II SAB/Gl 39/25

WyrokWSA w Gliwicach2025-05-14

Skład orzekający: Grzegorz Dobrowolski, Beata Kalaga-Gajewska, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Starosta C. dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Starosta C. dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W związku z tym zobowiązał organ do wydania aktu w określonym terminie, wymierzył grzywnę oraz przyznał skarżącej sumę pieniężną i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżąca A. S. złożyła skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę C. w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Postępowanie, wszczęte w 2008 r., charakteryzowało się wieloletnimi opóźnieniami, uchylaniem decyzji, brakiem weryfikacji dokumentów i niepodejmowaniem przez organ czynności w terminach. Skarżąca zarzuciła organowi rażące naruszenie prawa i brak woli do załatwienia sprawy.
Rozstrzygnięcie
1. Stwierdzono, że Starosta C. dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. 2. Stwierdzono, że Starosta C. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, które miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. 3. Zobowiązano Starostę C. do wydania aktu w sprawie w terminie 6 miesięcy od dnia zwrotu akt sprawy wraz z prawomocnym orzeczeniem. 4. Wymierzono Staroście C. grzywnę w wysokości 1000 zł. 5. Przyznano od Starosty C. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w wysokości 1000 zł. 6. Zasądzono od Starosty C. na rzecz skarżącej 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Stanisław Nitecki, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 14 maja 2025 r. sprawy ze skargi A. S. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę C. w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości 1. stwierdza, że Starosta C. dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 2. stwierdza, że Starosta C. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, które miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3. zobowiązuje Starostę C. do wydania aktu w sprawie w terminie 6-ciu miesięcy od dnia zwrotu akt sprawy wraz z prawomocnym orzeczeniem, 4. wymierza Staroście C. grzywnę w wysokości 1000 (jeden tysiąc) złotych, 5. przyznaje od Starosty C. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w wysokości 1000 (jeden tysiąc) złotych, 6. zasądza od Starosty C. na rzecz skarżącej 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Po uprzednim złożeniu ponaglenia A. S. złożyła do tutejszego Sądu skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie przez Starostę C. postępowania w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. W skardze swej domaga się: - stwierdzenia, że organ nie załatwił sprawy w terminie i miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa, - stwierdzenia, że organ działa w sprawie przewlekle z rażącym naruszeniem prawa, - nakazania organowi wydanie decyzji w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku, - zasądzenia kosztów postępowania, - przyznania od organu na rzecz strony skarżącej sumy pieniężnej w wysokości połowy kwoty dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. W uzasadnieniu wskazano, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek poprzedniczki prawnej skarżącej (jej matki) złożony dnia 31 marca 2008 r. Pierwsza decyzja w sprawie została wydana dnia 31 grudnia 2012 r., czyli po 57 miesiącach postępowania. Jak podkreślono, na etapie wydania pierwszej decyzji rozstrzygającej w sprawie Starosta C. nie załatwił sprawy w ustawowym terminie, ponadto dopiero po upływie niespełna 3 lat prowadzenia postępowania, w dniu 17 stycznia 2011 r., wydał pierwsze postanowienie informujące, iż przedmiotowa sprawa nie może zostać załatwiona w ustawowym terminie. Wyznaczony koleiny termin zakończenia sprawy przez organ nie został zachowany. We wspomnianym okresie skarżąca dopatruje się przewlekłości w niepodejmowaniu z urzędu czynności mających na celu zebranie pełnego materiału dowodowego (dokonywaniu tych czynności dopiero po wniesieniu wyraźnych wniosków przez strony postępowania), braku koordynacji działań, zbyt odległych okresach czasu pomiędzy poszczególnymi czynnościami, dokonywanymi przez organ prowadzący postępowanie, braku analizy i weryfikacji przez organ prowadzący postępowanie przedłożonych operatów szacunkowych, nie egzekwowanie prawidłowości wykonania operatów szacunkowych, nie egzekwowanie wyznaczonych terminów od zleceniobiorców (firmy geodezyjnej, rzeczoznawcy majątkowego) bądź zupełne ich nie wyznaczanie. Decyzją z dnia 24 października 2013 r. Wojewoda Śląski uchylił decyzję organu I instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia a akta sprawy zostały Staroście zwrócone 19 grudnia 2013 r. W trakcie ponownego postępowania administracyjnego zostały sporządzone cztery operaty szacunkowe. Liczba ta wynika z tego, że organ administracji nie weryfikował dokonanych tam ustaleń mimo zastrzeżeń podnoszonych przez strony postępowania. Została również w sprawie przeprowadzona rozprawa administracyjna dnia 11 grudnia 2014 r. Jak podkreślono dopiero dnia 3 listopada 2014 r. organ wystąpił do Burmistrza C. o sporządzenie wypisu i wyrysu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nastąpiło to zatem po upływie 6 lat i 10 miesięcy od wszczęcia postępowania. Okazało się jednak, że na terenie, gdzie znajduje się sporna nieruchomość brak obowiązującego planu. Dopiero po wejściu w życie nowo uchwalonego planu organ wystąpił o jego wyrys i wypis, co miało miejsce w styczniu 2015 r. Sprawa nie została załatwiona w terminie. Organ uchybił również obowiązkom wynikającym z art. 36 k.p.a. Skarżąca w tym okresie dopatruje się przewlekłości w niepodejmowanie z urzędu czynności mających na celu zebranie pełnego materiału dowodowego, bądź ich podejmowanie po znacznym okresie prowadzenia postępowania, brak koordynacji działań, zbyt odległe terminy pomiędzy poszczególnymi czynnościami dokonywanymi przez organ prowadzący postępowanie, nie egzekwowanie wyznaczonych terminów bądź zupełne ich nie wyznaczanie, brak analizy i weryfikacji przez organ prowadzący postępowanie przedłożonych operatów szacunkowych, nie egzekwowanie prawidłowości wykonania operatów szacunkowych, brak weryfikacji założeń przyjętych w operacjach szacunkowych (rola organu prowadzącego postępowania ograniczała się do przekazywania zastrzeżeń wniesionych przez strony oraz wyjaśnień udzielonych przez rzeczoznawcę majątkowego). W dniu 17 maja 2016 r. Starosta C. wydał decyzję orzekającą o zwrocie przedmiotowej nieruchomości. Powyższe nastąpiło po upływie 29 miesięcy od dnia otrzymania akt sprawy od Wojewody Śląskiego. Decyzja ta została uchylona przez Wojewodę Śląskiego dnia 27 lipca 2017 r. a sprawa została przekazana organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Przyczyną orzeczenia kasatoryjnego była konieczność sporządzenia nowego operatu szacunkowego. Po kolejnym podjęciu postępowania organ I instancji dnia 17 października 2017 r. wystąpił do Burmistrza C. z zapytaniem czy zmienił się stan przedmiotowej nieruchomości, od dnia sporządzenia poprzedniego operatu szacunkowego z dnia 16 kwietnia 2015r. Pismem z dnia 30 października 2017 r. uzyskano odpowiedź między innymi w zakresie nowych obciążeń nieruchomości. Następnie organ (dnia 7 grudnia 2017 r.) wystąpił o wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które to zostały sporządzone dnia 12 grudnia 2017 r. W związku z niedochowaniem terminu załatwienia sprawy poinformowano wnioskodawczynię oraz wyznaczono nowy termin, do dnia 30 czerwca 2018 r. Pismem z dnia 8 marca 2018r. Starosta C. zwrócił się do Burmistrza C. z wnioskiem o udzielenie informacji co ewentualnej zmiany stanu prawnego nieruchomości. Następnie pismem z dnia 15 maja wystąpił o przekazanie wszystkich kopii umów zawierających udzielenie inwestorom zgody na wejście w teren lub decyzji ustalających lokalizację inwestycji celu publicznego przez jednostki organizacyjne gminy. Dnia 11 lipca zostały przeprowadzone oględziny spornej nieruchomości a dnia 12 lipca 2018 r. został wyznaczony nowy termin załatwienia sprawy (do dnia 31 grudnia 2018 r.). Następnie dnia 6 sierpnia 2018 r. wystąpiono z zapytaniem o lokalizację sieci uzbrojenia technicznego. Ostatecznie informację taką organ uzyskał 23 października 2018 r. W sprawie został sporządzony również operat szacunkowy, który został przedłożony dnia 13 grudnia 2018 r. Jak jednak wskazuje brak na tzw. liście sprawdzającej śladów, aby operat ten został zweryfikowany przez pracownika organu. Ostatecznie trzecia już w sprawie decyzja została przez organ I instancji wydana w dniu 24 września 2019 r. Jej podstawą był niezweryfikowany operat szacunkowy. I ta decyzja została uchylona przez Wojewodę Śląskiego (decyzją z dnia 19 listopada 2019 r.). Przyczyną orzeczenia kasatoryjnego ponownie błędnie sporządzony operat szacunkowy. Gmina C. złożyła sprzeciw od decyzji z dnia 19 listopada 2019 r., ale tutejszy WSA w Gliwicach wyrokiem z dnia 17 lutego 2020 r. sprzeciw ten oddalił a akta sprawy ostatecznie trafiły do organu I instancji 19 stycznia 2021 r. Po zwrocie akt dnia 2 marca 2021 . organ I instancji poinformował Burmistrza C. o konieczności inwentaryzacji sieci infrastruktury technicznej na nieruchomości. Następnie pismami z dnia 7 kwietnia 2021 r. wystąpił do operatorów infrastruktury technicznej o wskazanie powierzchni pasa eksploatacyjnego, natomiast nie wnioskował o podanie informacji odnośnie stref oddziaływania istniejących urządzeń. Po otrzymaniu tychże dnia 29 października zlecił wykonanie na aktualnej mapie zasadniczej naniesienia przebiegu obiektów sieci infrastruktury (zarówno czynnych jak i wyłączonych z użytku) oraz obszarów na których ustanowione zostały służebności, umowy dzierżawy oraz zgody na dysponowanie nieruchomością wraz z legenda opisującą poszczególne urządzenia, ograniczenia i służebności. Dokument ten został sporządzony dnia 29 grudnia 2021 r., ale bez stosownej legendy. Ostatecznie dokument został poprawiony dnia 30 marca 2022 r. W okresie od kwietnia do czerwca 2022 r. pomiędzy organem a pełnomocnikiem wnioskującej o zwrot nieruchomości trwała korespondencja dotycząca tego, czy na mapie powinny zostać zaznaczone strefy kontrolowane obiektów infrastruktury technicznej. Ostatecznie postanowieniem z dnia 23 czerwca 2022 r. organ odmówił przeprowadzenia takiego dowodu. W miesiącu czerwcu 2023 r. zmarła wnioskująca o zwrot nieruchomości. W konsekwencji postanowieniem z dnia 7 lipca 2023 r. organ zawiesił postępowanie w sprawie. Obecnie skarżąca (następczyni prawna poprzednio wnioskującej) wystąpiła zaś o podjęcie postępowania dnia 14 lutego 2024 r. Zostało ono podjęte dnia 5 marca 2024 r. Burmistrz C. pismem z dnia 28 marca 2024 r. poinformował Starostę, iż po dniu 24 lipca 2023r. nie zawierał kolejnych umów ustanawiających służebności przesyłu dotyczących przedmiotowej nieruchomości ani nie udostępniał jej podmiotom trzecim w celu posadowienia urządzeń infrastruktury technicznej. Kolejną czynnością podjętą przez organ w sprawie było zlecenie firmie geodezyjnej uwidocznienie na mapie obejmującej działkę C. obręb 13 wszystkich znajdujących się na niej sieci infrastruktury (zarówno czynnych jak i wyłączonych z użytku) oraz obszary na których ustanowione zostały na tej działce służebności oraz sporządzenie legendy opisującej służebności oraz poszczególne sieci i urządzenia uwidocznione na mapie zasadniczej. Dokument taki został przedłożony dnia 11 lipca 2024 r. W dniu 8 października 2024 skarżąca wniosła uwagi do sporządzonej dokumentacji geodezyjnej. W odpowiedzi na powyższe pismo Starosta C. pismem z dnia 24 października 2024r. stwierdził, iż urządzenia infrastruktury technicznej, których nie uwzględniono w opracowaniu stanowią element treści mapy zasadniczej, zatem nie wymagają dodatkowego opisu. Jak podkreśliła skarżąca w sprawie zostało już sporządzonych osiem operatów szacunkowych, które organ przyjmował bez zastrzeżeń a zawierały uchybienia, opracowano dwa odmienne opracowania geodezyjne, przedstawiające przebieg urządzeń infrastruktury technicznej. W jej ocenie opóźnienie w załatwieniu sprawy jest wynikiem niepodejmowania działań efektywnych, sprawnych, skoncentrowanych, a w efekcie służących sprawnemu załatwieniu sprawy administracyjnej. Działania Starosty C. są przejawem jawnego braku woli do załatwienia niniejszej sprawy. Czas jego trwania przekracza jakiekolwiek rozsądne granice. Uchybienia związane z prowadzeniem postępowania nie są incydentalne, lecz przewijają się przez cały okres jego trwania. Sposób długotrwałego prowadzenia niniejszego postępowania przez organ administracji publicznej jest uporczywy i pozbawiony racjonalnego uzasadnienia. W sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. W mojej ocenie sytuacja taka jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa przez organ prowadzący postępowanie. Odpowiadając na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie. Podkreślił, że prawa jest skomplikowana i wymaga prowadzenia szeregu czynności wyjaśniających. Przedstawił również przebieg postępowania po otrzymaniu akt administracyjnych w związku z uchyleniem trzeciej wydanej w sprawie decyzji. Wskazał, że zawiadomieniami z dnia 18 marca 2024 r. i 6 listopada 2024 r. wyznaczył nowe terminy załatwienia sprawy. Pismem z dnia 2 kwietnia 2025 r. skarżąca rozwinęła argumentację skargi. Wskazała, że organ administracji już w 2011 r. powziął wiadomość, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obowiązujący w momencie wywłaszczenia nieruchomości znajduje się w Archiwum Państwowym. Wystąpił o jego wypis i wyrys dopiero dnia 7 marca 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje. Stosownie do przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 dalej: "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. kontrola ta obejmuje również bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym nastąpiło zgodnie z treścią art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Zgodnie z brzmieniem art. 53 § 2b p.p.s.a. wymogiem skutecznego wniesienia do sądu administracyjnego skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest jej poprzedzenie ponagleniem skierowanym do właściwego organu. Z kolei zgodnie z art. 37 § 1 k.p.a. stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia, jeżeli: 1) nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 (bezczynność), 2) postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość). Ponaglenie wnosi się do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie, do organu prowadzącego postępowanie - jeżeli nie ma organu wyższego stopnia (art. 37 § 3 k.p.a.). W niniejszej sprawie wymóg złożenia ponaglenia do właściwego organu został spełniony. Zgodnie z brzmieniem art. 149 § 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd, w przypadku, o którym mowa w art. 149 § 1 p.p.s.a., może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. (art. 149 § 2 p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 154 § 6 p.p.s.a. grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. W sprawach o przedmiocie objętym skargą uwzględnienia wymaga zasada szybkości postępowania, zawarta w treści art. 12 § 1 k.p.a., zgodnie z którą organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Podejmowanie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy spoczywa na organach administracji publicznej prowadzących postępowanie w sprawie (art. 7, art. 77 § 1 k.p.a.). Aby zapewnić sprawność postępowania administracyjnego konieczne jest przyjęcie pewnej sekwencji podejmowanych czynności. Sekwencja ta jest w sposób znaczny uzależniona od przedmiotu postępowania. Tu, w przypadku zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, jak się wydaje, powinna polegać na ustaleniu, czy do wywłaszczenia doszło, wskazaniu nieruchomości, która miała by podlegać zwrotowi, ustaleniu, czy cel wywłaszczenia został zrealizowany, sprawdzeniu, czy nie istnieją przesłanki wyłączające ewentualny zwrot i wreszcie na ustaleniu kosztów jakie będzie musiał ponieść ubiegający się o zwrot. Wówczas można podjąć rozstrzygnięcie odpowiadające przepisom prawa. Oczywiście sprawy tego typu są często bardzo skomplikowane i wymagają przeprowadzenia szeregu czynności po stronie organu. Postępowanie takie zwykle trwa zdecydowanie trwa dłużej niż terminy wskazane w art. 35 k.p.a. To nie zwalnia organu od realizacji obowiązków wynikających z art. 36 § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem "o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia". Obowiązek ten dotyczy również sytuacji, gdy opóźnienie jest spowodowane okolicznościami niezależnymi od organu (36 § 2 k.p.a.). Analizując akta administracyjne rozpatrywanej sprawy nie sposób przede wszystkim dostrzec jakiegokolwiek wzorca postępowania. Jest ono chaotyczne a podejmowane działania zdają się czasami przypadkowe. Trwa ono ponad 17 lat. Można tu oczywiście wskazać okresy jego zawieszenia oraz postępowania drugoinstancyjnego. Jednakże faktycznie organ usiłuje rozstrzygnąć sprawę przez okres 15 (przynajmniej) lat. Przy czym można odnieść wrażenie, że po każdym uchyleniu decyzji organu I instancji rozpoczyna się ono na nowo. Bez wątpienia w trakcie postępowania można wskazać okresy "przestoju" w działaniach organu, trwających nawet kilka miesięcy. Trudno wskazać przyczyny takiego stanu. Jak podniesiono w skardze akta administracyjne trafiły do organu I instancji (po ostatnim uchyleniu decyzji przez organ II instancji oraz rozpatrzeniu sprzeciwu przez sąd) dnia 19 stycznia 2021 r. A kolejna odnotowana czynność Starosty C. miała miejsce dopiero dnia 2 marca 2021 r. (pismo do Burmistrza C.). Organu przecież w tym okresie nie przestały obowiązywać przepisy art. 35 k.p.a. Organ podnosi w odpowiedzi na skargę, że część opóźnień wynikała z tego, iż opracowywane były różnego rodzaju opracowania (np. mapy) a wykonawcy nie dotrzymywali umówionych terminów. Z akt administracyjnych nie wynika jednak by organ administracji podejmował działania w celu dyscyplinowania zleceniobiorców. Powyższe okoliczności wskazują na przewlekłość prowadzenia postępowania i w ocenie Sądu przewlekłość ta ma cechy rażącego naruszenia prawa. Organ podejmuje również działania, które nie do końca są zrozumiałe. Przykładowo, jak wynika z pisma skarżącej organ uzyskał wiedzę, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obowiązujący w momencie wywłaszczenia nieruchomości znajduje się w Archiwum Państwowym w 2011 r. Bez wątpienia znajomość tego planu może okazać się przydatna przy ustaleniu celu wywłaszczenia oraz przeznaczenia nieruchomości po wywłaszczeniu. Ale o wypis i wyrys z tego planu wystąpiono dopiero w 2025 r., czyli po 14 latach. Zatem albo organ w 2011 r. uznał, że wyrys i wypis planu są mu zbędne dla rozstrzygnięcia, albo też całe dotychczasowe postępowanie było prowadzone bez niezbędnej dokumentacji. Przytaczanie wszystkich przykładów działań z kilku, kilkunastotygodniowym opóźnieniem spowodowałoby, że uzasadnienie tego wyroku byłoby o kilkanaście stron dłuższe. Ale już wyżej wymienione przykłady wskazują na przewlekłość postępowania, które nosi znamiona rażącego naruszenia prawa. W ocenie Sądu organ administracji był w sprawie bezczynny i bezczynność ta również z rażącym naruszeniem prawa. Otóż organ nie realizował obowiązków wynikających z art. 36 k.p.a. Jak wcześniej wspomniano, postępowanie zostało podjęte po raz kolejny dnia 19 stycznia 2021 r. A stronę poinformowano o nowym terminie załatwienia sprawy dopiero pismem z dnia 18 marca 2024 r. Wyznaczenie nowego terminu załatwienia sprawy po upływie 5 lat od jego ponownego podjęcia nie powoduje, że organ nie był bezczynny. Zatem również występująca w sprawie bezczynność musi zostać uznana za noszącą znamiona rażącego naruszenia prawa. W konsekwencji Sąd uznał, że przede wszystkim konieczne jest wyznaczenie terminu załatwienia sprawy. Termin ten musi być jednak realny. Dlatego skład orzekający uznał, iż zasadne jest zobowiązanie do rozstrzygnięcia w terminie 6 miesięcy od otrzymania akt sprawy. Bezczynność i przewlekłość organu w pełni uzasadnia przyznanie skarżącej sumy pieniężnej. Należy bowiem mieć świadomość, że postępowanie to jest prowadzone kilkanaście lat i znacząca część opóźnień była powodowana przez zwłokę organu. Takie samo uzasadnienie należy odnieść do wymierzonej w niniejszym wyroku grzywny. Biorąc pod uwagę powyższe, działając na podstawie 149 § 1, § 1a i § 2 oraz orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło