II SA/Gl 641/11

WyrokWSA w Gliwicach2012-02-23

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska, Rafał Wolnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania jest zgodne z prawem, jeśli odwołanie zostało złożone po terminie, a strona nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu?
Ratio decidendi
Postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania jest zgodne z prawem, jeśli odwołanie zostało złożone po terminie, a strona nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu. Uchybienie terminu ustawowego do wniesienia odwołania organ odwoławczy stwierdza z urzędu. Nie ma obowiązku pouczania strony o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Starosta odmówił zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Decyzja została doręczona skarżącej G. C. dnia 20 kwietnia 2011 r. Odwołanie od tej decyzji zostało złożone w Starostwie Powiatowym w K. dnia 6 maja 2011 r. Wojewoda postanowieniem stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, wskazując, że termin upłynął 4 maja 2011 r. Skarżąca zarzuciła, że odwołanie chciała wnieść 5 maja, ale poczta była czynna tylko do 20:00, a przy składaniu odwołania nie została poinformowana o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Uczestnik postępowania T. C. oświadczył, że to on złożył odwołanie, błędnie licząc termin od 21 kwietnia 2011 r.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę G. C.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia WSA Rafał Wolnik, Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 lutego 2012 r. sprawy ze skargi G.C. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Starosta [...] odmówił zwrotu części wywłaszczonej nieruchomości położonej w C. przy ul. [...], obręb [...], oznaczonej w dacie wywłaszczenia jako działka nr [...] o pow. [...] m2, na rzecz G. C., Z. K. i T. C. Decyzja ta została doręczona G. C. dnia [...] r. W odwołaniu z dnia [...] r., które zostało złożone w Starostwie Powiatowym w K. dnia [...] r. G. R. wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy stwierdzając, że z ww. decyzją się nie zgadza. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] wydanym na podstawie art. 123 i art. 134 w zw. z art. 129 § 2 Kpa Wojewoda [...] stwierdził uchybienie terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania. W uzasadnieniu postanowienia stwierdził, że zgodnie z treścią art. 129 § 2 kpa odwołanie wnosi do organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, o czym G. C. została prawidłowo pouczona w decyzji Starosty [...]. Skoro decyzja została jej doręczona dnia 20 kwietnia 2011 r. to termin do wniesienia odwołania upłynął 4 maja 2011 r. Odwołanie złożone w dniu 6 maja zostało zatem wniesione po terminie. Nie zawierało ono przy tym wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. W skardze do sądu administracyjnego na powyższe postanowienie Wojewody [...] G. C. stwierdziła, że odwołanie chciała wnieść 5 maja 2011 r. ale w tym dniu Główny Urząd Pocztowy w C. był czynny tylko do godz. 2000 i dlatego odwołanie zostało złożone w Starostwie [...] w dniu następnym tj. 6 maja 2011 r. Przy złożeniu odwołania nie została poinformowana o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Była przy tym przekonana, że termin "zostanie samoczynnie zachowany" w sytuacji gdy 1 i 3 maja były dniami urzędowo wolnymi od pracy. Nadto stwierdziła, że ma [...] lat i możliwe było w jej przypadku przeoczenie terminu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko i jego uzasadnienie. Dodatkowo stwierdził, że skoro skarżąca miała świadomość, że odwołanie składa po terminie to powinna złożyć wniosek o przywrócenie terminu, czego nie uczyniła. Na rozprawie sądowej w dniu 23 lutego uczestnik postępowania T. C. poparł skargę. Jednocześnie oświadczył, że to on złożył osobiście w imieniu skarżącej odwołanie będąc przekonany, że termin do jego wniesienia powinien być liczony od 21 kwietnia 2011 r. i dlatego myślał, że termin został zachowany. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem brak jest podstaw do przyjęcia, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem prawa, a tylko pod tym względem podlega ono kontroli sądowej zgodnie z treścią art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sadów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.). W świetle przedstawionych Sądowi akt administracyjnych nie ulega wątpliwości ustalenie Wojewody [...], którego skarżąca nie zakwestionowała, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] r. w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości została jej doręczona za pośrednictwem poczty dnia 20 kwietnia 2011 r. Pozostaje też poza sporem, że zawierała ona prawidłowe bo zgodne z treścią art. 129 § 2 kpa pouczenie co do terminu i sposobu wniesienia odwołania. Zasadnie ustalił Wojewoda, że zgodnie z art. 129 § 2 kpa termin do wniesienia odwołania upływał 4 maja 2011 r. tj. w środę. Dla obliczania tego terminu nie ma w świetle treści art. 57 § 1 kpa znaczenia iż 1 i 3 maja były dniami ustawowo wolnymi od pracy. Tylko bowiem, gdyby koniec terminu tj. w niniejszej sprawie 4 maja 2011 r. przypadał na dzień ustawowo wolny od pracy, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca, to zgodnie z art. 57 § 4 kpa, za ostatni dzień terminu należałoby uznać najbliższy następny dzień powszedni. Skoro termin do wniesienia odwołania upływał 4 maja 2011 r. tj. już jego sporządzenie w dniu 5 maja nastąpiło po terminie. Skoro zostało złożone dnia 6 maja to nastąpiłoby to z uchybieniem terminu nawet gdyby termin do wniesienia był liczony dopiero od 21 kwietnia 2011 r. ( jak to rozumiał uczestnik postępowania). Ponieważ jednocześnie nie ulega wątpliwości, że składając odwołanie skarżąca nie złożyła wniosku o jego przywrócenie to stwierdzenie przez Wojewodę uchybienia terminu na podstawie art. 134 kpa nastąpiło zgodnie z prawem. Jak to bowiem zasadnie stwierdzono w odpowiedzi na skargę termin do wniesienia odwołania jest terminem ustawowym i jego uchybienie podlega stwierdzeniu przez organ odwoławczy obligatoryjnie – z urzędu. Dla stwierdzenia uchybienia terminu nie ma przy tym prawnego znaczenia ani wiek skarżącej ani czy skarżąca miała świadomość, że mogła złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Z żadnego przepisu prawa nie wynika też obowiązek pouczania z urzędu stron o prawie złożenia wniosku o przywrócenie terminu. W przypadku gdy procesowe czynności terminowe są realizowane za pośrednictwem poczty czy też przez złożenie pisma w biurze podawczym organu ( obsługiwanym przez pracowników technicznych) nie ma zresztą praktycznej możliwości udzielania tego rodzaju pouczeń (pomijając już okoliczność uprawnień do stwierdzania czy czynność jest realizowana z uchybieniem terminu). Skoro jak wynika z powyższych rozważań zaskarżone postanowienie zostało wydane zgodnie z obowiązującym prawem to skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.). su.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło