II SA/Gl 718/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-12-07
Skład orzekający: Elżbieta Kaznowska, Łucja Franiczek, Artur Żurawik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny i prawny w sprawie odmowy przywrócenia stosunków wodnych lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, uwzględniając wcześniejsze orzeczenia sądowe i opinie biegłych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów procedury administracyjnej, w szczególności art. 7, 77 i 80 KPA, co skutkowało niedostatecznym wyjaśnieniem stanu faktycznego i prawnego sprawy. Organy nie odniosły się w pełni do wskazań zawartych w poprzednim wyroku sądu, a wykorzystane opinie biegłych były nieaktualne lub budziły wątpliwości co do ich rzetelności i kompletności. W związku z tym, decyzje organów obu instancji zostały uchylone.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku E. N. o przywrócenie stosunków wodnych i wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, spowodowanym rzekomo przez zasypanie naturalnego jaru i wykonanie urządzeń odwadniających przez sąsiadów. Organy administracji dwukrotnie odmawiały wydania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, uznając, że nie nastąpiła zmiana stosunków wodnych szkodliwie oddziałująca na nieruchomość skarżącej. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, powołując się na wcześniejsze orzeczenia sądowe i twierdząc, że jej nieruchomość jest zalewana w wyniku działań sąsiadów.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy B. Zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej na rzecz skarżącej kwotę 300 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant specjalista Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi E. N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia stosunków wodnych i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy B. z dnia [...] r. znak [...], 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej na rzecz skarżącej kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Z dostępnych akt sprawy wynika, że postępowanie zostało zainicjowane wnioskiem E. N. z [...], skierowanym do Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Rejonowego w C., w którym strona zwróciła się do organu o interwencję w związku z naruszeniem stosunków wodnych na gruncie. Podała, że na pograniczu działek nr [...] i nr [...] przebiegał naturalny jar, którym woda z pól spływała do potoku [...] w B.. Jar ten został w górnym odcinku zasypany przez sąsiadów. Nadto doszło do wykonania studni na rowie odprowadzającym wodę z pól do jaru. Zmiany te skutkowały zalewaniem działki i domu wnioskującej.
Równolegle doszło do zawarcia w dniu [...] ugód między J. H. i K. G. oraz między J. J. i K. G.. Ugody te dotyczyły położenia przez osoby je zawierające, w granicach ich działek, rur odwadniających, mających odprowadzać wodę w stronę potoku [...]. Osoby, które zawarły ugody, zwróciły się do organu administracji o ich zatwierdzenie. Wójt Gminy B. decyzją z [...], nr [...], z powołaniem się na przepis art. 35 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo wodne (Dz.U. nr 38, poz. 230 ze zm.), zatwierdził powyższe ugody.
W konsekwencji Kierownik Urzędu Rejonowego w C. decyzją z [...]umorzył postępowanie administracyjne w sprawie przywrócenia stosunków wodnych i sztucznego skierowania wód wykonanymi urządzeniami na nieruchomość E. N., a rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy decyzją Wojewody [...] z [...] Wobec złożonego przez E. i R. N. wniosku o stwierdzenie nieważności tej decyzji, Minister Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa decyzją z dnia [...] odmówił stwierdzenia nieważności wnioskowanej decyzji, co zostało, po ponownym rozpoznaniu sprawy, utrzymane w mocy decyzją z [...] Organ podtrzymał stanowisko, że nie została spełniona przesłanka wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Wskutek wniesienia skargi do sądu administracyjnego ma powyższą decyzję, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 4 stycznia 2000 r. sygn. akt IV SA 2051/98 uchylił decyzję Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia [...]oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu z [...]. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że z materiału sprawy wynika poza wszelką wątpliwością, że sąsiedzi skarżącej naruszyli stosunki wodne poprzez częściowe zasypanie naturalnego cieku wodnego i skierowanie wód po stoku w inny sposób, wykonując przy tym odprowadzenie wód poza naturalnym spływem, systemem rur. W sprawie nie została wyjaśniona kwestia szkód w nieruchomości skarżąceja także sprawa legalności wykonania urządzeń wodnych w postaci systemu rur odprowadzających wody poza naturalnym spływem. Sąd stwierdził nadto, że bez oparcia się na opinii niezależnego eksperta – biegłego, twierdzenie organu, że naruszenie stosunków wodnych nie wywołało negatywnego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie, jest arbitralne.
Ponownie prowadząc postępowanie, Minister Środowiska decyzją z [...] stwierdził nieważność decyzji Wojewody [...] z [...]r. dotyczącej umorzenia postępowania w sprawie zakłócenia stosunków wodnych. W konsekwencji orzekając jako organ drugiej instancji, do rozpoznania pozostało odwołanie od decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w C., Wojewoda decyzją z [...]uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
W toku prowadzonego postępowania doszło do wydania przez różne organy rozmaitych rozstrzygnięć o charakterze procesowym, następnie uchylanych, które pozostały bez znaczenia dla rozpoznania sprawy, były konsekwencją prowadzenia postępowania odrębnie przez organy właściwe do udzielenia pozwolenia wodnoprawnego w zakresie spraw powstałych w związku z takim pozwoleniem i odrębnie przez wójta gminy w zakresie sprawy o przywrócenie stosunków wodnych do stanu poprzedniego.
Po zmianie stanu prawnego i wejściu ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, postanowieniem Starosty C. z [...]sprawa została przekazana do rozpoznania wójtowi gminy jako organowi właściwemu w zakresie przepisu art. 29 prawa wodnego.
Wójt Gminy B. przeprowadził postępowanie, w trakcie którego dokonano oględzin terenu (w dniu [...].), z których sporządzono protokół. Stwierdzono, że (w dniu [...] i [...] ) powyżej budynku E. N.j znajduje się studnia o głębokości 1m, w znacznej części zapełniona wodą, co może świadczyć o wysokim poziomie wód gruntowych, a teren wokół studni jest bardzo podmokły, porośnięty roślinnością bagienną od połowy działki Państwa J. do nieruchomości E. N.. Na wniosek skarżącej z dnia [...], organ pierwszej instancji zawiesił postępowanie postanowieniem z dnia [...] W dniu [...]r. przeprowadzono kolejne oględziny terenu, stwierdzając, iż położenie terenu na stoku determinuje naturalny spływ. W protokole zapisano, że w miejscu rur (peszli) położonych w celu choćby częściowego odwodnienia terenu nie stwierdzono wycieków ani płynącej wody. Teren znajduje się na stoku, co determinuje naturalny spływ wód. Położenie peszli, które odprowadzają wodę do potoku, nie spowodowało zmiany stosunków wodnych, skutkujących zalewaniem nieruchomości skarżącej. Teren jest bardzo podmokły, nad nieruchomością E. N. znajduje się studnia chłonna. Nie stwierdzono w dacie oględzin zamoknięcia nieruchomości skarżącej.
Decyzją z [...] Wójt Gminy B. odmówił wydania decyzji nakazującej przywrócenie stosunków wodnych do stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, powodujących zalewanie działek nr [...]i nr [...] w B. przy ul. [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrując złożone odwołanie E.N. decyzją z dnia [...]. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Jednak w efekcie wniesionej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 21 grudnia 2011 sygn. akt II SA/Gl 563/11 uchylił wymienione decyzje stwierdzając, iż sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona. W ponownym postępowaniu należy precyzyjnie ustalić fakty związane z istnieniem i przebiegiem rowu, o zasypanie którego strona oskarża uczestników postępowania, następnie rozstrzygnąć, jaką z punktu widzenia stosunków wodnych, rów ten pełnił funkcję, w szczególności czy przyczyniał się do zbierania i obniżania poziomu wód, a w końcu rozstrzygnąć, jakie są następstwa jego likwidacji, zwłaszcza w stosunku do działki strony. Podzielił też Sąd stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w zakresie konieczności odwołania się do wiedzy specjalistycznej - opinii biegłego.
Prowadząc postępowanie Wójt Gminy B. uwzględniając zalecenia Sądu powołał biegłego w sprawie, zawiadomił o wyznaczeniu rozprawy administracyjnej i oględzinach terenu przez biegłego, zwrócił się do organu nadzoru budowlanego o przeprowadzenie kontroli w zakresie zgodności wykonanego odprowadzania wód opadowych na działkach nr [...]i nr [...], a następnie zawiesił postępowanie administracyjne do czasu otrzymania informacji od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego C. w sprawie prawidłowości odprowadzania wód opadowych z wymienionych działek oraz legalności osadzenia w ziemi rur odprowadzających wody opadowe z dachu budynku na działce nr [...]. Postępowanie podjęte zostało postanowieniem z dnia [...]. Wobec wniesionego zażalenia na powyższe postanowienie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku- Białej stwierdziło niedopuszczalność zażalenia, a skarga na to rozstrzygnięcie została oddalona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 401/14.
Następnie prowadzone przez Wójta Gminy B. postępowanie zostało zawieszone postanowieniem z dnia [...] (do czasu ustalenia następców prawnych po zmarłej właścicielce działek nr [...]i nr [...]). Postanowienie to zostało uchylone postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] wobec ujawnienia następców prawnych w piśmie z dnia [...]r. w Bielsku-Białej.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy decyzją z dnia [...]r. znak [...]Wójt Gminy B., przywołując w postawie prawnej art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1121 ze zm.) oraz art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r., poz. 1566 ze zm.) odmówił wydania decyzji nakazującej właścicielom działek nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] przywrócenia stanu poprzedniego bądź wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W motywach organ stwierdził, iż mając na uwadze całość akt sprawy, dokonane w trakcie postępowania ustalenia, uwagi stron, zapisy protokołów z wizji w terenie oraz uwzględniając opinie biegłych należało orzec jak w sentencji. Organ ustalił, iż w istniejącym sanie faktycznym nie ma rowu, który pierwotnie biegł na działce nr [...] (wzdłuż drogi) i który, zdaniem zainteresowanej, kierował wodę bezpośrednio w kierunku Jej nieruchomości. Organ ustalił, iż wody odprowadzano w poprzek drogi, a nie w kierunku zabudowań zainteresowanej. Po położeniu odwodnienia zasypano początkowy odcinek jaru (ok. 10m) W tym przedmiocie zawarta została ugoda, zatwierdzona przez Wójta Gminy B. decyzją z dnia [...] Osadzenie rur uzgodniono z Sądem Rejonowym w C., a prace były wykonane pod nadzorem Rejonowego Zarządu Melioracji Wodnych. Działania te, w ocenie zainteresowanej, przyczyniły się do szkody na jej gruncie.
Dalej organ zacytował treść art. 29 ustawy Prawo wodne, podkreślając, że dla zastosowania ust. 3 tego przepisu niezbędne jest łączne zaistnienie dwóch przesłanek - zdarzeń powodujących zmianę naturalnych stosunków wodnych oraz skutków w postaci szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie. W niniejszej sprawie organ nie stwierdził w toku postępowania szkodliwego wpływu wykonanego odwodnienia na grunty należące do E. N.. W górnym odcinku jaru położono rury a następnie zasypano jego odcinek. Teren gdzie położono rury nie był zamoknięty, a od spornego miejsca odwodnienia nie płynęła woda kierowana w stronę działek nr [...]i nr [...]. Znaczenie dla sprawy ma także znaczne oddalenie tego odwodnienia od działki należącej do zainteresowanej. Wypełniając zalecenia Sądu z wyroku uchylającego poprzednie rozstrzygnięcia organ odwołał się do opinii biegłego - inż. T. O., w której stwierdził on, że częściowe zasypanie jaru oraz wykonane urządzenia nie zmieniają kierunku odprowadzania wód i nie naruszają stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiedzkich, a także nie powodują zalewania posesji zainteresowanej. Według analizy ukształtowania terenu niezasypany jar nie zbierałby wody napływającej ze zbocza na posesję strony. Podkreślił też, że budynki na ulicy Sportowej położone są na terenie Głównego Zbiornika Wód Podziemnych GZWP-34, gdzie występują warstwy wodonośne oraz systemy szczelin wprowadzających wodę po opadach i roztopach, stąd na ulicy występują wysięki w kilku miejscach. Powodem zalewania budynku strony są wysięki na skarpie wzdłuż drogi, widoczne m.in. na granicy posesji nr [...] i nr [...]. Ich nasilenie ma miejsce na działce nr [...]w rejonie studni wykopanej przez stronę w czasie budowy domu. Dodatkowo, jak wskazał biegły, wysięki wody na posesji strony mogły nasilić się poprzez podcięcie skarpy, a także z uwagi na wykonaną zabudowę na stoku, co pogorszyło warunki retencji. Organ podkreślił przy tym, że wzdłuż drogi dojazdowej do posesji na działkach nr [...], nr [...] i nr [...]ich właściciele podjęli działania, aby odprowadzać wodę napływającą od strony zbocza poprzez wykonanie rowu opaskowego czy studnie chłonne. Droga znajdująca się nad nieruchomością E. N. (dz. nr [...]) nie posiada żadnego odwodnienia. Stąd czy w czasie opadów czy w czasie roztopów woda spływa zgodnie ze spadkiem w kierunku nieruchomości strony, jako że teren znajduje się na stoku, co determinuje naturalny spływ wody. Nie stwierdzono także, aby wodociąg biegnący obok nieruchomości strony mógł powodować jakiekolwiek podtopienia. Wobec naturalnego spływu wód z roztopów, czy większych opadów zgodnie ze spadkiem terenu, trudno nakładać obowiązki na sąsiadów w celu polepszenia sytuacji strony.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła zainteresowana E. N., podkreślając, iż wydana została ona z rażącym naruszeniem prawa i domagając się jej uchylenia. Podkreśliła, że sprawa naruszenia stosunków wodnych osądzona została prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 stycznia 2000 r., który zgodnie z art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy, organy państwowe i inne osoby. Tak więc obecnie orzekające organy związane są zarówno wymienionym wyrokiem jak również decyzjami Ministra Ochrony Środowiska. Dalej wyjaśniła, że w 1976 r., zakupiła wraz z mężem działki nr [...]i nr [...], na których zgodnie z decyzją zbudowała dom mieszkalny. W wyniku zasypania części cieku - rowu na parceli nr [...] skierowano wodę z całego stoku na jej dom. Ów jar - potok uwidoczniony był na mapach i zbierał wodę z całego stoku do potoku [...]. Jej zdaniem wkopane w to miejsce rurki nie spełniały żadnej funkcji odwodnienia. Podkreśliła, że tak Sąd jak i pozostali zostali wprowadzeni zostali w błąd. Istnienie jaru nie jest kwestionowane, a jego zasypanie zaburzyło stosunki wodne na tym terenie. Tylko przywrócenie jaru może doprowadzić do poprawy obecnego stanu, gdyż obecnie woda nie spływa do potoku urządzeniami wykonanymi przez sąsiadów, co potwierdzono w trakcie wizji w terenie. Podniosła także, że pomimo, iż kwestii nie wyjaśniono w sposób dogłębny doszło do zawarcia ugody i wydania decyzji zatwierdzającej tę ugodę i to przeda organem, który nie był w sprawie właściwym, czyli w jej ocenie jest prawnie bezskuteczne. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśliła, iż całkowicie pozostała niewyjaśniona kwestia szkód powstałych w jej budynku mieszkalnym. Odwołując się także do decyzji Ministra Ochrony Środowiska stwierdzającej nieważność decyzji Wojewody [...] dotyczącej umorzenia postępowania w sprawie zakłócenia stosunków wodnych podkreślił, iż postępowanie w tym zakresie rozpoczęto na nowo. Przywołała decyzje, które zostały w sprawie wydane, odwołała się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i wskazała, iż przygotowana w sprawie opinia biegłego przygotowana została przez rzeczoznawcę budowlanego z zakresu budownictwa wodno- melioracyjnego, a nadto nie przedstawia rzetelnie problemu, pomijając podstawowe podnoszone przez Nią problemy. Dodatkowo wskazała liczne, jej zdaniem, przekłamania w tej opinii, dokumentując to nadto zdjęciami. W jej ocenie w toku postępowania nie wykonano zaleceń zawartych w wyroku Sądu.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku- Białej utrzymało decyzję organu pierwszej instancji w mocy. W uzasadnieniu organ w pierwszej kolejności odniósł się do błędnego pouczenia o możliwości wniesienia odwołania do Prezesa Wód Polskich przywołując przepisy art. 545 ust. 4 ustawy z dni 20 lipca 2017 r. Prawo wodne oraz przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, wskazujące na właściwość w sprawie samorządowego kolegium odwoławczego jako organu wyższego stopnia.
Odnosząc do meritum sprawy Kolegium podzieliło argumentację organu pierwszej instancji, potwierdzając, iż w sprawie nie nastąpiła zmiana stosunków wodnych wymagającą wydania decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne (z dnia [...].). Po zacytowaniu treści przywołanego przepisu Kolegium podkreśliło, iż przesłanką konieczną do ponoszenia odpowiedzialności administracyjnej na jego podstawie jest poniesienie konkretnej szkody przez właściciela gruntu sąsiedniego.
W niniejszej sprawie zmiana stanu wód na gruncie miała zostać spowodowana przez dokonanie przez właścicieli sąsiednich działek zmiany sposobu odprowadzania wód opadowych spływających ze stoku powyżej nieruchomości E. N., tj. w miejsce dotychczasowego jaru ułożono rury odwadniające.
Z treści akt administracyjnych, w tym z protokołów wizji w terenie nie stwierdzono aby w miejscu położenia rur znajdowały się zastoiska wodne. Z przygotowanej w sprawie opinii biegłego inż. T. O. wynika, że częściowe zasypanie jaru i wykonanie urządzenia w postaci rur odwadniających nie zmienia kierunku odprowadzania wód i nie narusza stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Według analizy ukształtowania terenu niezasypany jar w stanie nienaruszonym nie zbierałby wody napływającej ze zbocza na posesję odwołującej. W kolejnej opinii mgr inż. M. S. także nie potwierdził wpływu wykonanego odwodnienia terenu na zalewanie posesji odwołującej. W tych warunkach organ zasadnie uznał, iż w sprawie nie nastąpiła zmiana stosunków wodnych na gruncie, która mogłaby szkodliwie oddziaływać na grunty sąsiednie.
W ocenie Kolegium znajdujące się w aktach sprawy opinie biegłych wyczerpująco opisują stan stosunków wodnych na gruntach będących przedmiotem postępowania, szczegółowe wyjaśniając przyczyny zalewania nieruchomości. Odwołująca kwestionuje te ustalenia, ale nie przedstawiła opinii potwierdzającej jej stanowisko. Stąd też w ocenie Kolegium w sprawie nie doszło do zmiany stanu wód na gruncie szkodliwe oddziałującej na grunt odwołującej. Obecna sytuacja wynika z tego, że teren na przedmiotowym obszarze jest znacznie nachylony, a wody opadowe spływają zgodnie z jego spadkiem.
Kolegium podkreśliło też, że przedmiotem postępowania odwoławczego jest konkretna decyzja, stąd nie odnosiło się do innych zarzutów dotyczących innych kwestii nie związanych z decyzją pierwszej instancji, m.in. dotyczących gospodarki wodno-ściekowej regulowanych ustawą i utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Stwierdziło też, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury dopuszczono możliwość odprowadzania wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub zbiorników retencyjnych.
Skargę do sądu administracyjnego wniosła E. N. domagając się stwierdzenia nieważności wydanych w sprawie decyzji. Zarzuciła naruszenie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne oraz art. 227 i art. 231 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne a także przepisów procedury administracyjnej- tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 65, art. 110, art. 111, art. 112, art. 107, art. 127 i art. 156 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego i art. 170 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W uzasadnieniu skarżąca opisała przebieg postępowania i powieliła dotychczasowe zarzuty. Podkreśliła, że za jej działką istniał jar – potok o szerokości 10m, długości 60m i głębokości 15m. Był on ujawniony na starych mapach i na mapie zasadniczej i odprowadzał wody z całego stoku. Częściowe zasypanie tego naturalnego cieku wodnego w 1996 r. spowodowało skierowanie spływu wody na Jej działkę i budynek mieszkalny. Podniosła, że mimo długotrwałego postępowania nie została załatwiona sprawa odszkodowania za uszkodzony dom i działkę oraz odprowadzania ścieków. Nie doprowadzono również do właściwego załatwienia tej sprawy. Do skargi dołączona została dokumentacja zdjęciowa. Skarżąca zwróciła też uwagę na naruszenie art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego podkreślając, iż postępowanie przez Urzędem Gminy w B. trwało ponad 10 lat.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podkreślono, że przeprowadzone postępowanie nie wykazało, aby dokonano takich czynności, które szkodliwie wpłynęły na stosunki wodne na gruntach sąsiednich. Przygotowana w sprawie opinia biegłego potwierdziła, że zasypanie jaru i wykonanie urządzenia w postaci położenia rur odwadniających nie zmienia kierunku odprowadzania wód i nie narusza stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Nie powoduje też zalewania posesji skarżącej.
Na rozprawie w dniu 7 grudnia 2018 r. skarżąca podtrzymała skargę i zawartą w niej argumentację, dodając, iż sytuacja nie uległa zmianie. Jej zdaniem zasypanie jaru spowodowało skierowanie wody na jej nieruchomość, a płynąca z gór woda szkodliwie wpływa na jej działkę i budynek mieszkalny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozważył, co następuje:
Skargę należy uznać za zasadną, gdyż nie do odparcia jest zarzut, iż zaskarżone rozstrzygnięcie wydane zostało z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów procedury administracyjnej, a to: art. 7, art. 77 (1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. W rezultacie doprowadziło to do wydania rozstrzygnięcia bez wyczerpującego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy, co uniemożliwia na obecnym etapie postępowania dokonanie prawidłowej oceny sprawy. Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego – zasadą prawdy obiektywnej, organy administracji publicznej stojąc na straży praworządności podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W myśl art. 77 Kodeksu organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a w myśl art. 80 – dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona. Za dowolne należy więc potraktować ustalenia faktyczne mające wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale nie w pełni kompletnym czy dostatecznie i wnikliwie rozpatrzonym.
Przyznać też trzeba, że sprawa nie jest rozpatrywana przez tut. Sąd pierwszy raz, gdyż w sprawie wydany został już wyrok w dniu 21 grudnia 2011 r. sygn. akt II SA/Gl 563/11. Zgodnie zatem z art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia. Dokonując zatem oceny postępowania organu, które doprowadziło do wydania zaskarżonej decyzji należy ocenić, czy orzekające w sprawie organy odniosły się do wskazań zawartych w wymienionych wyroku.
Przedmiotem w sprawie jest rozstrzygnięcie wydane na podstawie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 469) odmawiające wydania decyzji nakazującej właścicielom wymienionych działek przywrócenia stanu poprzedniego bądź też wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Na mocy art. 29 Prawa wodnego właściciel gruntu nie może, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich, ani odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (§ 1), na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wód, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (§2), oraz w przypadku, gdy spowodowane przez właściciela gruntu zmiany na gruncie wpływają szkodliwie na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (§ 3).
Zacytowana regulacja nie pozostawia więc wątpliwości, że na właścicielu nieruchomości ciąży obowiązek takiego jej użytkowania, by nie powodować zmian w stanie wody na gruncie wpływającej ze szkodą na grunty sąsiednie, a kiedy dojdzie do takiej zmiany, to na nim ciąży obowiązek usunięcia stwierdzonych przeszkód lub zmian.
W niniejszej sprawie poza sporem pozostaje, że na działkach położonych powyżej działki skarżącej doszło do zasypania początkowej części jaru odprowadzającego wody opadowe i roztopowe z tego terenu. Zgodnie ze wskazaniami zawartymi w przywołanym powyżej wyroku w ponownym postępowaniu organy miały dokładnie i precyzyjnie ustalić fakty związane z istnieniem i przebiegiem rowu, o zasypanie którego strona oskarżyła uczestników postępowania. Następnie miały rozstrzygnąć, jaką z punktu widzenia stosunków wodnych, rów ten pełnił funkcję, w szczególności czy przyczyniał się do zbierania i obniżania poziomu wód, a w końcu ocenić, jakie są następstwa jego likwidacji, zwłaszcza w stosunku do działki strony. Wykonując te zalecenia organ pierwszej instancji dopuścił jako dowód w sprawie opinię biegłego inż. T. O.. Z opinii tej wynika, że częściowe zasypanie jaru i wykonanie urządzenia w postaci rur odwadniających nie zmienia kierunku odprowadzania wód i nie narusza stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Według przeprowadzonej przez biegłego analizy ukształtowania terenu niezasypany jar w stanie nienaruszonym nie zbierałby wody napływającej ze zbocza na posesję odwołującej. Także z wcześniejszej opinii z dnia [...]. przygotowanej przez mgr inż. M.S. wynika, iż wykonane odwodnienie nie ma wpływu na zalewanie posesji odwołującej.
Na tych podstawach organ pierwszej instancji uznał, co potwierdził także organ odwoławczy, iż w sprawie nie nastąpiła zmiana stosunków wodnych na gruncie, która mogłaby szkodliwie oddziaływać na grunty sąsiednie.
Ze stanowiskiem takim trudno się jednak zgodzić, gdyż sprawa nadal nie została w pełni wyjaśniona i przygotowana do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że przygotowana w sprawie - po poprzednim uchyleniu wyrokiem tut. Sądu poprzednich decyzji organów, opinia mgr inż. T. O. nie zawiera daty, mogącej bezpośrednio doprowadzić do identyfikacji na jaki dzień została przygotowana. Pośrednio tylko można wnosić, że oględziny terenu i wydanie opinii miało miejsce w 2012 r. Dodatkowo można się zastanawiać, czy nie jest zasadny zarzut skarżącej, iż została ona przygotowana przez niewłaściwego biegłego, tj. rzeczoznawcę budowlanego (chociaż budownictwa wodno- melioracyjnego), ale czy jest to wystarczające w tej sprawie. Tak więc nie można pominąć faktu, iż przygotowana w sprawie opinia nie przedstawia aktualnego, w czasie orzekania przez organ, stanu faktycznego. Powoływana przez organ odwoławczy jako kolejna opinia - przywołana jako opinia autorstwa mgr. inż. M. S. przygotowana została jednak jeszcze wcześniej, bo opatrzona została datą 3 stycznia 2001 r. Wprawdzie w aktach znajduje się protokół oględzin z dna [...] stwierdzający, iż sytuacja nie zmieniła się od 2012 r., ale wskazuje jednak, że na wysokości nieruchomości E. N. zasypana została studnia. Dodatkowo nie ustosunkowano się w żaden sposób do wniosków skarżącej o przeprowadzenie oględzin terenu w okresie zimowym, gdy są roztopy, a nie w okresie suszy, uwzględniając przy tym, że do wydania decyzji doszło dopiero w kwietniu 2018 r., czyli po upływie kolejnych kilku miesięcy. Nie można w takich warunkach uznać, iż sprawa została jednoznacznie i wszechstronnie wyjaśniona, z uwzględnieniem wszystkich wskazań i uwag zawartych w poprzednim wyroku tut. Sądu.
Prowadząc postępowanie organ powinien podjąć wszystkie niezbędne kroki dla dokładnego wyjaśnienia sprawy, posiłkując się aktualną opinią przygotowaną przez specjalistę z zakresu prawa wodnego, a przede wszystkim orzekać o aktualny stan faktyczny. .
Z tych wszystkich względów decyzje organów obu instancji podlegały uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.a i lit.c oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.). Wobec mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy jej niedostatecznego wyjaśnienia i rozważenia (w przedstawionych wyżej kwestiach), nie można bowiem odeprzeć jednocześnie zarzutu skarżącego, że decyzje organów obu instancji zapadły również z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. O kosztach postępowania sądowego stosownie do jego wyniku orzeczono na podstawie art. 200.
Wskazania co do postępowania organów przy ponownym rozpatrzeniu sprawy wynikają wprost z przedstawionych wyżej rozważań Sądu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło