II SA/Gl 431/17

WyrokWSA w Gliwicach2017-07-21

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Piotr Broda, Andrzej Matan

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym jest zasadne, gdy przedsiębiorca twierdzi, że przyczyną nieprawidłowości była awaria tachografu, a organy administracji opierają swoje rozstrzygnięcie na braku cech legalizacyjnych na plombie i niezgodności danych z tachografu z danymi z systemu viaTOLL i opłatami za autostradę?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo dopatrzyły się przesłanek do nałożenia kary pieniężnej. Pomimo braku znalezienia niedozwolonego urządzenia, zebrany materiał dowodowy, w tym dane z tachografu, systemu viaTOLL i opłat za autostradę, wykazał, że pojazd poruszał się, gdy kierowca zarejestrował odpoczynek. Brak cech legalizacyjnych na plombie oraz ślady ingerencji w czujnik ruchu potwierdziły możliwość manipulacji. Twierdzenia o awarii tachografu nie zostały udowodnione przez stronę, a podjęte przez organy kroki w celu wyjaśnienia sprawy były wystarczające.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę "A" Sp. z o.o. za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym nierejestrowanie wskazań tachografu oraz wykonywanie przewozu pojazdem z urządzeniem rejestrującym bez wymaganego sprawdzenia okresowego. Spółka twierdziła, że przyczyną nieprawidłowości była awaria tachografu. Organy administracji obu instancji utrzymały karę, wskazując na brak cech legalizacyjnych na plombie, ślady ingerencji w czujnik ruchu oraz niezgodność danych z tachografu z innymi dowodami. Spółka zaskarżyła decyzję, zarzucając naruszenie przepisów KPA i domagając się przeprowadzenia dodatkowych dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia WSA Andrzej Matan, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lipca 2017 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. W wyniku kontroli drogowej zespołu pojazdów, przeprowadzonej w dniu 17 lutego 2016 r. w miejscowości S., pismem z tej samej daty [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego powiadomił skarżącą Spółkę "[A]" sp. z o.o. w T. o wszczęciu postępowania w sprawie opisanych w dołączonym protokole naruszeń ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.). Następnie decyzją z dnia [...] r. organ I instancji nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w kwocie 6.000 zł z tytułu: 1) nierejestrowania na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp. 6.2.1 zał. nr 3 do ustawy); 2) wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji (lp. 6.1.4 zał. nr 3 do ustawy). Jednakże wskutek odwołania przedsiębiorcy decyzją z dnia [...] r. Główny Inspektor Nadzoru Drogowego uchylił powyższą decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia z powodu nieuwzględnienia wyjaśnień strony, które wpłynęły do siedziby organu I instancji w dniu wydania decyzji. Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji powtórnie orzekł o nałożeniu na przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości 6.000 zł z tytułu powyższych naruszeń. Po zrelacjonowaniu przebiegu postępowania, organ ustalił, że przedmiotowym pojazdem kierował D. K., wykonując transport drogowy z G. do S. na rzecz przedsiębiorcy. W trakcie kontroli tachografu zainstalowanego w pojeździe stwierdzono brak cech legalizacyjnych na zainstalowanej plombie przy skrzyni biegów, co potwierdza dokumentacja fotograficzna. Analiza tych zdjęć wykazała w toku postępowania dodatkowo, że przewód plombowniczy jest przerwany, co zdaniem organu pozwala na możliwość mechanicznej ingerencji w czujnik przesyłający dane do tachografu. Takie okoliczności są zaś podstawą do obowiązkowego ponownego przeprowadzenia sprawdzenia urządzenia rejestrującego. Odnosząc się do uwag strony co do uszkodzenia przez inspektora podczas kontroli plastikowej osłony impulsatora oraz stanowiska, że przewód plombowniczy był nienaruszony, organ I instancji podał, że podczas kontroli usunięto jedynie plastikową osłonę impulsatora, co umożliwiło kontrolę plomby legalizacyjnej oraz samego impulsatora. Osłona ta nie jest elementem legalizacyjnym, którym jest metalowa plomba z odciśniętą cechą i zaciśnięta na przewodzie plombowniczym. Tymczasem numer impulsatora zainstalowanego w pojeździe był niewidoczny. Nadto, na podstawie analizy dokumentów przedstawionych do kontroli, w tym dokumentu przewozowego oraz paragonów potwierdzających uiszczenie opłaty drogowej, organ I instancji ustalił, że pojazd poruszał się w czasie, gdy kierowca zarejestrował na swojej karcie odpoczynek. Taki stan rzeczy potwierdzają także dane pobrane z systemu viaTOLL. Zdaniem organu, brak też podstaw do przyjęcia twierdzeń strony o usterce impulsatora skrzyni biegów. Takiego stanu nie stwierdzono bowiem podczas kontroli drogowej, kiedy to tachograf prawidłowo rejestrował aktywność kierowcy. Strona nie przedstawiła też żadnych dowodów w tym zakresie. Zdarzenie takie nie miało też charakteru incydentalnego, lecz nastąpiło w dniach 20, 25, 28 i 29 stycznia, kiedy to pojazd poruszał się, a zarejestrowano odpoczynek. W przypadku awarii urządzenia kierowca winien zaś ręcznie nanosić informacje dotyczące jego aktywności. Stąd też organ I instancji orzekł o nałożeniu kary pieniężnej na podstawie art. 92 a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W odwołaniu od decyzji przedsiębiorca podtrzymał stanowisko, że przyczyną zaistniałych nieprawidłowości była awaria tachografu. Zdaniem strony, skierowanie pojazdu do najbliższego serwisu [...] podczas kontroli drogowej pozwoliłoby na jednoznaczne ustalenia. Bez winy przedsiębiorcy i udziału kierowy doszło też do drugiego naruszenia, gdyż mogło być ujawnione dopiero podczas okresowej legalizacji tachografu. Zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, organ odwoławczy po ponownej analizie materiału dowodowego ustalił bowiem, że w dniu kontroli drogowej pomiędzy godz. 01:09 a godz. 02:21 pojazd poruszał się pomiędzy bramownicami drogi krajowej, w trakcie którego kierowca nie rejestrował aktywności. Stan plomby z dnia kontroli został też utrwalony na dokumentacji fotograficznej. Dodowem jest zaś protokół kontroli jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 kpa. Fakt niedozwolonej manipulacji przy czujniku ruchu zamontowanym w pojeździe potwierdził też serwisant w piśmie z dnia 24 lutego 2016 r. Monterzy stwierdzili bowiem w tym dniu ślady ingerencji w obudowę oraz mechanicznego uszkodzenia sześciokątnej plomby nadajnika impulsów zamontowanego w skrzyni biegów. Tego rodzaju stan rzeczy strona mogła łatwo zauważyć przy należytym nadzorze. Nie przedstawiono też dowodów awarii urządzenia rejestrującego. Nadto, przedsiębiorca nie zawiadomił organów ścigania, twierdząc że to inspektor podczas kontroli uszkodził zabezpieczenia zamontowane na tachografie. Stąd też organ odwoławczy nie stwierdził przesłanek z art. 92 c ustawy, mogących wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy. W skardze do sądu administracyjnego przedsiębiorca domagał się uchylenia decyzji organów obydwu instancji i zasądzenia kosztów postępowania, zarzucając naruszenie art. 7, 77 § 1, 80, 84 § 1 i 107 § 3 kpa – poprzez oparcie rozstrzygnięcia jedynie na domniemaniu, że doszło do podłączenia przez kierowcę niedozwolonego urządzenia oraz uszkodzenia plomby na impulsatorze, podczas gdy nie znaleziono takiego urządzenia i zaniechano powołania biegłego na okoliczność prawidłowości działania tachografu oraz przesłuchania kierowcy jako świadka dla ustalenia przyczyn uszkodzenia plomby. Nadto, skarżący domagał się przeprowadzenia w postępowaniu sądowym dowodu z dołączonych dokumentów w postaci: 1) protokołów rozpraw z dnia [...] i [...] r. przed Sądem Rejonowym w W. w sprawie przeciwko G. G. obwinionej o tożsame czyny, a w nich zeznań pracowników [...] na okoliczność niestwierdzenia ingerencji w pracę tachografu i niemożności podłączenia magnesu, 2) umowy o pracę z kierowcą, 3) oświadczenia kierowcy o odpowiedzialności za ingerencję w pracę tachografu, 4) ewidencji czasu pracy kierowcy, 5) raportów wykroczeń kierowcy (16 kart), 6) wydruków z systemu GPS, 7) oświadczenia K. L. – na okoliczność stosowanych zasad wynagradzania i bieżącego nadzoru nad pracą kierowców. Zdaniem skarżącego, w niniejszej sprawie zachodzą bowiem przesłanki z art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy, uwalniające go od odpowiedzialności za naruszenia. Podtrzymał też zarzut, że kontrolujący zerwał obudowę plomby, odmawiając udania się do serwisu [...] celem wyjaśnienia okoliczności sprawy. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. W oparciu o należycie zebrany i oceniony materiał dowodowy, nie naruszając gwarancji procesowych strony, zasadnie organy administracji dopatrzyły się ustawowych przesłanek do nałożenia kary pieniężnej z tytułu wyżej opisanych naruszeń z mocy art. 92 a ust. 1, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym (obecnie Dz. U. z 2016 r., poz. 1907 ze zm.), - wobec braku podstaw do zastosowania art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy. Faktem jest, że w trakcie kontroli drogowej inspektorzy transportu drogowego nie odnaleźli niedozwolonego urządzenia, jednak jest oczywiste, w świetle zebranego materiału dowodowego, że w dniu kontroli w godz. 01:09 – 02:21, pojazd poruszał się po autostradzie [...] pomiędzy bramownicami, podczas gdy zgodnie z danymi, pobranymi z tachografu i karty kierowcy, pojazd nie przemieszczał się. Taki stan rzeczy wynika z okazanych przez kierowcę opłat za autostradę i danych z systemu viaTOLL. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że za autostradę płacił gotówką i po przejechaniu drugiej bramki zjechał na parking na 5 min. Odpoczynek dobowy kierowca odebrał w K. pod urzędem celnym, lecz nie pamiętał, o której godzinie. Sposób wypowiedzi świadka nie pozwala też na stwierdzenie, że nie włada on dostatecznie językiem polskim, skoro okazał dowody opłat za autostradę i w trakcie przesłuchania nie powoływał się na nieznajomość języka. W toku kontroli drogowej sporządzono też materiał fotograficzny, wykazujący jednoznacznie brak (nieczytelność) cech legalizacyjnych na plombie zamontowanej na czujniku ruchu podłączonym do tachografu. Dopiero w toku postępowania, analizując materiał fotograficzny, organ administracji stwierdził też luźne końce przewodu, co odnotowano w formie zapisu na zdjęciu. Istotne jest zaś, że ferując zarzut o uszkodzeniu plomby przez kontrolujących oraz awarii tachografu, skarżąca Spółka dopiero w dniu 24 lutego 2016 r. ok. godz. 16:00, zleciła serwisowi [...] wymianę niesprawnego impulsatora skrzyni biegów. Tymczasem kontrola drogowa miała miejsce w dniu 17 lutego 2016 r. o godz. 10:37, a zawiadomienie o wszczęciu postępowania doręczono skarżącej w dniu 23 lutego 2016 r. Złożone w toku postępowania pismo serwisu o ingerencji w obudowę oraz mechanicznym uszkodzeniu sześciokątnej plomby nadajnika impulsów zamontowanego w skrzyni biegów, potwierdza stanowisko organów, że inspektorzy zerwali obudowę celem oględzin stanu plomb. W żaden sposób nie podważa to materiału fotograficznego, że plomba była nieczytelna. Nie jest istotne, czy w ogóle nie było na niej cech legalizacyjnych, czy też je zatarto. Tego rodzaju stan rzeczy nie ma też nic wspólnego z awarią nadajnika. Kontrolujący nie mogli zaś poddać kierowcy rewizji osobistej. W trakcie kontroli tachograf działał zaś prawidłowo. Z pisma przedsiębiorcy z dnia 2 marca 2016 r. wynika też, że kontrolujący proponowali kierowcy udanie się do serwisu [...], podczas gdy przedsiębiorca oczekiwał poddania pojazdu przeglądowi w serwisie [...] w G., co było oczywiście nierealne z uwagi na odległość od miejsca kontroli. Zasadnie stwierdził też organ odwoławczy, że skoro skarżąca twierdzi, że to inspektor transportu drogowego uszkodził plombę, winna zawiadomić organy ścigania. Oznaczałoby to też sfałszowanie zdjęć, przedstawiających wygląd plomby bez widocznych cech legalizacyjnych. Ponadto, pismem z dnia 9 marca 2016 r. organ I instancji wystąpił do firmy [...] w G. o wyjaśnienie, jaki czujnik ruchu wymieniono w dniu 24 lutego 2016 r. (jakiego typu i jaki był jego numer) oraz o przesłanie dokumentacji wówczas sporządzonej, a także wyjaśnienie przyczyn nierejestrowania "konfliktu ruchowego pojazdu" oraz ewentualne wskazanie, kto mógłby udzielić takich informacji. W odpowiedzi [...] (kierownik serwisu R. K.) podał, że wszelkie informacje w sprawie zawarto w piśmie skierowanym do skarżącej. Oznacza to, że organ podjął wszelkie niezbędne kroki celem zebrania materiału dowodowego. Po wymianie impulsatora skrzyni biegów, nie było już możliwe powołanie biegłego celem stwierdzenia stanu w dniu kontroli. Oczywiście, teoretycznie winna mówić o awarii urządzenia, ale logicznie wskazał organ I instancji na brak obiektywnych okoliczności, potwierdzających taką możliwość. Nie był to bowiem odosobniony przypadek. System viaTOLL potwierdził 3 takie zdarzenia. Pierwsza aktywacja tachografu miała zaś miejsce w dniu 13 października 2015 r., czyli 4 miesiące przed kontrolą. Nieprawdopodobne było działanie czynników atmosferycznych w tak krótkim okresie czasu, powodujących nieczytelność (zatarcie) cech legalizacyjnych. Awaria tachografu musiałyby mieć zatem miejsce jedynie wówczas, gdy pojazd był w ruchu, a kierowca winien skorzystać z odpoczynku (przerw). Zasadnie stwierdziły organy, że fakt awarii tachografu byłby możliwy do zauważenia przez przedsiębiorcę, gdyby prawidłowo nadzorował pracę kierowcy. Jest jasne, że kierowca musi rozliczyć koszty opłat za przejazd autostradą i proste zestawienie danych pozwala na stwierdzenie, że pojazd był w ruchu, kiedy odnotowano wypoczynek. Skoro skarżącemu znane jest, że tego rodzaju urządzenia ulegają awarii, winien kontrolować jego pracę. Nie są to zatem żadne zdarzenia, które nie byłby możliwe do przewidzenia i którym nie można zapobiec w rozumieniu art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy. Wykazanie awarii urządzenia obciąża stronę, a w toku postępowania administracyjnego, pomimo pouczenia, ani nawet w odwołaniu od decyzji, skarżąca nie wnosiła o powołanie biegłego i przesłuchanie pracowników skarżącej w charakterze świadków. Organy administracji nie naruszyły zatem art. 7, 77, 80, 84 i 107 § 3 kpa. Logicznie odniosły się też do twierdzeń strony co do braku obiektywnych przesłanek wskazujących na przyjęcie awarii tachografu w okresach, gdy kierowca winien odebrać wypoczynek, a pojazd poruszał się pomiędzy bramkami na autostradzie. Organ I instancji próbował też wyjaśnić wszelkie wątpliwości w serwisie [...], lecz bezskutecznie. Brak też było przesłanek z art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), do uwzględnienia wniosków dowodowych, zawartych w skardze. Protokoły z zeznaniami świadków, złożonych w postępowaniu karnym, nie stanowią dokumentu w rozumieniu powyższej regulacji. Innych dokumentów nie dołączono do skargi, gdyż przesłano je organowi odwoławczemu po wydaniu zaskarżonej decyzji. Nie mają one też żadnego znaczenia dla wyniku niniejszej sprawy, gdyż zmierzają do wykazania okoliczności z art. 92 b ustawy, które dotyczą jedynie naruszeń w zakresie czasu pracy. Naruszenia z lp. 6.1.4 i 6.2.1 zał. nr 3 do ustawy, mają zaś inny charakter, do których nie nawiązuje powyższa regulacja. W niniejszej sprawie istotne jest zatem jedynie wystąpienie przesłanek z art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy, który to przepis zacytował organ I instancji już w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania, wzywając skarżącą do przedstawienia dowodów na powyższe okoliczności. Poza wyjaśnieniami i pismem serwisu [...], skarżąca w toku postępowania nie zaoferowała innych dowodów, ani nie złożyła żadnych wniosków dowodowych. W istocie też skarżąca nigdy nie przeczyła, że znaki legalizacyjne na plombie były nieczytelne. Ich zatarcie nie mogło nastąpić samoistnie, gdyż legalizacja miała miejsce 4 miesiące przed kontrolą. Zanik połączenia pomiędzy impulsatorem a tachografem potwierdza też ustalenia organów, poczynione po analizie materiału fotograficznego, że zerwane zostały przewody (luźne końce przewodów). W trakcie kontroli drogowej tachograf działał prawidłowo. Zacytowane w skardze zeznania świadków – pracowników serwisu, nie podważają ustaleń organów administracji. Tzw. magnes nie jest jedynym urządzeniem zakłócającym pracę tachografu. Nie jest rolą organów administracji dociekanie rodzaju użytego do tego celu urządzenia. Sankcji karnej podlega bowiem wykonywanie przewozu drogowego pojazdem, w którym na plombie przy skrzyni biegów brak cech legalizacyjnych (cechy niewidoczne, zatarte) oraz nierejestrowanie wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Takiego stanu rzeczy nie neguje zaś skarżąca, a jedynie utrzymuje, że wystąpiła awaria tachografu, czego jednak nie wykazała, a działając z urzędu organ podjął wszelkie starania o wyjaśnienie okoliczności sprawy. Dowody opłat za przejazd autostradą przeczą zeznaniom kierowcy. Gdyby miała miejsce awaria tachografu, kierowca nie miałby żadnych logicznych powodów do twierdzenia, że korzystał z wypoczynku w okresie, w którym pojazd poruszał się po autostradzie zgodnie z danymi z systemu viaTOLL i opłatami za autostradę. Długość odbytej drogi jest nieistotna. Po wymianie urządzenia, po 7 dniach po kontroli, dysponowała nim skarżąca i mogła we własnym zakresie zlecić dodatkowe oględziny przez serwisanta celem ustalenia przyczyn nierejestrowania danych, mimo że w pojeździe znajduje się drugi czujnik na ABS. Twierdzenia skarżącej są zatem zupełnie gołosłowne. Zgodnie z art. 15 rozp. 3821/85, obowiązującego w czasie kontroli, przywołanego przez organ odwoławczy, kierowca ma obowiązek rejestrowania czasu pracy. Z kolei art. 23 ust. 2 rozp. nr 165/2014, wymaga wyposażenia pojazdu w plomby z cechami legalizacyjnymi. Organy administracji prawidłowo zatem przywołały w decyzjach i zastosowały przepisy prawa materialnego (z podaniem źródła ich publikacji), nie naruszając reguł procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. mr

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło