II SA/Gl 36/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-03-29
Skład orzekający: Rafał Wolnik, Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić wydania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, jeśli właściciel gruntu spowodował zmianę ukształtowania terenu, która wpłynęła na zmianę kierunku spływu wód opadowych i spowolnienie ich odpływu, nawet jeśli negatywny wpływ jest nieznaczny?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może odmówić wydania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, jeśli właściciel gruntu spowodował zmianę ukształtowania terenu, która wpłynęła na zmianę kierunku spływu wód opadowych i spowolnienie ich odpływu, nawet jeśli negatywny wpływ jest nieznaczny. W takiej sytuacji, gdy właściciel gruntu doprowadził do takiej zmiany, organ powinien zobowiązać go do wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, zgodnie z sugestią biegłego.Stan faktyczny
Skarżąca M. Z. domagała się nakazania sąsiadowi, M. M., przywrócenia pierwotnego ukształtowania terenu działki nr 1, twierdząc, że budowa na tej działce spowodowała zmianę kierunku spływu wód opadowych i zawilgocenie jej działki sąsiedniej (nr 2). Organy administracji dwukrotnie odmówiły wydania nakazu, powołując się na brak wystarczających dowodów na szkodliwy wpływ zmiany na działkę skarżącej. Po uchyleniu decyzji przez WSA w poprzednim postępowaniu, organy ponownie odmówiły, opierając się na opinii biegłego, który stwierdził nieznaczne zmiany kierunku spływu wód i spowolnienie odpływu, ale przypisał zawilgocenie garażu inne przyczyny. WSA uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy nie zastosowały się w pełni do wskazań sądu i nie oceniły wszechstronnie materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji i zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej na rzecz skarżącej kwotę 797,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek,, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Protokolant starszy referent Barbara Urban, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 marca 2019 r. sprawy ze skargi M. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ja decyzję Prezydenta Miasta B. z dnia [...] r. znak [...], 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej na rzecz skarżącej kwotę 797,00 (siedemset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postepowania.
Pismem z dnia 27 maja 2016 r. M. Z. wniosła do Urzędu Miasta w B. skargę na próbę legalizacji odstępstw w czasie budowy budynku na działce nr 1 przy ulicy [...] w B. przez M. M., domagając się przywrócenia pierwotnego ukształtowania tego terenu.
Prezydent Miasta B. przeprowadził postępowanie wyjaśniające, a następnie decyzją z dnia [...] r. odmówił wydania M. M. nakazu przywrócenia poprzedniego ukształtowania terenu działki nr 1, wyjaśniając w uzasadnieniu, iż w wyniku oględzin nie stwierdzono zmiany stanu wody na gruncie działki nr 1 ze szkodą dla działki sąsiedniej - nr 2. W wyniku pozytywnego rozpatrzenia odwołania wnioskującej, decyzja ta uchylona została decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku- Białej z dnia [...] r., a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
W ponownym postępowaniu Prezydent Miasta B. uzupełnił postępowanie dowodowe, dołączył do akt sprawy nowe dokumenty, przeprowadził oględziny terenu a następnie decyzją z dnia [...] r. Nr [...], ponownie odmówił wydania M. M. nakazu przywrócenia poprzedniego ukształtowania terenu działki nr 1 obręb A. w B. W wyniku odwołania decyzją z dnia [...]r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku- Białej utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. w pełni podzielając ustalenia i oceny organu pierwszej instancji.
W wyniku skargi inicjatorki postępowania, rozpatrujący sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 27 września 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 589/17 uchylił powyższe decyzje wskazując na braki postępowania wyjaśniającego i rozstrzygnięcie sprawy bez wyczerpującego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, iż nie budzi wątpliwości fakt, iż wyniku robót budowlanych na działce nr 1 podniesiono teren tej działki w stosunku do stanu pierwotnego. Dalej Sąd podkreślił brak konsekwencji organów, które po ustaleniu faktu zmiany ukształtowania terenu i zamiany kierunku spływu wód, kategorycznie stwierdziły, iż powyższe nie ma szkodliwego wpływu na działkę sąsiednią. Jednak stwierdzony zły stan ściany garażu usytuowanego w granicy między działkami może sugerować, że tak nie jest, a przyczyną tego stanu jest nie tylko złe odprowadzanie wód opadowych z jego dachu. Stwierdzając, iż w zgromadzonym materiale dowodowym brak jest przekonujących dowodów na prezentowane przez organ stanowisko, Sąd uznał je za przedwczesne, przynajmniej na tym etapie postępowania. W celu wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego Sąd wskazał, na niezbędne w tym zakresie odwołanie się do wiedzy specjalistycznej, czyli skorzystanie ze stosowanej opinii biegłego.
Prowadząc ponownie postępowanie Prezydent Miasta B. przeprowadził ponowne oględziny nieruchomości należących do stron postępowania, zlecił przygotowanie opinii przez biegłego, a po zapoznaniu się stron z opinią, po zapoznaniu się ze stanowiskiem wnioskującej o wszczęcie niniejszego postępowania oraz odpowiedzią na nie biegłego, decyzją z dnia [...] r. , działając na podstawie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.jedn. Dz.U. z 2015r., poz. 469 ze zm.) w związku z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r., poz. 1566 ze zm.) odmówił wydania M. M. nakazu przywrócenia poprzedniego ukształtowania terenu działki nr 1 obrąb A. w B. W uzasadnieniu przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, potwierdzając, iż w wyniku budowy budynku jednorodzinnego na działce nr 1 zmianie uległa linia zabudowy oraz poziom zerowy budynku. Ostatecznie sprawa ta uregulowana została decyzją nr [...] z dnia [...] r., którą zatwierdzono projekt budowany zamienny stwierdzając, iż inwestycja nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa dla ludzi i mienia, pogorszenia środowiska oraz nie wprowadza i nie zwiększa zagrożenia lub uciążliwości dla terenów sąsiednich. W wyniku oględzin ustalono aktualne ukształtowanie terenu, potwierdzają, iż może ono powodować spływ wód opadowych z części działki nr 1 w kierunku działki nr 2, przy czym podmurówka zapobiega ich przepływowi na działkę sąsiednią oraz ukierunkowuje ich spływ w stronę ogrodzenia od ulicy [...]. Przeprowadzone oględziny wykazały, że na budynku garażu na działce sąsiedniej ze ścian odpada tynk, a zawilgocenia występują jedynie w dolnej części ściany wschodniej.
Zgodnie z zaleceniem Sądu organ pierwszej instancji powołał biegłego, który po przeprowadzeniu w dniu [...] r. ponownych oględzin działki przygotował opinię. Stwierdził w niej, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie działki nr 1 ze szkodą dla działki nr 2 w B., przy czym w wyniku zmiany ukształtowania terenu działki nr 1 doszło do nieznacznej zmiany kierunku spływu wód z tej działki oraz do nieznacznego (obejmującego tylko wody przesączające się w warstwie humusu) spowolnienia spływu wód z działki nr 2 na działkę nr 1. W ocenie biegłego zawilgocenie ścian budynku garażu na sąsiedniej działce jest wynikiem braku skutecznego drenażu i izolacji poziomej tych ścian, złej izolacji pionowej oraz odprowadzania wód opadowych z budynku do beczek (który przy intensywnych opadach jest nieskuteczny). Odnosząc się do uwag zgłoszonych przez właścicielkę działki nr 2, biegły podtrzymał swoje stanowisko stwierdzając jednocześnie, że nieznaczna zmiana kierunku spływu wód opadowych z działki nr 1 nie powoduje ich przedostawania się na działkę nr 2, a fakt odpadania tynku ze ścian garażu dowodzi, że zawilgocenie trwa od 8 - 10 lat.
Wobec powyższego przywołując przepis art. 29 ustawy z 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, organ stwierdził iż nie zostały spełnione przesłanki do jego zastosowania w sprawie. Podkreślił, iż zastosowanie sankcji przewidzianej w ust. 3 przywołanego przepisu może nastąpić jedynie w wypadku, gdy spełnione są jednocześnie dwa warunki, a mianowicie, nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie i spowodowała ona szkody na gruntach sąsiednich. Z uwagi, iż zgormadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym opinia biegłego, nie potwierdził istnienia związku przyczynowo- skutkowego pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie działki nr 1 a szkodami na działce nr 2 nie było podstaw do wydania nakazu, w oparciu o przepis art. 29 ust. 3 cytowanej ustawy.
Odwołanie od tej decyzji złożyła M. Z., domagając się wydania decyzji nakazującej wykonania urządzeń zapobiegających szkodom - tj. wykonania drenażu francuskiego, zgodnie z sugestią biegłego.
Odnosząc się do opinii biegłego stwierdziła, iż całkowicie pominięto w niej kwestię pierwotnego ukształtowania i nachylenia terenu działki 1. Biegły nie sprawdził, w jaki sposób był ukształtowany ten teren zanim powstał budynek oraz usypany został taras ze skarpą. Ówczesne ukształtowanie tego terenu pozwalało na swobodny spływ wód opadowych z działki nr 2 oraz sąsiedniej działki nr 3. Usypanie tarasu na działce nr 1 doprowadziło do powstania na granicy działek grobli, która blokuje wcześniej swobodnie spływające wody opadowe z jej działki i działki nr 3. Biegły w opinii potwierdził, że doszło do nieznacznej zmiany kierunku spływu wód z działki nr 1 oraz do spowolnienia spływu wód z działki 2. W jej ocenie stwierdzenia te wzajemnie się wykluczają. Nie zgodziła się z twierdzeniem biegłego, że aktualny stan ściany jej garażu jest wynikiem złego odprowadzenia wody opadowej z dachu garażu oraz złym zabezpieczeniem budynku. Wskazując na powstanie budynku w latach 70-tych ubiegłego wielu, zakwestionowała ocenę, że odpadanie tynku z jednej ściany jest skutkiem złej izolacji murów podczas ich budowy. Nie ma na to wpływu także odprowadzenie wód opadowych do beczek, które stoją w znacznej odległości od tej ściany.
Podkreśliła, że pomimo uwag i pytań do biegłego nie uzyskała satysfakcjonujących odpowiedzi. Jednak biegły stwierdził, "...że aby wyeliminować cień podejrzeń o spowodowanie szkód właściciele działki nr 1 mogą wykonać drenaż francuski na długości budynku gospodarczego...". Dodała, że nigdy nie twierdziła iż wody opadowe są kierowane na jej działkę i przepływają nad podmurówką. Tym niemniej wykazała, że podmurówka ta nie ma 50cm już w poprzednim postępowaniu. Wskazała też, że w jej ocenie opinia potwierdziła, iż swobodnie wcześniej płynące wody są blokowane i spływają wzdłuż ogrodzenia i stojącego w granicy działek budynku gospodarczego. Biegły pisze o spowolnieniu wód, co oznacza, że teren od strony wschodniej budynku jest cały czas zawilgocony ze względu na spowolnienie wód opadowych.
Zakwestionowała podane przez biegłego poziomy wysokości działek przy ogrodzeniu, wskazując że uległy one zmianie w związku z budową nowego chodnika, i zagospodarowaniem działki nr 1.
W podsumowaniu stwierdziła, iż niewątpliwym jest, iż nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, gdy teren działki nr 1 obręb A. w B. został podniesiony w stosunku do stanu pierwotnego miejscami o 0,95m. Wyjaśniła, że w maju 2016 r., kiedy zgłaszała ten fakt nie stwierdziła odpadania i namakania tynku na budynku garażowym, co zastało zaznaczone w protokole z oględzin. Po ponad dwóch latach tynk odpada a zawilgocenie jest widoczne. Wobec powyższego zasadne jest domaganie wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku- Białej, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przywołał treść art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, podkreślając, że dla jego zastosowania konieczne jest ustalenie czy właściciel nieruchomości swoim zachowaniem spowodował zmianę stanu wody na gruncie i czy ona wpływa negatywnie na nieruchomości sąsiednie. Pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie a szkodliwym oddziaływaniem zachodzić musi związek przyczyno- skutkowy.
Dalej organ podniósł, iż każda inwestycja w zakresie budowy obiektu budowlanego wiąże się z ingerencją w stan środowiska, czego konsekwencją jest zmiana stosunków wodnych. Kwestie ewentualnych negatywnych skutków zmiany ukształtowania terenu na skutek prac budowlanych winna być rozpatrywana przez organ nadzoru budowlanego, na poparcie czego odwołał się do orzecznictwa sądów administracyjnych.
W niniejszej sprawie właściciel działki nr 1 dokonał czynności polegających na budowie domu. Z decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] r. wynika, że wprawdzie zmianie ulegała linia zabudowy, którą przekroczono o 0,62m oraz poziom zerowy budynku (przekroczenie o 0,41m) w stosunku do wartości zatwierdzonej projektem, ale inwestycja nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia, pogorszenia stanu środowiska i nie zwiększy zagrożenia dla terenów sąsiednich.
Organ odwoławczy przywołał też cytat z komentarza do ustawy, że "właściciel gruntu nie ma jednak obowiązku wprowadzania zmian stanu wody na swym gruncie dla polepszenia spływu wód z gruntów sąsiednich".
Odnosząc się do realiów niniejszej sprawy organ odwoławczy stwierdził, iż postępowanie nie wykazało, aby obecne stosunki wodne istniejące na przedmiotowym obszarze zostały zakłócone i aby szkodliwie oddziaływały na grunt wnioskodawczyni. Kolegium podzieliło stanowisko organu pierwszej instancji, że zawilgocenie ścian garażu może wynikać z niezorganizowanego sposobu odprowadzania wód opadowych z dachu garażu. Odnosząc się do sporządzonej w sprawie opinii stwierdziło, iż zdaniem biegłego zmiana ukształtowania terenu działki nr 1 nie doprowadziła do zmiany kierunku spływu wód z tej działki, a jedynie do nieznacznego spowolnienia spływu wód z działki nr 2, podając jednocześnie inne przyczyny zawilgocenia ścian budynku gospodarczego. W ocenie Kolegium sprawa ta została wyczerpująco wyjaśniona w opinii, a wnioskująca nie przedstawiła żadnego przeciwdowodu.
Wobec powyższego, wobec wykazania, iż nie nastąpiła zmiana stosunków wodnych wpływająca szkodliwie na grunty sąsiednie, brak jest podstaw do nakazania właścicielom nr 1 przywrócenia stanu poprzedniego bądź do wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach złożyła, reprezentowana przez pełnomocnika, M. Z. Zaskarżając w całości decyzję utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta B., zarzuciła tej decyzji naruszenie art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny, bez uwzględnienia zasad logiki i doświadczenia życiowego co w konsekwencji doprowadziło do oparcia się na ustaleniach opinii biegłego, ale bez uwzględnienia wszystkich dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie, w tym m.in. protokołu z pierwszych oględzin przedmiotowych działek. Z uwagi na powyższe wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu podkreśliła, że aby swobodna ocena dowodów nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego. Skarżąca podniosła, iż kwestionowała przygotowaną w sprawie opinię, wskazując na jej liczne nieścisłości i sprzeczności. Podniosła że twierdzenia biegłego o przyczynach degradacji i zamakania jednej ze ścian budynku gospodarczego na jej działce oparte są na przypuszczeniach, chociaż wskazano także wśród przyczyn - nieznaczne spowolnienie odpływu wód od strony południowej, tj. od granicy z działką nr 2.
Podsumowując skarżąca stwierdziła, że bezsporny jest w sprawie fakt podniesienia terenu na działce nr 2, a to w konsekwencji zmieniło kierunek spływu wód na przedmiotowym terenie i spowolniło spływ opadowych w warstwie humusu z działki 2 na działkę nr 1. Tak biegły, jak i organu obu instancji uznały jednak, że zmiany te są nieznaczne i nie mają negatywnego wpływu na działkę skarżącej. Pominięto jednak przy ocenie opinii biegłego oczywistą nieścisłość w postaci zbieżności czasowej występowania szkód na działce skarżącej z realizacją inwestycji na działce nr 1. Wbrew stanowisku biegłego za powstanie szkód nie odpowiadają "czynniki niezmienne od kilkudziesięciu lat", gdyż zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza by przed 2016 r. na działce skarżącej były takie szkody. Zasadny jest zatem zarzut naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów, a ocena przeprowadzona przez organy dokonana została z pominięciem zasad logiki i doświadczenia życiowego.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, powołując się na argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Pismem z dnia 21 września 2019 r. swoje stanowisko w sprawie zaprezentowała, działająca prze pełnomocnika, inwestorka M. M. wnosząc o oddalenie skargi. Podkreśliła, że kwestionowane decyzje wydane zostały po uchyleniu poprzedzających je decyzji wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i z uwzględnieniem zaleceń zawartych w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia, czyli po przygotowaniu w sprawie opinii biegłego, której skarżąca nie zakwestionowała. Samo niezadowolenie z treści opinii nie może stanowić podstawy do jej kwestionowania, a zarzuty skarżącej sprowadzają się do polemiki ze stanowiskiem biegłego. Dodała, że skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń.
Na rozprawie w dniu 29 marca 2019 r. pełnomocnik uczestniczki postępowania wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymała stanowisko wyrażone w piśmie z dnia 21 marca 2019 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując niniejszą sprawę zważył, co następuje:
Skargę należy uznać za zasadną, bowiem zaskarżone decyzje wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa.
Przystępując do rozważań w pierwszej kolejności podkreślić należy, iż sprawa powyższa nie jest rozpatrywana pierwszy raz, lecz była już przedmiotem rozpoznania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który wyrokiem z dnia 27 września 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 589/17 uchylił poprzednio wydane decyzje dotyczące przywrócenia stosunków wodnych na gruncie. Analiza uzasadnienia wymienionego wyroku prowadzi do stwierdzenia, że Sąd ten uchylając poprzednie rozstrzygnięcia podkreślił braki w zakresie wszechstronnego i wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy. Sąd podkreślił wówczas brak konsekwencji organów, które z jednej strony potwierdziły fakt zmiany ukształtowania terenu - jego podniesienia, z drugiej strony kategorycznie, bez jakiegokolwiek dowodu, stwierdziły, iż stwierdzone zmiany nie mają szkodliwego wpływu na sąsiednią działkę. W ocenie Sądu twierdzenia organów nie były przekonujące, m.in. dlatego, iż organy nie potwierdziły w toku postępowania wielu podnoszonych wówczas przez skarżącą wątpliwości - np. głębokości podmurówki ogrodzenia pomiędzy działkami, czy też potwierdziły zły stan ściany garażu jedynie złym odprowadzaniem wód opadowych z dachu tego garażu. Sąd podkreślił wówczas, że takie oceny wymagają wiedzy specjalistycznej, a w aktach sprawy brak jest opinii biegłego z zakresu stosunków wodnych. Zasugerował więc skorzystanie z takiej opinii w ponownym prowadzonym postępowaniu, wskazując, iż trudno bez wiedzy specjalistycznej szczegółowej i fachowej jednoznacznie ocenić jak zmiana ukształtowania terenu, jaka ma miejsce w niniejszej sprawie, wpływa na teren nieruchomości skarżącej. Dopiero po dokładnej analizie i ocenie wyczerpująco zebranego materiału dowodowego, możliwe będzie wydanie właściwych rozstrzygnięć w sprawie.
Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że przepis art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo postępowania przed sądami administracyjnymi stanowi, że ocena prawna i wskazania co dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia. Dokonując zatem kontroli postępowania organu, które doprowadziło do wydania zaskarżonej obecnie decyzji należy więc dokonać oceny, czy orzekające w sprawie organy odniosły się do wskazań zawartych w wymienionym wyroku i czy wyjaśniły wszystkie podnoszone w sprawie wątpliwości.
Po analizie akt sprawy i wydanych w sprawie decyzji stwierdzić trzeba, że w ponownym, prowadzonym po uchyleniu poprzednich rozstrzygnięć, postępowaniu organy tylko częściowo zastosowały się do zaleceń i wskazań Sądu zawartych w wymienionym powyżej wyroku i tylko połowicznie je wypełniły.
Przedmiotem kontroli jest rozstrzygnięcie wydane na podstawie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne odmawiające wydania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego ukształtowania terenu działki 1 obręb A. w B.
Na mocy art. 29 Prawa wodnego właściciel gruntu nie może, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich, ani odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (§ 1), na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wód, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (§2), oraz w przypadku, gdy spowodowane przez właściciela gruntu zmiany na gruncie wpływają szkodliwie na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (§ 3).
Zacytowana regulacja nie pozostawia więc wątpliwości, że na właścicielu nieruchomości ciąży obowiązek takiego jej użytkowania, by nie powodować zmian w stanie wody na gruncie wpływającej ze szkodą na grunty sąsiednie, a kiedy dojdzie do takiej zmiany, to na nim ciąży obowiązek usunięcia stwierdzonych przeszkód lub zmian.
Wskazać należy, że pismem z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku- Białej zwróciło Prezydentowi Miasta B. akta sprawy wraz z kserokopią wyżej wymienionego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Wówczas postanowieniem z dnia [...] r. organ powołał biegłego W. O. w celu sporządzenia opinii w sprawie, jednocześnie informując o przeprowadzeniu ponownych oględzin przedmiotowych działek w dniu [...] r. i zobowiązując właścicielki do uczestniczenia w nich. Następnie do akt sprawy organ pierwszej instancji dołączył opinię przygotowaną przez biegłego mgr inż. W. O. dotyczącą "zmiany stanu wody na gruncie działki nr 1 obręb A. w B. ze szkodą dla działki nr 2 obręb A. w B.".
Jednak pomimo to, nie można uznać, by orzekające w sprawie organy, tak pierwszej instancji, jak i drugiej instancji dokonały wszechstronnej i dogłębnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przeprowadzonej zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego.
W rezultacie doprowadziło to do wydania ponownie rozstrzygnięć z naruszeniem przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Nie jest sporny w sprawie fakt, iż w wyniku budowy na działce nr 1 budynku mieszkalnego doszło do zmiany ukształtowania terenu tej działki. Ilustruje do będąca załącznikiem do opinii biegłego mapka, obrazując sposób podniesienia gruntu na tej działce kolorowym rysunkiem, tj. kolorem pomarańczowym - podniesienie od 30 do 40cm, żółtym - 10 do 30cm oraz zielonym do 10cm. W rezultacie przy granicy z działką należącą do skarżącej powstał obszar najniżej położony. Nie może być wątpliwości, wskazuje na to logika i doświadczenie życiowe, że wody opadowe spływają z góry ku dołowi, a zatem na obszar najniżej położony przy granicy m.in. z budynkiem gospodarczym na działce skarżącej. W utworzonej w ten sposób niecce- ograniczonej nadto podmurówką i wymienionym budynkiem gospodarczym, następuje ich gromadzenie i utrzymywanie się w głębi, nawet jeśli nie tworzy się żadne rozlewisko stałe na powierzchni tego terenu. Dodatkowo podnieść trzeba, że także wskutek naturalnego ukształtowania przedmiotowego terenu, tj. nachylenie działki nr 2 w kierunku działki nr 1 ku granicy obu działek spływają także wody opadowe z tej działki. Wobec więc utworzenia swego rodzaju niecki w granicy obu działek, wobec naturalnie wyżej położonego terenu działki nr 2 oraz podniesienia terenu działki nr 1 poprzez usypanie tarasu, w miejscu tej niecki gromadzą się wody. Sam biegły w swej opinii stwierdzając, że nie doszło do zmiany stanu wody na działce nr 1 ze szkodą dla działki nr 2, dodał jednak, że doszło do spowolnienia spływu wód z działki 2. I chociaż w opinii biegły dopatruje się przyczyn zwilgocenia zabudowań znajdujących się na działce skarżącej różnymi okolicznościami, to jednak także wskazuje na duży napływ wód opadowych i podskórnych oraz nieznacznie spowolnienie odpływu wód od strony południowej, co zwiększa jej retencję od południowej strony budynku gospodarczego. Nadto, jak wskazała skarżąca, organy nie uwzględniły w sprawie wszystkich okoliczności, w tym m.in., pierwszego protokołu w niniejszym postępowaniu z [...]r., gdzie faktycznie stwierdzono tylko zamakanie ścian budynku gospodarczego, nie wspomniano natomiast o odpadaniu tynku z jego ściany.
Z kolei odpowiadając na zarzuty skarżącej w stosunku do przedstawionego w opinii stanowiska, biegły stwierdził, iż po powtórnej analizie zaleceń dotyczących naprawy szkód, dla wyeliminowania cienia podejrzeń o powodowanie szkód właściciele działki nr 1 mogą wykonać drenaż francuski na długości budynku gospodarczego +3,0 z odprowadzeniem wód do studni chłonnej, na głębokości 60-70cm w bezpośredniej bliskości granicy. Zatem w ocenie biegłego wykonanie tego drenażu wpłynie na zmniejszenie możliwości zamakania ściany granicznej budynku gospodarczego i jego dalszego niszczenia.
Jednak pomimo powyższych stwierdzeń zawartych w opinii biegłego, organ pierwszej instancji wydając w dniu [...] r. decyzję odmówił wydania właścicielce działce nr 1 nakazu przywrócenia stanu poprzedniego. Co do zasady należałoby się zgodzić z tym stanowiskiem. Trudno bowiem wyobrazić sobie, jak przy obecnym stanie zagospodarowania tej działki - tj. wybudowaniu budynku mieszkalnego, miałoby wyglądać przywrócenie stanu poprzedniego. Zapomniał jednak organ, że w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu nie tylko przywrócenie stanu poprzedniego ale także wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Takie rozwiązanie zasugerował biegły mówiąc o wykonaniu drenażu francuskiego na długości budynku gospodarczego.
Także organ odwoławczy nie zwrócił uwagi na powyższy fakt, przywołując w uzasadnieniu cytat z komentarza do ustawy, że "właściciel gruntu nie ma jednak obowiązku wprowadzania zmian stanu wody na swym gruncie dla polepszenia spływu wód z gruntów sąsiednich". Podnieść jednak trzeba, że faktycznie obowiązek taki nie istnieje w przypadku naturalnie ukształtowanego terenu. Nie może to jednak dotyczyć sytuacji, gdy właściciel gruntu, choćby w nieznacznym stopniu spowodował zmianę ukształtowania terenu, która choćby w nieznacznym stopniu wpływa na zmianę kierunku spływu wód pogorszając stan wód przesączających w warstwie humusu i jednocześnie spowalniając spływ wód opadowych z działki skarżącej. W takiej sytuacji wypada podzielić opinię biegłego, że dla wyeliminowania obecnego stanu organ winien zobowiązać stronę, która do niego doprowadziła do wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Wypada w tym miejscu dodać i wyjaśnić, iż odrębną sprawę stanowiło postępowanie przez organami nadzoru budowlanego. Dotyczyło ono odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego i prowadzone było w trybie Prawa budowanego. Niniejsze postępowanie prowadzone jest na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne, a wobec potwierdzenia zmiany ukształtowania terenu, wprawdzie niewielkiej, ale wpływającej, na grunt sąsiedni, choćby w niewielkim stopniu, orzekające w sprawie organy nie mogą w swych rozstrzygnięciach nie zauważać tego faktu.
Z tych wszystkich względów decyzje organów obu instancji podlegały uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.a i lit.c oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.). O kosztach postępowania, obejmujących wpis sądowy od skargi w kwocie 300,00zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480,00zł oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17,00zł, rozstrzygnięto na wniosek skarżącej po myśli art. 200 cytowanej ustawy z uwzględnieniem rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 12 października 2016 r.. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokatów (Dz.U. z 2016, poz. 1667).
Wskazania co do postępowania organów przy ponownym rozpatrzeniu sprawy wynikają wprost z przedstawionych wyżej rozważań Sądu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło