II SAB/Gl 64/09

WyrokWSA w Gliwicach2010-02-12

Skład orzekający: Rafał Wolnik, Elżbieta Kaznowska, Ewa Krawczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego pozostaje w bezczynności, jeśli nie rozpoznał zażalenia na postanowienie Starosty dotyczące udostępnienia akt sprawy, a skarżący uważa to pismo Starosty za postanowienie wydane w trybie art. 74 § 2 k.p.a.?
Ratio decidendi
Sąd uznał skargę na bezczynność za zasadną, zobowiązując Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego do wydania rozstrzygnięcia w przedmiocie zażalenia skarżącej. Sąd stwierdził, że pismo Starosty, mimo braku formalnego oznaczenia jako postanowienie, zawierało elementy rozstrzygnięcia i powinno być traktowane jako postanowienie wydane w trybie art. 74 § 2 k.p.a., od którego przysługuje zażalenie. W związku z tym organ odwoławczy miał obowiązek rozpoznać to zażalenie w ustawowym terminie.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na bezczynność Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w przedmiocie nierozpoznania jej zażalenia na postanowienie Starosty B. dotyczące udostępnienia akt sprawy. Starosta odmówił skarżącej wglądu w akta, uznając, że nie przysługuje jej przymiot strony. Skarżąca zaskarżyła tę odmowę zażaleniem, które organ odwoławczy uznał za niedopuszczalne, twierdząc, że nie dotyczyło ono postanowienia. Sąd uznał jednak, że pismo Starosty miało charakter postanowienia, a zażalenie skarżącej powinno zostać rozpoznane.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zobowiązał Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w K. do wydania w terminie 14 dni rozstrzygnięcia w przedmiocie zażalenia skarżącej na postanowienie Starosty B. oraz zasądził od organu na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Protokolant Grzegorz Śliwa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2010 r. sprawy ze skargi A. M. na bezczynność [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w K. w przedmiocie nierozpoznania zażalenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków 1. zobowiązuje [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w K. do wydania w terminie 14 dni rozstrzygnięcia w przedmiocie zażalenia skarżącej na postanowienie Starosty B. z dnia [...] r. nr [...]; 2. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w K. na rzecz skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z dnia [...] skarżąca A.M. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na bezczynność [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego polegającą na nierozpatrzeniu w ustawowym terminie wniesionego przez nią zażalenia na "akt administracyjny" Starosty [...] z dnia [...], Nr [...]. Ten ostatnio wymieniony akt wydany został na skutek wniosku skarżącej z dnia [...]. W tym wniosku skarżąca domagała się umożliwienia jej w trybie art. 73 § 1 kpa przeglądania akt sprawy Starostwa Powiatowego w B. oznaczonej numerem [...] oraz wyznaczenia terminu udostępnienia tych akt. Starosta [...] pismem z dnia [...] odmówił skarżącej wglądu w przedmiotowe akta motywując swoje stanowisko okolicznością, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony w tym postępowaniu. Pismem z dnia [...], zatytułowanym zażaleniem, skarżąca zaskarżyła powyższe rozstrzygnięcie Starosty [...]. Wskazała, iż nosi ono znamiona postanowienia wydanego w trybie art. 74 § 2 kpa, a co za tym idzie, przysługuje od niego prawo wniesienia zażalenia. W dalszej części uzasadnienia swojego zażalenia skarżąca powołała się na okoliczności faktyczne i prawne, które w jej ocenie stanowią o posiadanym przez nią przymiocie strony w przedmiotowym postępowaniu. W odpowiedzi na to zażalenie [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego, pismem z dnia [...] poinformował skarżącą, że prowadzi postępowanie w sprawie odwołania Wspólnoty Leśnej w S. od decyzji Starosty [...] z dnia [...] wydanej w przedmiotowej sprawie. Organ odwoławczy wskazał, że z rozdzielnika tej decyzji wynika, że skarżąca została potraktowana jako strona postępowania. Stąd organ w postępowaniu odwoławczym odniesie się również co do prawidłowości ustalenia stron postępowania, a tym samym co do zasadności stanowiska organu pierwszej instancji wyrażonego w piśmie z dnia [...]. Pismem z dnia [...] skarżąca zwróciła się do organu odwoławczego z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa polegającego na nierozpatrzeniu jej zażalenia z dnia [...]. W odpowiedzi na powyższe organ odwoławczy pismem z dnia [...] wyjaśnił skarżącej, że jej pismo zatytułowane zażaleniem nie mogło zostać rozpoznane, albowiem nie dotyczyło ono postanowienia organu pierwszej instancji, a jedynie udzielonej przez ten organ pisemnej odpowiedzi. Dalej organ odwoławczy wskazał, że skarżącej nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu głównym, co zostało ujęte w decyzji tego organu z dnia [...], którą skarżąca otrzymała do wiadomości. We wniesionej skardze na bezczynność skarżąca powtórzyła swoje argumenty w kwestii charakteru pisma Starosty [...] z dnia [...], traktując je nadal jako postanowienie wydane w trybie art. 74 § 2 kpa. Konsekwencją tego było wniesienie przez nią zażalenia, które w formie procesowej nie zostało rozpoznane przez organ odwoławczy do dnia wniesienia skargi, pomimo uprzedniego wezwania tego organu do usunięcia naruszenia prawa. W obszernym uzasadnieniu skarżąca nawiązała ponadto do innych toczących się wokół Wspólnoty Leśnej w S. postępowań administracyjnych i sądowoadministracyjnych, w których upatruje się przesądzenia o przysługującym jej przymiocie strony. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w piśmie z dnia [...]. Pismem z dnia [...] skarżąca wniosła dodatkowo o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania sądowego. Na rozprawie w dniu 12 lutego 2010 r. pełnomocnik organu odwoławczego podtrzymał wnioski i twierdzenia zawarte w odpowiedzi na skargę oraz przyznał, że zażalenie skarżącej nie zostało rozpoznane w formie procesowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Przechodząc do oceny zasadności skargi wskazać na wstępie należy, że zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.s.a., sąd administracyjny orzeka w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w pkt 1-4 tj. w sprawach, w których sądy administracyjne właściwe są do rozpoznawania skarg na: decyzje administracyjne, postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty, postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym na które służy zażalenie, inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Z powyższej regulacji wynika, że skarga na bezczynność dotyczy niepodejmowania przez organy administracji publicznej aktów lub czynności w sprawach indywidualnych, a więc takich, które odnoszą się do konkretnego podmiotu i regulujących jego sytuację prawną. Zatem z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu albo nie podjął stosownej czynności (zob.: T. Woś: Postępowanie sądowoadministracyjne, Wyd. Prawnicze PWN, Warszawa 1996, s. 62-63). W pierwszej zatem kolejności należało rozstrzygnąć, czy w niniejszej sprawie zwłoka organu w załatwieniu zażalenia skarżącej należy do przypadków, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.s.a. Na tak postawione pytanie należało udzielić pozytywnej odpowiedzi. Zauważyć bowiem należy, że wniosek skarżącej inicjował postępowanie incydentalne w sprawie udostępnienia akt w trybie określonym w art. 73 § 1 kpa. Z kolei zgodnie z art. 74 § 2 kpa odmowa umożliwienia stronie przeglądania akt sprawy (...) następuje w drodze postanowienia, na które przysługuje zażalenie. W doktrynie i orzecznictwie dostrzeżony został problem, jaki powstał na gruncie stosowania tego przepisu, czy w przypadku, kiedy z wnioskiem o udostępnienie akt występuje podmiot nie posiadający przymiotu strony, odmowa ma nastąpić w formie postanowienia, czy też w innej formie. Rozstrzygając tę wątpliwość stwierdzić jednak przyjdzie, że załatwiając żądanie oparte na przepisie art. 73 § 1 kpa organ administracyjny ma obowiązek uczynić zadość temu żądaniu lub wydać postanowienie o odmowie udostępnienia akt sprawy. Przepis ten jest wprawdzie tak sformułowany, jakby miał stanowić podstawę wydania postanowienia o odmowie wydania odpisu z akt jedynie stronie oraz w sytuacjach, o których mowa w § 1 tego artykułu, jednakże z uwagi na możliwość zapewnienia obywatelowi prawa do sądu winien być on interpretowany w sposób rozszerzający, tzn. winien mieć zastosowanie również wtedy, gdy organ administracyjny odmawia udostępnienia lub wydania odpisu z akt administracyjnych, dlatego że nie uznaje wnioskodawcy za stronę postępowania. W przeciwnym bowiem razie istotny spór dotyczący tego, czy określony podmiot jest stroną postępowania, nie byłby poddany kontroli w administracyjnym postępowaniu instancyjnym oraz w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Stanowisko takie przeważa w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. m.in. postanowienie NSA z dnia 10 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1081/08; wyrok NSA z dnia 16 maja 2006 r., sygn. akt I OSK 848/05, wyrok NSA z dnia 5 września 2001 r., sygn. akt II SAB/Gd 127/00), a skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni je akceptuje. W tym stanie rzeczy ocenie należało poddać, czy pismo Starosty [...] z dnia [...] zasadnie zostało potraktowane przez skarżącą jako postanowienie tego organu wydane w trybie art. 74 § 2 kpa. Jak słusznie skarżąca zauważa o charakterze rozstrzygnięcia nie decyduje jego forma lecz treść. Zgodzić się w tym miejscu przyjdzie, że pismo organu pierwszej instancji z dnia [...] zawierało minimum elementów, które pozwalały uznać je za postanowienie. Do tych elementów należy bowiem oznaczenie organu, adresata oraz treść rozstrzygnięcia i podpis osoby upoważnionej. Wszystkie te elementy zawarte zostały w rzeczonym piśmie. W tej sytuacji nie ulega już wątpliwości, że skarżącej przysługiwało prawo wniesienia zażalenia na postanowienie organu pierwszej instancji na zasadach ogólnych i z prawa tego skorzystała. To z kolei implikowało po stronie organu odwoławczego obowiązek załatwienia sprawy poprzez rozpoznanie tego zażalenia w przewidzianych prawem terminach, w formie procesowej, tj. poprzez wydanie stosownego postanowienia, na które z kolei przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Tym samym uznać należy, że skarga w niniejszej sprawie jest dopuszczalna, albowiem dotyczy przypadku wymienionego w art. 3 § 2 pkt 8 p.s.a. Stwierdzić przyjdzie ponadto, że skarga została wniesiona po wyczerpaniu trybu określonego w art. 52 § 3 p.s.a., co w ocenie Sądu czyni zadość wymaganiom formalnym odnośnie jej dopuszczalności. Wobec powyższego, skoro brak jest przeszkód formalnych, to przystępując do merytorycznej oceny skargi stwierdzić przyjdzie, że jest ona uzasadniona. Z przepisu art. 35 kpa wynika obowiązek załatwienia sprawy administracyjnej bez zbędnej zwłoki, przy czym czas załatwienia sprawy w postępowaniu odwoławczym (odpowiednio: zażaleniowym) określony został na nie dłużej niż jeden miesiąc. Przepis art. 36 kpa przewiduje wprawdzie sytuację, w której czas załatwienia sprawy może przekroczyć określone terminy, zobowiązuje jednak organ do powiadomienia o tym fakcie stron postępowania z równoczesnym wskazaniem nowego terminu załatwienia sprawy. Do określonych wyżej terminów nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, np. zawieszenia postępowania, w czasie którego terminy załatwiania spraw nie biegną (art. 103 kpa), okresów opóźnień spowodowanych przez stronę, np. nieuzupełnienie we wskazanym przez organ terminie braków wniosku, czy wreszcie powstałych z przyczyn niezależnych od organu, np. niedysponowanie aktami sprawy przekazanymi innemu organowi związku z toczącym się równolegle postępowaniem. W niniejszej sprawie termin załatwienia sprawy należało liczyć od daty otrzymania przez organ odwoławczy zażalenia skarżącej tj. od dnia [...]. Termin ten upłynął z dniem [...]. Wskazać przyjdzie, że pisma organu odwoławczego z dnia [...] oraz z dnia [...] w żaden sposób nie mogły zostać potraktowane jako rozpoznające zażalenie na postanowienie organu pierwszej instancji z uwagi na ich treść, z której jednoznacznie wynika, że organ odwoławczy nie traktował pisma Starosty [...] z dnia [...] jako postanowienia. Zauważyć w tym miejscu wszak przyjdzie, że przy takim stanowisku organu odwoławczego zasadnym byłoby wydanie postanowienia o niedopuszczalności zażalenia, nie zaś udzielenie pisemnej odpowiedzi. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę na bezczynność organu odwoławczego za zasadną i orzekł jak w sentencji na zasadzie art. 149 p.s.a. Sąd określił czternastodniowy termin wydania przez organ aktu rozstrzygającego, a to z uwagi na fakt, iż zgromadzony materiał pozwala na wydanie postanowienia w sprawie. Brak zatem powodów do dalszego przedłużania postępowania. Wskazać przy tym przyjdzie, że określony w wyroku termin do załatwienia sprawy liczy się od dnia doręczenia akt organowi, zaś akta te zwrócone zostaną przez Sąd po uprawomocnieniu się orzeczenia (art. 286 p.s.a.). O kosztach postępowania obejmujących wpis sądowy w kwocie 100 zł, rozstrzygnięto na wniosek skarżącej po myśli art. 200 p.s.a. Z uwagi na przedmiot skargi (bezczynność organu) Sąd nie mógł się w niniejszym postępowaniu odnieść do meritum sprawy, albowiem to stanowić będzie dopiero przedmiot rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy, co otworzy skarżącej drogę do ewentualnego zaskarżenia tego rozstrzygnięcia do sądu administracyjnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło