II SA/Ka 1023/03

WyrokWSA w Gliwicach2005-01-14

Skład orzekający: Małgorzata Jużków, Henryk Wach, Iwona Bogucka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu, nawet o niewielkim stopniu, wywołane hałasem w miejscu pracy, może zostać uznane za chorobę zawodową, niezależnie od społeczno-zdrowotnych konsekwencji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że choroba zawodowa w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, zgodnie z przepisami, jest stwierdzana na podstawie samego faktu wystąpienia takiego uszkodzenia, niezależnie od jego stopnia czy społecznych skutków. Kluczowe jest stwierdzenie medyczne uszkodzenia słuchu i wykazanie związku przyczynowego z warunkami pracy. Organy administracji błędnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na stopniu ubytku słuchu i braku istotnych konsekwencji zdrowotnych, zamiast skupić się na fakcie uszkodzenia i związku z pracą.
Stan faktyczny
H. Z. złożył skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu. Skarżący pracował w warunkach narażenia na hałas, a badania wykazały u niego obustronne obniżenie czułości słuchu. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, uznając, że stopień ubytku słuchu nie jest wystarczająco wysoki, aby kwalifikować go jako chorobę zawodową, oraz że warunki pracy nie stwarzały istotnego zagrożenia hałasem.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Jużków Sędziowie NSA Henryk Wach asesor WSA Iwona Bogucka (spr.) Protokolant st. sekr. Ew Olender po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2005 r. sprawy ze skargi H. Z. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję; Decyzją z [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. orzekł, że u H. Z. brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu, wskazanej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych Jako podstawa prawna podany został art. 1 pkt. 2 i art. 4 pkt. 5 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity Dz. U. z 1998 r. Nr 90, poz. 575) oraz §1, §7 i §10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) w związku z § 10 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132, poz. 1115). W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że istotnym warunkiem stwierdzenia choroby zawodowej jest jej uprzednie rozpoznanie przez jednostkę służby zdrowia oraz wykazanie związku przyczynowego między rozpoznaną chorobą a warunkami pracy. H. Z. był badany w Wojewódzkim Ośrodku Chorób Medycyny Pracy Poradni Poradni Chorób Zawodowych w S., gdzie [...] 2002 r. rozpoznano u niego obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu, stwierdzając ubytek słuchu w wysokości 16 dB dla UP i 17 dB dla UL. Jednocześnie lekarze stwierdzili, że poziom ubytku nie osiągnął takiego nasilenia, aby z lekarskiego punktu widzenia można go zakwalifikować jako chorobę zawodową, w związku z czym nie rozpoznano u badanego choroby zawodowej. Wobec powyższego organ I instancji stwierdził, że brak rozpoznania choroby zawodowej, ze względu na niski poziom ubytku słuchu, nie pozwala na jej stwierdzenie. Równocześnie organ przyjął, że strona pracowała w hałasie o dopuszczalnych normach. W złożonym odwołaniu H. Z. wniósł o uchylenie rozstrzygnięcia organu I instancji, jako błędnego i przedwczesnego. Skarżący podał, że zwrócił się o przeprowadzenie powtórnego badania lekarskiego przez placówkę wyższego stopnia i został powiadomiony pismem z dnia [...] 2002 r. o przekazaniu sprawy do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.. w takiej sytuacji organ I instancji winien powstrzymać się od wydania decyzji do czasu otrzymania wyników powtórnego badania. Dnia [...] 2003 r. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wydał orzeczenie, w którym nie rozpoznano u badanego choroby zawodowej narządu słuchu. W orzeczeniu lekarskim przyjęto, że H. Z. w latach 1982-1992 pracował w warunkach bez narażenia na hałas stwarzający ryzyko powstania uszkodzenia słuchu. U badanego stwierdzono przesuniecie progu słuchu w audiometrii tonalnej w wysokości 10 dB dla UP i 23 dB dla ULi podniesiono, że ubytek ten nie powoduje skutków zdrowotnych. Pacjent od roku 1992 nie pracuje zawodowo, a badania Inspektora Sanitarnego potwierdzają zatrudnienie bez narażenia na poziom hałasu stwarzający ryzyko powstania uszkodzenia słuchu. Zaskarżoną decyzją dnia [...] r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu opisano dotychczasowy przebieg postępowania i wskazano, że warunkiem uznania istnienia choroby zawodowej jest orzeczenie przez placówkę służby zdrowia schorzenia zakwalifikowanego w odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych oraz wykazanie związku przyczynowego między faktem zatrudnienia a rozpoznana chorobą. Powołując się na wyniki dochodzenia epidemiologicznego, organ przyjął, że skarżący pracował w warunkach, gdzie hałas nie stanowił istotnego zagrożenia dla słuchu, tzn. równoważny poziom hałasu nie przekraczał 82 dB w przeliczeniu na 8 godzinny dzień pracy, co stanowi normę istotnej szkodliwości dla narządu słuchu. Również lekarze specjaliści obu placówek orzeczniczych wykluczyli u badanego chorobę zawodową. Rozpoznane u H. Z. obniżenie czułości słuchu nie powoduje upośledzenia funkcji narządu słuchu i z lekarskiego punktu widzenia nie jest chorobą, lecz objawem zwanym niedosłuchem audiometrycznym, gdyż nie wywołuje zaburzeń rozumienia mowy. Organ odwoławczy wywodził w związku z tym, że stwierdzone u H. Z. obustronne przesunięcie progu słuchu nie skutkuje zdrowotnymi i społecznymi konsekwencjami zaburzeń narządu słuchu, nie jest zatem chorobą w rozumieniu przyjętym przez Światową Organizację Zdrowia. Wobec braku rozpoznania choroby zawodowej przez kwalifikowanych orzeczników, organ stwierdził brak podstaw do uwzględnienia odwołania strony. W skardze skierowanej do sądu administracyjnego H. Z. wniósł o uchylenie decyzji organu odwoławczego, podkreślając iż pracował w warunkach narażenia na działanie hałasu, a badania wykazały u niego obustronne obniżenie czułości słuchu. Podniósł, że fakt pracy w narażeniu potwierdził Inspektor Sanitarny w opinii z dnia [...] 2001 r. a zaskarżona decyzja jest nieuzasadniona i oparta na błędnej ocenie stanu faktycznego. W udzielonej odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w decyzji, stwierdzając iż nie zakwalifikowanie przez lekarzy orzeczników rozpoznanego schorzenia do kategorii chorób wymienionych wykazie chorób zawodowych oraz brak istotnego narażenia na hałas w miejscu pracy, uniemożliwiają wydanie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Z akt sprawy wynika, że skarżący pracował w latach 1960-1961 w "A" w G. jako pracownik fizyczny, w latach 1961-1974 w Hucie "B" w G. jako ślusarz utrzymania ruchu, w latach 1974-1982 w "C" w G. jako ślusarz-spawacz i w latach 1982-1992 w "D" jako mistrz produkcji. Z przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego wynika, że w czasie pracy w "A" nie były prowadzone badania hałasu, a skarżący nie pracował w tamtym okresie w narażeniu na hałas. Odnośnie okresu zatrudnienia w hucie "B" przyjęto, że narażenie na hałas występowało sporadycznie, w czasie awarii. Również co do warunków pracy w "C" w G. ustalono, że hałas pochodził z odgłosów młotków ręcznych stosowanych do prostowania elementów stalowych, szlifierek elektrycznych. zakład ten został zlikwidowany i nie istnieją dane dotyczące poziomów hałasu. Natomiast z ustaleń dotyczących warunków pracy w "D" wynika, że skarżący pracował w nich jako mistrz produkcji. Do jego obowiązków należały: bezpośredni nadzór nad pracownikami produkcji oraz prace organizacyjno-biurowe, wykonywane w kantorku wydzielonym w pomieszczeniu hali produkcyjnej. Jak wynika z protokołu konfrontacji z dnia [...] 2002 r., w oparciu o oświadczenie specjalisty BHP zakładu, przyjęto średnio okres 6 godzin pracy bezpośrednio na hali osoby na stanowisku mistrza. We wcześniejszych ustaleniach z dnia [...] 2002 r. oraz [...] 2002 r. czas ten określono odpowiednio na 4 godziny i 5 godzin na zmianę roboczą. Pozostały czas stanowiła praca w pomieszczeniu kantoru wydzielonego na hali produkcyjnej. Odnośnie poziomu hałasu ustalono, że brak jest bezpośrednich pomiarów zagrożenia hałasem dla stanowiska mistrza produkcji. Istnieją natomiast pomiary wykonane dla osób pracujących na stanowiskach, które była nadzorowane przez skarżącego. Pomiary te wykazały natężenia hałasu na poszczególnych stanowiskach robotniczych od 84 dB do 91 dB. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do § 1 ust.1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze, zm.), za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Rozstrzygnięcie w przedmiocie stwierdzenia lub braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje właściwy inspektor sanitarny, na podstawie wyników przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego, o którym mowa w § 5 rozporządzenia, oraz na podstawie orzeczenia lekarskiego w sprawie choroby zawodowej (§ 10 ust. 1 rozporządzenia). Przedmiotem badania organu są okoliczności, stanowiące przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej, a zatem fakt istnienia schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz kwestia zawiązku przyczynowego miedzy schorzeniem a szkodliwymi czynnikami występującymi w środowisku pracy, przy czym w przypadku pozytywnego ustalenia, że rozpoznane u pracownika schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, a wykonywana przez niego praca odbywała się w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między schorzeniem będącym chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie. Rozpoznanie schorzenia należy do kompetencji właściwych jednostek orzeczniczych, wydających w trakcie postępowania orzeczenia lekarskie. Orzeczenia te stanowią materiał dowodowy w postępowaniu przed organami inspekcji sanitarnej i jako taki, podlegają ich ocenie pod kątem rzetelności i miarodajności oraz poprawności. Podkreślić należy, że pojęcie choroby zawodowej jest pojęciem prawnym, a nie medycznym. Jakkolwiek zatem do właściwości jednostek medycznych należy rozpoznanie odpowiedniego rodzaju schorzenia, to już jego kwalifikacja jako choroby zawodowej, jak i ustalenie związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy należą do wyłącznej kompetencji organów sanitarnych. W rozpoznawanej sprawie postępowanie dotyczyło choroby wymienionej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych, określonej jako uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu. Do kompetencji jednostek orzekających służby zdrowia należało zatem rozpoznanie czy u badanego obserwuje się objawy uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, zaś do kompetencji organów administracji dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego i ustalenie związku przyczynowego między stanem zdrowia strony a warunkami wykonywania pracy. Przeprowadzone w sprawie badania lekarskie z dnia [...] 2002 r. i [...] 2003 r. zawierają odpowiednio dane o stwierdzonym "obustronnym odbiorczym uszkodzeniu słuchu", określonym następnie jako "przesunięcie progu słuchu". Stopień upośledzenia słuchu został przy tym określony w dB, przy czym w pierwszym badaniu ustalono ubytek na poziomie 16 dB dla UP i 17 dB dla UL, zaś w badaniu drugim 10 dB dla UP i 23 dB dla UL. Różnice w wynikach badań nie zostały wyjaśnione. Orzekając w oparciu o wskazany stan faktyczny, organ II instancji stwierdził natomiast, że istniejące upośledzenie słuchu nie stanowi choroby zawodowej wskazanej w pozycji 15 załącznika, ze względu na stopień tego upośledzenia, albowiem stopień ten nie skutkuje zaburzeniami narządu słuchu z jego konsekwencjami społeczno-zdrowotnymi, nie jest chorobą, lecz "niedosłuchem". Powyższy wniosek organu należy uznać za wadliwy, wobec brzmienia pkt 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Wskazane tam określenie choroby zawodowej, polegającej na uszkodzeniu słuchu, nie zawiera bowiem żadnego ograniczenia ilościowego, odnoszącego się do stopnia ubytku słuchu, czy też społeczno-zdrowotnych jego skutków. W sensie prawnym, chorobą zawodową jest zatem każde uszkodzenie słuchu, niezależnie od jego stopnia i społecznych skutków, wywołane działaniem hałasu w miejscu pracy. Zatem nie stopień uszkodzenia czy społeczne jego skutki dla chorego mogą stanowić kryterium odmowy uznania choroby zawodowej, lecz jedynie stwierdzenie, że w sprawie nie zachodzi przypadek uszkodzenia słuchu, że stwierdzony stan zdrowia badanego pracownika nie wykazuje cech uszkodzenia słuchu. Natomiast wobec stwierdzenia faktu uszkodzenia słuchu, jakiekolwiek rozważania co do jego stopnia i skutków zdrowotno –społecznych, nie mają znaczenia dla normatywnego pojęcia choroby zawodowej. W judykaturze konsekwentnie wyrażany jest pogląd, że każde odejście od normy prawidłowości fizjologicznej danego narządu jest jego uszkodzeniem, stąd każdy przypadek odchylenia od wzorca jest cechą patologiczną. Norma zdrowotna jest bowiem oznaką sprawności danego narządu, zaś stan odmienny jest jej obniżeniem. Błędne jest więc twierdzenie, że ubytki słuchu poniżej określonej wielkości nie powodują skutków zdrowotnych, czy też socjalnej niewydolności. Każdy ubytek słuchu jest w istocie oznaką obniżenia sprawności narządu słuchu (por. wyrok Sądu Najwyższego dnia 28 czerwca 2000 r. , sygn. akt III RN 202/99, Wokanda 2000/9/33, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 r. sygn. III RN 78/01). Druga przesłanką konieczną dla stwierdzenia choroby zawodowej, jest ustalenie przez organ administracji związku przyczynowego między ustalonym stanem zdrowia a warunkami pracy. W tym zakresie organ I instancji ograniczył się do stwierdzenia, że skarżący pracował średnio 4 godziny na zmianę w hałasie o dopuszczalnych normach, podając nasilenie hałasu na poziomie 11 do 86 dB. W decyzji brak jest natomiast jakichkolwiek rozważań, czy narażenie takie mogło czy nie mogło wywołać ustalonego ubytku słuchu. Również w decyzji organu odwoławczego ograniczono się do stwierdzenia , że strona nie pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania urazu akustycznego, albowiem równoważny poziom dźwięku w przeliczeniu na 8 godzinny dzień pracy nie przekraczał normy istotnej szkodliwości dla narządu słuchu 82 dB. Uzasadnienie decyzji nie wyjaśnia, w jaki sposób w oparciu o ustalony w aktach stan sprawy obliczono ów "równoważny poziom dźwięku", skoro pomiary hałasu na stanowiskach nadzorowanych przez skarżącego oscylowały między 84 a 91 dB. Podkreślić również należy, że ze znajdujących się w aktach sprawy danych, wynikają nieco odmienne poziomy hałasu, ustalone dla tych samych stanowisk w różnym czasie, zaś organ nie wyjaśnił które z tych pomiarów były podstawą do przyjęcia obliczonego poziomu równoważnego. W końcu należy podnieść, że ustalanie związku przyczynowego winno odbywać się dla konkretnego przypadku, z uwzględnieniem charakterystycznych jego cech i przy odniesieniu do ewentualnych ustalonych prawidłowości fizycznych i fizjologicznych. Rozpoznając ponownie sprawę, organ orzekający uwzględni przedstawioną przez Sąd argumentację, w szczególności zwróci się do jednostki orzeczniczej służby zdrowia o jednoznaczne wskazanie, czy u skarżącego występuje uszkodzenie słuchu wywołane hałasem, jak również o wyjaśnienie rozbieżności w ustalonych poziomach ubytku słuchu. Odnosząc się natomiast do kwestii przyczyn powstania ewentualnego uszkodzenia słuchu, organ podda analizie wyniki badań epidemiologicznych, odniesie się do ujawnionych wyników pomiarów i wskaże, czy w okolicznościach rozpatrywanego przypadku pomiary te świadczą o pracy w narażeniu na hałas. Jeżeli zaś organ takie narażenie zaneguje, to w uzasadnieniu wyczerpująco i przekonująco wykaże, jakie czynniki mogły spowodować ewentualne ujawnione uszkodzenie słuchu o określonym poziomie. Uwzględniając przytoczoną argumentację, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a) ustawy z dnia 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270), w związku z art. 97 § 1 ustawy zdnia 30. 08.2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło