III SA/Gl 2084/10
PostanowienieWSA w Gliwicach2011-01-31
Skład orzekający: Henryk Wach
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy strona skarżąca wykazała, że nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania sądowego, co jest przesłanką do przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym?Ratio decidendi
Skarżący nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania, co jest warunkiem przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym. Brak było wystarczających dowodów na jego rzeczywistą sytuację majątkową, w tym na koszty utrzymania lokalu, partycypację w kosztach utrzymania, dochody małżonki oraz fakt prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego z innymi osobami. Niewywiązanie się z obowiązków dowodowych uniemożliwia przyznanie prawa pomocy.Stan faktyczny
Strona E. G. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie doradcy podatkowego, w związku z postępowaniem dotyczącym podatku od towarów i usług. Wnioskodawca podniósł, że jest zatrudniony, ale jego dochody są niskie, a także jest schorowany. Organ wezwał stronę do uzupełnienia dokumentacji dotyczącej jej stanu majątkowego, dochodów, rachunków bankowych, sytuacji mieszkaniowej oraz dochodów małżonki. Strona nie przedstawiła wszystkich wymaganych dokumentów, co skutkowało odmową przyznania prawa pomocy przez referendarza sądowego. Sąd rozpoznał sprzeciw od tego postanowienia.Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek o przyznanie prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Wach, , , po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2011 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy E. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług p o s t a n a w i a: oddalić wniosek.
Na nadesłanym urzędowym formularzu wniosku o przyznanie prawa pomocy PPF E. G. złożył wniosek o prawo pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie doradcy podatkowego.
W uzasadnieniu wniosku skarżący oświadczył, że jest zatrudniony, lecz jego dochody w chwili obecnej wynoszą jedynie [...] zł. Nigdy przedtem, ani obecnie nie uzyskiwał wynagrodzenia, które stanowiłoby choćby ułamek kwoty określonej decyzją. Prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną A. G., nie posiada żadnego majątku, papierów wartościowych, ani innych przedmiotów wartościowych o wartości przekraczającej 3.000 Euro, posiada oszczędności pieniężne w kwocie [...] zł, jest zatrudniony i uzyskuje wynagrodzenie [...] zł.
Wnioskodawca dodatkowo zaznaczył, że jest osobą schorowaną i leczy się z powodu schorzeń: nadciśnienie tętnicze, niewydolność krążenia, arytmia, miażdżyca i nerwica lękowo – depresyjna. To twierdzenie skarżący udokumentował odpowiednimi zaświadczeniami lekarskimi, stanowiącymi załącznik do wniosku o prawo pomocy.
Zarządzeniem referendarza sądowego z 25 października 2010 r. strona została wezwana do uzupełnienia danych, na które powołała się we wniosku, poprzez wykazanie swojego aktualnego stanu majątkowego i stanu majątkowego swojej żony. Wezwanie to miało na celu uzyskanie odpowiedniego materiału dowodowego, który obrazowałby aktualne i faktyczne możliwości finansowe strony skarżącej.
Wnioskodawca został wezwany o:
- udokumentowanie wysokości wszelkich dochodów uzyskiwanych przez siebie;
- nadesłanie odpisów lub kopii zeznań podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych złożonych przez skarżącego za rok 2009;
- przedłożenie wyciągów i wykazów z wszystkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącego i osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, obrazujących operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich trzech miesięcy oraz dokumentów dotyczących lokat i kont. W przypadku, gdyby te rachunki były zajęte, należy przedstawić stosowne zaświadczenia wystawione przez banki, a potwierdzające ten fakt oraz informujące o wysokości zajęć oraz sposobie ich spłaty;
- udokumentowanie faktu, że małżonka skarżącego, A. G. nie osiąga żadnego dochodu. W tym celu należało przedstawić zaświadczenia wydane przez właściwy urząd skarbowy potwierdzające fakt nie osiągania dochodu w 2009 r., a także okoliczność, że za żonę skarżącego nie były odprowadzane zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych za 2010 r.;
- podanie orientacyjnej miesięcznej wysokości kosztów bieżącego utrzymania (czynsz, opłaty za tzw. media, zakup żywności, środków czystości, leczenie i zakup leków, inne wydatki). Wydatki ponoszone z tytułu czynszu, opłat za tzw. media oraz na zakup leków powinny zostać nadto udokumentowane stosownymi dowodami wpłaty, fakturami VAT, paragonami itp.
W zakreślonym terminie pełnomocnik skarżącego nadesłał jedynie część dokumentów, o które strona skarżąca była wzywana. Nadesłana została mianowicie jedynie lista płac za październik 2010 r. (z której wynika, że wnioskodawca rzeczywiście uzyskuje wynagrodzenie w kwocie [...] zł netto miesięcznie) oraz kserokopia zeznania podatkowego wnioskodawcy PIT – 37 za rok 2009.
Pełnomocnik w piśmie przewodnim z [...] r. oświadczył, że wnioskodawca i jego małżonka nie posiadają rachunków bankowych oraz nie posiadają odrębnego lokalu mieszkalnego i mieszkają na zasadzie użyczenia w lokalu N. A. – siostry skarżącego. W związku z niskimi dochodami strony, jej partycypacja w kosztach utrzymania mieszkania jest minimalna. Koszty leczenia schorzeń skarżącego wynoszą około [...] zł miesięcznie, lecz nie posiada on żadnych rachunków, ani paragonów, które to potwierdzą.
W piśmie tym, zawarty został wniosek o przedłużenie terminu do złożenia stosownego zaświadczenia z właściwego urzędu skarbowego, ponieważ w zakreślonym terminie nie udało się otrzymać takiego zaświadczenia.
W tym stanie rzeczy, skarżący został po raz kolejny wezwany za pośrednictwem swojego pełnomocnika procesowego do uzupełnienia danych zawartych w tym piśmie i potwierdzenia zawartych w nim oświadczeń.
Pismem z dnia [...] r., wezwano wnioskodawcę do:
- sprecyzowania na czym polega mieszkanie "na zasadzie użyczenia" w lokalu siostry skarżącego. Czy jest zawarta w tym przypadku pisemna umowa o użyczeniu lokalu (w takim przypadku należy nadesłać kserokopię takiej umowy), czy też korzystanie z tego lokalu opiera się jedynie na ustnym oświadczeniu stron umowy;
- sprecyzowania i wyjaśnienia, kto i w jakim stopniu partycypuje w kosztach utrzymania zamieszkiwanego lokalu mieszkalnego;
- przedłożenia aktualnego zaświadczenie właściwej jednostki samorządu terytorialnego wymieniające wszystkie osoby zameldowane pod adresem miejsca zamieszkania skarżącego (tj. przy ul. K. w B.);
- oświadczenia, czy skarżący prowadzi samodzielnie gospodarstwo domowe razem ze swoją żoną, czy też prowadzi je także wspólnie ze swoją siostrą, bądź też z innymi osobami, które zamieszkują w tym lokalu (np. mężem siostry). Jeżeli skarżący nie prowadzi samodzielnie gospodarstwa domowego, to należało wykazać sytuację majątkową osób, które pozostają z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. W tym celu należało udokumentować dochód uzyskiwany przez te osoby, przedłożyć wszelkie wyciągi i wykazy z wszelkich rachunków bankowych posiadanych przez te osoby i obrazujących operacje dokonane w ciągu ostatnich trzech miesięcy oraz ogólny stan tych rachunków.
W odpowiedzi na to wezwanie, pełnomocnik skarżącego nadesłał pismo z [...] r., w którym stwierdził, że mieszkanie, w którym skarżący zamieszkuje "współdzieli" z siostrą N. A., jako najbliższa rodzina. Natomiast wszelkie koszty eksploatacyjne, takie jak: woda, ścieki, prąd, gaz są rozliczane po połowie. Z kolei koszty utrzymania osobistego, takie jak jedzenie i odzież, każdy pokrywa we własnym zakresie i produkty te są zakupywane sukcesywnie z własnych środków.
Strona nie nadesłała zaświadczenia właściwego miejscowo urzędu skarbowego, potwierdzającego fakt, że małżonka skarżącego nie osiąga żadnego dochodu oraz zaświadczenie właściwej jednostki samorządu terytorialnego, wymieniające wszystkie osoby zameldowane pod adresem miejsca zamieszkania skarżącego.
Postanowieniem z 16 grudnia 2010 r. referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy.
Skarżący wniósł w terminie nie podlegający odrzuceniu sprzeciw od tego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach prezentuje w tej sprawie następujące stanowisko:
Przepis art. 243 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) przewiduje, prawo pomocy, które może być przyznane stronie na jej wniosek.
Z kolei zgodnie z art. 245 § 1 tej ustawy, prawo pomocy może zostać przyznane w zakresie całkowitym lub częściowym. Prawo pomocy w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (art. 245 § 2). Prawo pomocy w zakresie częściowym obejmuje z kolei zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub części (...) lub obejmuje ustanowienie fachowego pełnomocnika w osobie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (art. 245 § 3).
Na wstępie należy zaznaczyć, że skarżący składając wniosek o prawo pomocy zażądał zwolnienia od kosztów sądowych oraz ustanowienie doradcy podatkowego. Wniosek ten, obejmował więc żądanie przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym. Mając to na uwadze, odnosząc się do wniosku E. G., należy przywołać zasadę wyrażoną w art. 246 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którą, przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie całkowitym (czyli na zasadzie art. 245 § 2) obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych (na które składają się opłaty i wydatki) i ustanowienie fachowego pełnomocnika procesowego może nastąpić wtedy, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
O ewentualnym przyznaniu prawa pomocy przesądza zatem przesłanka zobiektywizowana, o czym świadczy słowo "wykazanie", które nakłada na stronę nie tylko powinność uprawdopodobnienia ale więcej, formułuje obowiązek wskazania przez nią obiektywnie zaistniałych przesłanek stanu rzeczywistego (por. P. Dobosz, Procedury administracyjne, model sądownictwa administracyjnego a "prawo pomocy" [w:] praca zbiorowa pod red. J. Stelmasiaka, J. Niczyporuka, S. Fundowicza, Polski model sądownictwa administracyjnego, Oficyna Wydawnicza VERBA s. c., Lublin 2003, s. 120). Oznacza to, że inicjatywa dowodowa w stosunku do okoliczności, z których strona wnioskująca zamierza wywieść skutki prawne leży po stronie wnioskodawcy, a nie rozpoznającego wniosek. Nie budzi zatem wątpliwości, że rozstrzygnięcie wniosku zależy od tego, co zostanie udowodnione przez stronę (por.: J. P. Tarno: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 319).
Należy stwierdzić, że wnioskodawca złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy nie przedkładając jednocześnie kompletu dokumentów, które pozwalałyby na dokonanie wszechstronnej analizy żądania zawartego we wniosku. Do dokonania takiej analizy z pewnością nie wystarczyły tylko te dokumenty, które wnioskodawca nadesłał.
Przyznanie prawa pomocy jest możliwe tylko i wyłącznie w sytuacji wyczerpującego przedstawienia informacji dotyczącej aktualnej sytuacji materialnej strony, zawierającej przede wszystkim dokładne dane dotyczące środków, którymi strona dysponuje. Dopiero porównanie źródeł finansowych, którymi wnioskodawca może dysponować pozwala na stwierdzenie, czy ma on dostateczne środki na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Jednak to obowiązkiem strony jest wykazanie zasadności złożonego wniosku w świetle ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy. Brak jest prawnych podstaw do prowadzenia z urzędu postępowania w sprawie sytuacji majątkowej wnioskodawcy, jeżeli on sam nie wykaże istnienia przesłanek uzasadniających uwzględnienie żądania prawa pomocy. Sąd nie jest wobec tego zobowiązany do prowadzenia jakichkolwiek dochodzeń w sytuacji, gdy przedstawione przez stronę dane uniemożliwiają pełną ocenę jej stanu majątkowego, albo gdy nie są one do końca jasne.
Odnosząc wskazane uregulowania do przedmiotowej sprawy, należy stwierdzić, że skarżący w ogóle nie udowodnił, aby znajdował się rzeczywiście w sytuacji uzasadniającej przyznanie mu prawa pomocy, co więcej, w ogóle nie wykazał jaka jest jego aktualna sytuacja majątkowa. Strona nie odpowiedziała na żądanie przedłożenia dokumentów obrazujących całokształt jej sytuacji majątkowej.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że nie została w ogóle wyjaśniona kwestia korzystania z zajmowanego przez skarżącego i jego małżonkę lokalu mieszkalnego. Nie zostało mianowicie wskazane, jakie są ogólne koszty utrzymania tego lokalu mieszkalnego i w jakiej części w utrzymaniu tego lokalu partycypuje bezpośrednio sam skarżący. Poza tym nie została w rzeczywistości wyjaśniona kwestia, czy skarżący prowadzi wspólne gospodarstwo samodzielnie, tj. jedynie ze swoją żoną, czy też małżonkowie G. prowadzą wspólne gospodarstwo domowe razem z siostrą wnioskodawcy (oraz z innymi potencjalnymi osobami: np. z mężem N. A.).
W odpowiedzi na wezwanie z 16 listopada 2010 r., pełnomocnik procesowy strony, w piśmie z [...] r. ograniczył się do stwierdzenia, że skarżący "współdzieli" mieszkanie, w którym zamieszkuje ze swoją siostrą, jako najbliższa rodzina. Wszelkie koszty eksploatacyjne są rozliczane po połowie, natomiast koszty utrzymania osobistego każdy pokrywa we własnym zakresie.
W obowiązującym ustawodawstwie nie występuje jednak instytucja "współdzielenia" lokalu mieszkalnego. Podmioty prawa mogą korzystać z lokalu mieszkalnego na podstawie praw rzeczowych (własność, użytkowanie, spółdzielcze prawa do lokalu), jak również na podstawie praw o charakterze zobowiązaniowym (np.: najem, użyczenie). Pierwotnie, pełnomocnik strony stwierdził, że skarżący zamieszkuje w lokalu swojej siostry na zasadzie "użyczenia". Można było więc wywnioskować, że taka jest podstawa prawna korzystania z tego lokalu przez wnioskodawcę. Kiedy jednak wezwano stronę do sprecyzowania na jakich zasadach funkcjonuje ta umowa użyczenia (niezależnie od tego, czy została zawarta na piśmie, czy obowiązuje, jako umowa ustna), pełnomocnik skarżącego stwierdził, że wnioskodawca "współdzieli" mieszkanie, w którym zamieszkuje razem ze swoją siostrą.
W tym stanie rzeczy, należy stwierdzić, że strona nie wykazała w ogóle zasad, na jakich korzysta z lokalu. Nie wiadomo bowiem, jakie ponosi w rzeczywistości obciążenia finansowe, związane z użytkowaniem tego lokalu. Brak w aktach jakichkolwiek rachunków, czy faktur, które obrazowałyby wysokość wydatków związanych z regulowaniem rachunków za tzw. "media" (np.: zużycie wody, energii elektrycznej, koszty opału). Niezależnie od kwestii udokumentowania poszczególnych, konkretnych wydatków, wnioskodawca nie przedstawił nawet przybliżonych kwot pieniężnych, które przeznacza na regulowanie tych opłat.
Mając powyższe na uwadze, należy konsekwentnie stwierdzić, że wnioskodawca nie wykazał, że nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego razem ze swoją siostrą N. A. (jak również z potencjalnymi innymi osobami). Rozpatrując tą kwestię w aspekcie doświadczenia życiowego, jak również występującej w naszym kraju "praktyki mieszkaniowej", należy dojść do wniosku, że osoby spokrewnione ze sobą, które zamieszkują w lokalu mieszkalnym (w mieszkaniu, znajdującym się w bloku, czy kamienicy) prowadzą jednak z reguły faktycznie wspólne gospodarstwo domowe. Jeśli w konkretnym przypadku tak nie jest, to fakt ten należy udowodnić, wykazać w sposób wiarygodny i nie budzący jakichkolwiek wątpliwości.
Z tego wynika, że wnioskodawca pozostaje jednak we wspólnocie rodzinnej i majątkowej nie tylko ze swoją żoną, ale także ze swoją siostrą, z którą przecież razem mieszka. W tej sytuacji to właśnie łączne wydatki i potrzeby finansowe tych osób bezsprzecznie kształtują status majątkowy wnioskodawcy. W dalszej kolejności fakt ten przesądza bezpośrednio o tym, czy wnioskodawca może ponieść koszty postępowania sądowego, czy też nie jest w stanie ich ponieść. Nie wystarcza jedynie samo stwierdzenie, że skarżący partycypuje w kosztach utrzymania mieszkania w minimalnym stopniu w związku z małymi dochodami. Twierdzenie to powinno być odpowiednio wykazane, czy to poprzez nadesłanie stosownych rachunków, bądź faktur, a w ostateczności twierdzenie to powinno być poparte szacunkowym oświadczeniem wnioskodawcy, w którym stwierdzi jakie wydatki i w jakiej wysokości ponosi.
Skarżący nie nadesłał także w ogóle aktualnego zaświadczenia wymieniającego wszystkie osoby zameldowane pod adresem jego miejsca zamieszkania. W efekcie nie wiadomo ile osób zamieszkuje razem ze skarżącym. Nie można wykluczyć, że wnioskodawca i jego małżonka zamieszkują nie tylko z N. A., lecz także z jej mężem, czy też z jej dziećmi. A ta okoliczność ma istotne znaczenie przy ocenie łącznych wydatków i potrzeb finansowych wszystkich osób, które pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym.
Nie należy również tracić z pola widzenia faktu, że strona nie wykazała, że jego małżonka rzeczywiście nie osiąga żadnego dochodu. Strona była wezwana do wykazania tej okoliczności, przykładowo poprzez nadesłanie stosownego zaświadczenia właściwego miejscowo urzędu skarbowego.
Już w pierwszym piśmie pełnomocnika strony z [...] r., w odpowiedzi na to wezwanie, zawarty był wniosek o przesunięcie terminu złożenia stosownego zaświadczenia z organu skarbowego, ponieważ w zakreślonym terminie strona nie otrzymała takiego zaświadczenia. Jednak ż do tej pory zaświadczenie takie nie zostało dostarczone do akt sprawy. W piśmie procesowym z [...] r. pełnomocnik strony w ogóle nie ustosunkował się do tej kwestii. W aktach brak zarówno kopii złożenia takiego wniosku do właściwego miejscowo urzędu skarbowego, jak również brak jakiejkolwiek reakcji organu skarbowego (wydłużającego termin do wydania tego zaświadczenia, lub odmawiającego wydania takiego zaświadczenia).
Również i w tym przypadku, nie można opierać się jedynie na samym oświadczeniu skarżącego, zgodnie z którym jego małżonka nie osiąga żadnego dochodu. Okoliczność ta powinna przecież również zostać wykazana odpowiednim dokumentem (np. zaświadczeniem z urzędu skarbowego).
Reasumując, E. G. nie wykazał czy ponosi w ogóle jakiekolwiek opłaty za korzystanie z mieszkania, w którym zamieszkuje, nie wykazał w jakiej wysokości ponosi opłaty za tzw. media. Niezależnie od kwestii udokumentowania poszczególnych, konkretnych wydatków, wnioskodawca w ogóle nie podał nawet przybliżonych kwot, które składają się na wydatki na zakup żywności, środków czystości, czy ubrań dla niego samego i jego żony. Poza tym w ogóle nie została wyjaśniona kwestia, czy skarżący pozostaje we wspólnym gospodarstwie jedynie ze swoją żoną, czy też prowadzi jednak wspólne gospodarstwo także ze swoją siostrą i jej rodziną. Z okoliczności bowiem wynika, że skarżący prowadzi jednak wspólne gospodarstwo ze swoją siostrą i, potencjalnie, z innymi członkami jej rodziny. Faktem jest, że wynagrodzenie skarżącego jest relatywnie niskie, jednak należałoby rozpatrywać jego sytuację majątkową w aspekcie dochodów innych osób, z którymi pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym.
Trzeba stwierdzić, że są to istotne braki, które uniemożliwiają w istocie dokonanie rzetelnej oceny stanu majątkowego wnioskodawcy, a tym samym czynią niemożliwym stwierdzenie, czy wnioskodawca rzeczywiście spełnia przesłanki przyznania mu prawa pomocy. Aby wykazać w tym przypadku zasadność swojego wniosku, strona powinna przedłożyć takie materiały źródłowe, które wykażą w sposób nie budzący wątpliwości, że spełnia przesłanki przyznania prawa pomocy. W przedmiotowej sprawie, skarżący nie wykazał jednak, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (co, stosownie do art. 246 § 1 pkt 2 stanowi przesłankę przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym), a tym bardziej nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (co, stosownie do art. 246 § 1 pkt 1 stanowi przesłankę przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym).
Tymczasem, uchylenie się strony od obowiązków nałożonych w toku postępowania o przyznanie prawa pomocy, czy też nierzetelne ich wykonanie, jest przeszkodą wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a w konsekwencji wyłącza możliwość przyznania jej prawa pomocy w żądanym zakresie (por.: postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego; z dnia 5 września 2005 r., sygn. akt II FZ 414/05 oraz z dnia 14 września 2005 r., sygn. akt II FZ 575/05).
Rozstrzygnięcie w zakresie prawa pomocy ma charakter uznaniowy, co oznacza, iż nawet gdyby przesłanka braku dostatecznych środków na poniesienie występujących w sprawie opłat byłaby spełniona, rozpoznający wniosek nie musi przychylić się do żądania strony, a jedynie może przyznać prawo pomocy, jeżeli wedle jego uznania będzie to konieczne dla zapewnienia stronie konstytucyjnego prawa do sądu.
Należy również dodać, że skoro dostępność do sądu wymaga z natury rzeczy posiadania środków finansowych, posiadanie tych środków staje się pewną koniecznością osoby mającej zamiar prowadzić proces sądowy. Oznacza to, że w procedurze planowania swoich przedsięwzięć każdy podmiot przewidując realizację swoich praw przed sądem, powinien uwzględniać konieczność posiadania środków na prowadzenie procesu sądowego. Planowanie wydatków bez uwzględnienia zasady, o której wspomniano wyżej, jest naruszeniem równoważności w traktowaniu swoich powinności finansowych.
W szczególności, w sprawie podatkowej w przedmiocie podatku od towarów i usług, gdzie obowiązuje zasada samoobliczania, strona aż do upływu okresu przedawnienia winna liczyć się z tym, że deklaracja podatkowa może zostać zakwestionowana przez organ podatkowy, a zobowiązanie podatkowe z niej wynikające określone w wysokości wyższej niż zadeklarowana. Ta niepewność może jednak zostać rozwiana na skutek działań podatnika, który może już po złożeniu deklaracji - wnioskować o przeprowadzenie postępowania podatkowego w zakresie prawidłowości rozliczenia podatku za dany miesiąc.
Zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193), dostępność do sądu doznaje pewnych obiektywnie uzasadnionych ograniczeń poprzez ustanowienie wysokości wpisu w zależności od kategorii spraw. Ustawodawca uwzględnił w tym wypadku, tak konstytucyjną zasadę dostępu do sądu wynikającą obecnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, jak i zasadę wynikającą z art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 248 ze zm.). Nie można bowiem mówić o kosztowności wymiaru sprawiedliwości i stawianiu obywatelowi nadmiernych wymogów sprostania niezbędnym kosztom postępowania w sytuacji, kiedy ustalona kwota wpisu uwzględnia regułę konwencyjną stanowiącą o tym, że, co do zasady, państwo nie ma obowiązku zapewnienia bezpłatnej pomocy prawnej. Przy wysokości wpisu uwzględniono również całość postępowania wchodzącego w tym wypadku w grę.
Mając to na uwadze, zgodnie z art. 260 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło