III SA/Gl 1317/18
WyrokWSA w Gliwicach2019-06-04
Skład orzekający: Anna Apollo, Beata Kozicka, Marzanna Sałuda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wydobycie piasku z nieruchomości, która nie stanowi własności osoby fizycznej, nawet jeśli jest ono związane z pracami porządkowymi lub odtwarzaniem stawu, stanowi działalność górniczą podlegającą obowiązkowi uzyskania koncesji, a w przypadku jej braku – opłacie podwyższonej?Ratio decidendi
Wydobycie piasku z nieruchomości, która nie stanowi własności osoby fizycznej, nawet jeśli jest ono związane z pracami porządkowymi lub odtwarzaniem stawu, stanowi działalność górniczą podlegającą obowiązkowi uzyskania koncesji. W przypadku braku koncesji, organ ma prawo ustalić opłatę podwyższoną. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję ze względu na wątpliwości dotyczące prawidłowego ustalenia ilości wydobytego piasku i konieczność wyjaśnienia różnic w pomiarach.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji i ustaliła J. O. opłatę podwyższoną za wydobycie piasku bez koncesji. Skarżący twierdził, że jedynie czyścił staw i usuwał namuł, a wydobyty materiał nie był piaskiem. Organy administracji ustaliły, że doszło do wydobycia piasku, a ponieważ odbywało się ono z nieruchomości niebędącej własnością skarżącego, nie miał zastosowania przepis o wydobyciu na potrzeby własne. Sąd uchylił decyzję z uwagi na wątpliwości dotyczące ilości wydobytego materiału.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego i zasądził od Prezesa na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka, Sędzia WSA Marzanna Sałuda, Protokolant Katarzyna Czabaj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi J. O. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty za wydobywanie kopaliny bez koncesji 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego na rzecz strony skarżącej kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z [...] nr [...] Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. — Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 20967, dalej określnej skrótem K.p.a.) oraz art. 140 ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. — Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2015 r. poz. 196, z późn. zm. dalej określanej skrótem P.g.g.) uchylił decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w G. z [...] nr [...],ldz. [...] i ustalił J. O. (dalej określanemu jako skarżący) opłatę podwyższoną za wydobycie w okresie od lipca 2015 r. do dnia 10 listopada 2015 r., bez wymaganej koncesji, [...] Mg piasku z działki nr [...], zlokalizowanej w miejscowości Z., w wysokości 44 323,00 zł bez wymaganej koncesji.
Swoje rozstrzygnięcie organ oparł na następujących ustaleniach:
Po otrzymaniu anonimowej informacji o nielegalnym wydobyciu piasku z działki o nr [...] w miejscowości Z. w gminie P. przez skarżącego, na podstawie art. 153 ust. 1 pkt 1 lit. b i pkt 7 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2017 r. poz. 2126, ze zm., dalej określanej skrótem P.g.g.) w dniu 10 listopada 2015 r. pracownicy Okręgowego Urzędu Górniczego w G., w obecności strony, przeprowadzili wizję terenową na ww. nieruchomości.
W trakcie tej czynności stwierdzono m.in., że w centralnej części działki znajdował się wykop całkowicie wypełniony wodą, a wokół niego zdegradowana mechanicznie powierzchnia gruntu i pryzmy piasku wymieszanego z humusem koloru ciemnoszarego, mazistego, błotnego, zawierającego fragmenty spróchniałego drewna i korzeni roślin. Widoczne też były ślady pojazdu gąsienicowego. Po północnej stronie wykopu znajdowała się koparka o napędzie spalinowym z osprzętem podsiębiernym na podwoziu gąsienicowym. W czasie przeprowadzania wizji terenowej wykonano dokumentację fotograficzną, pomiary kontrolne przy użyciu odbiornika GPS TOPCON typu GSM-2, na podstawie których sporządzono szkic dołączony do notatki z wizji oraz pobrano próbkę kopaliny z wykopu. Obecny w czasie czynności skarżący wyjaśnił, że jest synem właściciela działki nr [...] oraz, że od lipca 2015 r. prowadził roboty niwelacyjne i odtworzeniowe istniejących w przeszłości stawów - wtórnie wypełnionych namułami i zarośniętych roślinnością. Nadto oświadczył, że nie sprzedawał ziemi z wykopu, lecz częściowo przewiózł ją na inną pobliską działkę oraz że jest właścicielem koparki.
W czasie przesłuchania w dniu 11 stycznia 20916 r. skarżący wyjaśnił m.in., że w zakresie działalności prowadzonej na działce nr [...] nie posiada żadnych dokumentów i projektów. Na początku września 2015 r. rozpoczął oczyszczanie jednego ze stawów, polegające na usunięciu nadmiaru namułu zgormadzonego w stawie. Prace wykonywał swoją koparką. W wyniku prowadzonych robót powstała sadzawka o głębokości 2,3 m i wymiarach ok. 15 na 20 m, poniżej namułu znajdował się bardzo twardy, zbity piasek, którego nie wydobywał. Wg wyjaśnień, wydobyty materiał (namuł) zgromadzony był w formie pryzm wokół sadzawki, na grobli, którą nadsypał i składowany był również na działce nr [...], a roboty były prowadzone do połowy listopada 2015 r. Skarżący oświadczył również, że nie sprzedawał wydobytego materiału, a ogłoszenia w Internecie na temat sprzedaży torfu miały na celu sprawdzenie zainteresowania ofertą. Na terenie, na którym prowadził prace jego dziadek w przeszłości prowadził płytkie stawy rybne o głębokości ok, 1,5 m.
24 listopada 2016 r. przeprowadzony został obmiar wykopu. Obmiar wykonali pracownicy firmy "A" s.c., w obecności pracowników OUG w G. oraz skarżącego. W czasie obmiaru nie stwierdzono świeżych śladów pracy ciężkiego sprzętu. Na podstawie wyników obmiaru wyliczono ilość wydobytej kopaliny w ilości [...] t. czyli [...] m3 .
Następnie 9 maja 2017 r. organ pierwszej instancji przesłuchał świadka, który zeznał m.in. "że około trzech lat temu widział skarżącego, jak zaczął czyścić stare stawy. Koparką wybierał ziemię i składował obok (...) Według mnie był to namuł rzeczny, zgnite liście i trawa". Zgodnie z zeznaniami tego świadka, na przedmiotowej nieruchomości do lat sześćdziesiątych XX wieku istniały stawy, które potem zarastały i zanikały. Kolejny świadek przesłuchany 15 maja 2017 r. potwierdził istnienie w przeszłości stawów oraz fakt wykonywania przez skarżącego robót ziemnych. Wreszcie właściciel nieruchomości z zeznaniu z 29 czerwca 2017 r. stwierdził, że na jego nieruchomości w przeszłości istniały stawy, w których jego ojciec hodował narybek do ok. 1984 r. W dniu 29 czerwca 2017 r. ponownie przesłuchano skarżącego, który dodał do swoich poprzednich zeznań m.in, iż pierwsze prace porządkowe, melioracyjne zostały wykonane przy pomocy koparko-ładowarki w III kwartale 2014 r.
Decyzją z [...], znak: [...], l.dz. [...], Dyrektor OUG w G. ustalił skarżącemu opłatę podwyższoną za wydobycie w okresie od lipca 2015 r. do dnia 10 listopada 2015 r. z naruszeniem wymagań określonych w art. 4 p.g.g. [...] t piasku z działki nr [...] w miejscowości Z. Wysokość ustalonej opłaty wyniosła 69 624,36 zł. Na skutek odwołania strony Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, decyzją z [...], znak: [...], ldz. [...], uchylił ww. decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W ocenie organu II instancji, uzasadnione wątpliwości budzi przyjęta gęstość objętościowa piasku, bowiem różni się ona znacznie od wartości ujętych w PN-8I/B-03020. Jak wynika z Dokumentacji, organ I instancji, dokonując obliczeń, posiłkował się badaniami wykonanymi przez "B" Sp. z o. o. K. W Raporcie z badań próbki gruntu Nr [...].sporządzonym dnia [...] ciężar właściwy wynosił 24,2 KN/nJ. Na podstawie przyjętej w tym Raporcie wielkości ciężaru właściwego organ I instancji dokonał obliczenia gęstości objętościowej kopaliny. Zdaniem organu II instancji, dokonano wyliczenia gęstości właściwej, a nie gęstości objętościowej t/m3, którą to jednostkę określa Polska Norma. Wobec powyższego, wskazanym jest ustalenie, czy jest możliwe w chwili obecnej oznaczenie gęstości objętościowej pobranej próbki kopaliny w jednostce przewidzianej w PN. W razie braku takich możliwości, zdaniem organu II instancji, dla obliczenia gęstości objętościowej należałoby przyjąć najniższą jej wartość, ujętą w PN, tj. 1,6 t/m3.
Zwrócił także uwagę na wątpliwości spowodowane powołaniem w podstawie prawnej art. 4 P.g.g. dotyczącego wydobycia przez osobę fizyczną, właściciela nieruchomości kruszywa naturalnego na potrzeby własne.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy decyzją z [...], Dyrektor OUG w G. ustalił skarżącemu opłatę podwyższoną za wydobycie bez wymaganej koncesji w okresie od lipca 2015 r. do dnia 10 listopada 2015 r. [...] t piasku z działki nr [...] w miejscowości Z. Wysokość ustalonej opłaty wyniosła 45 101,00 zł.
W odwołaniu skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika wniósł o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji.
Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy zauważył na wstępie, że zostały wykonane jego zalecenia wynikające z decyzji z [...].
Dalej zauważył, że zarówno z dokumentów kartograficznych, jak i dokumentów przesłanych przez inne organy nie wynika, że w przeszłości na działce nr [...] istniały stawy hodowlane jako urządzenia wodne. I chociaż z zeznań trzech świadków oraz skarżącego wynika, że do lat 60-80 ubiegłego wieku na ww. gruncie zlokalizowane były stawy, które następnie zarosły, to jednak ta okoliczność, w ocenie organu nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W przypadku wydobywania kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów prowadzonego w ramach szczególnego korzystania z wód, w ramach regulacji wód oraz w związku z utrzymywaniem wód, szlaków żeglownych oraz remontem urządzeń wodnych konieczne jest spełnienie wymagań wynikających zarówno z ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne (Dz. U. poz. 1566, ze zm.), jak i P.g.g (zwłaszcza uzyskanie koncesji) (por. w tym zakresie wyroki: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 14 grudnia 2009 r,, sygn. akt. łll SA/Kr 912/08, lex nr 581739, oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 487/10, lex nr 842916). Tak więc, nawet przy przyjęciu, że Pan J. O. dokonał wydobycia piasku w związku z remontem urządzenia wodnego - stawu rybnego, okoliczność ta nie zwalniała go z obowiązku uzyskania koncesji na wydobycie kopaliny ze złoża na podstawie przepisów P.g.g.
Odnosząc się do zarzutu, zgodnie z którym materiał wydobyty przez skarżącego nie był kopaliną organ stwierdził, że zarówno z dokumentacji fotograficznej, wyników przeprowadzonych wizji terenowych oraz z raportu z badań laboratoryjnych wynika, że materiał wydobyty w ramach rzekomego czyszczenia stawu był jednak piaskiem. Potwierdziło to badanie próbki pobranej z wykopu w dniu 10 listopada 2015 r. w obecności skarżącego. Próbka ta była przechowywana w siedzibie OUG w G., a następnie przekazana do badań laboratoryjnych w dniu 6 grudnia 2016 r.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 67 i 68 K.p.a. poprzez nieudokumentowanie przeprowadzanych oględzin protokołami, organ odwoławczy stwierdził, że wizja trenowa oraz pobranie próbki kopaliny w dniu 10 listopada 2015 r. zostały przeprowadzone na podstawie art. 153 ust. 1 pkt 1 lit. b i pkt 7 P.g.g., jeszcze przed wszczęciem postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej. Nie były to oględziny w rozumieniu art. 85 K.p.a. Przepisy P.g.g. nie określają sposobu dokumentowania czynności wykonywanych na podstawie art. 153 ust. 1 P.g.g. Tym niemniej skarżący został pisemnie uprzedzony o zamiarze przeprowadzenia tej czynności oraz osobiście brał w niej udział. Zgodnie z art. 67 § 1 i art. 68 § 2 K.p.a., z czynności obmiaru wyrobiska przeprowadzonej w dniu 24 listopada 2016 r. faktycznie należało sporządzić protokół, który powinien zostać podpisany przez wszystkie osoby biorące udział w tej czynności. Opisane uchybienie w żaden sposób nie wpłynęło jednak na wynik sprawy.
Dalej zauważył, ze w ocenie organu pierwszej instancji postępowanie zostało wszczęte w dniu [...].v W tym dniu organ pierwszej instancji wystosował pismo do skarżącego, w którym poinformowano go, że jest stroną w postępowaniu w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji z działki nr [...] w miejscowości Z. Pismo to doręczono stronie w dniu 17 października 2016 r. Jednak w świetle normy art. 140 ust.5 P.g.g. opłaty podwyższone, o których mowa w ust. 3 pkt 3-6, ustala się, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania.
W ocenie organu odwoławczego Dyrektor OUG w G., ustalając opłatę podwyższoną, błędnie zastosował stawkę opłaty obowiązującą w 2016 r. w wysokości 0,58 zl/t Bowiem z analizy akt sprawy wynika, że postępowanie w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej zostało wszczęte wcześniej, tj. w 2015 r. Pismem z 15 grudnia 2015 r., na podstawie art. 50 § 1 K.p.a., organ pierwszej instancji, wezwał skarżącego do stawienia się w siedzibie OUG w G. w celu złożenia wyjaśnień. Wezwanie to doręczono stronie 18 grudnia 2015 r. Zdaniem organu odwoławczego, ta ostatnia data jest datą wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej. W konsekwencji należało w sprawie zastosować stawkę obowiązującą w 2015 r. i wynoszącą, zgodnie z obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 8 sierpnia 2014 r. w sprawie stawek opłat na rok 2015 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M.P. poz. 705), 0,57 zł/t.
Wobec powyższego, organ drugiej instancji dokonał korekty obliczenia opłaty podwyższonej ustalił ją na poziomie 44 323,00 zł ([...] Mg piasku x 0,57 zł/Mg x 40).
W skardze skierowanej do sądu administracyjnego skarżący domagał się uchylenia decyzji organów obu instancji i zasądzenia kosztów postępowania sądowego. Decyzji organu odwoławczego zarzucił naruszenie:
- art. 7 i 77 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie składu i struktury materiału pochodzącego z prac realizowanych przez skarżącego na działce nr [...],
- art. 80 K.p.a. poprzez bezpodstawne i błędne przyjęcie, że skarżący w trakcie prac porządkowych prowadzonych na działce nr [...] wykopał [...] m3 piasku,
- art. 67 i 68 K.p.a. poprzez uznanie za dowód notatki z 10 listopada 2015 r. i 24 listopada 2016 r. sporządzonych w trakcie oględzin działki nr [...],
- art. 140 ust. 3 pkt 3 P.g.g. poprzez nieuzasadnione zastosowanie tej normy wobec skarżącego.
Uzasadniając zarzuty skarżący podtrzymał podnoszoną w toku całego postępowania argumentację, iż jedynie oczyszczał istniejący na działce [...] staw i usuwał z niego namuł, liście, a wydobyty materiał nie był piaskiem.
Stwierdził także, ze pobranie próbki z dna stawu w sytuacji, gdy obok wykopu znajdował się materiał z niego wydobyty było błędne i niemiarodajne dla oceny struktury wydobytego materiału. tym bardziej, ze nie wiadomo jak duża była pobrana próbka. Wreszcie z raportu badania wynika, że przedmiotem analizy była próbka pobrana w 2016 r., a nie w 2015 r. w czasie pierwszych oględzin.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach ustalił i zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna, acz nie wszystkie podniesione w niej zarzuty zasługują na akceptację.
Na wstępie należy podkreślić, że sąd administracyjny zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje zatem sprawę rozstrzygniętą w zaskarżoną decyzją ostateczną z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (teksy jednolity Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej określanej skrótem P.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kontrola sądów administracyjnych ograniczona jest zatem tylko i wyłącznie do zbadania, czy w sprawie organy podatkowe nie naruszyły prawa materialnego lub procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Granice rozpoznania sądu administracyjnego wyznaczone są przy tym przez granice sprawy w tym przypadku górniczej. W konsekwencji treść i zakres rozpoznania sądu administracyjnego determinują właściwe, w każdej sprawie wymagające indywidualnego ustalenia, normy prawa materialnego, które w ostatecznym rezultacie wyznaczają nieprzekraczalne granice tożsamości sprawy podatkowej. Oznacza to, iż niewłaściwe zastosowanie przepisów materialnoprawnych każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy opartymi o właściwie ustaloną hipotezę badanej normy prawnej. Jedynym kryterium rozpoznania sprawy jest zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, jej legalność. Sąd przy tej ocenie kieruje się jedynie prawem, a nie zasadami celowości, czy słuszności albo sprawiedliwości społecznej.
Przechodząc do meritum sprawy należy dokonać w pierwszym rzędzie analizy przepisów prawnych regulujących kwestię wydobycia kopalin oraz sankcji za ich nieprzestrzeganie. Stosownie zatem do art. 6 ust. 1 pkt 19 P.g.g. złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą, zaś zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 tej ustawy kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Oznacza to, że proces odłączania kopaliny od jej złoża stanowi jej wydobycie. Ponadto stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 2 P.g.g., działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji.
Jednocześnie zgodnie z art. 4 ust. 1. P.g.g. przepisów działu III-VIII oraz art. 168-174 nie stosuje się do wydobywania piasków i żwirów, przeznaczonych dla zaspokojenia potrzeb własnych osoby fizycznej, z nieruchomości stanowiących przedmiot jej prawa własności (użytkowania wieczystego), bez prawa rozporządzania wydobytą kopaliną, jeżeli jednocześnie wydobycie:
1) będzie wykonywane bez użycia środków strzałowych;
2) nie będzie większe niż 10 m3 w roku kalendarzowym;
3) nie naruszy przeznaczenia nieruchomości.
Jednak nawet w tym przypadku ten, kto zamierza podjąć wydobywanie, o którym mowa w ust. 1, jest obowiązany z 7-dniowym wyprzedzeniem na piśmie zawiadomić o tym właściwy organ nadzoru górniczego, określając lokalizację zamierzonych robót oraz zamierzony czas ich wykonywania – ust. 2 art. 4 P.g.g.
W przypadku naruszenia wymagań określonych w ust. 1 i 2 właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, ustala prowadzącemu taką działalność opłatę podwyższoną, o której mowa w art. 140 ust. 3 pkt 3 – ust. 3 art. 4 P.g.g.
Zatem w odniesieniu do kwestii wydobycia kopalin w celu zaspokojenia "potrzeb własnych", koniecznym jest ustalenie charakteru tego wydobycia, jak również tytułu prawnego do wydobywanego złoża. W praktyce chodzi o wydobycie złoża objętego prawami podmiotowymi (prawem własności, wieczystego użytkowania), pozbawionego cech działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173., poz. 1807 z późn. zm.) – bez prawa do rozporządzania kopaliną. W takim przypadku stosuje się złagodzone rygory prawa górniczego, lecz co do zasady działalność taka prawu temu podlega.
Przenosząc powyższe uregulowania na grunt rozpoznawanej sprawy sąd zauważa, że prace wydobywcze na działce nr [...] w Z., prowadziła co prawda osoba fizyczna, lecz na nieruchomości nie stanowiącej jej własności.
Zatem, jak trafnie zauważył organ odwoławczy, szczególna regulacja art. 4 P.g.g nie ma zastosowania w sprawie. Zatem spór w sprawie sprowadza się do oceny, czy skarżący prowadził działalność wydobywczą kopaliny, czy też nie. Analizując to zagadnienie Sąd doszedł do przekonania, że czynności wykonywane przez skarżącą stanowiły działalność górniczą, polegającą na wydobyciu kopaliny. Z wydobyciem mamy bowiem do czynienia zarówno w przypadku zbycia uzyskanych kopalin, jak wówczas, gdy odłączona substancja nie była sprzedawana albo przeznaczona do sprzedaży. Jedynie jej zdatność do sprzedaży (a nie faktyczne przeznaczenie) jest cechą istotną dla uznania substancji za kopalinę. Sposób zagospodarowania oddzielonych kopalin nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Również pobudki, jakimi kierował się skarżący nie mogły przesądzać o tym, że prowadzona działalność nie stanowi wydobycia kopalin, jeśli zważyć, że w jej trakcie dokonano oddzielenia kopaliny od złoża. Zresztą skarżący nie wykazał, by w momencie rozpoczęcia prac polegających na wykonywaniu wykopów, a także w dniu ujawnienia tego faktu przez organ nadzoru górniczego działał w oparciu o przepisy Prawa budowlanego czy Prawa wodnego. Wręcz odwrotnie przyznał, że nie podejmował starań o uzyskanie koncesji na wydobycie kopaliny czy innych pozwoleń wynikających powołanych ustaw.
Zgodnie z treścią art. 7 K.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Organ prowadzący postępowanie jest obowiązany zebrać i rozpatrzeć dostępny materiału dowodowy w taki sposób, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością.
Natomiast przepis art. 77 K.p.a. nakłada na organ administracji publicznej obowiązek przeprowadzenia dowodu, co oznacza, iż nie może on jedynie biernie oczekiwać na dowody zgłoszone przez stronę.
Obowiązująca zatem w postępowaniu administracyjnym zasada oficjalności (art. 7 i art. 77 k.p.a.) wymaga, aby w toku postępowania organy podejmowały wszelkie niezbędne kroki do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy.
W ocenie Sądu organy rozpatrujące sprawę dochowały powyższych zasad. Zgromadzono materiał dowodowy wystarczający do jej prawidłowego rozstrzygnięcia. W szczególności stan faktyczny utrwalony w wyniku kontroli na miejscu na zdjęciach w sposób jednoznaczny świadczy o prowadzeniu przez skarżącego prac wydobywczych na działce nr [...]. Czemu zresztą skarżący nie zaprzecza. Zdjęcia obrazują również odłożone w pryzmy masy urobku oraz obecność sprzętu w postaci koparki. Organ ustalając zakres tego zjawiska posłużył się opinią specjalisty - pomiarami i obliczeniami dokonanymi przez uprawnionego mierniczego górniczego. Pomiarów dokonano w oparciu o odczyty z punktów rozmieszczonych na opisanej działce, a znalazły one odzwierciedlenie na sporządzonych szkicach i planach.
Odnosząc się do zarzutu oparcia rozstrzygnięcia na notatkach a nie protokołach z wizji należy zauważyć, że w myśl art. 153 P.g.g. przy wykonywaniu nadzoru i kontroli pracownikom organów nadzoru górniczego, w granicach ich właściwości rzeczowej i miejscowej o okazaniu legitymacji służbowej, przysługuje prawo m.in. do całodobowego wstępu (wraz z pracownikami pomocniczymi, rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem) do miejsc wydobywania kopalin, dostępu do niezbędnych informacji, urządzeń i dokumentów; żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób; żądania udzielania wyjaśnień w zakresie niezbędnym do sprawowania nadzoru i kontroli. Tak więc, jeżeli pracownicy organu nadzoru górniczego stwierdzili wykonywanie działalności, o której mowa w art. 140 ust. 1 P.g.g. mogli sporządzić stosowną notatkę urzędową, która stanowiła, wraz z anonimowym doniesieniem, podstawę do ewentualnego wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie wymierzenia opłaty podwyższonej. Należy dodać, że czynności pracowników OUG na działce nr [...] w dniu 10 listopada 2015 r. zostały przeprowadzone w obecności skarżącego, który zresztą o tej czynności został powiadomiony, chociaż taki obowiązek nie obciążał organu. Podkreślić należy, że art. 153 ust. 1 pkt 4 P.g.g. jest regulacją szczególną wobec art. 79 K.p.a. i wyklucza jego zastosowanie.
Należy w tym miejscu zauważyć, że ustawa Prawo geologiczne i górnicze nie zawiera przepisów regulujących, w sprawach dotyczących wymierzenia opłaty, postępowanie dowodowe w sposób odmienny niż czyni to kodeks postępowania administracyjnego. Tak więc, wobec braku przepisów szczególnych przyznających pierwszeństwo niektórym dowodom, w pełni miały zastosowanie reguły zawarte w kodeksie postępowania administracyjnego. Z kolei katalog środków dowodowych wymienionych w art. 75 § 1 K.p.a. nie jest katalogiem wyczerpującym, a tym samym środkiem dowodowym mogą być także inne dowody niewymienione wyraźnie w tym przepisie. Może więc być takim dowodem również notatka służbowa. Przedmiotowa notatka z 10 listopada 2015 r. została pozyskana w drodze legalnej, gdyż uprawniony do jej sporządzenia pracownik organu nadzoru górniczego, realizując ustawowy obowiązek kontroli i nadzoru w zakresie wydobycia kopalin, a więc działalności, która - co do zasady - może być wykonywana wyłącznie w oparciu o posiadaną koncesję, może podejmować czynności przeciwdziałające nielegalnej eksploatacji kopalin. Należy bowiem podkreślić, że istotnym elementem ochrony złóż kopalin realizowanym przez urzędy górnicze jest działalność związana ze zwalczaniem pozyskiwania kopalin w sposób nielegalny.
Wreszcie, w myśl art. 72 K.p.a. czynności organu, z których nie sporządza się protokołu, a które mają znaczenie dla sprawy lub w toku postępowania, utrwala się w aktach w formie adnotacji pracownika, który dokonał takiej czynności. Tak też się stało w rozpatrywanej sprawie. To właśnie sporna notatka ostatecznie stanowiła podstawę do wszczęcia wobec skarżącego postępowania administracyjnego w przedmiocie wymierzenia opłaty. Także w spornej notatce zawarto zapis o pobraniu próbki. Czego w istocie skarżący nie neguje. Nadto skarżący nie kwestionował ustaleń dokonanych w czasie oględzin, natomiast przedstawił swoje stanowisko, co do poczynionych ustaleń kwestionując charakter wykonywanych robót i rodzaj wydobytego surowca. W szczególności podnosił, że nie wydobywał piasku, a jedynie oczyszczał stary staw z namułu liści, gałęzi.
W aktach sprawy znajdują się zarówno mapy terenu jak i zdjęcia obrazujące zarówno fakt prowadzenia przez skarżącego prac jak i stan nieruchomości na przestrzeni kilkunastu lat. Z ortofotomap wynika, ze na początku lat 2000 na działce [...] widoczny jest żółte podłoże wskazujące na obecność piasku. W kolejnych latach powierzchnia ta pokrywa się zielenią. Zaś na zdjęciu z sierpnia 2015 r. widoczna jest już tylko trawa ze śladami po przejechaniu jakiegoś pojazdu oraz krzaki. Na zdjęciach nie ma pozostałości po stawie rybnym. Trudno w takim przypadku mówić o wykonywaniu przez skarżącego prac konserwacyjnych, które nie wymagałyby uzyskania przez niego pozwolenia wodnoprawnego.
Odnosząc się do kwestii ustalenia wielkości wydobytej kopaliny podkreślić należy, że opisana wyżej notatka i załączony do niej szkic obrazują zasięg prac wykonywanych przez skarżącego. Wynika z nich, że w centralnej części działki znajdował się wykop całkowicie wypełniony wodą, a wokół niego zdegradowana mechanicznie powierzchnia gruntu i pryzmy piasku wymieszanego z humusem koloru ciemnoszarego, mazistego, błotnego, zawierającego fragmenty spróchniałego drewna i korzeni roślin. Widoczne też były ślady pojazdu gąsienicowego. Opis wydobytego materiału, jego koloru jest zgodny z zeznaniem świadka, który widział te pryzmy. Z kolei dokumentacja obrazująca sposób wyliczenia wielkości wyrobisk wykonana przez biegłego mierniczego górniczego i załączony do niej szkic punktów pomiarowych obrazujących pomiar wyrobiska w dniu 24 listopada 2016 r. wskazuje na większy zasięg prac, niż wynika to ze szkicu sporządzonego 10 listopada 2015 r. W szczególności dotyczy to miejsca, którego dotyczy zdjęcie nr 4 załączone do dokumentacji pomiarowej. Jest ono także odwzorowane na szkicu w górnym lewym rogu. Tego małego wyrobiska nie ma na szkicu z 2015 r. Zaś w oparciu o zdjęcie nie można jednoznacznie stwierdzić, czy w tym miejscu prowadzono wydobycie kopaliny. Tym bardziej ze wokół zagłębienia wypełnionego widoczna jest gęsta trawa.
Określając zakres czasowy eksploatacji organ oparł się na wyjaśnieniach skarżącego, który przyznał, że prace rozpoczął w lipcu 2015 r. i trwały one do dnia 10 listopada 2015 r. Taki okres przyjęto w decyzji. Nie wyjaśniono w toku postępowania, skąd wzięło się wyżej opisane zagłębienie uznane przez organ za wyrobisko lub część wyrobiska. Czy powstało w okresie objętym decyzją, czy później. Tymczasem wyjaśnienie tej wątpliwości jest istotne dla prawidłowego określenia ilości wydobytej kopaliny i w konsekwencji wysokości wymierzonej opłaty.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut wadliwego ustalenia struktury wydobytej kopaliny. Zgodnie z art. 75 § 1 K.p.a. w postępowaniu administracyjnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii na mocy art. 84 § 1 K.p.a. Czynności wykonane w rozpoznawanej sprawie przez organ należy ocenić jako spełnienie dyspozycji powołanych przepisów, zaś do dokonania prawidłowej oceny pobranej próbki kopaliny wymagana była wiedza specjalistyczna. Dlatego zasadnie organ zwrócił się o opinię do wyspecjalizowanego laboratorium.
Twierdzenie skarżącego, że nie wiadomo skąd pochodziła próbka nie zasługuje na akceptację. Sam skarżący nie neguje faktu pobrania próbki 10 listopada 2015 r. W protokole sporządzonym przez laboratorium wyraźnie zaznaczono, że próbkę dostarczył organ. Data 6 grudnia 2016 r. jest nie datą pobrania próbki z gruntu lecz datą jej przekazania do laboratorium. Co zasadnie podkreślił organ. Organ nie popełnił tez błędu pobierając próbkę z dna wyrobiska, a nie z pryzmy. Zaś opis próbki zawarty w protokole z jej badania wskazuje, że nie był to czysty piasek, lecz piasek zmieszany z drewnem, humusem, a więc taki, jak zalegający także w pryzmie.
W ocenie sądu uzasadnienie organu odwoławczego, przyjmujące za własne ustalenia faktyczne organu I instancji i dokonujące samodzielnej oceny faktów w nim opisanych omawia najistotniejsze dla sprawy fakty i dowody oraz omawia i koryguje prawidłową podstawę prawną wydania decyzji, co skutkuje innym obliczeniem wysokości opłaty podwyższonej, a przedstawione w nim wnioski są spójne znajdują oparcie w powołanych dowodach.
Zgodzić się także należy ze stanowiskiem organu, że wszczęcie postępowania prowadzonego z urzędu następuje poprzez podjęcie pierwszej czynności w sprawie przez organ administracji publicznej, który według swej oceny jest właściwy do jej załatwienia w drodze decyzji administracyjnej. Przepis art. 61 § 1 K.p.a. stanowi bowiem formę realizacji zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym (art. 10 K.p.a.). Trafnie w konsekwencji uznał, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte jeszcze w grudniu 2015 r., kiedy doręczono skarżącemu pierwsze wezwanie. Bowiem zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego ma umożliwić stronom realizację uprawnień procesowych określonych przepisami K.p.a. przez podejmowanie przez nie czynności procesowych mających wpływ na ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy administracyjnej. Z tego też względu, nie jest istotna forma tego powiadomienia, lecz fakt, czy strony zostały zawiadomione o wszczęciu postępowania administracyjnego w określonej sprawie, a więc to, czy powzięły wiadomość o wszczęciu postępowania administracyjnego. To nastąpiło 18 grudnia 2015 r.
Odnosząc się do zarzutu wybiorczego potraktowania materiału dowodowego i nieuwzględnienia spójnych zeznań świadków zauważyć należy, że dla oceny legalności działania skarżącego istotny był stan faktyczny i prawny z dnia ujawnienia wydobycia piachu, wykonania wykopów. W dniu 10 listopada 2015 r. skarżący nie dysponował pozwoleniem wodnoprawnym, pozwoleniem na budowę stawu, nawet nie wszczął odpowiednich postępowań. Podnoszony przez skarżącego argument o czyszczeniu i odtwarzaniu starego stawu rybnego świadczy w istocie o samowolnej budowie stawu, bez wymaganego pozwolenia na budowę.
Wobec powyższego Sąd uznał za niezasadne zarzuty skargi, zaś stanowisko organu, iż doszło do wydobycia przez skarżącą kopaliny bez koncesji za uprawnione. Wątpliwości sądu, wyżej już wskazane, budzi ustalenie ilości wydobytego piasku. W tym zakresie organ winien wyjaśnić, różnicę między opisem wyrobiska na szkicu z 10 listopada 2015 r. a opisem i obmiarem dokonanym rok później. Organ winien wyjaśnić, czy zagłębienie uwiecznione na fotografii nr 4 dołączonej do dokumentacji pomiarowej powstało przed, czy po 10 listopada 2015 r., czy rzeczywiście jest to wyrobisko. Następnie rozważy, czy i w jakim zakresie wielkości tego zagłębienia wpływa na ustalenie wielkości wydobytego piasku, a w konsekwencji i wysokość opłaty podwyższonej. Dlatego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c uchylono zaskarżoną decyzję. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło