II SA/Gl 778/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-10-25
Skład orzekający: Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) prawidłowo zastosowało art. 138 § 2 KPA, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, czy też istniały podstawy do stwierdzenia niedopuszczalności odwołania z powodu uchybienia terminu?Ratio decidendi
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja SKO została wydana prawidłowo na podstawie art. 138 § 2 KPA. Kwestia terminowości wniesienia odwołania przez J. S. i K. S. została już rozstrzygnięta w prawomocnym wyroku WSA w Gliwicach z dnia 27 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 1047/14, który jest wiążący dla sądu w niniejszej sprawie. SKO prawidłowo wskazało braki w materiale dowodowym i jego ocenie przez organ pierwszej instancji, które uzasadniały konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Katowicach, która uchyliła decyzję Prezydenta Miasta D. odmawiającą określenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia "Warsztat samochodowy". Strony sprzeciwu zarzuciły SKO naruszenie art. 138 § 2 KPA poprzez błędne przyjęcie przesłanek do uchylenia decyzji, podczas gdy istniały podstawy do stwierdzenia niedopuszczalności odwołania z powodu uchybienia terminu. Wcześniejszy wyrok WSA w Gliwicach uchylił decyzję SKO, wskazując na brak dostatecznego uzasadnienia dla zastosowania art. 138 § 2 KPA.Rozstrzygnięcie
Oddala sprzeciw.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 25 października 2018 r. sprawy ze sprzeciwu Z. I., B. I., W. I. i L. I. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia oddala sprzeciw.
Decyzją z dnia [...] r., nr [...] Prezydent Miasta D. odmówił wnioskodawcy, J. S., określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia p.n.: "Warsztat samochodowy", przewidzianego do realizacji w J., ul. [...] na działce nr 1 .
W obszernym uzasadnieniu organ I instancji zrelacjonował przebieg dotychczasowego postępowania wskazując następnie, iż Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] nie uzgodnił ww. przedsięwzięcia. Nadto inwestor wezwany do przedłożenia ujednoliconej treści raportu pomimo wielokrotnych wezwań nie uczynił tego w wyznaczonym przez organ terminie, który upłynął 13 czerwca 2015 r. (wniosek pełnomocnika z dnia 22 lipca 2016 r. o przywrócenie terminu został oddalony albowiem zdaniem organu został on złożony po terminie, nie wykazał braku winy inwestora, a nadto nadal nie złożono przedmiotowego raportu).
W wyniku rozpatrzenia wniesionego przez pełnomocnika J. S. i K. S. odwołania, decyzją z [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej też jako SKO) uchyliło zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Uzasadniając konieczność uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia, zarzuciło organowi I instancji w pierwszej kolejności, iż strona na wezwanie organu z dnia [...] r. aby przedłożyła kopię mapy ewidencyjnej obejmującej przewidywany teren, na którym przedsięwzięcie będzie realizowane oraz obejmującej obszar, na który przedsięwzięcie będzie oddziaływać przy piśmie z dnia 9 kwietnia 2013 r. przesłała m.in. wyrys z mapy ewidencyjnej. W ocenie Kolegium, dokument ten nie spełniał jednakże wymogów z art. 74 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tj. Dz. U. 2016, poz. 353, z późn. zm. dalej jako ustawa lub ustawa z 2008 r.), bowiem na ww. dokumencie brak zarówno oznaczenia obszaru, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie, jak i stosownego opisu, z którego w sposób jednoznaczny wynikałoby na jaki obszar przedsięwzięcie będzie oddziaływać. Tym samym nie sposób uznać, zdaniem Kolegium, aby ustalenia organu I instancji odnośnie określenia kręgu stron były prawidłowe, w sytuacji gdy jednocześnie organ I instancji nie podjął też próby ustalenia we własnym zakresie zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, do czego był zobligowany, a oparł się na przedłożonej ewidencji. Zdaniem Kolegium koniecznym jest zatem w pierwszej kolejności uzupełnienie wniosku o brakujące elementy i w następstwie kompletnego wniosku przeprowadzenie przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego na okoliczność ustalenia kręgu stron. Nadto w treści decyzji nie wskazano konkretnie jakim podmiotom oprócz wnioskodawcy, przysługuje status strony w przedmiotowym postępowaniu, oraz na jakiej podstawie.
Kolegium zarzuciło też organowi I instancji, że choć pismem z dnia 25 listopada 2016 r., strona przedłożyła kartę informacyjną przedsięwzięcia sporządzoną w listopadzie 2016 r. jednocześnie wnosząc o konwalidację czynności prawnych, których brak uniemożliwiał wydanie decyzji środowiskowej to organ I instancji nie odniósł się do ww. dokumentu, a w dniu [...] r., wydał decyzję odmowną w sprawie, w sytuacji gdy art. 50 k.p.a. nie zawiera terminu w którym strona winna uczynić zadość wezwaniu.
Kolegium podniosło też, że podstawą odmowy uzgodnienia przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. warunków realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia było niewykazanie przez organ I instancji w oparciu o jakie dowody zostanie wydana decyzja. W świetle stwierdzonych nieprawidłowości, nie sposób zatem zdaniem organu odwoławczego uznać, aby odmowa wydania decyzji w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań została wydana zasadnie.
W sprzeciwie od tej decyzji SKO małżonkowie Z. I. i B. I. oraz małżonkowie W. I. i L. I. wnieśli o jej uchylenie. Zarzucili, że decyzja została wydana z naruszeniem art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 134 i 129 § 2 k.p.a., w sytuacji gdy w realiach sprawy istniały podstawy do wydania przez organ odwoławczy postanowienia o niedopuszczalności odwołania z uwagi na uchybienie terminu do jego wniesienia.
Niezależnie od powyższego nie zachodziły ich zdaniem podstawy do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. W żadnym miejscu zaskarżonej decyzji SKO nie wskazało bowiem na potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego ani nie zakwestionowało przeprowadzonych w sprawie dowodów, nie nakazało ich powtórnego przeprowadzenia, w istocie więc nie wskazało żadnych braków postępowania wyjaśniającego, które w kontekście art. 138 § 2 k.p.a. należy utożsamić z postępowaniem dowodowym.
Po rozpoznaniu sprzeciwów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 27 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 1047/17 uchylił zaskarżoną decyzję SKO.
W uzasadnieniu wyroku powołując się na treść art. 138 § 2 Kpa stwierdził, że SKO nie wykazało w dostateczny sposób aby zachodziły określone w tym przepisie przesłanki do wydania decyzji kasatoryjnej.
Podkreślił też Sąd, że stosownie do przywołanego paragrafu przekazując sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania, organ drugoinstancyjny powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Uzasadnienie decyzji objętej sprzeciwem wymogów tych, zdaniem Sądu nie spełnia. Nie wykazuje bowiem w sposób dostateczny konieczności ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego przez organ I instancji, nie wskazuje też jakie okoliczności faktyczne sprawy, istotne dla przedmiotu prowadzonego postępowania, wymagają dalszych wyjaśnień. Zawiera nadto niejasności i wewnętrzne sprzeczności.
Uzasadniając konieczność uchylenia decyzji pierwszoinstacyjnej Kolegium podało w pierwszej kolejności brak należytego określenia przez wnioskodawcę obszaru oddziaływania inwestycji i nie podjęcie przez organ I instancji własnych ustaleń, co zdaniem Kolegium mogło mieć wpływ na ustalenie stron postępowania. Zarzut ten zdaniem Sądu ma charakter ogólnikowy albowiem Kolegium nie wskazało, choćby tylko w trybie przypuszczającym, żadnych stron, które mogłyby zostać w postępowaniu pominięte bądź które zostały uwzględnione bez potrzeby. Co więcej organ I instancji wskazał w jaki sposób ustalił krąg stron postępowania, a Kolegium sposób ten (oparcie się na analizie ewidencji gruntów) skrytykowało nie wskazując czy i które z poczynionych ustaleń okazały się być faktycznie wadliwe.
Odnosząc się do kwestii kręgu stron prowadzonego postępowania Sąd zaakceptował stanowisko Kolegium, że odwołanie wnieśli K. i J. S. jako osoby fizyczne, a nie Spółka.
Podniósł jednak, że z dokonaną przez Kolegium oceną, iż odwołanie w istocie wniosła nie Spółka lecz osoby fizyczne, co uprawniało do merytorycznego rozpoznania wniesionego odwołania, w całkowitej sprzeczności stoi część uzasadnienia decyzji, w której organ wywodzi, iż w rzeczywistości odwołanie wniosła Spółka, a nie osoby fizyczne, a jako że nie była ona stroną postępowania organ I instancji winien zbadać jej interes prawny. Wywód ten nie tylko pozostaje w ewidentnej niezgodzie z uprzednim przyjęciem przez organ, iż odwołanie wniosły osoby fizyczne, lecz nadto nakazuje organowi I instancji zbadać interes prawny podmiotu wnoszącego odwołanie co w rzeczywistości jest bezwzględnym obowiązkiem organu odwoławczego przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania środka odwoławczego.
Nadto wskazując konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji pierwszoinstancyjnej Kolegium podniosło, iż nieuzgodnienie przedsięwzięcia przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska było wynikiem nie sprzeczności w dokumentacji lecz wadliwego działania organu I instancji. Kolegium nie wskazało jednak temu organowi jakie czynności winien w tym zakresie podjąć i jaki zakres wymaga w tej mierze wyjaśnienia.
W odniesieniu do sformułowanego przez SKO zarzutu nierozważenia przez organ I instancji całości materiału dowodowego, Sąd podniósł, że pismem z dnia 25 listopada 2016 r. pełnomocnik strony przedłożył kartę informacyjną przedsięwzięcia, sporządzoną w listopadzie 2016 r., jednocześnie wnosząc o "konwalidację czynności prawnych których brak uniemożliwiał wydanie decyzji środowiskowej". Kolegium zarzucając, że do dokumentu tego organ I instancji się nie odniósł, nie rozważył go merytorycznie, nie przekazał organom współdziałającym, co także powoduje konieczność uchylenia decyzji pierwszoinstancyjnej, nie wzięło pod uwagę że na karcie tej w sposób odmienny od pierwotnego wniosku, na podstawie którego toczyło się paroletnie postępowanie, oznaczona została osoba inwestora. O ile bowiem postępowanie do czasu złożenia ww. karty toczyło się z wniosku J. S. to na karcie, wskazującej że stanowi sporządzony w listopadzie 2016 r. wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, widnieją dwie osoby wskazane jako inwestorzy: J. S. i K. S. Także w części merytorycznej obie osoby oznaczone są kilkakrotnie jako wnioskodawcy i inwestorzy, jednoznacznie sugerując tym samym, że w istocie jest to nowy wniosek, inny niż pierwotny. Istotnie do dokumentu tego organ I instancji nie odniósł się w zaskarżonej do Kolegium decyzji, czego jednak, zdaniem Sądu, nie musiałby czynić gdyby faktycznie karta stanowiła nowy wniosek wszczynający odrębne, nowe postępowanie administracyjne. W tym przedmiocie Sąd wskazał też, że pismem z dnia [...] r. organ I instancji wezwał pełnomocnika do wyjaśnienia czy przedmiotowa karta stanowi nowy wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W odpowiedzi na ww. wezwanie r. pr. K. M. pismem z dnia 11 stycznia 2017 r. potwierdził niejako złożenie nowego wniosku wszczynającego odrębną sprawę stwierdził bowiem, że z uwagi na złożenie odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej wnosi "o zawieszenie ewentualnego nowego postępowania do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy będącej w toku".
Stwierdził też Sąd, że także zarzuty Kolegium, iż organ I instancji nieprecyzyjnie wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcia, ograniczając się do podania numeru artykułu bez podania paragrafu oraz zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nie ustosunkowanie się do ww. karty informacyjnej – nie wskazują by okoliczności te uprawniały do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Kolegium nie zarzuciło bowiem by uchybienia te powodowały niewyjaśnienie okoliczności sprawy w stopniu wymaganym przez ten przepis.
Uwzględniając sformułowane uwagi Sąd stwierdził, że organ II instancji winien ponownie rozważyć jakie rozstrzygnięcie winno w sprawie zostać wydane. Podjęte rozstrzygnięcie organ powinien należycie uzasadnić, odnosząc się także do sformułowanych w skardze tez i zarzutów strony skarżącej.
Po ponownym rozpoznaniu odwołania J. S. i K. S. SKO w Katowicach decyzją z dnia [...] r. nr [...] wydaną m.in. na podstawie art. 127 § 2 i art. 138 § 2 kpa ponownie uchyliło objętą odwołaniem w/w decyzję Prezydenta Miasta D. z dnia [...] r. i przekazało sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia, po przedstawieniu dotychczasowego przebiegu postępowania w sprawie oraz obszernego omówienia wymagających rozważenia w sprawie znowelizowanych przepisów prawa materialnego, raz jeszcze przeprowadziło postępowanie w zakresie w jakim postępowanie to przeprowadził organ I instancji oraz uwzględniając treść wydanego w sprawie w/w wyroku WSA w Gliwicach ustaliło, że postępowanie tego organu jak i jego decyzja obarczone są wadami, dającymi podstawę do usunięcia tej decyzji na podstawie art. 138 § 2 kpa w całości z obrotu prawnego i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W pierwszej kolejności SKO wskazało, że z akt sprawy, wynika, iż wniosek inwestora nie zawiera wszystkich prawem przewidzianych dokumentów, które powinny zostać do niego dołączone. Na wezwanie organu I instancji z dnia [...] r. odnośnie uzupełnienie wniosku m.in. w zakresie przedłożenia na podstawie przepisu art. 74 ust. 1 pkt 3 ustawy, kopii mapy ewidencyjnej obejmującej przewidywany teren na którym przedsięwzięcie będzie realizowane oraz obejmującej obszar na który przedsięwzięcie będzie oddziaływać – przy piśmie z dnia 9 kwietnia 2013 r., przedłożyła wyrys z mapy ewidencyjnej obręb [...] w skali 1:2000, wypisy z ewidencji gruntów dla działek nr 1 , 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 i kartę informacyjną przedsięwzięcia. Na mapie tej zostały oznaczone wyłącznie numery ewidencyjne działek. Nie zaznaczono zarówno terenu działki na której zaplanowano inwestycję, jak również brak oznaczenia nieruchomości, na które przedsięwzięcie to mogłoby oddziaływać. Mapa ta oprócz w/w oznaczenia ewidencyjnego nie zawiera żadnej legendy czy też opisu. W ocenie Kolegium mapa ta nie spełnia wymogów z art. 74 ust. 1 pkt 3 ustawy z 2008 r. (obecnie Dz. U. z 2017 r. poz. 2081), bowiem na dokumencie tym brak zarówno oznaczenia obszaru, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie, jak i stosownego opisu z którego w sposób jednoznaczny wynikałoby na jaki obszar przedsięwzięcie to będzie oddziaływać. Powyższy brak oznacza, że całe postępowanie administracyjne poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji zostało przeprowadzone w oparciu o niekompletny wniosek i z tego tytułu jest nieprawidłowe. Do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach powinny zostać dołączone dokumenty zawierające informacje, enumeratywnie wskazane w wyżej zacytowanym art. 74 ust. 1 ustawy (właściwe dla danego rodzaju przedsięwzięcia) w ilości wskazanej w ust. 2 tego przepisu i tylko wniosek zawierający wszystkie enumeratywnie wymienione elementy może zainicjować prawidłowe postępowanie w sprawie. W przypadku gdy wniosek ten nie zawiera wszystkich prawem przewidzianych elementów organ administracji powinien na wstępnym etapie postępowania wezwać wnioskodawcę do jego uzupełnienia w oparciu o art. 64 § 2 Kpa, a w przypadku stwierdzenia braku już w toku sprawy, w oparciu o przepis art. 50 Kpa, co wprawdzie w rozpoznawanej sprawie uczyniono, jednakże z uwagi na nieprawidłowe uzupełnienie wniosku, nie sposób uznać aby wniosek strony spełniał wymagania z cytowanego powyżej art. 74 ust. 1 ustawy. Jednocześnie z uwagi na charakter w/w uchybienia, Kolegium nie jest w stanie go konwalidować, zatem konieczne jest uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Ponownie rozpatrując sprawę, organ I instancji winien wyjaśnić powyższą kwestię i doprowadzić do sytuacji, w której wniosek strony, który zainicjował postępowanie w sprawie, będzie zawierał wszystkie elementy wymagane w świetle przepisów obowiązującego prawa, w tym też mając na uwadze zmianę przepisu art. 74 ustawy, ustawą z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw (tj. Dz. U. z 2014 r. poz. 1133). W tym celu winien wezwać stronę do jego uzupełnienia w trybie art. 50 Kpa, gdyż zastosowanie art. 64 § 2 Kpa na tym etapie postępowania nie może mieć już miejsca, albowiem postępowanie to pozostaje w toku.
Dalej Kolegium stwierdziło, że organ I instancji nie przeprowadził we własnym zakresie postępowania wyjaśniającego na okoliczność ustalenia zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, przyjmując w ślad za stroną dokonane przez nią (de facto niekompletne) ustalenia w tym względzie.
W świetle orzecznictwa to organ administracji publicznej powinien rozpatrzyć wszystkie okoliczności sprawy, podejmując w tym celu wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Uchybienie to zdaniem Kolegium organ I instancji powinien usunąć przy ponownym rozpoznaniu sprawy, gdyż od ustaleń w tym zakresie będzie zależało w szczególności prawidłowe ustalenie stron postępowania, mające istotne znaczenie z punktu widzenia m.in. treści art. 10 § 1, art. 61 § 4 i art. 145 § 1 pkt 4 Kpa.
Zwróciło w tym względzie też SKO uwagę, na oddziaływanie zanieczyszczeń w związku z przedmiotową inwestycją w zakresie m.in. dwutlenku azotu, ftalanu dwubutylu, izopropylobenzenenu oraz octanu butylu, przedstawione w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, które zestawiając z przedłożoną przez stronę mapą – rozciąga się na nieruchomości nie objęte przedmiotowym postępowaniem, tj. m.in. na działki oznaczone nr 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, co wskazuje, że organ I instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego w tym zakresie.
Kolegium zarzuciło też, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby w toku postępowania organ prowadzący sprawę przeanalizował przedłożony do akt sprawy dokument pt. "Opinia do raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko", sporządzony w sierpniu 2013 r. na zlecenie stron tego postępowania tj. małżonków I. W/w dokument stanowi materiał dowodowy sprawy i winien zostać rozpatrzony przez organ prowadzący sprawę na równi z innymi dowodami w sprawie. Tymczasem organ I instancji nie zbadał w/w dokumentu, a jego działanie ograniczyło się w tym względzie wyłącznie do zobowiązania inwestora do odniesienia się do tego opracowania, co też strona uczyniła. Jednakże powinnością organu było zbadanie we własnym zakresie treści powyższego opracowania zważywszy na okoliczność, iż z treści tego dokumentu wynika m.in., że od strony południowej, od siedziby zakładu do budynku mieszkalnego Z. I. odległość wynosi 58m, a nie jak wskazano w raporcie 80m, z kolei od strony południowej, od siedziby zakładu do budynku mieszkalnego W. I. odległość wynosi 68m, a nie jak wskazano w raporcie 100 m. Dodatkowo w opinii tej wskazano, że w opisie nie uwzględniono budynku garażowo-gospodarczego i budynku garażowo-rekreacyjnego zlokalizowanych odpowiednio: 65m i 48m od granicy posesji małżonków I. Nadto odnosząc się do oddziaływania hałasowego, wskazano, iż w raporcie nie uwzględniono istotnego źródła hałasu jakim jest rozładunek i załadunek odpadów (części samochodowych), nie podając przy tym lokalizacji tego punktu na mapie. Zdaniem stron poziom hałasu wewnątrz budynku wyniesie 87,1 dB. Na w/w okoliczność do opinii dołączono załącznik II pt. "Obliczenia propagacji hałasu". Koniecznym w świetle powyższego było przeprowadzenie przez organ I instancji czynności wyjaśniających i przeanalizowanie powyższego opracowania łącznie z raportem oddziaływania na przedsięwzięcie co z naruszeniem art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 3 kpa, w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, nie miało miejsca, a co również daje podstawę do uchylenia decyzji w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji w myśl art. 138 § 2 kpa. Ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji winien przeanalizować powyższy dokument, zwłaszcza w sytuacji gdy brak analizy w/w opracowania był jedną z przyczyn nieuzgodnienia realizacji zamierzenia przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. postanowieniem z dnia [...] r., znak: [...]. Nieuzgodnienie to w ocenie Kolegium nie zostało spowodowane wskutek działania strony, tylko spowodowane zostało brakiem wskazania przez organ prowadzący sprawę w oparciu o jakie konkretnie materiały dowodowe zostanie wydana decyzja w sprawie. W szczególności w postanowieniu tym organ uzgadniający zwrócił uwagę, że w/w opinia do raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, sporządzona na zlecenie małżonków I. w sierpniu 2013 r. zawiera sprzeczne informacje w stosunku do danych zawartych w raporcie oddziaływania na środowisko przedłożonym przez inwestora, m.in. w zakresie przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu. Rozbieżności wystąpiły także zdaniem w/w organu w odniesieniu do określenia odległości najbliższych budynków mieszkalnych od przedsięwzięcia.
Ponownie prowadząc postępowanie w sprawie organ I instancji winien zdaniem SKO przeanalizować treść opracowania pt. "Opinia do raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko" i odnieść poczynione na w/w okoliczność ustalenia do sporządzonej przez inwestora karty informacyjnej przedsięwzięcia. Wyniki ustaleń na w/w okoliczność organ prowadzący sprawę winien przedłożyć organowi współdziałającemu – RDOŚ, celem ponownego zaopiniowania.
Zgodnie z zapadłym w sprawie wyrokiem rozważeniu przez organ pierwszej instancji będzie wymagała też okoliczność, czy przedłożona przez J. S. i B. S. jako inwestorów, w listopadzie 2016 r., do akt organu I instancji – karta informacyjna przedsięwzięcia pt.: "Wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn.: Warsztat samochodowy wraz z pomieszczeniami szkoleniowo-gastronomicznymi" przewidziany do realizacji w J. przy ul. [...], na działce nr 1 i 2 k. m. [...], obręb [...]" – stanowi nowy wniosek wszczynający odrębne postępowanie w sprawie, czy może pismem tym zmodyfikowano pierwotny wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia, w następstwie którego przedłożono raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
W konsekwencji rozpoznając ponownie odwołanie SKO stwierdziło, że w sprawie z uwagi na stwierdzone uchybienia o charakterze zasadniczym, postępowanie winno zostać przeprowadzone w I instancji ponownie w całości. Koniecznym zatem jest uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Organ odwoławczy nie mógł zdaniem SKO uzupełnić materiału dowodowego w myśl przepisu art. 136 kpa, gdyż oznaczałoby to w istocie przeprowadzenie od nowa postępowania wyjaśniającego. Rozwiązanie tego rodzaju naruszałoby prawo strony do dwukrotnego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ odbierałoby stronie możliwość weryfikacji rozstrzygnięcia organu niższego stopnia przez organ wyższego stopnia.
W sprzeciwie od powyższej decyzji kasatoryjnej reprezentowani przez adwokata Z. i B. małżonkowie I. oraz W. i L. małżonkowie I. wnieśli o jej uchylenie w całości i zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania. Zarzucili, że została ona wydana z naruszeniem art. 138 § 2 kpa w zw. z art. 134 i art. 129 § 2 kpa poprzez przyjęcie istnienia przesłanek do wydania decyzji kasatoryjnej podczas gdy w realiach sprawy istniały podstawy do wydania przez organ odwoławczy postanowienia o niedopuszczalności odwołania z uwagi na uchybienie terminu do jego wniesienia.
W uzasadnieniu sprzeciwu podniesiono, że faktycznie odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji zostało wniesione przez ""A" Sp. jawna z siedzibą w J.", która w tym postępowaniu nie miała przymiotu strony i SKO powinno stwierdzić na podstawie art. 134 Kpa niedopuszczalność tego odwołania, czego nie uczyniło i w nieznanym prawu trybie doprowadziło do zmiany podmiotu (strony) wnoszącego odwołanie przez przyjęcie, że odwołanie zostało wniesione przez J. S. i K. S. Pismo ich pełnomocnika modyfikujące w ten sposób odwołanie z dnia [...] r. wpłynęło przy tym do organu dopiero 21 września 2017 r. i tę datę należało przyjąć za datę jego wniesienia. Zostało ono zatem zniesione po terminie o jakim mowa w art. 129 § 2 kpa i w konsekwencji powinno zostać wydane na podstawie art. 134 kpa postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Nadto pełnomocnik skarżących zarzucił, iż w okolicznościach sprawy brak było wynikających z art. 138 § 2 kpa podstaw do wydania decyzji kasatoryjnej w sytuacji gdy SKO w zaskarżonej decyzji nie wskazało na potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego ani też nie zakwestionowało przeprowadzonych już w sprawie dowodów, nie nakazało ich powtórnego przeprowadzenia i w istocie nie powołało "żadnych braków postępowania wyjaśniającego, które w kontekście art. 138 § 2 należy utożsamiać z postępowaniem dowodowym".
W odpowiedzi na sprzeciw SKO wniosło o jego oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w objętej nim decyzji oraz odwołując się do jej uzasadnienia. Podkreśliło, że przy wydawaniu decyzji uwzględniło też stanowisko zawarte w wydanym w tej sprawie wyroku WSA w Gliwicach z dnia 27 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 1047/14.
Rozpoznając sprzeciw na posiedzeniu niejawnym i w zakresie istnienia przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 Kpa, a to zgodnie z treścią art. 64d § 1 i art. 64e ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018 r. poz. 1302 ze zm., zwanej dalej ustawą p.p.s.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie albowiem wbrew sformułowanym w nim zarzutom brak jest podstaw do przyjęcia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 138 § 2 Kpa.
Odnośnie sformułowanego w sprzeciwie zarzutu wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 134 w zw. z art. 129 § 2 Kpa, należy stwierdzić, że został on podniesiony z naruszeniem treści art. 153 i art. 179 ustawy p.p.s.a. Kwestia terminowości wniesienia odwołania przez J. S. i K. S. została bowiem rozstrzygnięta wydanym w niniejszej sprawie prawomocnym wyrokiem WSA w Gliwicach z dnia 27 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 1047/14. W wyroku tym Sąd dokonał wiążącej oceny okoliczności podnoszonych ponownie w obecnie wniesionym sprzeciwie i przesądził, że odwołanie zostało wniesione w terminie. Zgodnie z treścią art. 153 i art. 170 ustawy p.p.s.a. stanowiskiem tym Sąd jest związany przy rozpoznawaniu niniejszego sprzeciwu.
Na uwzględnienie nie zasługują też pozostałe zarzuty sprzeciwu, jako sformułowane z oczywistym pominięciem uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Wbrew stanowisku skarżących SKO wskazało w nim z uwagi na jakie braki w materiale dowodowym oraz jakie braki w jego ocenie przez organ pierwszej instancji sprawa powinna być ponownie przez ten organ rozpoznana po wcześniejszym przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego, którego zakres i znaczenie dla końcowego załatwienia sprawy zostały też przez SKO wskazane. W tym zakresie sformułowane w sprzeciwie zarzuty nie zostały sprecyzowane ani w odniesieniu do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (w połączeniu z mającymi zastosowanie w sprawie przepisami prawa materialnego), ani w odniesieniu do treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Z tego też powodu nie można się do nich szczegółowo odnieść.
W związku z treścią art. 153 ustawy p.p.s.a. należy stwierdzić, że SKO przy ponownym rozpoznaniu odwołania zastosowało się do oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w poprzednio wydanym w tej sprawie wyroku WSA w Gliwicach.
Także działając z urzędu, w związku z treścią art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a., Sąd nie znalazł podstaw do zanegowania zasadności wydania przez SKO decyzji na podstawie art. 138 § 2 Kpa.
Za wydaniem takiej decyzji przemawia chociażby potrzeba przeanalizowania przez organ pierwszej instancji przedłożonego do akt sprawy sporządzonego w sierpniu 2013 r. na zlecenie skarżących dokumentu pt. "Opinia do raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko" i ewentualnego jego uwzględnienia w ponownym wniosku do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska o uzgodnienie warunków realizacji objętego postępowaniem przedsięwzięcia.
Sąd nie podziela natomiast stanowiska SKO, że przy ustalaniu przewidywanego obszaru oddziaływania przedsięwzięcia, wpływającego na ustalenie kręgu stron postępowania (art. 74 ustawy), należy brać pod uwagę jakiekolwiek oddziaływanie przedsięwzięcia na tereny sąsiednie. Wbrew zapatrywaniu SKO orzecznictwo w tym względzie nie jest jednolite (zobacz np. mogący mieć odpowiednie zastosowanie prawomocny wyrok WSA w Gliwicach z dnia 18 września 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 1192/16). SKO nie wskazało przy tym w oparciu o jakie konkretnie i poddające się kontroli kryterium tak określony obszar oddziaływania miałby zostać ustalony. W konsekwencji obok działek sąsiednich należy tu wziąć pod uwagę tylko nieruchomości na których zostałyby przekroczone wynikające z konkretnych przepisów standardy ochrony środowiska oraz nieruchomości w odniesieniu do których w związku z wielkością oddziaływania inwestycji mogłyby wystąpić, wynikające z konkretnych przepisów prawa materialnego, ograniczenia w ich zagospodarowaniu.
Biorąc powyższe pod uwagę sprzeciw podlegał oddaleniu na podstawie art. 151a § 2 ustawy p.p.s.a.
ec
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło