II SA/Ka 1549/02
WyrokWSA w Gliwicach2004-05-11
Skład orzekający: Henryk Wach, Anna Apollo, Małgorzata Jużków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obustronne obniżenie ostrości słuchu, stwierdzone u pracownika narażonego na hałas w miejscu pracy, może zostać zakwalifikowane jako choroba zawodowa, nawet jeśli placówka diagnostyczna uznała, że nie powoduje ono skutków zdrowotnych uzasadniających takie rozpoznanie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obustronne obniżenie ostrości słuchu u pracownika narażonego na hałas w miejscu pracy należy zakwalifikować jako chorobę zawodową, zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w Wykazie chorób zawodowych. Sąd podkreślił, że o chorobie zawodowej decydują względy prawne, a nie tylko medyczne, a każdy ubytek słuchu jest oznaką obniżenia sprawności narządu słuchu. Brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu jedynie ze względu na stopień stwierdzonego uszkodzenia, jeśli wykazano, że zostało ono spowodowane hałasem w miejscu pracy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi H. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., która uchyliła decyzję organu I instancji stwierdzającą u skarżącego chorobę zawodową w postaci zawodowego uszkodzenia narządu słuchu. Organ I instancji uznał chorobę zawodową, wskazując na rozpoznany niedosłuch i narażenie na hałas. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję, powołując się na nowe orzeczenie lekarskie wskazujące brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż stwierdzony niedosłuch nie powoduje skutków zdrowotnych uzasadniających takie rozpoznanie. Skarżący zarzucił naruszenie prawa i niewykonanie zaleceń poprzedniego wyroku NSA.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Wach (spr.), Sędziowie NSA Anna Apollo, WSA Małgorzata Jużków, Protokolant Beata Jacek, po rozpoznaniu w dniu 11 maja 2004 r. sprawy ze skargi H. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję.
Decyzją z [...] r. nr [...] Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w G. stwierdził u H. B. chorobę zawodową w postaci zawodowego uszkodzenia narządu słuchu, wskazaną w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Jako podstawę prawną decyzji powołał § 1,7 i 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.).
W uzasadnieniu wyjaśnił, że istotnym warunkiem dla stwierdzenia choroby zawodowej jest jej uprzednie rozpoznanie przez jednostkę służby zdrowia. H. B. był badany w [...] Centrum Medycznym Przychodni Chorób Zawodowych w K. i rozpoznano u niego obustronny niedosłuch o poziomie UP [...]dB, UL [...] dB. Organ I instancji przyznał, że pracownik był narażony na działanie hałasu w granicach 86 dBA podczas wykonywania w latach 1957 - 1984 pracy [...] pod ziemią w "B".
Od tej decyzji odwołała się "A" S.A. w R. wnosząc o zmianę decyzji i odmowę stwierdzenia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu. W uzasadnieniu podniosła, że zatrudnienie ustało 14 lat wcześniej, a zatem ubytek słuchu jest związany ze starzeniem się, ewentualnie z wykonywaniem innych prac.
Decyzją z [...] r. nr [...] [...]Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji stwierdzając, że u H.B. brak jest podstaw do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu. W uzasadnieniu wyjaśnił, że podczas badań przeprowadzonych przez Instytut Medycyny pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. ustalono u badanego niedosłuch UP-[...] dB, UL-[...] DB i stwierdzono, że z lekarskiego punktu widzenia nie jest on chorobą zawodową.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego H. B. wniósł o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Wyrokiem z 30 maja 2001 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Ka 1605/99 NSA uwzględnił to żądanie. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ administracji winien uzupełnić materiał dowodowy poprzez wskazanie przyczyn, z powodu, których placówka diagnostyczna orzekła o braku podstaw prawnych do rozpoznania choroby zawodowej. Sąd zaakcentował, iż wypowiedź placówki diagnostycznej winna być jednoznaczna, czy u badanego wystąpiło uszkodzenie słuchu, czy też jest to stan nie będący chorobą. Ponadto nakazał, aby placówka odniosła się do wyników badań przeprowadzonych przez jednostkę diagnostyczną pierwszego stopnia.
Zaskarżoną tu decyzją z [...] r. nr [...] organ odwoławczy ponownie uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji i stwierdził, że u H. B. brak jest podstaw do rozpoznania zawodowego uszkodzenia narządu słuchu. W uzasadnieniu wyjaśnił, że przyjął, iż H. B. pracował w latach 1957 - 1984 w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu. Ponadto przypomniał, że po wyroku NSA zwrócił się do Kierownika Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. o wydanie podsumowującego orzeczenia lekarskiego wyjaśniającego istniejące wątpliwości i uwagi zawarte w tym wyroku. Lekarze orzecznicy podtrzymali swoje orzeczenie, które zakwestionował NSA - zauważył dalej organ II instancji - nadto wydali [...] r. nowe, orzekając brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u H. B..
Następnie [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. przedstawił argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego. Orzecznicy uznali, że obniżenie ostrości słyszenia u badanego nie powoduje skutków zdrowotnych, które można zakwalifikować, jako chorobę zawodową słuchu. Przesunięcie progu słyszalności nie jest schorzeniem, a jedynie odchyleniem od normy, nie skutkującym istotnym zburzeniem funkcji organizmu. Organ odwoławczy stwierdził, że mając na uwadze takie stanowisko orzeczników orzekł o braku choroby zawodowej.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego H. B. wniósł o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia zarzucając naruszenie prawa polegające na pominięciu korzystnej dla niego opinii jednostki diagnostycznej pierwszego stopnia oraz niewykonanie zaleceń NSA. Ponadto zakwestionował rzetelność badań przeprowadzonych ponownie przez placówkę diagnostyczną drugiego stopnia.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270) "Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie." Natomiast według art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269), kontrola (...) sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji ( art. 145 § 1 pkt 1 lit. a,b,c tej ustawy).
Skarga H. B.o zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Z konstrukcji tego przepisu wynika, że w przypadku pozytywnego ustalenia, że rozpoznane u pracownika schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, a wykonywana przez niego praca odbywała się w warunkach narażających na jej powstanie, to istnieje domniemanie związku przyczynowego między schorzeniem będącym chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie. W prowadzonym przez właściwego inspektora sanitarnego postępowaniu w tym przedmiocie należy więc zebrać w pierwszej kolejności dane dotyczące stopnia, rodzaju i czasu narażenia zawodowego, sposobu wykonywania pracy ( § 1 ust. 2 tego rozporządzenia), a następnie poddać pracownika badaniom w wyspecjalizowanych jednostkach diagnostycznych powołanych do rozpoznania chorób zawodowych, które orzeczenia wydają nie tylko w oparciu o własne badania kliniczne i dostępną dokumentację lekarską, ale również na podstawie informacji o zagrożeniach zawodowych i wyników dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy ( § 7 ust. 1 i 4 rozporządzenia ). Dopiero wyniki dochodzenia epidemiologicznego oraz orzeczenia lekarskie jednostek diagnostycznych stanowią podstawę do oceny zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia rozważań, w konsekwencji wydania decyzji o stwierdzeniu bądź braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej ( § 10 ust. 1 rozporządzenia, art. 77 i art. 80 k.p.a.).
W rozpoznawanej sprawie wyniki dochodzenia epidemiologicznego wykazały, że H. B. pracując w latach 1957 - 1984 w "B" był narażony na hałas ponadnormatywny przez 6 godzin w ciągu zmiany roboczej.
Ponowne orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej po dokonaniu oceny stanu zdrowia badanego wydał [...] r. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., stwierdzając brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W uzasadnieniu orzeczenia podano, że u skarżącego rozpoznano niedosłuch odbiorczy obustronny: UP [...] dB, UL [...] dB. Stwierdzono tam, że przesunięcie progu słuchu nie powoduje skutków zdrowotnych uzasadniających rozpoznanie choroby zawodowej. Ponadto zaakcentowano brak narażenia zawodowego na hałas od 1984 r.
[...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wyraził pogląd, że stwierdzone u skarżącego obustronne obniżenie ostrości słyszenia nie skutkuje socjalną niewydolnością słuchu. To zaś powoduje, że brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach- obecnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach - wielokrotnie w swoich orzeczeniach w podobnych sprawach prezentował pogląd, że każde odejście od normy prawidłowości fizjologicznej danego narządu jest jego uszkodzeniem, stąd każdy przypadek odchylenia od wzorca jest cechą patologiczną. Norma zdrowotna jest bowiem oznaką sprawności danego narządu, zaś stan odmienny jest jej obniżeniem. Błędne jest więc twierdzenie, że ubytki słuchu poniżej określonej wielkości nie powodują skutków zdrowotnych, czy też socjalnej niewydolności. Każdy ubytek słuchu jest w istocie oznaką obniżenia sprawności narządu słuchu.
O chorobie zawodowej nie decydują względy medyczne, a tylko prawne. Dlatego też, rozpoznanie niedosłuchu odbiorczego ( który zawsze jest wywołany czynnikiem zewnętrznym ) oraz ustalenie, że badany był zatrudniony w hałasie, przy braku innych okoliczności i domniemaniu związku przyczynowego - uzasadnia uznanie schorzenia za chorobę zawodową.
Należy przypomnieć, że z prawnego punktu widzenia pojęcie choroby zawodowej nie jest związane z rozmiarem doznanego uszczerbku na zdrowiu, oznacza natomiast kwalifikację prawną choroby biologicznej i można o niej mówić w odniesieniu do chorób wymienionych w Wykazie chorób zawodowych, w wypadku stwierdzenia, że zachorowanie ma swą przyczynę w warunkach wykonywania pracy.
W tej sytuacji, skoro u skarżącego stwierdzono ubytek słuchu ( uszczerbek na zdrowiu ) i stwierdzono ponadnormatywne natężenie hałasu na stanowiskach pracy, którą wykonywał, to ten ubytek słuchu, zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w pkt 15 Wykazu chorób zawodowych, należy zakwalifikować jako chorobę zawodową.
W tej sprawie przecież bezspornym jest, ze H. B. wykonywał pracę w warunkach ponadnormatywnego hałasu, jako górnik pod ziemią, co stanowi dostateczną podstawę do uznania związku przyczynowego między utratą przez niego słuchu, a tymi warunkami ( pracą).
Należy podnieść, że omawianej problematyki dotyczy utrwalone już orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak również Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 28 czerwca 2000 r., sygn. akt III RN 202/99 (Wokanda 2000/9/33 ) wyraził pogląd, że w świetle obowiązujących przepisów prawnych ( § 1 i § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych w związku z pkt 15 załącznika do tego rozporządzenia - "Wykazu chorób zawodowych"), brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu jedynie ze względu na stopień stwierdzonego uszkodzenia, jeżeli wykazano, że uszkodzenie to zostało spowodowane na skutek hałasu w miejscu pracy. Wyrażono również pogląd, że rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu tylko w jednym uchu stwarza podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej, o której mowa pod pozycją 15 wykazu chorób zawodowych ( tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 r. sygn. III RN 78/01 ). Ponadto Sąd Najwyższy stwierdził, że o tym, czy schorzenie jest chorobą zawodową, decyduje związek przyczynowy między tym schorzeniem a warunkami pracy, nie zaś jego rozmiar, jeśli dane schorzenie figuruje w oficjalnym wykazie chorób zawodowych ( orzeczenie SN, sygn. III RN 110/98 ).
Odmienne rozstrzygnięcie - w ocenie Sądu - mogłoby zapaść tylko wówczas, gdyby wykazano inną przyczynę niedosłuchu. Takiej innej przyczyny niedosłuchu w toku niniejszego postępowania jednak nie wykazano.
Wobec tego, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270), jako wydaną z naruszeniem prawa materialnego przez błędną wykładnię prawnego pojęcia choroby zawodowej - uszkodzenie słuchu wywołanego działaniem hałasu i w konsekwencji - przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych.
Na końcu, należy przypomnieć, że w dniu orzekania przez Sąd w tej sprawie obowiązywało już nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach ( Dz. U. Nr 132, poz. 1115).
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy będą miały jednak zastosowanie dotychczasowe przepisy.
Według § 10 wskazanego rozporządzenia, postępowanie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie rozporządzenia ( 3 września 2002 r.), czyli postępowanie będące w toku, jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów.
Skoro więc nie zawężono granic owego postępowania, zwłaszcza do granic ostatecznie zakończonego postępowania administracyjnego, kiedy to po uchyleniu decyzji przez Sąd należałoby stosować nowe przepisy, należy przyjąć, iż chodzi o postępowanie w jego całokształcie, a zatem obejmujące również postępowanie w zakresie kontroli legalności decyzji administracyjnych, czyli postępowanie przed sądem administracyjnym. Sformułowanie wskazanego przepisu prowadzi do konkluzji, iż postępowanie jest rozpoczęte ( w domyśle niezakończone ) wówczas, gdy sprawa nie została w ogóle rozstrzygnięta, bądź gdy decyzja wydana w sprawie nie nosi znamion ostateczności i prawomocności. Z tych powodów, nowe przepisy należy stosować wyłącznie do spraw wszczętych od 3 września 2002 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło