III SA/Gl 1067/25
WyrokWSA w Gliwicach2026-01-19
Skład orzekający: Krzysztof Wujek, Adam Gołuch, Marzanna Sałuda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta, polegające na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości, może stanowić podstawę do wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, pomimo długotrwałego zwolnienia lekarskiego obwinionego i odmowy przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego psychiatry?Ratio decidendi
Sąd uznał, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości przez funkcjonariusza Policji stanowi rażące naruszenie zasad etyki zawodowej i dyscypliny służbowej, uzasadniające wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Długotrwałe zwolnienie lekarskie nie usprawiedliwia nieobecności, jeśli nie spełnia wymogów formalnych, a odmowa powołania biegłego psychiatry była uzasadniona, gdyż postępowanie dyscyplinarne nie wymaga takich dowodów, a sam fakt prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości jest wystarczający do stwierdzenia winy.Stan faktyczny
Policjant A. K. został obwiniony o naruszenie zasad etyki zawodowej poprzez prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte przez Komendanta Powiatowego Policji, a następnie Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie o uznaniu policjanta winnym i wymierzeniu kary wydalenia ze służby. Policjant skarżył orzeczenie do WSA w Gliwicach, który oddalił skargę. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na braki w uzasadnieniu wyroku WSA. W ponownym postępowaniu WSA w Gliwicach oddalił skargę, uznając, że postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo, a wymierzona kara jest adekwatna.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Wujek, Sędziowie Sędzia WSA Adam Gołuch (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, Protokolant Starszy referent Weronika Leśniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi A. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia 15 grudnia 2023 r. nr 15/23 w przedmiocie uznania obwinionego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 23 października 2025 r. sygnatura akt III OSK 145/25, uchylił w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 sierpnia 2024 r., sygn. akt III SA/Gl 151/24, oddalający skargę A. K. (dalej: skarżący, strona, obwiniony), na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach (dalej: Komendant, organ II instancji, KWP) z dnia 15 grudnia 2023 r., nr 15/23 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania odstępując od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Z akt administracyjnych wynika, że Komendant Powiatowy Policji w R. (dalej jako: organ I instancji, KPP) postanowieniem z dnia 9 września 2023 r., nr [...], wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu, zarzucając mu popełnienie czynu stanowiącego naruszenie zasad etyki zawodowej funkcjonariusza Policji.
Pismem z 11 września 2023 r. rzecznik dyscyplinarny wezwał stronę do stawiennictwa 29 września 2023 r. w charakterze obwinionego. W dniu 29 września 2023r. do udziału w postępowaniu dyscyplinarnym zgłosił się obrońca strony. Pismem z 20 września 2023 r. wyznaczono stronie kolejny termin do stawiennictwa na dzień 12 października 2023 r. W dniach od 15 września do 27 września 2023 r. skarżący przebywał w szpitalu w K., a od 2 października do 7 listopada 2023 r. na zwolnieniu lekarskim.
Rzecznik dyscyplinarny w dniu 17 października 2023 r. wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych i wniósł o uznanie skarżącego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i w tym zakresie wymierzenia mu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
Pismem z dnia 18 października 2023 r. skarżący został wezwany do raportu w celu wysłuchania na dzień 14 listopada 2023 r. Skarżący i jego obrońca nie stawili się w wyznaczonym terminie do raportu dyscyplinarnego. Obrońca skarżącego przedłożył kolejne zaświadczenie lekarskie o niezdolności strony do pracy od 8 listopada 2023 r. do 10 grudnia 2023 r.
Postanowieniem z 20 października 2023 r. rzecznik dyscyplinarny odmówił dopuszczenia wniosków dowodowych obrońcy, uznając, że wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychiatry dla oceny stanu zdrowia jest niedopuszczalny, a wnioski o dopuszczenie dowodu z pobytu w Ośrodku [...] i przyjęcia wyjaśnień skarżącego co do jego stanu psychicznego są nieprzydatne.
Następnie Komendant Powiatowy Policji w R., orzeczeniem z dnia 15 listopada 2023 r., nr [...], uznał policjanta winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach, orzeczeniem z dnia 15 grudnia 2023 r., nr 15/23, po rozpoznaniu odwołania utrzymał w mocy orzeczenie z dnia 15 listopada 2023 r., w który m.in. wskazał, że art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, który stanowi, że rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań. Przepis ten nie formułuje wprost podstawy do powołania biegłych w postępowaniu dyscyplinarnym. Nie czyni tego również rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 września 2021 r. w sprawie obiegu dokumentów związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów. Sugeruje to, że intencją prawodawcy było pominięcie tego dowodu w postępowaniu dyscyplinarnym wobec policjantów, tym bardziej, że czynność ta nawet w postępowaniu karnym zastrzeżona jest ustawowo dla sądu lub prokuratora, czyli organów nie będących uczestnikami postępowania dyscyplinarnego.
Nadto organ wskazał na przepis art. 135f ust. 10 ustawy o Policji. Zgodnie z jego treścią choroba obwinionego, świadka i innego uczestnika postępowania dyscyplinarnego stwierdzona zwolnieniem lekarskim usprawiedliwia nieobecność tych osób podczas czynności objętych danym postępowaniem przez okresy nie dłuższe niż łącznie 14 dni w ciągu całego postępowania dyscyplinarnego. Usprawiedliwienie nieobecności z powodu choroby za każdy następny jej okres wymaga przedstawienia zaświadczenia wystawionego przez lekarza uprawnionego do wystawiania zaświadczeń potwierdzających niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu prowadzącego postępowanie karne. Zdanie pierwsze niniejszego przepisu wskazuje wprost, że za usprawiedliwioną nieobecność obwinionego należy rozumieć tę, która przypadła po wyznaczeniu terminu do przeprowadzenia czynności z jego udziałem. Nieobecność ta nie może trwać dłużej niż łącznie 14 dni w czasie całego postępowania. Pierwsza czynność z udziałem obwinionego zaplanowana została na dzień 29 września 2023 r. na którą to obwiniony nie stawił się. Obwiniony przebywał nieprzerwanie na zwolnieniu lekarskim dłużej niż łącznie 14 dni w czasie całego postępowania dyscyplinarnego. Usprawiedliwienie nieobecności z powodu choroby za każdy następny jej okres wymagało zatem przedstawienia zaświadczenia wystawionego przez lekarza uprawnionego do wystawiania zaświadczeń potwierdzających niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu prowadzącego postępowanie karne. Ustawodawca wprowadził instytucję lekarza sądowego jako jedynego uprawnionego do usprawiedliwiania nieobecności z powodu choroby. Temu trybowi podlega usprawiedliwianie nieobecności uczestników postępowania których obecność jest obowiązkowa lub którzy mogli wziąć udział w czynnościach, w toku niniejszego postępowania. Obwiniony został prawidłowo powiadomiony o terminie zapoznania się z materiałami postępowania, na które nie stawił się i nie usprawiedliwił swojej nieobecności w sposób przewidziany prawem. Samo zwolnienie lekarskie bez przedstawienia zaświadczenia wystawionego przez lekarza sądowego nie jest podstawą do uznania nieobecności za usprawiedliwioną.
Z kolei w kwestii uznania nieobecności skarżącego podczas raportu dyscyplinarnego za nieusprawiedliwioną organ przypomniał art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Zgodnie z jego treścią w sprawach w niej nieuregulowanych do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków. W myśl art. 117 k.p.k. czynności nie przeprowadza się, jeżeli osoba uprawniona nie stawiła się, a brak dowodu, że została o niej powiadomiona, oraz jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że niestawiennictwo wynikło z powodu przeszkód żywiołowych lub innych wyjątkowych przyczyn, a także wtedy, gdy osoba ta usprawiedliwiła należycie niestawiennictwo i wnosi o nieprzeprowadzanie czynności. Również obrońca skarżącego w uzasadnieniu nie wskazał skąd wywodzi możliwość późniejszego terminu do wniesienia usprawiedliwienia nieobecności obwinionego i dlaczego akurat taki został przez niego przyjęty. Ponadto raport dyscyplinarny jest jedynie czynnością służbową, przeprowadzaną po zakończeniu czynności dowodowych, a jego celem nie jest kolejna weryfikacja dowodów, a jedynie wysłuchanie obwinionego przed wydaniem decyzji przez przełożonego dyscyplinarnego. Obwiniony ma jedynie prawo, a nie obowiązek brania udziału w tej czynności. Jej nieprzeprowadzenie nie tamuje w żaden sposób dalszego toku postępowania. Przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie na podstawie zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego. W toku postępowania dyscyplinarnego, obwiniony i jego obrońca zgodnie z art. 135 f ust. 1 pkt 3 ma prawo do przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek, chyba że sprzeciwia się temu dobro postępowania dyscyplinarnego. Zgodnie z przytoczonym przepisem przeglądanie akt może nastąpić na każdym etapie postępowania. Skoro obwiniony ustanowił profesjonalnego obrońcę, to nawet w przypadku przeszkód natury zdrowotnej leżących po jego stronie nie istniały żadne przeszkody prawne, aby w każdej chwili, po wyrażeniu takiego żądania obrońca mógł zapoznać się z materiałami postępowania i prowadzić obronę obwinionego.
Z powyższym orzeczeniem nie zgodził się skarżący, wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Powołanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej "p.p.s.a."), uznał, że zaskarżone orzeczenie nie narusza reguł postępowania dyscyplinarnego. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie można organom zarzucić naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Sąd I instancji wskazał, że postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów przewinieniem dyscyplinarnym jest nieprzestrzeganie Zasad etyki zawodowej policjanta, które stanowią załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z 31 grudnia 2003 r. § 23 Zasad etyki stanowi, że policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Właśnie ten obowiązek został w sposób rażący naruszony przez skarżącego, który w stanie nietrzeźwości zdecydował się na jazdę samochodem i w efekcie stracił panowanie nad pojazdem, co zagrażało życiu i zdrowiu innych osób. Czyn ten stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej, o czym stanowi art. 132 ust. 4 ustawy o Policji. Katalog kar dyscyplinarnych zawiera art. 134 ustawy o Policji.
Zdaniem WSA w Gliwicach, w przeprowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, a zebrany materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia. Stosownie do art. 132a pkt 1 ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić, albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Do pociągnięcia funkcjonariusza Policji do odpowiedzialności dyscyplinarnej konieczne jest stwierdzenie, czy zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne jest zawinione.
Nadto Sąd pierwszej instancji wskazał, że z ustawy o Policji wynika sformalizowany tryb postępowania w zakresie czynności procesowych w postępowaniu w przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, w sprawie postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Wszechstronnie wyjaśniono okoliczności zarzucanego skarżącemu czynu, a materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdza, że skarżący dopuścił się zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Ponadto w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał okoliczności i dowody, które legły u podstaw ustalenia stanu faktycznego oraz przepisy prawa i rozważył stwierdzone naruszenia w kontekście winy, jaką można skarżącemu przypisać. Sąd uznał, że orzeczenia organu I i II instancji w zakresie uznania działania skarżącego z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym było prawidłowe. Z zaskarżonego orzeczenia wynika również, że organ wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg służby (brak kar dyscyplinarnych, regularne nagrody motywacyjne). Dla tych okoliczności przeciwwagę stanowił zebrany w sprawie materiał dowodowy, który wskazywał na zachowanie skarżącego, nie licujące z godnością policjanta, etyką zawodową, narażające dobre imię formacji. Organ uwzględnił kryteria wymienione w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, czyli rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, okoliczności jego popełnienia, następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na skarżącym obowiązków oraz pobudki działania. Wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg służby i pozytywną opinię. Zasadnie organ wskazał, że skarżący przez swoje zachowanie doprowadził do utraty nieposzlakowanej opinii, sprzeniewierzając się rocie złożonego ślubowania i przyjętym na siebie obowiązkom związanym z wykonywaniem zawodu opartego na szczególnym zaufaniu społecznym. Policjant powinien być wzorem do naśladowania dla obywateli i innych funkcjonariuszy, dając im przykład swoim nienagannym postępowaniem i postawą - w szczególności w trakcie pełnionej służby, a rolą przełożonego dyscyplinarnego jest surowe egzekwowanie przestrzegania przepisów prawa w ramach prowadzonej polityki kadrowej w swojej jednostce. Zachowanie skarżącego bezsprzecznie mogło pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej w przypadku, kiedy jej funkcjonariusz szczególnie zobowiązany do przestrzegania norm prawnych w stanie nietrzeźwości je łamie. Sąd stwierdził w realiach rozpoznawanej sprawy, że wymierzona kara jest adekwatna do rangi i rodzaju przewinienia.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ wbrew postawionym zarzutom nie naruszył wskazanych w skardze przepisów postępowania i w uzasadnieniu orzeczenia przedstawił przekonującą, obszerną i wyczerpującą argumentację zajętego stanowiska. Motywy spożywania alkoholu czy późniejsze podjęcie leczenia uzależnienia nie mogą tłumaczyć i stanowić usprawiedliwienia prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Skarżący nie był pozbawiony możliwości udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, zwłaszcza że ustanowił obrońcę celem obrony swoich praw. Organ prawidłowo odniósł się do składanych w toku postępowania zaświadczeń lekarskich oraz ograniczeń tej możliwości o jakich mowa w art. 135 f ust. 10 ustawy o Policji.
W dniu 6 listopada 2024 r. skargę kasacyjną na powyższy wyrok wywiódł skarżący, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
1. art. 135f ust. 10 ustawy o Policji w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. wyrażające się podzieleniem przez Sąd uznania, iż okres 14 dni opisany w tym przepisie równy jest okresowi faktycznej choroby obwinionego, podczas gdy przepis ten literalnie wskazuje, iż choroba obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym stwierdzona zwolnieniem lekarskim usprawiedliwia jego nieobecność podczas czynności objętych danym postępowaniem przez okresy nie dłuższe niż łącznie 14 dni w ciągu całego postępowania dyscyplinarnego, przez co relewantny okres 14 dni liczony być winien od daty pierwszego powołania się przez obwinionego przed organem na chorobę stwierdzoną zwolnieniem lekarskim i nie powinien być utożsamiany z okresem samej choroby, zaś przyjęcie zapatrywania przeciwnego prowadziłoby do wniosku, że zwolnienie lekarskie wystawione przed zawiadomieniem obwinionego o terminie czynności objętych danym postępowaniem czy zwolnienie lekarskie wystawione "wstecz" i następcze powołanie się przez obwinionego na takie zwolnienie wpływa bezpośrednio na skrócenie opisywanego okresu w sposób niekorzystny dla obwinionego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do błędnego uznania, że w sprawie usprawiedliwienie nieobecności skarżącego na terminach czynności objętych danym postępowaniem wymagało przedstawienia zaświadczenia wystawionego przez lekarza uprawnionego do wystawiania zaświadczeń potwierdzających niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu prowadzącego postępowanie karne oraz doprowadziło do uznania, że nieobecność skarżącego na terminach czynności objętych danym postępowaniem pozostawała nieusprawiedliwiona, podczas gdy wystarczającym było przedstawienie zwolnienia lekarskiego w rozumieniu art. 135f ust. 10 zd. pierwsze ustawy o Policji, a nieobecność skarżącego na terminach czynności objętych danym postępowaniem była usprawiedliwiona;
2. art. 135j ust. 9 w zw. z art. 135f ust. 10 ustawy o Policji w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez podzielenie przez Sąd uznania, że przeprowadzenie raportu celem wysłuchania skarżącego pozostawało uzasadnione w sytuacji nieusprawiedliwionej nieobecności skarżącego, podczas gdy nieobecność skarżącego pozostawała usprawiedliwiona, co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do błędnego uznania, że czynność raportu celem wysłuchania skarżącego pozostawała mogła i została przeprowadzona skutecznie, podczas gdy czynność ta nie mogła i nie została skutecznie przeprowadzona z uwagi na usprawiedliwioną nieobecność skarżącego;
3. art. 135e ust. 1 i 9 w zw. z art. 135g ust. 1 i 2 w zw. z art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez uznanie, że oddalenie wniosków dowodowych skarżącego pozostawało uzasadnione w sytuacji, w której nie zbadano w ogóle poczytalności skarżącego w czasie popełnienia przypisanego mu deliktu dyscyplinarnego oraz jego zachowania już po popełnieniu przypisanego mu deliktu dyscyplinarnego, co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do zaniechania ustalenia zdolności skarżącego do ponoszenia odpowiedzialności dyscyplinarnej w ogóle oraz wydania wyroku pomimo braku wyczerpania wszystkich możliwości dowodowych przez organy obu instancji, a nadto do zaniechania ustalenia mającego wpływ na wymiar orzeczonej kary dyscyplinarnej zachowania skarżącego już po popełnieniu przypisanego mu deliktu dyscyplinarnego;
4. art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na braku zawarcia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odniesienia się do zarzutów skargi z 26 stycznia 2024 r., a w konsekwencji zaniechaniu wskazania i wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, co wpływa istotnie na wynik sprawy, albowiem uniemożliwia kontrolę instancyjną, a przy tym pozbawia stronę wiedzy o ocenie prawnej przedstawionych przez nią zarzutów.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny opisanym na wstępie wyrokiem z dnia 23 października 2025 r. na mocy art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił w całości zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 27 sierpnia 2024 r. sygn. akt III SA/Gl 151/24 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów i standardów, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich elementów, jakie wskazuje ustawa. Nie daje to rękojmi, że sąd administracyjny dołożył należytej staranności przy podejmowaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Uniemożliwia to również Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę zasadności przesłanek, na których oparto zaskarżone orzeczenie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji nie odniósł się do wskazanych w skardze z 26 stycznia 2024 r., zarzutów, co w konsekwencji doprowadziło do zaniechania wskazania i wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia. To zaś wpływa istotnie na wynik sprawy, albowiem uniemożliwia kontrolę instancyjną, a przy tym pozbawia stronę wiedzy o ocenie prawnej przedstawionych przez nią zarzutów. Wskazał, że w skardze wyraźnie określone zostały zarzuty dotyczące naruszenia przez rzecznika dyscyplinarnego przepisów postępowania dyscyplinarnego (art. 135f ust. 9-10 135e ust. 1 i 9 oraz art. 135g ust. 1-2 ustawy o Policji).
Nadto Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że zdaniem skarżącego kasacyjnie, w postępowaniu dyscyplinarnym doszło do naruszenia jego prawa do obrony poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że można przeprowadzać czynności postępowania, mimo że przebywał na zwolnieniu lekarskim. W konsekwencji doprowadziło to do sytuacji, że nie zbadano istotnego w sprawie elementu – poczytalności funkcjonariusza w chwili popełnienia czynu. Zarzuty te są istotne, ponieważ oczywistym jest, że ocena realizacji prawa do obrony obwinionego posiada decydujące znaczenie dla oceny prawidłowości przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Tymczasem dla oceny czy ustalenia postępowania dyscyplinarnego dotyczące popełnienia czynu i rodzaju winy – koniecznym jest zbadanie, że postępowanie było prowadzone w sposób zgodny z przepisami rozdziału 10 ustawy o Policji - w tym przede wszystkim tymi, które kształtują uprawnienia obwinionego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1267, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast w myśl art. 3 § 1 i 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 935) dalej: p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b, c p.p.s.a. ).
Na wstępie należy przypomnieć, że niniejsza sprawa była już przedmiotem orzekania NSA, który w wyniku złożonej przez stronę skargi kasacyjnej wyrokiem z 23 października 2025 r., III OSK 145/25 uchylił zaskarżony wyrok WSA w Gliwicach z 27 sierpnia 2024 r., III SA/Gl 151/24 w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Uchylenie zaskarżonego wyroku przez NSA i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania skutkuje powrotem do sytuacji, która istniała przed wydaniem wyroku przez sąd I instancji. Stosownie bowiem do treści art. 190 p.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podkreślić przy tym należy, że rozpatrując ponownie sprawę wojewódzki sąd administracyjny związany jest nie tylko wykładnią prawa dokonaną przez sąd kasacyjny, ale również wyrażonymi w orzeczeniu tego sądu ocenami prawnymi i wskazaniami co do dalszego postępowania.
Wykonując wytyczne tego Sądu, zgodnie z art. 190 p.p.s.a., orzeczenia sądów administracyjnych mają charakter kasacyjny. Z tego właśnie względu podstawą orzekania dla sądu administracyjnego jest materiał dowodowy i faktyczny sprawy zgromadzony przez organy w postępowaniu administracyjnym. Według art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Chodzi tu o akta obrazujące stan faktyczny i prawny sprawy w chwili wydania zaskarżonego aktu lub czynności, ponieważ sąd przeprowadza jedynie kontrolę działania organu administracyjnego. W konsekwencji sądy administracyjne nie dokonują ustaleń faktycznych. W postępowaniu sądowoadministracyjnym jest jedynie możliwe przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów, na zasadach określonych w art. 106 § 3 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny we wskazaniach zawartych w ww. wyroku stwierdził, że Sąd I instancji nie odniósł się do wskazanych w skardze z 26 stycznia 2024 r., zarzutów, co w konsekwencji doprowadziło do zaniechania wskazania i wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia.
Nadto Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wadliwy sposób sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego wyroku uniemożliwia kontrolę zasadności pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej (zarówno procesowych, jak i materialnoprawnych). Ocena taka byłaby, bowiem przedwczesna.
Przedmiotem ponownej kontroli Sądu jest orzeczenie KWP z dnia 15 grudnia 2023 r. nr 15/23, utrzymujące w mocy orzeczenie KPP w R. z dnia 15 listopada 2023 r., nr [...], o uznaniu skarżącego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w postawionym zarzucie oraz o wymierzeniu kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby.
Także, zgodnie z wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny oceną prawną, zamieszczone w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania dyscyplinarnego (art.135f ust. 9-10, 135e ust1 i 9 oraz art.135g ust.1-2 ustawy o Policji), powinny być zbadane w celu oceny ustalenia postępowania dyscyplinarnego ponieważ Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 sierpnia 2024 r. sygn. akt III SA/Gl 151/24 nie dokonał kontroli orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji pod kątem postawionych w skardze zarzutów. W takiej sytuacji, w obecnie prowadzonym postępowaniu sądowoadministracyjnym zarzuty te wymagają analizy.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd uznał, że kontrolowane orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 15 grudnia 2023 r. Nr 15/23, nie narusza prawa, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjęte zostało, że ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", zawiera zarówno regulację materialnoprawną odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, jak i regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Regulacja postępowania dyscyplinarnego jest – co do zasady – regulacją pełną (kompleksową) w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia. Przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą administracyjną indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Oznacza to, że do postępowania dyscyplinarnego policjantów nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja ostateczna utrzymująca w mocy orzeczenie I instancji w przedmiocie uznania skarżącego za winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z §1 ust. 2 i § 23 załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", tj. wymierzenia kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia obwinionego ze służby w Policji.
Przypomnieć zatem należy, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Natomiast jak wynika z ust. 2 cyt. przepisu naruszenie dyscypliny stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.
Jednocześnie jak wynika z treści art. 132a pkt 1 ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić, albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi.
Do pociągnięcia funkcjonariusza Policji do odpowiedzialności dyscyplinarnej konieczne jest stwierdzenie, czy zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne jest zawinione. Ustawodawca w art. 132a ustawy o Policji wskazuje dwie postacie winy, warunkujące odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariusza Policji. Powyższy zapis przepisu art. 132a pkt 1 ustawy odwołuje się do funkcjonującej na gruncie Kodeksu karnego instytucji winy umyślnej, w ramach której występuje zamiar bezpośredni lub ewentualny. Przy czym w przypadku tej drugiej postaci umyślności policjant nie chce popełnić określonego przewinienia, lecz mimo wszystko godzi się na jego popełnienie.
W rozpoznawanej sprawie organy uznały, że skarżący w przypadku ww. przewinienia (określonego w przedstawionych zarzutach) dopuścił się go z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym.
Sąd nie podzielił stanowiska skarżącego i ocenił, że KWP prawidłowo stwierdził, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jednoznacznie wskazywał, że skarżący swoim postępowaniem dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej poprzez dopuszczenie się z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym czynu polegającego na kierowaniu pojazdem mechanicznym po spożyciu alkoholu.
Sąd uznał, że orzeczenia organu I i II instancji w zakresie uznania działania obwinionego z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym było prawidłowe albowiem art. 132a ustawy o Policji stanowi, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, bądź nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Organy prawidłowo ustaliły, że obwiniony przedmiotowych czynów dopuścił się z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym bowiem kierował pojazdem mechanicznym po spożyciu alkoholu i doprowadził do kolizji z innym pojazdem.
W związku z czym wymierzenie najsurowszej kary dyscyplinarnej na podstawie art. 134 pkt. 1 ustawy o Policji było zgodne z prawem ponieważ wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia.
Zdaniem Sądu organy wymierzając najsurowszą karę wyczerpująco ją umotywowały, wskazując, iż obwiniony jako funkcjonariusz Policji egzekwował przestrzeganie prawa, zatem tym bardziej powinien tego prawa ściśle przestrzegać i mimo faktu, że wcześniej obwiniony nie był karany dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków służbowych a także miał dobra opinię u swoich przełożonych to jednak dopuszczając się popełnienia przewinień dyscyplinarnych spowodował poważne skutki naruszając dobre imię Policji.
Odnosząc się do zarzutu obwinionego dotyczącego sposobu prowadzenia postępowania dyscyplinarnego, to Sąd nie zauważył w jego prowadzeniu uchybień.
Odnosząc się do zarzutu obwinionego dotyczącego pozbawienia prawa do czynnego udziału w postepowaniu dyscyplinarnym z uwagi na długotrwałe zwolnienie lekarskie oraz podjęte leczenie szpitalne, Sąd podzielił w tym zakresie stanowisko organów, iż zgodnie z art. 135f ust. 10 ustawy o Policji w toku postepowania dyscyplinarnego obwiniony po upływie 14 dni zwolnienia lekarskiego powinien przedłożyć zaświadczenie od lekarza uprawnionego do wystawiania takowych zaświadczeń, czego obwiniony nie uczynił. Jednak Sąd zauważył, że obwiniony odbierał korespondencję w trakcie postepowania dyscyplinarnego zatem zarzut pozbawienia obwinionego prawa do czynnego udziału w postepowaniu dyscyplinarnym jest bezpodstawny.
Nie sposób zgodzić się zarzutem obwinionego o zaniechaniu przeprowadzenia potrzebnych dowodów w tym odmowę uwzględnienia wniosków dowodowych w dacie popełnienie przewinienia dyscyplinarnego ponieważ zebrane i przedstawione zeznania świadków zdarzenia są spójne i logicznie wyjaśniają przebieg przedmiotowego zdarzenia, podobnie jak badania na zawartość alkoholu w organizmie skarżącego.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ust. 2 przywołanego przepisu precyzuje, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.
Jak wynika z art. 132 ust. 4 ustawy o Policji czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Postępowanie dyscyplinarne służy bowiem ustaleniu odpowiedzialności innego rodzaju niż odpowiedzialność karna i chociaż niejednokrotnie te same zachowania stanowią podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej, każda z nich jest egzekwowana przez inny organ, w innym trybie. Poza tym w postępowaniu dyscyplinarnym nie można, co oczywiste, uznać obwinionego za winnego popełnienia przestępstwa, ponieważ jest to domena sądu.
W świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
W art. 134 ustawy o Policji zawarto katalog kar dyscyplinarnych, jakie mogą być wymierzone funkcjonariuszowi za przewinienia służbowe. Zalicza się do nich: naganę, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, wydalenie ze służby. Przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił natomiast jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, bowiem pozostawił to do uznania właściwego organu.
Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę (por. wyrok z dnia 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93; LEX: 127308) między innymi na to, że brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych uprawnia zatem właściwe organy do stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych różnych dolegliwości prawnych, włącznie z możliwością rozwiązania z nimi stosunku służbowego, zwłaszcza gdy wymaga tego dobro służby.
Zdaniem Sądu, w postępowaniu dyscyplinarnym zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, a zebrany materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia. Postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Wszechstronnie wyjaśniono okoliczności zarzucanego mu czynu, a zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej. Zgromadzone w toku postępowania dyscyplinarnego materiały dowodowe są zbieżne, spójne, logiczne i wzajemnie się potwierdzają.
Organ odniósł się w uzasadnieniach orzeczeń do przesłanek wynikających z art. 134h ust. 1 ustawy, podkreślając, że w stosunku do zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego uwzględniono rodzaj popełnionego przewinienia (działanie na szkodę interesu publicznego), okoliczności jego popełnienia, skutki, w tym następstwa dla służby (naruszenie wiarygodności Policji), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania. Niewątpliwie tego rodzaju naruszenie przez policjanta dyscypliny służbowej stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom wynikającym z roty złożonego ślubowania (art. 27 ust. 1 ustawy o Policji) oraz godzi w prestiż i dobre imię instytucji, która z racji realizowanych zadań publicznych powinna cieszyć się szacunkiem i zaufaniem społecznym.
Sąd podziela stanowisko organu, że charakter przewinień dyscyplinarnych, zarzucanych skarżącemu, stanowił zagrożenie dla dobra służby, co zostało szczegółowo uzasadnione w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Niewątpliwie opisany wyżej delikt dyscyplinarny zarzucony skarżącemu negatywnie wpływają na odbiór społeczny Policji, jako formacji służącej społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego.
W ocenie Sądu, charakter zarzucanego skarżącemu deliktu dyscyplinarnego, świadczy o tym, że nie daje on rękojmi należytego wykonywania zawodu policjanta, który winien cieszyć się publicznym zaufaniem i wymaga nieskazitelnej postawy, również moralnej.
Odnosząc się do stanowiska skarżącego Sąd zauważa, że nie kwestionował on ustalonego przez organ stanu faktycznego. Ten stan faktyczny wskazuje natomiast jednoznacznie, iż w dniu 9 września 2023 r. skarżący kierując pojazdem marki [...] o nr rej. [...] wjechał na chodnik znajdujący się na ul. [...] w R. i ruszył pojazdem w kierunku przejścia dla pieszych nie ustępując pierwszeństwa znajdującym się tam pieszym. Następnie wykonał manewr skrętu w lewo w ulicę [...], zjechał na przeciwległy pas ruchu czym doprowadził do zderzenia czołowego z pojazdem [...].
Świadkowie zdarzenia w celu uniemożliwienia dalszej jazdy zabrali kierującemu samochodem [...] kluczyki do pojazdu. Natomiast przybyli Funkcjonariusze po wylegitymowaniu kierującego ustalili, iż jest nim skarżący, który. został poddany badaniom na zawartość alkoholu w organizmie z wynikami;
- badanie na urządzeniu [...]; I badanie (godz. 18; 18 - 1,15 mg/dm3, II badanie (godz. I8;38)- 1,21 mg/dm3,
- badanie na urządzeniu [...]; I badanie - 1,08 mg/dm3 (godz. 19;11), II badanie (godz. 19; 15)- 1,15 mg/dm3.
W ww. zdarzeniu uczestniczył skarżący prowadząc w stanie nietrzeźwym pojazd z napędem silnikowym i miało ono miejsce na drodze publicznej oraz chodniku, a jego skutkiem były szkody majątkowe.
Sąd rozstrzygający odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania - art. 135f ust. 10 ustawy o Policji - przez uznanie nieobecności obwinionego 12 października 2023 roku w czynności zapoznania z aktami postępowania za nieusprawiedliwioną, podczas gdy był to 1-szy dzień z maksymalnego 14-dniowego okresu usprawiedliwionej nieobecności obwinionego podczas czynności procesowych zauważył, że przepis art. 135f ust. 10 ustawy o Policji stanowi, że choroba obwinionego, świadka i innego uczestnika postępowania dyscyplinarnego stwierdzona zwolnieniem lekarskim usprawiedliwia nieobecność tych osób podczas czynności objętych danym postępowaniem przez okresy nie dłuższe niż łącznie 14 dni w ciągu całego postępowania dyscyplinarnego. Usprawiedliwienie nieobecności z powodu choroby za każdy następny jej okres wymaga przedstawienia zaświadczenia wystawionego przez lekarza uprawnionego do wystawiania zaświadczeń potwierdzających niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu prowadzącego postępowanie karne.
Wszczęcie postepowania dyscyplinarnego nastąpiło 9 września 2023r. Natomiast pierwsza czynność z udziałem skarżącego (wezwanie z 11 września 2023 r.) zaplanowana została na dzień 29 września 2023 r. na którą on się nie stawił, a przebywał nieprzerwanie na zwolnieniu lekarskim dłużej niż łącznie 14 dni w czasie całego postępowania dyscyplinarnego.
Zdanie pierwsze ww. przepisu wskazuje wprost, że za usprawiedliwioną nieobecność obwinionego należy rozumieć tę, która przypadła po wyznaczeniu terminu do przeprowadzenia czynności z jego udziałem. Nieobecność ta nie może trwać dłużej niż łącznie 14 dni w czasie całego postępowania.
Skarżący przebywał na zwolnieniu lekarskim lecz nie był objęty zwolnieniem lekarskim wydanym przez sądowego lekarza uprawnionego.
Nieobecność obwinionego 12 października 2023 r. w czynności zapoznania z aktami postępowania była nieusprawiedliwioną ponieważ zawiadomienie o terminie czynności objętych wezwaniem odebrał 21 września 2023r., w związku z czym już od 5 października 2023 r. upłynął maksymalny 14-dniowy okres usprawiedliwionej nieobecności obwinionego.
Jak już było wcześniej wspomniane usprawiedliwienie nieobecności z powodu choroby za każdy następny jej okres wymagało zatem przedstawienia zaświadczenia wystawionego przez lekarza uprawnionego do wystawiania zaświadczeń potwierdzających niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu prowadzącego postępowanie karne. Ustawodawca wprowadził instytucję lekarza sądowego jako jedynego uprawnionego do usprawiedliwiania nieobecności z powodu choroby. Temu trybowi podlega usprawiedliwianie nieobecności uczestników postępowania których obecność jest obowiązkowa lub którzy mogli wziąć udział w czynnościach, w toku niniejszego postępowania obwiniony został prawidłowo powiadomiony o terminie zapoznania się z materiałami postępowania na które nie stawił się i nie usprawiedliwił swojej nieobecności w sposób przewidziany prawem. Samo zwolnienie lekarskie bez przedstawienia zaświadczenia wystawionego przez lekarza sądowego nie jest podstawą do uznania nieobecności za usprawiedliwioną.
W związku z powyższym zarzut skarżącego braku uwzględnienia przez organ usprawiedliwienia nieobecności w wyznaczonym terminie do czynności jest niezasadny.
Sąd odnosząc się do zarzutu naruszenie przepisów postępowania - art. 135f ust. 10 oraz art. 135j ust. 9 ustawy o Policji - przez przeprowadzenie raportu, do którego obwinionego wezwano na 14 listopada 2023 r. mimo usprawiedliwienia jego nieobecności podczas tej czynności zgodnie z art. 135f ust. 10 zd. 2 ustawy o Policji, zauważył, że art. 135p ust. 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 roku o Policji stanowi, że w sprawach w niej nieuregulowanych do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków. W myśl art. 117 k.p.k czynności nie przeprowadza się, jeżeli osoba uprawniona nie stawiła się, a brak dowodu, że została o niej powiadomiona, oraz jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że niestawiennictwo wynikło z powodu przeszkód żywiołowych lub innych wyjątkowych przyczyn, a także wtedy, gdy osoba ta usprawiedliwiła należycie niestawiennictwo i wnosi o nieprzeprowadzanie czynności. Jak wynika z wykładni językowej usprawiedliwienie nieobecności na planowanych czynnościach służbowych nastąpić powinno przed terminem wyznaczonym do ich przeprowadzenia. Natomiast skarżący nie usprawiedliwił swojej nieobecności przed czynnościami i nie wskazał skąd wywodzi możliwość późniejszego terminu do wniesienia usprawiedliwienia nieobecności.
Ponadto uznanie nieobecności obwinionego podczas raportu dyscyplinarnego za nieusprawiedliwioną nie tamuje w żaden sposób dalszego toku postępowania. Przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie na podstawie zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego. Natomiast raport dyscyplinarny jest jedynie czynnością służbową, przeprowadzaną po zakończeniu czynności dowodowych, a jego celem nie jest kolejna weryfikacja dowodów lecz wysłuchanie obwinionego przed wydaniem decyzji przez przełożonego dyscyplinarnego. Obwiniony ma jedynie prawo, a nie obowiązek brania udziału w przedmiotowej czynności.
W toku postępowania dyscyplinarnego, obwiniony i jego obrońca zgodnie z art. 135 f ust. 1 pkt 3 ma prawo do przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek, chyba że sprzeciwia się temu dobro postępowania dyscyplinarnego. Zgodnie z przytoczonym przepisem przeglądanie akt może nastąpić na każdym etapie postępowania.
Odnosząc się do się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania - art. 135e ust. 1, art. 135g ust. 1 i 2 oraz art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji - poprzez zaniechanie przeprowadzenia potrzebnych dowodów, w tym odmowę uwzględnienia wniosków dowodowych co do zaświadczenia o terapii obwinionego, odebrania wyjaśnień od obwinionego oraz przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu psychiatrii mimo zgłoszenia stosownej inicjatywy dowodowej przez obrońcę obwinionego, a także zaniechanie poczynienia ustaleń i rozważań odnośnie do poczytalności obwinionego w dacie czynu objętego zarzutem przewinienia dyscyplinarnego Sąd uznał, że bezsporny fakt prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości przez skarżącego potwierdzony zebranym w sprawie materiałem dowodowym w sposób prawidłowy i wyczerpujący nie wymagał przeprowadzania dowodów dotyczących jego poczytalności w chwili czynu i ich wpływu na ocenę samego czynu.
Podobnie odnosząc się do zarzutu naruszenie przepisów postępowania - art. 135e ust. 9 ustawy o Policji - poprzez zaniechanie pozyskania opinii co do poczytalności obwinionego w chwili czynu i jego zdolności do brania obecnie udziału w czynnościach procesowych z równolegle prowadzonego w Prokuraturze Rejonowej w W. postępowania przygotowawczego Sąd uznał go za chybiony.
Zgodnie z art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań. Przepis ten nie formułuje wprost podstawy do powołania biegłych w postępowaniu dyscyplinarnym. Nie czyni tego również rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 września 2021 r. w sprawie obiegu dokumentów związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów. Sugeruje to, że intencją prawodawcy było pominięcie tego dowodu w postępowaniu dyscyplinarnym wobec policjantów, tym bardziej, że czynność ta nawet w postępowaniu karnym zastrzeżona jest ustawowo dla sądu lub prokuratora, czyli organów nie będących uczestnikami postępowania dyscyplinarnego.
Sąd uznał, że sporządzenie opinii co do poczytalności obwinionego w chwili czynu i jego zdolności do brania obecnie udziału w czynnościach procesowych z równolegle prowadzonego w Prokuraturze Rejonowej w W. postępowania przygotowawczego było zupełnie nieprzydatne w przedmiotowej sprawie ponieważ dla ustaleń faktycznych i oczywistych nie miało znaczenia.
Sąd w pełni podziela również wyrażone przez organy Policji stanowisko co do tego, że popełnienie przez skarżącego przypisanego mu czynu o znamionach wykroczenia w istotny sposób narusza interes służby, tożsamy z ważnym interesem społecznym. Interes ten przejawia się w tym, że bezpieczeństwo i porządek publiczny winny być realizowane przez osoby spełniające wymogi określone w art. 25 ustawy o Policji. Skarżący, zachowując się w sposób opisany w zarzuconych mu czynach niewątpliwie sprzeniewierzył się zasadom, które winien przestrzegać będąc funkcjonariuszem Policji. Należy więc podzielić pogląd organów, że pozostawienie skarżącego w służbie przeczyłoby ogólnie przyjętemu poczuciu sprawiedliwości społecznej oraz świadczyłoby o niewiarygodności Policji. Oczywisty fakt popełnienia zarzucanego czynu spowodował bowiem utratę przez skarżącego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii wskutek niepraworządnego działania. Uniemożliwia to pozostawienie go w służbie z uwagi na szczególny charakter zawodu policjanta ukierunkowany na ochronę bezpieczeństwa ludzi i utrzymania porządku publicznego.
Podnieść należy, że funkcjonariusz Policji winien mieć nieposzlakowaną opinię i cieszyć się zaufaniem społeczeństwa. Trzeba, bowiem mieć na względzie, że w demokratycznym państwie prawnym status funkcjonariusza Policji w nierozerwalny sposób łączy się z koniecznością bezwzględnego przestrzegania standardów praworządności. Oczywiste jest przy tym, że należyte wykonywanie zawodu policjanta wymaga nieskazitelnej postawy, również moralnej, albowiem funkcjonariusz Policji, z uwagi na wykonywane obowiązki, winien cieszyć się pełnym publicznym zaufaniem.
Policja tworzy formację uzbrojoną służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych jej zadań należy m.in. ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, współdziałanie z policjami innych państw oraz ich organizacjami międzynarodowymi, gromadzenie, przetwarzanie i przekazywanie informacji kryminalnych (art. 1 ust. 2 ustawy o Policji). Publiczny wymiar Policji powoduje, że w istotnym stopniu jej działania kształtują autorytet organów państwa i zaufanie do ich funkcjonariuszy. Stąd też wymagania w stosunku do funkcjonariuszy publicznych Policji i innych służb mundurowych muszą być tak wysokie, aby umacniały podstawy ich autorytetu.
Sąd podziela stanowisko organu, że charakter przewinień dyscyplinarnych, zarzucanych skarżącemu, stanowił zagrożenie dla dobra służby, co zostało szczegółowo uzasadnione w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Niewątpliwie opisany wyżej delikt dyscyplinarny zarzucony skarżącemu negatywnie wpływają na odbiór społeczny Policji, jako formacji służącej społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Zdaniem Sądu, należyte wykonywanie zawodu policjanta wymaga nieskazitelnej postawy, również moralnej, albowiem funkcjonariusz Policji, z uwagi na wykonywane obowiązki, winien cieszyć się pełnym publicznym zaufaniem.
Policja tworzy formację uzbrojoną służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych jej zadań należy m.in. ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, współdziałanie z policjami innych państw oraz ich organizacjami międzynarodowymi, gromadzenie, przetwarzanie i przekazywanie informacji kryminalnych (art. 1 ust. 2 ustawy o Policji). Publiczny wymiar Policji powoduje, że w istotnym stopniu jej działania kształtują autorytet organów państwa i zaufanie do ich funkcjonariuszy. Stąd też wymagania w stosunku do funkcjonariuszy publicznych Policji i innych służb mundurowych muszą być tak wysokie, aby umacniały podstawy ich autorytetu.
W takim stanie sprawy wszelkie zarzuty podniesione w skardze należało uznać za bezpodstawne, przyjmując w tym względzie za trafną argumentację organu ujętą zarówno w zaskarżonym orzeczeniu, jak i w odpowiedzi na skargę.
Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło