II SA/Ka 618/02
WyrokWSA w Gliwicach2004-04-01
Skład orzekający: Krzysztof Wujek, Małgorzata Walentek, Tadeusz Michalik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy mieszany charakter niedosłuchu, nawet przy pracy w warunkach narażenia na hałas, może stanowić podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Stwierdzenie choroby zawodowej wymaga wykazania istnienia schorzenia zakwalifikowanego jako choroba zawodowa, pracy w warunkach narażenia na czynnik szkodliwy oraz związku przyczynowego między pracą a schorzeniem. Mieszany charakter niedosłuchu, stwierdzony przez placówki diagnostyczne, nie jest typowy dla zawodowego urazu akustycznego i może mieć inne przyczyny, w tym pozazawodowe. Brak rozpoznania przez kompetentną placówkę lekarską uszkodzenia słuchu o charakterze odbiorczym, które jest typowe dla zawodowego urazu akustycznego, uniemożliwia stwierdzenie choroby zawodowej.Stan faktyczny
H. P. złożył skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu. Organ I instancji stwierdził narażenie na hałas, ale orzeczenia lekarskie nie rozpoznały choroby zawodowej z powodu mieszanego charakteru niedosłuchu. Skarżący domagał się zmiany decyzji, wskazując na związek uszkodzenia słuchu z pracą w warunkach ponadnormatywnego hałasu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Krzysztof Wujek, Sędziowie: asesor WSA Małgorzata Walentek, NSA Tadeusz Michalik (spr.), Protokolant: sekretarz Joanna Spadek, po rozpoznaniu w dniu 01 kwietnia 2004 r. sprawy ze skargi H. P. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] r. Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u H. P. choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu, wymienionego w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.).
W uzasadnieniu organ I instancji podał, że dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że H. P. w miejscu pracy był eksponowany na hałas przekraczający dopuszczalną normę. Jednak orzeczeniami Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. oraz Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. nie rozpoznano choroby zawodowej z powodu charakteru niedosłuchu ( niedosłuch obustronny – mieszany ). Stąd też organ uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
W odwołaniu od tej decyzji H. P. domagał się jej zmiany poprzez stwierdzenie choroby zawodowej słuchu. Wykazywał, że występujące u niego uszkodzenie słuchu zostało spowodowane przede wszystkim wieloletnią pracą w warunkach ponadnormatywnego hałasu. Dlatego też nawet okoliczność, iż był on chory (co też jest jego zdaniem wątpliwe) na zapalenie ucha środkowego nie zmienia tego, iż zasadniczym czynnikiem który spowodował u niego uszkodzenie słuchu, był ponadnormatywny hałas występujący w jego miejscu pracy.
Decyzją z dnia [...] r. wydaną na podstawie: art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w całości.
W uzasadnieniu wskazał, że dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędnym jest:
-orzeczenie przez kompetentną placówkę diagnostyczną służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby ujętej –zakwalifikowanej przez orzeczników do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r.,
-wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy a rozpoznaną chorobą tj. wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane schorzenie miało miejsce w czasie i miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem.
Podniesiono, że przeprowadzone w sprawie dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że u H. P. pracował w latach 1960-1965 i 1967 -1991 w "A" w Z. jako pomocnik ślusarza, 1967-1967 w "B" jako ślusarz pod ziemią i w latach 1991-2000 w "C" –Zakład "D" Sp. z o.o. w K. jako moner [...], gdzie hałas w środowisku pracy był istotnym zagrożeniem dla narządu słuchu. Pracował więc w warunkach stwarzających ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego.
Wskazano, że H. P. był badany w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r.) i w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r.), a lekarze specjaliści obu kompetentnych placówek diagnostycznych ( I i II szczebla) w konkluzjach swoich orzeczeń wykluczyli istnienie u H. P. choroby zawodowej narządu słuchu. Według orzeczeń rozpoznano u H. P. obustronny niedosłuch mieszany ( przewodzeniowo –odbiorczy ), który nie jest charakterystyczny dla przewlekłego urazu akustycznego pochodzenia zawodowego.
Nadto wyjaśniono, że lekarze kompetentnych placówek diagnostycznych stwierdzając istnienie niedosłuchu mieszanego u H. P., tym samym byli zobligowani do nie rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, gdyż z lekarskiego punktu widzenia tylko stwierdzenie istnienia ubytków słuchu typu odbiorczego umożliwia rozpoznanie choroby zawodowej słuchu. Zaakcentowano, że zespół objawów choroby zawodowej słuchu powinien odpowiadać skutkom biologicznym działania hałasu na narząd słuchu, a w przypadku H. P. uszkodzenie słuchu nastąpiło z udziałem czynników pozazawodowych (zapalnych).
Reasumując wskazano, że wobec braku rozpoznania choroby zawodowej –w rozumieniu § 1 pkt. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65 poz. 294 z późniejszymi zmianami )- przez orzeczników kompetentnych placówek diagnostycznych ( WaMP i IMP i ZŚ ) – [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. nie miał podstaw by uwzględnić odwołanie H. P., tym samym utrzymał w całości w mocy decyzję pierwszej instancji.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego H. P. wskazywał, iż nie zgadza się z orzeczeniem organu odwoławczego i domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji. Zdaniem skarżącego organ nie wyjaśnił należycie stanu faktycznego sprawy, a nadto naruszył przepisy art. 7, 77 § 1 i 107 § 2 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Podnosił, iż występujący u niego niedosłuch utrudnia mu normalne funkcjonowanie.
W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o jej oddalenie, przytaczając na uzasadnienie argumenty i wywody zaprezentowane w motywach zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Przedmiotowa skarga nie mogła odnieść skutku, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Niniejsza skarga została wniesiona do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach przed dniem 01 stycznia 2004 r.. Z tą datą uległ zmianie stan prawy i w myśl postanowień art. 97 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę -Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 01 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W tej sytuacji właściwym sądem administracyjnym do rozpatrzenia przedmiotowej skargi jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.
W punkcie wyjścia należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz.1269) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją, czy decyzja wiąże się z negatywnymi skutkami dla strony i im podobnych. Sąd związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
Oceniając legalność zapadłych w sprawie decyzji w tych granicach nie sposób dostrzec naruszenia jakiegokolwiek przepisu prawa, nie sposób też było podzielić zarzutów skargi. Wydając opisane wyżej decyzje organu działały zgodnie z przepisami procedury administracyjnej. W szczególności wyjaśniły sprawę w stopniu umożliwiającym jej rozstrzygnięcie, przeprowadzając potrzebne dowody. Nadto właściwie oceniając ich wiarygodność, dokonały pełnych i poprawnych ustaleń stanu faktycznego, poczyniły wszechstronne rozważania faktyczne i prawne, trafnie rozstrzygając występujące w sprawie zagadnienie, a swe stanowisko przekonująco umotywowały. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie pozostawia też wątpliwości co do jej zgodności z powołanym przepisem prawa materialnego.
Trafnie podkreślił organ odwoławczy, iż stwierdzenie choroby zawodowej wymaga wystąpienia przesłanek z § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, tj. wystąpienia schorzenia zakwalifikowanego jako choroba zawodowa, pracy w warunkach narażenia na działanie czynnika szkodliwego oraz związku przyczynowego pomiędzy pracą w takich warunkach a schorzeniem.
Istnienie choroby zawodowej, określonej w wykazie tych chorób stwierdza upoważniona placówka diagnostyczno-lekarska. Choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku z przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenie zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych ma ten skutek, iż jeśli u pracownika był narażony na działanie czynnika szkodliwego, to na powstałe schorzenie bezwzględnie należy zakwalifikować jako chorobę zawodową.
Zaskarżona decyzja, oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji są prawidłowymi z uwagi na charakter stwierdzonego u skarżącego niedosłuchu. Nie jest spornym, że placówka diagnostyczna II stopnia, po przeprowadzeniu badań rozpoznała u skarżącego ubytek słuchu mieszany obustronny o poziomie 29 dB w uchu prawym i 13 dB w uchu lewym. Faktem również jest, iż poprzedzające orzeczenie lekarskie rozpoznało ubytek słuchu również o charakterze mieszanym (UP – 27 dB i UL – 14 dB).
Mieszany charakter niedosłuchu nie jest typowy dla zawodowego urazu akustycznego. Jego przyczyna tkwi także w innych czynnikach, jak na przykład w stanach zapalnych, które mogą przebiegać nawet bezobjawowo. Organ II instancji konkludując, iż żadna z uprawnionych placówek służby zdrowia nie rozpoznała urazu akustycznego pochodzenia zawodowego zdaje się podzielić tą opinię. Też sam skarżący nie przytacza przekonywujących okoliczności, które mogłyby to przekonanie obalić.
Podnieść też należy, iż dotychczasowa judykatura zajmuje utrwalone stanowisko, iż uszkodzenie słuchu o charakterze mieszanym w obu uszach nie daje podstaw do uznania go za chorobę zawodową. W świetle powyższego należy podnieść, iż stwierdzona choroba nie jest typowym następstwem długotrwałego działania nadmiernego hałasu na narząd słuchu. Takim następstwem byłby ubytek słuchu o charakterze wyłącznie odbiorczym.
Jak już wyżej zaznaczono, przy zaistnieniu obu przesłanek, niezbędnych do stwierdzenia choroby zawodowej, domniemuje się istnienie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy i stwierdzoną chorobą, będącą wynikiem tylko i wyłącznie pracy w określonych warunkach stwierdzone u skarżącego schorzenie nie jest wynikiem jedynie działania ponadnormatywnego hałasu, lecz również innych pozazawodowych przyczyn. Brak przesłanki w postaci rozpoznania zawodowego (typu odbiorczego) uszkodzenia słuchu przez upoważnioną placówkę lekarską uniemożliwia stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej. Dla wyniku sprawy nie ma już więcej znaczenia okoliczność, że wiele lat pracował w warunkach narażenia na działanie hałasu, jak tez wielkość uszkodzenia słuchu, ani wreszcie odczucie pokrzywdzenia zapadłymi rozstrzygnięciami.
W tym stanie rzeczy brak było podstaw do uwzględnienia skargi, a co za tym idzie podlegała ona oddaleniu, zgodnie z treścią art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło