II SA/Ka 2873/02
WyrokWSA w Gliwicach2004-10-08
Skład orzekający: Wiesław Morys, Szczepan Prax, Stanisław Nitecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne organu odwoławczego, które nie zawiera pełnych ustaleń faktycznych, oceny dowodów i analizy prawnej, może zostać utrzymane w mocy?Ratio decidendi
Orzeczenie dyscyplinarne organu odwoławczego, które nie spełnia wymogów dotyczących uzasadnienia określonych w art. 107 § 3 k.p.a., w szczególności nie zawiera wskazania udowodnionych faktów, dowodów, ich oceny oraz przyczyn odmowy wiarygodności innym dowodom, narusza prawo w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy, zgodnie z art. 138 k.p.a., jest zobowiązany do merytorycznego rozpatrzenia sprawy i przedstawienia pełnych ustaleń faktycznych oraz analizy prawnej, a nie tylko do oceny legalności decyzji organu pierwszej instancji.Stan faktyczny
Policjant M.G. został obwiniony o niedokładne dokumentowanie służby oraz o popełnienie czynów polegających na niewłaściwym zachowaniu podczas służby, w tym w związku z zatrzymaniem L.B. Organ pierwszej instancji uznał go winnym i wymierzył karę wydalenia ze służby. Organ odwoławczy utrzymał w mocy to orzeczenie. Policjant wniósł skargę do sądu administracyjnego, kwestionując brak wystarczających dowodów winy i niewspółmierność kary.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie organu odwoławczego i określił, że nie może być ono wykonane.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie NSA Szczepan Prax WSA Stanisław Nitecki Protokolant referent Arkadiusz Kmiotek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2004 r. sprawy ze skargi M.G. na orzeczenie Ś. Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...], nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby 1. uchyla zaskarżone orzeczenie; 2. określa, iż zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane.
Postanowieniem z dnia [...] Komendant Miejski Policji w C. wszczął przeciwko M.G. postępowanie dyscyplinarne w kierunku ustalenia popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu [...] w trakcie pełnienia służby, będąc zobowiązany do dokładnego i starannego dokumentowania jej przebiegu oraz wykonywania poleceń przełożonych, obowiązki te wykonał niedokładnie, nie dokumentując przebiegu służby, a zatem naruszając zasady dokumentowania przebiegu służby w związku z §13 ust.1 Zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. Następnie postanowieniem z dnia [...] uzupełnił ten zarzut przedstawiając wymienionemu policjantowi zarzut [...] polegający na tym, że w dniu [...] w C., wspólnie z innym policjantem A.M., podczas służbowej czynności [...] L.B., [...], a nadto zarzut [...] przez to, że w tym samym dniu i okolicznościach [...]. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, z wykorzystaniem materiałów postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w C., organ ten orzeczeniem z dnia [...], na zasadzie §24 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 grudnia 1997 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu udzielania wyróżnień oraz przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego w stosunku do policjantów (Dz.U. Nr 4, poz.14), uznał go winnym popełnienia zarzucanych czynów i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia za służby. W uzasadnieniu ustalił, iż w dniu [...] dwaj [...] wracając z [...] zostali zatrzymani przez umundurowanych policjantów, którzy jednemu z nich – L.B. – zarzucili [...]. W wyniku zastosowania [...]. Policjantami tymi byli A.M. i M.G. W dniu [...] Prokurator Rejonowy w C. przedstawił im zarzuty popełnienia przestępstw [...], zaś Sąd Rejonowy w C. w tym samym dniu wydał postanowienie o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci [...]. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów, wszak ich zeznania jako sprzeczne z pozostałymi dowodami, uznał organ za niewiarygodne. W jego ocenie dopuszczenie się wymienionych czynów jest ujmą na honorze, godności i dobrym imieniu policji, nie pozwalającą na dalsze pełnienie przezeń służby. Konkluzja ta uzasadniała wymierzenie najostrzejszej kary dyscyplinarnej.
W odwołaniu M.G. domagał się uchylenia powyższego orzeczenia i przekazania sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu podał, iż notatnik nie został wypełniony z uwagi na [...]. Co do pozostałych zarzutów, stwierdził, iż sprecyzowanych w nich czynów nie popełnił i wyraził pogląd, iż zebrany materiał dowodowy nie pozwala na odmienną konkluzję. Istniejące wątpliwości winny, jego zdaniem, zostać rozstrzygnięte na jego korzyść. W konsekwencji czego uznał zaczepioną decyzję za przedwczesną i chybioną.
Zaskarżonym orzeczeniem utrzymano w mocy powyższe rozstrzygnięcie. W jego motywach zaprezentowano pogląd, iż zgromadzony materiał sprawy pozwalał na uznanie oczywistości popełnienia przez odwołującego się zarzucanych mu czynów. Organ drugiej instancji powołał się głównie na fakt zastosowania przez sąd [...] i uzasadnienie zapadłego w tej materii postanowienia, w którym wskazano na wysoki stopień uprawdopodobnienia faktu popełnienia przedmiotowych przestępstw. W tym kontekście organ nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego, oceniając je jako subiektywne. Charakter czynów uzasadniał wymierzenie kary wydalenia ze służby. W tych okolicznościach odwołanie nie mogło więc odnieść skutku, zwłaszcza gdy nie dopatrzył się organ naruszeń prawa w nim podniesionych.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia, naprowadzając na brak dostatecznych dowodów swej winy i niewspółmierność kary w stosunku do przewinienia polegającego na braku właściwego wypełnienia notatnika służbowego.
Odpowiadając na skargę organ postulował jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w motywach zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zarzuty skargi okazały się nieuzasadnione, wszak uwzględnienie zarzutów branych pod rozwagę z urzędu, musiało doprowadzić do uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Na wstępie godzi się wszak wyjaśnić, iż z dniem 1 stycznia 2004 r. utraciła moc ustawa z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (p. art.3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), zaś sądownictwo administracyjne stało się dwuinstancyjne. Przy czym w pierwszej instancji orzekają wojewódzkie sądy administracyjne (p. art.3 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269). Stosownie do brzmienia art.97 §1 powyższej ustawy sprawa niniejsza podlega rozpoznaniu przez ten sąd na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270). W drugim rzędzie należy podkreślić, iż – w myśl art.1 §1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, sądy te powołane są do kontroli zgodności z prawem wykonywania administracji publicznej, w tym w zakresie legalności decyzji administracyjnych, do których zaliczane są orzeczenia dyscyplinarne (p. art.1 i art.3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). W toku postępowania sądy te badają czy kwestionowane decyzje nie uchybiają przepisom prawa materialnego lub procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy albo mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź stanowiącym podstawę wznowienia postępowania, jak też badają czy owe decyzje nie są dotknięte kwalifikowaną wadą prawną uzasadniającą ich nieważność (p. art.145 ostatnio przywołanej ustawy). Przy czym, jak głosi art.134 §1 tej ustawy, sądy administracyjne nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przeto kontroli legalności dokonują również z urzędu.
Przeprowadzając ocenę zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia w tak zakreślonych ramach, nie można było przejść do porządku nad istotnymi uchybieniami procesowymi, jakich dopuścił się organ drugiej instancji, rzutującymi również na trafność zastosowania przepisów prawa materialnego. W ich konsekwencji przede wszystkim uchyla się ono spod oceny legalności, co powoduje, iż niepodobna było utrzymać go w obrocie prawnym.
Trzeba w pierwszej kolejności podnieść, iż zaskarżone orzeczenie uchybia w sposób mający wpływ na wynik sprawy przepisowi art.107 §3 k.p.a.. Stanowi on, że uzasadnienie decyzji administracyjnej, jaką również jest orzeczenie dyscyplinarne organów obu instancji, winno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na jakich się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, nadto wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa. Nie dostrzegł organ odwoławczy, iż przepis art.138 k.p.a. sytuuje go na równi z organem pierwszej instancji, jak chodzi o obowiązek merytorycznego rozpatrzenia sprawy, a zatem i motywów decyzji. Utrwalone jest bowiem stanowisko, wedle którego organy administracyjne obu szczebli są powołane do wydania rozstrzygnięcia uwzględniającego istniejący w dacie orzekania stan faktyczny i prawny, na podstawie materiału zebranego w postępowaniach przed organami obu instancji. Organ wyższego stopnia nie jest powołany wyłącznie do kontroli zgodności z prawem decyzji wydanej w pierwszej instancji, ani wyłącznie do oceny zasadności zarzutów odwołania. Oznacza to, że wydane przezeń orzeczenie winno zawierać zarówno pełne ustalenia faktyczne, jak też wskazanie dowodów, na jakich organ się oparł, ich ocenę wiarygodności oraz rozważania faktyczne i prawne, wraz z oceną zarzutów odwołania. Nie zmienia tej konkluzji treść przepisu §32 ust.1 cytowanego rozporządzenia z dnia 19 grudnia 1997 r., wedle którego w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu zakończonym orzeczeniem dyscyplinarnym, bowiem nie wyklucza uzupełnienia materiału sprawy, ani nawet poczynienia odmiennych ustaleń. Przeciwne podejście podważałoby sens postępowania odwoławczego i naruszałoby prawo do dwóch instancji przez to, że ustalenia faktyczne mogłyby być dokonywane tylko jednokrotnie. Gdyby zaś przyjąć, iż przepis ten miałby implikować uchylenie orzeczenia dyscyplinarnego w razie gdyby organ odwoławczy nie podzielił poczynionych przezeń ustaleń, byłoby to sprzeczne z zasadą sprawności oraz szybkości postępowania dyscyplinarnego oraz naruszałoby zasady procedury administracyjnej. Zaskarżone orzeczenie przywołanym regułom uchybiło. Organ odwoławczy ograniczył się bowiem do oceny poprawności przeprowadzonego dotychczas postępowania, trafności wydanego w jego wyniku orzeczenia, oraz przeanalizował zarzuty odwołania. W uzasadnieniu swego orzeczenia nie przedstawił faktów, które uznał za udowodnione, nie dokonał żadnej oceny zebranych dowodów, nie dał wyrazu analizie faktycznej i prawnej sprawy. W tym stanie rzeczy zajęte przezeń stanowisko oraz zaprezentowane wywody musiały zostać uznane za gołosłowne, zwłaszcza gdy w zakresie oceny wiarygodności dowodów uchybiono dyspozycji art.80 k.p.a.. Trzeba w tym miejscu wskazać, iż ocena wiarygodności dowodów miała w sprawie wielkie znaczenie, zatem jej pominięcie skutkować musiało wzruszeniem orzeczenia. Przecież w sprawie, poza zeznaniami [...], brak jest bezpośrednich dowodów na okoliczność popełnienia zarzucanych przestępstw. Pozostałe [...], skarżący nie przyznał się do popełnienia tych czynów, zeznania obu obwinionych są spójne, a [...]. Z tej przyczyny rażąco wadliwy jest wniosek organu odwoławczego, jakoby dopuszczenie się przez skarżącego przedmiotowych czynów było "oczywiste". Zaś powoływanie się na treść uzasadnienia postanowienia sądu o [...], nie dość, że orzeczenia wpadkowego, nie mającego znaczenia dla oceny stanu faktycznego sprawy, nadto dotyczącego tylko środka zapobiegawczego w toku postępowania, to jeszcze powołującego się na uprawdopodobnienie popełnienia przestępstw, jak trafnie dostrzegła skarga, nie wytrzymuje krytyki. Oto bowiem polska procedura, zwłaszcza karna i dyscyplinarna, nie znają pojęcia uprawdopodobnienia jako przesłanki uznania oskarżonego, czy obwinionego winnym zarzucanych czynów i skazania za ich popełnienie w tych postępowaniach. W świetle tych wywodów skwitowanie odmowy dania wiary wyjaśnieniom obwinionego sprzecznością z tym materiałem, musiało zostać uznane za chybione.
W dalszej kolejności wypadło zwrócić uwagę na brzmienie przepisu art.132 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz.58 ze zm.), wedle którego policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za popełnione przestępstwa i wykroczenia niezależnie od odpowiedzialności karnej (p. też §20 ust.2 cytowanego już rozporządzenia). Przeto oba postępowania są autonomiczne i niezależne od siebie. Ustalenia w nich poczynione i rozważania mogą prowadzić do odmiennych wyników, inny jest wszak ich cel i sposób realizacji. Przy czym, w myśl §20 ust.2 rozporządzenia z dnia 19 grudnia 1997 r. dopuszczalne jest wykorzystanie materiałów postępowania przygotowawczego. Nie oznacza to jednak wyłączenia takich materiałów spod oceny wiarygodności organu dyscyplinarnego. W świetle jej braku zasadność zarzutów oraz przyjęta kwalifikacja czynów budzić może wątpliwości. Na koniec wypadnie tylko zwrócić uwagę organowi, iż zalegające w aktach protokoły czynności dokonanych w tym postępowaniu niejednokrotnie są sporządzone bądź skopiowane w sposób uniemożliwiający ich odczytanie.
Uchylenie się organu drugiej instancji od należytej oceny wiarygodności dowodów, poprawnych ustaleń stanu faktycznego sprawy i rozważań w zakresie materialnopranwym miało wpływ na wynik sprawy, przeto uzasadniało uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie stoi mu na przeszkodzie fakt [...], bowiem ten fakt nie może zwolnić organów dyscyplinarnych od prawidłowości procedowania, zwłaszcza gdy kwestionowane orzeczenie zapadło przez wydaniem prawomocnego wyroku. Należy nadto uwzględnić, iż wymierzając karę zwolnienia ze służby nie można uczynić tego w sposób nie do końca zachowujący przepisane standardy, posługując się lakonicznymi i lapidarnymi zwrotami, uchylając w konsekwencji wydane orzeczenie spod kontroli zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego.
Z tych przyczyn zaskarżone orzeczenie nie mogło się ostać. W toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ uzupełni materiał sprawy o czytelne protokoły zeznań świadków, ewentualnie o akta sprawy karnej i inne dowody, które uzna za potrzebne dla jej rozstrzygnięcia. Następnie wnikliwie oceni całokształt zebranego materiału dowodowego, na podstawie czego ustali stan faktyczny sprawy pozwalający na wysnucie poprawnych wniosków i wydanie trafnego rozstrzygnięcia odpowiadającego przepisom prawa materialnego, które uzasadni stosownie do przedstawionych powyżej wymogów procedury, dając wyraz koniecznym i istotnym elementom tej części decyzji.
Mając przytoczone okoliczności na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny na zasadzie art.145 §1 pkt 1 lit.c oraz art.152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w punktach 1 i 2 sentencji niniejszego wyroku. O kosztach postępowania nie orzeczono z braku wniosku w tej materii.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło