II SA/Ka 3183/01
WyrokWSA w Gliwicach2004-01-23
Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Małgorzata Jużków, Małgorzata Walentek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może orzec wymeldowanie osoby, która utraciła uprawnienia do przebywania w lokalu i faktycznie opuściła to miejsce, nawet jeśli przepis dotyczący uprawnień do lokalu został uznany za niezgodny z Konstytucją?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może orzec wymeldowanie osoby, która utraciła uprawnienia do przebywania w lokalu i faktycznie opuściła to miejsce. Nawet jeśli przepis dotyczący uprawnień do lokalu (art. 9 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych) został uznany za niezgodny z Konstytucją, przesłanka faktycznego opuszczenia miejsca stałego pobytu pozostaje wystarczającą podstawą do orzeczenia wymeldowania, zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wymeldowanie A. Z. z lokalu, w którym był zameldowany od 1985 roku. Organ pierwszej instancji odmówił wymeldowania, uznając, że A. Z. nie zerwał wszelkich związków z lokalem. Wojewoda uchylił tę decyzję i orzekł wymeldowanie, wskazując na utratę uprawnień do przebywania w lokalu przez A. Z. oraz faktyczne opuszczenie tego miejsca. A. Z. złożył skargę do sądu, kwestionując ustalenia faktyczne i zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Asesor WSA Małgorzata Walentek, Protokolant st. referent Beata Jacek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 stycznia 2004 r. sprawy ze skargi A. Z. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddala skargę
Decyzją Wójta Gminy K. z dnia [...] r., wydaną w rozpoznaniu wniosku A. Z., orzeczono odmowę wymeldowania A. Z. z lokalu [...], przy ul. A w T..
W motywach decyzji podniesiono, że A. Z. zameldowany jest w przedmiotowym budynku od [...] 1985 r., natomiast przebywa obecnie wraz z synem i konkubiną w Z. przy ul. B (bez zameldowania). W przedmiotowej nieruchomości rodzice A. Z., J. i C. Z., zajmują i zamieszkują dwie izby, w których także znajduje się sprzęt syna i jego rzeczy osobiste. W budynku gospodarczym pozostały należące do niego maszyny i urządzenia – gdyż w przeszłości prowadził zakład gospodarczy. Przyjęto, że istniejący stan faktyczny sprawy, nie daje podstaw do stwierdzenia, że A. Z. zerwał wszelkie związki z lokalem dotychczasowym, a tym samym skoncentrował swe sprawy życiowe w innym miejscu. Wskazano, że nie zaistniała przesłanka "faktycznego opuszczenia lokalu". W konsekwencji uznano zatem, że w sprawie A. Z., nie zaistniała żadna z sytuacji wyszczególnionych w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2001 r. nr 87, poz. 960).
Odwołująca się od tejże decyzji A. Z., kwestionowała ustalenia organu pierwszej instancji oraz zasadność pojętego rozstrzygnięcia. Stwierdziła, że od [...] 1998 r. jest właścicielką przedmiotowej nieruchomości – na mocy aktu notarialnego, zaś A. Z. nie przebywa w przedmiotowej nieruchomości od ponad 10 lat i zamieszkuje wraz z synem i konkubiną w Z.. Podkreśliła, że do dnia wszczęcia postępowania o wymeldowanie, nie było żadnych jego rzeczy w lokalu mieszkalnym zajmowanym przez dziadków odwołującej się, a rodziców A. Z.. Odwołująca podała, że w budynku gospodarczym pozostała część sprzętu z prowadzonej przed laty działalności gospodarczej przez A. Z..
Nadto A. Z. wskazała, że A. Z., w przeszłości kilkakrotnie poszukiwany był przez funkcjonariuszy Policji. Wówczas jego rodzice niezmiennie oświadczali, że ich syn wyjechał, nie podając adresu pobytu. Zatrzymany został półtora roku temu na terenie Z.. Zdaniem odwołującej, A. Z. praktycznie zerwał związki z mieszkaniem, a rodziców odwiedza raz w miesiącu lub rzadziej. W konkluzji, odwołująca wniosła o wnikliwe rozpoznanie sprawy, przy czym podkreśliła, że wniosek o wymeldowanie, nie ma na celu utrudnienia kontaktu syna z rodzicami, a jej dziadkami, gdyż podyktowany jest jedynie obawą o możliwość wprowadzenia się A. Z. na teren jej posesji, na której poczyniła kosztowne inwestycje budowlane (budowa domu). Wskazując na impulsywny charakter i ciągłą konfliktowość z wierzycielami, podniosła, iż pragnie w przyszłości uniknąć nieprzyjemności i problemów ze strony A. Z..
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. Wojewoda [...] postanowił uchylić zaskarżoną decyzję w całości i orzec wymeldowanie A. Z. z pobytu stałego w budynku nr [...] przy ul. A w T..
W uzasadnieniu organ wskazał, że istotą zameldowania jest odnotowanie w ewidencji ludności faktycznego miejsca pobytu osoby, a stan ewidencji winien być zgodny ze stanem faktycznym, czyli winien go odzwierciedlać. Podniesiono, że z wobec niedopełnienia przez niektóre osoby obowiązku uregulowania swych spraw meldunkowych przewidziane zostało w ustawie z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2001 r. nr 87, poz. 960) – uprawnienie dla organów administracji orzekania m. in. wymeldowania osób, które tego obowiązku nie dopełniły.
Wskazano, iż dopuszczalność wydania takiej decyzji na wniosek strony lub z urzędu określona została wart. 15 ust. 2 cyt. ustawy i sprowadza się do następujących sytuacji, w których osoba ta:
1) utraciła uprawnienia do przebywania w lokalu i bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego,
2) albo bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego i nie przebywa w nim co najmniej przez okres 6 miesięcy, a nowego miejsca jej pobytu nie można ustalić.
Wskazano, iż w toku postępowania, ustalono miejsce pobytu A. Z. (Z. ul. B), co wykluczało tym samym możliwość zastosowania sytuacji wyszczególnionej jako drugiej. Wniosek A. Z. dotyczył zatem sytuacji wyszczególnionej jako pierwszej, do której zastosowania, niezbędne jest zaistnienie przesłanek: utraty uprawnień do przebywania w lokalu i opuszczenia lokalu bez dopełnienia obowiązku wymeldowania się.
Podkreślono, że uprawnienia do przebywania w lokalu maja charakter samoistny lub pochodny. Uprawnieniami samoistnymi legitymuje się właściciel lub najemca lokalu, natomiast uprawnienia pochodne posiadają osoby, które z woli właściciela lub najemcy zamieszkały w jego lokalu, przy czym uprawnienia o charakterze pochodnym przestają istnieć w dacie opuszczenia lokalu.
Podkreślono, że A. Z. zameldowany został w przedmiotowej nieruchomości w 1985 r., kiedy to właścicielem nieruchomości byli jego rodzice, C. i J. małż. Z.. Na podstawie aktu notarialnego z dnia [...] r. Rep. A Nr [...]– właścicielką nieruchomości jest A. Z. (na podstawie umowy darowizny), a zatem uprawnienia A. Z. mają charakter pochodny, gdyż wynikają z woli aktualnej właścicielki nieruchomości i przestają one istnieć w dacie opuszczenia lokalu / budynku.
Wskazano, iż w sprawie A. Z., zasadnicze znaczenie na merytoryczne rozstrzygnięcie ma przesłanka "faktycznego opuszczenia lokalu". W tej mierze podkreślono, iż zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego przez opuszczenie lokalu należy rozumieć nie tylko fizyczne przebywanie w lokalu, ale zamiar jego opuszczenia i skoncentrowania swych spraw życiowych w innym miejscu z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z lokalem dotychczasowym. Osoba dokonująca takiego aktu rezygnuje z mieszkania, przenosząc swe centrum życiowe w inne miejsce, w którym następuje zaspokojenie jej potrzeb mieszkaniowych. Wskazano, że zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie sądowym wskazuje się, że przez "zamiar" w tym kontekście, należy pojmować nie wolę wewnętrzną, ale wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych możliwych do stwierdzenia okolicznościach.
Zaakcentowano, że zainteresowany nadesłał wyjaśnienia – pismo z dnia [...] 2001 r., gdzie m.in. stwierdził, iż "nie będzie przebywał pod tym adresem". Wyraźnie określił swój stosunek do lokalu / mieszkania – co uszło uwadze organu pierwszej instancji. Z pisma tego wynika nadto, że sprawy meldunkowe wiąże z roszczeniami majątkowymi.
W tej mierze wskazano, że obowiązek meldunkowy odnosi się do osoby, nie zaś do rzeczy pozostawionych w lokalu, czy też zabezpieczeniu roszczeń, stąd przy orzekaniu o wymeldowaniu – jedynie znaczenia ma stan faktyczny sprawy w postaci nie przebywania osoby w lokalu oraz braku uprawnień do zamieszkania w tym miejscu.
Podkreślono, iż zainteresowany w swych wyjaśnieniach wyraźnie określił swój stosunek do mieszkania, zamiar oraz wolę co do wykonania obowiązków ,meldunkowych. Wyjaśniono, że przepisy meldunkowe nie służyły i nie służą do rozwiązywania sporów majątkowych, a sprawy te winny być rozstrzygane na gruncie przepisów prawa cywilnego przed sądami powszechnymi.
Reasumując stwierdzono, że w świetle wyjaśnień zainteresowanego i wnioskodawcy oraz dowodów z zeznań świadków – przesłanka "faktycznego opuszczenia lokalu" zaistniała, zaś utrata uprawnień wynika z woli właściciela nieruchomości, który składając wniosek, cofa zgodę na dalsze zamieszkiwanie A. Z. w jej lokalu, a konsekwencją tego stanu rzeczy jest to, że decyzją organu I instancji należało uchylić w całości i orzec wymeldowanie A. Z. z dotychczasowego miejsca pobytu stałego, albowiem w powyższej sprawie zaistniała sytuacja wyszczególniona jako pierwsza w art. 15 ust. 2 omawianej ustawy, co zobowiązuje organ do orzeczenia wymeldowania.
W skardze do Sądu Administracyjnego A. Z. domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji.
Podnosił, że organ odwoławczy nieprawidłowo ustalił stan faktyczny. Jego zdaniem A. Z. chce zagarnąć jego pomieszczenie warsztatowe, w tym maszyny i narzędzia, które stanowią jego własność. Kwestie te akcentował w skardze kilka razy.
Nadto wskazał, że jego rodzice złożyli pozew o odwołanie darowizny, to, że zameldowany w przedmiotowej nieruchomości jest nie od 1985 r., a od 1951 r., oraz to, że może przemieszczać się pociągiem między dwoma miejscami zamieszkania Z. i T.. Podaje, że u rodziców w T. znajdują się jego rzeczy tapczan, segment pokojowy.
W piśmie procesowym z dnia [...] 2001 r. skarżący zarzucił organowi II instancji, że nie poinformował go o toczącym się postępowaniu odwoławczym i w jego toku nie przesłuchano go.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddanie, podtrzymując dotychczas prezentowaną argumentacje.
W dniu [...] 2002 r. zainteresowana A. Z. złożyła pismo procesowe, do którego dołączyła odpis prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w C. z dnia [...] r., sygn. akt [...], orzekającego eksmisję skarżącego A. Z. z przedmiotowej nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Niniejsza skarga została wniesiona do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach przed dniem 01 stycznia 2004 r.. Z tą datą uległ zmianie stan prawny i w myśl postanowień art. 97 § ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 01 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W tej sytuacji właściwym sądem administracyjnym do rozpatrzenia przedmiotowej skargi jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.
W punkcie wyjścia należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzemienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi , bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływa na wynik sprawy. Sąd nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją, czy decyzja wiąże się z negatywnymi skutkami dla strony i im podobnych. Sąd związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
Przedmiotowa skarga nie mogła odnieść skutku, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Wojewoda oparł zapadłe w sprawie rozstrzygnięcia o przepis art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 1984 r. Nr 32 poz. 174 ze zm.).
Przepis ten stanowi, że organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która utraciła uprawienie wymienione w art. 9 ust, 2 i bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego, albo osoby, która bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego i nie przebywa w nim co najmniej przez okres 6 miesięcy, a nowego miejsca je pobytu nie można ustalić.
Z powyższego wynika zatem, że decyzję o wymeldowaniu danej osoby organ administracji mógł wydać w dwóch sytuacjach :
1. a) gdy dana osoba utraciła uprawnienia wymienione w art. 9 ust. 2 omawianej ustawy
b) bez wymeldowania opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego,
2. a) gdy dana osoba bez wymeldowania opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego
b) nie przebywa w nim co najmniej przez okres 6 miesięcy, a nowego miejsca jej pobytu nie można ustalić.
Bezspornie, że skarżący zameldowany był w T. przy ul. A [...] (nie ma tu znaczenia podnoszona w skardze okoliczność, czy od roku 1951, czy też 1985 r.)
A. Z. podała, że od 1990 roku skarżący nie zamieszkuje we wspomnianej posesji. Należy tu wskazać, iż jak wynika z protokołu oględzin z dnia [...] 2001 r., A. Z. uczestniczył w przeprowadzeniu tego dowodu i jak wynika z zapisów tego protokołu podpisanego przez wszystkich uczestników czynności (w tym skarżącego) nie zaprzeczył wtedy twierdzeniom A.Z..
Sam zaś skarżący jest niekonsekwentny w swoich oświadczeniach, gdyż raz (w trakcie przesłuchania w charakterze świadka z dnia [...] 2001 r.) twierdził, że w Z. "przebywa tylko dwa dni". Po czym wraca do T.., zaś w sporządzonym klika dni później piśmie procesowym z dnia [...] 2001 r. wprost podaje, że "..dopóki Sąd nie rozstrzygnie spornych kwestii w T. ul. A [...] nie będę przebywał pod tym adresem", a co za tym idzie przyznaje, że przynajmniej od daty tego pisma nie zamieszkuje w T.. Z pisma tego (jak i wcześniejszych zeznań) wynika, że między nim, a A. Z. istnieje poważny konflikt rodzinny o podłożu majątkowym, nie wynika wszakże, iż został on zmuszony do opuszczenia lokalu w T., a co za tym idzie należy przyjąć, że uczynił to dobrowolnie. Należy przy tym zaznaczyć, że z akt sprawy administracyjnej nie wynika, by sam A. Z. wytoczył jakieś powództwo przed sądem powszechnym.
Zdaniem Sądu Administracyjnego ocena dowodów, jakiej dokonał w tej sprawie organ nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów i jako taka korzystała ona z ochrony przewidzianej w art. 80 k.p.a.. Zgodnie z tym przepisem organ administracji państwowej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Oznacza to, że organ administracji państwowej w ocenie materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi regułami dowodowymi, a ustaleń faktycznych dokonuje według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnie rozważonego materiału dowodowego. Dopóki granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ orzekający przekroczone Sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Tak też jest w niniejszej sprawie. Organ odwoławczy, w odróżnieniu od organu I instancji, rozważył całość zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Zarzuty postawione organowi w skardze nie stanowią w ocenie Sądu o naruszeniu przez ten organ art. 80 k.p.a. To, że organ orzekający w sprawie dokonał na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustaleń odmiennych od tych, które prezentuje skarżący nie świadczy jeszcze o dowolnej ocenie dowodów. W konsekwencji należy stwierdzić, że ustalony stan faktyczny, oceniony został przez organy orzekające w sposób właściwy i logiczny.
W tym stanie rzeczy należy wskazać, że w rozpatrywanym przypadku wystąpiła pierwsza z sytuacji o których mowa wyżej cytowanym przepisie prawa. Przesłankami na której organ administracji oparł swoją decyzję są nieistnienie po stronie zainteresowanego uprawnień do wyżej wymienionego lokalu i faktycznie jego opuszczenia bez wymeldowania.
Z treści wyżej przytoczonego już przepisu wynika, że w kwestii "uprawnień do lokalu" odwołuje się on wprost do dyspozycji przepisu art. 9 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Art. 9 ust. 2 omawianej ustawy w dacie wydawania zaskarżonej decyzji stanowił, że przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące należy przedstawić potwierdzenie uprawnienia do przebywania w lokalu (pomieszczeniu), w którym ma nastąpić zameldowanie.
Z dniem 19 czerwca 2002 r. art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz.960 i Nr 110 poz. 1189) został uznany za niezgodny z art. 52 ust. 1 art. 83 w związku z art. 2 Konstytucji RP, a to na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r. (Dz. U. z 2002 r. Nr 78 poz. 716).
W niniejszej sprawie powołanie się, organów także na przesłankę wymienioną w przepisie art. 9 ust. 2 omawianej ustawy, nie wpłynęło jednakże na prawidłowość decyzji o wymeldowaniu. Niezależnie bowiem od tego, czy skarżącemu przysługiwało uprawnienie do przebywania w spornym lokalu, spełniona została druga przesłanka (a w obecnym stanie prawnym jedyna i wystarczająca), a to opuszczenie miejsca stałego pobytu.
Jak już wspomniano skutkiem orzeczenia TK o niekonstytucyjności art. 9 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych jest nieobowiązywanie tego przepisu – co oznacza, że kwestia istnienia uprawnień do przebywania danym lokalu nie ma znaczenia prawnego. Zatem obecnie jedyna przesłanką, która rodzi ustawową podstawę do wymeldowania z pobytu stałego, w sytuacji pierwszej opisanej w art. 15 ust. 2 omawianej ustawy jest opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego.
Zebrany materiał dowodowy (w tym zeznaniu osoby trzeciej, nie zainteresowanej w rozstrzygnięciu sprawy – sąsiada J. K.) wskazuje, że skarżący opuścił miejsce pobytu stałego około roku 1990, a z całą pewnością z dniem [...] 2001 r. (data cyt. wyżej pisma skarżącego). Zatem oczywistym jest, że taki stan faktyczny obligował organ odwoławczy do orzeczenia wymeldowania skarżącego.
Odnośnie zarzutów skargi trzeba wskazać, że są one chybione. Kwestie majątkowe tyczące prawa do przedmiotowej nieruchomości, budynków warsztatowych, znajdujących się w nich narzędzi i maszyn, a także kwestie dotyczące postępowania o odwołanie darowizny uczynionej przez rodziców skarżącego na rzecz ich wnuczki A. Z. pozostają bez jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, co zresztą prawidłowo zaakcentował organ odwoławczy. Trzeba wskazać skarżącemu, że czynność wymeldowania z dotychczas zajmowanego lokalu jest tylko czynnością ewidencyjną ruchu ludności, a co za tym idzie nie można przez nią rozstrzygać (czynić z niej instrumentu przetargu) w przedmiocie nierozwiązanych przez strony kwestii majątkowych.
Nietrafnym jest też twierdzenie, że organ nie powiadomił skarżącego o toczącym się postępowaniu odwoławczym, gdyż w aktach sprawy znajduje się pismo Wójta Gminy K. do Wojewody [...] z dnia [...] 2001 r. , przesłanie do wiadomości skarżącego, a informuje ono o toczącym się postępowaniu odwoławczym. Co do zarzutu, że nie przesłuchano skarżącego w toku postępowania odwoławczego, to należy wskazać, że organ odwoławczy nie wykonywał żadnych nowych czynności dowodowych, nie przesłuchiwał stron postępowania, swoje ustalenia w całości oparł na materiale zebranym przez organ I instancji.
W tym stanie rzeczy brak było podstaw do uwzględnienia skargi, a co za tym idzie podlegała ona oddaleniu, zgodnie z treścią art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło