II SA/Gl 593/10
PostanowienieWSA w Gliwicach2011-05-09
Skład orzekający: Maria Taniewska - Banacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku może zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Sąd oddalił wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku, uznając, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Niewiedza strony, nawet reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia, a pismo zawierające inne żądanie niż zamierzone, jeśli jest jasne i jednoznaczne, nie może być traktowane jako oczywista omyłka pisarska.Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku z dnia 15 grudnia 2010 r. Wcześniejszy wniosek o sporządzenie uzasadnienia został uznany przez sąd za spóźniony, a strona nie zwróciła się o przywrócenie terminu. Strona argumentowała, że uchybienie terminu było spowodowane niewiedzą i błędnym sformułowaniem wniosku, które należy traktować jako oczywistą omyłkę pisarską. Sąd wezwał stronę do usunięcia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu, co strona uczyniła.Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Maria Taniewska - Banacka (spr.) po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2011 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. w C na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odpadów w kwestii wniosku strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku z dnia 15 grudnia 2010 r. postanawia: oddalić wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku z dnia 15 grudnia 2010 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postanowieniem z dnia 24 lutego 2011 r. odmówił skarżącej Spółce sporządzenia uzasadnienia wyroku z dnia
15 grudnia 2010 r., zgodnie z którym oddalono skargę [...] Sp. z o.o. w C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r.,
nr [...] . Sąd uznał, że wniosek w tym przedmiocie, złożony przez stronę skarżącą w dniu [...] r., był spóźniony, a strona nie zwróciła się
o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Dalej w uzasadnieniu postanowienia wskazano, że pismo skarżącej Spółki, w którym zawarto wniosek o wydanie odpisu protokołu z rozprawy, skierowane do tutejszego Sądu w dniu 16 grudnia 2010 r., nie mogło być potraktowane jako wniosek w rozumieniu art. 141 § 2 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U.
Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. – zwana dalej p.p.s.a.). Pismo to bowiem, podpisane przez Prezesa Zarządu [...] Sp. z o.o.
w C., stwierdzało jednoznacznie, że skarżąca wnosi o przesłanie protokołu z rozprawy z dnia 15.12.2010 r. Z uwagi na oczywistą treść wniosku Sąd nie mógł dokonać innej jego interpretacji.
Odpis wspomnianego postanowienia został doręczony skarżącej Spółce w dniu [...] r., jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru. W piśmie procesowym nadanym w dniu [...] r. strona skarżąca zwróciła się
o przywrócenie terminu do "wniesienia wniosku o uzasadnienie wyroku z dnia
15 grudnia 2010 r., Sygn. akt II SA/GL 593/10 i jego doręczenie", składając jednocześnie - w osobnym piśmie z dnia [...] r. - wniosek o sporządzenie uzasadnienia tegoż wyroku i regulując wymaganą opłatę kancelaryjną w wysokości 100 (sto) złotych na rachunek bankowy Sądu.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu wskazano, że zaistniałe uchybienie było spowodowane niewiedzą skarżącej, która jako nieprofesjonalista
w dziedzinie prawa nie była świadoma faktu, że do czasu powiadomienia Sądu
o wypowiedzeniu pełnomocnictwa wszelkie pisma będą kierowane na adres ustanowionego uprzednio pełnomocnika, podkreślając, że reprezentujący Spółkę radca prawny obowiązany był - jak sądzono - sam poinformować o wypowiedzeniu. Ponadto podniesiono, że pismo procesowe, w którym Prezes Zarządu skarżącej Spółki wniósł o przesłanie protokołu rozprawy, należy traktować jako oczywistą omyłkę pisarską, a intencją było uzyskanie wyroku wraz z jego uzasadnieniem. Zdaniem Spółki nie ponosi ona winy, gdyż wniosek z dnia [...] r. został nieprawidłowo sformułowany tylko dlatego, że Spółka nie została pouczona przez Sąd o sposobie i formie wniesienia wniosku o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem. Stałoby się tak wówczas, gdyby profesjonalny pełnomocnik powiadomił Sąd
w odpowiednim czasie o wypowiedzeniu mu pełnomocnictwa, a wówczas korespondencja byłaby kierowana bezpośrednio do strony skarżącej, miedzy innymi doręczone zostałoby zawiadomienie o terminie rozprawy ze stosownym pouczeniem.
Na podstawie zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z dnia 24 marca
2011 r. skarżąca Spółka została wezwana do usunięcia braku formalnego złożonego pisma poprzez nadesłanie czterech jego odpisów poświadczonych za zgodność
z oryginałem lub własnoręcznie podpisanych celem doręczenia organowi oraz uczestnikom postępowania. Na dokonanie tej czynności wyznaczono termin siedmiu dni pod rygorem pozostawienia wniosku z dnia [...] r. bez rozpoznania. Strona uzupełniła braki w wyznaczonym terminie, a następnie odpisy wniosku zostały doręczone stronom postępowania z informacją o możliwości ustosunkowania się do jego treści w terminie pięciu dni.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Konsekwencją niedochowania terminu w postępowaniu sądowym jest bezskuteczność czynności podjętej po jego upływie (art. 85 p.p.s.a.). Jednakże - zgodnie z treścią art. 86 § 1 p.p.s.a. - jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi
o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w okresie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2 przywołanego przepisu). Równocześnie też z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4 przywołanego przepisu).
Z powołanych wyżej przepisów wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i może być zastosowana jedynie wtedy, gdy wszystkie określone w nich przesłanki zostaną spełnione łącznie. Samo wniesienie wniosku przez zainteresowanego w określonym ustawowo czasie oraz dokonanie czynności, dla której zakreślony był termin, nie jest wystarczającą przesłanką przywrócenia uchybionego terminu do dokonania czynności procesowej. Konieczne jest bowiem przynajmniej uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że nie ponosi on winy
w niedochowaniu terminu.
Rozpoznając wniosek [...] Sp. z o.o. w C. Sąd doszedł do przekonania, że brak jest przesłanek przemawiających za przywróceniem terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że strona skarżąca spełniła warunki formalne wskazane w art. 87 § 1 i § 4 p.p.s.a. Niemniej jednak podane przez reprezentującego Spółkę Prezesa Zarządu okoliczności uzasadniające wniosek o przywrócenie terminu nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu wspomnianemu terminowi. W tym miejscu podkreślić należy, że przesłanka wymieniona w art. 86 § 1 stanowi konieczny, a jednocześnie podstawowy warunek przywrócenia terminu. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (tak Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/03, Mon. Praw. 2002r., nr 23, s.1059). Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie zawinienia w uchybieniu terminu przyjąć trzeba obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej
o swoje interesy (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
7 stycznia 2009 r., sygn. akt I OZ 938/08, LEX nr 551892). Aby uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek o przywrócenie terminu, strona powinna zatem uwiarygodnić, że podjęte przez nią działania były prowadzone z należytą starannością, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna.
W realiach rozpoznawanej sprawy nie można podzielić argumentów podanych przez Prezesa Zarządu wnioskującego w imieniu skarżącej Spółki. Fakty podane
w tym wniosku w żadnym wypadku nie mogą bowiem świadczyć o braku winy strony, gdyż nie są to okoliczności, którym można przypisać charakter przeszkody niedającej się przezwyciężyć. W odniesieniu do pierwszego z podniesionych przez stronę argumentów, dotyczącego niewiedzy, iż do czasu powiadomienia Sądu
o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, korespondencja nadal kierowana będzie na adres byłego pełnomocnika, a w konsekwencji niewiedzy co do trybu składania wniosku
o uzasadnienie wyroku, Sąd stwierdza, iż niewiedza strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika sama w sobie nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminu. Wskazać w tym miejscu należy, że od daty wniesienia skargi reprezentujący stronę skarżącą radca prawny P.F. był wzywany do dokonania czynności procesowych, w tym między innymi do opłacenia opłaty kancelaryjnej za wydanie odpisu protokołu z dnia [...] r., a z akt sprawy wynika,
że wpłacającym była bezpośrednio skarżąca Spółka. Istniało zatem przez cały czas porozumienie pomiędzy uprzednio ustanowionym pełnomocnikiem a jego mocodawcą, co przyznaje również sama strona skarżąca pisząc, że odpis wspomnianego protokołu doręczony pełnomocnikowi, został jej następnie przez tego ostatniego przekazany.
W toku postępowania ani zresztą pełnomocnik, ani też strona skarżąca, nie poinformowali o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Dodatkowo zauważyć przyjdzie, że twierdzenie strony skarżącej, jakoby nie wiedziała o fakcie niepowiadomienia Sądu
o wypowiedzeniu pełnomocnictwa do czasu przekazania jej postanowienia z dnia
[...] r. o odmowie sporządzenia uzasadnienia, nie ma oparcia
w okolicznościach faktycznych sprawy. Jak to bowiem powyżej wskazano wezwanie do uiszczenia opłaty kancelaryjnej za odpis protokołu skierowane do pełnomocnika zostało następnie dostarczone skarżącej Spółce celem wywiązania się przez nią
z obowiązku zapłaty. Także żądany przez Prezesa Zarządu Spółki protokół przesłany został na adres pełnomocnika. Tym samym strona świadoma była faktu, iż korespondencję Sąd kieruje nadal do rąk ustanowionego uprzednio pełnomocnika. Strona zareagowała jednak dopiero składając w dniu [...] r. spóźniony wniosek o sporządzenie uzasadnienia i informując, dopiero wówczas, o dokonanym już wcześniej - zdaniem Prezesa Zarządu Spółki - wypowiedzeniu pełnomocnictwa.
Na marginesie poczynionych uwag Sąd pragnie zwrócić uwagę na treść wypowiedzenia z dnia [...] r., w którym Spółka wypowiedziała umowę polegającą na świadczeniu obsługi prawnej w zakresie jej działalności gospodarczej jednocześnie zwracając się z prośbą o "podjęcie wszelkich możliwych starań mających na celu doprowadzenie do końca spraw spółki, którymi obecnie zajmuje się Zleceniobiorca". Pismo to nie jest – w ocenie Sądu – jednoznaczne, nie wynika bowiem z niego, jakie były dalsze ustalenia miedzy stronami, które sprawy były jednak prowadzone i do jakiego ostatecznie czasu. Sąd odnotowując wypowiedzenie pełnomocnictwa oparł się na oświadczeniu skarżącej Spółki zawartym w piśmie z dnia [...] r.
Odnosząc się z kolei do podniesionego przez Prezesa Zarząd Spółki
we wniosku o przywrócenie terminu argumentu, iż pismo procesowe nadane w dniu [...] r., wnoszące o przesłanie protokołu rozprawy, zawiera oczywistą omyłkę pisarską, albowiem rzeczywistą intencją strony było uzyskanie wyroku wraz
z uzasadnieniem, Sąd stwierdza, że także to twierdzenie nie może zostać uwzględnione. Pismo, o którym mowa, stwierdzające, iż strona wnosi o cyt: "przesłanie protokołu z rozprawy z dnia [...] r." było bowiem jasne i w pełni jednoznaczne, precyzowało żądanie Prezesa Zarządu Spółki, który pismo to opatrzył własnoręcznym podpisem. Treść pisma, niebudzącego co do intencji żadnych wątpliwości, nie zezwalała zatem na jakąkolwiek odmienną jego interpretację. Jeśli natomiast, jak obecnie twierdzi Prezes Zarządu Spółki, w rzeczywistości chciał on złożyć wniosek nie o wydanie mu protokołu z rozprawy, lecz wyroku wraz
z uzasadnieniem, to taki właśnie wniosek winien był terminowo w Sądzie złożyć. Wskazanie w piśmie innego żądania niż zamierzone, wbrew twierdzeniom strony, nie stanowi bowiem "oczywistej omyłki pisarskiej" (do której to kategorii zaliczyć można pomyłki literowe, rachunkowe, itp.), lecz istotny, popełniony przez stronę błąd merytoryczny, którego ewentualne skutki obciążają stronę.
Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzeczono jak
w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło