II SA/Gl 836/12
WyrokWSA w Gliwicach2013-01-21
Skład orzekający: Rafał Wolnik, Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata adiacencka z tytułu podziału nieruchomości może zostać ustalona, gdy skarżący podnosi zarzuty dotyczące błędów w operacie szacunkowym, wpływu istniejącej zabudowy oraz wpisu o postępowaniu egzekucyjnym w księdze wieczystej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły opłatę adiacencką. Zarzuty dotyczące błędów w operacie szacunkowym nie mogły wpłynąć na zmianę decyzji, ponieważ operat został sporządzony zgodnie z wymogami, a rzeczoznawca uwzględnił wszystkie istotne czynniki, w tym przeznaczenie działek i dostęp do mediów. Fakt istnienia zabudowy wykonanej przez inny podmiot oraz wpis o postępowaniu egzekucyjnym nie miały wpływu na wycenę nieruchomości w kontekście opłaty adiacenckiej, gdyż dotyczyły stanu po dacie ostateczności decyzji zatwierdzającej podział lub nie wpływały na wzrost wartości nieruchomości w rozumieniu przepisów o opłacie adiacenckiej.Stan faktyczny
Skarżący G.S. kwestionował decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza S. o ustaleniu opłaty adiacenckiej z tytułu podziału jego nieruchomości. Skarżący zarzucał błędy w operacie szacunkowym, nieuwzględnienie istniejącej zabudowy na jednej z działek oraz wpisu o postępowaniu egzekucyjnym w księdze wieczystej, co jego zdaniem powodowało zmniejszenie wartości nieruchomości, a nie wzrost. Organy administracji oraz sąd uznały, że wszystkie przesłanki do ustalenia opłaty zostały spełnione, a zarzuty skarżącego nie znalazły uzasadnienia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi G.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. Burmistrz S., przywołując w podstawie prawnej art. 93 ust. 1, ust. 2, ust. 3, art. 94 ust. 1, art. 96 ust. 1 i ust. 4, art. 97 ust. 1 i ust. 1a i ust. 1b ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.jedn. Dz.U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku G. S., zatwierdził podział nieruchomości położonej w S., składającej się z działki nr 1, zapisanej w księdze wieczystej nr [...], stanowiącej własność G. S., na sześć nowych działek.
Pismem z dnia [...] r. Burmistrz S. zawiadomił wymienionego powyżej właściciela działki, iż zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie ustalenie opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, który nastąpił w wyniku dokonanego podziału nieruchomości oznaczonej nr 1 o powierzchni 0,9823 ha, a pismem z dnia [...] r. powiadomił o możliwości zapoznania się z całością zebranego w sprawie materiału dowodowego i wypowiedzenia się w sprawie.
Pismami z dnia [...] r. oraz z dnia [...] r. G. S. przedstawił swoje zastrzeżenia, kierując wniosek o sprostowanie przygotowanego operatu szacunkowego. W odpowiedzi na zgłoszone zastrzeżenia pismem z dnia [...] r. swoje stanowisko przedstawiła przygotowująca operat szacunkowy rzeczoznawca majątkowy.
Decyzją z dnia [...] r. Burmistrz S., działając na podstawie art. 98a ust. 1, ust. 1a, ust. 3, art. 146 ust. 1a, art. 148 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.jedn. Dz.U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651 ze zm.) ustalił G. S. opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, który nastąpił w wyniku dokonanego podziału nieruchomości o numerze geodezyjnym 1 o powierzchni 0,9823 ha, w wysokości 20% różnicy wartości nieruchomości po podziale i wartości nieruchomości przed podziałem tj. w kwocie 979,60 zł. W uzasadnieniu wskazano, że decyzją z dnia [...] r. Burmistrz S. zatwierdził podział nieruchomości. W dacie, w której wskazana decyzja stała się ostateczna, obowiązywała uchwała Rady Miejskiej w S. nr XIV/156/2008 r. z dnia 29 maja 2008 r. (Dz.Urz. Woj. Śl. Nr 131, poz. 2568), na mocy której określona została 20% stawka opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, który nastąpił w wyniku dokonanego jej podziału. Stosownie do art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami ustalenie opłaty winno nastąpić w terminie 3 lat, od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna, a jej ustalenie następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy (art. 146 ust. 1a w związku z art. 98a ust. 1a). Uwzględniając przygotowany w sprawie operat szacunkowy, ustalono wzrost ceny przedmiotowej nieruchomości gruntowej po podziale i przy uwzględnieniu stawki uchwalonej w przywołanej uchwale Rady Miejskiej w S., ustalono wysokość przedmiotowej opłaty adiacenckiej.
Odnosząc się z kolei do wniesionych przez zobowiązanego zastrzeżeń i wniosku o sprostowanie przygotowanego operatu, organ poinformował o przysługującym prawie wniesienia kontroperatu. Nadto wyjaśnił, że rzeczoznawca majątkowy odnosząc się do podniesionych zarzutów wskazała, że operat wykonany został dla potrzeb naliczenia opłaty adiacenckiej z tytułu podziału nieruchomości, stąd zapis w księdze wieczystej wpis o wszczęciu postępowania egzekucyjnego i o zakazie zbywania nieruchomości, nie oznacza, że wartość tej nieruchomości jest równa zero, wskazane działki określone zostały jako posiadające dobrą, a nie bardzo dobrą możliwość uzbrojenia w wodę i energię, a wydzielona działka nr 2 przeznaczona została pod drogę dojazdową, gdyż bez takiego wskazania nie byłby możliwy wnioskowany podział nieruchomości, a nadto sam wnioskodawca w projekcie podziału wskazał tę działkę jako drogę dojazdową i fakt jej nieurządzenia nie jest w tym przypadku decydujący.
Uwzględniając całość zgromadzonego w sprawie materiału organ uznał, iż brak jest podstaw do kwestionowania naliczonej opłaty adiacenckiej.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył G. S.. Zarzucając decyzji Burmistrza S. naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 10 § 1 , art. 78 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewyjaśnienie wszechstronnie sprawy i przyjęcie, że zachodzą przesłanki pozwalające naliczyć i ustalić w sprawie opłatę, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania względnie uchylenie tej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu stwierdził, że organ ustalając wysokość opłaty adiacenckiej w kwocie 979,60 zł wykazał dużą arbitralność oraz rażącą sprzeczność z obowiązującymi zasadami współżycia społecznego. Podniósł, iż pobór opłaty adiacenckiej budzi wiele wątpliwości, gdyż powinien mieć miejsce tylko w przypadku kiedy wzrost wartości nieruchomości po podziale jest oczywisty i faktycznie potwierdzony. Przyznał, że Burmistrz S. zatwierdził podział nieruchomości zgodnie z jego wnioskiem. Dodał, że działki leżą w terenie zabudowy jednorodzinnej, ale wyodrębnienie działki nr 2 w celu zapewnienia dostępu do drogi pozostałym działkom, uszczupliła ten teren, co musiało wpłynąć na wartość nieruchomości. Dodał, że operat szacunkowy stanowiący podstawę naliczenia przedmiotowej opłaty zawiera szereg błędów i nieścisłości, w tym m.in. uznaje teren działki nr 2, jako drogę wewnętrzną, czy nie uwzględnia obciążenia nieruchomości zabudową wykonaną przez inny podmiot (pozwolenie na budowę wydane dla "A"S. Spółka Jawna). Całkowicie też pominięto w operacie fakt wpisu w księdze wieczystej "wszczęcie postępowania egzekucyjnego w sprawie [...] Komornika Sądu Rejonowego w G. Rewir [...]", przez co nie uwzględniono w operacie faktu zakazu zbywania przedmiotowej nieruchomości. Za niezadowalające uznał przy tym wyjaśnienia przedstawione w toku postepowania administracyjnego, uznając, że biegła rzeczoznawca całkowicie zignorowała stan faktyczny sprawy.
Reasumując stwierdził, iż orzekający w sprawie organ administracji publicznej całkowicie zlekceważył interes społeczny i słuszny interes obywatela, a także zasadę zaufania obywateli do organów państwa, pomijając szereg faktów wymagających wyjaśnienia, a w szczególności faktu, iż właściciel nieruchomości na własny koszt dokonuje podziału nieruchomości, z własnych gruntów wytycza działkę pod drogę, doprowadza do wydzielonych działek uzbrojenie i doprowadza do ich zabudowy, co w przyszłości przysporzy gminie przychodów w postaci podatków od nieruchomości.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu Kolegium potwierdziło zgodność decyzji z obowiązującymi przepisami prawa, a w szczególności z art. 98a ustawy o gospodarce nieruchomościami, w myśl którego wójt, burmistrz czy prezydent pobiera opłatę adiacencką, gdy na skutek podziału wzrośnie wartość nieruchomości. Organ odwoławczy nie uznał za zasadny zarzutu naruszenia art. 7 i art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego. Podkreślił, że odwołujący nie wskazał na czym ma polegać sprzeczność pojętego rozstrzygnięcia z interesem społecznym i słusznym interesem obywatela. Nie może być utrzymany także zarzut naruszenia art. 10 §1 Kodeksu, gdyż zainteresowany został zawiadomiony o wszczęciu postępowania, zebraniu materiału dowodowego, z którym mógł się zapoznać, efektem czego były pisma – w tym wniosek o sprostowanie operatu szacunkowego. Mógł zatem przedstawić własne stanowisko w sprawie, które było rozpatrzone przez organ pierwszej instancji. Uznając, że organ pierwszej instancji zachował wymagane procedury, a wyliczenie opłaty adiacenckiej (zgodnie z art. 146 ust. 1a cytowanej ustawy) nastąpiło po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, który posiada wymagane przygotowanie do przygotowania operatu szacunkowego, organ odwoławczy uznał, że kwestionowane rozstrzygniecie jest w pełni zasadne i stąd orzekł jak w sentencji.
Niezadowolony z rozstrzygnięcia G. S. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej i umorzenia postępowania, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i zasądzenia kosztów postępowania. Zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 6, art. 7, art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez wydanie decyzji na podstawie operatu szacunkowego zawierającego rażące błędy, a tym samym działając bez należytej staranności w sposób sprzeczny interesem społecznym oraz słusznym interesem obywatela, a także naruszenia art. 10 § 1 , art. 78 § 1 i art. 80 tego Kodeksu poprzez pominięcie w postępowaniu zgłoszonego wniosku o sprostowanie przygotowanego w sprawie operatu szacunkowego a w rezultacie na podstawie błędnej oceny faktów i dowodów naliczenia opłaty adiacenckiej, podczas, gdy nieruchomość była wyłączona z obrotu ze względu na prowadzoną egzekucję komorniczą. W uzasadnieniu powtórzył, co do zasady, stanowisko zaprezentowane w odwołaniu, podkreślając błędne określenie i ocenę powstałych w wyniku podziału nowych działek. Jego zdaniem dokładne ustalenie stanu faktycznego sprawy prowadzi do wniosku, że w wyniku podziału zmniejszył się teren przeznaczony do zabudowy, a wobec tego zmniejszeniu uległa wartość całej nieruchomości, a nie zwiększeniu jak błędnie wyliczono w operacie. Pomimo zgłaszania, organy nie uwzględniły faktu obciążenia nieruchomości zabudową wykonaną przez inny podmiot niż właściciel nieruchomości, podobnie jak nie wzięto pod uwagę zapisu w księdze wieczystej o "wszczęciu postępowania egzekucyjnego przez komornika. Ten ostatni zaś fakt jest istotny z uwagi na zakaz zbywania nieruchomości. Wskazał też liczne, jego zdaniem, wady i nieścisłości w przygotowanym operacie szacunkowym. Podsumowując stwierdził, że orzekając w sprawie organy całkowicie zlekceważyły interes społeczny i słuszny interes obywatela, a także zasadę zaufania obywateli do organów państwa, nie poddając analizie błędnie sporządzonego operatu szacunkowego, przyjmując, że przedmiotowe grunty są uzbrojone, podczas, gdy zmuszony był na własny koszt doprowadzić kanalizację i wodociąg.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o oddalenie skargi, podnosząc argumenty i motywy zawarte w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 18 stycznia 2013 r. pełnomocnik skarżącego wnosił i wywodził jak w skardze osobistej skarżącego. Podkreślił, że skarżący kwestionował wnioski operatu szacunkowego. Powtórzył, że organy nie uwzględniły ani faktu, iż na jednej z działek znajduje się wzniesiony przez inny podmiot budynek, co może rodzić dochodzenie roszczeń w trybie art. 231 Kodeksu cywilnego, ani wpisu o toczącym się postępowaniu egzekucyjnym. Dodał też, że wadliwie rzeczoznawca oceniła uzbrojenie działek. Zasugerował, że działania organu Gminy ukierunkowane było na uzupełnienie jej budżetu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując niniejszą sprawę zważył, co następuje :
Na wstępie należy wskazać, że w myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w treści ustawy. Kryterium kontroli wykonywanej przez te sądy określa art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), stanowiąc, że jest ona sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola sądów polega na zbadaniu, czy kwestionowana decyzja nie uchybia przepisom prawa materialnego lub procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy albo dającym podstawę do wznowienia postępowania bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądy badają również, czy organ administracji publicznej nie dopuścił się uchybień skutkujących nieważnością decyzji (art. 145 § 1 cytowanej ustawy). W myśl art. 134 § 1 tej ustawy sądy te rozstrzygają w granicach danej sprawy, nie będąc związanymi zarzutami i wnioskami skargi, a zatem oceniają legalność decyzji również z urzędu.
Kierując się tym zapisem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, iż zarówno zaskarżona decyzja, jak również poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji są w ocenie składu orzekającego zgodne z prawem.
Kontrolowane w niniejszym postępowaniu decyzje wydane zostały w oparciu o przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomości (t.jedn. Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) i dotyczyły naliczenia opłaty adiacenckiej w związku z podziałem nieruchomości dokonanym na wniosek właściciela. Zgodnie z art. 98a wymienionej ustawy jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, (...) wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30% różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie stało się prawomocne.
Tak więc z przytoczonej powyżej regulacji wynika, że decyzja o ustaleniu opłaty adiacenckiej z tytułu podziału nieruchomości może być wydana, gdy spełnione są następujące przesłanki:
- nastąpił podział nieruchomości, dokonany na wniosek właściciela;
- nastąpił faktyczny wzrost wartości nieruchomości wskutek jej podziału, udowodniony w drodze operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego (art. 146 ust. 1a cytowanej ustawy);
- w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna, obowiązywała uchwała rady gminy ustalająca wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej;
- ustalenie opłaty następuje w okresie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna.
W przedmiotowej sprawie, w ocenie organów, wszystkie te przesłanki zostały spełnione. Stanowisko takie należy podzielić.
Prawomocną decyzją Burmistrza S. z dnia [...] r. nastąpiło zatwierdzenie podziału nieruchomości skarżącego na sześć nowych działek. Ustalenie przedmiotowej opłaty nastąpiło w okresie wymaganych trzech lat – tj. decyzja organu pierwszej instancji wydana została w dniu [...] r., a decyzja organu drugiej instancji w dnia [...] r. W okresie tym obowiązywała uchwała Rady Miejskiej w S. nr XIV/156/2008 z dnia 29 maja 2008 r., mocą której ustalona została 20% stawka opłaty adiacenckiej. W końcu przygotowanym w sprawie operatem szacunkowym biegły – rzeczoznawca majątkowy wykazała wzrost wartości nieruchomości wskutek przeprowadzonego jej podziału, stojąc na stanowisku, że nowa konfiguracja działek, ich wielkość i położenie pozwalają na korzystniejsze gospodarcze ich użytkowanie, co wpływa na wzrost ich wartości.
W ocenie skarżącego ta ostatnia okoliczność nie została wykazana. W jego ocenie nie tylko nie nastąpił wzrost wartości nowopowstałych działek, ale wobec pomniejszenia obszaru przeznaczonego pod zabudowę (wobec wydzielenia działki przeznaczonej pod przyszłą drogę dojazdową), wartość tych nieruchomości uległa zmniejszeniu.
Przypomnieć trzeba, że zasady i tryb postępowania przy określaniu wartości nieruchomości określają przepisy działu IV przywołanej już ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Przygotowany w niniejszej sprawie przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy wskazywał wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale, a w konsekwencji wykazał różnicę tych wartości stanowiącą podstawę określenia opłaty adiacenckiej. Niewątpliwie operat szacunkowy ma szczególną wartość dowodową w sprawie, istotnie bowiem wpływa na treść decyzji ustalającej opłatę. Tym niemniej, posiadając walor opinii biegłego, o jakiej mowa w art. 84 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, podlega ocenie przez orzekające w sprawie organy administracji. Zgodnie bowiem z art. 7 Kodeksu to na organie spoczywa obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy oraz podjęcia wszystkich niezbędnych działań dla prawidłowego ustalenia wartości nieruchomości i należnej opłaty.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie wymogi powyższe zostały zachowane. Zarzuty formułowane przez skarżącego pod adresem operatu szacunkowego, na które odpowiedziała rzeczoznawca majątkowy w piśmie z dnia [...] r. i w stosunku do których stanowisko zajął organ, nie mogą wpłynąć na zmianę przedmiotowej decyzji.
Przedstawiony w sprawie operat szacunkowy przygotowany został zgodnie z ustawowymi wymogami, ustalił wartość nieruchomości przed podziałem tj. na dzień 1 lipca 2009 r. i po podziale tj. na dzień 2 lipca 2009 r. ( jak wynika z pieczęci na decyzji dniem uprawomocnienia się tej decyzji). Zgodnie bowiem z regulacją zawartą w art. 98a cytowanej opłatę adaicencką ustala się w przypadku wzrostu wartości nieruchomości w wyniku podziału, czyli w wyniku udowodnienia różnicy pomiędzy wartością tej nieruchomości przed i po podziale, przy czym stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan nieruchomości pod podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna. Nie może zatem w tych warunkach być uznany za zasadny zarzut podnoszony przez skarżącego, a mianowicie nie uwzględnienia w przygotowanym operacie faktu obciążenia jednej z działek zabudową wykonaną przez inny podmiot ("A" S. Spółka Jawna), który w jego ocenie miałby wpływać na wartość tej nieruchomości. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy – dwie decyzje zatwierdzające projekty budowlane i udzielające pozwolenia na budowę domków jednorodzinnych udzielone dla nowopowstałych działek nr 3 i nr 4 wydane zostały przez Starostę [...] w dniu [...] r., a zatem już po dokonaniu przedmiotowego podziału, czyli po dniu w którym decyzja o podziale stała się ostateczna. Nie może zatem ten fakt mieć wpływu na określenie stanu nieruchomości branego pod uwagę przy przygotowywaniu przedmiotowej wyceny.
Nie można także podzielić twierdzenia skarżącego, iż w wyniku podziału, wobec wydzielania działki przeznaczonej pod drogę dojazdową wartość nowowydzielonych działek uległa zmniejszeniu. Wprawdzie, jak zauważa skarżący, pod względem wielkości uległ pomniejszeniu obszar przeznaczony do zabudowy, ale nie oznacza to zmniejszenia wartości powstałych po podziale działek. W przygotowanym operacie szacunkowym zostało to w sposób czytelny i przekonujący wykazane. Rzeczoznawca uwzględniła powstanie nowych działek, określiła ich położenie, cechy i charakterystykę i przy tym założeniu dokonała ich wyceny. Uwzględniła więc przy tym fakt, że jedna z działek przeznaczona została pod urządzenie drogi dojazdowej. Uznanie tego faktu oznacza zaś równocześnie, że wszystkie nowopowstałe działki posiadają dostęp do drogi publicznej (bezpośrednio- działki nr 3 i nr 4, bądź w sposób pośredni - działki nr 5 i nr 6- poprzez drogę wewnętrzną – wydzieloną przez działkę nr 2). W przygotowanym w sprawie operacie szacunkowym biegła rzeczoznawca uwzględniła zarówno przeznaczenie nowopowstałych nieruchomości, jak również ich położenie, dokonując porównania tych nieruchomości z nieruchomościami podobnymi. Przy szacowaniu przedmiotowej nieruchomości uwzględniała dane o nieruchomościach podobnych. Dodać trzeba, że przy określeniu cech powstałych nieruchomości biegła uwzględniła także m.in. dostępność do mediów. Nie oznacza to jednak istnienia tych mediów na każdej z nowopowstałych działek. Jak podała zresztą w operacie biegła – w tym zakresie uznała położenie działek jako dobre (dostęp do wody i energii elektrycznej), a nie bardzo dobre. Dlatego też zarzut nieuwzględnienia tego faktu, poparty twierdzeniem doprowadzania mediów do działek na własny koszt, nie może zmienić stanowiska w tym zakresie.
Odnosząc się z kolei do zarzutu nieuwzględnienia w przygotowanym operacie szacunkowym informacji o wpisie w księdze wieczystej "wszczęcie postępowania egzekucyjnego w sprawie [...] Komornika Sądu Rejonowego w G. Rewir [...]", przez co w ocenie skarżącego nie uwzględniono w operacie faktu zakazu zbywania przedmiotowej nieruchomości, to należy w tym zakresie podzielić stanowisko orzekających w sprawie organów, iż brak było podstaw do jego uwzględniania. Odwołując się do § 38 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego trzeba stwierdzić, iż przy określaniu wartości nieruchomości uwzględnia się obciążenia nieruchomości ograniczonymi prawami rzeczowymi, jeżeli wpływają one na zmianę tej wartości. Wówczas wartość takiej nieruchomości pomniejsza się o kwotę odpowiadającą wartości tego prawa. Podobnie postępuje się, gdy nieruchomość jest przedmiotem umowy najmu, dzierżawy, użyczenia albo innej umowy czy obciążona jest prawem dożywocia. W przedmiotowej sprawie jednak żaden z wymienionych przypadków nie miał miejsca. Brak zatem było podstaw do zastosowania wymienionego przepisu w sprawie. Sam zapis w księdze wieczystej informacji o prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym nie przesądza jeszcze faktu zajęcia przedmiotowej nieruchomości, a sam zakaz zbycia tej nieruchomości, jak wskazano powyżej, nie może zmienić podejścia rzeczoznawcy do przeprowadzanej wyceny nieruchomości. Należy bowiem ponownie przypomnieć, iż opłata adiacencka ustalana jest po stwierdzeniu, iż wartość nieruchomości w wyniku przeprowadzonego jej podziału uległa wzrostowi i nie łączy się w żaden sposób ze zbywaniem tej nieruchomości. W przedmiotowej sprawie taki wzrost wartości nieruchomości w związku jej podziałem został wykazany, a to uprawniało Burmistrza S. do ustalenia przedmiotowej opłaty.
W końcu oceniając zarzuty naruszenia przez orzekające w sprawie organy przepisów procedury administracyjnej, a to przepisów art. 6, art. 7, art. 8, art. 10 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, skład orzekający uznał je za niezasadne. Skarżący był powiadomiony o wszczęciu postępowania w sprawie naliczenia opłaty adiacenckiej, zapoznał się z przygotowanym w sprawie operatem szacunkowym, umożliwiono mu przedstawienie swego stanowiska, na które odpowiedziała zarówno rzeczoznawca, jak i organ. W tych okolicznościach brak jest podstaw do twierdzeń, iż został on pozbawiony czynnego udziału w postępowaniu. Nie można także podzielić twierdzeń skarżącego w zakresie naruszenia przez organy podstawowych zasad postępowania administracyjnego. Organ orzekające w sprawie przeprowadziły postępowanie w sposób wyczerpujący i pełny, właściwie ustalając stan faktyczny sprawy, opierając swe rozstrzygnięcie na przygotowanym, zgodnie z obowiązującymi przepisami, operacie szacunkowym. Na uwagę zasługuje fakt, iż w sytuacji, kiedy skarżący po uzyskaniu wyjaśnień w sprawie zarzutów skierowanych do operatu szacunkowego, został poinformowany o możliwości przedłożenia kontroperatu, z możliwości takiej nie skorzystał.
Mając na względzie powyższe argumenty, nie stwierdzając naruszenia prawa skutkującego uznaniem skargi za zasadną Wojewódzki Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw prawnych do uwzględnienia skargi i dlatego na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło