III SA/Gl 1971/13
WyrokWSA w Gliwicach2014-03-06
Skład orzekający: Krzysztof Wujek, Anna Apollo, Iwona Wiesner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wstrzymaniu eksploatacji kopaliny wydana na podstawie art. 173 ust. 1 Prawa geologicznego i górniczego może być skierowana do przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod określoną firmą, czy też powinna być skierowana do osoby fizycznej będącej właścicielem tej firmy?Ratio decidendi
Decyzja o wstrzymaniu eksploatacji kopaliny wydana na podstawie art. 173 ust. 1 Prawa geologicznego i górniczego powinna być skierowana do podmiotu, który faktycznie wydobywa kopalinę bez wymaganej koncesji. W przypadku przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną, decyzja ta powinna być skierowana do tej osoby fizycznej, podając jej imię i nazwisko oraz firmę, pod którą prowadzi działalność. Brak koncesji na wydobywanie kopaliny, skala i rozmiary wyrobiska, a także fakt, że prace te nie mogą być uznane za roboty budowlane objęte zgłoszeniem, stanowią wystarczające przesłanki do wydania takiej decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi D. P. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, która uchyliła decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego i nakazała skarżącemu wstrzymanie eksploatacji kopaliny na określonych działkach z powodu braku wymaganej koncesji. Skarżący kwestionował ustalenia organów, twierdząc, że nie prowadził wydobycia, a jedynie handel materiałem i usuwał odpady. Organy obu instancji uznały, że doszło do wydobycia kopaliny (dolomitu) bez koncesji, a prace nie stanowiły robót budowlanych.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę D. P.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Wujek (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Anna Apollo, Sędzia WSA Iwona Wiesner, Protokolant specjalista Ewa Olender, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 marca 2014 r. przy udziale – sprawy ze skargi D. P. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wydobywania kopalin (nakazania wstrzymania eksploatacji kopaliny) oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z [...] r. nr [...] Prezes Wyższego Urzędu Górniczego uchylił w całości decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z [...] r., nr [...] i nakazał D. P. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą “A" z siedzibą w B. wstrzymać eksploatację kopaliny na działkach nr [...] i [...] w P. przy ul. [...], gm. M., powiat [...], w związku ze stwierdzeniem prowadzenia tej działalności bez wymaganej koncesji.
W podstawie prawnej organ przywołał art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 – dalej jako “K.p.a.") oraz art. 173 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. nr 163, poz. 981 - zwanej dalej "Pgg").
Natomiast w uzasadnieniu wskazał na następujący stan faktyczny sprawy. Pismem z [...] r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. poinformował Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. o wynikach przeprowadzonej [...] r. przez inspektorów Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w B. wizji lokalnej wykonywania robót budowlanych na działkach nr [...] i [...] , położonych przy ul. [...] w P., objętych zgłoszeniem budowlanym złożonym [...] r. w Starostwie Powiatowym w B., w zakresie budowy oczka wodnego o pow. [...] m2. Z powyższych ustalono bowiem, że na działkach nr [...] i [...] nie były prowadzone jakiekolwiek roboty budowlane, jak też nie stwierdzono wykonywania robót budowlanych w zakresie budowy oczek wodnych. Podczas wizji stwierdzono jedynie wykonanie na terenie ww. działek wykopu o długości ok. 100 m do 110 m, szerokości ok. 15 m i zróżnicowanej głębokości od ok. 5 m do 10 m - w rumoszu skalnym. Ponadto Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. stwierdził, że faktyczny zakres wykonanych prac nie kwalifikuje ich do uznania za roboty budowlane. W związku z tą informacją Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w K. pismem z [...] r., L.dz. [...], zawiadomił D. P., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "A" D. P., o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie prowadzenia eksploatacji kopaliny, na obszarze działek o nr [...] i [...], a nadto o miejscu i terminie przeprowadzenia oględzin ww. działek. Jak bowiem ustalono, na podstawie, zawartej [...] r., umowy dzierżawy gruntów rolnych, której przedmiotem była nieruchomość rolna położona w P. przy ul. [...], oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr [...] i [...], D. P. był uprawniony do używania i pobierania pożytków z nieruchomości, jak również był zobowiązany do usunięcia rumoszu wapiennego znajdującego się na niej. W trakcie oględzin, przeprowadzonych za ustną zgodą właściciela [...] r. stwierdzono, że na nieruchomości znajdowała się koparka "[...]" oraz młot hydrauliczny, będący na wyposażeniu koparki, mogący służyć do urabiania skał. Eksploatacja kopaliny (dolomitu) prowadzona była dwupoziomowo, systemem wgłębno-stokowym. W oparciu o pomiary geodezyjne, wykonane w trakcie wizji za pomocą odbiornika GPS [...] firmy [...] oraz dalmierza [...] ustalono, że poziom dolny eksploatowano do rzędnej ok. + 319 m npm, a poziom górny do rzędnej ok. + 328 m npm. Wymiary wyrobiska były następujące: szerokość pomiędzy dolnymi krawędziami skarp wynosiła ok. 5 m, szerokość pomiędzy górnymi krawędziami skarp wynosiła od 25 m do 33 m, długość całego wyrobiska wynosiła 180 m, wysokość skarp na poziomie dolnym ok. 10 m, a na poziomie górnym ok. 5 m. Jedynie na odcinku od 21 m do 26 m pomiędzy górnym a dolnym poziomem zalegał rumosz skalny o nachyleniu ok. 20°. Bezpośrednio do wyrobiska doprowadzono dwie drogi dojazdowe. W rejonie zwałowiska urobku wykonano poszerzenie drogi, w celu umożliwienia mijania się samochodów. Wzdłuż utwardzonej drogi, przed wjazdem do wykopu, zlokalizowane były zwałowiska wydobytej kopaliny. Pryzma zmagazynowanej kopaliny miała długość ok. 205 m, szerokość od 4,3 m do 8,5 m i wysokość 1,5 m. Szacowana objętość wydobytych skał i usuniętych mas ziemi wynosiła ok. 20 tys. m3. Ponieważ w zastanym przy ul. [...], gm. M., powiat [...], stanie faktycznym, opisanym powyżej, przy braku koncesji na wydobywanie kopaliny doszło do wykonywania działalności, polegającej na wydobywaniu kopaliny ze złoża, bez wymaganej koncesji, Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w K., decyzją z [...] r., nr [...], nakazał firmie “A" D. P. z siedzibą w B., wstrzymać eksploatację kopaliny na działkach nr [...] i [...] w P. przy ul. [...], gm. [...], powiat [...].
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem D. P. złożył odwołanie do Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego. Domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania podniósł, że wskazany przez świadka G. P. okres prowadzenia przez niego robót jest niezgodny z rzeczywistością, albowiem nie zajmuje się on wydobywaniem ani przetwarzaniem kruszywa, lecz jedynie handlem "gotowym materiałem", a w jego posiadaniu nie znajduje się jakikolwiek ciężki sprzęt, jak koparki, spychacze, samochody ciężarowe, kruszarki, przesiewacze itp. Następnie zauważył, że zarzut “jakoby kopaliny mogły być wykorzystywane w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej jest oszczerstwem i nieprawdą". Wskazał, że umowa dzierżawy ww. działek (zawarta [...] r. z ich właścicielem J. P.) nie może świadczyć na jego niekorzyść, gdyż musiał takową posiadać, aby móc prowadzić prace na przedmiotowym terenie. Wskazał, że umowa o wspólnym przedsięwzięciu z [...] r., która łączyła go z J. P.- właścicielem ww. działek, oraz informacje uzyskane w toku przesłuchań wskazują, że to J. P. decydował o zakresie prac prowadzonych na terenie ww. działek. Oświadczył, że wywóz odpadów z działek nr [...] i [...] jest udokumentowany, a materiał został przekazany przedsiębiorstwu "B" w ilości 10 tys. ton. W tej sytuacji domagał się "wezwania firmy "B" do wydania kwitów wagowych, gdyż dane dotyczące załadunku koparką bez wagi, a wagą rzeczywistą, mogą być rozbieżne".
Decyzją z [...] r. nr [...] Prezes Wyższego Urzędu Górniczego uchylił w całości decyzję organu pierwszej instancji i nakazał D. P. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą “A" z siedzibą w B. wstrzymać eksploatację kopaliny na działkach nr [...] i [...] w P. przy ul. [...], gm. [...], powiat [...], w związku ze stwierdzeniem prowadzenia tej działalności bez wymaganej koncesji.
W uzasadnieniu powyższego wskazał, że zaskarżona decyzja nie może ostać się w obrocie prawnym z uwagi na nieprecyzyjne oznaczenie strony postępowania, której nakazano wstrzymać eksploatację kopaliny na działkach nr [...] i [...] w P. przy ul. [...] , gm. [...], powiat [...], w związku ze stwierdzeniem prowadzenia tej działalności bez koncesji. Z decyzji organu I instancji wynikało bowiem, że organ ten nakazał wstrzymanie nielegalnej eksploatacji "firmie A D. P." - tj. nazwie, pod jaką został zarejestrowany w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej przedsiębiorca, będący osobą fizyczną - D. P.. Tymczasem zgodnie z art. 29 K.p.a. stronami w postępowaniu administracyjnym mogą być wyłącznie osoby fizyczne i osoby prawne, a gdy chodzi o państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne i organizacje społeczne - również jednostki nieposiadające osobowości prawnej. Art. 29 K.p.a. określa krąg podmiotów, które w postępowaniu administracyjnym mogą być stronami wskazując, że status ten nabywają, gdy mają w indywidualnej sprawie administracyjnej interes prawny lub obowiązek, o którym trzeba rozstrzygnąć w drodze decyzji administracyjnej na podstawie przepisów prawa powszechnie obowiązującego. Niewątpliwie wspomniane wyżej przedsiębiorstwo (w znaczeniu funkcjonalnym) nie należy do kręgu podmiotów, które - w świetle art. 29 K.p.a. - mogą być stronami postępowania administracyjnego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, stroną postępowania są przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi, dlatego też decyzję należało kierować do osoby fizycznej, podając jej nazwisko i imię (imiona), a następnie firmę, pod którą działalność gospodarcza jest wykonywana. Z tej przyczyny skierowanie przez organ I instancji nakazu wstrzymania eksploatacji kopaliny na działkach nr [...] i [...] w P. przy ul. [...] gm. [...], powiat [...], w związku ze stwierdzeniem prowadzenia tej działalności bez koncesji do "firmy A D. P.", nastąpiło z uchybieniem art. 29 K.p.a. To spowodowało, że zaskarżona decyzja organu I instancji zawierała uchybienie formalne skutkujące koniecznością jej uchylenia (tak wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 września 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 889/06).
W ocenie organu odwoławczego dowody zgromadzone w sprawie oraz sposób prowadzenia postępowania przez organ I instancji (przede wszystkim kierowanie pism w toku rozpatrywania sprawy do odwołującego się, jako osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą), dały podstawy do merytorycznego rozpatrzenia sprawy w postępowaniu odwoławczym, w wyniku czego nie znaleziono podstaw dla uwzględnienia wniosku strony o uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Zdaniem Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego należało odmówić wiarygodności wyjaśnieniom odwołującego się jakoby prace wykonane na działkach nr [...] i [...] w P. miały służyć realizacji robót budowlanych, objętych zgłoszeniem budowlanym złożonym [...] r. w Starostwie Powiatowym w B., w zakresie budowy oczka wodnego o pow. 30 m2 oraz wyrównania i uporządkowania przedmiotowego terenu, a wydobyte w trakcie prowadzonych robót masy miały stanowić jedynie bezwartościowy odpad, przekazany wyspecjalizowanemu podmiotowi i wykorzystany do utwardzenia dróg. Powyższemu przeczyły bowiem wyniki oględzin przeprowadzonych [...] r. przez inspektorów Okręgowego Urzędu Górniczego w K., które jednoznacznie wskazywały, że na terenie przedmiotowych działek znajduje się złoże kopaliny - dolomitu, na którym zalegała warstwa ziemi niewielkiej grubości, ze śladami eksploatacji, nie zaś wyłącznie mieszanina kamieni i ziemi, stanowiąca odpad. Ponadto w czasie rozprawy administracyjnej przeprowadzonej [...] r. D. P. na podstawie okazanych zdjęć wkopu na działkach nr [...] i [...] w P., potwierdził, że widoczne na tych zdjęciach pionowe ściany skał wapiennych obrazują stan skarp, jaki występował podczas prowadzonych prac związanych z wykonywanym wykopem. Podobnie wnioski pokontrolne zawarte w piśmie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z [...] r. jednoznacznie wskazywały, że zakres wykonanych przez odwołującego się prac na terenie działek nr [...] i [...] nie kwalifikuje się do uznania ich za roboty budowlane, w tym roboty objęte zgłoszeniem budowlanym złożonym [...] r. w Starostwie Powiatowym w B., w zakresie budowy oczka wodnego o pow. 30 m2 (zakres wykonanych prac ziemnych jest sprzeczny ze zgłoszeniem robót budowlanych i dołączoną do tego zgłoszenia dokumentacją robót budowlanych).
Ponadto z przekazanych przez odwołującego się dokumentów "WZ wydanie materiałów na zewnątrz" wynikało, że odwołujący się przekazał Przedsiębiorstwu Handlowo-Usługowemu "B" Sp.j. Z. i R. R z siedzibą w S. odpad, będący mieszaniną ziemi i skał, w ilości [...] ton, mający objętość ok. [...] m3 (okoliczność przyznana przez odwołującego się oraz potwierdzona przez G. B., reprezentującego PHU "B" Sp.j. Z. i R. R. z siedzibą w S.), która to ilość jest znacznie niższa niż szacunkowa ilość pozyskanej kopaliny, na którą wskazywały rozmiary istniejącego na działkach wyrobiska. Za niewiarygodne uznano zatem wyjaśnienia odwołującego się, jakoby pozostała część urobku została rozparcelowana na terenie działek nr [...] i [...] . Przeczył temu stan faktyczny nieruchomości zastany w czasie oględzin [...] r., a także sam odwołujący się, który w trakcie przesłuchania [...] r. wyjaśnił, że do uporządkowania drogi wykorzystał własny materiał pohutniczy przywieziony z hałdy w B. przy ul. [...]. Również w trakcie oględzin ustalono, że droga ta była pokryta tłuczniem, a nie rumoszem skalnym. Ponadto informacje zawarte na stronie internetowej odwołującego się, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "A" D. P., pod adresem: www. [...].pl, wskazywały, że obok działalności polegającej na handlu kruszywem, zajmował się on jego wydobyciem. Dysponował bowiem ciężkim sprzętem w postaci koparek i spycharek (zakładka "Usługi" na stronie internetowej), co dodatkowo umniejszało wiarygodność wyjaśnień zawartych w odwołaniu, jakoby odwołujący się był wyłącznie pośrednikiem w sprzedaży kruszywa. Tym bardziej, że jednym z kodów PKD, obrazujących wykonywaną działalność gospodarczą przez D. P., ujętych w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, jest kod 43.11.Z (Przygotowanie terenu pod budowę) w Sekcji F (Budownictwo) w dziale 43 (Roboty budowlane specjalistyczne). Podklasa 43.11.Z obejmuje: oczyszczanie terenu budowy, roboty ziemne związane z kopaniem rowów i wykopów, wyrównywanie terenu, usuwanie kamieni, wyburzanie metodą wybuchową itp., przygotowywanie terenów dla kopalnictwa odkrywkowego: usuwanie nadkładu oraz inne roboty ziemne na terenach zawierających złoża, z wyłączeniem terenów wydobycia ropy naftowej i gazu, odwadnianie terenu budowy, drenowanie terenów rolniczych i leśnych. Podklasa ta nie obejmuje natomiast: wierceń eksploatacyjnych ropy naftowej i gazu ziemnego, odkażania gleby, wiercenia studni i ujęć wodnych, wiercenia szybów. Wobec powyższego organ odwoławczy uznał, że odwołujący się w trakcie robót prowadzonych na działce nr [...] i [...] dysponował ciężkim sprzętem, który wynajmował od przedsiębiorcy o nazwie "C" z siedzibą w S.. Tym bardziej, że nie wykazał on, że posiada jakiekolwiek decyzje, pozwolenia czy zgłoszenia uprawniające do przekształcania terenu w granicach działki o nr [...] i [...] w miejscowości P.. Takowych nie posiadał też właściciel ww. nieruchomości. Umowa o wspólnym przedsięwzięciu, zawarta [...] r. w B., pomiędzy odwołującym się, a właścicielem działek nr [...] i [...] w P., przewidywała, że to odwołujący się będzie wykonywał wszelkie prace związane z inwestycją. Powyższe jest również bezsporne w świetle wyjaśnień odwołującego się i właściciela nieruchomości. Fakt ustalania zakresu robót przez właściciela działki nie zwalnia z odpowiedzialności za prowadzenie nielegalnej eksploatacji odwołującego się, jako faktycznie wykonującego roboty, stanowiące w rzeczywistości eksploatację złoża kopaliny.
Końcowo odnosząc się do zgłoszonego wniosku dowodowego, czyli wezwania PHU "B" Sp.j. do wydania kwitów wagowych, organ odwoławczy zauważył, że ten zmierza jedynie do przedłużenia postępowania, gdyż zarówno odwołujący się jak i przedstawiciel tej spółki w trakcie całego postępowania konsekwentnie twierdzili, że przekazano i przyjęto odpad w ilości 10 tys. ton.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie art. 7, art. 29 i art. 107 § 2 i § 3 K.p.a. poprzez:
- niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego;
- załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego;
- nieustosunkowanie się do wszystkich argumentów zawartych w odwołaniu z [...] r. i niepodanie przyczyn z powodu których części argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności;
oraz naruszenie art. 77 § 1 K.p.a., które polegało w szczególności na niedostatecznym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy oraz wybiórczej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego.
W odpowiedzi na skargę Prezes Wyższego Urzędu Górniczego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Dodatkowo odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów uznał je za bezzasadne, albowiem stan faktyczny sprawy został dostatecznie wyjaśniony. W toku postępowania zgromadzono niezbędną dokumentację, a nadto wskazano fakty i dowody przemawiające za podjętym rozstrzygnięciem. Wyjaśniono również podstawę prawną decyzji oraz wskazano na związek jaki zachodził między oceną stanu faktycznego a treścią rozstrzygnięcia. W trakcie całego postępowania organy zapewniły stronie możliwość czynnego w nim udziału. Sam fakt podjęcia decyzji niekorzystnej z punktu widzenia strony nie może być utożsamiany z “załatwieniem" sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu obywateli (strony). Również dokonanie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustaleń odmiennych od tych, które prezentuje skarżący nie stanowi naruszenia zasady uwzględnienia słusznego interesu obywateli, a tym samym nie stanowi o naruszeniu przepisów prawa. Nakaz uwzględniania słusznego interesu obywateli (strony) nie może być bowiem rozumiany jako nakaz automatycznego rozstrzygania spraw po myśli strony postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zajął w tej sprawie, następujące stanowisko.
Zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Pierwszy zarzut skargi dotyczy naruszenia art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego. Omówienie tego zarzutu Sąd rozpocznie jednak od podstawy materialno-prawnej zaskarżonej decyzji, z niej bowiem będzie wynikał zakres ustaleń faktycznych koniecznych do wydania takiego rozstrzygnięcia, jakie zawarte jest w decyzji skierowanej do skarżącego.
Art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo górnicze i geologiczne stanowi, że wydobywanie kopalin ze złóż jest regulowane przepisami tej ustawy, co oznacza, że tylko na warunkach wynikających z jej przepisów możliwe jest wydobywanie kopalin ze złóż. Art. 6 ust. 1 pkt 3 i pkt 19 stanowią z kolei, że kopaliną wydobytą - jest całość kopaliny odłączonej od złoża, a złożem kopaliny - jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą. Działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana tylko po uzyskaniu koncesji (art. 21 ust. 1 pkt 2). W przypadku stwierdzenia wykonywania działalności bez wymaganej koncesji właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, nakazuje wstrzymanie działalności, tak wynika z art. 173 ust. 1 Prawa górniczego i geologicznego, na podstawie którego wydano zaskarżoną decyzję.
Pierwsze ustalenie faktyczne powinno zatem dotyczyć tego, czy na działkach nr [...] i [...] położonych w P. przy ul. [...] doszło do wydobywania kopaliny. Ustalenia orzekających w sprawie organów Sąd uznał za uzasadnione. Na podstawie oględzin ustalono, że na terenie tych działek znajduje się złoże dolomitu, które poddane zostało eksploatacji, co zostało przedstawione na fotografiach załączonych do akt sprawy. Trudno zaprzeczyć temu materiałowi dowodowemu. Zgodnie z przedstawionym tu stanem prawnym kopaliną są skały, minerały oraz inne substancje, których wydobycie może przynieść korzyść gospodarczą. Nie ma zatem potrzeby udowadniania w tego typu postępowaniu, że osoba, która wydobyła kopaliny odniosła z tego tytułu korzyść gospodarczą, że wykorzystała je w swej działalności gospodarczej, wystarczy czysto teoretyczne stwierdzenie, że wydobycie kopaliny mogło przynieść korzyść gospodarczą, że jest to kopalina o walorach użytkowych, a zatem mogąca przynieść korzyść gospodarczą, co w przypadku dolomitu jest kwestią oczywistą, faktem powszechnie znanym.
Druga kwestia dotyczy osoby, która wydobywała kopalinę. Przepis art. 173 ust. 1 ustawy Prawo górnicze i geologiczne przyznaje właściwemu organowi nadzoru górniczego kompetencje do nakazania wstrzymania prac wykonywanych bez koncesji. Jego rolą jest wstrzymanie wydobywania kopalin bez zachowania warunków wynikających z przepisów ustawy i dlatego orzeczenie wydane na podstawie tego przepisu powinno być skierowane do podmiotu, który wydobywa kopaliny bez koncesji, a więc dokonuje w sensie faktycznym tego rodzaju czynności, a w tym przypadku był to skarżący. Dla tego rodzaju orzeczenia, taki jego zakres podmiotowy jest wystarczający. Udział i rola właściciela nieruchomości mogą mieć znaczenie przy dalszych kwestiach, o ile będą rozstrzygane w odrębnych postępowaniach, pozostaje to jednak poza zakresem niniejszej sprawy.
Trzecia kwestia dotyczy braku koncesji, co jest tu sprawą bezsporną, koncesji na wydobywanie kopaliny na tych działkach nie było, a wykonanych tam prac, z uwagi na skalę i rozmiary powstałego tam wyrobiska na pewno nie można uznać za realizację robót budowlanych objętych zgłoszeniem budowlanym z [...] r. w zakresie budowy oczka wodnego o powierzchni [...] m2, zresztą zgłoszenie budowlane nie może zastąpić koncesji na wydobywanie kopaliny, są to dwie różne instytucje prawne wynikające z odmiennych podstaw prawnych.
Słusznie zatem Prezes Wyższego Urzędu Górniczego uznał, że zaszły przesłanki do wydania orzeczenia na podstawie art. 173 ust. 1 ustawy – Prawo górnicze i geologiczne, ponieważ doszło do wydobywania kopaliny ze złoża bez wymaganej koncesji.
Bez wpływu na wynik sprawy pozostają podniesione uprzednio w odwołaniu zarzuty dotyczące okresu, w jakim prowadzone były prace na wymienionych tu działkach. Nie ma to znaczenia, ponieważ i tak w razie stwierdzenia, że wydobywanie kopaliny miało miejsce, a stan nieruchomości był taki, że wydobywanie to mogło być kontynuowane organ nadzoru obowiązany był wydać takie rozstrzygnięcie.
Bez znaczenia pozostają i te argumenty, które dotyczą zakresu prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej, zasadnicze znaczenie ma stwierdzenie faktu wydobycia kopaliny, a to, czy dany podmiot zrobił to w ramach i zgodnie z zakresem prowadzonej i zarejestrowanej działalności gospodarczej i z jakim skutkiem ekonomicznym, nie ma tu znaczenia. Podobnie bez znaczenia pozostaje fakt, co wydobywający uczynił z kopaliną, czy ją sprzedał, czy oddał na składowisko, istotny jest sam fakt odłączenia kopaliny od złoża, co zostało wykazane przez organ nadzoru.
Art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego stanowi, że W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
Użyty w tym przepisie zwrot słuszny interes obywateli musi być interpretowany wespół z zasadą ochrony interesu społecznego i porządku prawnego i nie może być interpretowany w ten sposób, że pozwala na wydanie decyzji z naruszeniem tych wartości. Inaczej mówiąc skarżący nie może oczekiwać, że dla jego interesu, rozumianego przez niego jako słuszny, organ zaniecha wydania orzeczenia wymaganego przepisami prawa.
Mając to wszystko na uwadze Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem i dlatego oddalił skargę D. P. zgodnie z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity w Dz.U. z 2012 r., poz. 270).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło