II SA/Ka 373/03
WyrokWSA w Gliwicach2005-04-20
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Ewa Krawczyk, Iwona Bogucka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy dotyczącej przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, w szczególności wpływ działań sąsiada na zmianę kierunku spływu wód opadowych i potencjalne szkody dla nieruchomości skarżącej?Ratio decidendi
Decyzje organów obu instancji zostały uchylone z powodu istotnego uchybienia proceduralnego polegającego na niedostatecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. Sąd uznał, że organy nie ustaliły w sposób należyty wpływu działań sąsiada (podwyższenie terenu, budowa ogrodzenia) na zmianę stosunków wodnych i potencjalne szkody dla skarżącej, co narusza przepisy Prawa wodnego oraz Kodeksu postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Skarżąca W. K. wniosła o interwencję w związku z działaniami sąsiadki H. R., która podwyższyła teren swojej działki, co miało uniemożliwiać odpływ wód opadowych z działki skarżącej. Wody te gromadziły się na działce skarżącej, powodując zawilgocenie budynku mieszkalnego. Organ I instancji odmówił wydania nakazu przywrócenia stosunków wodnych, uznając, że działania sąsiadki nie spowodowały szkody. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do sądu, powtarzając swoje argumenty i domagając się zwrotu kosztów remontu budynku.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta C., orzekając jednocześnie, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od SKO w C. na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący – Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski /spr./ Sędzia NSA Ewa Krawczyk Asesor WSA Iwona Bogucka Protokolant st. ref. Magdalena Jankowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2005 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta C. z [...] r. sygn. akt [...] oraz orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. na rzecz skarżącej kwotę [...] / [...] / zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W piśmie z dnia [...] r. skierowanym do Urzędu Miasta C. W. K. domagała się interwencji w związku z działaniami podjętymi na sąsiedniej działce przez H. R.. Podała, że H. R. po kupieniu sąsiedniej działki – przy ul. [...] w C., wybudowała na tej działce dom oraz podwyższyła teren tej działki uniemożliwiając odpływ wód opadowych od jej strony /od strony zachodniej/. Wody opadowe, które spływają na jej działce od strony zachodniej nie mają odpływu i gromadzą się w jej ogródku. Nadto sąsiadka ułożyła drewno opałowe w przejściu między drewnianymi budynkami na obu działkach, co również uniemożliwia odpływ wód opadowych z jej działki. W konsekwencji dochodzi do zawilgocenia jej budynku mieszkalnego, co zmusiło ją do przeprowadzenia jego remontu. Zawilgoceniu uległy też jej meble.
Po przeprowadzeniu oględzin w dniach [...] i [...] r. oraz rozprawy administracyjnej w dniu 8 października 2002 r., wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta C. na podstawie art. 104 § 1 Kpa oraz art. 29 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne /Dz.U. Nr 115 poz. 1229 ze zm. – zwanej dalej prawem wodnym/ decyzją z dnia 15 listopada 2002 r. nr OŚR 6219-13/02 odmówiono wydania nakazu przywrócenia stosunków wodnych na gruncie do stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom. W uzasadnieniu decyzji organ orzekający stwierdził, że nieruchomości przy ul. [...] /działka H. R./ i nr [...] /działka W. K./ posiadają nieznaczny naturalny spadek terenu z zachodu w kierunku ul. [...] oraz od ulicy [...] w kierunku południowym /w głąb posesji/. Spadki te zostały na przestrzeni lat zmienione i ograniczone prowadzoną zabudową. Objęty postępowaniem teren nie posiada kanalizacji deszczowej i sanitarnej. Z reguły woda opadowa zostaje zatrzymana na poszczególnych działkach a tylko sporadycznie jej nadmiar spływa na niżej położone działki. H. R. swoją działkę przy ul. [...] nabyła około 4 lata temu wraz z drewnianą szopą i drewnianym budynkiem mieszkalnym usytuowanymi tuż przy budynku mieszkalnym W. K. przy ul. [...]. Pomiędzy obiema budynkami mieszkalnymi pozostawiono wolną przestrzeń o szerokości od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów, przykrytą dachem i mającą służyć jako dojście w celu czyszczenia kominów. W [...] r. H. R. podwyższyła południową część swojej działki /o około 40 cm w najwyższym punkcie/ i przystąpiła do budowy nowego budynku mieszkalnego usytuowanego w centralnej części tej działki. Nadto w granicy między posesjami nr [...] i nr [...] na długości około 16 m wykonała ogrodzenie na betonowych przęsłach zagłębionych około 10 – 20 cm od strony działki W. K. Stwierdził też organ, że poziom działki nr [...] nie przewyższa w żadnym miejscu górnej krawędzi tych przęseł. W czasie oględzin w dniu [...] r., przeprowadzonych po intensywnych opadach deszczu w dniach [...] r., nie stwierdzono też wody w wolnej przestrzeni między budynkami na obu działkach ani w podpiwniczeniu drewnianego budynku. W konsekwencji organ orzekający doszedł do przekonania, że brak jest w sprawie podstaw do wydania nakazu opartego na treści art. 29 ust. 3 prawa wodnego, gdyż zmiana stanu wody na gruncie nie spowodowała szkody dla gruntów sąsiednich.
W odwołaniu od tej decyzji W. K. wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy uznając decyzję za krzywdzącą. Podała, że na skutek podwyższenia terenu sąsiedniej działki na jej działce utworzyła się niecka zbierająca spływające wody opadowe. Podmywają one także fundamenty jej budynku mieszkalnego. Woda gromadzi się też w wolnej przestrzeni pomiędzy budynkami na obu działkach co powoduje zawilgocenie i zagrzybienie jej domu. Stan taki istnieje nadal pomimo poniesienia kosztów na odgrzybienie i remont tego budynku.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. odwołania tego nie uwzględniło i zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...] utrzymało orzeczenie organu I instancji w mocy z powołaniem się na treść art. 138 § 1 pkt 1 Kpa. Uzasadniając to rozstrzygnięcie SKO stwierdziło, że szczegółowo przeprowadzone przez organ niższej instancji postępowanie dowodowe wykazało, iż działanie H. R. nie spowodowało zmiany kierunku spływu wód ani też nie było przyczyną zawilgocenia i zagrzybienia budynku odwołującej się. Tym samym nie było podstaw do uwzględnienia jej żądań.
W skardze do sądu oraz w odpowiedzi na skargę powtórzono w ogólnym zarysie argumentację prezentowaną w postępowaniu odwoławczym. W. K. dodatkowo stwierdziła, że z uwagi na zalegającą na jej działce wodę nie może uprawiać ogrodu ani też wykorzystywać go do wypoczynku. W piśmie procesowym z dnia
[...] r. zażądała przyznania jej zwrotu kosztów dokonanego remontu budynku zgodnie z przedłożonymi rachunkami.
Na rozprawie sądowej w dniu 20 kwietnia 2005 r. W. C. jako następca prawny H. R. wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Decyzje organów obu instancji ostać się nie mogą albowiem zostały wydane zdaniem Sądu bez dostatecznego wyjaśnienia i rozważenia sprawy do końcowego rozstrzygnięcia, które to uchybienie proceduralne mogło mieć istotny wpływ na jej wynik w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm. – zwanej dalej ustawą p.p.s.a./. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że wbrew obowiązkowi wynikającemu z treści art. 7 i 77 § 1 Kpa nie ustalono w postępowaniu administracyjnym w należyty sposób stanu faktycznego sprawy, istotnego z punktu widzenia hipotezy art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 prawa wodnego. Pomimo przeprowadzenia dwóch oględzin stan ten nie wynika też w dostateczny sposób z przedłożonych sądowi akt administracyjnych, przede wszystkim dlatego, że do protokołów z tych oględzin nie sporządzono jako załączników szkiców sytuacyjnych, na których naniesiono by w czytelny sposób usytuowanie poszczególnych obiektów budowlanych /w tym także ogrodzenia między działkami/ na działkach stron oraz nachylenia terenu tych działek, w czasie przed i po powstaniu między stronami sąsiedzkiego konfliktu, związanego z podniesieniem terenu działki nr [...] przy ul. [...]. Nieczytelne i niezrozumiałe jest też zdaniem Sądu ustalenie organu I instancji w części dotyczącej wpływu na zmianę stosunków wodnych wybudowanego na działce przy ul. [...] w C. ogrodzenia o długości około 16 m. Z punktu widzenia treści art. 29 ust. 1 pkt 1 prawa wodnego nie jest bowiem wystarczające dokonane przez ten organ ustalenie, że poziom terenu tej działki nie przewyższa górnej krawędzi betonowych przęseł, na których usytuowane jest ogrodzenie. Należało bowiem nadto ustalić czy poziom tych przęseł, stanowiących jak się tylko należy domyślać, bo to również z akt nie wynika, podmurówkę czy też fundament wybudowanego ogrodzenia, nie jest wyższy niż teren działki skarżącej. Tylko bowiem wówczas ogrodzenie to nie stanowiłoby przeszkody w spływie wód opadowych z działki skarżącej na niżej jak się wydaje, położoną w tym miejscu działkę sąsiednią. Z twierdzeń skarżącej zdaje się przy tym wynikać, że ogrodzenie to stanowi przeszkodę w spływaniu wód z jej działki, co wskazywałoby, że jest ono osadzone /wybudowane/ na cokole przewyższającym w tym miejscu teren działki skarżącej. To zaś przy założeniu, co też powinno wynikać jednoznacznie z wydanych decyzji, że działka skarżącej jest /czy też przed ingerencją właściciela działki sąsiedniej/ była położona wyżej niż nieruchomość przy ul. [...] oznaczałoby, że chociażby przez wybudowanie tego ogrodzenia doszło do naruszenia w tym miejscu stanu wody na gruncie w rozumieniu art. 29 ust. 1 prawa wodnego.
Z tego też względu dowolne wydaje się zdaniem Sądu zawarte w zaskarżonej decyzji SKO stwierdzenie, że działania właścicielki działki przy ul. [...] nie spowodowały zmiany kierunku spływu wód opadowych. Stwierdzenie to pozostaje przy tym zdaniem Sądu w sprzeczności ze stanowiskiem zajętym w tym względzie przez organ I instancji, który jak się wydaje /z obrazą treści art. 7, 107 § 3 Kpa okoliczność ta nie wynika bowiem zdaniem Sądu w nie budzący sposób z uzasadnienia decyzji tego organu/ przyjął, że doszło do zmiany kierunku spływu wody na gruncie ale do zmiany tej nie doszło ze szkodą dla działki skarżącej. Również jednak to ostatnie ustalenie nie znajduje należytego odzwierciedlenia ani w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym ani w zasadach doświadczenia życiowego. Jeżeli bowiem wcześniej, na skutek naturalnego nachylenia terenu, wody opadowe z działki skarżącej spływały na działkę sąsiednią, to za oczywiste należałoby uznać twierdzenia skarżącej, iż w następstwie zmiany takiego ukształtowania terenu /w następstwie działań właścicielki sąsiedniej działki/, wody opadowe zatrzymują się na jej działce uniemożliwiając jej prawidłowe korzystanie z ogrodu. Wtedy zaś dowolne byłoby twierdzenie, że zmiana kierunku odpływu wód opadowych nie wpływa szkodliwie na nieruchomość skarżącej w rozumieniu art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 prawa wodnego. W takiej sytuacji zmiana byłaby dopuszczalna tylko w przypadku wykonania przez naruszającego te stosunki urządzeń zapobiegającym szkodom. W przeciwnym wypadku zasadne byłoby żądanie przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie.
Dotychczas zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje też zdaniem Sądu, wbrew odmiennemu twierdzeniu SKO, dostatecznych podstaw do przyjęcia, że zarówno wybudowanie ogrodzenia jak i podwyższenie terenu działki sąsiedniej nie powoduje zawilgocenia domu skarżącej. Kwestia ta też będzie wymagała dodatkowego wyjaśnienia przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. W tym względzie należy ustalić w komunikatywny i umożliwiający kontrolę sposób czy istotnie w następstwie podwyższenia działki sąsiedniej, względnie jej nieodpowiedniego zagospodarowania, wody opadowe nie gromadzą się przy budynku mieszkalnym skarżącej, co mogłoby prowadzić do jego uszkodzenia. Wymagać to będzie dokładnego ustalenia poprzedniego i obecnego ukształtowania spływu wód opadowych w rejonie tego budynku. Gdyby się okazało, że na skutek dokonanych zmian istotnie na działce sąsiedniej powstało zagłębienie terenu w sąsiedztwie budynku skarżącej to niewątpliwie stan taki mógłby stwarzać niebezpieczeństwo gromadzenia się w tym miejscu wód opadowych, które mogłyby wpływać negatywnie na stan tego budynku, prowadząc np. do jego zawilgocenia. Wtedy zaś należałoby zdaniem Sądu przyjąć, że do zmiany spływu wód doszło ze szkodą dla nieruchomości skarżącej. Z punktu widzenia treści art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 prawa wodnego wystarczy bowiem zdaniem Sądu istnienie realnego zagrożenia negatywnego oddziaływania na nieruchomość sąsiednią a nie stwierdzenie wystąpienia konkretnej szkody.
Należy też zaznaczyć, że postępowaniem w niniejszej sprawie nie jest objęte ewentualne naruszenie stosunków wodnych na gruncie, spowodowane odprowadzeniem wód opadowych ze znajdujących się na obu działkach obiektów budowlanych. Rozstrzygnięcie takiego sporu leżałoby bowiem w gestii organów nadzoru budowlanego.
Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c i art. 135 ustawy p.p.s.a. w zw. z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. Nr 153, poz. 1271 ze zm./. W przedmiocie wykonalności zaskarżonej decyzji orzeczono na podstawie art. 152 ustawy p.p.s.a., a o kosztach postępowania sądowego stosownie do jego wyniku na podstawie art. 200 tej ustawy.
Wytyczne co do dalszego postępowania przy ponownym rozpatrzeniu sprawy wynikają wprost z przedstawionych wyżej rozważań Sądu.
Należy nadto wyjaśnić, że poza rozstrzygnięciem Sądu musiało pozostać zgłoszone przez skarżącą w piśmie procesowym z dnia [...] r. żądanie zasądzenia na jej rzecz zwrotu kosztów poniesionych przy pracach remontowych jej budynku Roszczenie to nie stanowiło bowiem przedmiotu rozstrzygnięcia zaskarżoną decyzją, a nadto, z uwagi na jego cywilny charakter może być dochodzone jedynie przed sądem powszechnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło