III SA/Gl 219/08

PostanowienieWSA w Gliwicach2008-04-28

Skład orzekający: Ewa Karpińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, oparty na błędnym przeświadczeniu o dacie odbioru decyzji spowodowanym przez domownika, może zostać uwzględniony?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że mimo iż skarżący uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu, to jednak jego żona, jako domownik, która odebrała decyzję i błędnie podała datę odbioru, dopuściła się co najmniej niedbalstwa. Działania i zaniechania domownika obciążają skarżącego, a instytucja doręczenia zastępczego w Ordynacji podatkowej ma charakter fakultatywny i wiąże się z odpowiedzialnością osoby odbierającej pismo.
Stan faktyczny
Skarżący W. S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w sprawie podatku od towarów i usług. Skarżący twierdził, że jego żona, która odebrała decyzję w jego zastępstwie, podała mu błędną datę odbioru, co spowodowało uchybienie terminowi do wniesienia skargi. Skarżący złożył wniosek wraz z oświadczeniem żony. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Karpińska po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w sprawie ze skargi W. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi postanawia: odmówić przywrócenia terminu. W. S. w piśmie datowanym na dzień [...] r. zaskarżył opisaną wyżej decyzję. Skarga została nadana w urzędzie pocztowym w dniu [...] r. Natomiast w dniu [...] r. (data nadania w urzędzie pocztowym) skarżący złożył w tut. Sądzie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. We wniosku tym podał, iż w dniu [...] r. jego pełnomocnik dokonał przeglądu akt. Na tej podstawie skarżący ustalił, iż decyzję odebrała jego żona, L. S., w dniu [...] r. Tymczasem w oparciu o informację jakie uzyskał od żony, która przekazała mu przesyłkę w dniu [...] r. skarżący błędnie założył, iż odbiór decyzji nastąpił tydzień później, tj. [...] r. Zatem nadając skargę na poczcie w dniu [...] r. skarżący pozostawał w błędnym acz usprawiedliwionym przekonaniu, że wnosi ją w terminie. Do wniosku W. S. dołączył oświadczenie swojej żony potwierdzające fakt omyłkowego wskazania skarżącemu daty odbioru zaskarżonej decyzji. Wniosek tej samej treści złożył również za pośrednictwem organu odwoławczego. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozważył, co następuje: Stosownie do art. 85 ustawy z 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., odtąd p.p.s.a.) czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Stosownie do art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, z tym że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. Równocześnie z wnioskiem strona powinna, stosownie do art. 87 § 4 p.p.s.a. dopełnić czynności, której nie dokonała w terminie. Przenosząc powyższe rozważania prawne na grunt przedmiotowej sprawy podnieść należy w pierwszej kolejności, iż w sprawie doszło do uchybienia terminowi. Art. 53 § 1 p.p.s.a. zakłada, iż skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Ponieważ zaskarżoną decyzję odebrała żona skarżącego w dniu [...] r., wynikający z powyższego przepisu trzydziestodniowy termin upłynął bezskutecznie w dniu [...] r. (piątek), podczas gdy skarżący, jak to wyżej wskazano złożył skargę dopiero [...] r. Kolejną sprawą, która wymaga analizy jest kwestia czy skarżący zachował termin wynikający z art. 87 § 1 p.p.s.a., tj. czy złożył wniosek w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Otóż ponieważ wskazaną we wniosku przesłanką uchybienia terminowi było błędne przeświadczenie o dacie odbioru przesyłki zawierającej odpis zaskarżonej decyzji, tym samym o definitywnym ustaniu tej przeszkody można mówić dopiero po przejrzeniu akt przez pełnomocnika skarżącego, która to czynność miała miejsce w dniu [...] r. (notatka urzędowa, k. 18 akt). Zatem wniosek o przywrócenie terminu został złożony z zachowaniem ustawowego terminu. Ostatnią kwestią, którą należałoby zbadać jest kwestia ewentualnego braku winy w uchybieniu terminowi. Niewątpliwie skarżący uprawdopodobnił w stopniu wystarczającym, że został wprowadzony przez swoją żonę w błąd co do daty odbioru zaskarżonej decyzji, jednak okoliczność ta nie może być uznana za wyłączającą winę z przyczyn wskazanych poniżej. Godzi się podnieść, że w sprawie doszło do zastosowania instytucji doręczenia zastępczego przewidzianej w art. 149 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm. , odtąd O.p.). Przepis ten przewiduje, że w przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi (...). Nie ulega wątpliwości, że żona skarżącego jest jego domownikiem w rozumieniu tegoż przepisu. Natomiast zwrócić należy uwagę, że instytucja doręczenia zastępczego przewidziana w art. 149 O.p. ma charakter fakultatywny i zależna jest od złożenia przez osobę przewidzianą w tym przepisie oświadczenia o podjęciu się oddania pisma adresatowi. Tym samym osoba taka dobrowolnie bierze na siebie odpowiedzialność za prawidłowy odbiór przesyłki przez adresata. Oznacza to, że z faktu pozostawania we wspólnocie domowej oraz zobowiązania się do oddania pisma wynika domniemanie generalnego upoważnienia do odbioru pism, które to domniemanie może być skutecznie obalone przez adresata, jednak w niniejszej sprawie skarżący nie zakwestionował faktu, iż jego żona była podmiotem upoważnionym do odbioru zaskarżonej decyzji. Tym samym jej ewentualne działania i zaniechania obciążają również skarżącego. Nie ulega natomiast wątpliwości, że żona skarżącego dopuściła się co najmniej niedbalstwa przekazując mężowi pismo po upływie prawie dwóch tygodni od odbioru a nadto myląc datę odbioru przesyłki. Wobec powyższego na podstawie wskazanych przepisów Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło