II SA/Ka 2562/02
WyrokWSA w Gliwicach2004-09-07
Skład orzekający: Wiesław Morys, Stanisław Nitecki, Beata Kalaga-Gajewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo odmówił przyznania dodatku mieszkaniowego, uznając, że skarżący prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, mimo twierdzeń o wspólnym zamieszkiwaniu z byłą żoną i synem, co miało wpływ na ustalenie normatywnej powierzchni lokalu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ administracji prawidłowo ustalił, iż skarżący prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe. Sąd podzielił stanowisko organu, że przebywanie byłej żony i syna w lokalu skarżącego od piątku do niedzieli nie stanowi stałego wspólnego zamieszkiwania i gospodarowania, a zameldowanie nastąpiło wyłącznie na użytek postępowania. W konsekwencji, przy jednoosobowym gospodarstwie domowym, dodatek mieszkaniowy przysługuje jedynie przy powierzchni lokalu do 45,5 m kw., której skarżący nie spełnia.Stan faktyczny
Skarżący M.C. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą przyznania dodatku mieszkaniowego. Organ uznał, że skarżący mieszka sam, a jego była żona i syn zameldowali się w lokalu jedynie w celu uzyskania dodatku. Skarżący zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, twierdząc, że stale prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z byłą żoną i synem, co skutkowałoby przyznaniem dodatku przy prawidłowym kryterium powierzchni.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie WSA Stanisław Nitecki Asesor WSA Beata Kalaga-Gajewska Protokolant referent stażysta Ewa Jędrasik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 września 2004 r. sprawy ze skargi M.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B.-B. z dnia [...]r., nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego o d d a l a s k a r g ę.
Zaskarżoną decyzją, wydaną na zasadzie m.in. art.2 ust.1, art.4, art.7 ust.5, art.16 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. Nr 71, poz.734), art.17, art.18, art.21 ust.1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz.856) i art.138§1 pkt 1 k.p.a., Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w B.-B. z dnia [...]r., odmawiającą przyznania skarżącemu dodatku mieszkaniowego. Doszło bowiem do przekonania, iż odpowiada ona prawu, podzielając dokonane przez organ pierwszej instancji ustalenia faktyczne i rozważania prawne. W jego ocenie odwołujący się zamieszkuje na stałe sam, gdyż za niewiarygodne uznał twierdzenie o zamieszkiwaniu wraz z byłą żoną i synem. Co prawda zameldowali się oni po zapadnięciu poprzedniej decyzji odmownej w przedmiotowym mieszkaniu, wszak, zdaniem organu, nastąpiło to w celu uzyskania prawa do dodatku. Była żona pracuje, a syn uczęszcza do szkoły w K., przeto za nielogiczne przyjął organ tłumaczenie, iż przyjeżdżają oni na tzw. weekendy do mieszkania odwołującego się, co miało być wyrazem stałego wspólnego zamieszkiwania. A w tej sytuacji dodatek mieszkaniowy przysługuje jedynie wówczas, gdy wnioskodawca zajmuje mieszkanie o powierzchni maksymalnie 45,5 m kw. Tymczasem M.C. mieszka w lokalu o powierzchni [...] m kw. Dlatego nie służy mu prawo do żądanego świadczenia. Z tej przyczyny nie uwzględnił organ jego odwołania.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący domagał się uchylenia tej decyzji, zarzucając jej błąd w ustaleniach faktycznych, jakie były podstawą rozstrzygnięcia, wywodząc, iż stale prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z byłą żoną i synem, zatem jego rodzina jest trzyosobowa, stąd organ przyjął wadliwe kryterium powierzchni. Przy zastosowaniu prawidłowego winien, jego zdaniem, otrzymać dodatek mieszkaniowy.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wskazując, że skarżący nie wykazał, aby inne osoby stale z nim wspólnie zamieszkiwały i gospodarowały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W pierwszej kolejności wymaga wyjaśnienia, że z dniem 1 stycznia 2004 r. utraciła moc ustawa z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (p. art.3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), zaś sądownictwo administracyjne stało się dwuinstancyjne, przy czym w pierwszej instancji orzekają wojewódzkie sądy administracyjne (p. art.3 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269). Stosownie do brzmienia art.97 §1 i art.103 powyższej ustawy Przepisy wprowadzające... oraz art.13 §2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) sprawa niniejsza podlega rozpoznaniu przez tutejszy sąd na podstawie przepisów tej ostatniej ustawy. Godzi się też zwrócić uwagę, iż sąd administracyjny powołany jest do badania zgodności z prawem decyzji, postanowień, czynności i innych aktów administracyjnych (art.1 ustawy o ustroju sądów administracyjnych). Przeto w kręgu jego zainteresowania pozostaje jedynie kwestia, czy organy administracyjne wydające zaskarżone akty nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, i to naruszenia mającego bądź mogącego mieć wpływ na wynik sprawy, albo stanowiącego podstawę wznowienia postępowania, albo wreszcie naruszenia prawa uzasadniającego ich nieważność, albowiem jedynie wówczas jest możliwe uchylenie kwestionowanej decyzji bądź stwierdzenie jej nieważności (art.145 §1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Przeprowadzając ocenę legalności zaskarżonej decyzji w tak zakreślonych ramach, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się uchybienia prawa skutkującego jej wzruszeniem. Zebrany w sprawie materiał dowodowy dostatecznie pozwalał na wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia, dokonane ustalenia faktyczne znajdują pełne oparcie w zgromadzonym materiale, a ocena wiarygodności dowodów nie budzi zastrzeżeń, nadto ustalenia te dały podstawę do poczynienia trafnych rozważań faktycznych i prawnych. Wyrażone w osnowie decyzji stanowisko organu zostało, aczkolwiek pobieżnie, to jednak dostatecznie uzasadnione. Dlatego rozstrzygnięcie to nie uchybia przepisom postępowania.
Nie narusza także przepisów prawa materialnego, gdyż dokonaną analizę prawną, prowadzącą w konsekwencji do wydania trafnej decyzji, należy podzielić, co uprawnia do sformułowania wniosku o prawidłowości zastosowania przywołanych przepisów ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Przedmiotem sporu jest ilość osób zamieszkujących przedmiotowy lokal, a dalej właściwa jego normatywna powierzchnia użytkowa, która jest jedną z istotnych kwestii podlegających badaniu podczas rozpatrywania wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Od niej bowiem zależy prawo do dodatku i jego wysokość. Skarżący nie zaczepia powierzchni zajmowanego mieszkania, jaką poprawnie ustalono na [...] m kw. Nie kwestionuje również prawidłowej konkluzji, iż w razie zajmowania takiego lokalu przez jedną osobę nie służy jej prawo do dodatku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podziela twierdzenia skarżącego jakoby wraz z nim zamieszkiwały inne jeszcze osoby. W tej materii odmienne ustalenie organu jest zasadne. Jak stanowi przepis art.5 ust.1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych normatywną powierzchnię lokalu przelicza się na liczbę członków gospodarstwa domowego. Definicję gospodarstwa domowego precyzuje art.4 tej ustawy, głosząc, iż jest to lokator samodzielnie zajmujący lokal lub lokator, jego małżonek i inne osoby wspólnie z nim stale zamieszkujące i gospodarujące, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tego lokatora. Jakkolwiek byłą żona i syn mieszczą się wśród osób, które mogą być zaliczone do osób, z którymi skarżący mógłby prowadzić wspólne gospodarstwo domowe w rozumieniu tego przepisu, to jednak – w przekonaniu Sądu – brak jest przesłanki ich stałego wspólnego zamieszkiwania i gospodarowania (winny one być spełnione łącznie). Tymczasem nie sposób podzielić poglądu, wedle którego przebywanie w danym lokalu od piątku do niedzieli, nawet każdego tygodnia, co pewnie się zresztą nie zdarza, ma charakter stałego zamieszkiwania i gospodarowania. Niezależnie od tego, wypadnie dodać, że niepodobna pogodzić z zasadami doświadczenia życiowego i zawodowego twierdzenia o tego rodzaju organizacji życia byłej żony i syna skarżącego. W świetle istniejącego w dacie wydania poprzedniej decyzji odmownej faktu zamieszkiwania tych osób w K., przy niezmienionych innych okolicznościach (już wówczas małżeństwo skarżącego było [...], zaś syn A. legitymował się [...] w K.), kwestia ta nasuwa wniosek o zameldowaniu się tych osób w przedmiotowym lokalu wyłącznie na użytek niniejszego postępowania. Przy czym należy w tym miejscu wskazać, iż zameldowanie nie rodzi praw do lokalu, nie jest też okolicznością przesądzającą o faktycznym zamieszkiwaniu w danym lokalu, natomiast jest tylko jednym z dowodów podlegających ocenie w trybie art.80 k.p.a. (podobnie jak opłaty zależne od ilości zadeklarowanych osób). Zasadom w nim wyrażonym organ nie uchybił. Trudno zaakceptować wywód (przy braku wyraźnych dowodów), by po [...], była żona skarżącego przyjeżdżała wraz z synem do niego i przebywała tamże w warunkach spełniających wymóg stałego zamieszkiwania i gospodarowania, niezależnie od praktycznej uciążliwości tego stanu rzeczy. Przedmiotowe mieszkanie musiałoby przecież stanowić ich centrum życiowe, w nim winny skupiać się wszelkie życiowe sprawy. Tego aspektu skarżący nie wykazał, podczas gdy na nim spoczywa ciężar dowodzenia tych okoliczności. Sytuacja syna skarżącego liczącego obecnie lat [...] jest przy tym inna niż sytuacja studentów pobierających naukę w szkole wyższej, co skarżący eksponuje w odwołaniu. Małoletni zamieszkuje bowiem wraz z matką i tam są skoncentrowane jego sprawy życiowe. Analizując całokształt okoliczności sprawy niepodobna twierdzić, aby było to zamieszkiwanie czasowe, o czym świadczy chociażby fakt łożenia przez skarżącego [...] na dzieci.
Reasumując za uprawnioną należało uznać konkluzję wyprowadzoną przez organ, że skarżący, prowadzący jednoosobowe gospodarstwo domowe, mógłby otrzymać dodatek mieszkaniowy jedynie wówczas, gdyby zajmował mieszkanie o powierzchni do 45,5 m kw. (35x30%). Z ostrożności godzi się przy tym wyjaśnić, iż skarżącemu nie można zwiększyć powierzchni normatywnej lokalu po myśli art.5 ust.3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, gdyż nie jest on osobą niepełnosprawną poruszającą się na wózku ani osobą wymagającą zamieszkiwania w oddzielnym pokoju, co zresztą z logicznego punktu widzenia w sytuacji jednoosobowego gospodarstwa domowego, nie powinno mieć zastosowania.
Z przytoczonych powodów zarzuty skargi okazały się nieuzasadnione, co przy braku trafnych zarzutów branych pod rozwagę z urzędu, nakazywało oddalenie skargi. Co mając na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na mocy art.151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło