II SA/Gl 574/14
WyrokWSA w Gliwicach2014-11-05
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Piotr Broda, Włodzimierz Kubik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba całkowicie ubezwłasnowolniona może ponosić odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew z nieruchomości, której jest współwłaścicielem, jeśli czynu tego dokonały inne osoby, a ona sama nie zleciła ani nie mogła zapobiec tym działaniom?Ratio decidendi
Osoba całkowicie ubezwłasnowolniona, która nie zleciła ani nie mogła zapobiec bezprawnemu usunięciu drzew z nieruchomości, której jest współwłaścicielem, nie może ponosić odpowiedzialności administracyjnej za ten czyn. Brak jest związku przyczynowego między jej działaniem lub zaniechaniem a usunięciem drzew, co wyklucza popełnienie deliktu administracyjnego.Stan faktyczny
Wójt Gminy B. nałożył administracyjną karę pieniężną na A. K. i J. K. jako współwłaścicieli nieruchomości za usunięcie 86 drzew bez zezwolenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. uchyliło decyzję w części dotyczącej J. K., uznając brak jego odpowiedzialności, ale utrzymało karę wobec A. K. A. K., osoba całkowicie ubezwłasnowolniona, zaskarżył decyzję SKO, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o ochronie przyrody i kodeksu cywilnego, wskazując na brak możliwości wydania przez niego dyspozycji do wykonania czynności oraz wadliwe obliczenie kary.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. w części dotyczącej wymierzenia skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej i orzekł, że w tym zakresie decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda,, Sędzia WSA Włodzimierz Kubik, Protokolant Izabela Maj-Dziubańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 listopada 2014 r. sprawy ze skargi A.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia 1) uchyla zaskarżoną decyzję w części dotyczącej wymierzenia skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej i orzeka, że w tym zakresie zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącego kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia 2 września 2013 r. J. K. powiadomił o nielegalnej wycince drzew z posesji nr [...] w B., będącej jego współwłasnością, dokonanej w dniach 26-30 sierpnia 2013 r. przez B. K., będącą opiekunem prawnym A. K., jako drugiego współwłaściciela.
Po rozpoznaniu sprawy Wójt Gminy B. decyzją z dnia [...] r. nr [...] orzekł o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 86 drzew gatunku: wierzba krucha (5 szt.) dąb szypułkowy (1 szt.), czeremcha pospolita (4 szt.), olsza czarna (76 szt.), rosnących na działce nr [...] w B., w kwotach po 59.971,41 zł od A. K. i J. K. jako współwłaścicielom nieruchomości po 1/2 części.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ I instancji powołał przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r. poz. 627 ze zm.) oraz rozp. Min. Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229), rozp. MŚ z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. nr 228, poz. 2306)) oraz obwieszczenie MŚ z dnia 25 września 2012 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2013 (MP z 2012 r., poz. 747). W uzasadnieniu organ I instancji powołał się na wynik oględzin nieruchomości, przeprowadzonych w dniu [...] r. z udziałem J. K. i rzeczoznawcy C. M. oraz sporządzoną ekspertyzę dendrologiczną, z której wynika, że z terenu działki usunięto 77 drzew w wieku powyżej 10 lat, przy czym część to drzewa wielopniowe, stąd też łączna ilość drzew wynosi 86 szt. Nadto, organ wyjaśnił, że z powodu braku kłody do obliczenia kary pieniężnej obwód ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %, zaś karę ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew. Sposób obliczenia kary oraz istotne dane w postaci wyszczególnienia drzew, przedstawiono w tabeli, stanowiącej załącznik do decyzji. Gdy zaś idzie o podmioty, zobowiązane do uiszczenia administracyjnej kary pieniężnej organ I instancji podał, że jej wymierzenie następuje wyłącznie osobie, która mogła uzyskać wymagane zezwolenie, czyli właścicielowi, użytkownikowi wieczystemu lub posiadaczowi, przy czym odpowiedzialność właściciela za wycięcie drzew jest niezależna od jego wiedzy o wycince i wiąże się z zaniechaniem właściwej pieczy nad rosnącymi na jego nieruchomości drzewami (wyrok NSA z dnia 15 lutego 2011 r. sygn. akt II OSK 299/10). Nadto, zdaniem organu, osoby niemające zdolności do czynności prawnych, nie są wyłączone z obrotu cywilnoprawnego, lecz są reprezentowane przez przedstawiciela – w wypadku A. K. – opiekuna prawnego. Organ I instancji podał też, że zgodnie z wyjaśnieniami B. K., przedmiotowe drzewa zostały usunięte przez jej syna B. K. w ramach prac porządkowych a pozyskane w ten sposób drewno zostało przeznaczone na opał.
Odwołania od powyższej decyzji wnieśli J. K. oraz A. K. działający przez opiekuna prawnego B. K.
J. K. zarzucił, że karą pieniężną winien być obciążony wyłącznie A. K., jako że nielegalnej wycinki drzew dopuścił się jego syn B. K., działający za zgodą i wiedzą opiekuna prawnego B. K., na działania którego nie miał żadnego wpływu i nie mógł im zapobiec. Nadto, w sprawie prowadzone jest postępowanie karne przeciwko B. K., które nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone.
Zdaniem odwołującego się, posiadaczem przedmiotowej nieruchomości jest zaś A. K., bowiem B. K. i B. K. władali faktycznie nieruchomością w jego imieniu a więc jako dzierżyciele, a zatem zezwolenie na wycinkę drzew mógł uzyskać wyłącznie A. K. za jego zgodą, której jednak nie uzyskał, o czym świadczy fakt zgłoszenia sprawy do odpowiednich instytucji. Natomiast A. K. w odwołaniu zarzucił pominięcie wyjaśnień opiekuna prawnego B. K., iż działała w błędzie co do wieku wyciętych drzew, gdyż działka została gruntownie wykoszona dwa razy w 2005 r. i nie wydała ona synowi jednoznacznej dyspozycji usunięcia wszelkich drzew, a jedynie poleciła uporządkowanie nieruchomości o charakterze rolnym, której teren był notorycznie zaśmiecony przez osoby trzecie.
Nadto, odwołujący się wskazał na naruszenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu, gdyż nie miał możliwości wzięcia bezpośredniego udziału w czynnościach biegłego dendrologa oraz zarzucił wadliwe obliczenie wysokości kary z powodu zawyżenia stawki (S). Wreszcie, powołał się na trudną sytuację majątkową, uniemożliwiającą uiszczenie kary w tak znacznej wysokości.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu obu odwołań orzekło o uchyleniu decyzji organu I instancji w części, dotyczącej wymierzenia kary pieniężnej J. K. i w tym zakresie odstąpiło od wymierzenia kary, zaś w pozostałym zakresie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem Kolegium, kara za wycięcie drzew może być wymierzona właścicielowi lub posiadaczowi nieruchomości, gdy dokonał wycięcia bez zezwolenia, bądź zlecił dokonanie wycinki osobie trzeciej lub wiedział o takim zamiarze wycinki przez osobę trzecią i godził się na taką ewentualność. Odpowiedzialność taka została zatem zobiektywizowana, a do jej ponoszenia wystarczy wykazanie związku przyczynowego między działaniem określonego podmiotu a zniszczeniem drzew. W ocenie Kolegium, takiego związku brak w przypadku J. K., który pomimo że jest współwłaścicielem działki, nie wiedział o zamiarze usunięcia drzew przez dzierżycieli tej nieruchomości, ani też na takie czynności się nie godził, zaś o nielegalnej wycince powiadomił odpowiednie organy. Stąd też zdaniem Kolegium, brak podstaw do wymierzenia mu administracyjnej kary pieniężnej. Jednakże jako zasadne Kolegium uznało nałożenie kary na A. K. Uporządkowanie terenu działki zleciła bowiem B. K. jako jej dzierżycielka, zaś za skutki tych działań odpowiada strona, gdyż w takim przypadku usunięcie drzew nie zostało dokonane przez osobę trzecią, o której działaniu posiadacz (dzierżyciel) nie wiedział i za którą nie może ponosić odpowiedzialności. Nadto, wymierzenie kary za wycięcie drzewa jest niezależne od wiedzy ukaranej jednostki co do potrzeby uzyskania zezwolenia i stanu drzew. Stąd też organ odwoławczy uznał, że w niniejszej sprawie spełnione zostały przesłanki z art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (vide: wyrok NSA z dnia 29 maja 2012 r. sygn. akt II OSK 448/2011). Organ odwoławczy nie podzielił też zarzutów co do nieprawidłowego obliczenia wysokości kary, wyjaśniając że stawki podlegają corocznej waloryzacji. Uznał też, że stronom zapewniono udział w postępowaniu poprzez umożliwienie złożenia wyjaśnień i zapoznania się z materiałem dowodowym, w tym opinią biegłego, zaś biegły nie miał obowiązku zawiadomienia stron o swoich czynnościach.
Skargę na decyzję ostateczną w części utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji o nałożeniu kary pieniężnej, wniósł A. K. Skarżący zarzucił naruszenie art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody poprzez przypisanie mu odpowiedzialności za samowolną wycinkę drzew, podczas gdy jako osoba ubezwłasnowolniona całkowicie w świetle art. 8-14, art. 95 i 96 kodeksu cywilnego oraz art. 30 § 1 kpa, nie mógł wydać skutecznej prawnie dyspozycji do wykonania czynności na działce, której jest współwłaścicielem, także z powodu braku logicznego kontaktu z otoczeniem. Natomiast B. K. jest jedynie opiekunem prawnym skarżącego i bez zgody sądu z mocy art. 155 krio, nie mogła skutecznie ani wydać zgody na wycinkę drzew, ani też wystąpić o stosowne zezwolenie. Nie jest też ona posiadaczem, czy dzierżycielem nieruchomości, ani nie zleciła wycinki drzew, której dokonał opóźniony w rozwoju intelektualnym syn B. K.
Skarżący ponowił też zarzut naruszenia gwarancji procesowych, gdyż zawiadomienie o terminie oględzin wyznaczonych na dzień 22 października 2013 r. opiekun prawny otrzymał już po terminie, zaś udział w kolejnych oględzinach był niemożliwy z powodu konieczności opieki nad skarżącym, zaś organ I instancji nie doręczył ekspertyzy ze zdjęciami i zgromadzonym materiałem, czym naruszono art. 94 kpa. Gdy zaś idzie o opinię dendrologiczną, skarżący zarzucił, że jedynie liczenie słoi pozwala na ustalenie wieku drzew, zaś rzeczoznawca uwzględnił grubość pnia, która może być różna, w zależności od warunków przyrodniczo-ekologicznych. Zatem jego zdaniem z naruszeniem art. 75, 77 i 80 kpa, nie dokonano należytych ustaleń faktycznych co do wieku wyciętych drzew.
Na tej podstawie skarżący domagał się uchylenia bądź stwierdzenia nieważności decyzji organów obydwu instancji w części nakładającej na niego karę pieniężną oraz zasądzenia zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie jako nieuzasadnionej, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację. Kolegium podniosło też, że przepisy art. 156-159 krio, dotyczą sprawowania opieki nad małoletnim, podczas gdy skarżący jest osobą dorosłą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona. Zaskarżona decyzja zapadła bowiem z naruszeniem art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody poprzez wymierzenie skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej za samowolne usunięcie drzew z nieruchomości, której jest współwłaścicielem w sytuacji, gdy jako osoba ubezwłasnowolniona całkowicie, nie może ponosić skutków bezprawnych działań innych osób, w tym opiekuna prawnego.
W niniejszej sprawie jest poza sporem, że wycinki drzew bez wymaganego zezwolenia właściwego organu dokonał syn skarżącego i jego opiekunki prawnej, B. K. B. K. w toku postępowania podała, że poleciła synowi jedynie uporządkowanie działki, nie mówiąc konkretnie o wycince drzew. Jednak z treści skargi wynika, że B. K. jest osobą opóźnioną w rozwoju intelektualnym, co oznacza, że B. K. winna się liczyć ze skutkami czynności zleconych synowi. Kwestia ta nie ma jednak znaczenia dla oceny administracyjnej odpowiedzialności skarżącego za bezprawne działania innych osób, nad którymi z racji stanu zdrowia nie może czuwać, ani zlecać im podjęcia jakichkolwiek działań faktycznych i prawnych. Wycinka drzew stanowi niewątpliwie czynność przekraczającą zwykły zarząd i do jej dokonania wymagana jest zgoda współwłaścicieli nieruchomości, która przy braku porozumienia może być w pewnych sytuacjach rozstrzygnięta w postępowaniu cywilnym.
Tak więc, legalna wycinka drzew, których wiek przekracza 10 lat, mogła nastąpić jedynie na wniosek wszystkich współwłaścicieli bądź jednego z nich po uzyskaniu zezwolenia sądu cywilnego. Jednak z uwagi na fakt, że skarżący jest osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie, wymagana była dodatkowo zgoda sądu opiekuńczego w trybie art. 156 w zw. z art. 175 krio. Do opieki nad ubezwłasnowolnionym całkowicie stosuje się bowiem odpowiednio przepisy o opiece nad małoletnim (art. 175 krio). Regulacja ta nie daje jednak odpowiedzi na pytanie, czy osoba ubezwłasnowolniona całkowicie ponosi odpowiedzialność administracyjną za bezprawne działania opiekuna prawnego, przy czym nie chodzi o czynności prawne, lecz czynności faktyczne, dotyczące majątku osoby ubezwłasnowolnionej. Tymczasem przywołana w skardze regulacja, zawarta w art. 8-14, 95 i 96 kodeksu cywilnego, dotyczy właśnie czynności prawnych. W szczególności, z mocy art. 95 § 2 kc, czynność prawna dokonywana przez przedstawiciela w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. Zdaniem sądu administracyjnego, reguły tej nie sposób odnieść do działań faktycznych opiekuna prawnego i to podjętych z naruszeniem wymogów prawa administracyjnego co do obowiązku uzyskania zezwolenia właściwego organu na ich podjęcie. Nadto, jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2157/10 (LEX nr 1138091), kara pieniężna za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia nie ma charakteru odszkodowawczego. Jest to odpowiedzialność za delikt administracyjny, tj. za działanie bez zezwolenia.
W niniejszej sprawie jest poza sporem, że skarżący nie dokonał osobiście wycinki przedmiotowych drzew, ani też nie zlecił tej czynności innej osobie. Z uwagi na fakt całkowitego ubezwłasnowolnienia oczywiste jest, że nie jest osobą obowiązaną do osobistej pieczy nad jego nieruchomością. Zatem brak jest związku przyczynowego pomiędzy usunięciem drzew a działaniem bądź zaniechaniem skarżącego. Stąd też skarżący nie dopuścił się deliktu administracyjnego, a sam fakt, że jest współwłaścicielem przedmiotowej nieruchomości, nie uzasadnia nałożenia na niego kary pieniężnej z tytułu bezprawnych działań innych osób, skoro ich nie zlecił i nie mógł im zapobiec. Przy odmiennym rozumowaniu zachodziłaby bowiem podstawa do nałożenia kary pieniężnej również na uczestnika postępowania J. K. jako drugiego współwłaściciela nieruchomości. W konsekwencji sąd administracyjny uznał stanowisko organu odwoławczego za niekonsekwentne i nie podzielił jego poglądu, że skarżący winien ponieść administracyjną karę pieniężną za bezprawne działania innych osób, przy czym nie jest jasne, czy chodzi o działania opiekuna prawnego, czy też syna skarżącego, który dokonał wycinki drzew. Zdaniem sądu administracyjnego, osoby te należy potraktować jak osoby trzecie, które dokonały wycięcia drzew z cudzej nieruchomości, a konsekwencji ich bezprawnych działań nie może ponosić skarżący jako osoba całkowicie ubezwłasnowolniona. Inną rzeczą jest zaś odpowiedzialność karna i odpowiedzialność cywilna z tytułu czynu niedozwolonego.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględnił skargę, uchylając decyzję Kolegium w zaskarżonym zakresie, a mianowicie co do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej jako wydaną z naruszeniem prawa materialnego, co miało wpływ na wynik sprawy. Zdaniem sądu administracyjnego, naruszenie prawa nie ma charakteru kwalifikowanej wady prawnej z art. 156 § 1 pkt 4 kpa, ani też nie podpada pod inne przesłanki nieważności decyzji.
Z tych względów decyzja organu odwoławczego podlegała uchyleniu w zaskarżonej części na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Orzeczenie o niewykonalności zaskarżonej decyzji w uchylonym zakresie oparto na przepisie art. 152 cyt. ustawy. O kosztach postępowania, obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego w osobie adwokata, rozstrzygnięto na wniosek po myśli art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy oraz § 2 ust. 2 zd. 1 w zw. z § 6 pkt 6 rozp. MŚ z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461). Wynagrodzenie to ustalono w minimalnej wysokości, liczonej od wartości przedmiotu sporu (59.971,41 zł), tj. w kwocie 3.600 zł. Skarżący nie poniósł natomiast innych kosztów, bowiem został od nich zwolniony.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, aczkolwiek nie miały one już wpływu na wynik sprawy, wyjaśnić przyjdzie, że przepis art. 30 § 1 kpa, dotyczy jedynie postępowania administracyjnego i norma ta została spełniona w niniejszej sprawie, bowiem skarżący działał przez opiekuna prawnego. Gdy zaś idzie o pozbawienie prawa do udziału w postępowaniu, zarzut ten jest nieuzasadniony. Przedstawiciel skarżącego nie została co prawda prawidłowo powiadomiona o pierwszych oględzinach nieruchomości, lecz w sprawie przeprowadzono kolejne oględziny w dniu 5 listopada 2013 r., o terminie których powiadomiono opiekuna prawnego w dniu 25 października 2013 r. Opiekun prawny nie złożyła wniosku o ich odroczenie, ani też nie domagała się doręczenia jej odpisu ekspertyzy bądź innych dokumentów. W dniu 18 grudnia 2013 r. B. K. zapoznała się zaś z aktami sprawy (k. 18 akt adm.).
Gdy zaś idzie o zarzuty pod adresem ekspertyzy dendrologicznej, dotyczące nieprawidłowej metody określenia wieku części drzew na podstawie tabeli średnich przyrostów pni, a nie – liczby słoi, działając z urzędu stwierdzić przyjdzie, że aczkolwiek opracowanie opinii zlecono rzeczoznawcy SITO C. M., to w treści tego dokumentu jako autorów opracowania wskazano I. i C. M. i ekspertyzę opatrzono dwoma podpisami. Tego rodzaju fakt budzi wątpliwości co do uprawnień I. M. do opracowania tego rodzaju ekspertyzy, a tym samym wiarygodności i mocy dowodowej opinii jako wymagającej wiedzy fachowej. Jednak wyjaśnienie tych wątpliwości, a w konsekwencji poczynienie jednoznacznych ustaleń co do wieku wyciętych drzew nie ma już znaczenia w sprawie, skoro jak wyżej podano, brak podstaw prawnych do wymierzenia skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej, aczkolwiek podnieść należy, że Kolegium nie poczyniło w tym zakresie własnych ustaleń zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy w uchylonym zakresie Kolegium winno zatem uwzględniając odwołanie skarżącego orzec o uchyleniu decyzji organu I instancji w części dotyczącej nałożenia na niego administracyjnej kary pieniężnej i umorzeniu postępowania w tym zakresie jako bezprzedmiotowego w rozumieniu art. 105 § 1 kpa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło