III SA/Gl 1770/13

WyrokWSA w Gliwicach2014-02-05

Skład orzekający: Iwona Wiesner, Barbara Orzepowska - Kyć, Renata Siudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prowadzenie przez J. S. wydobycia piasku na własnych działkach, w celu rekultywacji i zaspokojenia potrzeb własnego gospodarstwa rolnego, stanowi działalność wymagającą koncesji zgodnie z Prawem geologicznym i górniczym, a w szczególności czy przekroczenie limitu 10 m3 wydobycia rocznie i brak zawiadomienia starosty uzasadnia nakaz wstrzymania tej działalności?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że nawet jeśli wydobycie piasku miało na celu rekultywację i zaspokojenie potrzeb własnych, to przekroczenie limitu 10 m3 wydobycia rocznie oraz brak zawiadomienia starosty, zgodnie z art. 4 ust. 3 Prawa geologicznego i górniczego, uzasadniały nakaz wstrzymania tej działalności. Brak koncesji w takiej sytuacji jest wystarczającą podstawą do wydania decyzji wstrzymującej wydobycie.
Stan faktyczny
J. S. prowadził wydobycie piasku na swoich działkach, twierdząc, że celem jest rekultywacja i zaspokojenie potrzeb własnego gospodarstwa rolnego. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego nakazał wstrzymanie wydobycia z powodu braku koncesji. J. S. odwołał się, argumentując, że teren był zdewastowany, a wydobyty piasek nie stanowi złoża kopaliny i jest wykorzystywany na potrzeby własne. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego utrzymał decyzję w mocy, wskazując na przekroczenie limitu wydobycia i brak zawiadomienia starosty. J. S. złożył skargę do WSA, podtrzymując swoje argumenty.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Wiesner (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Barbara Orzepowska - Kyć, Sędzia WSA Renata Siudyka, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Beata Kujawska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 05 lutego 2014 r. przy udziale – sprawy ze skargi J. S. (S.) na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wydobywania kopalin (nakazania wstrzymania wydobywania kopalin) oddala skargę. Decyzją z [...] r. o numerze [...] Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w G. , na postawie art. 173 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. Nr 163, 981 oraz z 2013 r. poz. 21 – zwana dalej Pgg) nakazał J. S. wstrzymanie wydobywania kopaliny z działek o numerach ewidencyjnych [...] w J. w związku ze stwierdzeniem prowadzenia tej działalności bez wymaganej koncesji. W jej uzasadnieniu organ I instancji, opisując stan faktyczny, powołał się na przeprowadzoną w dniu [...] r. wizję, w trakcie której dokonano oględzin działek o numerach ewidencyjnych [...] w J. i ustalono, że na tych działkach wydobywano kopalinę. Wizję tą przeprowadzono w związku z zawiadomieniem Starosty S. z dnia [...] r. przekazującym pismo Wójta Gminy J. z dnia [...] r. zawierającym prośbę o wszczęcie postępowania w sprawie nielegalnego wydobycia piasku przez J. S. na tych działkach. Ponadto organ powołał się na wyjaśnienia złożone przez J. S. oraz na jego przesłuchanie w charakterze strony. Dodatkowo organ otrzymał informacje od Starosty S. o tym, że nie został on zawiadomiony przez J. S. "o zamiarze podjęcia działań związanych z wydobywaniem piasków i żwirów dla zaspokojenia potrzeb własnych", a także, że "przedmiotowy teren nigdy nie był przedmiotem rozpoznania zakończonego opracowaniem dokumentacji geologicznej, a także nie jest objęty koncesją na wydobywanie kopaliny ze złoża" oraz, że "Starosta S. nie prowadził oraz nie prowadzi, żadnego postępowania administracyjnego, którego celem byłoby udzielenie pozwolenia na budowę lub innego rozstrzygnięcia wynikającego z ustawy Prawo budowlane lub udzielenie decyzji ustalającej kierunek rekultywacji lub prowadzenie działalności rekultywacyjnej na podstawie przepisów ustawy o ochronę gruntów leśnych i rolnych na terenie wymienionych działek". W oparciu o te informacje organ I instancji stwierdził, że J. S. "osobiście wydobywał kopalinę z wymienionych działek nie posiadając koncesji: zaś "zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 2 Pgg, działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji". Od decyzji organu I instancji J. S. złożył odwołanie w którym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu odwołania J. S. poinformował, że w odniesieniu do działek o numerach ewidencyjnych [...] w J. , zostały w latach 2010 i 2011 wszczęte postępowania jeszcze nie zakończone, w zakresie dotyczącym: - rekultywacji gruntów zdegradowanych i zdewastowanych przez nieustalone osoby przy wykorzystaniu środków z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych, - usunięcia odpadów lokowanych przez nieustalone osoby w latach ubiegłych, w okresie w którym nie był jeszcze właścicielem działek; - oraz wobec niego w zakresie prowadzenia nielegalnej eksploatacji kopaliny. J. S. zwrócił uwagę, że "masy ziemne i skalne w obrębie niniejszych działek w wyniku prowadzonej uprzednio przez nieustalone osoby działalności pozyskiwania piasków i gromadzenia odpadów były przemieszczane i zostały wymieszane", a w obszarze prowadzonej przez niego działalności na tych działkach, "nie stanowią naturalnego nagromadzenia minerałów, skał oraz innych substancji, a więc w myśl art. 6 pkt 1 ppkt 19 Pgg nie są złożem kopaliny". W uzasadnieniu stwierdził również, że na skutek prowadzonej wcześniej, tj. zanim został wraz z żoną współwłaścicielem tych działek, działalności związanej z pozyskiwaniem piasku i składowaniem odpadów grunty w obrębie tych działek, zostały w większości zdewastowane i zdegradowane oraz utraciły całkowicie wartość użytkową. Zaś ukształtowanie terenu w wyniku prowadzenia tej działalności uległo zmianie przybierając postać nieforemnych i nieregularnych zagłębień i wzniesień o głębokości i wysokości do kilku metrów, a gleba z tego obszaru została usunięta. Przyznaje, że wobec braku stosowanych decyzji właściwych organów, podjął "we własnym zakresie przy użyciu posiadanego sprzętu doraźne działania mające na celu przeciwdziałanie degradacji gleb oraz przywrócenie wartości użytkowych zdegradowanym gruntom". Na koniec stwierdził, że potraktowanie prowadzonej przez niego działalności w obszarze omawianych działek, jako nielegalnej eksploatacji kopaliny, jest bezzasadne, "zostało bowiem dokonane w oderwaniu od faktycznie istniejącego stanu rzeczywistego i jest sprzeczne z rzeczywistym zamiarem prowadzonej przeze mnie działalności". Zaznaczył również, że rzeczywistym jego "zamiarem nie jest wydobywanie kopaliny lecz przywrócenie wartości użytkowych zdegradowanych gruntów oraz przeciwdziałanie degradacji gleb poprzez właściwe ukształtowanie rzeźby terenu, korzystne dla produkcji rolnej uregulowanie stosunków wodnych o odtworzenie gleb dla poprawy rentowności prowadzonego gospodarstwa rolnego". Jego zdaniem, potraktowanie tych działań, w których liczył na wsparcie właściwych organów, jako nielegalnych, stanowi nadinterpretację prawa i jest dla niego krzywdzące, a dodatkowo "należy uznać za naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasadę sprawiedliwości społecznej wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP". Organ odwoławczy, po dokonaniu szczegółowej analizy całości zebranego w sprawie materiału, doszedł do wniosku, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, co nie oznacza, że Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w całości podzielił stanowisko Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w G. . W wydanej przez siebie decyzji z dnia [...] r. nr [...] stwierdził, że przeprowadzona przez pracowników organu I instancji wizja bezsprzecznie wskazała na ślady wydobycia kopaliny na działkach J. S. . Świadczyły o tym m.in..: widoczne zagłębienie w gruncie, ślady mechanicznego urabiania i przemieszczania wskazujące na wykonywanie powierzchniowych robót ziemnych, skutkujących obniżeniem terenu, zjazdem technologicznym, wysokością skarp z widocznymi na nich śladami mechanicznej ingerencji, obecności koparki hydraulicznej Liebherr 961, której ramię oparte było na skarpie. W realiach tej sprawy organ odwoławczy stwierdził, że nie budzi wątpliwości fakt odkrywkowego wydobywania piasku przez J. S. , jednakże stoi to w sprzeczności z twierdzeniami odwołującego się, że wykonywane przez niego prace miały na celu przywrócenie wartości użytkowych zdewastowanym gruntom. Jednocześnie, organ odwoławczy podkreślił, że odwołujący [...]. r. zapoznając się z aktami sprawy w siedzibie organu I instancji nie niósł żadnych uwag. Ponadto on sam wyjaśnił organowi, że w chwili nabycia działek w [...] r. ich "powierzchnia była zniszczona i zdegradowana, wskutek wydobywania piasku przez wcześniejszego dzierżawcę i okolicznych mieszkańców". Dlatego też, sam swoim sprzętem, rozpoczął usuwanie odpadów zalegających na powierzchni i w nierównościach terenu, oddzielał odpady od ziemi, zabrudzoną ziemię znajdującą się pod odpadami przemieszczał w zagłębienia oraz wywoził na inne działki swojego gospodarstwa. Natomiast "czystą" ziemię, w tym piasek, zagospodarował na utworzenie wałów w celu uniemożliwienia dalszego składowania odpadów przez przypadkowe osoby. Jednocześnie przyznał, że piasek częściowo zagospodarował na swoje potrzeby, tj. budowlę chlewni, remonty budynków gospodarczych, podsypkę i obsypkę pod kable energetyczne i rury wodno-kanalizacyjne. Zaś "poza okresem zimowym, tj. od kwietnia do listopada, w zależności od pogody, wywoziłem ten piasek w ilości jednego samochodu ciężarowego o ładowności 12 ton, cztery razy w miesiącu". Jednocześnie dodał, że nie zakończył jeszcze oczyszczania działek z odpadów, które stanowią zagrożenie dla środowiska. W trakcie przesłuchania J. S. potwierdził, że wydobywał piasek i że na omawianych działkach są zwały ziemi, piasku, odpadów oraz niezabezpieczone wyrobisko, którego skośne ściany sięgają do 4 m wysokości. Potwierdził również, że od wiosny 2010 r. do latach 212 r. wydobyty przez niego piasek zagospodarował w celach rekultywacji, a niewielkie ilości wywoził własnym transportem ciężarowym, ładowności 12 ton, na potrzeby jego gospodarstwa rolnego znajdującego się w odległości jednego kilometra od wyrobiska, związane było z budową i modernizacja chlewni i obory (...). Jednocześnie odwołujący przyznał się, że nie posiada koncesji jak również, że nie posiada decyzji i pozwoleń dotyczących działalności prowadzonych na jego działkach. Według organu odwoławczego słuszność i konieczność wydania przez organ I instancji zaskarżonej decyzji, oprócz w szczególności braku koncesji i braku decyzji innych organów, dotyczących prowadzenia jakiejkolwiek działalności na tych działkach, uzasadnia charakter prowadzonych przez odwołującego się prac na tych działkach, a dodatkowo uzasadniają również oględziny przeprowadzone przez pracowników Starostwa S. dnia [...] r. potwierdzające już wtedy fakt wydobywania piasku na działkach nr [...] i stwierdzenie samego odwołującego, że usuwał i sprzedawał piasek dla uzyskania środków na powstrzymanie dalszej degradacji terenu. Organ odwoławczy uznał ustalenia organu I instancji za wystarczające do wydania nakazu wstrzymania wydobywania kopaliny, jednakże nie podzielił w pełni stanowiska organu w odniesieniu do podstawy prawnej powołanej przez organ, gdyż jego zdaniem, powinna być powołana inna podstawa prawna. Zamiast art. 173 ust. 1 Pgg organ I instancji powinien powołać art. 4 ust. 3 pkt 1 Pgg. W uzasadnieniu swoich wytycznych stwierdził, że prowadzone prace przez J. S. na jego działkach wykonywane były w ramach rekultywacji mającej na celu przeciwdziałanie degradacji i przywrócenie wartości użytkowych tych działek (bez naruszenia ich przeznaczenia), zaś wydobyty piasek wykorzystał na własne potrzeby (m.in. remonty budynków gospodarczych, budowa i modernizacja chlewni). Zdanie organu odwoławczego, przyjmując takie wyjaśnienia za wiarygodne to należałoby zastosować art. 4 ust. 1 Pgg, czyli wydobywanie piasku dla zaspokojenia potrzeb własnych, z nieruchomości stanowiącej przedmiot prawa własności. W ocenie organu II instancji nie można przyjąć, że strona rozporządza wydobytym piaskiem w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, bowiem z zebranego materiału dowodowego wynika, że wykorzystuje go na utrzymanie działki o numerach [...] w J. oraz na potrzeby gospodarstwa rolnego, znajdującego się w odległości jednego kilometra od wyrobiska w związku z budową i modernizacją chlewni i obory. Jednakże pozyskanie, zdaniem organu odwoławczego, kopaliny wymaga zawiadomienia starosty, zaś jej ilość nie może przekroczyć 10 m3 w roku kalendarzowym. A tego J. S. nie zrobił, natomiast ilość wydobytego piasku jak sam przyznał znacznie wykraczała poza dopuszczalny limit. Na koniec organ II instancji ponownie podkreślił, że skoro strona wydobywała piasek na własne potrzeby, a wielkość wydobycia przekroczyła 10 m3 w skali roku to podstawą prawną orzeczonego słusznie nakazu wstrzymania wydobywania kopaliny powinien być art. 4 ust. 3 Pgg, a nie, wyłączony przez art. 4 ust. 1, art. 173 ust. 1 Pgg. Według organu odwoławczego w tym zakresie organ wydający zaskarżoną decyzję niewłaściwie zastosował podstawę prawną jednakże uznał, że nie miało to wpływu na wynik sprawy. Ponadto organ odwoławczy odnosząc się do zarzuty strony dotyczącego niezrozumienia "powtórnego spowodowania wobec mnie postępowania w sprawie nielegalnego wydobywania piasku z ww. działek w sytuacji nie zakończenia wszczętego już wcześniej postępowania w tej sprawie" wyjaśnił, że organ nadzoru górniczego w zakresie swojej działalności nie prowadziły do tej pory żadnych postępowań dotyczących niniejszej sprawy. Natomiast postępowania prowadzone dotychczas przez inne organy nie wykluczały możliwości prowadzenia postępowania przez organ I instancji w związku z zastosowaniem art. 173 Pgg. Przepis ten obowiązuje od dnia 1 stycznia 2012 r. i stanowi nową kompetencję dla organów nadzoru górniczego, a zatem wszelkie postępowania innych organów przed tą datą odnoszące się do niniejszej sprawy nie stanowiły przeszkody aby rozpoznać tę sprawę. Po zapoznaniu się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym oraz argumentami przedstawionymi w odwołaniu Strony, Prezes Wyższego Urzędu Górniczego dnia [...] r. decyzją nr [...] , na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267) w związku z art. 173 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Na niniejszą decyzję J. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. , w której wnioskował o uchylenie zaskarżonej decyzji. W jej uzasadnieniu podtrzymał wszystkie zarzuty zawarte w odwołaniu. Ponadto stwierdził, że niewłaściwie Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w G. zakwalifikował prowadzoną przez niego działalność. Nadmienił również, że w obrębie prowadzonej przez niego działalności w obrębie działek nr [...] w J. nie zostało udokumentowane złoże kopaliny, a obszar ten w wyniku prowadzonej uprzednio działalności pozyskiwania piasków i lokowania odpadów przez nieustalone osoby został w większości zdewastowany i zdegradowany i utracił całkowicie rolniczą wartość użytkową, a masy ziemne i skalne w obszarze tych działek zostały przemieszczone i wymieszane i stanowią hołdy i zwałowiska po tej działalności, a więc nie są naturalnym nagromadzeniem minerałów i skał oraz innych substancji i w myśl art. 6 pkt 1 ppkt 19 Pgg nie są złożem kopaliny i nie podlegają przepisom Pgg. Stwierdził również, że organ I i II instancji wydając decyzje oparły się głównie na stwierdzeniach zawartych w pismach Wójta Gminy J. z dnia [...] r. choć były one zdaniem skarżącego oderwane od stanu faktycznego i od rzeczywistych zamiarów skarżącego. Jak zaznaczył J. S. jego zamiarem było nie wydobywanie kopaliny lecz przywrócenie wartości użytkowych zdegradowanym gruntom oraz przeciwdziałanie degradacji gleb poprzez właściwe ukształtowanie rzeźby terenu, korzystne dla produkcji rolnej, uregulowanie stosunków wodnych, odtworzenie gleb dla poprawy rentowności prowadzonego gospodarstwa rolnego. Dodał, ze podejmowane przez niego czynności był podobne w swym charakterze do działań jakie powadzi się w odniesieniu do odkrywkowego wydobywania kopaliny, co mogło wprowadzić w błąd przy ocenie prowadzonej działalności. Na koniec skarżący stwierdził, że powoływanie się przez organy na podpisanych przez niego wyjaśnieniach zawartych w protokole z dnia [...] r. oraz z dnia [...] r. i nie wniesienie przez niego uwag po zapoznaniu się z aktami sprawy nie może być brane pod uwagę jako świadome oświadczenie jego woli. Bowiem podpisując te dokumenty i składając oświadczenia wobec wyspecjalizowanych przedstawicieli organów w tych sprawach nie posiadał wystarczającej znajomości niuansów interpretacyjnych pojęć, znaczeń i terminologii którą posługuje się często zmieniające się prawo geologiczne i górnicze. Zaznaczył, że jego oświadczenie winno być uznane jako błąd w oświadczeniu woli złożone nieświadomie, które to oświadczenie odwołuje. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego wniósł o oddalenie skargi, nie widząc w niej podstaw do zmiany swego stanowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zajął w tej sprawie następujące stanowisko; Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., p.p.s.a.) "sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie." Natomiast według art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), kontrola (...) sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sad nie jest związany granicami skargi i orzeka na podstawie akt sprawy. Wojewódzki sąd administracyjny, zgodnie z treścią art. 3 p.p.s.a. sprawuje kontrolę legalności działalności administracji publicznej, a w tym trybie została poddana kontroli decyzja organu odwoławczego. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a, b, c p.p.s.a.). Jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych ustawach sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). W pierwszej kolejności należy zauważyć, że od 1 stycznia 2012 r. obowiązuje ustawa Prawo górnicze i geologiczne z dnia 9 czerwca 2011 r. (Dz. U. Nr 163, poz. 981), w tym art. 173 ust. 1, który stanowi, że "w przypadku wystąpienia stwierdzenia wykonywania działalności bez wymaganej koncesji właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, nakazuje wstrzymanie działalności. Kopię tej decyzji niezwłocznie przekazuje się organowi określonemu w art. 140 ust. 2". Nie ma też wątpliwości, w świetle brzmienia art. 4 p.g.g., że przepisów działu III-VIII oraz art. 168-174 nie stosuje się do wydobywania piasków i żwirów, przeznaczonych dla zaspokojenia potrzeb własnych osoby fizycznej, z nieruchomości stanowiących przedmiot jej prawa własności (użytkowania wieczystego), bez prawa rozporządzania wydobytą kopaliną, jeżeli jednocześnie wydobycie: 1) będzie wykonywane bez użycia środków strzałowych; 2) nie będzie większe niż 10 m3 w roku kalendarzowym; 3) nie naruszy przeznaczenia nieruchomości. Ten, kto zamierza podjąć wydobywanie o którym mowa w ust. 1, jest obowiązany z 7-dniowym wyprzedzeniem na piśmie zawiadomić o tym starostę, określając lokalizację zamierzonych robót oraz zamierzony czas ich wykonywania (ust. 2). Złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą (art. 7 pkt 9). Złoża węglowodorów, węgla kamiennego, metanu występującego jako kopalina towarzysząca, węgla brunatnego, rud metali z wyjątkiem darniowych rud żelaza, metali w stanie rodzimym, rud pierwiastków promieniotwórczych, siarki rodzimej, soli kamiennej, soli potasowej, soli potasowo-magnezowej, gipsu i anhydrytu, kamieni szlachetnych, bez względu na miejsce ich występowania, są objęte własnością górniczą (art. 10 ust. 1). Własnością górniczą są objęte także złoża wód leczniczych, wód termalnych i solanek. Złoża kopalin niewymienionych w ust. 1 i 2 są objęte prawem własności nieruchomości gruntowej (art. 10 ust. 3). Podejmowanie i wykonywanie działalności określonej ustawą jest dozwolone tylko wówczas, jeżeli nie naruszy ona przeznaczenia nieruchomości określonego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz w odrębnych przepisach (art.7.1). W sprawach nieuregulowanych w ustawie do użytkowania górniczego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące dzierżawy (art. 17 p.g.g., art. 693 i następne kc). Przepisy przewidują kategorię kopalin stanowiących część składową nieruchomości, a co za tym idzie, dopuszczają posiadanie prawa własności tych kopalin przez osoby inne niż Skarb Państwa. Może to jednak nastąpić wyłącznie w przypadku, gdy korzystanie i dysponowanie kopalinami byłoby zwykłym elementem wykorzystania nieruchomości, zgodnym z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem (art. 140 i 143 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm. - dalej k.c.). Zaistnienie przesłanek pozwalających na ocenę, czy kopaliny stanowią, czy nie stanowią części składowej nieruchomości, podlega każdorazowej ocenie, z uwzględnieniem cech nieruchomości oraz możliwości jej wykorzystywania przez właściciela. Możliwość taką określa np. pozwolenie na budowę. Piasek jest kopaliną, której wydobycie wymaga zezwolenia z art. 22 ust. 2 p.g.g. Skarżący nie posiadał zezwolenia na prowadzenie wydobycia kopaliny, nie zgłosił również wydobycia tej kopaliny Staroście. Dokonując oceny stanu faktycznego ustalonego przez organ odwoławczy, w którym fundamentalne znaczenie ma ustalenie, że skarżący będąc współwłaścicielem nieruchomości dokonywał wydobycia piasku na własne potrzeby równocześnie rekultywując powierzchnię gruntu, należy wskazać, że jest ono prawidłowe. Należy podkreślić, iż organ odwoławczy słusznie uznał, że wydobyty piasek nie był spożytkowany przez skarżącego w prowadzonej działalności gospodarczej, a był użyty na utrzymanie działki o numerach [...] położonych w J. oraz na potrzeby gospodarstwa rolnego, a to w związku z budową i modernizacją chlewni i obory, na co zresztą wskazywał wielokrotnie sam skarżący. Okoliczność ta nie zwalnia jednak skarżącego obowiązku przestrzegania przepisów obowiązujących właściciela nieruchomości. Należy podkreślić, że organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa (art. 6 k.p.a), a w toku postępowania stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Są zobowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 kpa) i na podstawie jego całokształtu dokonać oceny, czy dana okoliczność została udowodniona, a w uzasadnieniu decyzji przedstawić uzasadnienie faktyczne i prawne (art. 107 § 1 k.p.a). Podkreślenia wymaga, że zaskarżona decyzja oparta jest na ustaleniach kontroli, które zostały ujęte w notatce służbowej z dnia [...] r. Z treści tej notatki wynika, ze na miejscu oględzin stwierdzono ślady wydobycia kopaliny o czym świadczą zagłębienia w gruncie, ślady mechanicznego urabiania i przemieszczania wskazujące na wykonywanie powierzchniowych robót ziemnych, skutkujących obniżeniem terenu, zjazdem technologicznym, wysokością skarpy 5-7 metrów z śladami ingerencji mechanicznej, obecność koparki hydraulicznej Liebherr 961. Podkreślenia wymaga również fakt, iż skarżący nie posiadał koncesji na użytkowanie złoża, a teren nie był nigdy przedmiotem rozpoznania zakończonego opracowaniem dokumentacji geologicznej. Nadto skarżący nie powiadamiał starosty o zamiarze wydobywania kopaliny na własne potrzeby, a to zgodnie z art. 4 ust. 3 pkt 1 p.g.g. Ustawa nakazuje wstrzymać prowadzenie działalności koncesyjnej w przypadku stwierdzenia jej prowadzenia bez spełnienia wymogów ustawy, a w szczególności art. 4 ust. 3 p.g.g. Zgromadzony materiał dowodowy nie budzi wątpliwości, że takowa była prowadzona, a tłumaczenie o prowadzonych wyłącznie pracach niwelacyjnych i rekultywacyjnych w zestawieniu z dokumentacją fotograficzną czyni go niewiarygodnym. Podsumowując powyższe wywody należy stwierdzić, iż organy nadzoru górniczego zasadnie nakazały skarżącemu wstrzymanie wydobywania piasku na przedmiotowej działce ewidencyjnej wobec braku koncesji oraz wobec nie zgłoszenia zamiaru wydobywania piasku staroście. Należy też przypomnieć, że Sąd dokonuje oceny legalności decyzji na dzień jej wydania i w odniesieniu do stwierdzonych nieprawidłowości w określonej dacie. Zakaz wydobywania piasku wydany skarżącemu nie kolidował z możliwością realizacji inwestycji dotyczących remontu i budowy obiektów ghospodarskich, zgodnie z posiadanym przez inwestora pozwoleniem. Nie można też tracić z pola widzenia treści art. 125 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tj. Dz. U. z 2008 r., nr 25, poz.150) oraz art. 46 ust. 1 pkt 1 czy rozdziału 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r. nr 220, poz.1447). Mając na względzie powyższe, na podstawie art.151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło