III SA/Gl 1171/21
WyrokWSA w Gliwicach2022-02-28
Skład orzekający: Barbara Brandys-Kmiecik, Magdalena Jankiewicz, Adam Gołuch
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy w postępowaniu dyscyplinarnym wobec funkcjonariusza Policji może uchylić orzeczenie organu pierwszej instancji i umorzyć postępowanie dyscyplinarne, jeśli materiał dowodowy nie potwierdza popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, zamiast uniewinniać obwinionego?Ratio decidendi
Organ odwoławczy w postępowaniu dyscyplinarnym wobec funkcjonariusza Policji ma prawo uchylić orzeczenie organu pierwszej instancji i umorzyć postępowanie dyscyplinarne, jeśli materiał dowodowy nie potwierdza popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Umorzenie postępowania w takiej sytuacji jest dopuszczalne na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji, a także art. 135 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, który pozwala na umorzenie postępowania, gdy czynności wyjaśniające nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego. Brak stwierdzenia popełnienia czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne czyni postępowanie bezprzedmiotowym, co uzasadnia jego umorzenie zamiast wydawania orzeczenia o winie lub niewinności.Stan faktyczny
Skarżący, funkcjonariusz Policji, został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej poprzez niewykonanie poleceń służbowych dotyczących podejmowania działań mających na celu ujawnienie nietrzeźwych kierujących oraz innych wykroczeń i przestępstw. Organ pierwszej instancji uznał go za winnego, ale odstąpił od ukarania. Organ odwoławczy uchylił orzeczenie organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie dyscyplinarne, stwierdzając brak wystarczających dowodów na popełnienie przewinienia dyscyplinarnego. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, domagając się uniewinnienia zamiast umorzenia postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.) Sędzia WSA Adam Gołuch po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 lutego 2022 r. sprawy ze skargi M. T. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...]r., nr [...] w przedmiocie postępowania dyscyplinarnego oddala skargę.
Zaskarżonym orzeczeniem z [...] r. nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. uchylił orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w Z. z [...] r. r [...], uznające skarżącego M.T. winnym zarzucanego naruszenia dyscypliny służbowej i odstępujące od ukarania go oraz umorzył postępowanie dyscyplinarne wobec obwinionego.
W podstawie prawnej Komendant Wojewódzki powołał art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2020r., poz. 360) w zw. z art. 22 ust. 1 ustawy z 14 sierpnia 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach dotyczących wsparcia służb mundurowych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020r., poz. 1610).
Z akt sprawy wynika, że skarżący został obwiniony o to, że:
1. w nocy z 6 na 7 sierpnia 2020 w trakcie pełnienia służby w godzinach 22/6 na terenie działania komisariatu Policji w J., naruszył dyscyplinę służbową poprzez niewykonanie polecenia służbowego wydanego 6 sierpnia 2020 r. przez bezpośredniego przełożonego tj. Komendanta Komisariatu Policji w J., polegającego na podjęciu działań mających na celu ujawnienie podczas pełnienia służby: nietrzeźwych kierujących, przemieszczania się pojazdami osób poszukiwanych, przewożonych przedmiotów pochodzących z przestępstwa, co stanowi naruszenie dyscypliny służbowej w myśl art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji.
2. w nocy z 7 na 8 sierpnia 2020 w trakcie pełnienia służby w godzinach 22/6 na terenie działania komisariatu Policji w J., naruszył dyscyplinę służbową poprzez niewykonanie polecenia służbowego wydanego 7 sierpnia 2020 r. przez bezpośredniego przełożonego tj. Komendanta Komisariatu Policji w J., polegającego na podjęciu działań mających na celu wykonanie badań trzeźwości z odnotowaniem ich wyników w rejestrze urządzenia Alkotester Dragon oraz sprawdzeń kierujących poddanych badaniu pod kątem poszukiwań, posiadanych uprawnień, sprawdzeniu stanu licznika, ważności badań technicznych, przewożonych przedmiotów pochodzących z przestępstwa,
- co stanowi naruszenie dyscypliny służbowej w myśl art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji.
Skarżący nie przyznał się do zarzucanych czynów. Oświadczył, że podczas obu służb starał się wykonywać polecenia przełożonego, jednak nie udało mu się ujawnić żadnego nietrzeźwego kierującego. Odwołał się do wcześniejszych służb, kiedy to zdarzało się, że podczas patrolu nocnego nie podjął żadnych czynności kontrolnych z uwagi na brak przesłanki faktycznej lub panujące warunki atmosferyczne i z tego tytułu nie dokonywano wpisu w notatniku służbowym.
Orzeczeniem z [...] r. nr [...] Komendant Powiatowy Policji w Z. uznał obwinionego za winnego zarzucanych mu czynów i odstąpił od ukarania. Uznał, że skarżący swym zachowaniem naruszył dyscyplinę służbową poprzez niewykonanie poleceń służbowych 6 i 7 sierpnia 2020r. Stwierdził, że pewne przestępstwa bez zatrzymania kierującego do kontroli nigdy nie zostaną wykryte (kierujący bez uprawnień, nietrzeźwi, brak OC itp.). Podniósł, że zachowanie skarżącego było działaniem umyślnym, spowodowanym brakiem w przeszłości konsekwencji dyscyplinarnych w związku z takim sposobem pełnienia służby. Uznał zatem, że funkcjonariusz miał możliwość zrealizowania wydanych poleceń, jednak ich nie wykonał, czym dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji.
W związku z odwołaniem strony, zaskarżonym orzeczeniem z [...] r. organ II instancji uchylił orzeczenie I instancji i umorzył postępowanie w sprawie.
W uzasadnieniu orzeczenia stwierdził, że skarżący wraz z innym funkcjonariuszem został odprawiony do służby 6 i 7 sierpnia 2020r. Funkcjonariuszom zlecono do realizacji kontrolę zabezpieczeń obiektów handlowych, usługowych, czynności związane z przeciwdziałaniem pandemii koronawirusa, ujawnianie przestępstw i wykroczeń oraz zatrzymanie ich sprawców, w zakresie doprowadzeń, nietrzeźwych uczestników ruchu drogowego, działań w ramach akcji "bezpieczne wakacje" oraz reagowanie na wykroczenia szczególnie uciążliwe społecznie.
10 sierpnia 2020r. Komendant Powiatowy Policji w Z. został poinformowany przez Komendanta Komisariatu Policji w J. o naruszeniu przez ww. funkcjonariuszy, w tym skarżącego, dyscypliny służbowej poprzez niewykonanie polecenia służbowego, wydanego 6 i 7 sierpnia 2020r. Policjanci unikali podczas nocnych służb podejmowania z własnej inicjatywy jakichkolwiek czynności związanych z realizacją powierzonych im zadań. Kontrola przebiegu służby nocnej wykazała brak podjęcia jakiejkolwiek kontroli drogowej.
Organ II instancji stwierdził, że pomimo uzupełnienia materiału dowodowego nie można ocenić, czy funkcjonariusz naruszył dyscyplinę służbową. Z akt sprawy nie wynika bowiem, że skarżący nie wykonał zleconych dyspozycji z przyczyn od niego zależnych. Faktem jest, że wciągu dwóch objętych zarzutem służb nie skontrolował żadnego pojazdu przedstawiając skromny zapis w notatniku służbowym. Nie można jednak utożsamiać tego z niewykonaniem dyspozycji przełożonego. Z kwerendy akt wynika, że funkcjonariusz podjął próbę wykonania polecenia służbowego, nie wykazał braku chęci czy stwierdzenia, że nie wykona polecenia. W dniu 7 sierpnia 2020 r. pobrał do służby urządzenie Alkotest Dragon celem przeprowadzenia badań trzeźwości, patrolował wskazany rejon służbowy i objął punkt kontroli. Zarówno ze zgromadzonego materiału dowodowego jak i samego orzeczenia nie wynika czy były podstawy do podjęcia przez policjanta działań mających na celu ujawnienie podczas pełnienia służby nietrzeźwych kierujących czy przemieszczania się pojazdami osób poszukiwanych i przewożonych przedmiotów pochodzących z przestępstwa. Mimo zobowiązania organu I instancji do zgromadzenia materiału dowodowego i ustalenia na jego podstawie stanu faktycznego nie zebrano dowodów świadczących o winie funkcjonariusza. Stwierdzenie organu I instancji, że polecenie wydane przez Komendanta Komisariatu Policji nie stanowiło jedynie pobrania urządzenia pomiarowego do służby, a dotyczyło jego wykorzystania w celu realizacji zadań, nie zostało niczym poparte i należy uznać je za nieuprawnione. Organ I instancji pominął, że obwiniony objął punkt kontrolny przy ul. [...]. Tym samym nagranie z monitoringu z ulicy [...] z 6 na 7 sierpnia 2020 r. nie powinno stanowić podstawy ustaleń w niniejszej sprawie. Organ I instancji wskazał, że droga [...] jest drogą wojewódzką, łączącą miasto Z. z K. i prowadzi do granicy ze S. Punkt przy ul. [...] znajduje się powyżej ul. [...]. Ponadto wskazał, że na przedmiotowym odcinku drogi znajdują się skrzyżowania z dwoma drogami powiatowymi oraz drogi gminne stanowiące dojazdy do posesji. Za zasadny uznał zarzut obrońcy, że przedmiotowe nagranie nie może stanowić podstawy jakiegokolwiek ustalenia dotyczącego natężenia ruchu drogowego w miejscu czynności realizowanych przez obwinionego, co stanowiło o wadliwości zarzutów. Ponieważ materiał dowodowy nie dał podstaw do stwierdzenia, że skarżący naruszył dyscyplinę służbową poprzez niewykonanie polecenia służbowego, za zasadne uznał uchylenie orzeczenia I instancji i umorzenie postępowania dyscyplinarnego.
W skardze na to orzeczenie, pełnomocnik zarzucił naruszenie przepisów postępowania, a to art. 134i w zw. z art. 135 w zw. z art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji w brzmieniu obowiązującym 17 sierpnia 2020 r. (dzień wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w niniejszej sprawie zwana w dalszej części skargi u.P.) poprzez przyjęcie, iż w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do uchylenia w całości orzeczenia Powiatowego Komendanta Policji w Z. i umorzenia postępowania zamiast orzeczenia o uchyleniu tegoż orzeczenia i uniewinnieniu skarżącego, w sytuacji gdy organ stwierdził, iż brak jest dowodów świadczących o popełnieniu zarzucanych czynów przez skarżącego, co winno skutkować wydaniem orzeczenia o uchyleniu orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w Z. i uniewinnieniu obwinionego, gdyż zgodnie z art. 135 ust. 1 pkt 1) u.P. umorzenie postępowania może nastąpić w przypadku stwierdzenia, iż czynności wyjaśniające nie potwierdziły popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, a w niniejszej sprawie nie zlecono przeprowadzenia czynności wyjaśniających a li tylko zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne.
W oparciu o te zarzuty wniósł o:
- uchylenie orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z [...] r. oraz poprzedzającego orzeczenia Powiatowego Komendanta Policji w Z. z [...] r.,
- zasądzenie od Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych,
- wyznaczenie w niniejszej sprawie rozprawy.
W uzasadnieniu stwierdził, że organ przyjął, iż materiał dowodowy nie pozwalał na przypisanie skarżącemu winy. W takim zaś wypadku zasadnym było nie umorzenie postępowania dyscyplinarnego, lecz uniewinnienie obwinionego funkcjonariusza. Zwrócił uwagę na fakt, że postępowanie o naruszenie dyscypliny może się toczyć w dwóch etapach. Pierwszym z nich jest przeprowadzenie czynności wyjaśniających, drugim właściwe postepowanie dyscyplinarne, skierowane przeciwko konkretnej osobie. Powołał się na art. 134i ustawy o Policji, stanowiący, że w przypadku wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, przed postępowaniem dyscyplinarnym przeprowadza się czynności wyjaśniające. Jeśli czynności wyjaśniające nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego, postępowania wyjaśniającego nie wszczyna się, a wszczęte umarza - art. 135 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji. Skoro przepis ten nie pozwala na umorzenie postępowania dyscyplinarnego, to jedynym rozstrzygnięciem w przypadku braku winy skarżącego jest jego uniewinnienie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi.
Oświadczył, że argument skargi, że materiał dowodowy nie pozwalał na przypisanie skarżącemu winy jest nietrafny. Natomiast tezę o konieczności łącznego wykładania art. 134i ust. 4 ustawy o Policji w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1 tej ustawy uznał za nieuprawnione nadużycie wykładni rozszerzającej.
Uzasadniając powyższe stwierdzenia organ wyjaśnił, że uznał, iż nie można ocenić, czy funkcjonariusz naruszył dyscyplinę służbową. Z akt sprawy nie wynika bowiem, że skarżący nie wykonał zleconej dyspozycji z przyczyn od niego zależnych.
Z kwerendy akt wynika, że funkcjonariusz podjął próbę wykonania polecenia służbowego, nie wykazał braku chęci czy stwierdzenia, że nie wykona polecenia. Zarówno ze zgromadzonego materiału dowodowego jak i samego orzeczenia nie wynika czy były podstawy do podjęcia przez policjanta działań mających na celu ujawnienie podczas pełnienia służby nietrzeźwych kierujących czy przemieszczania się pojazdami osób poszukiwanych i przewożonych przedmiotów pochodzących z przestępstwa. Mimo zobowiązania organu I instancji do zgromadzenia materiału dowodowego i ustalenia na jego podstawie stanu faktycznego nie zebrano dowodów, które pozwoliłyby odnieść się merytorycznie do oceny zachowania policjanta w kontekście wymogów stawianych w art. 132a ustawy o Policji. W związku z powyższym, zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy nie dał podstaw do stwierdzenia, funkcjonariusz naruszył dyscyplinę służbową poprzez niewykonanie polecenia służbowego.
W piśmie procesowym z 27 lutego 2022r. (karta 54) pełnomocnik skarżącego podtrzymał dotychczasową argumentację i wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa adwokackiego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Na wstępie należy zauważyć, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta nie jest sprawą administracyjną załatwianą w formie decyzji administracyjnej w rozumieniu Kpa. Podlega ona kognicji sądu administracyjnego w oparciu o art. 3 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022r., poz. 329) – dalej powoływana jako p.p.s.a., który stanowi, że sądy administracyjne orzekają w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują kontrolę sądową. Takim przepisem szczególnym jest art. 138 ustawy z 6 kwietnia 1990r. o Policji (t. j. Dz. U. z 2020r., poz. 360 ze zm.) – dalej powoływana jako uoP, według którego od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Materialnoprawną podstawę działania organów w rozpoznawanej sprawie stanowiły przepisy uoP. Odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Policji została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 tej ustawy.
Istotne znaczenie ma także art. 22 ust. 1 ustawy z 14 sierpnia 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach dotyczących wsparcia służb mundurowych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020r., poz. 1610).
Zgodnie z powołanym przepisem, do postępowań dyscyplinarnych w Policji i Służbie Ochrony Państwa wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Ustawa ta weszła w życie 1 października 2020r., natomiast postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte 17 sierpnia 2020r. i zakończyło się dopiero zaskarżoną decyzją z [...] r. Oznacza to, że w sprawie znajdują zastosowanie przepisy uoP w brzmieniu obowiązującym w dniu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego tj. 17 sierpnia 2020r.
Przedmiotem skargi jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji będącego wyższym przełożonym dyscyplinarnym w rozumieniu art. 133 ust. 8 pkt 1 uoP, stanowiącego, że wyższym przełożonym dyscyplinarnym w stosunku do komendanta powiatowego (miejskiego) Policji jest komendant wojewódzki Policji.
Katalog rozstrzygnięć organu odwoławczego zawiera art. 135n ust. 4 uoP, zgodnie z którym wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie:
1) utrzymać w mocy albo
2) uchylić w całości albo w części i w tym zakresie uniewinnić obwinionego, odstąpić od ukarania, względnie wymierzyć inną karę, bądź uchylając to orzeczenie - umorzyć postępowanie dyscyplinarne w pierwszej instancji, albo
3) uchylić w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części.
Oznacza to, że uchylając orzeczenie I instancji i umarzając postępowanie dyscyplinarne organ odwoławczy wydał rozstrzygnięcie zawarte w przepisach uoP. Skoro zatem racjonalny ustawodawca przewidział możliwość wydania takiego rozstrzygnięcia, to istnieją takie sprawy i stany faktyczne, w których ich wydanie będzie prawnie możliwe. Nie określił jednocześnie żadnych przesłanek wydania takiego właśnie rozstrzygnięcia. Wobec tego przyjąć należy, że organ II instancji nie naruszył prawa kończąc postepowanie odwoławcze w sposób przewidziany w uoP.
Również analiza innych przepisów uoP prowadzi do analogicznego wniosku.
Należy podzielić pogląd pełnomocnika strony skarżącej, że postępowanie dyscyplinarne sensu largo może obejmować dwa etapy: czynności wyjaśniające i ewentualnie także postępowanie dyscyplinarne sensu stricto. Sąd nie podziela jednak wniosków, jakie pełnomocnik wywiódł z faktu owej potencjalnej dwuetapowości postępowania. Pełnomocnik stwierdził bowiem, że umorzenie postępowania może mieć miejsce jedynie na etapie czynności wyjaśniających, podczas gdy w przedmiotowej sprawie – w związku z wydaniem postanowienia w przedmiocie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego - wkroczyło ono już w etap postępowania dyscyplinarnego sensu stricto. Stwierdził bowiem, że "na tym etapie (po wszczęciu postępowania i przedstawieniu stronie zarzutów – przyp. Sądu) organ I instancji już nie mógł umorzyć tego postępowania albowiem to nie był etap czynności wyjaśniających" (str. 4 skargi).
Odnośnie tej tezy strony zauważyć należy, że zgodnie z art. 135 ust. 1 pkt 1 uoP, postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza jeżeli czynności wyjaśniające nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego. Powołany przepis stanowi zatem o możliwości umorzenia postępowania dyscyplinarnego w oparciu o ustalenia czynności wyjaśniających. Z powyższego wynika, że – z woli racjonalnego ustawodawcy – możliwe jest przy wydaniu orzeczenia na etapie postępowania dyscyplinarnego sensu stricto "cofnięcie się" do ustaleń dokonanych na etapie pierwszym: czynności wyjaśniających. Można zastanawiać się nad celowością takiego rozwiązania: jeśli bowiem czynności wyjaśniające nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego pojawia się pytanie o sens wszczynania postępowania dyscyplinarnego. Faktem jednak jest, że cytowany przepis znajduje się w uoP i obowiązuje w obrocie prawnym, zatem organ zaskarżonym rozstrzygnięciem nie naruszył prawa.
Nie zmienia tej oceny fakt, że w przedmiotowej sprawie organ nie prowadził czynności wyjaśniających. Jeśli bowiem mógł umorzyć postępowanie dyscyplinarne w oparciu o wyniki czynności wyjaśniających, to tym bardziej mógł to uczynić w oparciu o ustalenia poczynione bezpośrednio w toku postępowania dyscyplinarnego, zwłaszcza przy uwzględnieniu faktu, że takowe rozstrzygnięcie zostało przewidziane w 135n ust. 4 pkt 2 uoP. Wobec powyższego Sąd wyraża pogląd, że brak jest podstaw do takiej wykładni art. 135 ust. 1 pkt 1 uoP, zgodnie z którą umorzenie postępowania dyscyplinarnego może nastąpić tylko wówczas, gdy brak podstaw do przyjęcia zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego został stwierdzony na etapie czynności wyjaśniających, ale ich stwierdzenie na etapie postępowania dyscyplinarnego już takiej możliwości nie daje.
Po wtóre zauważyć przyjdzie, że nie oddaje w pełni stanowiska organu zawarte w skardze stwierdzenie, że "organ II instancji przyjął, iż w toku postępowania dyscyplinarnego zebrany materiał dowodowy nie pozwalał na przypisanie skarżącemu winy" (str. 3 skargi). W ocenie Sądu z uzasadnienia zaskarżonej decyzji organu II instancji wynika, że organ nie tylko nie stwierdził winy funkcjonariusza, lecz przewinienia dyscyplinarnego w ogóle. Innymi słowy wypowiadał się o zamiarze skarżącego popełnienia czynu uznanego za przewinienie dyscyplinarne, lecz doszedł także do przekonania, że brak jest podstaw, aby stwierdzić w ogóle istnienie czynu, którego znamiona wskazują na przewinienie dyscyplinarne.
Stosownie do art. 132 ust. 3 uoP naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności:
1) odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2;
2) zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy;
3) niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. (...).
Z uzasadnienia decyzji organu II instancji wynika zaś, że organ przyjął, że "nie można ocenić, czy funkcjonariusz naruszył dyscyplinę służbową" (str. 6 decyzji II instancji). Pobrał bowiem urządzenie do badania trzeźwości, patrolował wskazany rejon służbowy i objął punkt kontroli. Natomiast z zebranego materiału "nie wynika, czy były podstawy do podjęcia przez policjanta działań mających na celu ujawnienie podczas pełnienia służby nietrzeźwych kierujących czy przemieszczania się pojazdami osób poszukiwanych i przewożonych przedmiotów pochodzących z przestępstwa", choć w kolejnym zdaniu organ istotnie stwierdził, że nie zebrano dowodów świadczących o winie funkcjonariusza. W konkluzji stwierdził jednak, że zebrany materiał dowodowy "nie dał podstaw do stwierdzenia, że (skarżący) naruszył dyscyplinę służbową poprzez niewykonanie polecenia służbowego...".
Z powyższego – zdaniem Sądu – wynika, że organ nie stwierdził w ogóle istnienia czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne, zatem rozważanie zagadnienia winy jest bezprzedmiotowe; nie można bowiem uznać nikogo za winnego albo niewinnego popełnienia czynu, którego w ogóle nie było.
Potwierdza tę tezę art. 135j ust. 4, w myśl którego przełożony dyscyplinarny umarza postępowanie dyscyplinarne w przypadkach, o których mowa w art. 135 ust. 1, albo gdy stało się ono bezprzedmiotowe z innej przyczyny. Z powyższego wynika, że organ I instancji może umorzyć postępowanie dyscyplinarne (zatem toczące się już po wydaniu postanowienia o jego wszczęciu) z tego powodu, że czynności wyjaśniające nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego, co jest równoznaczne z bezprzedmiotowością postępowania dyscyplinarnego. W takim przypadku postępowanie kończy się na etapie wcześniejszym, ustalenia faktu popełnienia czynu, a nie winy lub jej braku przy jego popełnieniu.
To również prowadzi do wniosku, że wydanie orzeczenia umarzającego postępowanie dyscyplinarne (zamiast uniewinniającego stronę) znajduje umocowanie prawne.
Końcowo i tylko na marginesie przypomnieć można, że zgodnie z art. 135 ja ust. 1 uoP, (który co prawda nie znajduje zastosowania w sprawie, jako że wszedł w życie 1 października 2020r.) postępowanie dyscyplinarne umarza się, gdy ustalono, że czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne przypisany obwinionemu nie wypełnia znamion czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne.
Tę zmianę Sąd odczytuje jako uszczegółowienie i doprecyzowanie rozwiązań już poprzednio funkcjonujących w uoP, a których wykładni Sąd dokonał powyżej. Zmiana ta jest zgodna z konkluzją Sądu, że zasadne jest stanowisko organu, który – w przypadku braku czynu stanowiącego przewinienie służbowe - umorzył postępowanie dyscyplinarne i nie orzekł o winie albo niewinności obwinionego.
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło