II SA/Gl 392/12
WyrokWSA w Gliwicach2012-07-05
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Iwona Bogucka, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca przywrócenie poprzedniego stanu wody na gruncie, wydana na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, może zostać utrzymana w mocy, jeśli nie wyjaśniono w sposób wyczerpujący szkodliwego oddziaływania zmiany stanu wody na sąsiednie nieruchomości oraz możliwości wykonania urządzeń zapobiegających szkodom?Ratio decidendi
Decyzje organów obu instancji dotyczące przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie zostały uchylone z powodu naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 77 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a. Brak było wyczerpującego wyjaśnienia szkodliwego oddziaływania zmiany stanu wody na sąsiednie działki oraz możliwości wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Organy nie dopuściły odpowiednich dowodów, takich jak oględziny z udziałem sąsiadów czy opinia biegłego w tym zakresie, co uniemożliwiło prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i prawnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej G. i P. S. przywrócenie poprzedniego stanu wody na ich działkach poprzez wywiezienie nawiezionych mas ziemnych, które spowodowały podniesienie terenu i zmianę kierunku odpływu wód opadowych, ze szkodą dla sąsiednich nieruchomości. Skarżący kwestionowali ustalenia organów, twierdząc, że nie doszło do zmiany stanu wody ani szkody, a problemy z zalewaniem wynikają z zaniedbań gminy w zakresie gospodarki wodnej. Organy obu instancji utrzymały w mocy decyzję nakazującą przywrócenie stanu poprzedniego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta C., orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości, i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka,, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant Starszy referent Marta Zasoń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lipca 2012 r. sprawy ze skargi G. S. i P. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta C. z dnia [...] r. nr [...], 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżących solidarnie kwotę 557 (pięćset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W piśmie z dnia 29 marca 2010 r. do Burmistrza Miasta C. I. H. wniosła o podjęcie działań w związku z prowadzonymi na przyległej do jej działki posesji (na działkach nr [...] i [...]) prac polegających na podwyższeniu tych nieruchomości, co spowoduje jej zdaniem naruszenie na tym terenie stosunków wodnych, podtapianie i zalewanie wodą jej działki.
Po przeprowadzeniu w tej sprawie postępowania Burmistrz Miasta C. decyzją z dnia [...] r. Nr [...] nakazał G. i P. małżonkom S., współwłaścicielom nieruchomości gruntowej położonej na działkach nr [...] i [...] w obr. [...] przy ul. [...] w C. – na których doszło do zmiany stanu wody na gruncie, w tym zmiany kierunku odpływu wód opadowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich – przywrócenie poprzedniego stanu wody przez wywiezienie mas ziemnych zdeponowanych w 2010 r. i przywrócenie ukształtowania terenu do poziomu rzędnych z okresu poprzedzającego dokonanie przeobrażenia powierzchni gruntu. Jako podstawę prawną decyzji podał art. 104 k.p.a. w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2005 r., Nr 239, poz. 2019 ze zm., zwanej dalej Prawem wodnym). W jej uzasadnieniu powołując się na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stwierdził, że współwłaściciele działek nr [...] i [...] wydzierżawili je Spółce z o.o. "A", z siedzibą w C. przy ul. [...] celem zdeponowania na nich i rozplantowania około 8.000 m3 mas ziemnych – materiału pochodzącego z budowy ul. [...] w C. W wyniku wykonania tej umowy doszło do przeobrażenia terenu tych działek, poprzez zdeponowanie i rozplantowanie na nich mas ziemnych, o miąższości dochodzącej szacunkowo do 1,5 m, w zasadniczej mierze tworzonej przez trudnoprzepuszczalne gliny pylaste. Prace te spowodowały zmianę stanu wody na gruncie, polegającą przede wszystkim na powstaniu bariery dla naturalnego, to jest poprzedzającego dokonane podniesienie rzędnych terenu, spływu wód. Dalej organ opisał szczegółowo kierunki spływu wód na tym terenie przed i po zmianie ukształtowania terenu na działkach nr [...] i [...]. Stwierdził, że do zmiany tego spływu doszło ze szkodą dla gruntów sąsiednich. W przypadku bowiem intensywnych i długotrwałych opadów, spływ wód do rowu przydrożnego odwadniającego ul. [...] (przylegającą od strony zachodniej do działek nr [...] i [...]) prowadzi do przelewania się wód opadowych przez pas jezdni ul. [...] i zalewanie nieruchomości położonych po zachodniej stronie pasa drogowego tej ulicy. Zdaniem organu, działki nr [...] i [...] stanowiące własność małżonków S. do momentu ich przeobrażenia w 2010 r. współtworzyły teren naturalnego polderu zalewowego, usytuowanego pomiędzy ul. [...] i blisko 60-metrowym wyniesieniem terenu w rejonie ul. [...] i ul. [...], który okresowo magazynował wody opadowe i roztopowe spływające zgodnie ze spadkiem terenu w kierunku północno-zachodnim.
W konsekwencji Burmistrz C. ustalił, że w następstwie nawiezienia mas ziemnych na objęte postępowaniem działki doszło do zmiany stanu wody na gruncie, w tym do zmiany kierunku odpływu wód opadowych, ze szkodą dla gruntów sąsiednich co stanowi naruszenie treści art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego i daje podstawę do wydania decyzji opartej na treści art. 29 ust. 3 tego aktu prawnego. Dalej organy, powołując się na stanowisko wyrażone przez przedstawiciela dzierżawcy objętych postępowaniem działek, który zdeponował na nich powodujące ich przeobrażenie masy ziemne oraz opracowaną w styczniu 2011 r. koncepcję odwodnienia ul. [...] na odcinku od ul. [...] do ul. [...] w C. stwierdził, że brak jest możliwości skutecznego odwodnienia tych działek w sposób nie powodujący niekorzystnych zmian na gruntach sąsiednich i nie wymagający szeroko zakrojonych działań inwestycyjnych, obejmujących swym zakresem czynności realizowane na gruntach sąsiednich nieruchomości, stanowiących własność osób i podmiotów trzecich, w tym nie będących stronami niniejszego postępowania. Do tych działań inwestycyjnych należy zaliczyć zdaniem organu m.in. wykonanie nowego przepustu pod ul. [...] oraz polderu zalewowego bądź pompowni wód deszczowych. Dlatego też zdaniem organu wyeliminowanie niekorzystnych skutków dokonanych zmian stanu wody na działkach nr [...] i [...] powinno nastąpić zgodnie z treścią art. 29 ust. 3 Prawa wodnego przez przywrócenie ich stanu poprzedniego. Obowiązek w tym zakresie obciąża zgodnie z tym przepisem właścicieli tych działek, zwłaszcza w sytuacji gdy wydzierżawili je celem zasypania ich ziemią, w wyniku którego doszło do podniesienia rzędnych terenu z negatywnymi skutkami dla nieruchomości sąsiednich.
W odwołaniu od tej decyzji G. i P. małżonkowie S. wnieśli o jej uchylenie akcentując, że wbrew ustaleniom organu orzekającego nie doszło w następstwie zdeponowania i rozplantowania ziemi na ich działkach do naruszenia stanu wody na gruncie, ponieważ przy pracach tych zmiana rzędnych tego terenu została wykonana w oparciu o wcześniej istniejące warstwice, tj. z zachowaniem istniejących wcześniej spadków terenu. W konsekwencji kierunek spływu wód na tym terenie nie został zmieniony. Już wcześniej działka nr [...] była zalewana przez wody opadowe i roztopowe oraz z przydrożnego rowu. Również działki nr [...] i [...] należące do Rzymsko-Katolickiej Parafii "B" były zalewane przez wody opadowe z wielu okolicznych zlewni. Zdaniem odwołujących się nie wzięto pod uwagę, że opady atmosferyczne w drugim kwartale 2010 r. miały charakter nienormatywny oraz, iż działki nr [...] i [...] stanowią zgodnie z klasyfikacją użytków gruntowych teren rolny a nie naturalny polder, jak to przyjął organ orzekający. Zdaniem odwołujących się zalewanie działek sąsiednich jest skutkiem braku skutecznych rozwiązań z zakresu gospodarki wodnej (w tym melioracyjnej) na tym terenie. Przepust pod ulicą [...] mający odprowadzać wodę z terenów sąsiednich, z uwagi na swoje niedostateczne rozmiary i niewłaściwe usytuowanie nie jest wystarczający do przejmowania wody z istniejącej zlewni. Nadto rzędna jego dna usytuowana jest 51 cm powyżej rzędnej dna rowu zlokalizowanego wzdłuż tej ulicy. Małżonkowie S. za nadinterpretację uznali nadto stanowisko Burmistrza C., sformułowane w oparciu o treść opracowanej koncepcji odwodnienia ulicy [...], że nie ma możliwości skutecznego odwodnienia terenu działek bez przeprowadzenia szeroko zakrojonych działań inwestycyjnych również na terenach podmiotów trzecich. Zarzucili nadto, że organ nie uwzględnił następstw zaniedbania Gminy C. w zakresie realizacji utrzymania w należytym stanie rowów przydrożnych, melioracyjnych oraz przepustów.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. odwołania tego nie uwzględniło i zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 29 Prawa wodnego utrzymało orzeczenie organu pierwszej instancji w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podzieliło SKO w całości ustalenia Burmistrza Miasta C. oraz ich ocenę prawną. Podkreśliło, że jedną z form spowodowania zmiany stanu wody na gruncie w rozumieniu art. 29 ust. 3 Prawa wodnego jest spowolnienie spływu wody z gruntów w następstwie podwyższenia terenu. Zmiana ta szkodliwie oddziaływuje na grunty sąsiednie przez zalewanie działek nr [...],[...] obr. [...] oraz działki nr [...] obr. [...]. Co do szkodliwego oddziaływania dokonanych przez odwołujących się zmian na grunty sąsiednie, powołał się organ odwoławczy dodatkowo na dopuszczony na tym etapie dowód z "opinii eksperckiej" opracowanej przez mgr inż. M. K., z której wynika, że objęta postępowaniem zmiana ukształtowania terenu skutkuje zwiększeniem się prawdopodobieństwa przelania się wody przez koronę drogi i zalania posesji sąsiednich. SKO w odniesieniu do zarzutów odwołania stwierdziło nadto, że nie była przedmiotem tego postępowania kwestia rozwiązań z zakresu gospodarki wodnej na przyległym terenie. Brak należytego odwodnienia w okolicy nie usprawiedliwia bowiem dokonanej zmiany stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję SKO, skarżący G. i P. małżonkowie S. wnieśli o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją Burmistrza Miasta C. oraz o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania. Skarżący zarzucili, że decyzje te zostały wydane zarówno z naruszeniem prawa materialnego – art. 29 ust. 3 Prawa wodnego , jak i z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego – art. 67 § 1 i § 2 pkt 3, art. 77 § 1, art. 79 § 1, art. 84 § 1 i art. 10 § 1 k.p.a. Zdaniem skarżących przy przyjęciu, że zmiany stanu wód na gruncie dokonały podmioty trzecie, brak jest podstaw do wydania decyzji opartej na treści art. 29 ust. 3 Prawa wodnego w stosunku do właścicieli nieruchomości. Nadto ich zdaniem nie znajdują dostatecznego uzasadnienia w zebranym w sprawie materiale dowodowym ustalenia organów, iż doszło do naruszenia stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Szkodliwy wpływ w rozumieniu przedmiotowego przepisu musi być wpływem realnym (szkoda musi być realna) i nie wyczerpuje się, jak to przyjęły organy orzekające, jedynie w zwiększeniu prawdopodobieństwa przelewania się wody przez ul. [...] i zalewania posesji sąsiednich. Organy nie rozważyły też i nie przeprowadziły żadnego postępowania celem ustalenia czy usunięcie negatywnego wpływu na grunty sąsiednie nie jest możliwe przez wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów postępowania skarżący podkreślili, że organy nie uwzględniły zaoferowanych przez nich dowodów w postaci fotografii z 2005 r. dla wykazania, iż nie doszło do zmiany naturalnego spływu wód oraz, że teren ich działek nie stanowił naturalnego polderu dla wód opadowych i roztopowych. Podkreślili, że nie zostali powiadomieni i nie brali udziału w oględzinach jakie zostały przeprowadzone przez organ pierwszej instancji przed wszczęciem postępowania w sprawie oraz przez biegłego. Z oględzin tych nie zostały też sporządzone żadne protokoły. Z naruszeniem treści art. 84 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. organy nie dopuściły dowodu z uzupełniającej opinii biegłego a to wobec zgłoszonych przez nich zastrzeżeń do opinii eksperckiej mgr inż. M. K. i dla ustalenia możliwości wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W tej sytuacji doszło też do naruszenia treści art. 10 § 1 k.p.a., gdy nie powiadomiono ich o zamiarze wydania decyzji odwoławczej, co uniemożliwiło im zgłoszenie dalszych wniosków dowodowych, zwłaszcza gdy kwestionowali kwalifikacje autora "opinii eksperckiej", na której oparło się SKO, do jej opracowania. Zarzucili też skarżący, że zaskarżona decyzja nie nadaje się do wykonania, gdy nie zostało ustalone ile dokładnie nawieziono ziemi, która ma być przez nich usunięta oraz gdy doszło do jej trwałego związania z rodzimym gruntem na ich działkach.
W odpowiedzi na skargę SKO w B., wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo stwierdziło, że skarżący jako współwłaściciele gruntu ponoszą odpowiedzialność za następstwa działania podmiotu, któremu go wydzierżawili celem nawiezienia go ziemią. Nadto SKO stwierdziło, że kwestionując opinię mgr inż. M. K. skarżący mogli przedłożyć kontropinię, czego nie uczynili. Co do możliwości wykonania urządzeń zapobiegających szkodom organ odwoławczy przytoczył argumentację zawartą w tym względzie w decyzji organu pierwszej instancji.
Na rozprawie sądowej w dniu 5 lipca 2012 r. pełnomocnik skarżących wniósł o rozważenie podstawy stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji z uwagi na jej trwałą niewykonalność.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Decyzje organów obu instancji ostać się nie mogą, aczkolwiek nie wszystkie zarzuty skargi zasługują na akceptację.
W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, fotografii, opinii eksperckiej autorstwa mgr inż. M. K., notatek urzędowych, umowy dzierżawy z dnia 15 marca 2010 r. oraz "zgody" z dnia 19 grudnia 2009 r., nie może ulegać zdaniem Sądu wątpliwości, że na działkach skarżących nr [...] i [...] doszło do zmiany stanu wody na gruncie w rozumieniu art. 29 ust. 1 Prawa wodnego. W wyniku nawiezienia na te działki bardzo znacznych ilości ziemi z wykopów – ok. 8.000 m3, doszło bowiem do podwyższenia terenu tych działek aż o około 1,5 m. w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, nie ulega tu zdaniem Sądu wątpliwości, że podwyższenie to zostało zrealizowane na terenie stanowiącym naturalny "dziki" polder zalewowy położony poniżej poziomu ulicy [...], który w następstwie tych działań został w znaczny sposób zasypany. Jest zatem oczywiste, że tak znaczne podwyższenie terenu na dużym obszarze musi mieć wpływ chociażby na możliwość gromadzenia się na nim wód opadowych i roztopowych. Stwierdzenie to wynika chociażby z zasad doświadczenia życiowego i nie wymaga potwierdzenia przez biegłego. Nie mniej jednak znalazło ono potwierdzenie w jednoznacznej w tym względzie opinii biegłego mgr inż. M. K. z listopada 2011 r. Wbrew stanowisku skarżących, brak jest zdaniem Sądu podstaw do kwestionowania zarówno uprawnień tego biegłego jak i treści jego opinii. Sformułowane w tym względzie przez skarżących zarzuty są bardzo ogólnikowe i nie zostały poparte żadnymi obiektywnymi dowodami. Wnioski opinii biegłego znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Wynikają one głównie z rzędnych terenu objętego przekształceniem, zaznaczonych na dostępnych mapach oraz ze zgromadzonych w sprawie fotografii. Nie ulega też wątpliwości, że do zmiany tej doszło za pełną zgodą i wiedzą skarżących jako współwłaścicieli tych działek. Co więcej było to ich działanie celowe, zmierzające do przystosowania tych nieruchomości do prowadzenia działalności gospodarczej. W konsekwencji zasadnie przyjęły organy orzekające, że dokonana zmiana terenu stanu wody na tych działkach została spowodowana przez skarżących jako właścicieli gruntu w rozumieniu art. 29 ust. 3 omawianej ustawy. Zatem to skarżący a nie dzierżawca ich działek ponosi odpowiedzialność za dokonaną na nich zmianę stanu wody. Nie może też ulegać zdaniem Sądu wątpliwości, że dokonanie zmiany wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie w rozumieniu tej normy prawnej. Nie zostało bowiem zakwestionowane przez skarżących ustalenie organów, oparte m.in. na w/w "opinii eksperckiej", że podwyższenie terenu działek skarżących uniemożliwia m.in. przelewanie się na teren tych działek nadmiaru wód opadowych gromadzących się w przylegającym do nich rowie usytuowanym wzdłuż ulicy [...]. W konsekwencji zwiększyło się chociażby prawdopodobieństwo przelewania się tych wód przez ulicę [...] na jej druga stronę i zalewania znajdujących się z drugiej strony nieruchomości. Wbrew stanowisku skarżących, szkodliwy wpływ w rozumieniu omawianego przepisu nie musi polegać na wystąpieniu takiego szkodliwego oddziaływania w toku postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji. Wystarczającym jest, że w następstwie dokonanej zmiany zwiększa się prawdopodobieństwo tego szkodliwego wpływu, a takie jednoznaczne wnioski wypływają z opinii biegłego, z której dowód dopuściło SKO, a która również w tym zakresie nie została zdaniem Sądu przez skarżących podważona.
Zdaniem Sądu kwestia szkodliwego oddziaływania dokonanych zmian na działkach skarżących na grunty sąsiednie nie została jednak wyjaśniona w wyczerpujący sposób, co uzasadnia zarzut skarżących wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem przepisów postępowania. W szczególności zdaniem Sądu brak jest dostatecznego wyjaśnienia tego oddziaływania na działkę inicjatorki postępowania administracyjnego – I. H. oraz na inne działki sąsiednie. Dla wyjaśnienia tej kwestii należało dopuścić zdaniem Sądu w postępowaniu administracyjnym dowód z oględzin, z udziałem zarówno skarżących jak i właścicieli działek sąsiednich, na które dokonane przez skarżących zmiany mogą oddziaływać szkodliwie, celem odebrania ich oświadczeń do stanu wód przed przeobrażeniem terenu przez skarżących oraz po tym przeobrażeniu i jego ewentualnego szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie. Ma to dodatkowo znaczenie, gdyby usuwanie szkodliwego wpływu miało nastąpić przez wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Wcześniej należałoby bowiem dokładnie wyjaśnić jaki jest zakres tego szkodliwego oddziaływania. W tym celu konieczne jest przesłuchanie na tę okoliczność właścicieli nieruchomości sąsiednich. Powinni się oni jednoznacznie wypowiedzieć na okoliczność, jaki stan wody na gruntach występował przed podwyższeniem terenu działek skarżących, a jaki po dokonaniu przez skarżących zmian oraz jak ta zmiana oddziaływuje na ich nieruchomość. Wbrew stanowisku skarżących o tym, że szkodliwe oddziaływanie nie następuje, nie może przesądzać sama przez się okoliczność, że przy nawożeniu i rozplantowywaniu ziemi zachowano spadki terenu według istniejących wcześniej rzędnych (co zresztą wydaje się mało prawdopodobne, gdyż podwyższenie terenu musiałoby dotyczyć w równym stopniu całego naturalnie obniżonego obszaru, a więc również poza terenem działek skarżących). Nie może też mieć przesądzającego znaczenia, że również wcześniej w czasie intensywnych opadów dochodziło do zalewania działek sąsiednich, co akcentują skarżący i co mają potwierdzać złożone przez nich fotografie. Twierdzenie to nie było zresztą przez organy orzekające negowane. Jak już bowiem stwierdzono wyżej, wystarczające jest w świetle art. 29 ust. 1 i 3 Prawa wodnego, że w następstwie dokonanych zmian zwiększyło się prawdopodobieństwo i zakres częstotliwości tych podtopień. Nie ma też zdaniem Sądu istotnego znaczenia akcentowany przez skarżących niewłaściwy stan usytuowania rowów i przepustów odprowadzających z tego terenu wody opadowe i roztopowe gdy nie zostało jednocześnie wykazane, że stan ten uległ pogorszeniu w porównaniu z okresem przed zmianą stanu wody na działkach skarżących i pogorszenie to stanowi wyłączne źródło negatywnego oddziaływania na działki sąsiednie. Nie wyłącza to oczywiście możliwości skierowania do właścicieli tych urządzeń wodnych stosownych nakazów w oparciu o inne przepisy Prawa wodnego.
Nie do odparcia jest natomiast zdaniem Sądu zarzut skarżących naruszenia przez organy obu instancji art. 77 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a., gdy chodzi o ich ustalenie, że nie jest możliwe usunięcie negatywnych skutków dokonanej przez skarżących zmiany stanu wody na ich działkach przez wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Oparcie się w tym względzie przez organ pierwszej instancji (gdy chodzi o decyzję zaskarżoną, to SKO nie poczyniło w tym względzie żadnych ustaleń i rozważań) jedynie na opinii wyrażonej przez J. C., przedstawiciela dzierżawcy działek skarżących, odnotowanej w notatce sporządzonej przez pracownika organu pierwszej instancji w dniu 5 września 2010 r., jest zdecydowanie niewystarczające gdy weźmie się chociażby pod uwagę ogólnikowość tej opinii, która w związku z tym nie nadaje się do weryfikacji. Z opinii tej zdaje się przy tym zdaniem Sądu wynikać, że jej autorowi chodziło o możliwość odwodnienia działek skarżących a nie usuwanie negatywnego wpływu zmiany stanu wody na tych działkach na grunty sąsiednie. Niewątpliwie stwierdzenie co do możliwości wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, o jakich mowa w art. 29 ust. 3 ustawy wymaga w odniesieniu do niniejszej sprawy wiadomości specjalnych. Posiadanie takich przez J. C. nie zostało zaś wykazane. Zdaniem Sądu, nie jest też przekonywujące i wystarczające powołanie się w tym przedmiocie (co do możliwości wykonania urządzeń zapobiegających szkodom) przez organ pierwszej instancji na zalegającą w aktach administracyjnych (w kserokopii) koncepcję odwodnienia ulicy [...] autorstwa mgr inż. J. J., a to z uwagi na formę tego opracowania i jego znacznie szerszy zakres, na co trafnie zwrócili uwagę skarżący. Koncepcja ta nie zawiera też sformułowanych w ogólnie zrozumiały sposób wniosków końcowych. Przede wszystkim jednak nie zawiera opracowania i wniosków odnoszących się do następstwa działań skarżących. Należy też zwrócić uwagę, że w sprawie nie chodzi o odwodnienie ul. [...], a o usunięcie negatywnych skutków działania skarżących w postaci podwyższenia terenu ich działek. W konsekwencji należy w pełni podzielić stanowisko skarżących, że w tym przedmiocie organy orzekające powinny dopuścić dowód z opinii biegłego , zwłaszcza w sytuacji gdy do tej kwestii nie odniesiono się w ogóle w "opinii eksperckiej" mgr inż. M. K., chociaż dowód z niej został dopuszczony w postępowaniu odwoławczym, w którym skarżący (w odwołaniu) kwestionowali stanowisko organu pierwszej instancji, co do przywrócenia stanu poprzedniego jako jedynej możliwości działania zapobiegającego szkodom. Zachodziła zatem co najmniej konieczność uzupełnienia tej opinii w tym zakresie, czego SKO jednak nie zleciło. W związku z tym doszło również do naruszenia przez ten organ treści art. 10 § 1 k.p.a., w sytuacji gdy pomimo zgłoszonych prze małżonków S. zastrzeżeń do tej opinii nie zostali oni poinformowani przez organ odwoławczy o zakończeniu postępowania dowodowego. Mieli zaś prawo przypuszczać, że zostanie dopuszczony co najmniej dowód z opinii uzupełniającej. Teoretycznie zatem skarżący zostali zatem co najmniej ograniczeni w możliwości zlecenia opracowania innej opinii na ich koszt. Nie miała natomiast zdaniem Sądu istotnego wpływu na wynik sprawy okoliczność, że na zastrzeżenia skarżacych co do opinii mgr inż. M. K., zawarte w ich piśmie z dnia 5 grudnia 2010 r. nie wypowiedział się ten biegły a jedynie organ pierwszej instancji, a to w sytuacji gdy zdaniem Sądu zastrzeżenia te miały w istocie tylko formalny charakter. Co do zasady Sąd nie podziela też stanowiska skarżących, że zaskarżona decyzja dotknięta była wadą nieważności określoną w art. 156 §1 pkt 5 k.p.a. Sformułowanie nałożonego na skarżących obowiązku było bowiem zdaniem Sądu na tyle czytelne gdy chodzi o jego zakres, że nadawał się on do wykonania. Nie mniej jednak gdyby w przyszłości taki obowiązek miał być formułowany, to w odniesieniu do poziomu rzędnych terenu z okresu poprzedzającego dokonanie przeobrażenia powierzchni gruntu, organy orzekające powinny powołać się na dane wynikające z konkretnej mapy stanowiącej załącznik do decyzji. Gdy zaś chodzi o niewykonalność wynikającą ze związania nawiezionych mas ziemi z gruntem rodzimym to zdaniem Sądu trudność ta ma jedynie techniczny charakter i nie może stanowić o niewykonalności decyzji w rozumieniu art. 15 § 1 pkt 5 k.p.a.
Z tych wszystkich względów decyzje organów obu instancji podlegały uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1a i c oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej ustawą P.p.s.a.). Wobec mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy jej niedostatecznego wyjaśnienia i rozważenia (w przedstawionych wyżej kwestiach), nie można bowiem odeprzeć jednocześnie zarzutu skarżących, że decyzje organów obu instancji zapadły również z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 29 ust. 3 Prawa wodnego.
Wskazania co do postępowania organów przy ponownym rozpatrzeniu sprawy wynikają wprost z przedstawionych wyżej rozważań Sądu. W pierwszej kolejności dopuszczą organy orzekające dowód z oględzin nieruchomości z udziałem nie tylko skarżących ale i innych podmiotów, na których nieruchomości działania skarżących mogą oddziaływać negatywnie. W czasie tych oględzin należy ustalić czy do takiego negatywnego oddziaływania (jakiego i w jakim zakresie) działania skarżących doprowadziły. Następnie dopuszczą organy dowód z opinii biegłego na okoliczność czy możliwe jest wykonanie przez skarżących urządzeń zapobiegających szkodom z jednoczesnym określeniem ich rodzaju i zakresu w odniesieniu do całej powierzchni objętych postępowaniem działek, czy też tylko do ich części.
W przedmiocie wykonalności zaskarżonej decyzji orzeczono na podstawie art. 152 ustawy P.p.s.a, zaś o kosztach postępowania sądowego stosownie do jego wyniku na podstawie art. 200, art. 205 § 2, art. 209 i art. 211 tej ustawy oraz § 18 ust. 1 pkt c w zw. z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 czerwca w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz... (Dz. U. Nr 163 poz. 1348 ze zm.).
mw
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło