III SA/Gl 223/24

WyrokWSA w Gliwicach2024-12-10

Skład orzekający: Barbara Brandys-Kmiecik, Małgorzata Herman, Marzanna Sałuda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, na której stwierdzono wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji, może zostać obciążony opłatą podwyższoną, jeśli bezpośredni sprawca wydobycia nie został ustalony?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo. W przypadku braku możliwości ustalenia bezpośredniego sprawcy wydobycia kopaliny bez wymaganej koncesji, odpowiedzialność za opłatę podwyższoną przechodzi na właściciela nieruchomości zgodnie z art. 143 ust. 3 P.g.g. Sąd podkreślił, że właściciel miał możliwość aktywnego udziału w postępowaniu w celu wykrycia sprawcy, a jego bierność, zwłaszcza w kontekście złożonego wniosku o pozwolenie na niwelację terenu, podważa jego twierdzenia o braku wiedzy i zainteresowania działkami.
Stan faktyczny
Skarżący został obciążony opłatą podwyższoną za wydobycie piasku bez wymaganej koncesji na należących do niego działkach. Organy administracji ustaliły, że wydobycie miało miejsce między 9 maja a 14 grudnia 2022 r. Skarżący kwestionował fakt wydobycia oraz swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie wiedział o żadnych pracach i nie prowadził ich osobiście. Organy oparły swoje ustalenia na wizji terenowej, pomiarach, ortofotomapach i danych z Geoportalu, stwierdzając brak zezwoleń na prowadzenie takich prac. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów procedury administracyjnej, w tym brak możliwości uczestniczenia w kluczowych czynnościach dowodowych i przerzucenie ciężaru dowodu na niego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędzia WSA Marzanna Sałuda (spr.), Protokolant Referent Stażysta Katarzyna Pisula, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi W. T. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia 18 stycznia 2024 r. nr PR.5432.62.2023 w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę. Przedmiotem skargi W. T., (dalej: skarżący) jest decyzja Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego (dalej: organ odwoławczy) z 18 stycznia 2024 r. nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora [...] Urzędu Górniczego w G. (dalej: organ I instancji) z 13 listopada 2023 r. nr [...] ustalającej W. T. (dalej: skarżący) opłatę podwyższoną w kwocie 394.155 zł za wydobycie w okresie od 9 maja do 14 grudnia 2022 r. bez wymaganej koncesji 13.685,92 zł ton piasku z działek o numerach ewidencyjnych [...] i [...] w miejscowości W. gmina S., powiat [...], województwo [...]. Decyzję wydano na podstawie art. 140 ust. 1, ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 oraz art. 143 ust. 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r.- Prawo geologiczne i górnicze (tj. Dz. U. z 2023 r., poz. 633 ze zm., dalej P.g.g.) Stan sprawy jest następujący: W dniu 1 sierpnia 2022 r. do organu I instancji wpłynęło zawiadomienie Starosty [...] z 27 lipca 2022 r. przekazujące według właściwości pismo sygnalisty w sprawie podejrzenia wydobywania kopaliny bez koncesji w miejscowości W. Starosta [...] doprecyzował, że najprawdopodobniej zgłoszenie dotyczy działek nr ewid. [...] i [...]. W dniu 14 grudnia 2022 r. zespół pracowników inspekcyjno-technicznych organu I instancji przeprowadził wizję terenową na ww. działkach. W trakcie wizji terenowej stwierdzono obniżenie powierzchni działek, w stosunku do sąsiednich nieruchomości, o około 4 m. od strony północnej i około 3 m. od strony południowej, co świadczy o prowadzeniu prac związanych z wydobyciem kopaliny. Wzdłuż północnej granicy działki nr [...] przebiega skarpa, której stan (niezwietrzała powierzchnia, brak roślinności) wskazuje, że wydobycie kruszywa prowadzono w niedawnym czasie. Przedmiotem wydobycia było kruszywo w postaci piasków drobnoziarnistych, miejscami zaglinionych, które stwierdzono w profilu skarpy (minimalna gęstość dla tego rodzaju kruszywa wynosi 1,60 ton/m2 wg normy PN-B-03020:1981). Za nadkład uznano warstwę gleby z korzeniami o średniej miąższości około 0,2 m. Podczas wizji nie prowadzono prac związanych z wydobywaniem kopaliny. W granicach ww. działek nie było również zaparkowanych maszyn, czy urządzeń, które mogłyby służyć do prac związanych z wydobywaniem kopaliny. Podczas wizji terenowej wykonano fotografie miejsca zdarzenia oraz dokonano pomiaru sytuacyjno- wysokościowego wyrobiska urządzeniem GPS [...] nr [...], S/N: [...]. Dnia 4 stycznia 2023 r., Starosta [...] pismem z dnia 30 grudnia 2022 r., znak: [...], poinformował, że nie wydał żadnych decyzji z zakresu ustawy Prawo geologiczne i górnicze, pozwalających na wykonywanie prac związanych z wydobywaniem kopaliny. Nie wydał również decyzji lub pozwoleń z zakresu ustawy o ochronnie gruntów rolnych i leśnych, ustawy o odpadach, Prawo wodne oraz Prawo ochrony środowiska. Ponadto Starosta [...] poinformował, iż właścicielem ww. działek jest skarżący. Zawiadomieniem z 13 stycznia 2023 r. organ I instancji wszczął wobec skarżącego postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej w związku z podejrzeniem prowadzenia działalności polegającej na wydobywaniu kopaliny bez wymaganej koncesji na działkach o nr. ewid. [...] i [...], położonych w miejscowości W., gmina S., powiat [...], województwo [...], określając jednocześnie miejsce i termin oględzin i wzywając stronę do złożenia wyjaśnień. Powyższe zawiadomienie zostało prawidłowo doręczone stronie w dniu 16 stycznia 2023 r. W dniu 20 stycznia 2023 r., do organu wpłynęły pisemne wyjaśnienia skarżącego który poinformował, iż nie prowadził żadnych prac związanych z wydobyciem kopaliny a stan działek został niezmieniony od dnia ich kupna. 3 lutego 2023 r. skarżący dostarczył także kopię umowy sprzedaży przedmiotowych działek zawartą w formie aktu notarialnego w dniu 9 czerwca 2021 r. Dnia 24 lutego 2023 r. pracownicy inspekcyjno-techniczni organu I instancji przeprowadzili oględziny działek. W oględzinach nie uczestniczył prawidłowo zawiadomiony skarżący. Podczas oględzin stwierdzono, że od dnia wizji terenowej tj. 14 grudnia 2022 r. stan wyrobisk nie uległ zmianie. Wójt Gminy S. 5 kwietnia 2023 r. przesłał protokół z przesłuchania skarżącego, przeprowadzonego poprzedniego dnia w ramach pomocy prawnej. W jego trakcie skarżący zeznał, że nie posiada koncesji lub decyzji na wydobywanie kopaliny z ww. działek oraz że nie wiedział iż na ww. działkach były prowadzone jakiekolwiek prace związane z wydobyciem kruszywa. Zeznał także, że na działkach przebywał jedynie w czasie kupna oraz bezpośrednio po zakupie działki oraz że nigdy nie prowadził tam prac związanych z wydobyciem kruszywa. W dniu 25 maja 2023 r., do organu I instancji wpłynęło postanowienie z dnia 16 maja 2023 r. z Posterunku Policji w S. o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie wydobycia kopaliny z uwagi, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Starosta [...] 17 lipca 2023 r. poinformował również, że w rejestrze wydanych pozwoleń na budowę, bądź przyjętych zgłoszeń robót budowlanych przez Starostę [...] widnieje decyzja Starosty [...] nr [...] z 2 marca 2022 r., wnosząca sprzeciw w sprawie zamiaru budowy wiaty o powierzchni 30,0m2 oraz dokonania niwelacji terenu. W tym stanie rzeczy organ I instancji wydał opisaną na wstępie decyzję z 13 listopada 2023 r. . W jej uzasadnieniu uznał, że na działkach należących do skarżącego doszło do wydobycia kopaliny bez wymaganej koncesji, za co odpowiedzialny jest sam skarżący. Obliczenia ilości wydobytej kopaliny dokonano na podstawie obmiarów sytuacyjno-wysokościowych dokonanych 14 grudnia 2022 r., w odniesieniu do stanu terenu przedstawionego na ortofotomapie z 9 maja 2022 r. Do obliczenia tego wzięto pod uwagę zaniżenie terenu znajdujące się w zachodniej części działek. W celu określenia miejsca oraz czasu wydobywania kopaliny nałożono pomiar sytuacyjno-wysokościowy wykonany 14 grudnia 2022 r. (zwany dalej pomiarem syt.-wys.) na kolejno dostępne ortofotomapy, aktualne na 3 czerwca 2019 r., 10 maja 2020 r. i 14 lipca 2021 r., które udostępnił Główny Urząd Geodezji i Kartografii (zwany dalej GUGiK) za pomocą serwisu www.geoportal.gov.pl. Śladów robót eksploatacyjnych w miejscu pomiaru nie stwierdzono na żadnej z dostępnych ortofotomap. Aby móc dokładnie wygenerować rzeźbę powierzchni terenu stanu wyjściowego, pobrano udostępniony przez GUGiK, za pomocą serwisu www.geoportal.gov.pl. Numeryczny Model Terenu (zwany dalej NMT), ze stanem aktualności na 9 maja 2022 r. Po nałożeniu pomiaru syt.-wys. na NMT stwierdzono znaczne zaniżenie pomierzonej w dniu wizji terenowej rzeźby terenu, w stosunku do rzeźby terenu reprezentowanej przez NMT. W wyniku powyższego, jako datę stanu wyjściowego przedmiotowego terenu w zakresie pomiaru syt.-wys. przyjęto 9 maja 2022 r. Natomiast zakres przyjęty do obliczeń stanowią skrajne pikiety z pomiaru syt.-wys. Mając na uwadze powyższe, organ I instancji zaznaczył, że obliczona kubatura (objętość) dotyczy porównania dwóch stanów faktycznych (okresów czasowych): 9 maja 2022 r. oraz 14 grudnia 2022 r. Stwierdził, że wydobycie kopaliny odbywało się w stosunkowo niewielkim przedziale czasowym wynoszącym około 7 miesięcy w trakcie którego skarżący przez cały czas był właścicielem przedmiotowych działek na mocy umowy sprzedaży przedmiotowych działek zawartej w formie aktu notarialnego w dniu 9 czerwca 2021 r. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazywał na udział osób trzecich w dokonaniu wydobycia; na udział takich osób nie wskazywał również sam skarżący Fakt wydobycia kopaliny na przedmiotowej działce został potwierdzono przez pracowników inspekcyjno-technicznych organu pierwszej instancji. Fakt braku jakichkolwiek decyzji lub pozwoleń w okresie, w którym miało miejsce nielegalne wydobycie, z zakresu ustaw: Prawo geologiczne i górnicze. Prawo budowlane. Prawo wodne, Prawo ochrony środowiska, o ochronie gruntów rolnych i leśnych lub inne, dla których konieczne jest wykonywanie prac poniżej powierzchni terenu, w wyniku których mogłyby powstać wyrobiska - nie budził wątpliwości organu I instancji w związku z pozyskaniem w tym zakresie informacji od organu właściwego tj. Starosty [...], który również decyzją z 2 marca 2022r., wniósł sprzeciw względem budowy wiaty o powierzchni 30,0m2 oraz dokonania niwelacji terenu, na działce nr [...] w miejscowości W., gmina S. Z uwagi na powyższe nie sposób przyjąć, że skarżący w czasie wykonania wydobycia posiadała jakiekolwiek przyzwolenie właściwego organu na jego przeprowadzenie. Jednocześnie organ I instancji odmówił waloru wiarygodności twierdzeniu skarżącego w części dotyczącej braku wiedzy o nielegalnym wydobyciu na terenie należącym do niego działek, w części dotyczącej nie dokonywania żadnych prac na działkach od momentu jej zakupu, a także w części dotyczącej braku zainteresowania stanem przedmiotowych działek. Uznał twierdzenie to za niespójne i niekorespondujące z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Organ I instancji przypomniał, że całość stwierdzonego wydobycia miała miejsce w okresie, w którym przedmiotowe działki była własnością skarżącego, a z samej umowy sprzedaży nie wynikało, że na działkach znajdują się wyrobiska, natomiast z udostępnionych ortofotomap nie wynikało aby na przedmiotowej działce prowadzono wydobycie przed jej zakupem przez skarżącego. Za obalone organ I instancji uznał w tym kontekście twierdzenia skarżącego, że stan działki nie zmienił się od dnia, w którym skarżący ją zakupił. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem zaprezentowanym w zaskarżonej decyzji i poprzez swojego pełnomocnika złożył odwołanie. Ponieważ zarzuty odwołania pokrywają się z późniejszymi zarzutami skargi zostaną omówione w dalszej części. W tym stanie rzeczy organ odwoławczy wydał opisaną na wstępie decyzję z 18 stycznia 2024 r. podzielając ustalenia i stanowisko organu pierwszej instancji. Pismem z 26 lutego 2024 r. pełnomocnik skarżącego wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji . W skardze podniósł zarzuty naruszenia; art. 143 ust. 2 pkt 2) i 4) oraz ust 3 P.g.g. poprzez jego błędną interpretację polegającą na zrównaniu "podmiotu odpowiedzialnego za wydobycie" o jakim mowa w art. 143 ust. 2 pkt 1) i 2) P.g.g. ze stroną postępowania o jakiej mowa w ust. 3 poprzez uznanie, iż w przypadku braku możliwości ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za wydobycie bez koncesji odpowiedzialność za nielegalne wydobycie spoczywa na właścicielu nieruchomości w sytuacji, gdy zakresy pojęciowe tych podmiotów odpowiedzialnego (z ust. 2 pkt 1) i 2) oraz strony (z ust. 3) jest różny, a fakt bycia stroną postępowania nie uzasadnia obciążenia odpowiedzialnością za nielegalne wydobycie. Dalej podniósł zarzut naruszenia przepisów procedury w postaci; art. 7, art. 7 a, art. 8 art. 107 § 3, art. 77 § 1 w związku z art. 75 § 1 i art. 12 ustawy z dnia 14 czerwca 1060 r. – Kodeks postepowania administracyjnego (t. Dz. U. z 2022 r., poz. 2000, dalej: k.p.a.) poprzez a) uznanie, że w ogóle doszło do jakiegokolwiek wydobycia bowiem organ nie dysponuje miarodajnymi dokumentami umożliwiającymi weryfikację stanu nieruchomości, mas ziemi, ukształtowania terenu, z kolei dokumenty, z których organ wylicza te wartości są niemiarodajne, nierzetelne, sporządzone przez prywatną instytucję i nie mogą stanowić dowodu w sprawie; b) dokonanie wyliczeń stanowiących podstawę obliczenia wydobytej kopaliny w oparciu o dane pozyskane z serwisu Geoportal w sytuacji, gdy regulamin tego serwisu wprost wyklucza możliwość wykorzystania pobranych z serwisu danych do celów urzędowych, zatem także na potrzeby wydania decyzji ustalającej. Absolutnie bez znaczenia pozostaje zatem kto jest odpowiedzialny za prowadzenie tego serwisu i kto z niego korzysta - istotnym pozostaje wyłącznie, że pozyskane dane nie mogą być wykorzystane w określony sposób - tj. na potrzeby celów urzędowych, c) dokonanie wyliczeń stanowiących podstawę obliczenia wydobytej kopaliny w oparciu o dane pozyskane podczas obmiarów sytuacyjnych dokonanych w dniu 14 grudnia 2022 r. - a zatem przed oficjalnym wszczęciem postępowania - w sytuacji, gdy skarżący nie wiedział o tych czynnościach i nie brał w nich udziału, a zatem pozbawiony został możliwości uczestniczenia w czynnościach istotnych dla rezultatu postępowania oraz zweryfikowania poprawności wykonanych obmiarów m.in. co do metodyki i sposobu obmiarów, d) przeprowadzenie postępowania w sposób wypaczający wszelkie stworzone przepisami k.p.a. dla strony gwarancje procesowe co do rzetelnego rozpoznania sprawy poprzez: przeprowadzenie kluczowych dla sprawy oględzin nieruchomości w dniu 14 grudnia 2022 r. podczas których dokonano obmiarów sytuacyjnych bez uczestnictwa strony, e) przeprowadzenie postępowania w sposób wypaczający wszelkie stworzone przepisami kpa dla strony gwarancje procesowe co do rzetelnego rozpoznania sprawy bowiem w sposób, który nie dawał jakiejkolwiek szansy na ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za wydobycie, co w konsekwencji doprowadziło do fikcyjności wszelkich podejmowanych przez organ działań i z góry ukierunkowane było na przypisanie odpowiedzialności właścicielowi nieruchomości W ocenie skarżącego wyłącznie zaniechanie i opieszałość organu I instancji spowodowały brak wykrycia podmiotu odpowiedzialnego za wydobycie co wyłącza możliwość przypisania właścicielowi nieruchomości odpowiedzialności za nielegalne wydobycie. Gdyby organ ten niezwłocznie po otrzymaniu zawiadomienia o nielegalnym wydobyciu (a nie 134 dni później) wszczął postępowanie zmierzające do wykrycia sprawcy, to (o ile wydobycie miało miejsce) z pewnością sprawca zostałby wykryty, a co najmniej stworzono by skarżącemu możliwość podjęcia działań i zgłaszania wniosków, które mogły mieć realny (a nie pozorny) wpływ na przebieg postępowania Dalej skarżący zarzucił, że uzasadnienie decyzji nie odnosi się w żadnej części do argumentacji strony zawartej w treści przedłożonego organowi stanowiska w sprawie, w szczególności co do skutków bezczynności organu dla ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za nielegalne wydobycie, tj. przyczyn 134-dniowej zwłoki z podjęciem pierwszej czynności w sprawie i jej wpływu na przebieg postępowania, co wyklucza możliwość instancyjnej kontroli wydanej decyzji bowiem organ nie wykazał przyczyn dla których odmówił zasadności podnoszonym przez skarżącego zarzutów ograniczając się do blankietowego stwierdzenia, że "wszelkie gwarancje procesowe zostały zachowane" i to pomimo wyraźnego wskazania w jakich elementach (przede wszystkim zwłoka w podejmowaniu działań) skarżący upatruje istotnych naruszeń mających kluczowe znaczenie dla przebiegu postępowania. W ocenie skarżącego decyzję wydano bez całościowego rozpatrzenia materiału dowodowego. Ewentualnych wątpliwości nie rozstrzygnięto na korzyść skarżącego. Rażąco naruszono zasady zaufania obywatela do organu polegającego na stworzeniu obywatelowi gwarancji rzetelnego przebiegu postępowania administracyjnego w sytuacji, gdy: stworzona stronie w toku niniejszego postępowania możliwość uczestnictwa w podejmowanych przez organ działaniach miała charakter fikcyjny. Na etapie, na jakim te gwarancje zostały stworzone jakiekolwiek działania strony nie mogły konwalidować popełnionych przez organ błędów, wynikających z jego wielomiesięcznej bezczynności z uwagi na zakończenie nielegalnego wydobycia, o ile miało miejsce. Skarżący za nieprawdziwą uznał tezę polegające na twierdzeniu, iż wszelkie gwarancje należytego postępowania zostały dla skarżącego stworzone, gdyż moment na jaki przedmiotowa możliwość działania została stworzona wykluczał realny wpływ na przebieg postępowania i doprowadzenie do wykrycia rzeczywistego sprawcy domniemanego wydobycia. Poodejmowane przez skarżącego działania (z racji etapu na jakim możliwość działania została stworzona) były ograniczone wyłącznie do składania oświadczeń. Ponadto skarżący, pomimo zawiadomienia, nie uczestniczył w oględzinach z dnia 24 lutego 2023 r., jednakże w ocenie autora skargi brak uczestnictwa skarżącego w tych oględzinach nie miał jakiegokolwiek znaczenia dla wyjaśnienia sprawy lub ustalenia (albo przyczyn braku ustalenia) sprawcy nielegalnego wydobycia. W dacie tych oględzin organ nie dokonał żadnych czynności ponad stwierdzenie, że od czasu wizji lokalnej w dniu 14 grudnia 2022 r. stan nieruchomości nie uległ zmianie. Zwrócono uwagę w tym kontekście, że dokonane podczas oględzin z 14 grudnia 2022 r. wyliczenia mogą mieć kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenie. Tym samym pozbawiając skarżącego prawa do udziału w tych czynnościach organ wyłączył skarżącemu możliwość wpływu na przebieg postępowania. Kolejny zarzut naruszenia przepisów k.p.a. skarżący powiązał z zarzutem naruszenia art. 306 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 37 – dalej k.p.k.) poprzez odwrócenie ciężaru dowodu i w konsekwencji wymaganie od skarżącego, aby zastąpił organ w poszukiwaniu sprawcy wydobycia, a wobec bierności skarżącego w tym zakresie obciążenie go konsekwencjami braku wykrycia sprawcy wydobycia. W ocenie skarżącego to na organie, a nie skarżącym, spoczywa obowiązek przeprowadzenia postępowania w przedmiocie ustalenia sprawy wydobycia w sposób dający możliwość jego wykrycia, to organ administracji publicznej - a nie obywatel - posiada bowiem narzędzia do ustalenia sprawców deliktów administracyjnych, co w realiach sprawy oznacza działania niezwłoczne, a nie 134 dni po dacie powzięcia przez organ wiedzy o wydobyciu. Ponadto organ zaniechał jakiekolwiek aktywności w postępowaniu karnym, w szczególności zaniechał wyprowadzenia zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia. Z uzasadnienia nie wynika na jakiej podstawie organ twierdzi, że skarżący nie podjął działań zmierzających do zabezpieczenia nieruchomości, skoro od daty w jakiej skarżący powziął wiedzę o wszczętym postępowaniu żadne wydobycie nie miało miejsca. Z uzasadnienia nie wynika dlaczego organ uważa, że skarżący powinien poinformować organy ścigania (policję) o nielegalnym wydobyciu, w sytuacji, gdy skarżący nie miał potrzeby informować organów ścigania o fakcie wydobycia, skoro stosowne zawiadomienie zostało wcześniej złożone przez organ. Wszystko to prowadzi, w ocenie skarżącego, do wniosku, że to zaniechania organu doprowadziły do braku ustalenia sprawcy wydobycia. Konsekwencjami nieudolności organu nie można obciążać skarżącego, a tym bardziej przenosić obowiązków organu związanych z ustaleniem sprawcy wydobycia na skarżącego. Autor skargi zanegował również stwierdzenie, że organ nie ma obowiązku uczestniczyć w postępowaniu przygotowawczym, bowiem prowadzi to wprost do fikcyjności podejmowanych przez organ działań. Podkreślił, że organowi jako instytucji wymienionej w art. 305 § 4 k.p.k. przysługuje uprawnienie do zażalenia na postanowienie w przedmiocie odmowy wszczęcia dochodzenia, z którego nie skorzystał, a konsekwencjami czego próbuje teraz obciążać skarżącego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując uprzednio zaprezentowane stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje Skarga jest niezasadna. Sąd oparł się na stanie faktycznym ustalonym przez organy obu instancji. W ocenie Sądu został on ustalony zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa procesowego, a zarzuty podniesione w skardze dotyczące naruszenia art. 7, art. 7 a, art. 8 art. 107 § 3, art. 77 § 1 w związku z art. 75 § 1 i art. 12 k.p.a. nie zasługują na uwzględnienie. Podstawą prawną zaskarżonej decyzji były art. 140 ust. 1, ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 oraz oraz art. 143 ust. 3 P.g.g. Stosownie do art. 140 ust. 1 P.g.g działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej. Na podstawie art. 140 ust. 2 pkt 2 P.g.g. organem właściwym w sprawach, o których mowa w ust. 1, w zakresie niezastrzeżonym dla ministra właściwego do spraw środowiska, jest właściwy organ nadzoru górniczego, to jest w sprawie Dyrektor [...] Urzędu Górniczego w G. Zgodnie z przepisem art. 143 ust. 2 i 3 P.g.g. stroną postępowania w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej jest: przedsiębiorca albo podmiot, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji albo podmiot, który prowadzi roboty geologiczne z rażącym naruszeniem warunków określonych w zatwierdzonym albo podlegającym zgłoszeniu projekcie robót geologicznych, albo podmiot, który prowadzi roboty geologiczne bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych, zaś w przypadku braku podmiotu, o którym mowa w pkt 2 i 4, stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której prowadzona jest ta działalność lub roboty geologiczne. Spór między stronami sprowadza się do dwóch kwestii – faktu wydobycia na działce skarżącego kopaliny w postaci piasku oraz obciążenia skarżącego, jako właściciela nieruchomości odpowiedzialnością za ten proceder. W ocenie Sądu organy obu instancji, w tym organ I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy i dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego dając temu wyraz w treści zarówno decyzji I instancji jak i II instancji . W pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę, że organ administracji publicznej przeprowadził wizję terenową przedmiotowych działek 14 grudnia 2022 r. co stanowiło podstawę wszczęcia postępowania administracyjnego. W aktach sprawy znajduje się dokumentacja fotograficzna z tej czynności. Wynik wizji terenowej znajduje odzwierciedlenie zarówno w stosownej notatce służbowej i szkicu z pomiaru sytuacyjno – wysokościowego, jak i dokumentacji fotograficznej. Zauważenia wymaga, że istnienie na obu działkach skarp świadczących o pracach wydobywczych oraz fragmentów wydobytego kruszywa (piaski drobnoziarniste, miejscami zaglinione) jest dostrzegalne nawet dla przeciętnego obserwatora, niemającego szczegółowej wiedzy w tym zakresie. Należy podkreślić, że z ortofotomap, aktualnych na 3 czerwca 2019 r., 10 maja 2020 r. i 14 lipca 2021 r., nie wynika, by w jakiejkolwiek z tych dat widniały na terenie działek istniejące wyrobiska. Prowadzi to do wniosku, że nie prowadzono wówczas prac wydobywczych. Ponieważ skarżący, co w sprawie jest bezsporne, nabył przedmiotowe działki 9 czerwca 2021 r,. zatem trudny do podważenia jest wniosek, że do prac wydobywczych doszło w okresie, gdy działki były własnością skarżącego. Zasadnie też organ I instancji przyjął datę 9 maja 2022 r. jako datę początku robót. Z tej daty pochodzi bowiem NMT, stanowiący podstawę wyliczeń i to właśnie po nałożeniu tego NMT na pomiaru syt.-wys. na NMT stwierdzono znaczne zaniżenie pomierzonej w dniu wizji terenowej rzeźby terenu, w stosunku do rzeźby terenu reprezentowanej przez NMT. Zatem jest to data, w której z całą pewnością prowadzone były prace eksploatacyjne. Nie wychodząc poza tę datę organy przyjęły rozwiązanie najkorzystniejsze dla skarżącego w sytuacji, gdy dokładny dzień rozpoczęcia wydobycia kopaliny pozostaje nieznany. Z kolei z protokołu oględzin dokonanych 24 lutego 2023 r. wynika brak zmian w stanie wyrobisk, co wskazuje również na właściwe określenie daty końcowej przeprowadzonych prac na 14 grudnia 2022 r. (data wizji terenowej). Bezspornym w sprawie jest, co potwierdził Starosta [...] w piśmie z 4 stycznia 2023 r, że dla przedmiotowych działek nie wydano decyzji zezwalającej na wykonywanie prac poniżej powierzchni terenu. Z kolei w późniejszym piśmie z 17 lipca 2023 r. ten sam organ wskazał również na brak zezwoleń w zakresie prawa budowalnego oraz na wydanie decyzji z 2 marca 2022 r. wnoszącej sprzeciw w sprawie zamiaru budowy wiaty o powierzchni 30,00 m2 oraz dokonania niwelacji terenu. Należy zauważyć, że skarżący miał możliwość udziału w postępowaniu, z której skorzystał wnosząc zarówno wyjaśnienia na piśmie 16 stycznia 2023 r, jak i składając zeznania 4 kwietnia 2023 r. przed Wójtem Gminy w S. Skarżący również przyznał, że nic nie wie o jakichkolwiek pracach wydobywczych na terenie tych działek, ani że sam nie występował o zezwolenie w tym zakresie. Zarazem wyraził pogląd, że na terenie działek nie było żadnego wydobycia. Jednak w toku postępowania nie przedstawił żadnych przeciwdowodów w tym zakresie. Skupił się natomiast na podważaniu materiału dowodowego przedłożonego przez organ, w szczególności wyniku wizji terenowej oraz dołączonych do akt wyciągów z portalu serwisu www.geoportal.gov.pl. Zastrzeżenia skarżącego dotyczące wizji terenowej przeprowadzonej 14 grudnia 2022 r. wiążą się z brakiem wiedzy skarżącego jako właściciela działki w tym zakresie. Należy jednak zaznaczyć, że wizja ta służyła jedynie weryfikacji danych podanych w anonimowym piśmie sygnalizacyjnym pod kątem ewentualnego wszczęcia postępowania administracyjnego, nie była natomiast częścią tego postępowania. Co więcej pomimo swojej nieobecności skarżący zapoznał się zarówno z notatką służbową jak i dokumentacją fotograficzną. Mógł również, co sam przyznał, wziąć udział w oględzinach przeprowadzonych 24 lutego 2023 r. i wnieść zastrzeżenia do dokonanych ustaleń, czy też zażądać nowych pomiarów, jak również przedstawić alternatywną dokumentację. Z tej możliwości nie skorzystał pomimo prawidłowego zawiadomienia. Natomiast zarzuty dotyczące danych z portalu serwisu www.geoportal.gov.pl polegają na stwierdzeniu, że są sporządzone przez prywatną instytucję i mają w związku z tym charakter niemiarodajny, nierzetelny, co więcej regulamin serwisu wprost wyklucza możliwość wykorzystania pobranych z serwisu danych do celów urzędowych. Zarzuty te uznać należy za chybione Po pierwsze art. 75 § 1 k.p.a. stanowi, że jako dowód można dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy a nie jest sprzeczne z prawem. Należy przy tym podkreślić, że brak jest ustawowego zakazu wykorzystania danych z portali internetowych jako dowodów, regulaminy portali, są jedynie rodzajem umowy adhezyjnej miedzy administratorem portalu a użytkownikami. Po wtóre wskazany przez skarżącego przepis regulaminu (§ 2 ust. 3) nie ma zastosowania do materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, a dane będące podstawą ustaleń zostały naniesione przez GUGiK, mają charakter oficjalny. Po trzecie serwis geoportal jest serwisem rządowym, a publikowane w nim informacje są jawne i ogólnie dostępne. Wreszcie podnieść przyjdzie, że dane z tego serwisu nie są jedynym dowodem przyjętym przez organ, bowiem zostały zweryfikowane podczas wizji terenowej i późniejszych oględzin. W konsekwencji powyższego w ocenie Sadu organ administracji publicznej nie naruszył art. 140 ust. 1 P.g.g. stwierdzając istnienie działalności wykonywanej bez wymaganej koncesji jak również bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych co podlega opłacie podwyższonej. Natomiast zarzuty dotyczące naruszenia art. 143 ust. 3 w zw. z ust. 2 pkt 2 i 4 P.g.g. mają charakter dwutorowy. Z jednej strony skarżący zarzuca organowi błędną wykładnię art. 143 ust. 3 P.g.g. polegającą na zrównaniu strony postępowania z osobą zobowiązaną do uiszczenia opłaty. Z drugiej zarzuca organowi zaniechanie ustaleń co do sprawcy naruszeń, przerzucenie odpowiedzialności w tym zakresie na niego jako właściciela i w konsekwencji rozstrzygnięcie wątpliwości na niekorzyść strony. Odnośnie pierwszego zarzutu podnieść przyjdzie, że art. 143 P.g.g. jest ostatnim przepisem działu VII dotyczącego opłat. Odnosi się więc nie tylko do opłaty wynikającej z art. 140 P.g.g. ale do wszelkich opłat ponoszonych na podstawie tej ustawy, tj. także opłaty koncesyjnej (art. 133), eksploatacyjnej (art. 134) czy za podziemne magazynowanie substancji oraz składowanie odpadów i dwutlenku węgla (art. 135) . Zatem pojęcie strony postępowania należy interpretować w zbiegu z art. 28 k.p.a. jako osoby, której interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie. Skoro przepisy P.g.g. kreują obowiązek prawny - w tym wypadku uiszczenia opłaty – oraz określają stronę postępowania służącego realizacji tego obowiązku, logiczny jest wniosek, że to strona postępowania jest jednocześnie podmiotem zobowiązanym. Skoro sam skarżący podziela taką wykładnie w odniesieniu do art. 143 ust. 2 P.g.g., trudno podzielić jego pogląd, że wprawdzie właściciel jest stroną postępowania, ale nie może być obciążony opłatą dodatkową. Należy przypomnieć, że opłacie podwyższonej określonej w art. 140 P.g.g. –podlega działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego, albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych. Co do zasady powinien ją ponieść podmiot, który taką działalność prowadzi. Gdy tożsamości takiego podmiotu nie można ustalić, dopiero wówczas z mocy art. 143 ust. 3 P.g.g. odpowiedzialność przechodzi na właściciela nieruchomości, na której działalność jest prowadzona lub inną osobę mającą do tej nieruchomości tytuł prawny, niezależnie od tego czy ta osoba prowadziła działalność podlegającą opłacie czy nie. Zgodnie z art. 140 § 1 ustaw z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2024 r. poz. 1061) właściciel może w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego korzystać z rzeczy. Jeśli więc w wypadku gruntu stwierdzono prowadzenie prac geologicznych czy górniczych zasadne jest domniemanie, że właściciel a) prowadził te czynności osobiście, b) powierzył prowadzenie tych prac innej osobie, c) co najmniej wiedział o takich pracach i aprobował ten stan rzeczy. Oczywiście organ winien przeprowadzić postępowanie dowodowe i udowodnić właścicielowi lub innej osobie mającej tytuł prawny do gruntu prowadzenie działalności bez wymaganej koncesji, ale może dojść do sytuacji, w której ustalenie bezpośredniego sprawcy nielegalnie prowadzonej działalności będzie niemożliwe. W takim wypadku to w interesie właściciela gruntu jest jego aktywny udział w postępowaniu celem wykrycia podmiotu odpowiedzialnego. Skarżący z tej możliwości nie skorzystał, mimo, że jak sam zeznał, na terenie należących do niego działek w ogóle nie bywał i o żadnym wydobyciu kopalin nie wiedział. Oznaczałoby to, że prace wydobywcze prowadzone były bez wiedzy i zgody skarżącego, a tym samym naruszały one jego interes prawny. W ich wyniku nie tylko skarżący został obciążony obowiązkiem uiszczenia opłaty wyrównawczej, także doszło do zmiany ukształtowania terenu, co mogło wiązać się ze szkodą majątkową dla skarżącego jako właściciela. Tym bardziej zastanawiająca jest faktyczna bierność skarżącego wobec tego faktu Co więcej skarżący był zainteresowany eksploatacją działek skoro złożył jako właściciel zamiar budowy wiaty o powierzchni 30,00 m2 oraz dokonania niwelacji terenu. Kwestia ta każe poddać w wątpliwość jego twierdzenie, jakoby po zakupie działek ani razu tam nie był i nie interesował się nimi. Należy zwrócić uwagę, że organy administracji publicznej nie miały możliwości ustalenia sprawcy wydobycia kopaliny w sytuacji, gdy w dniu wizji terenowej (14 grudnia 2022 r.) a tym bardziej w dacie oględzin (24 lutego 2023 r.) brak było dowodów wskazujących na aktualne prowadzenie prac górniczych. Należy jednak zwrócić uwagę, że nie jest to, wbrew zarzutom skargi, wina organu prowadzącego postępowanie. Anonimowe pismo sygnalizacyjne nie stanowiło podania w rozumieniu art. 61 § 1 k.p.a. i nie inicjowało postępowania administracyjnego a zatem organ nie miał obowiązku niezwłocznego działania. Nie miał też obowiązku zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia ani aktywnego działania w tym postępowaniu. Dlatego nie można mówić o naruszeniu art. 306 §1 pkt 2 k.p.k Bezzasadne są również zarzuty naruszenia przepisów k.p.a. a to; art. 7, 7a, 8, 12, 75 § 1, 77 § 1 i 107 § 3. Do poszczególnych zarzutów Sąd ustosunkował się w treści niniejszego uzasadnienia z uwagi na ścisły związek z zarzutami materialnoprawnymi. W tym miejscu jeszcze raz należy podkreślić, że postępowanie było prowadzone w sposób prawidłowy, zebrany materiał dowodowy miał charakter kompletny, został oceniony prawidłowo, a poczynione ustalenia faktyczne są spójne, i wzajemnie się uzupełniają . Również zaskarżona decyzja i jej uzasadnienie w pełni odpowiada ustawowym wymogom a to określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 151 k.p.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło