II SA/Gl 859/20
WyrokWSA w Gliwicach2020-08-31
Skład orzekający: Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Śląski prawidłowo uchylił decyzję Prezydenta Miasta C. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, zarzucając wadliwość postępowania w zakresie ustalenia odszkodowania za udostępnienie nieruchomości i szkody powstałe w związku z konserwacją słupa energetycznego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Wojewoda Śląski naruszył art. 138 § 2 k.p.a., uchylając decyzję organu I instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sąd stwierdził, że postępowanie organu I instancji nie było obarczone wadliwością, a operat szacunkowy może stanowić podstawę do ustalenia odszkodowania za udostępnienie nieruchomości i szkody. W związku z tym, Sąd uwzględnił sprzeciw i uchylił decyzję Wojewody.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odszkodowania za udostępnienie nieruchomości na cele konserwacji słupa energetycznego oraz za szkody powstałe w związku z tymi pracami. Prezydent Miasta C. ustalił odszkodowanie, ale Wojewoda Śląski uchylił tę decyzję, zarzucając wadliwość postępowania w zakresie ustalenia odszkodowania. Strona skarżąca wniosła sprzeciw od decyzji Wojewody, kwestionując zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. przez organ odwoławczy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Śląskiego i zasądził od Wojewody na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 31 sierpnia 2020 r. sprawy ze sprzeciwu "A" S.A. w K. od decyzji Wojewody Śląskiego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za udostępnienie nieruchomości 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Wojewody Śląskiego na rzecz strony wnoszącej sprzeciw kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wojewoda Śląski decyzją z dnia [...] r. nr [...] uchylił decyzję Prezydenta Miasta C., z [...] r. nr [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Decyzją organu I instancji ustalono na rzecz P. K. i W. G. odszkodowanie w łącznej wysokości 859, 71 zł (słownie: osiemset pięćdziesiąt dziewięć złotych 71/100), za szkody oraz za udostępnienie nieruchomości, położonej w C. przy ulicy [...], oznaczonej jako działka nr 1, obręb [...], wpisanej do księgi wieczystej nr [...], w celu wykonania konserwacji istniejącego na niej słupa kratowego nr [...] napowietrznej linii elektroenergetycznej o napięciu 110 kV [...] .i odbudowy uziemienia tego słupa.
Kontrolowana decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Decyzją z [...] r., nr [...], wydaną na podstawie art. 124b u.g.n. Prezydent Miasta C., wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, zobowiązał W. G.
i P. K. do udostępnienia, na okres 10 dni, w terminie do 31 października 2017 r. od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna, "A’ SA, ww. nieruchomości, stanowiącej ich wspólność ustawową małżeńską, w celu konserwacji słupa kratowego nr [...] napowietrznej linii elektroenergetycznej. W decyzji wskazano, że do wykonania robót zajęty będzie teren pod słupem i wokół niego, w odległości jednego metra od jego fundamentów (kwadrat o boku 6,6m) oraz że słup będzie malowany ręcznie, a odbudowa jego uziemienia polegać będzie na zakopaniu otoku z taśmy stalowej wokół słupa na głębokości około jednego metra i w odległości jednego metra od obrysu jego fundamentów, a następnie cały uziom zostanie przyłączony do słupa w dwóch miejscach. W kolejnych punktach decyzji wskazano, że obowiązek udostępnienia nieruchomości podlega egzekucji administracyjnej i że za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe na skutek czynności, o których mowa powyżej, przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej z wnioskodawczynią oraz zobowiązano inwestora do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, niezwłocznie po wykonaniu na niej wskazanych czynności. Poinformowano również, że jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie w terminie 30 dni, licząc od dnia, w którym upłynął termin udostępnienia nieruchomości, zostanie wszczęte postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania.
Następnie, na skutek wniesionego odwołania, Wojewoda Śląski, decyzją z [...] r. nr [...] uchylił w całości powyższą decyzję i zobowiązał właścicieli nieruchomości do jej udostępnienia na czas 5 miesięcy, w okresie od 1 maja 2018 r. do 30 września 2018 r.
Wniesiona przez P. K. skarga na powyższą decyzję Wojewody Śląskiego została oddalona prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 10 sierpnia 2019 r, w sprawie o sygn. akt: II SA/G1 152/18.
Decyzją z [...] r., nr [...], Prezydent Miasta C. wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej ustalił na rzecz P. K. i W. G. odszkodowanie w łącznej wysokości 859,71 zł (słownie: osiemset pięćdziesiąt dziewięć złotych 71/100), na które składa się odszkodowanie w wysokości 645, 87 zł za udostępnienie w dniach: 4 czerwca 2018 r., 6 czerwca 2018 r, oraz 8 czerwca 2018 r., części nieruchomości położonej w C. przy ulicy [..]., oznaczonej jako działka nr 1, obręb [...], wpisanej do księgi wieczystej nr [..], w celu wykonania konserwacji istniejącego na niej słupa kratowego nr [...] napowietrznej linii elektroenergetycznej o napięciu 110 kV [...] i odbudowy uziemienia tego słupa oraz odszkodowanie w wysokości 213,84 zł za szkody powstałe na skutek przeprowadzenia ww. czynności na przedmiotowej nieruchomości. Odszkodowanie ustalono w oparciu o operat szacunkowy z [...] r. sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego.
Od powyższej decyzji "A" SA z siedzibą w K., reprezentowana przez pełnomocnika, złożyła w przepisanym terminie odwołanie, zarzucając organowi I instancji naruszenie przepisów art. 7, art. 8, art. 12 Kpa oraz art. 128 ust. 4, art. 129 ust. 5 pkt. 1, art. 130 oraz art. 132 ust. la, 2, 3, i 6 w zw. z art. 124b ust. 4 u.g.n., polegające na:
- bezpodstawnym wszczęciu przez Prezydenta Miasta C. postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania, a w konsekwencji błędnym - bez podstawy prawnej - wydaniu zaskarżonej decyzji. Podnosząc niniejszy zarzut skarżącą wskazała, że organ administracji nie może swoim działaniem zastępować braku odpowiedzi stron na złożoną w sposób prawidłowy, przesyłką poleconą, ofertę odszkodowania za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe na skutek wnioskowanych czynności,
- niezastosowaniu przez organ I instancji przy określaniu wysokości odszkodowania Zarządzenia nr [...] Prezydenta Miasta C. z [...] r. w sprawie czasowego udostępnienia nieruchomości Gminy C. w celu wykonania urządzeń infrastruktury technicznej (zmienionego Zarządzeniem [...] z [...]),
- nieprzedstawieniu przez organ I instancji dowodów na poparcie twierdzenia, że "murawa trawnika nie odrosła w naturalny sposób".
Wojewoda Śląski decyzją z dnia [...] r. nr [...], działając na podstawie art. 138§ 2 k.p.a., uchylił rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Jak wyjaśnił w uzasadnieniu, zgodnie z art. 124b ust. 4 u.g.n. za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe na skutek dokonanych czynności właścicielowi gruntu przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między nim a podmiotem, któremu udostępniono nieruchomość. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie w terminie 30 dni, licząc od dnia, w którym upłynął termin udostępnienia nieruchomości, określony w decyzji, o której mowa w ust. 1, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej z urzędu wszczyna postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania. Natomiast w sytuacji, gdy między stronami nie doszło do ustalenia wysokości odszkodowania w zakreślonym terminie wynoszącym 30 dni od upływu terminu udostępnienia wszczęcie postępowania stanowi nie tylko prawo, a obowiązek starosty (vide: Bończak-Kucharczyk, Ewa, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2020, art. 124b).
Z akt przedmiotowej sprawy wynika, że pomiędzy właścicielami udostępnionej nieruchomości a "A" SA nie osiągnięto porozumienia w zakresie wysokości odszkodowania.
Zasada prawdy obiektywnej nakazuje organom administracji publicznej prowadzącym postępowanie zbadać wszystkie okoliczności faktyczne związane z określoną sprawą, by stworzyć jej rzeczywisty obraz i wydać trafne rozstrzygnięcie. Prawidłowe bowiem ustalenie istotnych faktów oraz wyczerpujące zbadanie materiału dowodowego tak, by nie budził wątpliwości, jest niezbędnym elementem prawidłowego rozstrzygnięcia.
W toku postępowania prowadzonego przed organem I instancji [...] r. odbyła się rozprawa administracyjna, na którą - pomimo prawidłowego powiadomienia - żadna ze stron postępowania się nie stawiła. Ponadto, postanowieniem z [...] r. organ orzekający powołał rzeczoznawcę majątkowego jako biegłego, zobowiązując go jednocześnie do sporządzenia opinii w formie operatu szacunkowego, w oparciu o którą, jak wskazuje art. 130 ust. 2 u.g.n. starosta ustala wysokość odszkodowania. Bowiem "sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy stanowi dowód, że opisana w nim nieruchomość ma określoną wartość, a z kolei wartość ta jest podstawą określenia ceny" (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 października 2006 r., I OSK 417/06).
Przechodząc do oceny kontrolowanego postępowania, w pierwszej kolejności należy wskazać, że to na organie prowadzącym postępowanie spoczywa poczynienie niezbędnych w sprawie ustaleń, do których w tym przypadku należy zaliczyć okoliczności ewentualnego poniesienia i zakresu szkody powstałej na skutek przeprowadzenia czynności na ww. nieruchomości. Nie może on ustaleń w tym zakresie przerzucać na rzeczoznawcę majątkowego, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Rzeczoznawca w operacie wskazał, że szkoda polega na zniszczeniu trawnika, tymczasem ze sporządzonego przez niego protokołu z oględzin nieruchomości wynika, że "właściciel nieruchomości obecny podczas oględzin oświadczył że na skutek przeprowadzonej konserwacji nie wystąpiły. szkody wymagające rekompensaty." Wątpliwości organu odwoławczego budzi zatem ustalenie przez organ I instancji odszkodowania z tego tytułu.
W odniesieniu natomiast do kwestii ustalenia odszkodowania za udostępnienie nieruchomości, Wojewoda wskazuje, że jego zdaniem, ww. operat nie może stanowić podstawy ustalenia wynagrodzenia z tego tytułu, gdyż celem wyceny - zgodnie z postanowieniem Prezydenta Miasta C. z [...] r. powołującym biegłego - było określenie wartości nieruchomości.
Operat szacunkowy stanowi sformalizowaną prawnie opinię rzeczoznawcy majątkowego wydawaną w zakresie posiadanych przez niego wiadomości specjalnych odnośnie szacowania nieruchomości, a zasady i tryb jego sporządzania uregulowane zostały w rozdziale 1 "Określanie wartości nieruchomości" działu IV "Wycena nieruchomości" ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz w rozporządzeniu Rady Ministrów z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 207, poz. 2109). Zgodnie z art. 156 ust. 1 u.g.n. rzeczoznawca majątkowy sporządza na piśmie opinię o wartości nieruchomości w formie operatu szacunkowego, a określanie wartości nieruchomości - stosownie do § 3 ust. 1 ww. rozporządzenia - polega na określaniu wartości prawa własności lub innych praw do nieruchomości. Tymczasem przedmiotem niniejszego postępowania nie jest. określenie wartości nieruchomości, ale ustalenie przez organ wynagrodzenia z tytułu jej zajęcia. Przepisy prawa nie wymagają w tym zakresie sporządzenia operatu szacunkowego, ani też nie wynika z nich jednoznacznie, w jaki sposób należy ustalić odszkodowanie z tytułu zajęcia nieruchomości. W ocenie organu odwoławczego podstawą jego ustalenia powinna być wartość rynkowa czynszu dzierżawnego zależna od rodzaju i typu nieruchomości obowiązująca na danym rynku nieruchomości. Zlecenie powinno zatem dotyczyć sporządzenia przez rzeczoznawcę majątkowego opracowania lub ekspertyzy - niestanowiącej operatu szacunkowego - dotyczącej rynku nieruchomości oraz doradztwa w zakresie tego rynku, o której mowa w art. 174 ust. 3a u.g.n. umieszczonym w rozdziale 1 "Rzeczoznawstwo majątkowe" działu V "Działalność zawodowa w dziedzinie gospodarowania nieruchomościami. Wówczas wystarczy przeprowadzić stosowną analizę rynku, zebrać odpowiednie dane, zbadać relację "podaż - popyt" i określić wartość rynkową stawki czynszu dla przedmiotowej nieruchomości, czyli ile kosztowałby na rynku jej na przykład miesięczna dzierżawa (co z kolei pozwoli wyliczyć stawkę dzienną).
Ponadto, zdaniem Wojewody Śląskiego, odszkodowanie z tytułu zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 126 ust. 1 u.g.n. powinno odpowiadać zakresowi zajęcia nieruchomości wskazanemu w decyzji zezwalającej na to zajęcie. Określony w decyzji termin i obszar zajęcia nieruchomości wiążą więc zarówno organ ustalający odszkodowanie, jak i właściciela nieruchomości. Uznanie, że organ ustalający odszkodowanie może ponownie badać te okoliczności, stanowiłoby naruszenie zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Mogłoby to także rodzić poważne trudności dowodowe w zakresie określenia zakresu rzeczywistego zajęcia nieruchomości, a także powodować podejmowanie przez zainteresowane strony działań wpływających na zakres zajęcia nieruchomości, w sytuacji gdy odszkodowanie przysługiwałoby za zajęcie nieruchomości odpowiadające faktycznemu zakresowi wykorzystania nieruchomości. Należy zauważyć, że w sprawie o ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość przedmiotem orzekania organów nie jest badanie, czy cała powierzchnia nieruchomości została rzeczywiście przeznaczona na cel publiczny, na który wywłaszczenia dokonano, ale ustalenie rekompensaty za odjęcie własności nieruchomości, na wysokość której nie może wpływać sposób późniejszego zagospodarowania przejętego gruntu. Ustawodawca nie przewidział bowiem następczej kontroli wywłaszczenia w postępowaniu odszkodowawczym. Uwzględniając, że czasowe zajęcie nieruchomości stanowi szczególny rodzaj wywłaszczenia, organ przyjął, iż warunki, na jakich zostało przeprowadzone, nie podlegają weryfikacji w postępowaniu o ustalenie odszkodowania za zajęcie, nie są bowiem przedmiotem tego postępowania. Innymi słowy, istotne w sprawie o ustalenie odszkodowania jest jedynie uzyskanie przez przedsiębiorcę tytułu prawnego do czasowego korzystania z nieruchomości, a rekompensata powinna odpowiadać zakresowi przyznanego uprawnienia, nie zaś temu, w jakim zakresie przedsiębiorca uczynił z niego użytek. Za przyznaniem odszkodowania w wysokości odpowiadającej zakresowi udostępnienia nieruchomości, określonemu w decyzji przemawia także znaczenie tego rozstrzygnięcia dla uprawnień właściciela gruntu. Właściciel nie może bowiem wstrzymać wykonania decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie poprzez wniesienie odwołania - ta bowiem korzysta z rygoru natychmiastowej wykonalności. Właściciel musi więc liczyć się z perspektywą prowadzenia prac eksploatacyjnych na jego gruncie przez okres wskazany w decyzji.
Nie ulega wątpliwości, że wskutek wydania decyzji Wojewody Śląskiego z [...] r nr [...] o zezwoleniu spółce "A" na czasowe zajęcie ww. działki na pięć miesięcy, jej właściciele zostali ograniczeni w zakresie sposobu korzystania z niej. Istnienie w obrocie prawnym tego ostatecznego aktu administracyjnego skutkowało tym, że właściciele mieli obowiązek powstrzymać się przez okres pięciu miesięcy od wszelkich działań na tej nieruchomości, które mogłyby kolidować z objętymi decyzją pracami naprawczo - konserwatorskimi i znosić te działania. Nie jest w świetle powyższego istotne, że objęte tą decyzją prace zostały wykonane w trzy dni, gdyż właściciele działki musieli liczyć się z tym, że skarżąca spółka ma prawo wejścia na tę działkę każdego następnego dnia, aż do końca oznaczonego w decyzji okresu. Niniejsze stanowisko Wojewody Śląskiego znajduje oparcie w orzecznictwie sądów administracyjnych (yide: wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Lublinie z 29 września 2016 r. - II SA/Lu 425/16 i w Bydgoszczy z 13 listopada 2018 r. - II SA/Bd 954/18).
Ponownie rozpoznając sprawę, organ I instancji w pierwszej kolejności ustali, czy właściciele nieruchomości ponieśli jakąkolwiek szkodę na skutek udostępnienia nieruchomości. Ponadto, zleci rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenie opracowania lub ekspertyzy nie stanowiącej operatu szacunkowego o wartości rynkowej czynszu dzierżawnego na rynku właściwym dla przedmiotowej nieruchomości, z podaniem przedziału czasowego, dla którego prognozowana wartość będzie aktualna. Odszkodowanie należy natomiast ustalić za cały okres wskazany w decyzji z [...] r. nr [...] (od 1 maja 2018 r. do 30 września 2018 r.).
W skardze z 19 czerwca 2020r. strona, reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła sprzeciw od decyzji Wojewody, podnosząc zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 138 § 2 k.p.a.
Zaskarżona decyzja, podkreśla pełnomocnik, została wydana na podstawie art. 124b u.g.n., natomiast, jak wynika z uzasadnienia (str. 4), Wojewoda Śląski w swoim rozstrzygnięciu powołał się na art. 126 ust. 1 tej ustawy pisząc : "Ponadto zdaniem Wojewody Śląskiego, odszkodowanie z tytułu zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 126 ust. 1 u.g.n. powinno odpowiadać zakresowi zajęcia nieruchomości wskazanemu w decyzji zezwalającej zajęcie."
Konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, mający istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, należy oceniać przez pryzmat przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie. Przy zastosowaniu art. 124b oraz art. 126 ust. 1 u.s.g. jest zasadnicza różnica przy ustalaniu za jaki okres przysługuje odszkodowanie z tytułu zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości Z porównania obu przepisów skarżąca wyciąga wniosek, że zalecenia Wojewody w kwestii ustalenia odszkodowania za okres zajęcia wynikający z decyzji są nietrafne. Poza tym organ odwoławczy uchylając decyzję nie może narzucać treści rozstrzygnięcia.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wnosi o jej oddalenie, odnosząc się do zarzutów skargi. W szczególności wskazuje, że pomimo odwołania do art. 126 u.g.n. w uzasadnieniu swojej decyzji, zastosował jednak w sprawie art. 124 u.g.n. Co do narzucania treści rozstrzygnięcia organowi I instancji stwierdza, że uprawnienie do formułowania wiążących wytycznych co prawda nie wynikają wprost z przepisów prawa, ale organ jest zobowiązany je respektować.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja podjęta na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., od której przysługuje środek zaskarżenia w postaci sprzeciwu. Wobec tego kryteriów dokonywanej kontroli należy poszukiwać w tym przepisie.
Zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Dwie zatem okoliczności uzasadniają wydanie decyzji kasacyjnej: po pierwsze - decyzja pierwszoinstancyjna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania; po wtóre - konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie tego organu. Resumując można przyjąć, że uchylenie decyzji może nastąpić jedynie w sytuacji, w której ze względu na wadliwość postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organ I instancji nie wyjaśniono okoliczności dla sprawy istotnych, a więc nie poczyniono właściwych ustaleń co do faktów prawotwórczych dla sprawy.
Według organu odwoławczego okolicznościami tymi są przyjęcie za podstawę ustalenia wysokości odszkodowania w oparciu o operat szacunkowy sporządzony przez biegłego oraz ustalenie odszkodowania jedynie za dni faktycznego zajęcia, podczas gdy należało to uczynić biorąc pod uwagę okres zajęcia wskazany w decyzji. Poza tym, zakwestionowano ustalenie dotyczące charakteru szkody (zniszczenie trawnika), w sytuacji, w której sam właściciel oświadczył do protokołu, że w związku z zajęciem nie wystąpiły szkody wymagające rekompensaty.
Można zatem przyjąć, w kontekście art. 138 § 2 k.p.a., że wadliwość postępowa polegała na ustaleniu istotnych dla sprawy okoliczności w oparciu o operat szacunkowy, czego skutkiem było błędne wyliczenie odszkodowania za zajęcie. Zdaniem Wojewody Śląskiego, organ I instancji powinien sam dokonać ustaleń w kwestii poniesienia i zakresu szkody powstałej na skutek czynności prowadzonych na podstawie decyzji, a nie przerzucać tego ciężaru na rzeczoznawcę majątkowego. Jego zastrzeżenie budzi zwłaszcza to, że właściciel nieruchomości nie zgłaszał szkody, natomiast zostało ustalone odszkodowanie. Poza tym, w ocenie organu II instancji operat nie może stanowić podstawy ustalenia odszkodowania za samo udostępnienie nieruchomości, gdyż celem wyceny było określenie wartości nieruchomości.
Zgodnie z art. 124b ust. 4 ustawy z z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U z 2020 r., poz. 65, dalej: u.g.n.), za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe na skutek czynności, o których mowa w ust. 1, przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub osobą, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości a podmiotem, któremu udostępniono nieruchomość. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie w terminie 30 dni, licząc od dnia, w którym upłynął termin udostępnienia nieruchomości, określony w decyzji, o której mowa w ust. 1, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej wszczyna postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania.
Wobec tego odszkodowanie przysługuje za dwa rodzaje szkód: pierwsza – za udostępnienie nieruchomości; po wtóre – za szkody powstałe na skutek wykonywanych czynności związanych z konserwacją, remontami oraz usuwaniem awarii. Ustawodawca oba te przypadki obejmuje określeniem szkoda, chociaż pierwszy z nich stanowi formę rekompensaty za udostępnienie nieruchomości i powinno być ustalone nawet jeśli właściciel szkody żadnej nie poniósł.
Sposób, jaki powinien zastosować właściwy organ do ustalenia (obliczenia) wartości obu składników szkody został pozostawiony do uznania organu, stąd trudno kwestionować zwrócenie się w tej sprawie do osoby dysponującej szczególnymi kwalifikacjami do dokonywania generalnie wartości nieruchomości w szerokim tego słowa znaczeniu. Rzeczoznawca majątkowy, co trzeba przypomnieć, zajmują się zawodowo szacowaniem wartości nieruchomości sporządzając operaty szacunkowe, ale także opracowania i ekspertyzy, niestanowiące operatu szacunkowego (art. 174 ust. 3a u.g.n.). Można uznać, że forma operatu szacunkowego stanowi kwalifikowaną formę opinii rzeczoznawcy majątkowego, co nie wyklucza jednak zastosowania tej formy do zwykłych opinii. Będzie to jedynie potwierdzało fakt sporządzenia opinii przez osobę mającą szczególne kwalifikacje do oceny wartości nieruchomości.
W kontekście powyższych ustaleń Sąd nie podziela stanowiska Wojewody w kwestii braku możliwości zastosowania formy operatu szacunkowego do ustalenia wysokości szkody w rozumieniu art. 124b ust. 4 u..g.n., tak w części dotyczącej odszkodowania za udostępnienie nieruchomości położonej w C. przy ulicy [...], oznaczonej jako działka nr 1 w celu wykonania konserwacji istniejącego na niej słupa kratowego nr [...] napowietrznej linii elektroenergetycznej o napięciu 110 kV [...] i odbudowy uziemienia tego słupa, jak i za szkody powstałe na skutek przeprowadzenia tych czynności na przedmiotowej nieruchomości. Inną rzeczą jest to czy odszkodowanie w części dotyczącej udostępnienia powinno być ustalone za czas rzeczywistego zajęcia nieruchomości, czy też za okres wynikający z decyzji. To organ odwoławczy, jeśli miał inne zdanie aniżeli organ I instancji, mógł ustalić w oparciu o dane wynikające z operatu.
Wobec tego, skoro postępowanie organu I instancji nie było obarczone wadliwością, o jakiej mowa w uzasadnieniu decyzji Wojewody, bowiem decyzja pierwszoinstancyjna nie została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, nie było podstaw do jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Poza tym sprawa w zakresie, której miałoby być prowadzone postępowanie przez organ I instancji, może zostać wyjaśniona przez organ odwoławczy w ramach uprawnień wynikających z art. 136 k.p.a.
W tym stanie rzeczy Sąd, stwierdzając naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. uwzględnił sprzeciw i postanowił uchylić w całości. decyzję Wojewody Śląskiego 151 a § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło