II SA/Gl 737/16

PostanowienieWSA w Gliwicach2016-10-10

Skład orzekający: Andrzej Majzner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy strona, która jest współwłaścicielką domu jednorodzinnego i dwóch działek o znacznej powierzchni, a także posiada miesięczny dochód netto rodziny przekraczający 3.900 zł, może zostać zwolniona od kosztów sądowych i otrzymać prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata?
Ratio decidendi
Wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym (zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata) został oddalony, ponieważ strona skarżąca nie wykazała, że nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania. Posiadanie znacznego majątku w postaci nieruchomości, która nie służy zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, a także dochód rodziny, który pozwala na pokrycie kosztów utrzymania i wygenerowanie oszczędności, wyklucza możliwość przyznania prawa pomocy w żądanym zakresie.
Stan faktyczny
Skarżąca J. K. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata, powołując się na trudną sytuację materialną i rodzinną. Wnioskodawczyni jest współwłaścicielką domu jednorodzinnego i dwóch działek o znacznej powierzchni, a jej miesięczny dochód netto rodziny wynosi ponad 3.900 zł. Mimo wezwań, nie przedstawiła dokumentów potwierdzających znaczne koszty leczenia swoje i syna. Sąd uznał, że strona posiada majątek i dochody pozwalające na pokrycie kosztów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek o przyznanie prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Starszy referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach Andrzej Majzner po rozpoznaniu w dniu 10 października 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J. K. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych w kwestii wniosku skarżącej o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata postanawia: oddalić wniosek o przyznanie prawa pomocy; W treści skargi z dnia 27 czerwca 2016 r. J. K. wniosła o zwolnienie od kosztów sądowych powołując się na trudną sytuację materialną i rodzinną. Następnie, to jest w dniu 19 sierpnia 2016 r. skarżąca nadesłała urzędowy formularz wniosku o przyznanie prawa pomocy, w którym sprecyzowała, iż domaga się nie tylko zwolnienia od kosztów sądowych lecz nadto także ustanowienia adwokata. W uzasadnieniu podniosła merytoryczne zarzuty odnoszące się do zaskarżonej decyzji. Równocześnie oświadczyła, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z dwojgiem pełnoletnich dzieci, jest współwłaścicielką domu jednorodzinnego o pow. 96,9 m2 i "rozbudowy" 52,06 m2 oraz działki o pow. 3.359 m2, a nadto właścicielką innej działki o pow. 3520 m2 (wartość tych działek określiła jako odpowiednio 10 tysięcy i 12 tysięcy zł). Nie posiada natomiast żadnych zasobów pieniężnych ani przedmiotów o wartości przekraczającej 5.000 zł. Wnioskująca podkreśliła, że jej [...]-letni syn studiuje w trybie stacjonarnym poza miejscem zamieszkania, legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności oraz wymaga stałego leczenia i rehabilitacji, co wiąże się z określonymi kosztami. Miesięczny dochód netto gospodarstwa domowego strony zadeklarowany został w kwocie 4.427,50 zł, na co składa się jej wynagrodzenie za pracę (2.900 zł), wynagrodzenie za "roboty publiczne" wykonywane przez jej córkę (1.527,50 zł) oraz alimenty na syna (300 zł). Nadto strona wyszczególniła koszty utrzymania jej gospodarstwa domowego wywodząc, iż ponosi roczne wydatki z tytułu: podatku od nieruchomości (310 zł), opału (5.000 zł), leczenia i rehabilitacji syna (2.000 - 2.500 zł) oraz leczenia jej samej (1.000 - 1.500 zł). Poza tym wydatkuje miesięcznie: 80 zł za gaz, 150 zł za energię elektryczną, 60 zł za wodę, 280 - 300 zł na opłaty za telewizję, Internet i telefon. Jej córka spłaca do tego kredyt studencki (miesięczna rata 300 zł), z kolei utrzymanie studiującego syna pochłania 1.300 zł. Odpowiadając na wezwanie do uzupełnienia danych ujętych we wniosku (zarządzenie z dnia 26 sierpnia 2016 r.) skarżąca nadesłała dokumenty źródłowe obrazujące wysokość dochodu uzyskiwanego przez nią i córkę oraz kosztów utrzymania obciążających jej gospodarstwo domowe. Pomimo wezwania nie nadesłała natomiast żadnych dokumentów potwierdzających ponoszone koszty leczenia. Zamiast tego podkreśliła, że jej syn leczy się stale od 2003 r., jednak "nie gromadzi biletów ani paragonów potwierdzających zakup leków". Ponieważ wnioskująca podała, że jej córka - M. K. osiągać będzie dochód jedynie do 15 września 2016 r., stronę ponownie wezwano do uzupełnienia danych ujętych we wniosku, poprzez zaktualizowanie danych dotyczących sytuacji dochodowej córki. W odpowiedzi strona nadesłała aneks do umowy o pracę, z którego wynika, że jej córce przedłużono rzeczoną umowę do 14 października 2016 r. Przedłożyła nadto wyciąg z listy płac, potwierdzający, iż M. K. pobrała wynagrodzenie za wrzesień 2016 r., w kwocie netto 1355,69 zł. Rozpoznając wniosek zważono, co następuje. Stosownie do art. 243 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718) - zwanej dalej p.p.s.a., stronie na jej wniosek może zostać przyznane prawo pomocy. Zgodnie zaś z art. 245 §1 przywołanej regulacji, prawo pomocy może być udzielone w zakresie częściowym lub całkowitym. Odnosząc się do wniosku skarżącej należy podnieść, iż w myśl zasady wynikającej z art. 246 §1 pkt 1 p.p.s.a., przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie całkowitym (czyli, po myśli art. 245 §2 cytowanej ustawy, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego) następuje wtedy, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Z kolei warunkiem przyznania osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym (zgodnie z art. 245 §3 p.p.s.a. obejmującym tylko zwolnienie od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmującym tylko ustanowienie jednego z wymienionych w tym przepisie profesjonalnych pełnomocników) jest wykazanie przez nią niemożności poniesienia pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 §1 pkt 2 p.p.s.a.). W tym kontekście uznano, że okoliczności sprawy nie uzasadniają uwzględnienia zgłoszonego żądania. Trzeba bowiem podkreślić, iż prawo pomocy stanowi wyjątek od generalnej zasady odpłatności wymiaru sprawiedliwości obowiązującej w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym (rzeczona zasada znalazła wyraz w art. 199 p.p.s.a.) i dlatego zastosowanie tej instytucji prawnej może mieć miejsce wyłącznie w przypadku stron, dla których zdobycie środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe (utrwalone stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone między innymi w postanowieniach: z dnia 6 października 2004 r., sygn. akt GZ 71/04, publ. ONSA i WSA z 2005 r., z. 1, poz. 8, z dnia 3 września 2008 r., sygn. akt II GZ 201/08, z dnia 9 lipca 2009 r., sygn. akt I OZ 713/09 oraz z dnia 27 sierpnia 2009 r., sygn. akt I OZ 801/09 - orzeczenia dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - zwanej dalej CBOSA). Prawo pomocy może zatem zostać przyznane tylko takiej osobie, która pomimo dokonania oszczędności we własnych wydatkach do granic zabezpieczenia jedynie koniecznych kosztów związanych z podstawowymi potrzebami życiowymi nie jest w stanie zgromadzić środków wystarczających na pokrycie przewidywalnych obciążeń finansowych związanych z postępowaniem (por: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 września 1984 r., sygn. akt: II CZ 104/84, publ.: LEX nr 8623 oraz postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 4 lutego 2009 r., sygn. akt I OZ 52/09 i z dnia 21 lutego 2008 r., sygn. akt II OZ 113/08 - orzeczenia dostępne w CBOSA). Tymczasem, zdaniem rozpoznającego wniosek, skarżąca do osób takich nie należy. W pierwszej kolejności trzeba podnieść, że miesięczny dochód netto przypadający na jej rodzinę wynosi 3.932,85 zł, co trudno uznać za kwotę niską (na dochód ten składa się wynagrodzenie skarżącej, w wysokości 2.277,16 zł - kwota netto za ostatni miesiąc, czyli wrzesień 2016 r., uwzględniająca potrącenie o ratę spłaty pożyczki z kasy zapomogowo-pożyczkowej, wynagrodzenie jej córki, w kwocie 1.355,69 zł oraz alimenty na syna, w kwocie 300 zł). Równocześnie, na podstawie złożonych przez wnioskodawczynię dokumentów źródłowych ustalono, iż na obciążające ją konieczne koszty utrzymania składa się opłata za gaz (72,42 zł), opata za energię elektryczną (115 zł), opłata za wodę (154,92 zł), wydatki na opał, tj. węgiel i drewno (3 faktury na kwotę ogółem 2140 zł wystawione odpowiednio w styczniu, marcu i czerwcu 2016 r. - kwotę tą należy podzielić przez 12 miesięcy, co daje średni miesięczny koszt 178,33 zł), opłata za wywóz śmieci (22,60 zł), podatki - rolny, leśny i od nieruchomości (135 zł - należność za kwartał, co daje na miesiąc 45 zł), opłaty za usługi telekomunikacyjne (3 faktury na kwotę 35 zł, 63,70 zł i 29,99 zł, co daje razem 128,69 zł), abonament rtv (65,35 zł - należność za kwartał, co daje na miesiąc 21,78 zł) i spłata kredytu studenckiego jej córki (300,86 zł). Suma udokumentowanych kosztów utrzymania gospodarstwa domowego strony wynosi zatem 1.039,60 zł. Skarżąca powoływała się przy tym na znaczne koszty leczenia siebie i swego syna (odpowiednio 1.000 - 1.500 zł i 2.000 - 2.500 zł w skali roku), jednak pomimo wezwania (zarządzenie z dnia 26 sierpnia 2016 r.) nie potwierdziła tych wydatków jakimkolwiek dokumentem wywodząc, iż nie gromadzi w tym zakresie żadnych paragonów. Oświadczenie takie trudno jednak uznać za przekonujące. Wątpliwości musi bowiem budzić fakt, że osoba, która podnosi, iż wydatkuje w ciągu roku kwotę aż 3.000 - 4.000 zł na leczenie, nie dysponuje ani jednym dokumentem, który mógłby potwierdzić choćby część tych wydatków. Odpowiadając na wspomniane wezwanie z dnia 26 sierpnia 2016 r. strona nie skomentowała przy tym w żaden sposób kosztów swojego leczenia. Równocześnie wyraziła gotowość jedynie do nadesłania historii choroby obrazującej kłopoty zdrowotne syna. Trzeba jednak podkreślić, że sam fakt uskarżania się na kłopoty zdrowotne i poddawania się leczeniu nie jest jeszcze równoznaczny z ponoszeniem z tego tytułu znacznych kosztów. Leczenie to może przecież odbywać się w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia i dlatego nie sposób z góry zakładać, aby w każdym przypadku musiało się wiązać z wysokimi wydatkami. Brak przedstawienia stosownych dokumentów, które obrazowałyby przynajmniej część tych wydatków nie pozwala zatem na uwzględnienie podanych przez wnioskującą w niniejszym zakresie kwot. Uwzględniono natomiast fakt, że syn skarżącej studiuje w trybie stacjonarnym poza miejscem zamieszkania (okoliczność potwierdzona zaświadczeniem wyższej uczelni - karta nr 17 akt sprawy), co wiąże się z kosztami utrzymania, których wysokość podaną przez stronę jako 1.300 zł uznano za wiarygodną. Suma opisanych wyżej, dostatecznie uprawdopodobnionych kosztów miesięcznego utrzymania ponoszonych przez stronę wynosi zatem ogółem 2.339,60 zł. W konsekwencji, różnica pomiędzy dochodem rodziny wnioskującej a wspomnianą kosztów to prawie 1.600 zł. Nawet zatem przyjąwszy, iż kwotę tą należy jeszcze pomniejszyć o wydatki jakie wiążą się zazwyczaj z wyżywieniem i zakupem środków czystości dla dwóch osób (syn strony studiuje poza miejscem zamieszkania, zaś dotyczące go koszty wyżywienia i zakupu środków czystości zawierają się już w przywołanej wyżej kwocie 1.300 zł) stwierdzić przyjdzie, że wyżej wymieniona jest w stanie wygenerować stosowne oszczędności wystarczające na opłacenie pełnych kosztów niniejszego postępowania. Drugim, równie istotnym argumentem przemawiającym za oddaleniem wniosku strony jest fakt, iż poza zamieszkiwanym domem jednorodzinnym posadowionym na działce o powierzchni 3.359 m2 (współwłasność) jest właścicielką jeszcze innej nieruchomości gruntowej o powierzchni 3.520 m2, a równocześnie nie podnosiła, aby nieruchomość ta była obciążona (np. hipotekami). Wnioskodawczyni ma zatem niewątpliwe możliwości pozyskania znacznych środków, zapewniających pokrycie pełnych kosztów związanych z niniejszym postępowaniem albowiem może wspomnianą działkę po pierwsze - sprzedać, zaś po drugie - uzyskać środki finansowe w drodze jej obciążenia celem uzyskania np. pożyczki hipotecznej. Strona powinna mieć przy tym świadomość, że udział w postępowaniu sądowym, z którym mogą się wiązać określone koszty, wymaga wykorzystania tych możliwości. Powyższe stanowisko w pełni koresponduje z orzecznictwem sądowym, gdzie wielokrotnie podkreślano, że właściciela nieruchomości o niewątpliwie znacznej wartości nie sposób uznać za osobę ubogą (vide: między innymi postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 maja 2005 r., sygn. akt II FZ 211/05, z dnia 4 listopada 2015 r., sygn. akt I OZ 1444/15 oraz postanowienie tutejszego Sądu z dnia 6 października 2014 r., sygn. akt IV SA/Gl 1395/13 - orzeczenie dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - zwanej dalej CBOSA). Posiadanie majątku, w szczególności nieruchomości, które nie służą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych strony (jak ma to miejsce w przypadku należącej do strony działki o pow. 3.520 m2) w zasadzie wyklucza możliwość zwolnienia od kosztów sądowych, zwłaszcza w sytuacji, gdy majątek ten nie jest obciążony prawami osób trzecich i w żaden inny sposób nie została ograniczona możliwość jego zbycia (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lipca 2009 r., sygn. akt I OZ 713/09, dostępne w CBOSA). Mając na uwadze wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, postanowiono jak w sentencji działając na podstawie art. 258 §1 i §2 pkt 7 p.p.s.a. w związku z art. 246 §1 pkt 1 i 2 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło