szacunkowego przez organ administracji nie jest możliwa w takim zakresie, w jakim miałaby dotyczyć wiadomości specjalnych. Również ustawowy zakres kontroli legalności rozstrzygnięć administracyjnych przypisany sądowi administracyjnemu nie obejmuje weryfikacji wiadomości specjalnych rzeczoznawcy majątkowego jakie składają się na sporządzony w danej sprawie operat szacunkowy (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 stycznia 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 2068/12). A zatem zakwestionowanie operatu szacunkowego i opartych na nim decyzji administracyjnych nie może być wynikiem zakwestionowania wyboru dokonanego przez rzeczoznawcę, a zdeterminowanego jego wiedzą fachową i uargumentowanego, gdyż taki wybór rzeczoznawcy mieści się w granicach prawa (por. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 229/15). W konsekwencji tego ani organy administracji publicznej orzekające w sprawie, ani obecnie Sąd, nie są uprawnione do podważenia metody i sposobu wyliczenia wysokości opłaty adiacenckiej dokonanego przez rzeczoznawcę majątkowego.
W zakresie wymagającym wiadomości specjalnych ocena prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego może być dokonana wyłącznie przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych zgodnie z art. 157 ust. 1 u.g.n. Należy bowiem odróżnić ocenę wiarygodności dowodowej operatu szacunkowego od oceny prawidłowości tego operatu. Podważenie metody wyceny, prawidłowości zastosowanych w operacie szacunkowym współczynników korygujących czy przyjętych nieruchomości do porównania mogłoby nastąpić w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 ust. 1 i 1a u.g.n. (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 746/17).
O taką zaś ocenę może wystąpić każdy, gdyż przepis art. 157 u.g.n. nie ogranicza strony postępowania w możliwości zwrócenia się do organizacji zawodowej rzeczoznawców z wnioskiem o dokonanie oceny kwestionowanego operatu (por. wyrok NSA z dnia z dnia 9 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 1459/12). Nie można także przyjąć, że obowiązek taki obciąża każdorazowo organ, w sytuacji gdy strona kwestionuje operat, zwłaszcza nie przedkładając żadnego opracowania konkurencyjnego, ograniczając się do własnych zarzutów i argumentów. O potrzebie zewnętrznej weryfikacji operatu, o jakiej mowa w art. 157 ust. 1 u.g.n., decyduje nie żądanie strony, lecz powstanie po stronie organu uzasadnionych wątpliwości, co do prawidłowości jego sporządzenia (por. wyrok NSA z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2600/14).
W świetle przytoczonych wyżej poglądów sądów administracyjnych, które sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, brak jest podstaw do kwestionowania merytorycznej wartości operatu szacunkowego, zwłaszcza w sytuacji, gdy został on sporządzony zgodnie z regułami, o których mowa w ustawie o gospodarce nieruchomościami i rozporządzeniu, a strona nie przedstawiła żadnego przeciwdowodu, który ustalenia poczynione przez biegłego poddawałby w wątpliwość.
Dokonana przez organ ocena wartości dowodowej operatu szacunkowego nie została skutecznie przez skarżącego podważona. Wycena rzeczoznawcy wykazała, że nowy układ konfiguracji działek budowalnych wchodzących w skład nieruchomości skarżącego po dokonaniu jej podziału, jest korzystniejszy ekonomicznie dla skarżącego, a w konsekwencji, że wzrost wartości nieruchomości jest bezpośrednim skutkiem zatwierdzonego podziału nieruchomości.
Wobec powyższego, nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty skarżącego odnoszące się do niewłaściwego zastosowania podejścia porównawczego przez rzeczoznawcę i naruszenie tym samym art. 153 u.g.n. w zw. z § 4 ust. 1-4 rozporządzenia.
Skoro prawidłowo sporządzona analiza stanowiła podstawę do ustalenia kwoty opłaty adiacenckiej, nie można także podzielić zarzutów skarżącego natury procesowej tyczących naruszenia art. 7 k.p.a. w związku z art. 80 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Ocena operatu nie miała zatem charakteru dowolnego.
Natomiast Sąd podziela zarzuty dotyczące naruszenia prawa do czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 10 k.p.a. w zw. z art. 32 i 40 k.p.a.) oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez pominięcie w treści uzasadnienia faktu uzupełnienia materiału dowodowego oraz jego wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Jak wynika z akt sprawy, SKO w B. postanowieniem z [...] r., działając na podstawie art. 136 k.p.a. zleciło organowi I instancji uzupełnienie postępowania dowodowego poprzez uzyskanie stanowiska rzeczoznawcy odnośnie do zarzutów podnoszonych w odwołaniu. Stanowisko takie datowane na dzień [...] r. dotarło do SKO dniu [...] r., natomiast skarżący, nie będąc o tym poinformowani, nie mogli się z nim zapoznać. Co więcej o wyjaśnieniach tych nie wspomniano w uzasadnieniu decyzji SKO, nie wskazując także czy miały one wpływ na treść decyzji organu odwoławczego.
Uchybienia te są oczywiste, natomiast nie miały wpływu na wynik sprawy, stąd nie mogły stanowić podstawy do uchylenia kwestionowanej decyzji.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło