II SA/Ka 399/02
WyrokWSA w Gliwicach2004-03-10
Skład orzekający: Krzysztof Wujek, Małgorzata Jużków, Małgorzata Walentek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obniżenie ostrości słuchu, które nie powoduje istotnych zaburzeń funkcji narządu słuchu i nie skutkuje socjalną niewydolnością słuchu, może zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli zostało spowodowane pracą w warunkach narażenia na hałas?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy sanitarne błędnie wprowadziły pozaprawne kryteria oceny choroby zawodowej, opierając się na stopniu niedosłuchu i braku istotnych zaburzeń funkcji słuchu. Z prawnego punktu widzenia istotne jest jedynie ustalenie uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, które ma przyczynę w warunkach pracy, a nie rozmiar ubytku słuchu. Orzeczenia lekarskie mają charakter opinii biegłego i nie wiążą bezwzględnie organu wydającego decyzję.Stan faktyczny
Skarżący K. B. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu, twierdząc, że schorzenie to zostało spowodowane jego wieloletnią pracą w warunkach znacznego hałasu. Organy sanitarne odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na opinie lekarskie, które wskazywały na niedosłuch audiometryczny, ale nie na chorobę zawodową skutkującą socjalną niewydolnością słuchu. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Wujek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Asesor WSA Małgorzata Walentek, Protokolant Mariola Grąziowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2004 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. działając w oparciu o art. 1 pkt 2 i art. 4 pkt 5 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Inspekcji Sanitarnej ( Dz. U. z 1998 r. Nr 90, poz. 575 ze zm.) oraz § 1, 7 i 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. – w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u K. B. choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do powołanego wyżej rozporządzenia.
W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia wskazał, że warunkiem koniecznym do stwierdzenia choroby zawodowej jest jej uprzednie rozpoznanie przez właściwą jednostkę służby zdrowia. W tym celu K. B. badany był w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. oraz w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.. Ponieważ dwie kompetentne placówki służby zdrowia wykluczyły istnienie choroby zawodowej uszkodzenia słuchu u w/w – brak było podstaw do jej rozpoznania, mimo iż z przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego wynikało, że K. B. zatrudniony był w latach 1978 – 1981 w "A" w M. jako [...] pod ziemią i jako [...] pod ziemią, natomiast w latach 1981 – 1990 w "B" w M. kolejno jako [...] pod ziemią, [...] i [...], gdzie pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej.
Od powyższej decyzji skarżący wniósł odwołanie do [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., w którym powołując się na wyniki badań Przychodni Chorób Zawodowych w K. [...]( stwierdzające niedosłuch w uchu prawym [...] dB, a w uchu lewym [...] dB), Poradni Chorób Zawodowych w S. ( stwierdzające ubytek słuchu w uchu prawym [...]dB, a w uchu lewym [...] dB), Instytutu Medycyny Pracy w S. ( stwierdzające ubytek słuchu w uchu prawym [...] dB a w uchu lewym [...] dB) oraz warunki w jakich pracował ( hałas o natężeniu 90 – 104 dB), wniósł o ponowne rozpatrzenie jego sprawy i stwierdzenie istnienia choroby zawodowej.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] [...]Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. po rozpoznaniu odwołania – utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia podzielił w całości ustalenia faktyczne dotyczące przebiegu pracy K. B. oraz zajmowanych przez niego stanowisk. Przyznał również, że skarżący pracował w warunkach, w których hałas był istotnym zagrożeniem dla narządu słuchu przekraczał bowiem 82 dB. Istniało zatem ryzyko powstania u w/w przewlekłego urazu akustycznego.
Ponieważ jednak orzeczenia lekarskie z dnia [...] r. i [...] r. wydane przez kompetentne placówki diagnostyczne ( I i II szczebla ) wykluczyły istnienie choroby zawodowej narządu słuchu u K. B. brak było, zdaniem organu odwoławczego, podstaw do jej rozpoznania.
Podkreślił ponadto, iż dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne jest orzeczenie przez kompetentną placówkę diagnostyczną służby zdrowia istnienia schorzenia, zakwalifikowanego przez orzeczników do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych oraz wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy a rozpoznaną chorobą, tj. wykazanie że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane schorzenie miało miejsce w czasie i w miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem.
Z uwagi na to, że przesunięcie progu słuchu ujawnione w trakcie badania audiometrycznego u K. B. nie odpowiadało pojęciu choroby zawodowej zasadnie – zdaniem organu odwoławczego – odmówiono mu stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu. Rozpoznane u niego obustronne obniżenie ostrości słuchu nie skutkowało bowiem socjalną niewydolnością słuchu; funkcje narządu słuchu – odbiór i rozumienie mowy – zostały zachowane.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny zaznaczył również, iż w przypadku narządu słuchu nie każde przesunięcie progu słuchu na jakiejkolwiek częstotliwości ( w zakresie 1000-4000 Hz ) skutkuje upośledzeniem sprawności narządu słuchu, innymi słowy nie każdej wielkości audiometrycznie ujawnione obniżenie ostrości słuchu – nawet jeśli ma związek przyczynowy z wykonywaną pracą można kwalifikować jako chorobę – nie jest ono bowiem chorobą, a jedynie odchyleniem od normy nie skutkującym zaburzeniem funkcji narządu słuchu.
Od powyższej decyzji K. B. wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka Zamiejscowego w Katowicach, w treści której domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji, zarzucił [...] Wojewódzkiemu Inspektorowi Sanitarnemu naruszenie prawa materialnego, tj. § 1 i § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych oraz pkt 15 załącznika do tego rozporządzenia – przez błędną jego interpretację.
W uzasadnieniu powyższego wskazał, że w latach 1978 – 1990 pracował w warunkach znacznego hałasu, który spowodował u niego uszkodzenie słuchu. Ponieważ fakt ten nie został zakwestionowany przez organy pierwszej jak i drugiej instancji to oznacza, zdaniem skarżącego – że istnieją w pełni uzasadnione przesłanki do stwierdzenia u niego choroby zawodowej. Podstawowe znaczenie ma bowiem, w jego ocenie, okoliczność, że uszkodzenie spowodowane było długoletnią pracą w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy – co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego ( Vide: wyrok SN z dnia 28 czerwca 2000 r. sygn. akt III RN 202/99; wyrok NSA z dnia 23 marca 1999 r. sygn. akt I SA/1420/98, wyrok SN z dnia 11 marca 1999 r. sygn. akt III RN 128/98, wyrok SN z dnia 3 lutego 1999 r. sygn. akt III RN 110/98 oraz wyrok NSA z dnia 4 czerwca 1998 r. sygn. akt I SA 291/98.
W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie znajdując podstaw do zmiany swojego stanowiska wniósł o oddalenie skargi.
Jednocześnie powołując się na opinię lekarzy specjalistów IMPiZŚ w S. wskazał, że przy rozpoznawaniu chorób zawodowych, choć niezmierne istotne jest narażenie zawodowe, to jednak brak istnienia określonych skutków zdrowotnych tego narażenia uniemożliwia rozpoznanie choroby zawodowej. Skoro więc występujące u K. B. obniżenie czułości słuchu, nie powodowało w jego przypadku upośledzenia narządu słuchu, zostało ono bowiem uznane przez audiologów IMPiZŚ jako objaw zwany niedosłuchem audiometrycznym, który wymaga podjęcia działań prewencyjnych ( organizacyjno-technicznych) zapobiegających jego przekształceniu się w chorobę zawodową słuchu tzn. w zawodowy uraz akustyczny, brak było podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u w/w.
Wojewódzki sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga K. B., na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] r. nr [...], została złożona do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka Zamiejscowego w Katowicach pod rządami ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym ( Dz. U. Nr 74, poz. 368 z późn. zm.).
Należy jednak zauważyć, że powyższa ustawa straciła moc z dniem 1 stycznia 2004 r. na podstawie art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.).
Jednocześnie z dniem 1 stycznia 2004 r. zniesione zostały ośrodki zamiejscowe Naczelnego Sądu Administracyjnego, w miejsce których, w myśl art. 85 ustawy, utworzono w Warszawie i w miejscowościach, w których miały siedziby ośrodki zamiejscowe Naczelnego Sądu Administracyjnego – wojewódzkie sądy administracyjne.
Dla obszaru województwa śląskiego powstał zatem, na podstawie § 1 pkt 4 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 kwietnia 2003 r. w sprawie utworzenia wojewódzkich sądów administracyjnych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości ( Dz. U. Nr 72, poz. 652). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, który jest sądem administracyjnym właściwym dla rozpatrzenia przedmiotowej sprawy.
Z uwagi na powyższe zmiany ustawodawca w art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przewidział, że w przypadku spraw, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają one rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Stosownie do art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ) sądy administracyjne, w zakresie swojej właściwości, sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka miała miejsce. Stwierdzić bowiem należy, że kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona przez Sąd wykazała, że decyzja ta narusza przepisy prawa materialnego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Przesłanki materialnoprawne stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza § 1 ust. 1 obowiązującego w dacie wydania zaskarżonej decyzji rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do omawianego rozporządzenia, jeżeli została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie.
Z konstrukcji tego przepisu wynika, że w przypadku pozytywnego ustalenia, iż rozpoznane u pracownika schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, a świadczona przez niego praca odbywała się w warunkach narażających na jej powstanie, to istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą, a warunkami narażającymi na jej powstanie.
Ze względu na poziom nauk medycznych ustalenie bezpośredniego związku przyczynowego między schorzeniem wymienionym w wykazie chorób zawodowych a warunkami pracy narażającymi na to zachorowanie może być niezmiernie trudne, a nieraz wręcz niemożliwe. Dlatego też ustawodawca dla uwzględnienia roszczenia o uznanie choroby zawodowej uznał za wystarczające samo ustalenie, że schorzenie wymienione jest w wykazie chorób zawodowych, a praca wykonywana była w warunkach narażających na jej powstanie, gdyż wtedy istnieje domniemanie, że choroba jest następstwem tych warunków pracy ( por. wyrok SN z dnia 19 lipca
1984 r. II PRN 9/84, OSNC 1985/4/53).
Podstawą stwierdzenia choroby zawodowej są stosownie do § 10 rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych wyniki dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy jak i wydane przez wyspecjalizowane jednostki diagnostyczne, powołane do rozpoznawania chorób zawodowych, orzeczenia lekarskie, w których rozpoznane zostało schorzenie o zawodowej etiologii.
Odnosząc powyższe do realiów rozpatrywanej sprawy stwierdzić należy, iż poza sporem jest, że skarżący wykonywał pracę w warunkach, gdzie hałas był istotnym zagrożeniem dla narządu słuchu, a równoważny poziom dźwięku przekraczał 82 dB. Organy sanitarne obu instancji zgodnie bowiem stwierdziły, iż K. B. pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego.
Ponieważ jednak wedle opinii lekarskich rozpoznane u skarżącego obniżenie ostrości słuchu nie odpowiadało pojęciu choroby zawodowej zostało bowiem zakwalifikowane przez lekarzy orzeczników do objawu zwanego niedosłuchem audiometrycznym będącym odchyleniem od normy nie skutkującym istotnych zaburzeń funkcji narządu słuchu, organy sanitarne uznały, że brak jest podstaw do przyjęcia, że stwierdzone u skarżącego schorzenie narządu słuchu ma znamiona choroby zawodowej.
Z powyższym nie zgodził się skarżący w treści wniesionej skargi.
Podobnie, stanowiska tego nie podziela również tut. Sąd.
Zauważyć bowiem należy- co uszło uwadze organom sanitarnym obu instancji – że orzeczenia lekarskie wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych, wydane w ramach postępowania zmierzającego do rozpoznania choroby zawodowej, mają jedynie charakter opinii biegłego. Nie mogą zatem wiązać bezwzględnie organ wydający decyzję. Podlegają one bowiem jedynie jego ocenie na równi z innymi dowodami.
Skoro więc placówka diagnostyczna I stopnia rozpoznała u skarżącego obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu ( średni ubytek słuchu, po odliczeniu poprawki na wiek, w uchu prawym [...] dB a w uchu lewym [...] dB) natomiast placówka diagnostyczna II stopnia rozpoznała niedosłuch odbiorczy obustronny
( średnie podwyższenie progu słuchu, z uwzględnieniem fizjologicznej poprawki, w uchu prawym [...] dB a w uchu lewym [...] dB) powyższe organy sanitarne obu instancji powinny były wziąć pod uwagę.
Tym bardziej, że – zdaniem tut. Sądu – każde odejście od normy określającej prawidłowość fizjologiczną danego narządu jest jego uszkodzeniem. Każdy bowiem przypadek odchylenia od normy oznacza patologię. Norma zdrowotna jest oznaką sprawności danego narządu zaś stan odmienny świadczy o jej obniżeniu. Błędny jest więc pogląd organu odwoławczego, że nie każde przesunięcie progu słuchu na jakiejkolwiek częstotliwości ( w zakresie 1000 – 4000 Hz), czy też nie każde odbiorcze uszkodzenie słuchu skutkuje upośledzeniem sprawności narządu słuchu – jest ono bowiem w istocie oznaką obniżenia jego sprawności.
Choroba zawodowa jest pojęciem prawnym a nie medycznym i do jej stwierdzenia konieczne jest ustalenie uszkodzenia słuchu pozostającego w związku przyczynowym ze szkodliwymi warunkami pracy. Wielkość ubytku słuchu czy też "obniżenie jego ostrości, które nie pociąga za sobą skutków zdrowotnych i społecznych" bądź "przesunięcie progu słuchu" to pojęcia, które nie znajdują żadnego uzasadnienia w przepisach obowiązującego prawa. Podkreślić również należy, iż z obowiązujących w chwili orzekania przez organ przepisów, nie wynikał również wymóg stwierdzenia istnienia niedosłuchu odbiorczego obustronnego czy też niedosłuchu audiometrycznego.
W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy w istocie do definicji choroby zawodowej wprowadził pozaprawne kryteria wyprowadzone z argumentacji biegłych, dokonujących oceny stwierdzonego niedosłuchu z lekarskiego punktu widzenia, która nie miała charakteru wiążącego dla prawidłowej kwalifikacji prawnej schorzenia.
Tymczasem z prawnego punktu widzenia istotne jest to, czy doszło do uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, które ma swą przyczynę w warunkach wykonywania pracy ( poz. 15 wykazu chorób zawodowych w związku z
§ 1 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych), a nie rozmiar stwierdzonego ubytku słuchu. Powyższy pogląd – jak słusznie wskazał skarżący – znajduje potwierdzenie w wielu orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Sądu Najwyższego ( por. wyrok SN z dnia 4 czerwca 1998 r. sygn. akt III RN OSN 1999/6/192 oraz wyrok SN z 28 czerwca 2000 r. Sygn. akt III RN 202/99, Wokanda 2000/9/33).
Skoro więc bezsporne w sprawie było, że dwie kompetentne jednostki diagnostyczne rozpoznały u skarżącego niedosłuch odbiorczy obustronny, który wywołany został czynnikiem zewnętrznym, tj. warunkami pracy ( innych okoliczności - przyczyn niedosłuchu nie stwierdzono ) istniały więc, w ocenie Sądu, dostateczne podstawy do uznania związku przyczynowego między uszkodzeniem słuchu u skarżącego a warunkami pracy narażającymi na powstanie tego schorzenia, a w konsekwencji do rozpoznania choroby zawodowej u w/w.
Trafnie zatem podniesiony został przez skarżącego zarzut naruszenia § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych w zw. z poz. 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia. Odmowa stwierdzenia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu ze względu na stopień tego niedosłuchu stanowiła bowiem naruszenie prawa materialnego, tj. § 1 ust. 1 w/w rozporządzenia, mające istotny wpływ na wynik sprawy.
W związku z powyższym, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
( Dz. U. Nr 153, poz. 1270), należało uchylić zaskarżoną decyzję.
W dalszym postępowaniu, w oparciu o zamieszczoną wyżej ocenę prawną, organ ponownie rozpozna sprawę, albowiem zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy nie daje podstaw do odmowy stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu.
Wskazania do dalszego postępowania pozostają aktualne, mimo wejścia w życie z dniem 3 września 2002 r. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach ( Dz. U. Nr 132, poz. 1115 ). Zgodnie bowiem z § 10 powołanego wyżej rozporządzenia postępowanie w sprawach rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia, rozpoczęte przed dniem wejścia w życie rozporządzenia, jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło