II SA/Gl 926/17
WyrokWSA w Gliwicach2018-01-12
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie informacji Policji, jeśli skarżący kwestionuje fakt ukarania mandatem karnym, który stanowił podstawę tej informacji?Ratio decidendi
Organ administracji, wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie informacji Policji o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości, nie może weryfikować danych zawartych w tej informacji, chyba że istnieje uzasadnione podejrzenie omyłki. W przypadku kwestionowania przez stronę faktu ukarania mandatem, organ powinien podjąć kroki w celu wyjaśnienia tej kwestii, np. poprzez przesłuchanie świadków. Jeśli jednak zeznania świadków potwierdzą fakt ukarania mandatem, a strona nie skorzystała z możliwości jego uchylenia, organ może wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy.Stan faktyczny
Skarżący został zatrzymany do kontroli drogowej za przekroczenie prędkości o 65 km/h na obszarze zabudowanym. Policja poinformowała o nałożeniu mandatu karnego. Skarżący kwestionował fakt ukarania mandatem za przekroczenie prędkości, twierdząc, że otrzymał mandat jedynie za brak dokumentów. Po uchyleniu przez WSA wcześniejszej decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, organ odwoławczy ponownie rozpoznał sprawę, przesłuchując funkcjonariuszy Policji, którzy potwierdzili fakt ukarania skarżącego dwoma mandatami i omyłkowego wydania mu wszystkich odcinków mandatu. WSA oddalił skargę, uznając ustalenia organu za prawidłowe.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi K.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uprawnień do kierowania pojazdami oddala skargę.
W dniu [...] r. do Starostwa Powiatowego w R. wpłynęła informacja I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w R. o zatrzymaniu w dniu [...] r. o godz. 8:20 do kontroli drogowej skarżącego K. B. i stwierdzeniu, że kierował wówczas pojazdem marki [...] nr rej [...] z prędkością 115 km/h na obszarze zabudowanym, przekraczając dopuszczalną prędkość o 65 km/h. Organ Policji podał też, że kierujący nie okazał dokumentu potwierdzającego posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami. Został ukarany MKK w wysokości 500 zł ([...]).
Po zawiadomieniu o wszczęciu postępowania skarżący pismem z dnia
[...] r. wniósł o umorzenie postępowania w sprawie zatrzymania prawa jazdy. Podniósł, że podczas kontroli drogowej w dniu [...] r. nie został ukarany mandatem karnym, ani nie został sporządzony wniosek do sądu o ukaranie.
Z kolei Komendant Powiatowy Policji w R. na wezwanie organu pismem z dnia [...] r. podał, że w trakcie kontroli drogowej na skarżącego nałożono dwa mandaty karne: nr [...] na kwotę 500 zł za przekroczenie prędkości o 65 km/h oraz nr [...] na kwotę 150 zł za brak dokumentów.
W tym stanie rzeczy decyzją z dnia [...] r. Starosta [...] orzekł o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy kat. A, B, C na okres 3 miesięcy. W dniu [...] r. skarżący zwrócił dokument prawa jazdy, zaś w odwołaniu od decyzji podniósł, że wystąpił do KWP w K. o ujawnienie dokumentu urzędowego w postaci mandatu karnego, który stał się podstawą do skierowania wniosku o zatrzymanie prawa jazdy, lecz nie otrzymał odpowiedzi.
Decyzją z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach orzekło o uchyleniu decyzji organu I instancji i zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, tj. od dnia [...] r. do dnia [...] r.
Jednakże wskutek skargi K. B., prawomocnym wyrokiem z dnia
22 marca 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 1286/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję organu odwoławczego. Sąd stwierdził, że z woli ustawodawcy decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy z mocy art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw oraz art. 102 ust. 2 pkt 4 i 5 i art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2016 r., poz. 627 ze zm.), zapada wyłącznie w oparciu o informację o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym. Nie wyklucza to jednak możliwości, a czasem wręcz powinności upewnienia się, czy informacja ta nie została zredagowana omyłkowo, wskazując np. błędnie personalia kierującego pojazdem bądź fakt ukarania mandatem, co dotyczy niniejszej sprawy. Skarżący zakwestionował bowiem fakt ukarania go mandatem karnym. Gdyby zaś pisma Policji miały charakter omyłkowy, postępowanie w sprawie zatrzymania prawa jazdy byłoby bezprzedmiotowe.
Zatem Kolegium winno podjąć kroki celem jednoznacznego ustalenia stanu sprawy poprzez zwrócenie się do właściwych organów (Komendy Powiatowej Policji w R. ewentualnie Urzędu Skarbowego) o nadesłanie potwierdzonej kserokopii odcinka mandatu, na którym widnieje potwierdzający przyjęcie go podpis skarżącego celem przesądzenia, czy istotnie mandat stał się prawomocny. Sąd zauważył, że skarżący na wezwanie otrzymał jedynie druk o nazwie "karta zastępcza mandatu karnego kredytowego", bez podpisu osoby ukaranej.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy zaskarżoną decyzją Kolegium powtórnie orzekło o uchyleniu decyzji organu I instancji i zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy kat. A, B, C na okres 3 miesięcy, tj. od dnia [...] do dnia [...] r. W motywach organ odwoławczy podał, że pismem z dnia [...] r. Komendant Powiatowy Policji w R. wskazał, że nie jest w posiadaniu odcinka mandatu kredytowego [...], gdyż funkcjonariusz Policji omyłkowo wydał wszystkie odcinki K. B. W celu rozliczenia mandatu funkcjonariusz M. M. sporządził "kartę zastępczą mandatu karnego kredytowego", której uwierzytelnioną kopię wraz z wyciągiem z notatnika służbowego dołączono.
W tej sytuacji Kolegium zwróciło się do organu I instancji o przesłuchanie w charakterze świadków funkcjonariuszy Policji M. M. i T. O.-B., którzy zatrzymali skarżącego do kontroli drogowej. Po zacytowaniu treści ich zeznań, w których świadkowie potwierdzili fakt przekroczenia prędkości i ukarania skarżącego dwoma mandatami oraz omyłkowego wydania wszystkich odcinków kierującemu, który oba mandaty podpisał, Kolegium stwierdziło, że informacja Policji z dnia [...] r. nie została zredagowana omyłkowo. Zatem wystąpiła ustawowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy z powodu kierowania pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym.
W skardze do sądu administracyjnego K. B. wniósł o uchylenie decyzji Kolegium. Skarżący zaprzeczył, aby został ukarany mandatem za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Podał, że w trakcie rutynowej kontroli ukarano go jedynie za brak dokumentów. Powołał się przy tym na tryb nakładania mandatów, uregulowany rozp. RM z dnia 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. Nr 20, poz. 201 ze zm.). Jego zdaniem, nastąpiła oczywista pomyłka, spowodowana wydaniem wszystkich odcinków bloczka mandatowego innemu sprawcy i przypisania jemu wykroczenia. Jego zdaniem, zeznania funkcjonariuszy Policji nie mogą przesądzać o ukaraniu mandatem i rodzić dla obywatela negatywnych skutków z mocy art. 2 Konstytucji RP.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
W kolejnym piśmie z dnia 20 grudnia 2017 r. skarżący podniósł dodatkowo, że zatrzymanie do kontroli nie miało miejsca na terenie zabudowanym, gdyż teren ten nie został tak oznakowany. Jako dowód dołączył zdjęcie oznakowania DW [...].
W toku rozprawy sądowej skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu ze złożonego pisma Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach na okoliczność braku oznakowania przedmiotowego terenu jako obszaru zabudowanego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Z mocy art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiąże w sprawie organy administracji a także sądy, chyba, że przepisy prawa uległy zmianie.
Zatem przy ponownym rozpoznaniu sprawy skład orzekający związany był oceną prawną, wyrażoną w uzasadnieniu prawomocnego wyroku tut. Sądu w sprawie o sygn. akt II SA/Gl 1286/16. Tymczasem, w motywach wyroku Sąd przesądził, że jedyną okolicznością, która obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest informacja Policji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (obecnie Dz, U, z 2017 r., poz. 1260). Sąd stwierdził, że organ prowadzący postępowanie w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2017 r., poz. 978 ze zm.), nie może zatem prowadzić dowodów na okoliczność weryfikacji danych, zawartych w informacji, o której mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 541 ze zm.). Przy ponownym rozpoznaniu Sąd polecił wyjaśnienie, czy w niniejszej sprawie informacja Policji nie została jednak zredagowana omyłkowo wobec twierdzeń skarżącego, że podczas kontroli drogowej nie został ukarany mandatem karnym za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 65 km/h w obszarze zabudowanym.
Ponownie rozpoznając odwołanie Kolegium uzupełniło zatem materiał dowodowy we wskazanym wyżej kierunku. W pierwszym rzędzie organ odwoławczy wystąpił do Komendanta Powiatowego Policji w R. jako organu, który sporządził informację o przesłanie potwierdzonej kserokopii odcinka mandatu, na którym widnieje podpis skarżącego, potwierdzający jego przyjęcie. Po uzyskaniu informacji organu Policji, że nie jest on w posiadaniu odcinka mandatu kredytowego seria [...] numer [...], bowiem dokonujący kontroli funkcjonariusz Policji omyłkowo wydał skarżącemu wszystkie odcinki tego mandatu, zasadnie Kolegium zwróciło się do organu I instancji o przesłuchanie świadków funkcjonariuszy Policji, którzy zatrzymali skarżącego do kontroli drogowej. Zeznania świadków zostały zacytowane w motywach zaskarżonej decyzji. Na tej podstawie Kolegium ustaliło, że informacja Policji o kierowaniu przez skarżącego pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym nie została zredagowana omyłkowo.
Zdaniem sądu administracyjnego, brak jest podstaw do kwestionowania prawidłowości ustaleń faktycznych organu odwoławczego. Do niniejszego postępowania administracyjnego jako wszczętego przed dniem 1 czerwca 2017 r. zastosowanie mają dotychczasowe przepisy kpa (art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw – Dz. U. z 2017 r., poz. 935).
Zgodnie z art. 80 kpa, organy administracji oceniają na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Warunkiem jest zagwarantowanie stronie możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów (art. 81 kpa).
W niniejszej sprawie organ odwoławczy dochował gwarancji procesowych strony. Skarżący mimo prawidłowego powiadomienia, nie uczestniczył w przesłuchaniu funkcjonariuszy Policji w charakterze świadków, ani też pomimo pouczenia, nie zapoznał się z zebranym materiałem dowodowym (vide: pismo skarżącego z dnia [...] r.). Nie zaoferował też w postępowaniu administracyjnym żadnych dowodów na okoliczność omyłkowego zredagowania informacji Policji.
W takim stanie rzeczy brak jest podstaw do ferowania zarzutu dowolności ustaleń faktycznych, poczynionych przez organy administracji. Jednoznaczne i spójne zeznania funkcjonariuszy Policji co do ukarania skarżącego mandatem karnym za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym oraz przyjęcia przez skarżącego tego mandatu poprzez jego podpisanie, korelują bowiem z pozostałym materiałem dowodowym w postaci uwierzytelnionej karty zastępczej mandatu karnego kredytowego i wypisu z notatnika służbowego funkcjonariusza M. M., który sporządził mandat karny (vide: załączniki do pisma KPP w R. z dnia [...] r.). Zdaniem składu orzekającego, brak odcinka kopii mandatu karnego kredytowego o serii i numerze wyżej podanym, nie daje podstaw do przyjęcia, że skarżący nie został ukarany mandatem karnym za wykroczenie z art. 92a Kw. Wbrew twierdzeniom skarżącego, przywołane przez niego rozp. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, nie pozbawia skutków prawnych popełnionego wykroczenia. Karta zastępcza mandatu karnego kredytowego stanowi bowiem formę odtworzenia zaginionego (zagubionego) odcinka mandatu (odcinki D i E, które powinny zostać w dyspozycji organu Policji). Oczywiste jest, że odcinki te mogą ulec zniszczeniu, zagubieniu, kradzieży wskutek różnych zdarzeń nadzwyczajnych, popełnienia przestępstwa, bądź błędu samego funkcjonariusza, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Nie daje to jednak podstaw do przyjęcia, że brak odcinka mandatu oznacza, że nie doszło do nałożenia grzywny. Strona ukarana mandatem może też domagać się jego uchylenia w postępowaniu sądowym, nawet jeżeli brak oryginału dokumentu. W niniejszej sprawie skarżący nie został pozbawiony możliwości kwestionowania popełnienia wykroczenia z art. 92 a Kw. Nawet przy założeniu, że nie zorientował się, że otrzymał wszystkie odcinki mandatu karnego, powziął wiadomość w tej sprawie w dniu [...] r., gdyż w tej dacie zapoznał się z aktami sprawy w siedzibie organu I instancji, co potwierdza adnotacja na karcie 3-4 akt adm. Zatem wówczas dowiedział się o ukaraniu go mandatem w kwocie 500 zł. Miał zatem prawną możliwość złożenia wniosku o uchylenie mandatu karnego w terminie 14 dni od zdarzenia. Skarżący nie skorzystał jednak z przysługujących mu środków prawnych, lecz przyjął linię obrony, polegającą na twierdzeniu, że nie otrzymał mandatu karnego za przekroczenie prędkości na obszarze zabudowanym, a jedynie po zatrzymaniu do rutynowej kontroli poza takim obszarem nałożono na niego mandat za brak wymaganych dokumentów. Wersja skarżącego została jednak skutecznie obalona w postępowaniu dowodowym w wyniku zeznań funkcjonariuszy Policji, spójnych z zapisami w notatniku służbowym, potwierdzającymi, że odkrycie błędu, polegającego na wydaniu skarżącemu wszystkich odcinków mandatu na kwotę 500 zł nastąpiło w tym samym dniu przed godz. 9:00 (zatrzymanie – godz. 8:20). W notatniku służbowym podano też numery obydwu mandatów. Co więcej, z zeznań świadka M. M. wynika, że próbował odzyskać od skarżącego odcinki mandatu karnego i ten oświadczył mu, że popełnił błąd, bo wydał mu wszystkie odcinki. Skarżący nie wnioskował też o przesłuchanie w charakterze świadka pasażerki jego pojazdu, zaś z zeznań policjantów wynika, że nie uczestniczyła w całej kontroli, gdyż spieszyła się na egzamin z obsługi kas fiskalnych w R. i przesiadła się do taksówki. Opisany przez świadków przebieg zdarzeń jest więc logiczny i spójny. Brak odcinków D i E mandatu wskutek omyłkowego ich wydania skarżącemu przez funkcjonariusza Policji, nie daje podstaw do stwierdzenia, że informacja Policji została sporządzona omyłkowo, bądź błędnie. Informacja potwierdza bowiem fakt, że skarżący kierował pojazdem z prędkością 115 km/h na obszarze zabudowanym i jej prawdziwość została potwierdzona w postępowaniu administracyjnym. O ile zaś doszło do złożenia fałszywych zeznań przez funkcjonariuszy Policji, wykazanie popełnienia przez nich przestępstwa dopuszczalne jest jedynie prawomocnym orzeczeniem sądu i stanowiłoby przesłankę wznowieniową z art. 145 § 1 pkt 1 i 2 kpa.
Podkreślić należy, że w ramach niniejszego postępowania skarżący w żaden sposób nie podważył wiarygodności zeznań funkcjonariuszy Policji. Taki stan rzeczy nie może zatem uzasadniać przyjęcia dowolności ustaleń Kolegium co do istotnego faktu, a mianowicie, że sporządzenie informacji Policji nie było wynikiem omyłki co do zdarzenia z dnia [...] r.
Wobec oceny prawnej, wyrażonej w poprzednim wyroku tut. Sądu, nie mogły odnieść skutku wnioski dowodowe skarżącego co do faktu, że nie został zatrzymany do kontroli drogowej na obszarze zabudowanym. Stąd też wnioski o przeprowadzenie dowodu z materiału fotograficznego i pisma Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach, podlegały oddaleniu w świetle art. 106 § 3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Weryfikacja danych, zawartych w informacji Policji, nie jest bowiem dopuszczalna w postępowaniu administracyjnym (vide: str. 5 uzasadnienia wyroku). Podważanie faktu popełnienia wykroczenia mogło nastąpić wyłącznie w postępowaniu o uchylenie mandatu karnego, który został przyjęty przez skarżącego.
Wreszcie, fakt że w trakcie kontroli drogowej skarżący nie posiadał (nie okazał) dokumentu prawa jazdy, nie ma znaczenia prawnego w niniejszej sprawie w świetle art. 102 ust. 1 c ustawy o kierujących pojazdami.
Brak też podstaw do przyjęcia, aby przekroczenie dopuszczalnej prędkości było wynikiem stanu wyższej konieczności (vide: wyrok trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15, Dz. U. z 2016 r., poz. 2197). Stąd też spełnione zostały ustawowe przesłanki do wydania decyzji o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy.
Z tych wszystkich względów, nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem tego postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 i art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło