II SA/Gl 514/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-09-07

Skład orzekający: Piotr Broda, Maria Taniewska-Banacka, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nadbudowa istniejącego budynku mieszkalnego o poddasze użytkowe jest dopuszczalna w świetle miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza rozbudowę i przebudowę, ale nie wymienia nadbudowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie zinterpretowały miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, stosując wykładnię literalną i pomijając jego wewnętrzną logikę oraz systemową więź między postanowieniami. Plan, dopuszczając wymianę, rozbudowę i przebudowę istniejącej zabudowy, a także budowę nowych budynków dwukondygnacyjnych na wolnych terenach, powinien być interpretowany w sposób szerszy, uwzględniający potoczne rozumienie pojęć, co obejmuje również nadbudowę. Nielogiczne jest zakazywanie nadbudowy parterowego budynku, gdy możliwe jest wybudowanie od podstaw dwukondygnacyjnego obiektu lub rozbudowa istniejących, potencjalnie wyższych budynków.
Stan faktyczny
Skarżąca H. C. wniosła o pozwolenie na rozbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, która obejmowała nadbudowę poddasza użytkowego. Organy administracji (Prezydent Miasta S. i Wojewoda) odmówiły wydania pozwolenia, uznając, że planowana nadbudowa jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który dopuszczał wymianę, rozbudowę i przebudowę, ale nie nadbudowę. Skarżąca argumentowała, że nadbudowa powinna być traktowana jako forma rozbudowy lub wymiany, a interpretacja organów jest nielogiczna, ponieważ na wolnych terenach można wybudować budynek dwukondygnacyjny, a istniejące budynki mogą być rozbudowywane.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta S. i zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Broda, Sędziowie Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 września 2016 r. sprawy ze skargi H. C. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia [...] r. nr [...], 2. zasądza na rzecz skarżącej od Wojewody [...] kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 5 października 2015 r. H. C. złożyła wniosek do Prezydenta Miasta S. o wydanie decyzji o pozwoleniu na rozbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, usytuowanego na działce geodezyjnej nr [...] przy ulicy [...] w S. Ponieważ z załączonego projektu budowlanego wynikało, że przedmiotem inwestycji jest również nadbudowa budynku, organ wezwał wnioskodawczynię do wyjaśnienia rodzaju zamierzenia budowlanego. W odpowiedzi pismem złożonym 26 października 2015 r. wyjaśniono, że intencją wnioskodawczyni jest uzyskanie pozwolenia na rozbudowę polegającą na nadbudowie poddasza użytkowego. Postanowieniem z dnia [...] r. organ wezwał inwestora do usunięcia stwierdzonych projekcie nieprawidłowości, w tym usunięcie niezgodność planowanej nadbudowy budynku mieszkalnego z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta S. (uchwalonego uchwałą Nr [...] Rady Miejskiej w S. z dnia [...] r. i ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Województwa [...] Nr [...] z [...] r., poz. [...], zwanego dalej w skrócie "mpzp"). W odpowiedzi na ww. postanowienie złożono poprawione egzemplarze projektu budowlanego wraz z pismem przewodnim. Pozostawiono jednak projekt bez zmian w zakresie dotyczącym nadbudowy przedmiotowego budynku. W ww. piśmie przewodnim stwierdzono, że w opinii projektanta oraz inwestora projekt obejmujący nadbudowę budynku jest zgodny z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego miasta. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Prezydent Miasta S. odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia wnioskowanego pozwolenia. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ I instancji stwierdził, iż projekt budowlany wnioskowanej inwestycji jest niezgodny z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przedmiotowy budynek zlokalizowany jest bowiem na obszarze mieszkaniowo - usługowym ekstensywnej zabudowy, oznaczonym na rysunku planu symbolem MU-II. Zgodnie zaś z treścią zapisów ww. planu, na tym obszarze, istniejąca zabudowa zagrodowa, mieszkaniowa i usługowa oraz związana z prowadzeniem nieuciążliwej produkcji może podlegać wymianie, rozbudowie i przebudowie oraz zmianie sposobu użytkowania budynków pod warunkiem utrzymania wymienionego w ust. 1 przeznaczenia terenu. Z treści tej wynika, zdaniem organu, że ww. plan nie przewiduje możliwości nadbudowy zabudowy mieszkaniowej, a jedynie rozbudowę i przebudowę, z którymi pojęcie nadbudowy nie jest tożsame. Odwołanie od tego rozstrzygnięcia wniosła H. C. reprezentowana przez S. C., podnosząc że: zgodnie z zapisami § 12 ust. 2 pkt 2 mpzp na obszarze mieszkaniowo-usługowym MU-II wolne tereny przeznacza się pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną oraz obiekty i urządzenia usługowe, a wysokość budynków dopuszcza się do dwóch kondygnacji, zgodnie z art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w planie miejscowym określa się między innymi maksymalną wysokość zabudowy. Należy więc przyjąć, że mpzp wskazał wysokość zabudowy na przedmiotowym terenie w § 12 ust. 2 pkt 2 (2 kondygnacje z możliwością podpiwniczenia), gdyż nigdzie więcej w zapisach mpzp dla rzeczonego terenu nie ma odniesienia do wysokości budynków, w § 12 ust. 2 pkt 1 mpzp przewidziano między innymi możliwość "wymiany" istniejącej zabudowy, zatem projektant i inwestor przyjęli, że nadbudowa o jedną kondygnację parterowego budynku jest dopuszczalna, jako szczególny rodzaj rozbudowy, mpzp powstał w 1998 r. wówczas nie funkcjonowała jeszcze legalna definicja rozbudowy, pojęcie "wymiana budynku" nie funkcjonuje w prawie budowlanym ani w planowaniu przestrzennym, jeżeli zaś "wymiana budynku" oznacza zburzenie starego i budowę nowego, to według zapisu § 12 mpzp należy przyjąć, że stary budynek można "wymienić" na nowy i wybudować go o wysokości do dwóch kondygnacji, zburzenie przedmiotowego budynku i postawienie w jego miejsce nowego o wysokości dwóch kondygnacji byłoby zgodne z ustaleniami mpzp, dlatego ustalenia planu są nielogiczne i niejasne, stanowisko organu I instancji stanowi jawny obraz łamania praworządności i ingerowania w prawo własności. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Wojewoda [...] utrzymał zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną w mocy. W uzasadnieniu zrelacjonował przebieg dotychczasowego postępowania administracyjnego, a następnie wskazał, iż zgodnie z regulacją art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego rozbudowa i nadbudowa stanowią osobne rodzaje budowy. Projekt budowlany planowanej inwestycji zakłada zwiększenie wysokości budynku z 484 cm do 883 cm oraz jego przekrycie dachem dwuspadowym z lukarnami o płaskich dachach. W projekcie przewidziano wykorzystanie powstałego poddasza na cele mieszkalne. Projektowane poddasze posiada w świetle wysokość 250 cm, zatem zgodnie z § 3 pkt 16 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz. U. 2002, Nr 75, poz. 690 z późn. zm.) stanowi ono dodatkową kondygnację. Po dokonaniu analizy zamierzeń inwestora w oparciu o rozważania dotyczące pojęć rozbudowy i nadbudowy, Wojewoda [...] podzielił stanowisko Prezydenta Miasta S., iż projektowany zakres robót budowlanych stanowi nadbudowę istniejącego budynku mieszkalnego o poddasze użytkowe, nie zaś jego rozbudowę. Zatem stwierdzić należy, iż jest on niezgodny z zapisami § 12 ust. 2 pkt 1 mpzp, który dopuszcza jedynie wymianę, rozbudowę i przebudowę istniejącej zabudowy mieszkaniowej, nie zaś jej nadbudowę. Odnosząc się do zarzutów skarżącej [...]WINB wyjaśnił, że zapisy § 12 ust. 2 pkt 2 mpzp dotyczą wolnych terenów, nie zaś terenów zabudowanych. Fakt, że dla wymiany, rozbudowy i przebudowy istniejącej zabudowy zagrodowej, mieszkaniowej i usługowej (której dotyczy § 12 ust. 2 pkt 1 mpzp) nie wskazano w mpzp maksymalnej wysokości zabudowy nie oznacza, że można w tym zakresie przyjąć maksymalną wysokość zabudowy przewidzianą dla wolnych terenów, o których mowa w § 12 ust. 2 pkt 2 mpzp. Zatem, zdaniem organu, błędne jest stanowisko skarżącej, iż na terenie zabudowanym można dokonać wymiany lub budowy nowego obiektu do wysokości określonej w § 12 ust. 2 pkt 2 mpzp dla wolnych terenów. Organ podzielił stanowisko skarżącej, iż zgodnie z ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w planie miejscowym określa się między innymi maksymalną wysokość zabudowy, a także, iż zapisy planu miejscowego powinny być jasne i logiczne. Jednakże organy administracji architektoniczno-budowlanej nie posiadają kompetencji by na etapie postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę stwierdzać braki czy nieprawidłowości planu miejscowego. Pismem z dnia 21 kwietnia 2016 r. H. C. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na ww. decyzję Wojewody [...] domagając się jej uchylenia, a także uchylenia utrzymanej nią w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. w związku z art. 35 ustawy prawo budowlane. Zarzuty powyższe skarżąca rozwinęła w uzasadnieniu skargi, wskazując co do zasady analogiczne argumenty jakimi posłużyła się w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej. Rozważyła szeroko znaczenie pojęcia wymiany budynku i rozbudowy budynku, przywołując definicje spotykane w literaturze, przytoczyła nadto dwa odnoszące się do planów miejscowych orzeczenia sądów. Skarga została wniesiona w terminie. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. 2014, poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2016, poz. 718 zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a także rozstrzygnięcia organu I instancji decyzję tę poprzedzającego wykazało, że są one dotknięte uchybieniami uzasadniającymi ich wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, musiała zostać uwzględniona. Zdaniem tut. Sądu obie decyzje wydane bowiem zostały z naruszeniem art. 35 ust. 3 i ust. 4 Prawa budowlanego. Jak wynika z treści uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji, odmawiającej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, organ ten doszedł do wniosku, że zamierzona inwestycja sprzeczna jest z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta S. (uchwała Rady Miejskiej w S. nr [...] z dnia [...] r.), nie przewiduje on bowiem na terenie oznaczonym symbolem MU-II możliwości nadbudowy istniejących budynków, a jedynie ich wymianę, rozbudowę i przebudowę. Jak nadto zaakcentował Wojewoda [...] przewidziana w planie dopuszczalność budowy budynków dwukondygnacyjnych odnosi się jedynie do budynków nowych na terenach wolnych od zabudowy, nie zaś do możliwości podwyższenia obiektów parterowych, istniejących. Oceny, iż planowana inwestycja jest z powyższych względów, sprzeczna z ustaleniami planu zdaniem Sądu nie można jednak podzielić. Ocena taka i w konsekwencji odmowa udzielenia pozwolenia na budowę, wymagałyby bowiem jednoznacznego wykazania zachodzącej pomiędzy planowaną inwestycją a ustaleniami planu sprzeczności. Sprzeczność ta wynikać musiałaby zaś nie z domysłów i interpretacji lecz z prostego zestawienia odnośnego tekstu planu z charakterem i parametrami planowanej inwestycji, które to zestawienie, ujmujące całość, nie zaś wybrany fragment ustaleń dotyczących istniejących obiektów, w sposób jednoznaczny wskazałoby niezgodność. W rzeczywistości jednak owo zestawienie w przedmiotowej sprawie nie uprawnia do oceny, iż inwestycja pozostawałaby w sprzeczności z ustaleniami planu. Wskazać w tym miejscu należy, iż zawarte w § 12 ust. 2 ustalenia planu odnoszące się do "Obszaru mieszkaniowo-usługowego ekstensywnej zabudowy" przewidują, iż: 1) istniejąca zabudowa zagrodowa, mieszkaniowa i usługowa oraz związana z prowadzeniem nieuciążliwej produkcji może podlegać wymianie, rozbudowie i przebudowie oraz zmianie sposobu użytkowania budynków, pod warunkiem utrzymania wymienionego w ust. 1 przeznaczenia terenu, 2) wolne tereny przeznacza się pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną oraz obiekty i urządzenia usługowe. Wysokość budynków do dwóch kondygnacji z możliwością podpiwniczenia o wysokości do 1,5 m nad poziomem terenu. Zamiarem skarżącej jest podwyższenie istniejącego budynku parterowego o dodatkową kondygnację (poddasze użytkowe), a tym samym jego nadbudowa. Skoro zaś chodzi o budynek istniejący to obydwa organy wywodzą, iż w § 12 ust. 2 pkt 1 planu nie wskazano możliwości nadbudowy istniejącego obiektu, a tylko jego wymiany, rozbudowy i przebudowy. Nadbudowa zaś, jak stwierdzają organy, nie mieści się pojęciu rozbudowy, podwyższeniu ulega bowiem wysokość budynku o dodatkową kondygnację. Sąd zauważa jednak, że powyższe twierdzenie oparte jest na założeniu przez oba organy, że plan posługuje się pojęciem rozbudowy w sposób zgodny z jego rozumieniem przyjętym w Prawie budowlanym, w którym art. 3 pkt 6 jednoznacznie wskazuje, że nadbudowa stanowi inną formę budowy niż rozbudowa. Założenie to, zdaniem Sądu, jest jednak nieuprawnione, skoro w tym samym punkcie plan traktuje o wymianie istniejącego budynku, a zatem posługuje się pojęciem niejasnym, Prawu budowlanemu nieznanym. Skoro zatem w tym samym zdaniu plan posługuje się pojęciem wymiany budynku i pojęciem jego rozbudowy, a wymiana nie odpowiada definicjom sformułowanym w prawie budowlanym, to nie ma żadnych podstaw do formułowania tezy, iż akurat "rozbudowa" odpowiada pod względem znaczeniowym art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego, W konsekwencji można raczej sądzić, że określenie "rozbudowa" mieści w sobie potoczne rozumienie określenia, mając na myśli każde zwiększenie gabarytów obiektu, zarówno zatem jego długości, szerokości, jak i wysokości. O takim kierunku interpretacji jako właściwym świadczy zdaniem Sądu wewnętrzna logika § 12 ust. 2 planu, a zwłaszcza wymagający wykładni funkcjonalnej, a nie li tylko literalnej, związek pomiędzy pkt 1 i 2 tegoż ustępu. Zważyć bowiem należy, że pkt 1 dopuszcza dalsze istnienie wszystkich budynków zagrodowych, mieszkaniowych, usługowych i produkcyjnych (w których prowadzona jest produkcja nieuciążliwa), niezależnie od ich obecnej wysokości, nawet jeśli wynosi ona np. w przypadku budynków wielorodzinnych, wiele kondygnacji. Co więcej, obiekty te mogą być rozbudowywane. W odniesieniu do nowej zabudowy plan jest o wiele bardziej rygorystyczny. Zezwala jedynie na zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i obiekty usługowe, ograniczając nadto ich dopuszczalną wysokość do dwóch kondygnacji. W konsekwencji uznać należy, że pkt 1 stanowi regulację szerszą, znacznie bardziej liberalną dla inwestora niż ograniczający możliwości budowy pkt 2. Skoro zatem pkt 1 dopuszcza dalsze istnienie wysokich, wielokondygnacyjnych budynków z możliwością ich dalszej rozbudowy, a nawet rygorystyczny pkt 2 dopuszcza budowę budynków dwukondygnacyjnych to przeczy logice teza, iż właściciel budynku parterowego nie może podwyższyć go o dodatkową, drugą kondygnację skoro mógłby to uczynić budując na wolnym terenie obiekt od podstaw, a nadto budynek znajduje się w strefie, w której zezwala się na dalsze istnienie obiektów niezależnie od ich wysokości. Słusznie w tej mierze skarżąca zauważa, że gdyby wyburzyła istniejący budynek parterowy (który, jak wskazał w trakcie rozprawy przed tut. Sądem pełnomocnik skarżącej stanowi jedyny obiekt istniejący na działce, a po jego rozbiórce teren stałby się wolny od zabudowy) to niewątpliwie, w oparciu o ustalenia zawarte w pkt 2, mogłaby wybudować obiekt dwukondygnacyjny. Nielogiczne jest zatem wywodzenie, że choć na terenie wolnym od zabudowy można wybudować budynek dwukondygnacyjny, to jednak niedopuszczalnym jest w drodze nadbudowy przekształcenie budynku parterowego w dwukondygnacyjny. Rozumowanie takie prowadziłoby w efekcie do sytuacji, w której istniejący budynek parterowy na zawsze musiałby takim pozostać, pomimo że obok istnieją obiekty wyższe, a nadto powstawałyby nowe dwukondygnacyjne budynki mieszkalne. Trafnie też skarżąca przywołuje w skardze wspierający jej tok myślenia wydany w podobnej sprawie, choć odnoszący się do planu w innej gminie, prawomocny wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2013 r. sygn. akt VII SA/Wa 2506/12 (mylnie wskazując jego sygnaturę jako 2056/12) podnoszący, iż "Nie ma powodów, dla których z punktu widzenia planistycznego należałoby ograniczać nadbudowę istniejących budynków, a dopuścić nową zabudowy o ww. kondygnacjach. Analiza ww. planu każe przyjąć, że jego autorzy operowali pojęciami w ich potocznym rozumieniu – rozbudowa, czyli powiększenie istniejącego budynku tak "wszerz" jak i " wzwyż", a nie w rozumieniu ustawy prawo budowlane". Wykładnię wyrażoną w przywołanym wyroku tut. Sąd podziela. Niewłaściwym jest bowiem interpretowanie nieprecyzyjnych zapisów planu w sposób - wskutek zastosowania jedynie wykładni literalnej - pozbawiający je wewnętrznej logiki i pomijający systemową i funkcjonalną więź pomiędzy poszczególnymi ustaleniami. Rozpoznając ponownie wniosek skarżącej organ będzie miał na uwadze powyższe stanowisko Sądu w zakresie wykładni miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. orzec jak w sentencji. O kosztach postępowania obejmujących wpis od skargi w kwocie 500,00 zł orzeczono na wniosek strony skarżącej na podstawie art. 200, 205 i 209 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło