II SA/Gl 802/18
WyrokWSA w Gliwicach2019-01-18
Skład orzekający: Grzegorz Dobrowolski, Łucja Franiczek, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej w sytuacji, gdy kierowca nieprawidłowo korzystał z karty kierowcy i tachografu, a przedsiębiorca twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej w przypadku naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i tachografów, nawet jeśli naruszenie zostało popełnione przez kierowcę. Przedsiębiorca ma obowiązek właściwej organizacji pracy kierowców i przeprowadzania regularnych kontroli przestrzegania przepisów. Przesłanki wyłączenia odpowiedzialności, określone w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, mogą być zastosowane tylko w szczególnych przypadkach, gdy przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Ingerencja w urządzenia pomiarowe jest zdarzeniem, które można przewidzieć, a przedsiębiorca powinien podjąć wszelkie możliwe działania, aby zapobiec takim sytuacjom.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że karta kierowcy nie zawierała wszystkich wymaganych danych, a w danym okresie nie wprowadzono manualnie danych o aktywności kierowcy. Kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu i skrócił czas odpoczynku. Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego nałożył na spółkę karę pieniężną. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę, podnosząc m.in. brak umowy cywilnoprawnej z Rzeczpospolitą Polską.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek,, Sędzia WSA Andrzej Matan, Protokolant starszy referent Barbara Urban, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi "A" spółki komandytowej w S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
W trakcie kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki MAN (nr rejestracyjny [...]) oraz naczepy ciężarowej marki Schmitz (nr rejestracyjny [...]), której właścicielem jest "A" s.k. z siedzibą w S. (dalej nazywana skarżącą) ustalono, że karta kierowcy nie zawiera wszystkich wymaganych prawem danych. Jednocześnie w tym okresie nie zostały wprowadzone manualnie żadne dane dotyczące aktywności kierowcy. Nie okazano również zaświadczenia mówiącego o nieprowadzeniu pojazdu w wyżej wskazanym czasie.
Zgodnie z ustaleniami kontroli kierowca ww. zespołu pojazdów W. F. wykonywał przewóz z [...] do miejscowości J. w Rumunii z towarem w postaci odzieży. Kontrolowany wyjaśnił, iż jest zatrudniony na umowę o pracę w skarżącej.
Kierowca podał do protokołu, iż w czasie gdy jego karta była wyjęta z tachografu nie prowadził pojazdów podlegających pod rozporządzenia 561/2006 oraz przepisów AETR i wykonywał odpoczynek tygodniowy. Kontrolujący za pomocą programu TachoSpeed 2.800 stwierdzili, iż kierujący pojazdem W. F. przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 3 godziny 13 minut w okresie od 24 października 2017 r. 07:23 do 25 października 2017r. 18:07 oraz skrócił dzienny czas odpoczynku:
- o 1 godzinę 43 minut w okresie rozliczeniowym rozpoczynającym się 11 października 2017r. o 13:20,
- o 1 godzinę 47 minut w okresie rozliczeniowym rozpoczynającym się 13 października 2017r. o 01:56,
- o 1 godzinę 46 minut w okresie rozliczeniowym rozpoczynającym się 18 października 2017r. o 11:36,
- o 1 godzinę 25 minut w okresie rozliczeniowym rozpoczynającym się 24 października 2017r. o 07:23.
Powyższe jednoznacznie potwierdziło nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
W konsekwencji powyższych ustaleń Naczelnik [...] Urzędu Celno - Skarbowego K. wszczął postępowanie w sprawie i decyzją z dnia [...] znak: [...] nałożył na Spółkę karę pieniężną w wysokości 7500 złotych, na którą składają się kwoty:
- 100 zł (pkt 5.1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym,
- 600 zł (pkt 5.1.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym),
- 400 zł (pkt 5.3.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym),
- 1400 zł (pkt 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym),
- 5000zł (pkt 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym).
Odwołanie od tej decyzji złożyła skarżąca. Nie kwestionując ustaleń faktycznych stwierdziła, iż nie ponosi ona odpowiedzialności za powstałe uchybienia.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach utrzymał rozstrzygnięcie organu I instancji w mocy. Uznał, że zarówno ustalenia Naczelnika [...] Urzędu Celno - Skarbowego K., jak i wywiedzione z nich skutki prawne są prawidłowe. Odnosząc się do treści odwołania stwierdził, że ma przedsiębiorcy spoczywa obowiązek właściwej organizacji pracy kierowców, jak również przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów prawa. Dopiero gdy przedsiębiorca wykaże, że w sposób uznany przez organ za prawidłowy realizuje swe obowiązki, nie będzie nałożona na niego kara pieniężna za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. W tym przypadku przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności za delikt określony w ustawie, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia, najczęściej kierowca lub powstanie deliktu jest wynikiem okoliczności od wykonującego przewóz całkowicie niezależnych. Innymi słowy przedsiębiorca może zostać zwolniony z odpowiedzialności jeśli zostanie stwierdzone (wykazane), że dołożył należytej staranności, a więc uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności bądź też nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia.
W ocenie organu odwoławczego analiza treści art. 92 b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, prowadzi do wniosku, iż jego hipoteza obejmuje swoim zakresem przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że zorganizował on i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz transport drogowy wykonywanie go zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Jak wynika z wyżej cytowanych przepisów - przedsiębiorstwo prowadzące działalność transportową, a takim niewątpliwie jest spółka komandytowa "A", winno:
- organizować pracę kierowców, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia;
- wydawać odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadzać regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia; a także:
- odpowiadać za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa nawet, jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
W przedmiotowej sprawie, w ocenie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach, brak jest podstaw do zastosowania art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zakresie naruszeń czasu pracy kierowcy. Zaakcentował, że w zakresie norm wynikających z powyższego przepisu nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, tj. wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości.
W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie zaistniały również przesłanki do zastosowania rozwiązania przewidzianego w art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 ustawy, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć,
za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ,
od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Skargę na tę decyzję do tutejszego Sądu złożyła Spółka. Domagając się jej "umorzenia" (jak również postępowania w całości) podniosła, że Rzeczpospolita Polska stanowi korporację noszącą nazwę REPUBLIC OF POLAND z adresem korespondencyjnym MINISTRY OF FINANCE, UL. ŚWIĘTOKRZYSKA 12, WARSAW POLAND R9 00916, jest zarejestrowana pod adresem 233 MADISON AVENUE NEW YORK NY 10016 i nie zawarła za skarżącą umowy cywilnoprawnej pozwalającej na przeprowadzanie kontroli i nakładanie skarżącą kar.
Odpowiadając na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną.
Podstawę materialnoprawną decyzji o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej stanowi art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r o transporcie drogowym (obecnie Dz. U. z 2019 r. poz. 58 – dalej "u.t.d."), zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10 000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 zł. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego i wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do u.t.d.
W rozstrzyganej sprawie jest bezsporne, iż kierujący pojazdem kierował pojazdem po wyjęciu karty kierowcy z tachografu. Okoliczność ta nie jest kwestionowana również przez skarżącą. Nie kwestionuje ona także ustaleń faktycznych, które w ocenie Sądu są prawidłowe.
W rozstrzyganej sprawie nie mogło wreszcie znaleźć zastosowania rozwiązanie przewidziane w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Zgodnie z tym przepisem "nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli [...] okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć".
Skład orzekający w niniejszej sprawie zgadza się zarówno z organami administracji, jak i poglądami dominującymi w orzecznictwie sądów administracyjnych (jak choćby w przywołanym wcześniej wyroku tutejszego Sądu o sygnaturze II SA/Gl 252/16), iż rozwiązanie przewidziane w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. może znaleźć zastosowanie tylko w szczególnych wypadkach, gdy przedsiębiorca transportowy "nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". Zdarzenia polegające na ingerencji w urządzenia pomiarowe można jednak przewidzieć. To przedsiębiorca winien podjąć wszystkie możliwe działania (sposób organizacji pracy, kształtowania wynagrodzenia) ażeby do takich sytuacji nie dochodziło. Zatem trafnie, zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy uznały, iż w tej konkretnej sprawie analizowany przepis nie może zostać zastosowany.
Skarżąca podnosi jednak inną zupełnie okoliczność. W jej ocenie nie zawarła ona umowy z Rzeczpospolitą Polską w przedmiocie dokonywania kontroli transportu drogowego oraz nakładania kar. W ocenie składu orzekającego zarzut skargi nie zasługuje na uwzględnienie. Uprawnienia do przeprowadzenia kontroli oraz nakładania kar przez organy administracji nie wynikają bowiem ze stosunku cywilnoprawnego lecz wprost z przepisów rangi ustawowej. Zatem zawarcie jakiejkolwiek umowy nie tylko było zbędne, ale wręcz niedopuszczalne.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że skarga jest niezasadna, skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę i na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło