III SA/Gl 1552/13

WyrokWSA w Gliwicach2013-11-13

Skład orzekający: Mirosław Kupiec, Renata Siudyka, Magdalena Jankiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przekazanie pisma procesowego listonoszowi przed upływem terminu do jego wniesienia, z prośbą o nadanie go w placówce pocztowej, jest równoznaczne z zachowaniem terminu do wniesienia pisma?
Ratio decidendi
Przekazanie pisma procesowego listonoszowi przed upływem terminu do jego wniesienia, z prośbą o nadanie go w placówce pocztowej, nie jest równoznaczne z zachowaniem terminu do wniesienia pisma. O zachowaniu terminu decyduje data stempla pocztowego na kopercie, a nie data przekazania pisma listonoszowi. Strona, która nie dochowała należytej staranności w wysłaniu pisma w terminie, nie może skorzystać z instytucji przywrócenia terminu, jeśli uchybienie nastąpiło z jej winy.
Stan faktyczny
Spółka "AI" sp. z o.o. złożyła odwołanie od decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego z uchybieniem terminu. Wniosła o przywrócenie terminu, argumentując, że przekazała odwołanie listonoszowi w ostatnim dniu terminu, a opóźnienie wynikało z winy poczty. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego odmówił przywrócenia terminu, uznając, że przekazanie pisma listonoszowi nie jest równoznaczne z nadaniem go w placówce pocztowej i że spółka nie uprawdopodobniła braku swojej winy. Spółka wniosła skargę do WSA w Gliwicach, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących zachowania terminu i przywrócenia terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosław Kupiec, Sędziowie Sędzia WSA Renata Siudyka (spr.), Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz, Protokolant Specjalista Anna Charchuła, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2013 r. przy udziale – sprawy ze skargi "AI" sp. z o.o. w W. na postanowienie Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie ruchu zakładu górniczego (postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania) oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] , L.dz [...], Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w K. działając na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 2 w związku z art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 – dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku ""A" Sp. z o.o. z siedzibą w Wiślince, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. z dnia [...]r., nr [...] , l.dz. [...] , wstrzymującej w całości ruch odkrywkowego zakładu górniczego ""B" ". W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy wskazał, że decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. (organ I instancji) z dnia 1 marca 2013 r. skutecznie doręczono przedstawicielowi strony, tj. prokurentowi Spółki - D. B. , w dniu [...] r. Organ zauważył, że Spółka została prawidłowo pouczona o możliwości i trybie wniesienia odwołania, a także o terminie do wniesienia tego środka zaskarżenia. Czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem [...] r. Odwołanie nadane zostało przesyłką poleconą w Urzędzie Pocztowym nr 4 w P. w dniu [...] r., t.j. jeden dzień po upływie ustawowego terminu przewidzianego do jego wniesienia. Skutkiem takich ustaleń postanowieniem organ drugiej instancji stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. W dniu [...] r. Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz odwołanie, wnosząc m.in. o ustalenie, że odwołanie od decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. z dnia [...] r. zostało wniesione w dniu [...] r., a więc z zachowaniem ustawowego terminu. Spółka wniosła również, "jedynie z ostrożności, na wypadek uznania przez organ, iż odwołanie od decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. nr [...] z dnia [...] r. zostało wniesione z uchybieniem terminu", o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wspomnianej decyzji. Spółka wnosiła również o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności decyzji oraz o przesłuchanie w charakterze świadków pracowników Spółki-K. C. i B. C. - na okoliczność braku winy Spółki w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Wyjaśniła, że w dniu 21 marca 2013 r. odwołanie zostało przekazane pracownikowi operatora, tj. listonoszowi Poczty Polskiej S.A. z siedzibą w Warszawie, z jednoczesnym poinformowaniem tej osoby o konieczności nadania przesyłki jeszcze w dniu 21 marca 2013 r. Zdaniem Spółki oddanie przesyłki do doręczenia funkcjonariuszowi Poczty jest równoznaczne z jej nadaniem w Urzędzie Pocztowym. Spółka podkreślała, że od wielu lat przekazuje listonoszowi korespondencję do wysłania i praktyka taka funkcjonowała bez zarzutu. W ocenie Spółki powyższe okoliczności wskazują jednoznacznie na winę funkcjonariusza Poczty Polskiej, a nie nadawcy przesyłki. Spółka zauważyła, że o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji dowiedziała się z dniem doręczenia jej postanowienia organu Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r. nr [...] , stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji (co zdaniem Spółki miało miejsce w dniu [...] r.). Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w K. wniosek z dnia [...] r. zakwalifikował jako prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, złożoną w oparciu o przepis art. 58 k.p.a. Rozpatrując wniosek Prezes Wyższego Urzędu Górniczego stwierdził, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że postanowienie stwierdzające uchybienie terminowi do wniesienia odwołania zostało doręczone Spółce w dniu 7 maja 2013 r. Dalej zauważył, że wniosek Spółki o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został błędnie wysłany do Okręgowego Urzędu Górniczego w P. , bowiem organem właściwym jak wynika z art. 59 § 2 i art. 127 § 2 k.p.a. w związku z art. 166 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2011 r. nr163, poz. 981- dalej "p.u.n."), w przedmiotowej sprawie jest Prezes Wyższego Urzędu Górniczego. Skoro jednak wniosek wpłynął do organu w dniu 24 maja 2013 r. to został on wniesiony w terminie. Nadto organ odwoławczy stwierdził, że przywołane we wniosku okoliczności nie uprawdopodobniają braku winy Spółki. W pierwszej kolejności uznał, że wbrew stanowisku prezentowanemu we wniosku termin do wniesienia odwołania nie został zachowany, bowiem czynności podejmowane przez Spółkę zmierzające do wysłania odwołania (oddanie przesyłki doręczycielowi obsługującemu rejon, w którym znajduje się siedziba Spółki, aby za jego pośrednictwem nadać ją w placówce pocztowej) nie wyczerpują pojęcia "nadanie odwołania przed upływem ustawowego terminu do jego wniesienia w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego" użytego w art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. Podkreślił przy tym, że stosownie do utrwalonego stanowiska sądów administracyjnych, w przypadku wysyłania pisma pocztą tradycyjną o zachowaniu terminu decyduje data stempla pocztowego zamieszczona na kopercie zawierającej to pismo i nie może tego zmienić dotychczasowa praktyka przekazywania przesyłek listonoszowi, na które powołuje się Spółka. Zdaniem organu Spółka nie dochowała należytej staranności w dopełnieniu istotnej czynności procesowej. Nie uprawdopodobniła też wystąpienia trudnych do przezwyciężenia przeszkód, które uniemożliwiłyby jej dochowanie terminu do wniesienia odwołania. Spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła naruszenie: - art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. poprzez uznanie, iż termin do wniesienia odwołania nie został zachowany podczas gdy nastąpiło skuteczne nadanie przesyłki pocztowej, - naruszenie art. 7 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a. poprzez pominięcie przy orzekaniu szczególnych okoliczności sprawy, -naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez wydanie błędnego rozstrzygnięcia bez uwzględnienia szczególnych okoliczności sprawy, a w konsekwencji uniemożliwienie podjęcia przez Skarżącą obrony przed Decyzją Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. z dnia [...] r., nr [...], l.dz. [...] . Ponadto z ostrożności procesowej, gdyby Sąd uznał, iż doszło do uchybienia terminowi do wniesienia odwołania zarzucono: - naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, iż Skarżąca ponosi winę w uchybieniu wniesienia odwołania podczas gdy uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy: - naruszenie art. 7 k.p.a oraz art. 77 k.p.a. poprzez pominięcie przy orzekaniu szczególnych okoliczności sprawy, - naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez wydanie błędnego rozstrzygnięcia bez uwzględnienia szczególnych okoliczności sprawy, a w konsekwencji uniemożliwienie podjęcia przez Skarżącą obrony przed Decyzją Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. z dnia [...]r ., nr [...] , l.dz. [...] . W uzasadnieniu podniesiono, że placówka pocztowa w sposób fizyczny nie doręcza przesyłek lecz działa przez upoważnionych pracowników - listonoszy. Zdaniem Skarżącej nadawanie przesyłek w placówce pocztowej może się odbyć za pośrednictwem listonoszy. Skarżąca podkreśliła, że operator pocztowy przy świadczeniu usług pocztowych jest obowiązany brać pod uwagę ochronę interesów podmiotów korzystających z usług powszechnych. Zaakcentowała ponownie, iż praktyka nadawania przesyłek za pośrednictwem listonosza funkcjonuje u Skarżącej przez wiele lat i nie było problemów ze skutecznością nadawania przesyłek w terminie. W ocenie Skarżącej powyższe okoliczności pozwalają na przyjęcie domniemania, iż wręczenie przesyłki listonoszowi - osobie, poprzez którą działa placówka pocztowa zgodnie z ustawą z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (Dz.U. z 2012 r., poz. 1529) - jest równoznaczne z nadaniem przesyłki w placówce pocztowej. Zatem należy uznać, iż doszło do skutecznego nadania przesyłki w dniu 21 marca 2013 r. zgodnie z art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. , a jedynie zaniedbania operatora pocztowego doprowadziły do postawienia pieczątki na przesyłce dopiero w dniu następnym. Skarżąca stwierdziła, że nie może ponosić negatywnych konsekwencji zaniedbań pracowników operatora pocztowego. Zdaniem Skarżącej postępowanie organu w sposób rażący naruszyło podstawowe zasady postępowania administracyjnego bowiem Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, nie rozpatrując sprawy w sposób wyczerpujący, uniemożliwił Skarżącej możliwość odwołania się od Decyzji Dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego w P. z dnia [...] r. Skarżąca zaakcentowała, iż nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania bowiem pozostawała w przekonaniu, iż doszło do skutecznego nadania przesyłki w dniu [...] r., a organ nie dostrzegł szczególnych okoliczności sprawy i odmówił dopuszczenia dowodów z zeznań świadków K. C. oraz B. C. . W ocenie Skarżącej niedopuszczenie dowodów z zeznań świadków zamyka drogę do dokładnego ustalenia okoliczności faktycznych i jest krzywdzące. Poza tym wydanie rozstrzygnięcia przez organ jedynie w oparciu o datę stempla pocztowego w okolicznościach sprawy świadczy o tym, iż organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Postępowanie organu narusza także, zdaniem Skarżącej, zasadę określoną w art. 8 k.p.a. - zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa - wydanie rozstrzygnięcia bez uwzględnienia wyjątkowych okoliczności sprawy. Nie zostały wzięte pod uwagę szczególne okoliczności, tj. wieloletnia praktyka przekazywania przesyłek listonoszowi, a stanowisko Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w konsekwencji doprowadziło do uniemożliwienia podjęcia obrony przez Skarżącą przed niesłusznym - w ocenie Skarżącej - rozstrzygnięciem Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego. Odmowa przywrócenia terminu zamknęła Skarżącej możliwość odwołania się od niezwykle istotnej decyzji, a organ administracji publicznej powinien był w sposób szczególny uwzględnić okoliczności sprawy. W odpowiedzi na skargę Prezes Wyższego Urzędu Górniczego wniósł o jej oddalenie. Nie zgodził się ze stwierdzeniem, że odwołanie zostało skutecznie wniesione w dniu [...] r. Organ wskazał na orzecznictwo zarówno Naczelnego Sądu Administracyjnego jak i sądów administracyjnych, zgodnie z którym nadanie odwołania za pośrednictwem listonosza przez złożenie odwołania na jego ręce przed upływem terminu do wniesienia odwołania pozostaje bez wpływu na zachowanie terminu do wniesienia odwołania, a w przypadku kierowania do organu administracji publicznej pisma za pośrednictwem poczty tradycyjnej, czyli w sposób określony w art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a., o zachowaniu terminu decyduje data stempla pocztowego umieszczona na kopercie, w której przesłano pismo. Okoliczność przekazania odwołania pracownikowi operatora wyznaczonego, tj. listonoszowi Poczty Polskiej S.A. z siedzibą w W. , z jednoczesnym poinformowaniem tej osoby o konieczności nadania przesyłki jeszcze w dniu 21 marca 2013 r., nie oznacza nadania odwołania w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego, tak jak tego wymaga przepis art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. dla uznania, że termin do wniesienia odwołania został zachowany. W ocenie organu żądanie ustalenia, że odwołanie od decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. zostało wniesione w dniu [...] r., czyli z zachowaniem terminu oraz związane z tym żądaniem zarzuty i twierdzenia powinny być przedstawione w skardze na postanowienie Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r., znak: [...] , w którym stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] r. Podkreślił, że Skarżąca nie wniosła skargi na wskazane postanowienie pomimo prawidłowego pouczenia. W odniesieniu do twierdzenia o braku winy po stronie skarżącej w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. z dnia [...] r., organ drugiej instancji stwierdził, że Skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Okoliczności wskazane przez Skarżącą nie mają charakteru obiektywnego. Nadto Skarżąca nie uprawdopodobniła wystąpienia trudnych do przezwyciężenia przeszkód, które uniemożliwiłyby jej zachowanie terminu do wniesienia odwołania. Organ podkreślił przy tym, że Skarżąca jest podmiotem, który profesjonalnie występuje w obrocie gospodarczym. Odnosząc się do zarzutów dotyczących nieuwzględnienia wniosków dowodowych Skarżącej organ stwierdził, że wskazane przez nią okoliczności były bez znaczenia dla kwestii ustalenia daty wniesienia odwołania, jak i dla uprawdopodobnienia braku winy strony skarżącej w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania. Z powyższych względów na uwzględnienie nie zasługiwało także żądanie przeprowadzenia rozprawy administracyjnej. Uznał za nieuzasadnione zarzuty Skarżącej dotyczące naruszenia przez organ drugiej instancji przepisów art. 7, art. 8, art. 57 § 5 pkt 2, art. 58 § 1 i art. 77 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje : Skarga nie jest zasadna, gdyż - wbrew jej wywodom - zaskarżone postanowienie nie narusza obowiązujących przepisów prawa. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrole działalności organów administracji publicznej. Jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem - art. 1 § 2 powyższej ustawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do ustalonego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. W świetle z kolei z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz.270 ze. zm. – dalej "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami oraz wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przy czym - jak wynika z art. 145 § 1 powołanej ustawy - sąd uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie oraz orzeka o ich uchyleniu, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 – dalej "kpa") . Przesłanki przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej zostały sformułowane w art. 58 k.p.a., który stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. W świetle art. 58 k.p.a. przesłanki przywrócenia przez organ terminu są następujące: a) uprawdopodobnienie przez stronę, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Strona musi zatem uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. W prośbie o przywrócenie terminu powinna wykazać, że mimo całej staranności nie udało jej się zachować terminu. Istnienie po stronie tej osoby niedbalstwa, czy chociażby winy nieumyślnej, powoduje niemożność przywrócenia terminu (wyr. NSA z dnia 22 maja 1997 r., SA/Sz 630/96, niepubl.). Sama ocena, czy wystąpiły okoliczności powodujące niemożność zachowania terminu, należy do organu administracji publicznej rozpatrującego prośbę o przywrócenie terminu. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (wyr. NSA z dnia 13 października 1999 r., IV SA 1656/97, niepubl.). W wypadku jednostki organizacyjnej uznanie braku winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania braku winy osoby legitymowanej do podejmowania czynności prawnych w jej imieniu (wyr. NSA z dnia 20 września 2001 r., IV SA 1340/99, niepubl.), b) wniesienie prośby o przywrócenie terminu, c) jednocześnie z wniesieniem prośby należy dokonać czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, d) wniesienie prośby o przywrócenie terminu i dokonanie czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Ten 7-dniowy termin jest nieprzywracalny (art. 58 § 3 k.p.a.). Datą, od której należy liczyć ten termin, jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. W analizowanej sprawie bezspornie chodzi o termin do dokonania czynności procesowej, a wobec tego wymieniony powyżej przepis znajduje w niej zastosowanie. Jego zasadniczą przesłanką jest ustalenie, że istotnie do uchybienia terminu doszło. Zauważyć przy tym należy, że zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a. od decyzji wydanej w I instancji stronie służy odwołanie tylko do jednej instancji. Jak wynika przy tym z art. 129 § 1 i 2 k.p.a., odwołanie należy wnieść do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, w terminie 14 dni od dnia doręczenia tej decyzji stronie. W razie przekroczenia powyższego terminu organ odwoławczy zobowiązany jest natomiast na podstawie art. 134 k.p.a. do stwierdzenia w drodze postanowienia niedopuszczalności odwołania i uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W tym zakresie organ odwoławczy zajął stanowisko w postanowieniu nr [...] z dnia [...] . stwierdzającym uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Z akt sprawy wynika, że postanowienie to zostało Spółce doręczone w dniu 7 maja 2013 r. i od tej chwili pozostawało w obiegu prawnym. Strona mimo prawidłowego pouczenia nie wniosła skargi na powyższe postanowienie. Stało się ono prawomocne. W ocenie Sądu nie stanowiło to przeszkody do merytorycznego rozpatrzenia wniosku o przywrócenie terminu. Organ rozpoznający wniosek o przywrócenie terminu był bowiem niewątpliwie związany treścią wskazanego postanowienia zgodnie z art. 110 k.p.a. w związku z art. 126 k.p.a. W sytuacji, kiedy w obiegu prawnym funkcjonuje ostateczne i prawomocne postanowienie tego organu stwierdzające uchybienie terminowi do jego wniesienia, w postępowaniu o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania brak jest podstaw do ponownego rozpatrywania zagadnienia, czy termin do wniesienia odwołania został zachowany. Gdyby organ chciał zmienić stanowisko w kwestii oceny zachowania przez stronę terminu, to - w związku z uruchomieniem postępowania sądowoadministracyjnego – mógłby to uczynić w ramach autokontroli w trybie art. 54 § 3 p.p.s.a., przy spełnieniu warunków określonych tym przepisem. Taka sytuacja w niniejszej sprawie jednak nie wystąpiła. Sąd podziela przy tym stanowisko organu, że w sprawie spełniona została przesłanka złożenia wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Przesłankę tę należy zawsze odnosić do okoliczności konkretnego przypadku i dlatego Sąd podziela stanowisko wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych, iż w sytuacji, gdy strona wnosi odwołanie w subiektywnym przekonaniu, iż czyni to w terminie (jak to miało miejsce w kontrolowanej sprawie), to siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu winien być liczony od dnia doręczenia jej postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania; z tą bowiem chwilą ustaje przeszkoda polegająca na subiektywnym przeświadczeniu strony o wniesieniu odwołania w terminie (por. wyrok NSA z dnia 24 marca 1999 r. sygn. akt I S.A./Gd 1664/98 LEX 38681, wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 kwietnia 2004 r. sygn. akt III S.A. 2973/02, POP 2005/5/119). Z akt sprawy wynika ponadto, że pomimo wcześniejszego złożenia odwołania strona ponownie dopełniła spóźnionej czynności, t.j. złożyła kolejne odwołanie. W tych warunkach przesłanki wskazane w art. 58 § 2 k.p.a. zostały spełnione. Ustawodawca przewidział w art. 58 k.p.a. możliwość przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności, w tym także do wniesienia odwołania. Zgodnie z powołanym przepisem konieczne jest jednak łączne spełnienie trzech przesłanek, tzn. (1) uchybienie terminu nastąpiło bez winy osoby zainteresowanej, (2) wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, a nadto (3) wraz z tym wnioskiem została dokonana czynność, której termin został przekroczony. Trzeba przy tym zauważyć, że wnioskodawca nie musi wykazać braku winy, lecz wystarczy w tej mierze jedynie uprawdopodobnienie tego braku. Z akt przedmiotowej sprawy wynika, że Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania w dniu [...] r. (data wpływu do organu -k. nienumerowana akt adm.). We wskazanym wyżej wniosku Spółka wskazywała na długoletnią praktykę oddawania korespondencji listonoszowi. Podkreśliła, że odwołanie od decyzji przekazała listonoszowi w dniu 21 marca 2013 r. Wnosiła o przesłuchanie na tę okoliczność świadków: K. C. i B. C. oraz o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej w celu wyjaśnienia okoliczności braku winy Skarżącej. Stwierdziła również, iż działając w zaufaniu do listonosza dochowała należytej staranności. Wskazywała na brak winy Skarżącej w ewentualnym uchybieniu terminowi do wniesieniu odwołania. Z akt sprawy wynika również, że organ odwoławczy, słusznie w ocenie Sądu, postanowieniem nr [...] z dnia [...] r. odmówił dopuszczenia dowodów z zeznań świadków oraz przeprowadzenia rozprawy administracyjnej stwierdzając, że dla ustalenia daty wniesienia odwołania, jak i dla stwierdzenia braku winy dowody te nie mają znaczenia. Nie ulega również wątpliwości, że dwie ostatnie przesłanki przywrócenia terminu, o jakich mowa w art. 58 § 2 k.p.a., zostały w niniejszej sprawie spełnione. Trafnie jednak organ odwoławczy zwrócił uwagę na nieuprawdopodobnienie przez Skarżącą braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Podstawowym kryterium przywrócenia terminu, w myśl powołanego art. 58 § 1 k.p.a., jest uprawdopodobnienie przez stronę braku jej winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. O braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że było to niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Oznacza to, że przywrócenie terminu jest niedopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem uchybienie terminu będzie poczytane za zawinione, gdy nie dopełniła ona czynności z powodu przeszkody, którą mogła przezwyciężyć. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, w prośbie o przywrócenie terminu zainteresowany powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu (por. wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2000 r., I SA/Gd 794/99). W wypadku, gdy wnoszącemu prośbę można przypisać chociażby winę nieumyślną, przywrócenie terminu nie jest możliwe (por. wyrok NSA z dnia 22 maja 1997 r., SA/Sz 630/96, niepubl.). Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego. Wśród przyczyn uzasadniających przywrócenie terminu wymienia się między innymi obłożną chorobę uniemożliwiającą stronie działającej osobiście podjęcie czynności, przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (vide wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r., I SA 1072/00 LEX nr 55307) W sprawie niniejszej, w złożonym przed organem wniosku o przywrócenie terminu Skarżąca, podkreślała, że w jej przekonaniu odwołanie zostało złożone w terminie do rąk listonosza, co w jej ocenie jest równoznaczne z nadaniem przesyłki. Należy także zauważyć, że również w ocenie Skarżącej decyzja z dnia [...] r. wstrzymująca w całości ruch odkrywkowego zakładu górniczego ""B" " była sprawą istotną, a zatem wymagającą szczególnej staranności. Zauważyć jednak należy, że Skarżąca o treści wydanego postanowienia o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania dowiedziała się w dniu [...] r., kiedy to przekazano jej przesyłkę. Składając wniosek o przywrócenie terminu w ogóle nie wykazała, jakie przeszkody uniemożliwiły jej złożenie odwołania w terminie. W ocenie Sądu, zaaprobować należy stanowisko organu, że Skarżąca nie dochowała terminu do wniesienia odwołania, bowiem czynności podejmowane przez Spółkę zmierzające do wysłania odwołania (oddanie przesyłki doręczycielowi obsługującemu rejon, w którym znajduje się siedziba Spółki, aby za jego pośrednictwem nadać ją w placówce pocztowej) nie wyczerpują pojęcia "nadanie odwołania przed upływem ustawowego terminu do jego wniesienia w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego" użytego w art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a . Zgodnie z przepisem art. 57 § 5 k.p.a. termin uważa się w szczególności za zachowany, jeżeli przed jego upływem nadano pismo w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego. W takim wypadku decyduje data stempla pocztowego (vide NSA oz. w Gdańsku w wyrokach z dnia 28 maja 1997 r., sygn. akt I SA/Gd 1944/96, Lex nr 30251 i z dnia 29 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Gd 2206/97, Lex nr 35971, NSA oz. w Warszawie w wyroku z dnia 6 kwietnia 2001 r., sygn. akt V SA 2707/00, Lex nr 50124). wyrok NSA z 6 czerwca 2001 r. sygn. V SA 2707/00, LEX nr 50124). Dla zachowania zatem terminu do wniesienia odwołania niezbędne jest - jak stanowi art. art. 57 § 5 k.p.a. - nadanie odwołania przed upływem ustawowego terminu do jego wniesienia w polskiej placówce operatora publicznego. Natomiast nadanie odwołania za pośrednictwem listonosza (na ręce listonosza) nie ma wpływu na zachowanie terminu do wniesienia odwołania. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, iż nawet w sytuacji, gdy osobą nadającą odwołanie jest osoba niepełnosprawna nadanie odwołania za pośrednictwem listonosza (na ręce listonosza) nie ma wpływu na zachowanie terminu do wniesienia odwołania (vide: wyrok NSA oz. w Warszawie w wyroku z dnia 6 kwietnia 2001 r., sygn. akt V SA 2707/00, Lex nr 50124). W świetle powyższego za nieuprawniony uznać należy pogląd Skarżącej, że z chwilą przekazania przesyłki listonoszowi w ostatnim dniu do złożenia odwołania nastąpiło jej "nadanie". W ocenie Sądu długoletnia praktyka przekazywania korespondencji listonoszowi celem jej nadania nie świadczy o dochowaniu należytej staranności przez Skarżącą. Słusznie także organ zauważył, że praktyka przekazywania listonoszowi przesyłek celem ich nadania jest zgodna z § 15 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 29 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków wykonywania usług powszechnych przez operatora wyznaczonego (Dz. U. poz. 545), a także z obowiązującym do dnia 23 maja 2013 r. § 27b rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 9 stycznia 2004 r. w sprawie warunków wykonywania powszechnych usług pocztowych (Dz. U. Nr 5, poz. 34, z późn. zm.) lecz nadanie przesyłki w placówce pocztowej operatora wyznaczonego następuje dopiero po upływie pewnego czasu od chwili przyjęcia przesyłki przez listonosza, a nie już w momencie przyjęcia przesyłki przez listonosza w celu jej nadania. Jak wynika z akt sprawy Skarżąca jest podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą. Orientuje się zatem, jakie skutki wiążą się z uchybieniem terminu i jak ważne dla strony jest posiadanie dowodu złożenia odwołania. Podmiot prowadzący działalność gospodarczą, należycie dbający o swe interesy winien tak zorganizować obieg korespondencji, aby uniknąć ewentualnych ujemnych skutków związanych z jej nadawaniem i odbiorem. Należy bowiem zauważyć, że Skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wskazała również błędnie datę odbioru postanowienia o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Wskazała bowiem datę 6 marca 2013 r., gdy ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynikało, że postanowienie to odebrała 7 marca 2013 r. Należy również stwierdzić, ze zasadą jest, że nawet podmiot, który nadał pismo w polskiej placówce pocztowej, powinien dysponować dowodem nadania pisma, bowiem to na nim spoczywa ciężar dowodu w tej kwestii, a także z jego sytuacją prawną wiąże się ryzyko braku możliwości udowodnienia daty nadania pisma. (por. G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, t.I., Warszawa 2010, s. 496). W świetle dotychczasowych rozważań za bezzasadne Sąd uznał zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów art. 7, art. 77 k.p.a. poprzez pominięcie przy orzekaniu szczególnych okoliczności sprawy oraz art. 8 k.p.a. poprzez wydanie błędnego rozstrzygnięcia bez uwzględnienia szczególnych okoliczności sprawy, a w konsekwencji uniemożliwienie podjęcia przez Skarżącą obrony przed Decyzją Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. z dnia [...]r ., nr [...] . Należy w tym miejscu podkreślić, na co wielokrotnie zwracano uwagę w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że ciężar uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu spoczywa na wnioskodawcy. Zatem to osoba zainteresowana przywróceniem terminu winna uwiarygodnić zaistnienie niezależnej od niej przeszkody do dochowaniu terminu. Niewątpliwie też, uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu, który nie daje pewności, lecz tylko uwiarygodnia twierdzenia o jakimś fakcie, a zatem nie musi uczynić istnienia określonego faktu pewnym. Jednakże przyjmuje się, że uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu ma na celu stworzenie w świadomości organu orzekającego przekonania (mniejszego lub większego) o prawdopodobieństwie, wiarygodności wskazywanych przez stronę okoliczności. Nadto z uwagi na wyjątkowy charakter omawianej instytucji procesowej do przywrócenia terminu winno dochodzić jedynie w takiej sytuacji, gdy strona w sposób przekonujący, stosowną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy. Zdaniem Sądu, takie uprawdopodobnienie braku zawinienia w uchybieniu terminu nie zostało przez Skarżącą wykazane. Wbrew bowiem zarzutom skargi, przedstawione we wniosku okoliczności nie mogły dowodzić braku winy Skarżącej lecz przeciwnie, świadczyły o braku należytej staranności w prowadzeniu swych spraw. Oceniając spełnienie tej przesłanki należy mieć na uwadze, że na stronach postępowania spoczywa obowiązek szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do negatywnego załatwienia wniosku o przywrócenie terminu wystarcza już wystąpienie po stronie wnioskodawcy choćby najlżejszej winy w postaci niedbalstwa. Taka sytuacja, zdaniem Sądu, miała niewątpliwie miejsce w rozpatrywanej sprawie. Słusznie organ zauważył, że Skarżąca jest profesjonalnie działającym podmiotem. Tym samym przesłanka z art. 58 § 1 k.p.a. nie została spełniona, co z kolei oznacza, że nie zaistniały także podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zaskarżone postanowienie z dnia [...] r. nr [...] , Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w K. należy więc uznać za prawidłowe. W ocenie Sądu prawidłowe było wyrażone w zaskarżonym postanowieniu stanowisko organu co do braku podstaw do przywrócenia Skarżącej uchybionego przez nią terminu. W tej sytuacji Sąd nie znalazł żadnych podstaw do uwzględnienia skargi. Skarga jako bezzasadna podlegała zatem oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło