III SA/Gl 1049/19
WyrokWSA w Gliwicach2020-02-12
Skład orzekający: Małgorzata Jużków, Magdalena Jankiewicz, Barbara Orzepowska-Kyć
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata podwyższona za wydobycie kopaliny bez koncesji może być nałożona na osobę fizyczną, która wydobywała kopalinę za zgodą właściciela działki, ale bez własnej koncesji, a także czy ustalona ilość wydobytej kopaliny jest prawidłowa, gdy skarżący kwestionuje jej wysokość i przypisanie mu całości wydobycia?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że stan faktyczny został prawidłowo ustalony przez organy administracji. Skarżący, mimo kwestionowania ilości wydobytej kopaliny i przypisania mu całości wydobycia, nie wykazał wadliwości dokonanych pomiarów i obliczeń. Prawo geologiczne i górnicze nie przewiduje odpowiedzialności solidarnej właściciela działki i wydobywającego, a opłata obciąża wydobywającego, którym w tej sprawie był skarżący. Sąd uznał, że skarżący, posiadając odpowiedni sprzęt i wykształcenie, mógł mieć świadomość konieczności uzyskania zezwolenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia opłaty podwyższonej na M.O. za wydobycie piaskowca i surowca ilastego bez wymaganej koncesji. Organ I instancji nałożył opłatę solidarnie na M.O. i właściciela działki. Organ II instancji, po rozpatrzeniu odwołania W.K. (właściciela działki), uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej W.K. i orzekł o ustaleniu opłaty podwyższonej tylko dla M.O., uznając go za jedyną osobę odpowiedzialną za wydobycie. M.O. zaskarżył decyzję organu II instancji, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych, nieuwzględnienie wydobycia przez inne osoby oraz błędne wyliczenie ilości wydobytej kopaliny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę M.O.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Jużków (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz, Sędzia WSA Barbara Orzepowska-Kyć, Protokolant Specjalista Ewa Olender, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2020 r. sprawy ze skargi M.O. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez koncesji oddala skargę.
Zaskarżoną przez M. O. (dalej skarżący) decyzją z [...] r. nr [...] Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, po rozpatrzeniu odwołania W. K., uchylił decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z [...] r. nr [...] nakładającą na M. O. i W. K. opłatę podwyższoną za wydobycie, od 5 lipca 2015 r. do 18 lipca 2018 r., bez wymagane koncesji, 168 m3 kopaliny, w tym 134 m3 piaskowca i 34 m3 surowca ilastego, z części działki o nr ew. [...] położonej w G., Gmina N., w wysokości 14 132,00 zł (pkt 1) oraz zobowiązującą wymienionych do wniesienia naliczonej opłaty w wysokości 60 % kwoty (8 479,00 zł) na konto Gminy N. a 40% kwoty (5 653,00 zł) na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (pkt 2), w zakresie punktu 1 i 2 i orzekł o ustaleniu powyższej opłaty podwyższonej tylko dla M. O. i obowiązku jej zapłaty we wskazanym rozliczeniu na konto Gminy i NFOŚiGW; umorzył postępowanie wobec W. K. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. — Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, dalej kpa) oraz art. 140 ust. 1, ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy z 9 czerwca 2011 r. — Prawo geologiczne i górnicze (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 2126, ze zm. dalej pgg).
Rozstrzygniecie zapadło w poniższym stanie faktycznym i prawnym.
3 lipca 2018 r. do organu nadzoru górniczego wpłynął anonim o pozyskiwaniu piasku i łupka na C. w G. Tożsame pismo organ otrzymał od Starosty S. 10 lipca 2018 r. W związku z powyższym inspektorzy Urzędu Górniczego przeprowadzili czynności wyjaśniające, m.in. oględziny działki gruntowej na której miało być prowadzone nielegalne wydobycie kopaliny. Ustalenia opisali w protokole z 18 lipca 2018 r. Stwierdzili bowiem istnienie starego wyrobiska stokowo-wgłębnego po eksploatacji luźnego piaskowca, eksploatowanego dwoma poziomami. Ślady eksploatacji ujawniono w rejonie północnej skarpy wyrobiska, na terenie o wymiarach 40 m na 15 m. W czasie wizji nie prowadzono na kontrolowanym terenie żadnych robót. Nie ujawniono także sprzętu do prowadzenia prac wydobywczych. Dokonano pomiarów wyrobiska oraz sporządzono dokumentację fotograficzną. Ustalono także, ze wyrobisko było przedmiotem postępowania prowadzonego przez Urząd Górniczy w roku 2014 w trakcie którego również dokonano pomiarów i dokumentację fotograficzną. Zwrócono się do Starosty S. o pełną informację dotyczącą właściciela nieruchomości oraz korzystania z działki czy prowadzonych na niej prac lub działalności. Ustalono, że działka nr [...], o pow. 0,53 ha (grunty orne i las) stanowi własność W. K. i nie była legalnie wykorzystywana do żadnej działalności czy prowadzenia robót. Postanowieniem z [...] r. organ wszczął postępowanie w sprawie naliczenia opłaty podwyższonej w związku z wydobywanie kopaliny bez koncesji. Przeprowadzono 2 października 2018 r. ponowną wizję, która nie wykazała żadnych zmian w stosunku do poprzednich oględzin. W oględzinach nie wziął udziału właściciel gruntu mimo prawidłowego zawiadomienia. Sporządzono szkic z profilowania skarpy wyrobiska, który stanowi załącznik do protokołu. Na jego podstawie ustalono, że eksploatowaną kopaliną w ok. 80% jest piaskowiec kliwski z niewielkimi przewarstwieniami gliny (surowiec ilasty), stanowiący 20% wydobytych kopalin. Grubość nakładu zalegającego nad kopaliną określono na max. 50 cm. W dniu 10 grudnia 2018 r. przesłuchano właściciela działki, który wyjaśnił, że kopalinę za jego pozwoleniem wydobywał skarżący. Zezwolenie na wydobycie stanowiło rekompensatę za pomoc w pracach polowych w gospodarstwie. Wskazał, że w roku 2015 i 2016 skarżący wywiózł nie więcej niż 8 aut ciężarowych IVECO na podniesienie swojej działki i coś siostrze na podsypkę. Było to trochę gliny i trochę piasku. 14 stycznia 2019 r. przesłuchano wydobywającego, który potwierdził wywożenie pisaku ze spornej działki na potrzeby własne w kolejnych latach od roku 2015. Wykorzystywał w tym celu koparko-ładowarkę i samochód IVECO 3510 lub Renault M140. Nie prowadził sprzedaży ale ładował też dla innych odbiorców, za zezwoleniem właściciela.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na ustalenie osoby odpowiedzialnej za prowadzenie eksploatacji piasku oraz ilości wydobytej kopaliny w postaci piasku i gliny. Na podstawie zdjęć satelitarnych ustalono początek wydobycia na 5 lipca 2015 r. a zakończenie prac na 18 lipca 2018 r. Natomiast dokonane pomiary wyrobiska stanowiły podstawę wyliczenia ilości wydobytej kopaliny (168 m3), której wydobycie bez wymaganego zezwolenia przypisano łącznie właścicielowi działki i fizycznie wydobywającemu czyli skarżącemu uznając ich za dłużników solidarnych. Nie dano w tym zakresie wiary zeznaniom świadków, które wskazywały na wydobycie tylko ok. 50-60 m3. Zachowując proporcję złoża i uwzględniając rodzaj kopaliny organ ustalił wydobycie 308 ton piasku i 34 m3 iłów, co dało opłatę podwyższoną w kwocie łącznej 14 132 zł (10 718,40+ 3413,60).
Szczegółowo organ opisał powyższe w decyzji z [...] r. , którą ustalił obowiązek zapłaty opłaty podwyższonej przez właściciela działki i wydobywającego wspólnie, zaznaczając że zapłata przez jednego wygasza zobowiązanie w całości.
Nie zgadzając się z powyższą decyzją odwołanie wniósł W. K. Zaskarżył decyzję w całości i żądając jej uchylenia zarzucił organowi błąd w ustaleniach faktycznych; brak sprawdzenia jakości wydobytego materiału, którym nie był piaskowiec a tylko mieszanina gliny i narośla. Podkreślił również pominiecie przez organ eksploatowania działki przez poprzedników prawnych co skutkowało zawyżeniem ilość wydobytej kopaliny. Jednocześnie odwołujący zawnioskował przedłożenie zdjęć satelitarnych terenu z poprzednich lat.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ odwoławczy doszedł do przekonania, że konieczna jest zmiana zaskarżonej decyzji w części podmiotowej. Uznał, w oparciu o brzmienie art. 143 ust. 2 i ust. 3 pgg oraz orzecznictwo sądów administracyjnych, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwala na jednoznaczne ustalenie, że wydobywającym kopalinę na wskazanej działce był skarżący, co zresztą sam potwierdził. Był właścicielem sprzętu wykorzystywanego do wydobycia kopaliny oraz środków transportu do jej wywozu. Nie wskazał też innych wydobywających, podobnie jak właściciel działki. Nie posiadał zezwolenia na wydobycie kopaliny, nie posiadał go też właściciel działki, który zgodził się na prowadzenie prac wydobywczych w ramach wzajemnych rozliczeń. Nigdy o zezwolenie nie występował ani nie zgłaszał wydobywania kopaliny na własne potrzeby ani jej w tym celu nie wydobywał. Organ ustalił ilość wydobytej kopaliny w oparciu o dokonane pomiary i na ich podstawie wykonane obliczenia a czas wydobywania w oparciu o zeznania świadków i zdjęcia satelitarne. Organ podkreślił, że ustawodawca nie przewidział dla opłaty podwyższonej odpowiedzialności solidarnej wydobywającego z właścicielem gruntu.
W uzasadnieniu organ przywołał ustalenia faktyczne na których się oparł i wyjaśnił dlaczego. Przedstawił obowiązujące regulacje prawne w zakresie wydobywania kopalin (art. 1 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 3, art. 21 ust. 1 pkt 2 pgg) oraz przesłanki nałożenia opłaty podwyższonej (art. 140 i art. 143 pgg). Podkreślił, że stan działki nr [...] stwierdzony podczas czynności oględzin 18 lipca i 2 października 2018 r., zeznania świadków, zdjęcia satelitarne, pozwalają na jednoznaczne ustalenie, że na spornej działce była wykonywana działalności bez wymaganej koncesji, polegająca na wydobywaniu kruszywa naturalnego oraz, że podmiotem odpowiedzialnym za prowadzenie tej działalności jest skarżący. Nie ma wątpliwości, że to on wydobywał kopalinę i jego samochodem kopalina była wywożona. Ładował też dla innych osób czy dla nich wywoził. Za prawidłowe, na podstawie dokonanych obmiarów przez osoby posiadające wymagane prawem uprawnienia, organ odwoławczy uznał ustalenia dotyczące ilości wydobytej kopaliny bez koncesji a w konsekwencji wysokość samej opłaty eksploatacyjnej podwyższonej, będącej konsekwencją takiego działania. Nie podzielił tym samym zasadności podniesionych zarzutów procesowych. Poza sporem pozostaje, że skarżący nie posiadał koncesji na wydobywanie kopaliny, nie miał jej też właściciel działki ani nie zgłosił wydobycia kopaliny na własne potrzeby i w takim celu jej nie wydobywał, co mogło skutkować obniżeniem opłaty eksploatacyjnej. Bezspornym jest, ze skarżący nie był właścicielem działki z której wydobywano kopalinę, chociaż wydobywał kopalinę za jego przyzwoleniem.
Organ odwoławczy dokonał weryfikacji obliczeń objętości kopaliny wydobytej bez koncesji dokonanych przez organ I instancji i nie dopatrzył się w tym zakresie żadnych nieprawidłowości. Podkreślił, że obliczeń dokonano na podstawie pomiarów bezpośrednich wykonanych w terenie przez uprawnionych pracowników a materiały z postępowania podatkowego posłużyły wyłącznie do weryfikacji zakresu nielegalnej eksploatacji. Nie miał wątpliwości co do prawidłowego sposobu ustaleń ilości wydobytej kopaliny i czasu jej wydobycia, czemu dał wyraz nie modyfikując w tym zakresie decyzje organu I instancji.
W skardze skierowanej do sądu administracyjne skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i zasądzenie kosztów postępowania. Podkreślił, że organ oparł się na niepełnym stanie faktycznym, a w szczególności pominął wydobywanie kopaliny ze spornej działki, za zgoda jej właściciela przez inne osoby, uznanie zeznań skarżącego w części dotyczącej ilości wydobytej kopaliny za niewiarygodne, brak wykazania materiałem dowodowym, że istotnie wydobyto 168 m3 (308 ton) kopaliny; brak weryfikacji ilości kopaliny wg obliczenia poziomu podniesienia działki skarżącego i błędne przypisanie mu całej ilości wydobytej kopaliny, błędne ustalenie jej ilości w oparciu o pomiary z 18 lipca 2018 r. a wyliczenia oparte na domniemaniach, pominięcia faktu dostępności do działki innych osób, brak podjęcia działań dla uzyskania zezwolenia przez właściciela działki. Powyższe dowodzi naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Nadto działania organu uznał za naruszające art. 6 i art. 7 kpa oraz art.7 Konstytucji, gdyż prowadzone postępowanie było ukierunkowane i ignorowało istotne fakty. Organ odwoławczy nie dokonał ponownego rozpatrzenia sprawy ale tylko ocenił poprawność rozstrzygnięcia organu I instancji. Nie zgodził się także z zasadnością wykonania obliczeń w oparciu o pomiary z 17 lipca 2018 r., które są zawyżone dla ilości kopaliny przez niego wydobytej. Działka nie była ogrodzona i właściciel jej nie pilnował, co powoduje, że miała do niej dostęp nieograniczona liczba osób. Sam widział inne osoby, które wydobywały kopalinę, którą przeładowywał na ich środki transportu ale ich nie zna. Zna je właściciel działki. Wydobytą kopalinę przez niego i na własne potrzeby można wyliczyć na podstawie pomiarów podsypki na jego działce, czego nie zrobiono.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości swoje stanowisko w sprawie. Podkreślił, że skarżący nie neguje wydobywania kopaliny bez koncesji a jedynie ilość wydobytej kopaliny a w konsekwencji wysokość ustalonej opłaty podwyższonej. W tej części zarzuty skargi pokrywają się z zarzutami odwołania i organ odniósł się do nich na str. 3 i 4 zaskarżonej decyzji. Nie zgodziła się również z zarzutem wadliwości wyliczeń wynikającej z braku mapy sytuacyjno-wysokościowej z okresu przez rozpoczęciem prac wydobywczych. Wskazał na "Sprawozdanie z prac biurowych mających na celu obliczenie ilości wydobytej kopaliny", które ta okoliczność uwzględnia (str. 13) i nie podważa dokonanych wyliczeń metodą siatki trójkątów. Pomiary i oględziny wyrobiska prowadzili pracownicy posiadający stosowne uprawnienia, geolog i mierniczy górniczy. Nadto skarżący sam zrezygnował z zapoznania się z materiałem dowodowym postepowania przed jego zakończeniem, jak również nie wskazał dowodów, które podważyłyby ustalenia organu.
Na rozprawie strony podtrzymały swoje stanowiska. Skarżący podkreślił, że nie tylko on wydobywał piasek. Właściciel działki sprzedając piasek uzyskiwał środki finansowe na życie, gdyż nie miał emerytury. Otrzymywał tylko dopłaty rolnicze. Wszyscy mu płacili, on również. Pozwalał na wydobycie tłumacząc przygotowaniem działki pod inwestycje. Wcześniej miał samochód o ładowności 5 ton a obecnie 1 tony, ale można załadować 2 tony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd administracyjny zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje zatem sprawę rozstrzygniętą w zaskarżoną decyzją ostateczną z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (teksy jednolity Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej określanej skrótem ppsa) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kontrola sądów administracyjnych ograniczona jest zatem tylko i wyłącznie do zbadania, czy w sprawie organy podatkowe nie naruszyły prawa materialnego lub procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd orzeka w granicach danej sprawy, po przeprowadzeniu rozprawy, na podstawie akt, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi (art. 133 § 1 i 134 § 1 ppsa).
Jedynym kryterium rozpoznania sprawy jest zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, jej legalność. Sąd przy tej ocenie kieruje się jedynie prawem, a nie zasadami celowości, czy słuszności albo sprawiedliwości społecznej. Organ górniczy o podejrzeniu wydobywania kopaliny ze spornej działki został powiadomiony anonimem, którego prawdziwość potwierdziła przeprowadzona 18 lipca 2018 r. wizja.
Wskazać należy, że w anonimie tym imiennie wskazano skarżącego jako wydobywającego piasek i łupek w celach odprzedaży dla innych osób. Oględziny wykazały we wskazanym rejonie istnienie trzech wyrobisk, każde na innej działce. Przedmiotowe postępowanie dotyczy wyrobiska ujawnionego na działce nr [...], która nie byłą objęta żadną koncesją górniczą ani zezwoleniem na prowadzenie prac ziemnym. Była natomiast przedmiotem postępowania prowadzonego w roku 2014. Dokonano pomiarów wyrobiska, dokumentację fotograficzną. Ustalono, że właścicielem działki nr [...] o pow. 0,53 ha jest W K. Przeprowadzono 2 października 2018 r. kolejne oględziny działki o których powiadomiono właściciela. Zawiadomienie odebrał osobiści ale nie wziął w nich udziału. Został przesłuchany 10 grudnia 2018 r. i potwierdził wydobywanie kopaliny z jego działki przez M. O. w ramach rozliczeń za pomoc w pracach w gospodarstwie. Było prowadzone za jego zgodą. Wskazał także, że skarżący sam ma działkę, na której też jest stare wyrobisko (powyższe znajduje potwierdzenie w protokole z 18.07.2018 r.). Wydobycie było prowadzone w latach 2015 i 2016. Wywieziono 8 aut IVECO o ładowności 2 kubików. Piasek był wydobywany koparką, część zabrał wydobywający a część zawieziona została do siostry właściciela. Nie wiedział, że na wydobycie piasku trzeba zezwolenie. W rzeczywistości nie wie ile piasku zostało wydobyte. Zeznania te były podstawą wezwania i przesłuchania skarżącego w dniu 14 stycznia 2019 r., który potwierdził wydobywanie piasku z działki nr [...] w latach 2015-2018. Było to sporadyczne działanie, za zgoda właściciela. Wydobywał własną koparką i wywoził własnym samochodem, czasem ładował innym odbiorcom. Sam prowadzi usługi koparką, usługi transportowe i tartaczne. W jego ocenie dla siebie wywiózł ok 50-60 kubików piaskowca z gliną, iłami i ziemią. Coś jeszcze wywiózł dla innych osób za zgoda właściciela działki. Nie wiedział, że musi mieć jakieś zezwolenia, za to odpowiedzialny jest właściciel działki.
Zeznania te oraz przeprowadzone oględziny, dokonane pomiary i porównanie ich z pomiarami z 2014 r., skutkowały wydaniem decyzji z [...] r., która organ nałożył opłatę podwyższoną za wydobywanie kopaliny z działki nr [...] w okresie od 5 lipca 2015 r. do 18 lipca 2018 r. solidarnie na właściciela działki i skarżącego, jako wydobywającego. Opłatę wyliczono przyjmując wydobycie 134 m3 (308 ton) piasku i 34 m3 iłów w kwocie 14 132,00 zł.
Wskazać należy, że stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 19 pgg złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą, zaś zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 tej ustawy kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Oznacza to, że proces odłączania kopaliny od jej złoża stanowi jej wydobycie. Ponadto stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 2 pgg działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji. Jednocześnie zgodnie z art. 4 ust. 1 pgg przepisów działu III-VIII oraz art. 168-174 nie stosuje się do wydobywania piasków i żwirów, przeznaczonych dla zaspokojenia potrzeb własnych osoby fizycznej, z nieruchomości stanowiących przedmiot jej prawa własności (użytkowania wieczystego), bez prawa rozporządzania wydobytą kopaliną, jeżeli jednocześnie wydobycie: będzie wykonywane bez użycia środków strzałowych; nie będzie większe niż 10 m3 w roku kalendarzowym; nie naruszy przeznaczenia nieruchomości. Jednak nawet w tym przypadku ten, kto zamierza podjąć wydobywanie, o którym mowa w ust. 1, jest obowiązany z 7-dniowym wyprzedzeniem na piśmie zawiadomić o tym właściwy organ nadzoru górniczego, określając lokalizację zamierzonych robót oraz zamierzony czas ich wykonywania – ust. 2 art. 4 pgg. W przypadku naruszenia wymagań określonych w ust. 1 i 2 właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, ustala prowadzącemu taką działalność opłatę podwyższoną, o której mowa w art. 140 ust. 3 pkt 3 – ust. 3 art. 4 pgg.
Przenosząc powyższe uregulowania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd zauważa, że skarżący nie wykazuje wadliwości dokonanych pomiarów i wyliczeń ale poddaje w wątpliwość, że całość wydobytej kopaliny została prawidłowo przypisana jego działalności skoro wydobywały także inne osoby. Osób tych jednak nie wskazuje, a wręcz oświadczył, że wydobywał dla nich i ładował na ich środki transportu lub wywoził dla innych osób. Organ nie dał w pełni wiary zeznaniom skarżącego ani właściciela działki, gdyż pozostają one w sprzeczności ze sobą i poczynionymi ustaleniami dowodowymi, które nie zostały podważone innymi dowodami.
Odnosząc się do zarzutu wybiórczego potraktowania materiału dowodowego i nieuwzględnienia zeznań świadków Sąd uznał go za chybiony z przyczyn wskazanych wyżej. Twierdzenia skarżącego o ilości wydobytej kopaliny ograniczające się do wskazania ilości wydobytej na własne potrzeby, w sytuacji wydobywania także dla innych osób czy ładowania dla innych odbiorców nie podważają dokonanych obliczeń. Zwłaszcza, że nie wskazał innych wydobywających a właściciel nie zgłosił takiego faktu organom ścigania. Obaj przesłuchani wskazali, że skarżący dysponował koparką i samochodami ciężarowymi do wywozu kopaliny. Nie ujawniono innego sprzętu prowadzącego wydobycie.
W świetle art. 21 ust. 1 pkt 2 pgg wydobycie kopaliny wymaga koncesji. W orzecznictwie sądowym prezentowany jest pogląd, że koncesja jest publicznoprawnym uprawnieniem podmiotowym przyznanym, w drodze decyzji właściwego organu administracji, indywidualnie oznaczonemu podmiotowi, który spełnia ustawowo określone wymagania podmiotowe, jak i przedmiotowe wykonywania określonego rodzaju działalności gospodarczej. Ma określony czas ważności i rodzi obowiązek uiszczenia opłaty eksploatacyjnej od wydobytej kopaliny. Skarżący koncesją nie dysponował ani prawem do działek objętych wydobyciem. Wydobywał kopaliną za ustnym przyzwoleniem właściciela i czasem na jego zlecenie (podsypka dla siostry). Wskazać też należy, że skarżący w 2017 r. zgłosił budowę na sąsiedniej działce nr [...] dwóch domków rekreacyjnych i gospodarczego o pow. 35 m2. Działka ta była również przedmiotem oględzin 18 lipca 2018 r. i ujawniono na niej stare wyrobisko, które było przedmiotem postępowania organu w roku 2014. Nadto skarżący jest z wykształcenia mechanikiem maszyn i urządzeń górnictwa podziemnego. Powyższe poddaje w wątpliwość brak świadomości skarżącego o możliwości wydobywania piasku bez stosownego zezwolenia a tylko za zgoda właściciela działki.
Wobec powyższego Sąd uznał, że stan faktyczny sprawy został poprawnie ustalony przez organy nadzoru górniczego, zgodnie z regułami określonym w art. 7 i 77 kpa i przyjął go za podstawę swojego rozstrzygnięcia. Uznał także, że organ dokonał prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod omówione wyżej normy prawa materialnego. W konsekwencji nie mógł naruszyć art. 138 § 1 pkt 2 kpa modyfikując decyzję organu I instancji w zakresie podmiotowym i obciążając obowiązkiem uiszczenia opłaty podwyższonej skarżącego. Wskazać należy, że prawo górnicze nie przewiduje odpowiedzialności solidarnej właściciela i wydobywającego kopalinę. Sama redakcja przepisu jednoznacznie wskazuje, że opłata ciąży na wydobywającym a dopiero kiedy nie można go ustalić to na właścicielu działki. W przedmiotowej sprawie nie ma wątpliwości, że wydobywającym był skarżący, który sam tą okoliczność potwierdził. Dysponował koparką i samochodami ciężarowymi, którymi kopalinę wydobywał, ładował i wywoził. Nie prowadził rzeczywistej ewidencji ani nie wskazał wszystkich odbiorców kopaliny czy osób dla których ją ładował na ich środki transportu, co czyni jego oświadczenia niewiarygodnymi. Natomiast ilość wydobytej kopaliny została wyliczona na podstawie dokonanych obmiarów przez osoby o wymaganych uprawnieniach geologicznych, mierniczych i górniczych oraz w oparciu o porównanie zdjęć satelitarnych samego wyrobiska w roku 2015 i 2018 a także w porównaniu z dokumentacją z roku 2014, będącą w dyspozycji organu. Również ustalona ilość przy czasokresie wydobycia jest realna.
Tym samym zarzuty skargi okazały się niezasadne a stanowisko organu, że skarżący we wskazanym okresie wydobywał kopalinę bez koncesji było uprawnione. Również ustalona opłata podwyższona uwzględnia prawidłowo wyliczoną wielkość wydobytej kopaliny oraz stawkę właściwą z daty wszczęcia postępowania. Fakt wyrażenia zgody przez właściciela działki i wzajemne rozliczenia ze skarżącym z wykorzystaniem nielegalnie wydobytego piasku mogą stanowić podstawę rozliczeń czy regresu na drodze postępowania cywilnego
Mając na względzie powyższe Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło