II SA/Ka 1759/03

WyrokWSA w Gliwicach2005-03-16

Skład orzekający: Anna Apollo, Małgorzata Jużków, Krzysztof Targoński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu inspekcji sanitarnej o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej może zostać utrzymana w mocy, jeśli placówka diagnostyczna zdiagnozowała chorobę, ale wykluczyła jej zawodową etiologię z powodu "znikomego kontaktu" z czynnikiem szkodliwym, a organ odwoławczy nie ocenił tej opinii jako dowodu i nie wyjaśnił wszystkich okoliczności sprawy?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, polegającym na niedostatecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. Organ odwoławczy pominął fakt, że opinia placówki diagnostycznej podlega ocenie jako dowód, a nie jest wiążąca dla organu inspekcji sanitarnej, który jest właściwy do stwierdzenia choroby zawodowej. Organ nie wyjaśnił wszystkich kwestii związanych z potencjalnym narażeniem na czynnik szkodliwy i nie odniósł się do pozaprawnych przesłanek odmowy rozpoznania choroby zawodowej przez placówkę diagnostyczną.
Stan faktyczny
Skarżąca A.K. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej – gruźlicy płuc. Organ I instancji odmówił stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na opinii placówki diagnostycznej, która zdiagnozowała gruźlicę, ale uznała kontakt skarżącej z chorymi na gruźlicę za znikomy i wykluczyła możliwość rozpoznania choroby zawodowej. Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, podzielając ustalenia faktyczne i uznając, że skarżąca nie pracowała w warunkach istotnego narażenia na czynniki biologiczne. Skarżąca wniosła skargę do sądu, kwestionując motywy organu odwoławczego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Apollo ( spr. ) Sędziowie: WSA Małgorzata Jużków Asesor WSA Krzysztof Targoński Protokolant: sekretarz sądowy Joanna Spadek po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2005r. sprawy ze skargi A.K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję. Decyzją z dnia [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S., wydana w oparciu o art. 1 pkt 2, art. 4 pkt 5 ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Inspekcji Sanitarnej ( tekst jednolity Dz. U. z 1998r. nr 90, poz. 575 ze zm. ), §1, § 7 i 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz.U. nr 65, poz. 294 ze zm. ) stwierdził, że u p. A. K. brak było podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - gruźlicy płuc - wymienionej w poz. 11 wykazu chorób zawodowych. Swoje rozstrzygnięcie oparł na orzeczeniu Zespołu Wojewódzkich Przychodni Specjalistycznych - Wojewódzkiej Przychodni Chorób Płuc i Gruźlicy, która to placówka w orzeczeniu z dnia [...] r. rozpoznała u pracownicy gruźlicę płuc. W uzasadnieniu orzeczenia stwierdziła jednak, że p. K. miała "znikomy kontakt z chorymi na gruźlicę i tylko osoby pracujące w pionie pulmonologicznym mogą starać się o chorobę zawodową." Dalej organ orzekający ustalił, iż p. K. pracowała w latach 1989 - 2001 w Szpitalu Miejskim nr 1 w S., z tym, że w latach 1989 - 2000 pracowała na stanowisku salowej. W szpitalu miała znikomy kontakt z pacjentem chorym na gruźlicę, wykonując prace polegające na myciu, czyszczeniu sal, zmianie pościeli. W konkluzji Powiatowy Inspektor Sanitarny uznał, że p. K. nie pracowała w warunkach narażenia jej na działanie czynnika szkodliwego, bowiem miała znikomy kontakt z chorymi na gruźlicę i wobec braku zdiagnozowania choroby przez placówkę diagnostyczną nie znalazł podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Odwołanie od decyzji wniosła p. A. K.. Nie zgadzała się z wnioskami przedstawionymi w jej uzasadnieniu. Jej kontakt, jako salowej, z pacjentami nie był znikomy, o czym świadczył regulamin pracy salowej zatwierdzony przez przełożona pielęgniarek. Ponadto w czasie pobytu w szpitalu chorego na gruźlicę pacjenta nie podjęto żadnych działań zmierzających do ochrony personelu przed ewentualnym zarażeniem się chorobą. W jej ocenie gruźlica zaraziła się w miejscu pracy. Zwłaszcza, iż nikt z jej najbliższej rodziny na tę chorobę nie zachorował. Po rozpoznaniu odwołania [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., zaskarżoną decyzją z dnia [...]r. nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji podniesiono, że dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędnym jest ustalenie przez kompetentną placówkę diagnostyczną choroby ujętej w wykazie chorób zawodowych oraz wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy, a chorobą, tj. wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał schorzenie miało miejsce w czasie i miejscu pracy. Organ odwoławczy podzielił w całości ustalenia faktyczne dotyczące przebiegu pracy p. K. w Szpitalu Miejskim nr 1 w S. i zajmowanych przez nią stanowisk salowej na Oddziale Laryngologicznym i portiera. Uznał, że nie pracowała ona w warunkach istotnego narażenia na czynniki biologiczne. Dalej stwierdzono, iż pracownica była badany w Wojewódzkiej Przychodni Chorób Płuc i Gruźlicy w K., która to placówka w orzeczeniu z dnia [...]r.. nie rozpoznała u niej choroby zawodowej wymienionej w pozycji 11 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych. Za wykluczeniem zawodowej etiologii zakażenia p. A. K. przemawiała również analiza epidemiologiczna potwierdzająca brak stałego kontaktu zawodowego z chorymi prątkującymi. Tym samym prawdopodobieństwo zakażenia była takie samo, jak dla całej populacji. Nie rozpoznanie przez orzeczników kompetentnej placówki diagnostycznej I stopnia choroby zawodowej wykluczało jej stwierdzenie, a zatem należało utrzymać w mocy decyzję decyzje organu I instancji. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego p. A. K. kwestionując motywy przestawione przez organ odwoławczy domagała się uchylenia jego decyzji. Powtórzyła zarzuty przytoczone już w odwołaniu. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz argumenty przytoczone w jej uzasadnieniu. Dodatkowo wskazał, że orzeczenie placówki diagnostycznej uniemożliwiało wydanie innej decyzji. nie znalazł podstaw do zmiany swojego stanowiska Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie należy wyjaśnić, dlaczego skargę wniesioną do Naczelnego Sadu Administracyjnego - Ośrodka Zamiejscowego w K. rozpoznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. Otóż z dniem 1 stycznia 2004r. uległ zmianie stan prawny i stosownie do art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Przepisy wprowadzające ustawę Prawi o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153, poz. 1271 ) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie w nich nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W myśl art. 85 powołanej na wstępie ustawy z dniem 1 stycznia 2004r. utworzono w Warszawie i w miejscowościach, w których miały siedziby ośrodki zamiejscowe Naczelnego Sądu Administracyjnego wojewódzkie sądy administracyjne, działające na podstawie ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) oraz zniesiono ośrodki zamiejscowe Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zgodnie z § 1 pkt 4 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 kwietnia 2003 r. w sprawie utworzenia wojewódzkich sądów administracyjnych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości ( Dz. U. nr 72, poz. 652 ) dla obszaru województwa [...] utworzony został Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, który jest władny rozpoznać niniejszą sprawę. Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych Sąd sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm. ) sąd uchyla zaskarżona decyzję, jeśli w toku kontroli stwierdzi, iż została wydana z naruszeniem przepisów postępowania mającym istotny wpływ na wynik postępowania. Skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które to naruszenie w istotny sposób mogło wpłynąć na wynik sprawy. Polegało ono na niedostatecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy - art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, a w konsekwencji mogło doprowadzić do wadliwego zastosowania prawa materialnego. W myśl przepisu §1 ust.1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz.U. nr 65,poz.294 ze zm.) obowiązującego w dacie wydania zaskarżonej decyzji, za choroby zawodowe uważało się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Z tego przepisu wynikało, że o uznaniu schorzenia za chorobę zawodową decydowały dwa czynniki: zdiagnozowanie schorzenia zamieszczonego w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do wyżej wymienionego rozporządzenia i ustalenie, że schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Przy czym przy ocenie działania czynnika szkodliwego należało uwzględnić okoliczności wymienione w §1 ust.2 cytowanego rozporządzenia. Konstrukcja tego przepisu przemawiała za tym, że w przypadku pozytywnego ustalenia obu przesłanek, istniało domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie. W celu spełnienia przesłanki określonej w §1 powołanego rozporządzenia wystąpienie szkodliwych czynników w środowisku pracy nie musiało być zawinione przez pracodawcę i nie musiało wynikać z przekroczenia norm. Wystarczyło wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który był szkodliwy tylko dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Jednostkami organizacyjnymi właściwymi do rozpoznania chorób zawodowych są jednostki wymienione w § 7 ust. 1 powołanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Taką jednostką była również Wojewódzka Przychodnia Chorób płuc i Gruźlicy w K., na której opinię powołano się przy wydawaniu zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy pominął jednak to, że opinia lekarska podlega jego ocenie jak każdy inny dowód, a zatem powinna być oceniona w aspekcie rozpatrzenia całego materiału dowodowego - art. 77 § 1 Kpa . Po drugie, to nie placówka diagnostyczna stwierdza chorobę zawodową, a organ inspekcji sanitarnej. Do zadań placówki diagnostycznej należało jedynie diagnozowanie jednostki chorobowej ujętej w wykazie chorób zawodowych. Potwierdzenie lub wykluczenie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy, a chorobą zawodową także należało do organu inspekcji sanitarnej. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie organ nie wyjaśnił tych kwestii w sposób nie budzący wątpliwości, odwołując się do stanowiska placówki diagnostycznej, która wykluczyła chorobę zawodową z powodu znikomego narażenia skarżącej na ryzyko zachorowania na gruźlicę, chociaż samą chorobę zdiagnozowała. Uznała, że o chorobę zawodowa mogą się ubiegać tylko pracownicy "pionu pulmonologicznego". Przepisy cytowanego rozporządzenia takiego ograniczenia nie zawierały. Zatem fakt, że skarżąca nie była pracownikiem takiego "pionu" nie uzasadniał odmowy stwierdzenia u niej choroby zawodowej. Organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do tych pozaprawnych przesłanek odmowy rozpoznania przez placówkę diagnostyczną choroby zawodowej. Wreszcie nie ustalono, czy z uwagi na jej osobnicza podatność, ogólny stan zdrowia skarżącej w 1999r. mogła ona w ciągu trzydniowego kontaktu z chorym na gruźlicę zarazić się ta chorobą, czy też nie. Wskazać także przyjdzie, iż zgromadzony w ramach dochodzenia epidemiologicznego materiał także nie pozwalał na prawidłową ocenę wystąpienia bądź braku wystąpienia czynnika szkodliwego w środowisku pracy skarżącej. Sama skarżąca wskazała na pobyt na oddziale laryngologicznym, na którym pracowała jednego pacjenta chorego na gruźlicę w okresie od [...] do [...] 1999r. Pół roku później wykryto u niej gruźlicę. W ocenie organu odwoławczego ewentualny kontakt skarżącej z tym pacjentem nie uzasadniał stwierdzenia choroby zawodowej. Nie wykluczono jednak związku przyczynowego pomiędzy tym kontaktem, a faktem zachorowania przez nią na tę samą chorobę. Zwłaszcza, że w kręgu rodziny gruźlicy nie stwierdzono. Zatem w tym środowisku się nie zaraziła. Nie wyjaśniono także, czy w toku całej pracy zawodowej skarżącej jako salowej na oddziale laryngologicznym miała, bądź nie kontakt z innymi chorymi na gruźlicę pacjentami. Nie poczyniono w tym kierunku żadnych ustaleń. Wobec powyższego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylono zaskarżoną decyzję. Wskazania do dalszego prowadzenia sprawy wynikają wprost z powyższych rozważań sądu. Nadto organ odwoławczy weźmie pod uwagę to, iż na podstawie § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach ( Dz. U. nr 132, poz. 1115 ), obowiązującego od dnia 3 września 2002r. do jej prowadzenia będą miały zastosowanie dotychczasowe przepisy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło