II SA/Gl 572/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-09-09

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości ponosi odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia, jeśli prace te były prowadzone przez firmę zewnętrzną na podstawie umowy, a postępowanie karne w sprawie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości ponosi odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia, nawet jeśli prace te wykonywała firma zewnętrzna, jeśli nie dopełnił należytej staranności przy zlecaniu i nadzorowaniu prac. Brak precyzyjnego określenia drzew przeznaczonych do wycinki w umowie oraz brak nadzoru nad realizacją zlecenia, skutkujący brakiem możliwości przypisania odpowiedzialności konkretnym wykonawcom, obciąża właściciela konsekwencjami nielegalnej wycinki.
Stan faktyczny
Spółka "A" sp. z o.o. została obciążona karą pieniężną za usunięcie 104 drzew bez zezwolenia. Spółka zleciła prace firmie "B", która miała wycinać drzewa poniżej 10 lat. Właściciel nieruchomości zarzucił, że wycinki dokonały osoby trzecie, a postępowanie karne zostało umorzone. Organy administracji oraz sąd uznały, że spółka "A" ponosi odpowiedzialność z powodu braku należytej staranności przy zlecaniu i nadzorowaniu prac, co doprowadziło do wycinki drzew starszych niż przewidywała umowa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 września 2016 r. sprawy ze skargi "A" sp. z o. o. w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcia drzew bez zezwolenia oddala skargę. Wskutek zawiadomienia Sołtysa m. M. i stwierdzenia faktu wycinki drzew, Wójt Gminy P. w dniu [...] r. wszczął z urzędu postępowanie w tej sprawie. Następnie decyzją tego organu z dnia [...] r. nałożono na "A" Sp. z o.o. w C. jako właściciela nieruchomości stanowiącej działki nr ewid. 1, 2, 3, administracyjną karę pieniężną w kwocie 1.573.400,24 zł z tytułu usunięcia bez wymaganego zezwolenia 104 drzew, rosnących na tejże nieruchomości. Jednakże wskutek odwołania Spółki, decyzją z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C., orzekło o uchyleniu decyzji organu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia. Po powtórnym rozpoznaniu sprawy organ I instancji decyzją z dnia [...] r. nr [...], orzekł o nałożeniu na skarżącą Spółkę administracyjnej kary pieniężnej w kwocie 1.047.215,31 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 104 drzew powyżej 10 lat, wymienionych w załączniku nr 1 do decyzji oraz umorzeniu postępowania w zakresie usunięcia 2 drzew, opisanych w decyzji (z powodu obwodu pni). Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia powołano art. 88 ust. 1 pkt 1 i art. 89 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2015 r. poz. 1651) w zw. z art. 53 ust. 3 i 4 i art. 53 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 1045) oraz rozp. Min. Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306) w zw. z obwieszczeniem MŚ z dnia 25 września 2012 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni za rok 2013 (MP z 2012 r. poz. 747). W uzasadnieniu organ administracyjny wyjaśnił, że część działki nr 1 stanowi las, stąd też dokonano wznowienia i okazano granice użytku leśnego przez geodetę uprawnionego. Natomiast biegli z zakresu dendrologii W. G. i M. K. wykonali na zlecenie organu ekspertyzę dotyczącą określenia gatunku i wieku drzew na podstawie ściętych pni, określenia wymiarów pni na wys. 1,3 m wraz z wyliczeniem kar pieniężnych na pozostałej części nieruchomości. Dla potrzeb postępowania przyjęto procedurę pomiaru średnic pniaków, gdyż żadnego z nich nie wykarczowano. Wiek usuniętych drzew wyliczono na podstawie słoi przyrostów rocznych, widocznych na przekroju poprzecznym pniaka. Na podstawie stopnia zwiędnięcia liści leżących na powierzchni gałęzi oraz przebarwienia pniaków określono, że drzewa zostały usunięte w okresie lipiec-sierpień 2013 r. Administracyjna karę pieniężną ustalono w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzew. Sposób obliczenia kary przedstawiono w załączniku do decyzji. Gdy zaś idzie o podmiot, zobowiązany do poniesienia kary, organ I instancji ustalił, że na podstawie umowy z dnia [...] r. za zgodą i wiedzą właściciela nieruchomości, w miesiącu sierpniu 2013 r. firma "B" Sp. z o.o. prowadziła prace koszenia trawy i wycinania drzew cienkich i grubych. Prace te wykonywane były przez robotników przy użyciu koparki [...] i 2 ciągników: [...] i zielonego [...] (dowód – zeznania świadka P. J. z dnia [...] r. i dnia [...] r.). Jak zeznał ten świadek, prace wykonywało kilkunastu robotników, bez znaków firmowych na ubraniach, wśród których świadek rozpoznał jednego pracownika Spółki. Świadek ten oraz świadkowie M. J., H. J. i A. P. na podstawie własnych obserwacji zeznali, że roboty związane z wycinaniem drzew i koszeniem trawy wykonywane były wyłącznie w sierpniu 2013 r. Natomiast świadek Z. K. (pracownik Spółki) zeznał, że po dniu [...] na przedmiotowych działkach nie były prowadzone żadne roboty. Z kolei firma "B" mimo 6-krotnych wezwań nie złożyła żadnych wyjaśnień. Analizując treść umowy z dnia [...] r. oraz protokoły odbioru robót I, II i III etapu prac, które skonfrontowano z zeznaniami świadka Z. K., który zeznał, że II etap prac wykonywany był we wrześniu 2013 r., organ I instancji uznał, że dokumenty te są niewiarygodne, zwłaszcza że protokoły te nie zawierają istotnych i niezbędnych danych dotyczących zakresu, terminu robót i obszaru działek. Nadto, organ ustalił na podstawie pisma Starosty [...] z dnia [...] r., że pojazd [...] stanowi własność firny "B". Stąd też odmówił wiary zeznaniom świadka Z. K. co do terminu wykonywania prac zleconych firmie "B". Uwzględniając wytyczne Kolegium, organ I instancji ustalił też, że Komisariat Policji w P. nie przeprowadził w tej sprawie interwencji (pismo Policji z dnia [...] r.). Dochodzenie w przedmiotowej sprawie umorzono postanowieniem Prokuratora Rejonowego w C. z dnia [...] r. po ponownym rozpoznaniu sprawy. Na tej podstawie organ administracji stwierdził, że istnieją wystarczające dowody do przypisania odpowiedzialności z tytułu nielegalnej wycinki drzew powyżej 10 lat właścicielowi nieruchomości, który wiedział o trwających pracach, prowadzonych na podstawie umowy i na nie się godził, gdyż mógł temu zapobiec, skoro w niewielkiej odległości znajduje się siedziba Spółki (ok. 1 km) i kwatera składowiska odpadów (ok. 270 m), zaś prace prowadzone były przy użyciu głośnych pił spalinowych, a powycinane kłody pozostawiono w widocznych miejscach. Istniała zatem możliwość bieżącego nadzoru nad terenem, stanowiącym własność Spółki. Nadto, zawiadomienia Policji dokonano dopiero po upływie 5 dni od zgłoszenia sprawy przez Urząd Gminy P.. Stąd też organ I instancji dopatrzył się ustawowych przesłanek do nałożenia na właściciela nieruchomości administracyjnej kary pieniężnej. W odwołaniu od decyzji "A" zarzuciło niepełne zebranie i stronniczą ocenę dowodów, wbrew wytycznym Kolegium oraz nieuwzględnienie jej wyjaśnień i materiału zebranego w postępowaniu karnym, które umorzono z powodu niewykrycia sprawców. Odwołująca się Spółka podniosła, że wycinka drzew, których wieku i liczby nie zakwestionowano, miała miejsce w sierpniu 2013 r., podczas gdy przedstawione przez nią dokumenty i protokół odbioru datowany na dzień [...] r., wskazują, że w tej dacie zakończyły się zlecone i nadzorowane przez nią prace, które dotyczyły tylko drzew poniżej 10 lat. Wskazano także na rozbieżność w zeznaniach świadka P. J., który pierwotnie twierdził, że rozpoznał dwóch pracowników Spółki, a następnie podał, że rozpoznał tylko jednego pracownika, lecz odmówił podania personaliów. Postępowanie karne wykazało, że wycinka nie była wykonywana przez firmę "B". Prace prowadzone były w tzw. otulinie składowiska odpadów, a więc nie było możliwości stałego nadzoru nad terenem. Nie wykazano zatem bezpośredniej odpowiedzialności Spółki za usunięcie drzew przez niezidentyfikowane osoby, zaś art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, nie konstytuuje zasady "opieki" właściciela nad drzewami na swoim gruncie. Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, Kolegium po ponownej analizie materiału dowodowego stwierdziło, że twierdzeniom Spółki "A" przeczą zeznania świadków M. J., P. J., A. P, H.J. i W. J., którzy podali, że prace w obrębie przedmiotowych działek wykonywane były w okresie lipiec – sierpień 2013 r., a w połowie sierpnia dokonano przemieszczenia usuniętych drzew w pobliże drogi. Taki stan rzeczy potwierdził także pracownik Spółki "B", świadek M. M., przesłuchany w postępowaniu karnym, co wynika z uzasadnienia postanowienia Prokuratora Rejonowego w C. z dnia [...] r. Przeczy to twierdzeniom "A" i zeznaniom świadka Z. K. co do daty zakończenia I etapu prac. Nadto, terminy odbioru poszczególnych etapów prac, określone w protokołach, są niezgodne z treścią samej umowy, zgodnie z którą II etap winien się rozpocząć 5 sierpnia 2013 r., co pozostaje w zgodzie z zeznaniami świadków, zamieszkałych w sąsiedztwie. Obecność ciągnika marki [...] w trakcie robót, stanowiącego własność firmy "B", wynika zaś z zeznań świadków P. M. i P. J.. Zatem w ocenie Kolegium, taki stan rzeczy potwierdza fakt, że prace na tym terenie związane z wycinką drzew, w tym wielu powyżej 10 lat, prowadzone były przez firmę "B", zwłaszcza, że drzewa nie zostały skradzione. Nadzór nad prawidłowością realizacji umowy powierzono M.M. i oraz świadkowi Z. K., który zeznał, że w dniu odbioru prac (I etap), teren był wyczyszczony z usuniętych drzew. Kolegium uznało, że świadek ten nie mógł mieć wiedzy co do wieku usuniętych drzew i opierać się jedynie na pomiarze obwodu pnia na wysokości 130 cm. Podkreślono, że Spółka "A" nie dokonała oznaczenia drzew, które miały być usunięte zgodnie z umową, pozostawiając to uznaniu wykonawcy robót. Tym samym, godziła się na usunięcie takich drzew, chociaż miała realną możliwość zapobieżenia deliktowi jako właściciel nieruchomości. Umorzenie postępowania karnego ze względu na niewykrycie sprawcy, nie wyłącza zaś odpowiedzialności tego podmiotu. Wreszcie Kolegium wskazało na prawidłowe wyliczenie wysokości kary na podstawie nowych względniejszych przepisów. Stąd też odwołania nie uwzględniono. W skardze do sądu administracyjnego Spółka "A" domagała się uchylenia decyzji organów obydwu instancji i umorzenia postępowania administracyjnego ewentualnie – przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżąca zarzuciła: 1) naruszenie art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody- poprzez błędne przypisanie jej odpowiedzialności za wycinkę drzew na działkach, stanowiących jej własność, 2) art. 107 § 1 i 3 kpa – z powodu nieuwzględnienia stanowiska, zawartego w poprzedniej decyzji kasacyjnej Kolegium oraz braku uzasadnienia przyczyn nieuwzględnienia wyjaśnień właściciela firmy "B", potwierdzających fakt nieprowadzenia prac na przedmiotowych działkach w dacie bezprawnej wycinki drzew, 3) bezpodstawne przyjęcie, że wycinki drzew dokonała firma "B" za zgodą skarżącego, który nie nadzorował należycie wykonywanych prac. Skarżąca zarzuciła, że dodatkowe przesłuchanie świadków nie doprowadziło do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i zaakcentowała, że postępowanie karne zostało prawomocnie umorzone z powodu niewykrycia sprawców. Ponowiła też argumentację, zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji, akcentując rozbieżności w zeznaniach świadka P. J.. Podkreślono, że świadek wskazał jedynie kolor ciągnika, przy pomocy którego usunięto drzewa z działki. Brak było zatem podstaw do przyjęcia odpowiedzialności za działania osób trzecich. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie z przyczyn, wskazanych w motywach zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. W oparciu o należycie zebrany i oceniony materiał dowodowy, nie naruszając zasady swobodnej jego oceny (art. 77 § 1 i art. 80 Kpa), czemu dano wyraz w obszernych i logicznych uzasadnieniach obydwu decyzji, prawidłowo organy administracji dopatrzyły się ustawowych przesłanek do nałożenia na skarżącą Spółkę administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew w wieku powyżej 10 lat z nieruchomości skarżącej. Liczba i wiek tych drzew, wymienionych w załączniku do decyzji organu I instancji, została ustalona w oparciu o opinię biegłych i dane te nie są kwestionowane. Uwzględniono też jedynie drzewa rosnące na tej części nieruchomości, która nie stanowi lasu w rozumieniu ustawy o lasach. Prawidłowo przyjęły organy administracji, że ze względu na datę (okres) wycinki drzew, dla przyjęcia wymogu uzyskania zezwolenia uwzględniono ówczesny stan prawny, zaś wysokość kary jako dwukrotnej opłaty za zezwolenie, wyliczono na podstawie aktualnych przepisów, wyżej powołanych, przy czym wysokość samej stawki określono na podstawie przepisów, obowiązujących w dacie nielegalnej wycinki. Zasadniczy spór dotyczy podmiotu zobowiązanego do poniesienia kary za delikt administracyjny na gruncie powołanej wyżej ustawy o ochronie przyrody. Skarżąca Spółka jest właścicielem przedmiotowej nieruchomości, na której rosły wycięte drzewa, w tym w wieku powyżej 10 lat. Świadomość takiego stanu rzeczy po stronie tego podmiotu jest oczywista, skoro w umowie z dnia [...] r., zawartej z firmą "B", określono że jej przedmiotem jest wykaszanie traw oraz usuwanie drzew i krzewów, których wiek nie przekracza 10 lat. Istotne jest, że w samej umowie, ani przed przystąpieniem do jej wykonania, strony w żaden sposób nie dokonały oznaczenia drzew, przeznaczonych do wycinki. W świetle zeznań świadka Z. K., który z ramienia skarżącej podpisał protokół odbioru I etapu, opatrzony datą [...] r., obejmującego przedmiotowy teren, kwestię określenia wieku drzew pozostawiono uznaniu wykonawcy, który w razie wątpliwości winien kontaktować się ze zleceniodawcą. Zdaniem sądu administracyjnego, już taki stan rzeczy pozwala na przypisanie skarżącej odpowiedzialności za delict administracyjny. Co więcej, prace nie były na bieżąco nadzorowane, bowiem świadek ten zeznał, że był tam jedynie dwukrotnie, tj. przed ich rozpoczęciem i w dniu odbioru (zeznania z dnia [...] r.). Istotne jest, że protokół odbioru I etapu umowy opatrzony datą [...] r. stwierdza jedynie zgodność robót z umową. Świadek zeznał zaś, że teren był wyczyszczony z usuniętych drzew. Pozostaje zatem istotna wątpliwość co do liczby i wieku usuniętych wówczas drzew. Świadek zdaje się twierdzić, że zgodnie z umową dokonano wycinki drzew poniżej 10 lat, czyli o obwodzie do 25 cm na wysokości 130 cm. Rodzi się jednak oczywiste pytanie, na jakiej podstawie świadek stwierdził, że rzeczywiście wycinka obejmowała tylko drzewa poniżej 10 lat, skoro protokół odbioru I etapu nie zawiera żadnych danych co do liczby usuniętych drzew. Jak trafnie zauważyło Kolegium, nie sporządzono nawet zdjęć, przedstawiających teren, co mogłoby w obiektywny sposób dowodzić, że pozostały tam drzewa o grubszych obwodach pni, które zostały wycięte później przez nieustalone osoby, nie działające na zlecenie wykonawcy. Tymczasem jak zeznał świadek Z. K., teren był wyczyszczony z usuniętych drzew, ale liczby pni nie określono w protokole. Luki i wątpliwości, wynikające z zeznań tego świadka, jednoznacznie rozwiewają jednak dowody, zebrane w postępowaniu karnym. Aczkolwiek dochodzenie umorzono z powodu niewykrycia sprawców, to jednak w dołączonym do odwołania odpisie postanowienia Prokuratury Rejonowej w C. omówiono zebrany materiał dowodowy. Przesłuchany wówczas w charakterze świadka P.K. (współwłaściciel i prezes firmy "B") zeznał, że jego firma zgodnie z umową dokonała wykoszenia traw oraz wycinki krzaków. Jego zeznania pozostają w oczywistej sprzeczności z zeznaniami świadka Z. K. i treścią pisemnej umowy, opiewającej także na wycinkę drzew w wieku poniżej 10 lat. Co więcej, świadek P. K. na użytek postępowania karnego dostarczył listy obecności wszystkich pracowników, zatrudnionych w firmie "B" w lipcu i sierpniu 2013 r., także na umowę o dzieło. Wszyscy wskazani przez świadka pracownicy w liczbie 7 osób (3 mężczyzn i 4 kobiety), zostali przesłuchani w postępowaniu karnym. Z ich zeznań wynika, że tylko M.M. wykonywał w ramach umowy o dzieło prace przy koszeniu traw i krzewów przy użyciu kosiarki bijakowej podczepionej do ciągnika [...], który należy do firmy "B". Pozostałe osoby miały inny zakres obowiązków na terenie firmy w miejscowości J. Zatem taki stan rzeczy oznaczałby, że firma "B" w ogóle nie prowadziła na terenie skarżącej Spółki żadnej wycinki drzew, nawet w wieku poniżej 10 lat, wbrew treści pisemnej umowy, której wykonanie potwierdził świadek Z. K., zeznając, że teren był uporządkowany po dokonanej wycince w dniu odbioru prac w ramach I etapu. Oczywiste jest, że w postępowaniu administracyjnym i karnym przedstawiciele obydwu współpracujących podmiotów zataili istotne fakty. Z treści umowy z dnia [...] r. wynika, że I etap obejmował teren 80 ha. Rodzi się więc pytanie, kto z ramienia firmy "B" jako wykonawcy miał dokonać wycinki drzew. Wg jej prezesa, żadnej wycinki drzew nie wykonano, wg przedstawiciela skarżącej Spółki, wycinkę dokonano i uporządkowano teren zgodnie z umową. Tymczasem świadek M. M. zeznał, że wycinki drzew dokonała podobno inna firma. Można zatem przypuszczać, że do wykonania umowy zaangażowano innego podwykonawcę albo też inne osoby na zasadzie umowy o dzieło, skoro firma "B" nie miała wystarczającej liczby pracowników, podejmując się wykonania prac na tak znacznym obszarze. Nadto przesłuchani świadkowie jako okoliczni mieszkańcy jednoznacznie potwierdzili, że prace przy wycince drzew wykonywane były przez większą liczbę osób i przy użyciu ciężkiego sprzętu. Po wycince drewno zastało ułożone przy drodze. Fakt wycinki drzew w miesiącu sierpniu 2013 r. potwierdza też opinia dendrologiczna. Zdaniem Sądu nie jest istotny fakt, że świadek P. J. pierwotnie zeznał, że rozpoznał dwie osoby jako pracowników skarżącej Spółki, a potem podał, że rozpoznał tylko jedną osobę, odmawiając podania jej personaliów. Nie pozbawia to bowiem wiarygodności jego zeznań, które są zgodne zasadniczo z zeznaniami pozostałych świadków zamieszkałych w sąsiedztwie. Wycinka drzew była prowadzona w sierpniu 2013 r., a dane podane na protokole odbioru robót z daty [...]r., zasadnie organy administracji uznały za niewiarygodne wobec zeznań świadka M. M. Zatem wbrew zarzutom skargi, Kolegium zgodnie z wymogami z art. 107 § 1 i 3 kpa, podało przyczyny, dla których odmówiono wiarygodności zeznaniom świadka Z. K., jak i właściciela (prezesa) firmy "B". Dla wyniku sprawy administracyjnej bez znaczenia jest brak ustalenia konkretnych osób, prowadzących wycinkę drzew. Inaczej przedstawia się zakres postępowania karnego. Przypisanie winy dotyczy osoby sprawcy czynu karalnego. W konsekwencji, umorzenie dochodzenia z powodu niewykrycia sprawców, nie zwalnia skarżącej jako zleceniodawcy wycinki drzew od odpowiedzialności za delict administracyjny. Inaczej przedstawiałaby się sytuacja, gdyby ustalono w postępowaniu karnym sprawców, czyli osoby dokonujące wycinku, lecz nie działające na zlecenie skarżącej, czy też wykonawcy umowy, czyli firmy "B". Tymczasem wg Spółki, nie wiadomo kto dokonał wycinki drzew powyżej 10 lat, ale firma "B" wywiązała się z umowy wycinku drzew poniżej 10 lat, a teren uporządkowano. Jedynie przedstawiciel wykonawcy mógł wskazać osoby prowadzące prace, a okazuje się, że wskazał on jedynie świadka M. M. Oczywiste jest, że jedna osoba nie mogła dokonać wykoszenia obszaru o pow. ok. 80 ha i dokonać wycinki drzew w ciągu ok. 14 dni, bo tak wynikałoby z protokołu odbioru I etapu robót z daty [...] r. Zasady doświadczenia życiowego nakazują przyjąć, że takich prac mogła dokonać tylko grupa co najmniej kilku osób przy użyciu ciężkiego sprzętu, jak to zeznali okoliczni mieszkańcy. Niewiarygodne jest, żeby firma "B", nikomu nie zleciła wycinki drzew, ale skarżąca Spółka potwierdziła wykonanie takich prac przez niezidentyfikowane osoby. Nie dysponując żadnymi danymi co do liczby drzew poniżej 10 lat, rosnących na tak znacznym obszarze, ani też żadnymi danymi co do liczby drzew wyciętych w dniu odbioru I etapu prac skarżąca jako właściciel nie wykazała, aby usunięcie wszystkich drzew, w tym w wieku powyżej 10 lat, nastąpiło bez żadnego związku ze zleconymi przez nią pracami porządkowymi. Zaniedbania skarżącej w zakresie precyzyjnego sformułowania umowy i brak nadzoru nad jej wykonaniem przed odbiorem prac zleconych innemu podmiotowi, muszą prowadzić do obciążenia ją skutkami nielegalnej wycinki. Zawierając umowę wycinki, skarżąca mogła i winna liczyć się z konsekwencjami jej nienależytego wykonania z powodu braku określenia drzew przeznaczonych do wycinki i nadzoru nad realizacją umowy. Taki stan rzeczy podpada pod przesłanki z art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Wbrew zarzutom skargi, nie chodzi bowiem o brak pieczy nad drzewami, lecz brak jakichkolwiek staranności nad realizacją zleconych innemu podmiotowi prac obejmujących wycinkę drzew bez ich oznaczenia, przy czym prawidłowe wykonanie umowy stwierdzono bez opisu liczby usuniętych drzew, chociaż teren uporządkowano i pozostały pnie, które można było łatwo policzyć. Skoro zaś wykonawca prac wskazał tylko jedną osobę, wykonującą prace przy koszeniu traw i wycince krzewów i nie podał danych osób, które dokonywały zleconej wycinki drzew, brak podstaw do ferowania dowolności oceny materiału dowodowego i niepełnego jego zebrania. Wbrew zarzutom skargi, uzupełniono też materiał dowodowy zgodnie ze wskazaniami Kolegium, zawartymi w poprzedniej decyzji kasacyjnej, przesłuchując ponownie świadków i ustalając wynik sprawy karnej. Nie ma też prawnego znaczenia fakt, czy wycinki drzew dokonał podwykonawca. Istotna jest jedynie treść samej umowy na wycinkę i lakoniczność protokołu odbioru robót oraz fakt, że data jego sporządzenia pozostaje w sprzeczności nawet z zeznaniami świadka M. M. jako jedynej ustalonej osoby zatrudnionej przy pracach w ramach umowy o dzieło. Liczba i pleć pozostałych pracowników firmy "B" z punktu widzenia logiki wyklucza możliwość realizacji umowy wykaszania oraz wycinki krzewów i drzew na obszarze ok. 80 ha zgodnie z umową. Prezes tej firmy nie wskazał żadnej innej osoby, która dokonała wycinki drzew, bowiem wbrew treści umowy podał na użytek postępowania karnego, że dokonano jedynie wykaszania traw i wycinki krzewów, co było możliwe przy użyciu kosiarki. Wycinki drzew dokonano zaś za pomocą piły. Gdyby sprawa nie miała związku z realizowaną umową, wykonawca byłby zainteresowany wyjaśnieniem wszystkich okoliczności i wskazałby osoby ja wykonujące w jego imieniu. Twierdzenia skarżącej można rozumieć jako pogląd, że prawidłowo wykonano umowę, wycinając jedynie drzewa poniżej 10 lat, ale nie wiadomo, kto dokonał tej wycinki, bo nie ustalono żadnych osób i umorzono postępowanie karne. Oznaczałoby to jedynie, że wykonawca wbrew umowie, nie usunął drzew poniżej 10 lat. Tymczasem logiczne jest, że skarżąca zaniechała wytypowania drzew do wycinki, pozostawiając to uznaniu wykonawcy. Skoro zatem przedstawiciel skarżącej potwierdził wykonanie umowy, to godził się na konsekwencje, że dokonano także wycinki starszych drzew. Skarżąca mogłaby się uwolnić od odpowiedzialności za delict administracyjny, gdyby w umowie na wycinkę drzew, bądź przed przystąpieniem do prac, sporządzony został wykaz drzew, czy też dokonano ich oznaczenia w terenie albo prace były prowadzone przy udziale jej przedstawiciela, a protokół odbiorczy zawierał wykaz wyciętych drzew. Skarżąca nie ponosi konsekwencji za działania osób trzecich, lecz własne zaniedbania przy realizacji zleconej umowy wycinki drzew. Z tych względów nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło