II SA/Gl 945/14
WyrokWSA w Gliwicach2015-01-16
Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Grzegorz Dobrowolski, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz regularny bez wymaganego zezwolenia, powołując się na umowę powierzenia z innym przewoźnikiem posiadającym zezwolenie oraz na opieszałość organu w wydaniu zezwolenia, może być zwolniony z odpowiedzialności administracyjnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa powierzenia, na którą powoływała się skarżąca, nie odpowiadała wymogom umowy z art. 5 Prawa przewozowego, ponieważ nie przewidywała wzajemnych praw i obowiązków, a obciążała wyłącznie przedsiębiorcę skarżącego. Ponadto, skarżąca prowadziła transport na własny rachunek, co jednoznacznie wskazywało na obowiązek posiadania zezwolenia. Opieszałość organu w wydaniu zezwolenia nie zwalniała z odpowiedzialności za kontynuowanie przewozu bez wymaganego dokumentu, gdyż odpowiedzialność administracyjna w tym zakresie ma charakter obiektywny.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną za zastosowanie niewłaściwej wykresówki oraz za wykonywanie przewozu regularnego bez wymaganego zezwolenia. Skarżąca odwołała się, kwestionując karę za przewóz bez zezwolenia, argumentując, że wykonywała go na podstawie umowy z innym przewoźnikiem posiadającym zezwolenie i złożyła wniosek o wydanie własnego zezwolenia, lecz organ był w zwłoce. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o transporcie drogowym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Rafał Wolnik (spr.), Protokolant specjalista Beata Bieroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi A.K.-S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
W wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 24 lipca 2013 r., [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne wobec obecnie skarżącej A. K.-S. - przedsiębiorcy prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "A". Jako przedmiot tego postępowania wskazano naruszenia stwierdzone w trakcie w/w kontroli.
Po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z dnia [...] r., nr [...],[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 8.100,00 zł za naruszenie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, zwanej dalej u.t.d.), które to naruszenie miało polegać na:
- zastosowaniu wykresówki niezatwierdzonej lub nieprzeznaczonej do danego typu urządzenia rejestrującego – co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 100 zł – stosownie do pkt 6.3.2. załącznika nr 3 do ustawy;
- wykonywaniu przewozu regularnego bez wymaganego zezwolenia, bez wymaganego zaświadczenia albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu – co w ocenie organu stanowiło naruszenie wymienione w pkt 2.1. załącznika nr 3 do ustawy i dawało podstawę do nałożenia kary pieniężnej w kwocie 8.000,00 zł.
W odwołaniu skarżąca zwróciła się o uchylenie tej decyzji w części nakładającej karę w wysokości 8.000,00 zł i o umorzenie postępowania administracyjnego. Podzieliła argumenty dotyczące kary za zastosowanie niewłaściwego typu wykresówki. Podkreśliła natomiast, że przewozy na linii C. – K. wykonywała w oparciu o ważną umowę zawartą z "B" w M. Sp. z o.o. w likwidacji. Podstawą prawną tej umowy był art. 5 ustawy Prawo przewozowe. Strona zaznaczyła, że w dniu 12 lipca 2013 wystąpiła do właściwego organu (Marszałka Województwa [...]) o wydanie zezwolenia na przewóz regularny, jednakże organ nie wydał tego zezwolenia w terminie, na co odwołująca się nie miała wpływu. W takiej sytuacji, w ocenie skarżącej zaistniały podstawy do zastosowania art. 92a ust. 1 u.t.d., co z kolei oznacza, że prowadzone postępowanie powinno zostać umorzone.
Rozpoznając to odwołanie Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżoną w niniejszym postępowaniu decyzją, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W ocenie organu odwoławczego poza sporem pozostaje fakt, że to przedsiębiorstwo prowadzone przez skarżącą było przewoźnikiem w rozumieniu art. 16 ust. 2 w zw. z art. 2 ustawy Prawo przewozowe. Okoliczności sprawy wskazują również na to, że był to przewóz o charakterze regularnym, o czym świadczy organizacja przewozu t.j. szereg czynności podejmowanych przez przewoźnika, takich jak sprzedaż i dystrybucja biletów oraz regularne obsługiwanie określonej trasy. Wobec tego, skarżąca wykonując przewóz bez stosownego zezwolenia winna liczyć się z możliwymi konsekwencjami takiego stanu rzeczy, a ewentualne zaniechania organu właściwego do wydania zezwolenia nie mają w tym przypadku znaczenia. Organ nie dopatrzył się przy tym podstaw do zastosowania art. 92a ust. 1 u.t.d. albowiem niezależnie od istnienia ewentualnych uchybień po stronie organu, do którego skarżąca wystąpiła o wydanie zezwolenia na przewóz, wykonywała ten przewóz mając świadomość braku tego zezwolenia i potencjalnej odpowiedzialności z tego tytułu. W ocenie organu bezzasadne jest tym samym twierdzenie, że strona nie miała wpływu na zaistnienie tego uchybienia.
W skardze do Sądu skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzuciła naruszenie art. 92 c ust. 1 u.t.d. oraz art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a., albowiem organ nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i nie wziął pod uwagę opisanych przez skarżącą okoliczności.
Podkreśliła, że w dniu zawarcia umowy powierzenia przewozu nie dysponowała wiedzą, czy powierzenie jej przewozu będzie miało charakter trwały, czy też nie. Dopiero z chwilą powzięcia informacji, że "B" w M. nie będzie w stanie wykonywać przewozów, podjęła kroki zmierzające do uzyskania zezwolenia na wykonywanie regularnego przewozu. Wniosek o wydanie takiego zezwolenia skarżąca złożyła w dniu 12 lipca 2013 r., zaś zezwolenie wydane zostało dopiero w dniu 11 września 2013 r. W tej sytuacji Marszałek Województwa [...] znacząco przekroczył terminy załatwienia sprawy określone przepisami k.p.a., co winno skutkować zwolnieniem skarżącej z odpowiedzialności.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie odwołując się do argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i obszernie przytaczając stan faktyczny sprawy.
Na rozprawie w dniu 16 stycznia 2015 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał jej stanowisko zawarte we wniesionej skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem kontrola zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji nie dała podstaw do stwierdzenia, że rozstrzygnięcia te naruszają prawo, a co za tym idzie, że istnieją podstawy do ich wyeliminowania z obrotu prawnego.
Z treści skargi wynika, że skarżąca kwestionuje zasadność uznania jej za podmiot wykonujący transport publiczny bez zezwolenia w sytuacji, gdy w dacie kontroli wiązała ją umowa z innym przewoźnikiem – "B" w M., który takim zezwoleniem dysponował, a sama skarżąca jako przedsiębiorca wystąpiła do właściwego organu z wnioskiem o wydanie takiego zezwolenia. Skarżąca na poparcie swoich argumentów przywołała orzecznictwo sądów administracyjnych, z którego wynika, że umowa zawarta w oparciu o art. 5 ustawy Prawo przewozowe dopuszcza wykonywanie transportu przez inny podmiot na rzecz tego, który dysponuje zezwoleniem na wykonywanie transportu drogowego. Taka umowa, zawarta w dniu [...] r. pomiędzy skarżącą a "B" w M. Sp. z o.o. w likwidacji znajduje się w aktach administracyjnych sprawy. Jednakże, zdaniem Sądu, pomimo nagłówka sugerującego, iż jest to umowa powierzenia, w istocie nie odpowiada ona wymogom umowy, o której mowa w art. 5 prawa przewozowego. Z treści tej umowy wynika bowiem, że nie przewiduje ona żadnych wzajemnych praw i obowiązków. Zarówno obowiązkami jak i odpowiedzialnością za ewentualne szkody obciążą wyłącznie przedsiębiorstwo skarżącej. Nadto, jak wynika z ustaleń organów, których skarżąca nie kwestionowała, to skarżąca jako przedsiębiorca posiadała kasę fiskalną, sprzedawała bilety i czerpała z tego tytułu dochody, co w ocenie Sądu jednoznacznie wskazuje na prowadzenie przez nią transportu na własny rachunek i w konsekwencji bezwzględny obowiązek posiadania stosownego zezwolenia.
Oceny powyższych okoliczności nie zmienia podnoszony przez skarżącą argument, że w chwili zawierania w dniu [...] r. umowy z "B" nie dysponowała jeszcze wiedzą, czy "B" odzyska możliwość kontynuowania obsługi przewozów na linii C. - K. Fakt, iż wspomniana umowa nie odpowiada treści art. 5 ustawy Prawo przewozowe jak również to, iż transport był wykonywany przed przedsiębiorcę na własny rachunek, czyni tę argumentację bezzasadną. Podjęcie wykonywania transportu przez przedsiębiorcę, a także jego kontynuowanie stanowi bowiem jego własną i suwerenną decyzję. W sposób oczywisty nie może zatem stanowić okoliczności, na którą przedsiębiorca nie miał wpływu i której nie mógł przewidzieć. Żadne nadto argumenty nie usprawiedliwiają prowadzenia przewozu regularnego zanim przedsiębiorca uzyskał stosowne zezwolenie. Trafnie organ odwoławczy podkreśla w tej mierze, że odpowiedzialność administracyjna, przewidziana w ustawie o transporcie drogowym, nie jest oparta na zasadzie winy, lecz powstaje w wyniku obiektywnego stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego. Przedsiębiorca jest bowiem profesjonalistą, od którego powinno się wymagać należytej staranności przy wykonywaniu przez niego działalności gospodarczej, w tym znajomości podstawowych przepisów dotyczących jego działalności w zakresie transportu drogowego. Wobec tych okoliczności powoływanie się na wystąpienie przesłanek do zastosowania art. art. 92c u.t.d. nie znajduje usprawiedliwienia skoro, jak wspomniano wyżej, strona mogła i miała wpływ na okoliczności związane z wykonywaniem transportu drogowego na linii C. – K. Nawet bowiem gdyby wziąć pod rozwagę początkową niewiedzę strony co do obowiązku posiadania stosownego zezwolenia, to mogłaby się ona odnosić jedynie do samego momentu podjęcia transportu, nie zaś okresu w którym skarżąca, jak sama jednoznacznie przyznaje, była świadoma konieczności uzyskania zezwolenia a mimo to przewóz kontynuowała. Skoro bowiem strona kontynuowała przewóz wiedząc już o braku zezwolenia i ubiegając się o nie, to była to jej własna świadoma decyzja, a nie okoliczność na którą nie miała wpływu i której nie mogła przewidzieć. Bez znaczenia pozostaje też argument dotyczący opieszałości organu rozpatrującego wniosek o wydanie zezwolenia albowiem strona w okresie tym, niezależnie od jego długości, nie miała prawa, nie posiadając zezwolenia, kontynuować przewozu. Nie do zaakceptowania jest też podniesiony w skardze argument, iż kontynuując przewóz bez zezwolenia skarżąca działała w interesie społecznym.
Dodać przyjdzie, że wskazane w art. 92c u.t.d. przesłanki egzoneracyjne odnoszą się jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć (por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 2 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Op 186/14). Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności skarżąca nie wykazała. Podzielić należy zatem przekonanie organów, iż nie wykazała tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
W tym kontekście brak jest również podstaw do uznania za zasadne argumentów dotyczących naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a., albowiem organy wyjaśniły w toku postępowania wszelkie niezbędne do wydania decyzji okoliczności. Dodatkowo zauważyć należy, że skarżąca nie kwestionowała ustalonych w toku postępowania okoliczności faktycznych sprawy.
W efekcie poprawnie organ pierwszej instancji wymierzył skarżącej karę pieniężną, prawidłowo też organ odwoławczy utrzymał rozstrzygnięcie to w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło