II SA/Gl 961/15
WyrokWSA w Gliwicach2016-03-10
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Piotr Broda, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy (nieumieszczenie karty kierowcy w tachografie) na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, wykazując brak wpływu na powstanie naruszenia i jego nieprzewidywalność, pomimo stosowania systemu GPS i innych środków kontroli?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, jeśli nie wykaże, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności. Sam fakt stosowania systemu GPS i innych środków kontroli nie jest wystarczający, jeśli nie zapewniają one skutecznego zapobiegania naruszeniom i nie są poparte odpowiednią organizacją pracy i nadzorem nad kierowcami.Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 5.000,00 zł za niezarejestrowanie przez kierowcę wskazań na karcie kierowcy w tachografie w dniu 21 października 2014 r. Spółka twierdziła, że naruszenie nastąpiło z winy kierowcy i wniosła o umorzenie postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 u.t.d., argumentując, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia i zastosowała środki kontroli (GPS, TACHO SCAN, VERITUM XL). Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że spółka nie wykazała zaistnienia przesłanek do umorzenia postępowania, gdyż nie zapewniła należytej kontroli nad pracownikiem.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.), Protokolant specjalista Małgorzata Orman, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2016 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o. o. w G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 i 2 oraz art. 93ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (dalej: u.t.d.) nałożył na firmę "A" sp. z o.o. (dalej: Spółka) karę pieniężną w kwocie 5.000,00 zł.
Kara została wymierzona za niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi
Jak wyjaśniono w uzasadnieniu decyzji, w dniu 07.11.2014 r. o godz. 07:05 w G. na ul. [...] podjęto kontrolę autobusu marki [...] o nr rej. [...], prowadzonego przez J. B. Pojazdem tym wykonywany był transport drogowy osób w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy "A" Sp. z o.o. Kierujący pojazdem, co ustalano w trakcie kontroli, w ciągu całego dnia 21.10.2014 roku prowadził go nie używając swojej karty kierowcy.
Podczas przesłuchania kierowca zeznał, iż w dniu 21.10.2014 roku rozpoczął pracę o godz. 5:12. Pierwszy kurs wykonał o godz. 05:35 z G. do R., na linii regularnej. Potem po powrocie do G. wykonał ok godz. 9:00 przewóz okazjonalny młodzieży szkolnej z G. do K. i z powrotem. To był ostatni kurs w tym dniu. Po godz. 14 kierowca kończył pracę. Kierowca okazał do kontroli zaświadczenie o działalności za okres od godz. 19:30 dnia 19.10.2014 roku do dnia 22.10.2014 roku do godz. 05:10, z którego wynikało, że w tym okresie czasu nie prowadził pojazdu. Zaświadczenie zostało wypisane przez pracownika Spółki –A. S.
Stosownie do art. 15 ust 2 Rozporządzenia Rady (EWG) NR 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego ( Dz. Urz. WE nr L 370 z 31.12.1985 r. ze zm.), kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Zgodnie z art. 15 ust. 8 w/w rozporządzenia, zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach ż urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych.
Zgodnie z art. 14 ust 4 Rozporządzenia Rady (EWG) NR 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE l 370 z 31.12.1985 r. P0008-0021 str. 8 ze zm.) kierowca może posiadać tylko jedną ważną kartę kierowcy. Kierowca uprawniony jest do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy. Kierowca nie będzie posługiwać się kartą uszkodzoną lub kartą, której okres ważności upłynął.
W związku z w/w naruszeniem, pismem nr [...] z dnia [...] r. organ zawiadomił stronę o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego, wzywając do złożenia pisemnych wyjaśnień dotyczących stwierdzonych naruszeń. W trakcie postępowania administracyjnego pismem z dnia 21.11.2014r. strona przesłała wyjaśnienia oraz dokumenty, mające świadczyć o właściwej organizacji i dyscyplinie pracy w zakresie przewozów drogowych.
Strona, jak twierdzi, nie miała wpływu na zachowanie kontrolowanego kierowcy, polegające na naruszeniu przepisów poprzez nierejestrowanie swojej aktywności. Wynikało to tylko i wyłącznie z osobistego zaniedbania kierującego. Według karty drogowej kierowca miał zaplanowaną pracę zgadnie z zobowiązującymi przepisami.
Spółka wniosła o zastosowanie art. 92 c ust. 1 u.t.d. i umorzenie postępowania. Stosownie do tego przepisu, do nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 tej ustawy, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
W świetle powyższego przepisu okoliczności podnoszone przez Spółkę, zmierzające do wykazania, że winnym stwierdzonego naruszenia jest wyłącznie kierowca, nie mogły mieć wpływu na dokonaną przez organy ocenę w powyższym zakresie. Co prawda, ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika jednoznacznie, czy kierowca dopuścił się o naruszenia samowolnie, czy za wiedzą (zgodą) pracodawcy. Jednakowoż nawet w przypadku, gdyby do naruszenia doszło wyłącznie wskutek samowolnych działań kierowcy, podjętych także wbrew zaleceniom pracodawcy, to nie przesądza to o wyłączeniu odpowiedzialności Spółki. Analiza zebranych w sprawie dowodów, w tym dokumentów przekazanych przez stronę, prowadzi do wniosku, iż nie zapewniła ona należytej kontroli nad swoim pracownikiem.
Podczas kontroli kierowca okazał zaświadczenie, podpisane przez pracownika Spółki, o nieprowadzeniu pojazdu w okresie od godz.19:30 dnia 19 października 2014 do 5:10 dnia 22 października 2014 r. Natomiast, jak zeznał, w dniu 21 października 2014 r. wykonywał przewóz osób na linii regularnej, od godz. 5:55, następnie od godz. 9:00 przewóz okazjonalny i o godz. 14 zakończył pracę.
Konieczne są działania nadzorcze i kontrolne wobec kierowców, np. przez monitorowanie pojazdów przez system GPS lub częstsze sprawdzanie i weryfikacja danych rejestrowanych przez tachograf jak również weryfikacja danych zarejestrowanych na kartach kierowców. Wskazywana przez stronę kontrola kierowców powinna być przede wszystkim skuteczna i mieć szerszy zakres, aby odpowiednio wcześnie można wykryć niezgodne z prawem działania kierowcy. Strona jako przedsiębiorca winna tak dobierać kierowców i tak zorganizować ich pracę, aby nie dochodziło do naruszenia przez nich prawa podczas wykonywania transportu drogowego. Sprawą przedsiębiorcy jest zawieranie takich umów, dobór takiej kadry i obmyślenie takich rozwiązań organizacyjnych, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz przewóz drogowy, a jednocześnie zapobiegać będą naruszeniom zasad i warunków wykonywania tego transportu. W przekazanych przez stronę dokumentach nie wskazano w żaden konkretny sposób obowiązków czy to kierowców, czy to dyspozytorów w kwestii analizy danych dotyczących aktywności kierowców zarejestrowanych na wykresówkach, kartach kierowcy czy w tachografach cyfrowych. W obowiązkach kierowców lub innych osób odpowiedzialnych nie wskazana również bezwzględnego obowiązku sczytywania danych z kart kierowców czy z tachografów cyfrowych. Pomimo zakupienia stosownego oprogramowania do analizy czasu pracy kierowców w przestanej dokumentacji nie znalazły się żadne ustalenia odnośnie formy i sposobu gromadzenia danych np. terminów sczytywania oraz wskazania osób odpowiedzialnych za prawidłowe rozliczenia.
W odwołaniu od decyzji pełnomocnik strony podniósł zarzut naruszenia przepisów k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, brak zebrania pełnego materiału dowodowego i w konsekwencji dokonania sprzecznych ustaleń, a także naruszenie art. 92b i art. 92c u.t.d. poprzez jego niezastosowanie. Wniósł o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie przekazanie jej do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W jego ocenie Spółka wykazała, że dochowała właściwej organizacji pracy i dyscypliny, przedstawiając stosowne dokumenty na tę okoliczność. Sama Spółka nie miała wpływu na naruszenie, które było spowodowane wyłącznie przez kierowcę. Nie zgadza się ze stwierdzeniem organu co do znaczenia podpisu A. S. na karcie drogowej kierowcy. Nie wskazuje on na to, iż wiedziała ona o czynnościach kierowcy w dniu 21 października 2014 roku i mimo tego potwierdziła brak aktywności na zaświadczeniu z dnia 22 października 2014 roku. Spółka zarzuca organowi, że nie zweryfikował obiegu dokumentów w przedsiębiorstwie oraz kontrolowanie kierowców przy użyciu systemu GPS. Organ I instancji nie wziął pod uwagę ilości operacji transportowych przez nią wykonywanych i uznał bezpodstawnie, że niewłożenie karty kierowcy do tachografu jest spowodowane niewłaściwą organizacją pracy w przedsiębiorstwie.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu zrelacjonował przebieg dotychczasowego postępowania administracyjnego, w tym poprzedzające jego wszczęcie czynności kontrolne i ustalenia w zakresie stwierdzonych naruszeń.
Następnie przywołał przepisy dotyczące obowiązku stosowania wykresówek lub kart drogowych przez kierowców wykonujących przewóz drogowy. W szczególności podkreślił, iż odpowiedzialność administracyjna z tytułu naruszeń przepisów u.t.g. może zostać wyłączona jedynie w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 92b i art. 92c u.t.d.
Co do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt. 1 u.t.d. to, w ocenie organu odwoławczego, strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Okoliczności takie powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Spółka powinna zatem przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezą powyższego przepisu. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Prowadzenie właściwej kontroli pracy kierowców leży w interesie przedsiębiorcy. Ustawodawca nie określa katalogu czynności, jakich należy dokonać, aby prawidłowo zabezpieczyć pracę kierowców, wobec tego mogą być to zarówno kontrole telefoniczne, GPS, czy też inne formy oddziaływania przedsiębiorcy na prawidłowe zachowania kierowców.
Aby zwolnić się z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie nie wystarczy jedynie wskazać, iż to kierowca jest wyłącznie odpowiedzialny za naruszenia. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest prawidłowe zorganizowanie i zabezpieczenie zadania przewozowego, a następnie jego właściwa kontrola. Zapewnienie kierowcy prawidłowej organizacji zadania przewozowego i jego bieżąca kontrola nie dostarczyłyby podstaw do naruszania przez niego norm czasu jazdy. Sam fakt stosowania w przedsiębiorstwie systemu GPS nie gwarantuje prawidłowej kontroli kierowców, skoro w omawianym przypadku doszło do zafałszowania aktywności J. B.. Organ nie miał obowiązku zbadania, jak przebiega w spółce proces przekazywania poszczególnym jednostkom dokumentów, na podstawie których wystawiane są m.in. zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne. Bezspornie okazane przez kierowcę do kontroli zaświadczenie zawierało nieprawdziwe informacje dotyczące jego aktywności w dniu 21 października 2014 roku, która nie była przez kierowcę rejestrowana z uwagi na niewłożenie karty do tachografu. Odpowiedzialność za wystawianie prawidłowych i zgodnych z prawdą dokumentów, potwierdzających aktywność kierowcy, spoczywa na podmiocie wykonującym przewóz drogowy.
W ocenie organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie brak było także podstaw do zastosowania art. 92b ust. 1 u.t.d., zgodnie z którym w określonych przypadkach nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku.
Przepis ten nie odnosi się do przypadków naruszeń z grupy 6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Stosownie do art. art. 92b ust. 1 pkt 1 ww. ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców m.in. przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006) (WE) nr 561/2006 Parlamentu oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985r. ze zm.), a także w myśl pkt 2 zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia o którym mowa w pkt. 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu drogowego. Analiza wskazanego wyżej przepisu prowadzi do wniosku, że znajdzie on zastosowanie wyłącznie w tych sprawach administracyjnych, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresach odpoczynku, natomiast nie znajdzie on zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Przepis zawarty w pkt. 1 lit. b odsyła do przepisów rozporządzenia nr 3821/85, jednakże w zdaniu pierwszym omawianego przepisu ustawodawca wskazał jednoznacznie, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy. Takich przepisów rozporządzenie 3821/85 nie zawiera. Odmienne stanowisko prowadziłoby do wniosku, że art. 92b ustawy o transporcie drogowym jest wewnętrznie sprzecznym, co pozostawałoby w kolizji z zasadą racjonalnego ustawodawcy.
Przesłankami odpowiedzialności administracyjnej nie jest wina czy stopień ewentualnego zawinienia, lecz stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Do odpowiedzialności administracyjnej wystarczy jedynie, że organ stwierdzi naruszenie przepisu prawa materialnego obligującego go do wydania decyzji, w której określi karę administracyjną. Odpowiedzialność administracyjna skonstruowana jest na zasadzie ryzyka i oznacza, że nieważne jest, czy podmiot, który ma być ukarany zawinił, czy też nastąpiło określone zdarzenie.
W skardze z dnia 27 sierpnia 2015 r. Spółka podnosi zarzuty dotyczące naruszenia:
1/art. 7,77 i 107 k.p.a. ze względu na niewyjaśnienie w sposób wszechstronny i wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, brak rozpatrzenia całego materiału dowodowego przez jego niedostateczne przeanalizowanie, a w szczególności nieuwzględnienie dowodów w postaci zakupu i stosowania nowoczesnego sprzętu GPS i kontroli pracy kierowców. a także właściwej organizacji pracy i tym samym brak wpływu na powstanie naruszenia. brak uzasadnienia faktycznego decyzji,
2/ art.92 c ust. 1 poprzez jego nieuwzględnienie i przyjęcie, że nie zachodzi przesłanka określona w tym przepisie, bowiem skarżący nie miał wpływu na powitania naruszenia prawa ,a samo naruszenie nastąpiło na skutek okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć.
Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania.
Jak wywodzi w uzasadnieniu skargi, kwestionowana decyzja narusza zarówno prawo materialne jak i zasady postępowania administracyjnego, a zwłaszcza art. 7 i 77 k.p.a.
Zgodnie z art.92c ust.1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art.92a ust. 1 na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte umarza się jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują ,że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem niemiał wpływu na powstanie naruszenia ,a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności ,których podmiot nie mógł przewidzieć
lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ,
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 iat,
Z ustalonego orzecznictwa WSA i NSA wynika, że przesłanki zwalniające przewoźnika z nałożonej kary pieniężnej określonej w art. 92a u.t.d. winien wykazać sam przedsiębiorca. Skarżący, w jego ocenie, przesłanki takie właśnie wykazał. Nie podziela stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu decyzji, jakoby " przedłożone przez stronę w toku postępowania w I instancji dokumenty zawierające informacje jedynie o postulowanej organizacji pracy w przedsiębiorstwie strony". Są to konkretne dowody potwierdzające fakt, że przedsiębiorca w sposób właściwy organizował pracę kierowców. Ich praca była kontrolowana przez zakupiony w tym celu i stosowany system GPS. Były również i są stosowane kontrole telefoniczne. Ustawa nie określa precyzyjne jakie czynności ma wykonać przedsiębiorca, aby prawidłowo zabezpieczyć pracę kierowcy. Decyduje o tym aktualna praktyka i możliwości technologiczne. Wobec tego czynności podjęte przez przedsiębiorcę spełniają przesłankę "braku wpływu na powstanie naruszenia".
Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika, czego skarżąca ma świadomość, jest skonstruowana na zasadzie ryzyka (choć nie wynika to wprost z przepisu ustawy). Wina przewoźnika bądź jej brak przy powstaniu naruszenia nie ma znaczenia. Jednakowoż wykazał, iż niemiał wpływu na powstanie naruszenia. Wskazuje na to m.in. zakup i stosowanie systemu GPS i TACHO SCAN oraz programu VERITUM XL, co potwierdza rzeczywistą i prawidłowo działającą organizację pracy.
Skoro przewoźnik zrobił niemal wszystko, co można w danej sytuacji uczynić aby zapewnić właściwą organizację pracy i dyscyplinę, to tym samym nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Nie mógł przewidzieć, że kierowca nie włoży karty do tachografu.
Kierowca, co podkreśla, posiadał wszelkie uprawnienia wymagane prawem, był człowiekiem młodym i zdrowym, przeszedł wszelkie badania, w tym psychologiczne. Ponadto w tamtym okresie był Przewodniczącym Zakładowej Rady Kierowców, pełnił więc funkcje związkowe i pozostawał osobą dysponującą zaufaniem społecznym w swoim środowisku. Trudno zatem przypisać skarżącej winę w doborze pracowników bliższego uzasadnienia.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a także rozstrzygnięcia decyzję tę poprzedzającego wykazało, że nie są one dotknięte uchybieniami uzasadniającymi ich wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, musiała zostać oddalona.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...], utrzymująca w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] w sprawie nałożenia na firmę "A" sp. z o.o. kary pieniężną w kwocie 5.000,00 zł. za niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Podstawą wymierzenia kary było naruszenie normy określoną w art. działając na podstawie art. 92a ust. 1 i 2 oraz art. 93ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( t.j. Dz.U. 2013 r., 1414 ze zm.,dalej: u.t.d.).
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych (ust. 2). Stosownie do ust. 6 tego artykułu, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Naruszenie obowiązków polega w szczególności na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (zał. nr 3 poz. 6.2.1.).
Stan faktyczny sprawy co faktu nieumieszczenia w dniu 21 października 2014 r. kary kierowcy w tachografie, przez kierującego pojazdem marki [...] o nr rej. [...] przez J. B., zatrudnionego w firmie "A" sp. z o.o. wykonującej przewóz drogowy, wbrew ciążącym na nim obowiązkom, nie budzi wątpliwości. Kierowca w trakcie przesłuchania zeznał, iż zapomniał to uczynić.
Natomiast pozostaje spornym czy w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki określone w art. 92c ust. 1 pkt.1 u.t.d. uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności za to naruszenie obowiązków. Jak stanowi przywołany przepis nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Zdaniem skarżącej przesłanki wskazane w art. 92c ust. 1 pkt. 1 u.t.d. zaistniały, a więc Spółka nie miała wpływu na powstanie naruszenia, jakie nastąpiło wskutek okoliczności, których nie mogła przewidzieć. W ocenie organów orzekających w sprawie przesłanki takie nie zachodzą.
Jak zauważył tutejszy Sąd w wyroku z dnia 11 czerwca 2015 r. II SA/Gl 1335/14, "Dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 u.t.d. powinny być wykazane przez przewoźnika okoliczności i zdarzenia, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami nie był w stanie przewidzieć."
Zgodzić się trzeba ze stanowiskiem organu II instancji, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest prawidłowe zorganizowanie i zabezpieczenie zadania przewozowego, a następnie jego właściwa kontrola, co powinno zapewniać przestrzeganie m.in. norm czasu pracy kierowców. Natomiast sam fakt stosowania w przedsiębiorstwie systemu GPS nie gwarantuje jeszcze prawidłowej kontroli kierowców, skoro w omawianym przypadku doszło do naruszenia przepisów obowiązujących w tym zakresie. Konieczne są bardziej rozbudowane działania nadzorcze i kontrolne wobec kierowców, np. przez monitorowanie pojazdów przez system GPS lub częste sprawdzanie i weryfikacja danych rejestrowanych przez tachograf, jak również weryfikacja danych zarejestrowanych na kartach kierowców. Kontrola kierowców powinna być tak zorganizowana, aby odpowiednio wcześnie można wykryć niezgodne z prawem działania. Ponadto, przedsiębiorca winien tak dobierać kierowców oraz tak zorganizować ich pracę, aby nie dochodziło do naruszenia przez nich prawa podczas wykonywania transportu drogowego. Sprawą przedsiębiorcy jest zawieranie takich umów, dobór takiej kadry i obmyślenie takich rozwiązań organizacyjnych, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz przewóz drogowy, a jednocześnie zapobiegać będą naruszeniom zasad i warunków wykonywania tego transportu.
Reasumując, Spółka nie wykazała zaistnienia takich okoliczności i zdarzeń, których nie mogła przewidzieć przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności, stąd brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt. 1 u.t.d.
W świetle powyższych ustaleń nie znajdują uzasadnienia zarzuty podnoszone w skardze, dotyczące naruszenia art. 7, 77 i 107 k.p.a. bowiem wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały prawidłowo ustalone i wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jednocześnie nie doszło do naruszenia art. 92c ust. 1 pkt. 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w sprawie ze względów przytoczonych wyżej.
Mając powyższe na względzie Sąd nie dopatrzył się uchybień w postępowaniu organów mogących mieć wpływ na wynik sprawy i uznał, iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji są zgodne z obowiązującym i powołanym wyżej prawem, a w związku z tym na podstawie powołanych przepisów oraz art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił – jak w wyroku
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło