II SA/Gl 972/13

WyrokWSA w Gliwicach2013-11-20

Skład orzekający: Ewa Krawczyk, Piotr Broda, Maria Taniewska-Banacka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił wydania decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na gruncie, mimo twierdzeń o zmianie stosunków wodnych i potencjalnym szkodliwym wpływie na grunty sąsiednie?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji, uznając ją za przedwczesną. Decyzja ta została wydana bez wyjaśnienia wszystkich kluczowych okoliczności sprawy, w szczególności bez jednoznacznego ustalenia, czy doszło do zmiany stanu wód na gruncie oraz czy zmiana ta szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Brak takich ustaleń uniemożliwia ocenę, czy doszło do naruszenia przepisów Prawa wodnego.
Stan faktyczny
Jeden z właścicieli działki zgłosił organowi administracji publicznej obawy dotyczące podwyższenia terenu na sąsiedniej działce, co jego zdaniem zagraża bezpieczeństwu jego budynków z powodu zmiany stosunków wodnych. Organ pierwszej instancji odmówił wydania decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję, wskazując na brak wystarczających ustaleń faktycznych i konieczność przeprowadzenia dalszego postępowania wyjaśniającego, w tym ewentualnie z udziałem biegłego. Właściciel działki, na której przeprowadzono prace, wniósł skargę do sądu administracyjnego, kwestionując potrzebę dalszego postępowania i zasadność uchylenia decyzji organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda,, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Ewa Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2013 r. sprawy ze skargi A. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę. Pismem z dnia 26 czerwca 2012 r. J. P. wystąpił do Burmistrza Miasta i Gminy S. o zbadanie sprawy podwyższenia terenu sąsiedniej działki należącej do A. Ł., w sposób zagrażający bezpośrednio bezpieczeństwu budynków, tj. mieszkalnego i gospodarczego należących do wnioskodawcy. Wskazał, że podjęta przez niego próba polubownego załatwienia sprawy nie przyniosła rezultatu, dlatego też wnosi o wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j.: Dz.U. 2012, poz. 145). Burmistrz Miasta i Gminy S. pismem z dnia 27 lipca 2012 r. zwrócił się do A. Ł. o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Pismem z dnia 16 sierpnia 2012 r. A. Ł. poinformował, że w wyniku przeprowadzonych prac budowlano-remontowych na jego posesji nie doszło do jakiejkolwiek ingerencji w kierunek odpływu wód opadowych. Z kolei J. P. pismem z dnia 4 września 2012 r., skierowanym do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., wniósł zażalenie na niezałatwienie w terminie przez Burmistrza Miasta i Gminy S. sprawy zakłócania stosunków wodnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. po rozpatrzeniu zażalenia J. P., postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] uznało zażalenie za uzasadnione i zobowiązało Burmistrza Miasta i Gminy S. do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie w terminie do dnia 20 grudnia 2012 r. Po otrzymaniu akt sprawy organ pierwszej instancji pismem z dnia 29 października 2012 r. zawiadomił strony o wyznaczonych oględzinach nieruchomości, które to oględziny odbyły się w dniu 7 listopada 2012 r. Z protokołu wynika m.in., iż działka nr 1, której właścicielem jest A. Ł., bezpośrednio sąsiaduje z działką nr 2, której właścicielem jest J. P. Działki te położone są w terenie o znacznym nachyleniu terenu w kierunku południowym. W trakcie oględzin stwierdzono także, że na działce nr 1 został wykonany podjazd do garażu z kostki brukowej. Stwierdzono też, iż budynek gospodarczy znajdujący się w pobliżu granicy z działką A. Ł., posiada dach dwuspadowy, nie posiadając rynien odprowadzających wody opadowe. J. P. stwierdził do protokołu, że grunt został podniesiony o około 30 cm na wysokości budynku gospodarczego i nastąpiła zmiana profilu na wysokości budynku mieszkalnego w kierunku południowym. Natomiast A. Ł. stwierdził, że stan wody na swojej działce zmniejszył, ponieważ odprowadził wody z budynku gospodarczego i mieszkalnego do zbiornika. Podał nadto, iż nie zmienił profilu lecz wyrównał grunt. Pismem z dnia 16 listopada 2012 r. organ pierwszej instancji zawiadomił strony o zakończeniu postępowania dowodowego i o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz zgłoszenia uwag. Z możliwości takiej strony nie skorzystały. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] wydaną na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne Burmistrz Miasta i Gminy S. odmówił przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie oraz zbudowania urządzeń zapobiegających szkodom na terenie działki nr 1, należącej do A. Ł. W uzasadnieniu organ I instancji opisał okoliczności faktyczne sprawy, a następnie wskazał, że na działce nr ew. 1 w miejscowości Starzyny nie doszło do zmiany kierunku odpływu znajdującej się na jej gruncie wody opadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a tym bardziej do celowego odprowadzania wody na działkę sąsiednią. Ewentualne odprowadzanie wody na działkę nr 2 wynika nie ze zmiany kierunku odpływu wód opadowych dokonanego przez właściciela działki nr 1 ale z istniejącego ukształtowania terenu sąsiadujących działek. Dodatkowo czynności podjęte przez A.Ł. tj. odprowadzanie wód deszczowych z jego budynków do istniejącego zbiornika na deszczówkę przyczyniły się do zmniejszenia ilości wód opadowych, które na skutek niekorzystnego ukształtowania terenu mogłyby przedostać się na posesję J. P. W trakcie oględzin nie stwierdzono wystąpienia szkody, a J.P. wskazał jedynie potencjalność jej wystąpienia oraz swoje obawy na przyszłość. Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej, wyrażające niezadowolenie z otrzymanego rozstrzygnięcia, wniósł J. P. W uzasadnieniu odwołujący się zarzucił, iż wydając decyzję, Burmistrz Miasta i Gminy w S. nie wziął pod uwagę wszystkich argumentów, jakie J. P. wniósł w pierwszym piśmie - informacji o zagrożeniu. Nie brano również pod uwagę argumentów wnoszonych do protokołu sporządzonego podczas wizyty na miejscu pracowników Urzędu Miasta i Gminy w S. w dniu 7 listopada 2012 r. Nieprawdziwy jest zapis w decyzji dotyczący położenia budynku gospodarczego. Budynek ten usytuowany jest 0,5 m od granicy a spływająca woda z dachu nie spływa na posesję A. Ł., jak zapisano w decyzji - lecz w granicy. W decyzji istnieje zapis mówiący o tym, że na działce nr ew. 1 nie został zmieniony kierunek nachylenia terenu w stosunku do działki nr ew. 2. W rzeczywistości nachylenie gruntu na posesji A. Ł. pomiędzy domami w kierunku południowym, a więc zgodnie ze spadkiem terenu, przed rozpoczęciem robót w 2012 r. było minimalne. Znaczne było natomiast w kierunku wschodnim na drogę główną. Wszelkie spływające wody, w tym również woda z dachu domu A. Ł., wówczas jeszcze nie orynnowanego, spływały na drogę, nie zagrażając w żaden sposób budynkom J. P. Tak więc, argument przytoczony w decyzji o zmniejszeniu wody spływającej w kierunku południowym, poprzez instalację rynien na dachu domu A. Ł. i odprowadzenie do studzienki jest mało istotny. Teren posesji w kierunku od drogi publicznej (od bramy wjazdowej na posesję) do nowo wybudowanego garażu został znacznie podniesiony. Dowodem jest to, że przedmiotowy podniesiony i wybrukowany kostką brukową dojazd do nowego garażu, położony jest przy schodach wejściowych do domu A. Ł. Podnosząc teren zasypano płytę betonową przed schodami i dwa stopnie, czyli minimum o około 45 cm grunt został podniesiony. Innym dowodem jest zasypanie sklepienia szamba również porównywalną warstwą gruzu i ziemi, usytuowanego po stronie północnej posesji sąsiada. Podniesienie terenu pod drogę dojazdową do garażu o około 45 cm w odległości 7 metrów od posesji i domu mieszkalnego J. P. spowodowało znaczne zwiększenie spadku w kierunku południowym i w pewnej części zmianę kierunku nachylenia terenu. Drugą kwestią zdaniem odwołującego się bardzo istotną jest stworzone zagrożenie dla budynku gospodarczego. Burmistrz Miasta i Gminy w wydanej decyzji nie uwzględnił wspomnianego w piśmie, jak również wskazywanego podczas oględzin (zapisanego w protokole) podniesienia terenu powyżej fundamentów budynku gospodarczego. Budynek ten zbudowany został pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku. Zaprojektowany i dostosowany został do specyficznych warunków terenowych tak, by podpływająca woda nie miała wpływu na stabilność, zawilgocenie ścian części zasadniczej budynku i jego użytkowanie. Mimo że przez ten dość długi okres użytkowania wielokrotnie był narażany na podtapianie wodą spływającą z wyższych partii terenu, ściany części zasadniczej odizolowane zgodnie ze sztuką budowlaną od fundamentów nie zmieniały parametrów wilgotnościowych. Brak orynnowania dachu tego budynku nie stanowiło jakiegokolwiek zagrożenia, A. Ł. nawożąc gruz i ziemię na swoją posesję zasypał na całej długości budynku fundament, a w znacznej części nasypał gruz i ziemię na część zasadniczą budynku do wysokości ok. 30 cm ponad górny poziom fundamentów. W tym stanie rzeczy nawet niewielkie ilości spływającej wody spowodują zawilgocenie ścian powyżej fundamentu. Spowoduje to zmianę parametrów użytkowania, obniżenie termoizolacji i narażenie na niszczące działanie mrozu. W chwili obecnej ściany w gruncie J. P. zabezpieczył folią na własny koszt przed przesiąkaniem wody z zalegającej na ścianie ziemi. Nie uchroni to przed zalaniem spowodowanym np. burzą. Przygotował również dach do orynnowania, rynny nie uchronią jednak przed zalewem wody spływającej z wyższych terenów. J. P. stwierdził nadto, że nie może się zgodzić ze stwierdzeniem sformułowanym w decyzji, iż wskazał jedynie potencjalność wystąpienia szkody oraz swoje obawy na przyszłość. Otóż bieżący rok był bardzo suchy, a mimo to dwu-, czy trzykrotne opady deszczu kończyły się wodą na posesji i budynkach J. P. Tak więc nie są to jedynie obawy na przyszłość. W wyniku rozpoznania wniesionego odwołania decyzją z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. uchyliło zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu zrelacjonowało stan faktyczny sprawy, a następnie wskazało, że w aktach sprawy brak jest fragmentu aktualnej mapy zasadniczej z naniesionymi granicami ewidencyjnymi działek nr 1 i 2, która wskazywałaby rzędne terenu i naturalny kierunek spływu wód. W protokole z oględzin, jak już wcześniej wskazano, organ pierwszej instancji zawarł stwierdzenia, że działki te położone są w terenie o znacznym nachyleniu terenu w kierunku południowym, a na działce nr 1 wykonano z kostki brukowej podjazd do garażu. Te stwierdzenia oraz stwierdzenie o braku rynien odprowadzających wody opadowe z budynku gospodarczego J. P., są jedynymi ustaleniami, jakich organ ten dokonał podczas oględzin wymienionych działek. Brak jest ustaleń organu jak kształtowały się rzędne terenu przedmiotowych działek przed wykonaniem prac na działce A. Ł., a jak kształtują się te rzędne obecnie. Natomiast w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wymieniony organ stwierdza, że działka nr 1 znajduje się wyżej od działki nr 2, a w wyniku wykonania przez A. Ł. podjazdu do garażu z kostki brukowej na działce nr 1, kierunek nachylenia terenu działki nr 1 w stosunku do działki nr 2 nie został zmieniony. I dalej, że z uwagi na znaczną różnicę wysokości pomiędzy wymienionymi działkami oczywiste jest, że wody opadowe z działki wyżej położonej będą spływały na nieruchomość położoną niżej. Odnośnie budynku gospodarczego J. P. organ I instancji stwierdził, że wody opadowe z tego budynku spływają bezpośrednio z dachu na grunt A. Ł. oraz pod budynek gospodarczy J. P., a następnie zgodnie z nachyleniem terenu spływają na działkę J. P. położoną poniżej. Organ I instancji stwierdził również, że przeprowadzone działania przez A. Ł. doprowadziły w efekcie do zmniejszenia ilości wody opadowej, która mogłaby zgodnie ze spadkiem terenu następnie dostać się na posesję J. P., bowiem budynki A. Ł. zostały orynnowane, a wody zbierane są do zbiornika na deszczówkę. Tymczasem, jak stwierdziło Kolegium, w protokole z oględzin brak jest ww. ustaleń, które zostały opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i które legły u podstaw podjęcia tej decyzji. Zaś z odwołania J. P. wynika, że sąsiad urządzając dojazd do nowego garażu, podniósł poziom gruntu na swojej działki nr 1 o około 45 cm w odległości 7 m od jego domu. Działanie to, jego zdaniem, spowodowało znaczne zwiększenie spadku w kierunku południowym i w pewnej części zmianę kierunku nachylenia terenu. J. P. odwołując się do protokołu z oględzin podniósł również, że A. Ł. nawożąc gruz i ziemię na swoją posesję zasypał na całej długości budynku gospodarczego fundament, a w znacznej części nasypał gruz i ziemię na część zasadniczą budynku do wysokości około 30 cm ponad górny poziom fundamentów. Według odwołującego, w tym stanie rzeczy nawet niewielkie ilości spływającej wody spowodują zawilgocenie ścian powyżej fundamentów jego budynku gospodarczego. Odwołujący dodaje również, że nieprawdziwy jest zapis w decyzji dotyczący położenia jego budynku gospodarczego, bowiem budynek ten usytuowany jest 0,5 m od granicy, a spływająca woda z dachu nie spływa na posesję A. Ł., lecz w granicy. Ponadto podnosi, że w częściach wschodnich posesji przy głównej drodze usytuowane są domy mieszkalne. Nachylenie gruntu na posesji A. Ł. pomiędzy domami w kierunku południowym, a więc zgodnie ze spadkiem terenu przed rozpoczęciem robót w 2012 r. było minimalne. Znaczne było natomiast w kierunku wschodnim na drogę główną. Dodaje, że wszelkie spływające wody, w tym również woda spadowa z dachu domu A. Ł., wówczas jeszcze nie orynnowanego, spływały na drogę, nie zagrażając w żaden sposób jego budynkom. Kolegium wskazało następnie, że w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 29 Prawa wodnego należy jednoznacznie ustalić czy doszło, czy też nie do naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 1 lub pkt 2 Prawa wodnego. Tymczasem na podstawie przeprowadzonych przez organ pierwszej instancji oględzin nieruchomości nie można w żaden sposób jednoznacznie stwierdzić, czy nastąpiło naruszenie przez A. Ł. art. 29 ust. 1 pkt 1 lub pkt 2 Prawa wodnego. W celu więc jednoznacznego rozstrzygnięcia podstawowych dla przedmiotowej sprawy kwestii, tj. czy prace wykonane w 2012 r. na działce nr 1 doprowadziły do zmiany stanu wody na gruncie, zasadne byłoby ewentualne dopuszczenie przez organ pierwszej instancji dowodu z opinii biegłego. Bez wiadomości specjalnych nie sposób bowiem ocenić, czy nastąpiła zmiana stosunków wodnych zwłaszcza, że jak wyżej wskazano stwierdzenia stron są sprzeczne, a organ pierwszej instancji nie dokonał jednoznacznych ustaleń. Z uwagi na potrzebę przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i dowodowego w wyżej wymienionym zakresie, koniecznym jest uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Pismem z dnia 20 marca 2013 r. A. Ł., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na decyzję organu II instancji domagając się jej uchylenia. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1. Naruszenie przepisu art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne poprzez błędne jego zastosowanie i przyjęcie, że zostały spełnione przesłanki wymagane do jego naruszenia, podczas gdy od początku postępowania strona nie wykazała szkody a jedynie wskazała na potencjalność jej wystąpienia oraz nie doszło do zmiany stosunków wodnych. 2. Naruszenie art. 7 (aktu prawnego nie wskazano) poprzez wskazywanie na konieczność podejmowania działań zbędnych dla wyjaśnienia sprawy, tj. wskazywanie na konieczność ustalenia przez organ okoliczności sprawy w oparciu o fragment aktualnej mapy zasadniczej z naniesionymi granicami ewidencyjnymi działek nr 1 i 2, która wskazywałaby rzędne terenu i naturalny kierunek spływu wód i opinię biegłego, w sytuacji, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy wystarczał do wydania decyzji w sposób w jaki dokonał tego organ I instancji. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że w sprawie spornym jest to, czy przeprowadzone przez niego prace budowlano-remontowe doprowadziły do zmiany stanu wód na jego posesji i czy w efekcie doszło do naruszenia art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. prawo wodne. Bezspornym natomiast jest, że działka A. Ł. jest położona wyżej niż działka J. P. - jest to teren o znacznym nachyleniu w kierunku południowym. Naturalnym zatem będzie spływanie wód opadowych z działki położonej wyżej na działkę położoną niżej. Ponadto, na skutek wykonanych przez A. Ł. prac, kierunek nachylenia jego działki w stosunku do działki sąsiedniej, należącej do J. P., nie zmienił się. Były to bowiem standardowe prace remontowe i budowlane, wykonywane przez właściciela na swoim gruncie. Polegały między innymi na wybudowaniu podjazdu do garażu, wyrównaniu dziur i zagłębień terenu umożliwiające posianie trawy i wyrównanie jej powierzchni, orynnowanie budynków i ich otynkowanie, naprawa ogrodzeń i polepszenie estetyki gospodarstwa poprzez usunięcie jego zniszczonych elementów. W ich wyniku nie doszło do ponadnormalnych zmian na nieruchomości, tym bardziej mogących prowadzić do zmiany stanu wód, co tylko jeszcze bardziej potwierdza, że nie doszło do naruszenia art. 29 ustawy prawo wodne, przynajmniej jeśli chodzi o przesłankę zmiany stanu wód. Nadto J. P. na żadnym etapie postępowania nie wskazał, jaka dokładnie szkoda została mu wyrządzona działaniem A. Ł. Wskazał jedynie na potencjalność jej wystąpienia. Natomiast na gruncie przepisu art. 29 ustawy prawo wodne wykształciło się bogate orzecznictwo, z którego wynika, iż szkoda musi być realna, a nie jedynie możliwa do wystąpienia. Skoro zatem J. P. nie wskazał szkody, jakiej doznał w wyniku działania A. Ł., organ nie mógł zbadać istoty rzeczy, wskazanej w przepisie art. 29 ustawy prawo wodne, to jest tego, czy zmiana stanu wody na gruncie wywołała szkodę na gruncie sąsiednim i czy pomiędzy tymi dwoma zjawiskami istnieje związek przyczynowo-skutkowy. Tym bardziej zbędnym zdaniem skarżącego jest dalsze prowadzenie postępowania administracyjnego w tym przedmiocie w oparciu o nowe dokumenty i kosztownie prowadzone postępowanie w sytuacji prawidłowego rozstrzygnięcia tejże sprawy w drodze decyzji pierwszoinstancyjnej. Reasumując, w ocenie skarżącego wydana przez organ drugoinstancyjny decyzja winna zostać uchylona. O ile jeszcze przesłanka zmiany stanu wody na gruncie, przy szerokim spojrzeniu na sprawę, mogła podlegać ocenie i dogłębnemu sprawdzeniu nawet z pomocą biegłego, o tyle przesłanka wyrządzenia szkody nie została spełniona nigdy, ponieważ J. P. nie wykazał jej na żadnym etapie postępowania. Skarga została wniesiona w terminie. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 z późn. zm. zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie mogła zostać uwzględniona. W szczególności Sąd nie stwierdził wydania kontrolowanej decyzji z naruszeniem przepisów prawa materialnego mającym wpływ na wynik sprawy czy z naruszeniem przepisów prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy też z innym naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Trafnie bowiem organ odwoławczy uchylił decyzję pierwszoinstancyjną, nie mogła ona bowiem ostać się w obrocie prawnym. Wydana przez Burmistrza Miasta i Gminy S. decyzja była bowiem co najmniej przedwczesna, podjęta bez wyjaśnienia wszystkich kluczowych dla poprawnego rozstrzygnięcia okoliczności sprawy. Wskazać bowiem w tym miejscu należy, że w myśl art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zgodnie natomiast z ust. 3 powołanego przepisu jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Analiza przytoczonego przepisu prowadzi do niebudzącego wątpliwości wniosku, iż ewentualne wydanie przez właściwy organ decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom bezwzględnie wymaga zatem uprzedniego wykazania, iż właściciel gruntu istotnie zmienił stan wód na gruncie a nadto, że zmiana ta szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie – por. szerzej np. J. Szachułowicz: Prawo wodne. Komentarz. Warszawa 2006, s. 105. Wydanie takiej decyzji w innych warunkach byłoby zatem niedopuszczalne. W konsekwencji analogicznie jak wydanie określonego w art. 29 ust. 3 nakazu również odmowa jego wydania wymaga uprzedniego jednoznacznego ustalenia, czy zaistniały przesłanki przewidziane w cytowanej wyżej normie. Wymogów tych decyzja pierwszoinstancyjną niewątpliwie nie spełniała. Słusznie bowiem Kolegium zauważa, że w protokole z oględzin działek należących do A. Ł. i J. P. organ pierwszej instancji podał jedynie, że działki te położone są w terenie o znacznym nachyleniu terenu w kierunku południowym, a na działce nr 1 wykonano z kostki brukowej podjazd do garażu. Te stwierdzenia oraz stwierdzenie o braku rynien odprowadzających wody opadowe z budynku gospodarczego J. P., są jedynymi ustaleniami, jakich organ ten dokonał podczas oględzin wymienionych działek. Brak jest natomiast jakichkolwiek ustaleń organu co do tego jak kształtowały się rzędne terenu przedmiotowych działek przed wykonaniem prac na działce A. Ł., a jak kształtują się te rzędne obecnie, czy przeprowadzone roboty w jakikolwiek sposób wpłynęły na stan wód na gruncie, czy ewentualna zmiana wywołała bądź mogła spowodować szkodę na nieruchomości J. P. (w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej J. P. podniósł, iż trzykrotnie opady deszczu kończyły się "wodą na jego posesji i budynkach"). Uniemożliwia to jednoznaczną ocenę, czy nastąpiło naruszenie przez A. Ł. art. 29 ust. 1 pkt 1 lub pkt 2 Prawa wodnego. Trafnie zatem Kolegium uchyliło zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Niewyjaśnienie bowiem przez organ ten kluczowych dla sprawy okoliczności faktycznych uniemożliwiało wydanie ostatecznej decyzji merytorycznie rozpoznającej sprawę, a przeprowadzenie całości bądź przynajmniej znacznej części postępowania wyjaśniającego przez Kolegium naruszałoby zasadę dwuinstancyjności. Poprawnie też Kolegium wskazało, iż z uwagi na sprzeczne twierdzenia stron w sprawie może się okazać celowym skorzystanie z opinii biegłego. Zalecenie to, w świetle art. 138 § 2 k.p.a. nie ma charakteru wiążącego (samo zresztą Kolegium pisze o "ewentualnej" opinii biegłego), możliwym jest bowiem że organ I instancji posłuży się w tej mierze innymi środkami dowodowymi jednoznacznie wyjaśniającymi sprawę. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło